Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Związek

Dialog między kobietą a mężczyzną - mission impossible ???

Rozpoczęte przez ~alutka, 14 paź 2013
  • ~Miłość /Kaczka...
    ~Miłość /Kaczka...
    Napisane 30 listopada 2013 - 11:32
    @alutka ,co do tego ''głaskania po główce'' Yrkoon jest na tyle inteligentny ,że nie będzie głaskał nikogo ,a zwłaszcza kogoś ,kto niby mu się ''podlizuje'' Więc marne byłyby w tym momencie moje ''zabiegi''. Jeżli będzie chciał mnie ''pogłaskać'' to zrobi to na swój własny sposób i w odpowiednim czasie.A jeżeli będzie chciał mnie ''opieprzyć'' to też to zrobi . Ja ja mogę pisać co mi się podoba

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Roma
    ~Roma
    Napisane 30 listopada 2013 - 11:51
    ......to się nazywa ''miłość francuska'' .....sorry ....chyba ugryzę się w język albo lepiej ubiorę rękawiczki z jednym palcem ....

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Miłość /Kaczka...
    ~Miłość /Kaczka...
    Napisane 30 listopada 2013 - 12:16
    @Roma jakie skojarzenia ,głodnemu chleb na myśli ;-))) Miłego dnia :)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Delta-Echo-Sierra
    ~Delta-Echo-Sierra
    Napisane 30 listopada 2013 - 23:07

    "Za związek nie za zdradę, jeśli winowajca nie poczuwa się do winy , ,powinien odejść , ,przeciwnym wypadku mocno uderzyc się w piersi a nie zostac i udawać że nic się nie stało , badz nie chcieć rozmawiać dlaczego? Może nie miał dokąd pójść, bo kochanka jużglaszcze ego innego. Jak na razie to tylko chyba Delta głośno krzyczał Ja chcę
    czekolady. I dlatego trzeba ukarac jego żonę. Mógł przecież oprzeć się checiom a nie zachowywać jak rozwydrzony bachor :jak mi nie dasz to pójdę i ukradne."

    Nalezysz widac do grona tych durnych kobiet, które potrzeby seksualne zdrowego mezczyzny deklaruja jako "checi", którym mozna sie przeciez oprzec, jak czekoladzie, bo jest sie w pewnym ukladzie prywatnym i spolecznym. Ksieza katoliccy tez sa. I co?

    Hello again, witch.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~aga40
    ~aga40
    Napisane 01 grudnia 2013 - 01:26
    To trzeba było sobie kupić tą czekoladę, żadna pro-fesjonalistka nie rozpieprzyla by ci małżeństwa. Byłby wilk syty i owca cała. Mondralinski.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Yrkoon
    ~Yrkoon
    Napisane 01 grudnia 2013 - 08:53
    Ja też mówię PAS.
    Chyba płeć na męskich portalach trzeba weryfikować przez PESEL. Dyskutowanie z facetkami to robota głupiego. Ani to czytać nie potrafi, ani rozumować, ani kultury osobistej nie ma.
    Over & out.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 01 grudnia 2013 - 09:19
    Szkoda, że i tym razem nie użyłeś słowa "większość"...
    jako "TO" czuję się trochę dotknięta, ale skoro o gustach nie należy dyskutować, to tym bardziej o osobistych odczuciach...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 01 grudnia 2013 - 09:40
    ~aga40 napisał:
    To trzeba było sobie kupić tą czekoladę, żadna pro-fesjonalistka nie rozpieprzyla by ci małżeństwa. Byłby wilk syty i owca cała. Mondralinski.

    nie mogę zgodzić się z Tobą, że profesjonalistka nie rozwaliłaby małżeństwa a zrobiła to amatorka...dla mnie to tylko dobrze świadczy o facecie, że mimo potrzeb nie korzystał jednak z panienek, a skorzystał, dopiero jak się zakochał...
    "wilk syty i owca cała?" - no co Ty aga? to jest dla Ciebie nierozpieprzone małżeństwo??
    a co do samych "chęci", to zgadzam się, że można im się oprzeć ..i dla mnie taką chęcią jest ochota na czekoladę właśnie, i ja się oprzeć potrafię...ale gdy chodzi o "chemię"tzw, to uwierz mi, że mimo wcale nie nazbyt wygórowanego temperamentu, przeżyłam takie pożądanie, że oddałabym się mojemu facetowi w biały dzień, przed moją klatką schodową na trawniku...a ponieważ czegoś takiego doświadczyłam, jestem w stanie zrozumieć, gdy ktoś mówi, nie byłem w stanie się temu oprzeć...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~aga40
    ~aga40
    Napisane 01 grudnia 2013 - 09:51
    To w końcu brakowało mu seksu czy miłości, niech się zdecyduje biedaczek, przecierz mężczyźni umieją oddzielić jedno od drugiego.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~aga40
    ~aga40
    Napisane 01 grudnia 2013 - 10:50
    Ale nie zrobiłaś tego na tym trawniku tylko poszliscie do domu.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 01 grudnia 2013 - 11:23
    na trawniku nie...ale do mieszkania też już nie doszliśmy, bo mieszkam aż na 2 piętrze..
    I dodam, że tylko dlatego, że mój partner był chyba na tyle przytomny, że wciągnął mnie jeszcze na klatkę schodową, bo mi się ten trawnik wtedy bardzo podobał i nie myślałam akurat, że nad nim są okna moich świętobliwych sąsiadów...
    On jednak pomyślał i nie musiałam chodzić później w ciemnych okularach :)

    To straszne w sumie, że ludzie z rożnych powodów często muszą rezygnować z takiego szaleństwa...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~aga40
    ~aga40
    Napisane 01 grudnia 2013 - 11:44
    No i oczywiście nie byłaś już mężatką i nie byłaś z nikim innym w związku .To tyle z mojej strony Alutka, zadne porównanie do sytuacji Delty.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 01 grudnia 2013 - 11:49
    Ale mój partner był...
    I to na tyle, również z mojej strony.....

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Miłość /Kaczka...
    ~Miłość /Kaczka...
    Napisane 01 grudnia 2013 - 12:05
    @alutka wiedziałam ,że byłaś a może nadal jesteś z kimś związana ,kto ...niestety jest jeszcze w innym związku Dlatego pewnie zostałaś uznana za tzw.adwokata kochanek :-) Zdarza się ....chemia czasami jest tak silna,że ....zakochujemy się w tzw.''zajętych'' Przecież jesteśmy tylko ludźmi i nigdy nie wiadomo co kogo w życiu spotka i w kim się zakochamy..... Nie odbierz teraz tego źle z mojej strony. Ja wiedziałam od dawna ,że miała miejsce w twoim życiu taka sytuacja ,a może nadal..... :-)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Miłość /Kaczka...
    ~Miłość /Kaczka...
    Napisane 01 grudnia 2013 - 12:55
    @alutka ''.dla mnie to tylko dobrze świadczy o facecie, że mimo potrzeb nie korzystał jednak z panienek, a skorzystał, dopiero jak się zakochał...''

    ''zakochał się'' po tym ,jak skorzystał...... Najpierw były jego niezaspokojone potrzeby, agresywna ,pretensjonalna żona w domu,brak poczucia ,że jest się kochanym ,pożądanym i szanowanym.... Desperacja......podświadome szukanie innej ,która zaspokoi jego potrzeby.Natrafiła się okazja ,fajna ''dupensja'' chętna ,gotowa o każdej porze ,która świetnie ciągnie i rozkłada nóżki i nie ważne w tym momencie ,że on facet wie ,jakie są kobiety ,pełne agresji ,pretensjonalne i roszczeniowe. Ważne,że zaspokojone zostały jego dzikie żądze . I absolutnie nie potępiam w tej chwili Delty i innych panów,którzy wdali się w romanse . Po prostu....samo życie.....i te niezaspokojone potrzeby :-)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 01 grudnia 2013 - 13:10
    Wprost nie sposób Cie nie obrażać...
    Dlatego, nie zamierzam już niczego komentować co piszesz...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Miłość /Kaczka...
    ~Miłość /Kaczka...
    Napisane 01 grudnia 2013 - 13:19
    Kochanek też nie potępiam ,bo to tacy sami ludzie ,jak każdy inny. Ktoś musi ''troszczyć się '' o potrzeby cudzych mężów ,jak żony mają to gdzieś,czyż nie? I niech sobie istnieją kochanki różnej maści i narodowości,ale niech znają swoje miejsce i są świadome tego ,że są kochankami i niech nie wkręcają sobie filmów pt.on zostawi żonę dla mnie i zaraz potem ożeni się ze mną i będziemy żyli długo i szczęśliwie . Nie zazdroszczę kobiecie ,która jest kochanką ,bo jak przypuszczam pojawiają się uczucia,które biorą górę nad rozsądkiem i też jest takiej kobiecie bardzo ciężko tkwić w takim układzie. Ta niepewność .........oczekiwania.........ehhhh ta miłość :-)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Miłość /Kaczka...
    ~Miłość /Kaczka...
    Napisane 01 grudnia 2013 - 13:32
    @alutka Wprost nie sposób Cie nie obrażać...
    Dlatego, nie zamierzam już niczego komentować co piszesz...

    Jeżeli uraziłam Ciebie czymś co napisałam ,to z góry przepraszam ,ale nie rozumiem dlaczego miałabyś mnie obrażać ?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 01 grudnia 2013 - 15:12
    Musiałabym Cię znowu obrazić, żeby Ci odpowiedzieć, a nie chcę tego robić...
    Te Twoje podsumowania wszystkiego i o wszystkich dla mnie są już tak irytujące, że czytać już spokojnie tego nie potrafię....

    Ciągle maszerujesz ze swoim jednym sztandarem z wyhaftowanymi przez lata prawdami, chowasz go od czasu do czasu, przytakujesz wszystkim, wszystkich przepraszasz i jak nadarza się odpowiedni moment, znowu wyskakujesz ze swoja flagą !! Nie raz już sama przyznałaś racje rozmówcy, nie raz przytakiwałaś, żeby ponownie wszystko wrzucić do jednego wora...

    Piszesz, że @Delta ''zakochał się'' po tym ,jak skorzystał"... skąd wiesz kiedy On się zakochał? przed czy po?

    Cale nasze dialogi są podsumowaniem tego co ktoś zrobił, czy nie zrobił i dlaczego? jak ktoś, to może lepiej wiedzieć niż sam bohater danej historii??
    ja osobiście widzę sens rozmowy, żeby się czegoś dowiedzieć , a nie żeby ktoś dowiedział się, co ja o nim myślę...dlatego pytam !
    Nie wiem jak to jest być zdradzaną żoną, więc pytałam...a ktoś kto nie wie jak to jest być kochanką, to tez niech spyta...
    Wiem co czuje facet, który ma dylemat i dwie kobiety....bo to też przeżyłam i nigdy nie mówiłam, że nie byłam wcześniej w takim związku...
    Ale podpisuję się pod wszystkim co do tej pory napisałam, że nikt inny nie będzie decydował o moim życiu jak ja sama...dlatego ja wiedziałam czego ja sama chcę i na co mogę się zgodzić a na co nie, i nigdy nie byłam i nie będę osobą czekającą na czyjąś decyzję...nigdy nie byłam porzucona i w tym przypadku tez tak było...

    Mówimy tu o sobie i o swoich problemach, a nie o KOBIETACH czy innych podmiotach...o tym mówił @Yrkoon...
    Co mnie obchodzi jakie są kobiety czy jacy mężczyźni? to rozważania na poziomie akademickim...@Yrkoon powinien napisać pracę doktorską i pewnie by ją obronił, ale co to ma wspólnego z życiem każdego z nas z osobna? NIC...

    DIALOG, dla mnie samej, to pytania i jeszcze raz pytania... i odpowiedzi..
    I wtedy możemy wspólnie je interpretować na rożny sposób, bo ludzie są różni.

    Piszesz o kochankach : "Ta niepewność .........oczekiwania...." na jakiej podstawie? czy wiesz np.że są kochanki, które nawet nie chcą słyszeć, o tym żeby zostawił dom.. że zrywają z facetem, jak tylko taki pomysł się zrodzi w Jego głowie...? piszesz : "niech znają swoje miejsce"...a kim Ty jesteś, żeby tak mówić? ŻONĄ WYSOKOŚCIĄ??? to tylko ludzie, jak sama przyznałaś...a ludzi łączą relacje..a relacje się ciągle zmieniają...nic nie ma stałego..i dlatego wszyscy mamy problemy...ale tylko niektórzy chcą o nich rozmawiać...

    O kim my zatem mówimy? powtórzę jeszcze raz...
    Rozmawiajmy o nas samych, bo po to tu, każdy zagląda...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Miłość /Kaczka...
    ~Miłość /Kaczka...
    Napisane 01 grudnia 2013 - 15:42
    @alutka
    Piszesz, że @Delta ''zakochał się'' po tym ,jak skorzystał"... skąd wiesz kiedy On się zakochał? przed czy po?

    Ja nie pisałam o Delcie.....tylko ogólnie ,jak to najczęściej bywa w życiu. Ale jak widać uogólnienia nie wchodzą w rachubę na tym dialogu. Bo tu trzeba kogoś obrażać,personalnie podchodzić do rozmówcy,najlepiej naskakiwać jeden na drugiego i wytykać mu błędy. I nie rozumiem czemu się tak burzysz ,czyżbyś brała to osobiście do siebie ,to wszystko o czym piszę,taka jesteś przewrażliwiona na swoim punkcie? Może jednak jest w tym dużo prawdy i to cię wkurza ,bo obnaża ciebie?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry

Gorące tematy

facebook