Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Romans i zdrada

Na krawędzi zdrady

Rozpoczęte przez ~Jakaś , 14 lip 2020
  • ~Jakaś
    ~Jakaś
    Napisane 14 lipca 2020 - 19:19
    No i jestem. Pierwszy raz pisze na jakimś forum. Zbłądziłam i trafiłam tutaj. Jak!? Nie wiem. Nie wiem jak to się stało, nie wiem jak zaczęło, chyba mój mózg to wymazał z pamięci. Zakochałam się jak gówniarz... I niby nic nadzwyczajnego, a jednak : pan mąż, pani żona i dzieci. Byliśmy na krawędzi, dziś jestem na 5 etapie zapominania. Tak 5 etap to sukces i wynik ogromnej walki. Jednak jest ryzyko, że znowu nasze drogi się zejdą (wspólne szkolenia, wyjazdy). Tak bardzo się boję, że wszystko trafi, cała walka o zapomnienie l. Nigdy do niczego nie doszło, coś tylko i aż wisiało w powietrzu między nami. A mi się wymknęło to spod kontroli bo na początku tylko czułam pożądanie, a potem uzmysłowiłam sobie, że ja zaczęłam coś czuć do prawie mi obcego faceta.. Czy to możliwe!!! Mi się to nie zdarza.. Jak poradzić sobie w chwili spotkania by nie wchodzić drugi raz do tej samej rzeki?? Macie jakieś doświadczenia...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~lawenda
    ~lawenda
    Napisane 16 lipca 2020 - 08:51
    Witaj. Doskonale rozumiem stan Twoich emocji i obaw. Jak długo trwa Twoje "odtruwanie"? Masz dzieci ? Pracujecie razem ? Chcesz pogadać na priv?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Jakaś
    ~Jakaś
    Napisane 17 lipca 2020 - 16:08
    Długo za długo i to mnie martwi, że tak długo to trwa (już kilka miesięcy) . Może karma wróciła bo jeśli w takie syfy się pakowałam to nieświadomie, przypadkowo i nigdy dwustronnie. Z łatwością mi przychodziło odciąć się od jakiegoś kolegi który co później się okazywało "się zauroczył". Nie ma to nie ma i dowidzenia. A tu trochę inaczej wygląda. Bo fuck! Uczuciowe sprawy wlazły! Nie chce tego! Wg nie wiem co tu się podziało, zaskoczona jestem i muszę koniecznie poszukać na to lekarstwo ????.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Jakaś
    ~Jakaś
    Napisane 17 lipca 2020 - 16:49
    Mamy swoje rodziny i dwa odmienne światy. Jego idealnie poukładane, kocha żonę i ogólnie wszystko im się układa pomyślnie. Nie mam zamiaru
    Wchodzić w czyjeś życie z butami. Tak bynajmniej mówi mój rozsądek. Moje życie odmienne i bardziej skomplikowane. Nigdy nie brałam pod uwagę, że miglabym jeszcze raz życie sobie ułożyć. Jeśli jednak kiedyś podejmę taką decyzję to nie kosztem rozwalania swojej i cudzej rodziny. Rodzina to świętość. Wartości i normy to ja znam.. To też jedno, a reszta to drugie....... Nie chcę rozmawiać na priv ponieważ chcę pozostać maksymalnie anonimowo.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Jakiś
    ~Jakiś
    Napisane 18 lipca 2020 - 11:51
    a ja cie chyba znam

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~lawenda
    ~lawenda
    Napisane 19 lipca 2020 - 10:37
    Pytasz ile to jeszcze potrwa. Minimum 18 miesięcy aż dopomina przestanie robić spustoszenie. Pozwolisz że napiszę teraz coś od siebie.
    Na początku czułaś tylko pożądanie. I uważasz że to nic złego? Czułaś pożądanie to sobie weźmiesz? To tak można?
    Piszesz że nie planowałaś tego. Tak ,może nie planowalas uczucia ale resztę owszem. To nie pierwszy "kolega" który się zauroczył. Naprawdę wszyscy się tak zauroczali bez twojego udziału i twojej inicjatywy? Poczułaś pożądanie. Chciałaś sobie pokokietować i tyle? Naprawdę? A może spodobało ci się jego poukładane życie. Wierzysz w to że nie weszłaś w cudze życie w butach? Możesz patrzeć sobie w oczy? No właśnie "oczy" które go zauroczyly a teraz nawet nie wie jakiego są koloru.
    Przykre jest to że ty nie masz wyrzutów sumienia że twoje "pożądanie" komuś przyniosło ból. Ty ubolewasz nad porzuceniem i porażką. Bo teraz to on zostawił.
    Jeśli "la furba" coś ci mówi to jesteś częścią mojej historii. Może to ja jestem tym lekarstwem którego szukasz.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Iwan
    ~Iwan
    Napisane 19 lipca 2020 - 11:40
    ja mam doskonałe doświadczenie w tych sprawach. Rozkochałem w sobie jakiś tuzin kobiet i nie mam co do tego żadnych skrupułów.
    Sprawia mi to przyjemność.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Jakaś
    ~Jakaś
    Napisane 19 lipca 2020 - 19:15
    Jakis : nie możesz mnie znać bo takie jak my jest pełno.

    Lawenda: bardzo źle się to czyta. Niestety chyba masz rację. Z jednym się nie zgodzę. Pożądanie też przyszło nagle i z zaskoczenia a jasno i wyraźnie napisałam że nie zdarzają mi się takie historie. Mam wielu znajomych a moja praca jest ściśle związana z poznawaniem nowych ludzi, taki zawód. Z pożądaniem tyle łatwiej sobie poradzić bo nad nim jesteśmy w stanie zapanować. Uczucia to już inna liga. Bardzo pociesza mnie element 18 miesięcy i będę tego się trzymać że jest nadzieja.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Jakaś
    ~Jakaś
    Napisane 19 lipca 2020 - 19:33
    Możesz mi wyjaśnić o co chodzi z lafarma i lekarstwem?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~lawenda
    ~lawenda
    Napisane 20 lipca 2020 - 09:17
    Wierzę w to co piszesz i wiem , że jest to prawdą.
    Rok temu kiedy ty miałaś motylki w brzuchu i wszechświat się dla ciebie zatrzymał to równolegle mój świat rozsypał się na tysiąc kawałków. Bez ostrzeżenia, bez mojej wiedzy, ktoś zdecydował za mnie.
    Z jakiegoś powodu spotkałyśmy się tutaj.
    Ja chcę znowu zaufać, ty chcesz zapomnieć. Mój świat wraca do równowagi , twój jest w rozsypce. Może brakowało tego ostatniego elementu , może los dał nam szansę aby zamknąć tamten rozdział.
    Jeśli swoje e-mail podpisywałaś "baci" i jeśli uznasz , że jest nam potrzebna rozmowa to napisz. Mój e-mail to dwie literki z imienia i trzy z nazwiska na onet.pl
    Trzymaj się. Trzeba dać czasowi czas.
    "Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee


    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Jakaś
    ~Jakaś
    Napisane 20 lipca 2020 - 11:41
    Potrzebuję czasu i wybaczenia sobie a potem podjąć kolejne kroki uczynić.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Jakiś
    ~Jakiś
    Napisane 20 lipca 2020 - 13:08
    poznan mnie, a zopomnisz o tamtym na zawsze

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Fantazja
    ~Fantazja
    Napisane 26 lipca 2020 - 12:02
    Obecnie jestem w podobnym stanie., zatrważające jest to że jest nas tak dużo, dużo podobnych sytuacji te same wrażenia i uczucia a jesteśmy zupełnie innymi ludźmi.... Też czekam na zapomnienie

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kamil
    ~Kamil
    Napisane 01 sierpnia 2020 - 06:48
    https://www.youtube.com/watch?v=7HcPLW_O6II&list=RDMM7HcPLW_O6II&start_radio=1

    Świetny teledysk.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Zdradzony77
    ~Zdradzony77
    Napisane 01 sierpnia 2020 - 10:08
    Szanuję to że rozumiesz elementarne zasady bycia w związku mimo zewnętrznych pokus. Może warto jednak więcej czasu poświecić swojemu obecnemu partnerowi ? Marnujesz czas myśląc o motylkach w brzuchu, pogadaj szczerze z mężem, powiedz mu prostym językiem czego potrzebujesz nie z fochem ale z czułością ?. Skup się na naprawie swoich obecnych relacji tylko wtedy osiągniesz spokój i być może nowe otwarcie ze swoim obecnym facetem.
    Owszem to nie musi się udać ale będziesz przynajmniej wiedzieć na czym stoisz i że zrobiłaś wszystko co było trzeba. Z czystym sumieniem będziesz mogła spojrzeć w lustro nawet jak związek nie przetrwa tej próby. Pamiętaj też że nigdy nie warto angażować się z kimś kto jest w związku.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Jakaś
    ~Jakaś
    Napisane 01 sierpnia 2020 - 12:45
    Za późno. Doszło do spotkania. Chcieliśmy tylko porozmawiać i wyjaśnić niewyjaśnione. Takie spojrzenia zdarzają się tylko raz, dwa.. Na całe życie. Jeszcze za wcześnie by żałować bo może wcale nie będziemy tego żałować. Kochaliśmy się długo i namiętnie , odwlekając zakończenie orgazmem. Tak nigdy nie czułam się będąc blisko drugiej osoby. To był odlot. Nie wiedziałam, że coś takiego istnieje na ziemi.... Jestem szaleńczo zakochana i szczęśliwa pomimo...
    Teraz możecie mnie zlinczowac.
    Pozdrawiam
    Teraz

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Ola
    ~Ola
    Napisane 01 sierpnia 2020 - 15:28
    no brak słów...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Fantazja
    ~Fantazja
    Napisane 01 sierpnia 2020 - 17:59
    Po przeczytaniu twoich postów myślałam że masz poważne dylematy życiowe. Nawet ci współczułam. Wiedziałam co przeżywasz. Piszesz że Teraz możecie mnie linczować, nie nie będziemy. Sama za chwilę będziesz czuła chłostę na sercu jak się mu znudzi ????
    Ja wciąż walczę.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Zdradzony77
    ~Zdradzony77
    Napisane 03 sierpnia 2020 - 08:22
    ~Jakaś napisał:
    Za późno. Doszło do spotkania. Chcieliśmy tylko porozmawiać i wyjaśnić niewyjaśnione. Takie spojrzenia zdarzają się tylko raz, dwa.. Na całe życie. Jeszcze za wcześnie by żałować bo może wcale nie będziemy tego żałować. Kochaliśmy się długo i namiętnie , odwlekając zakończenie orgazmem. Tak nigdy nie czułam się będąc blisko drugiej osoby. To był odlot. Nie wiedziałam, że coś takiego istnieje na ziemi.... Jestem szaleńczo zakochana i szczęśliwa pomimo...
    Teraz możecie mnie zlinczowac.
    Pozdrawiam
    Teraz

    Skoro miałaś odwagę dać d**y innemu idź za ciosem. Powiedz o tym mężowi przecież nic do niego nie czujesz nic więc nie tracisz. Miej choć odrobinę honoru to też człowiek. Jesteś mu to winna za czas w którym dał ci to czego chciałaś. Przecież nie zawsze było tak jak jest teraz. Przecież wyszłaś za niego więc zawsze źle nie było. Jesteś mu to winna a twój amant niech stanie na wysokości zadania i powie swojej zonie. Tylko wtedy będziesz go mieć tylko dla siebie. On na pewno się zgodzi przecież tylko ty teraz się dla niego liczysz dał temu jasny dowód idąc z tobą do łóżka.

    Za jakiś czas zrozumiesz to co napisałem...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Anioł
    ~Anioł
    Napisane 03 sierpnia 2020 - 08:35
    BRAWO.!!! To nie średniowiecze. Idź do sexshopu, kup sobie tuzin wibratorów, czy innych gadget'ów jeśli masz takie potrzeby, a nie dawaj na lewo i prawo. Lafirynda i tyle.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Strona 1 z 10
następna
Strona 1 z 24 następna

Gorące tematy