Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Związek

kogo kocha kochanke czy żone

Rozpoczęte przez ~nika, 01 sty 2014
  • ~Kobieta
    ~Kobieta
    Napisane 10 czerwca 2015 - 13:42
    ~Sun napisał:
    Jaro - absolutnie daleka jestem od generalizowania - jednak 'większość" m tu bardzo pasuje
    Ja nie potrafiłam-ja musiałam wybrać i to zrobiłam, w zupełnej zgodzie ze sobą-on wybrał inaczej ale na to już tylko on miał wpływ i też mam nadzieję, że zrobił to w zgodzie ze sobą.
    Samotność ?? w którym okresie?

    Co prawda post kierowany do Jaro, niemniej jednak ;-)
    Byłaś ( jesteś) zdradzoną żoną, czy kochanką ?
    Samotność - gdy wiedziałam, że mąż ma kochankę ( trwało to około roku, a kochankę miał lat kilkanaście) byłam przeraźliwie, okropnie samotna. Nie jestem w stanie określić to słowami. Wracał codziennie do domu. Był każdego wieczora. Byliśmy nadal rodziną, ale otaczała nas pustka.
    Teraz jestem sama i mam wrażenie, że taka samotność jest prostsza .

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Sun
    ~Sun
    Napisane 10 czerwca 2015 - 14:04
    Byłam kochanką. Uciekłam szybko bo nie chciałam nią być.
    Jednym z powodów była właśnie samotność
    Dlatego spytałam Jaro w którym momencie on jako ten zdradzający czuł się samotnie?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Delta-Echo-Sierra
    ~Delta-Echo-Sierra
    Napisane 10 czerwca 2015 - 18:23
    Żadan mężczyzna, który tkwi w długoletnim złym małżeństwie i sie zakochał w dziewczynie, ergo później kochance (a małżeństwo nie mogło być dobre jeżeli poszedłw tę stronę), nie czuje samotnosci, to bez sensu. On czuje atawistycznie inną kobietę, myśli o niej non stop a jesli ona jest powiedzmy 20 lat młodsza to w ogóle przechlapane. Czysta biologia. Jest w stu procentach "tam", choć fizycznie w domu.

    Zapytaj lepiej jak czuje sie męzczyzna, który stracił tę młodą kobietę bo musiał wrócić do starych systemów (dziecko/dzieci i nie kpijcie z tego do k........) i układów, w których jest umocowany. Co czuje, gdy żona się dowiedziała, w jakikolwiek sposób i jakie jest życie w tej atmosferze. Nigdy już nic nie będzie tak jak kiedyś. To jest dopiero samotność. Jesteś w domu, masz rodzinę i stabilizację a w głowie chce się człowiek wystrzelić na księżyc. Tj. do niej, ale jej już nie ma.


    Są różne rodzaje pustki. Jest skutek ale o przyczynach się nie mówi, nie.
    Anyway, to dalej siedzi i czuje się przez skórę, że już na zawsze, do końca życia. Ta cholerna literatura jest pełna tego, to nie fikcja.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Ciekawski
    ~Ciekawski
    Napisane 10 czerwca 2015 - 19:07
    To właśnie miał zapewne na myśli Jaro. Samotność w małżeństwie. Co ciekawe, nawet można sobie z tej samotności nie zdawać sprawy. to Delta napisał o życiu w Matrixie. I nagle zjawia się ktoś, kto pokazuje że mogłoby być lepiej, inaczej.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Sun
    ~Sun
    Napisane 10 czerwca 2015 - 21:07
    Delta - czy to oznacza, że gdyby ona była to byś wybrał teraz inaczej?
    Czy jednak ta samotność jest "lepsza" niż ona plus wyrzuty sumienia związane z opuszczeniem dzieci?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Delta-Echo-Sierra
    ~Delta-Echo-Sierra
    Napisane 11 czerwca 2015 - 09:07
    Ona była ucieczką od rzeczywistości, od sytuacji bez wyjścia (co zamieniło się w inną sytuację no-way-out), to było lekarstwo dla psychiki i całkiem normalna kolej rzeczy.
    A teraz? Jest już abstrakcją, fixé idee, marzeniem, do którego ucieka się jak do narkotyku. Asdfgh uparcie udowadniała tu, że ten stan potrwa jeszcze trochę i minie ale obawiam się, że to juz jest tak zakorzenione w psychice, iż nie ma szans na wyrwanie przeszłości z głowy..

    Do tego dochodzi pociąg do ciała młodej kobiety, Sun, gdybyś była mężczyzną, wiedziałabyś, że w tym można zwariować. Żaden facet po 40-tce nie jest w stanie oprzeć się koktajlowi młoda konieta + zakochanie + seks, tu działa psychika do spóły z atawizmem. Coś pięknego!

    Tylko powrót na ziemię jest bolesny, urywamy podwozie przy lądowaniu z takiego haju. Jeśli w ogóle wychodzimy z tego cało....

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Pogubiona
    ~Pogubiona
    Napisane 11 czerwca 2015 - 09:22
    Rzeczywistośc jest bolesna dla wszystkich Delta:dla Twojej kochanki,dla żony i Ciebie. A tak chciałeś dobrze...........dla siebie:)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Sun
    ~Sun
    Napisane 11 czerwca 2015 - 09:24
    @Delta - pytałam bardziej abstrakcyjnie: ona wciąż jest i czeka. A Ty masz znów wybrać. I ?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Pogubiona
    ~Pogubiona
    Napisane 11 czerwca 2015 - 10:13
    Kochanka Delty jest w nowym związku z innym mężczyzną i założyła z nim rodzinę. Gdyby nie ten fakt, Delta dzis podjąłby inną decyzję- pisał o tym.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Sun
    ~Sun
    Napisane 11 czerwca 2015 - 10:43
    @Pogubiona dziękuję-nie znalazłam tej wypowiedzi Delty

    znalazłam za to coś co napisał Jaro
    co mi dało odpowiedź na zadawane tu niedawno przeze mnie pytanie
    "Najpierw ustal definicję słowa KOCHAM, co to dla Ciebie samej oznacza?
    A dowiesz się raczej, że nie kochasz JESZCZE żadnego, POTRZEBUJESZ, a to z miłością ma niewiele wspólnego,

    Oddziel ich dwóch na chwilę.
    Na pytanie, czy kochasz narzeczonego, odpowiesz, TAK BARDZO I DLATEGO GO ZDRADZAM?..
    na pytanie, czy kochasz kochanka, odpowiesz, TAK BARDZO I DLATEGO ZASYPIAM Z INNYM?
    Kiedy przestaniesz sypiac z jednym z nich, będziesz wiedziała, którego kochasz, bo nie będziesz mogła już mu tego zrobic, po prostu..
    Póki możesz, zaspakajasz swoje potrzeby, a ponieważ są wielorakie i nie wykluczają się wzajemnie, póty to trwa..

    Kiedy któryś Cię dotknie, a Ty powiesz WYBACZ, ALE NIE MOGĘ, doświadczysz miłości i naturalnej lojalności...(w moim rozumieniu, oczywiście)."

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Pogubiona
    ~Pogubiona
    Napisane 11 czerwca 2015 - 11:25
    "
    Kiedy któryś Cię dotknie, a Ty powiesz WYBACZ, ALE NIE MOGĘ, doświadczysz miłości i naturalnej lojalności...(w moim rozumieniu, oczywiście)"

    Ja za to doświadczyłam w weekend tego co mowię,nie jestem gotowa na związki i nie wiem czy kiedykolwiek z kims innym bede chciała byc. Miałam okazję związac sie teraz z fajnym facetem, niby zaczęłam flirtować gdy nagle.........wszędzie widziałam poprzedniego, nie mogłam dotknąć tego bo widziałam w nim tamtego(schiza totalna) w końcu powiedziałam:przepraszam, nie mogę i od poniedziałku znów zmieniam sie nieświadomie:( zaczynam akceptwać swoja samotność po prostu, zaczynam układac życie w pjedynkę z pełna świadomością.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Sun
    ~Sun
    Napisane 11 czerwca 2015 - 11:43
    Pogubiona-współczuję
    obawiam się tego samego

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~niedostepna
    ~niedostepna
    Napisane 11 czerwca 2015 - 11:50
    ~Pogubiona napisał:
    "
    Kiedy któryś Cię dotknie, a Ty powiesz WYBACZ, ALE NIE MOGĘ, doświadczysz miłości i naturalnej lojalności...(w moim rozumieniu, oczywiście)"

    Ja za to doświadczyłam w weekend tego co mowię,nie jestem gotowa na związki i nie wiem czy kiedykolwiek z kims innym bede chciała byc. Miałam okazję związac sie teraz z fajnym facetem, niby zaczęłam flirtować gdy nagle.........wszędzie widziałam poprzedniego, nie mogłam dotknąć tego bo widziałam w nim tamtego(schiza totalna) w końcu powiedziałam:przepraszam, nie mogę i od poniedziałku znów zmieniam sie nieświadomie:( zaczynam akceptwać swoja samotność po prostu, zaczynam układac życie w pjedynkę z pełna świadomością.



    Skąd ja to znam... :-(, ale uwierz,że nie warto. Musimy spalić na stosie wspomnienia i całą tą popiep.... miłość i zacząć żyć, bo medalu za cierpienie nikt nam nie da :-), a tym bardziej nie Panowie. Powodzenia!!!!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Pogubiona
    ~Pogubiona
    Napisane 11 czerwca 2015 - 12:38

    Skąd ja to znam... :-(, ale uwierz,że nie warto. Musimy spalić na stosie wspomnienia i całą tą popiep.... miłość i zacząć żyć, bo medalu za cierpienie nikt nam nie da :-), a tym bardziej nie Panowie. Powodzenia!!!!

    Ale ja zaczęłam żyć:) tylko kolejny raz znów trochę inaczej.:) wspomnień nigdy nie spalisz,przeszłości nie wyprzesz z głowy

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~gość
    ~gość
    Napisane 11 czerwca 2015 - 14:45
    Hej ,nie dopisujcie ideologii, do wyczynów delty, on nigdzie nie pisał że teraz wybrałby inaczej, wręcz przeciwnie, chciał mieć i rodzinę i kochankę,to kochanka chciała mieć jego na wyłączność, a że wiedziała w przeciwieństwie do jego żony, jak się dobrze robi lody, bo pewnie wcześniej tego nie zaznał,to i się biedaczyna zakochał. I wylewa żale że mu panna zepsuła zabawę. Ot cała filozofia przykładu Delty.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Pogubiona
    ~Pogubiona
    Napisane 11 czerwca 2015 - 15:10
    ~gość napisał:
    Hej ,nie dopisujcie ideologii, do wyczynów delty, on nigdzie nie pisał że teraz wybrałby inaczej, wręcz przeciwnie, chciał mieć i rodzinę i kochankę.


    Pisał. źle przewertowałeś/przewertowałaś jego wypowiedzi.
    Jak dobrze pamietam nawet odpowiadał na moje pytanie wówczas.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~gość
    ~gość
    Napisane 11 czerwca 2015 - 15:48
    Teraz tak, jak się okazało że żona nie radzi sobie z jego zdradą. Niestety tak się wyśpimy jak se pościelimy.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Delta-Echo-Sierra
    ~Delta-Echo-Sierra
    Napisane 11 czerwca 2015 - 17:53
    Wiesz co gośću, vel Ago40-ta (chyba powoli już 50-ta, co?), śpiewak Maleńczuk, choć pijak, babiarz i narkoman, powiedział kilka mądrych rzeczy, jak np. to o smutnym przeistaczaniu się dziewczyn w baby, niezależnie od wieku. I powiem Ci, żeś Ty już nawet nie baba. Tyś BABA JAGA.

    A lody w Twym wykonaniu pewnie były profesjonalne, choć hmmmm... Coś takiego dostac od czarownicy, nie wiem, czy to takie smaczne.

    A jak tam szacowny małżonek?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~gość
    ~gość
    Napisane 11 czerwca 2015 - 19:43
    ~Delta-Echo-Sierra napisał:
    Wiesz co gośću, vel Ago40-ta (chyba powoli już 50-ta, co?), śpiewak Maleńczuk, choć pijak, babiarz i narkoman, powiedział kilka mądrych rzeczy, jak np. to o smutnym przeistaczaniu się dziewczyn w baby, niezależnie od wieku. I powiem Ci, żeś Ty już nawet nie baba. Tyś BABA JAGA.

    A lody w Twym wykonaniu pewnie były profesjonalne, choć hmmmm... Coś takiego dostac od czarownicy, nie wiem, czy to takie smaczne.

    A jak tam szacowny małżonek?


    Daj spokój delta, nie ruszają mnie twoje uszczypliwości. Ale jako że budzisz we mnie ostatnie pokłady litości ,dam ci lepszy przepis na koktajl,tańszy, zdrowszy i przede wszystkim się nie znudzi bo można go spożywać tylko raz w roku, przez jakieś 3 tygodnie.
    Truskawki, śmietana i cukier.
    Smacznego. BABA JAGA.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Edyta
    ~Edyta
    Napisane 11 czerwca 2015 - 20:10
    Musisz być bardzo nieszczęśliwa..
    Nie chciałaś, sama sobie, lepiej pościelić?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry

Gorące tematy

facebook