Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Związek

walczyć o małżeństwo, czy nie?

Rozpoczęte przez ~Loo, 02 lis 2012
  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 22 września 2013 - 22:47
    podpisuję się również pod opinią @Romy @Olki i @faceta..... nie rozumiem Cię...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 22 września 2013 - 23:23
    I dodam jeszcze. że każda ZDRADA jest zawsze dramatem, niezależnie od tego czy dana osoba jest niezależna i całkowicie samodzielna.....ufamy komuś, wierzymy w to co mówi, co robi.....mamy prawo przypuszczać, że ten ktoś nigdy nas nie zawiedzie....i nie tylko w miłości.....to niepisana umowa dwojga ludzi.....zdrada, to cios, którego się nie spodziewamy......jeżeli nie boli, to znaczyć może tylko jedno.....obojętność w stosunku do osoby, która nas zdradziła.....

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~facet
    ~facet
    Napisane 23 września 2013 - 00:04
    A jeżeli to już obojętność to znaczy że taka zdrada to już nie zdrada tylko że przegapiliśmy moment kiedy i sobie i tej drugiej osobie powinniśmy dać szansę na szczęście osobno .

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~zuza
    ~zuza
    Napisane 23 września 2013 - 00:17
    Alutka masz rację, każda zdrada BOLI !!!!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 23 września 2013 - 00:22
    Myślę, że oni oboje są szczęśliwi......może własnie dlatego, ze osobno....są ludzie, którzy nie potrafią być ze sobą razem......a nawet tego nie potrzebują.....
    no cóż, mnie też już mało co zdziwi w życiu....ale mam tylko jedno i ja mam zamiar przeżyć je do końca na Mount Everest......

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 23 września 2013 - 09:53
    .Rozmowa jakiegoś mnicha ze swoim uczniem :
    -mistrzu, czy długo jeszcze potrawa, zanim coś u mnie zmieni się na lepsze?
    -jeżeli będziesz tylko czekał, to długo.....

    @mike. co u Ciebie?
    @skorpion, jak w domu?
    @zuza, trochę lepiej u Ciebie?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kaczka dziwaczka
    ~kaczka dziwaczka
    Napisane 23 września 2013 - 11:35
    Mówicie tak : mam sobie wmawiać ,że jestem kochany i szczęśliwy ?

    Ale nie widzicie ,że przecież cały czas tak samo wmawiacie sobie ,że jesteście nieszczęśliwi ,niekochani ,olewani i itp......

    Czy coś w tym złego ,że zmieniając się , zmieniając swoje nastawienie ,swoje myślenie i postrzeganie partnera sprawicie,że on będzie szczęśliwy ?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Roma
    ~Roma
    Napisane 23 września 2013 - 12:17
    @kaczka ......czyje ego ? Twoje ......piszesz jak kobieta , która kocha za bardzo .
    Czy coś w tym złego ,że zmieniając się , zmieniając swoje nastawienie ,swoje myślenie i postrzeganie partnera sprawicie,że on będzie szczęśliwy ? Oczywiście , że nie jeśli TY jesteś SZCZĘŚLIWA. ............
    Do bycia długo nieszczęśliwym można się niestety przyzwyczaić.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Roma
    ~Roma
    Napisane 23 września 2013 - 12:21
    @kaczka.....
    Dlaczego miałabym Cię cenić nisko gdybyś zdradziła ?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~facet
    ~facet
    Napisane 23 września 2013 - 12:32
    Ale ja sobie nic nie wmawiam . Po prostu tak czuję i tak jest .
    Rozumiem że moje szczęście zależy od tego jak wyzbędę się wszelkich oczekiwań od partnera ? To po co mi ten partner ? Równie dobrze nie oczekuję ciepła, troski, bliskości, wsparcia od sąsiadów .
    Naprawdę uważasz że cała wina za nieudany związek spada na tych, którzy ten problem zauważają ?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~facet
    ~facet
    Napisane 23 września 2013 - 12:35
    A może przyziemnie myślę i wszystko co mówisz jest zbyt dla mnie abstrakcyjne ?
    Bo widzę że nawet nie potrafię się zbliżyć do twojego toku rozumowania .
    Chociaż przez cały czas mówię o uczuciach a nie rozumie .

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Roma
    ~Roma
    Napisane 23 września 2013 - 13:02
    @kaczka ......jeszcze jedno pytanie , myślę istotne .Jak można być zagadką dla faceta , który zdradza kolejny raz .... Ty o tym wiesz i dalej jesteś PRZY NIM ? biorąc pod uwagę fakt , że nie tworzycie związku wolnego .
    Myślę , że jesteś świetnym przykładem dla @zuzy.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~facet
    ~facet
    Napisane 23 września 2013 - 13:16
    Nie chcę się za nikogo wypowiadać . Ale dla mnie to nic innego jak strach . Przed nowym życiem, samotnością i podjęciem decyzji .
    Po prostu z wygody ?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kaczka dziwaczka
    ~kaczka dziwaczka
    Napisane 23 września 2013 - 13:59
    @ facet - myśli Pan ,że to strach ? No no.....zastanowię się nad tym :-)

    Niech Pan się też zastanowi nad tym co pan napisał : tak się czuję i tak jest ! Jak Pan się czuje? Nieszczęśliwy ? A dlaczego nie miałby Pan czuć się szczęśliwy? Ktoś każe Panu czuć się nieszczęśliwy? Kto? Wg mnie nikt ,oprócz Pana samego. Nie widzi Pan ,że wciąż warunkuje Pan swoje poczucie szczęścia od partnerki ? Dlaczego tak po prostu nie powie Pan sobie od dzisiaj ,że jest Pan szczęśliwy ? Co stoi na przeszkodzie?

    Ja się zastanowię nad tą kwestią strachu. Może to faktycznie jest u mnie strach......Pomyślę :-)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Roma
    ~Roma
    Napisane 23 września 2013 - 14:15
    @kaczka ....pisząc to wczoraj...........Mam nadzieję ,że alutka miło spędza czas ze swoim ukochanym i świetnie się bawi :-) ......byłaś szczęśliwa ?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~facet
    ~facet
    Napisane 23 września 2013 - 14:36
    Tak napisałem o tym strachu bo wiem że się obawiam takich fundamentalnych zmian .
    A odpowiadając pytaniem na pytanie ?
    Do czego służy Pani mąż w życiu ???

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kaczka dziwaczka
    ~kaczka dziwaczka
    Napisane 23 września 2013 - 14:38
    Do bycia długo nieszczęśliwym można się przyzwyczaić - jak Roma to napisała...........Długo jesteście nieszczęśliwi w swoich związkach ? Jak długo tworzycie sobie sami taką rzeczywistość? Ile lat? Czy myślicie ,że nowy partner coś zmieni ? Lubicie być nieszczęśliwi?
    Faceci ,którzy zdradzają też są nieszczęśliwi,dlatego właśnie zdradzają. Bo jak większość ludzi uzależniają swoje poczucie szczęścia od partnera. Wszyscy krążymy w błędnym kole w takim układzie. On jest nieszczęśliwy - idzie zdradzać ,potem zdrada wychodzi na jaw i żona jest nieszczęśliwa. Ale pytanie ,czy ona na prawdę wcześniej była faktycznie z nim szczęśliwa?

    Uważam ,że żeby stworzyć udany ,szczęśliwy związek ,trzeba najpierw nauczyć się być szczęśliwym samemu !!! Ja się tego obecnie cały czas uczę.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kaczka dziwaczka
    ~kaczka dziwaczka
    Napisane 23 września 2013 - 14:52
    @Roma - tak pisząc do alutki ,że mam nadzieję ,że świetnie się bawi ze swoim ukochanym ,byłam absolutnie szczęśliwa i radosna ! A co ? Nie cieszy Was to ,że komuś się zajebiście układa i jest szczęśliwy? Mnie tak ! Na prawdę chcę ,żebyście byli cudownie szczęśliwi i zadowoleni ze swojego życia. Bardzo chciałabym ,żebyście zaczęli widzieć wszystko w innym świetle,takim pozytywnym mimo tego ,że czasami coś się nie układa ,jakbyście chcieli. :-)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Roma
    ~Roma
    Napisane 23 września 2013 - 14:59
    @ kaczka ///////On jest nieszczęśliwy - idzie zdradzać ,potem zdrada wychodzi na jaw i żona jest nieszczęśliwa. Ale pytanie ,czy ona na prawdę wcześniej była faktycznie z nim szczęśliwa ? ...........byłaś ? wybacz , że zadaje Ci tyle pytań ale Twoje odpowiedzi są ważne .

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kaczka dziwaczka
    ~kaczka dziwaczka
    Napisane 23 września 2013 - 15:11
    Mam znajomą parę,małżeństwo . Bardzo lubię ich oboje. Nie raz rozmawiałam z nią ,nie raz rozmawiałam z nim o ich małżeństwie. Każdy mówi dokładnie to samo i każde z nich nie czuje się kochane ,akceptowane ,zauważone . Ona twierdzi ,że cokolwiek ona zrobi ,to jemu się nie podoba .On twierdzi dokładnie to samo ,że cokolwiek zrobi w domu ,to jest źle .............. Znacie to ? Te wieczne pretensje ,uwagi ,narzekanie.......i jedno wielkie niezadowolenie. Kto chce być w związku z kimś kto jest nieszczęśliwy?

    Dlatego proszę Was uczcie się być szczęśliwi ,zadowoleni ,kochani - ot tak po prostu,najpierw z samymi sobą. Wbrew pozorom nie jest to takie trudne. Wystarczy tylko chcieć czuć się szczęśliwym.Bądźcie szczęśliwi i kochani.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry

Gorące tematy

facebook