Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Przemoc w związku nie jedno ma imię

Związek

Wydawać by się mogło, że z przemocą w związku mamy do czynienia jedynie w przypadku fizycznej napaści. Nic bardziej mylnego. Nawet niepozorne zachowania względem twojej partnerki, które dla ciebie są zupełnie naturalne, mogą nosić znamiona przemocy, zwłaszcza jeśli – świadomie lub nie – stopniowo przejmujesz nad nią kontrolę. Sprawdź, czy nie jesteś tyranem we własnym domu.

Tagi: przemoc , kontrola , relacje w związku

Związek Przemoc w związku nie jedno ma imię

„Wolę cię w rozpuszczonych włosach”

Być może nawet nie jesteś świadomy tego, że w pewnym sensie stopniowo przejmujesz kontrolę nad swoją żoną czy partnerką. Nikt nie przypisuje tutaj nikomu celowego działania. Tylko refleksja nad własnym zachowaniem pozwoli ci na wyciągnięcie wniosków, czy wszystko w twoim związku jest tak, jak być powinno. Każdorazowe dostosowywanie się przez twoją kobietę do nowych okoliczności może sprawiać, że pewnych swoich destrukcyjnych zachowań po prostu nie dostrzegasz, a lepiej przejrzeć na oczy, nim będzie za późno.

Być może wiele kobiet, patrząc z boku na pewne twoje zachowania względem partnerki, skwitowałoby je krótkim: „No głupia, że się nie postawi!”. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dla twojej kobiety przyjmowanie negatywnego stanu rzeczy może stać się zupełnie naturalne, a ty nawet nie zauważysz, że macie jakikolwiek problem. Wreszcie pewnego dnia czara goryczy może się przelać.

Na myśl przychodzi mi pewna sytuacja. Będąc młodą dziewczyną w stanie zakochania, złapałam się na bardzo błahym, ale jednak podporządkowaniu. Pewnego dnia mój partner dał wyraz niezadowolenia z faktu, że noszę związane włosy, gdyż bardziej podobam mu się w rozpuszczonych. Okrasił to nawet jakimś niezbyt przyjemnym komentarzem co do mojego wyglądu w kucyku. Oczywistą rzeczą jest, że chciałam mu się podobać, więc przestałam związywać włosy. Było mi na co dzień niewygodnie i nie przepadałam za sobą w takiej fryzurze, ale wtedy nie widziałam w tym „poświęceniu” niczego złego. Przecież nic mnie to nie kosztowało. Przykład ten jest bardzo trywialny, ale problem w tym, że takie zachowania czy czasem wręcz wymagania mężczyzny względem kobiety mogą przybrać naprawdę poważną formę. Poniżej opisuję najczęstsze przejawy niefizycznej przemocy w związku.

Decydowanie o wspólnie spędzanym czasie

Chyba każda kobieta uwielbia niespodzianki, ale nie takie, kiedy kolejny raz z rzędu to ty kupujesz bilety do kina, decydując, na jaki film idziecie. Takie z pozoru niewinne zachowanie może przejawiać się także w przeforsowywaniu swoich pomysłów na to, jak spędzacie święta, dokąd wyjeżdżacie na wakacje czy których znajomych zapraszacie w weekend.

Nieliczenie się z opinią partnerki w tej kwestii to prosta droga do notorycznego narzucania własnego zdania i w efekcie budowania dominacji. Przejmowanie kontroli nad kobietą zaczyna się niewinnie od drobnych spraw, które z pozoru nie mają większego znaczenia. Nie chodzi jednak o to, czy decyduje się o wielkich rzeczach - jak miejsce, gdzie będziecie mieszkać - czy małych sprawach - jak o tym, na co iść do kina, ważne po prostu, by decydować wspólnie.

Nieuzasadniona krytyka i podcinanie skrzydeł

Jednym z destrukcyjnych zachowań w związku jest podcinanie skrzydeł. Oczywiście może ono działać w taki sam sposób z obu stron, ale rozważamy sytuację, w której to kobieta ulega przemocy. Dobry partner wspiera zawsze partnerkę w jej samodzielnych działaniach. Jeśli zatem na każdy pomysł swojej kobiety reagujesz dezaprobatą, z czasem taki ucisk znajdzie przełożenie także na innych polach waszej relacji, na przykład w sypialni. Kiedy twoja partnerka przychodzi z pomysłem skończenia kursu wyplatania wianków i układania bukietów ślubnych, nie zniechęcaj jej tekstami, że to bez sensu i na pewno nie będzie się sprzedawać. Oczywiście możecie wspólnie rozważyć dobre i złe strony takiej inwestycji, ale negowanie wszystkiego na starcie to prosta droga do umniejszania znaczenia i roli kobiety w waszym związku.

Narzucanie stylu

Częstym zachowaniem, które może przynieść opłakane skutki, jest ingerencja w wygląd kobiety. Dotyczy to zarówno nakłaniania do skrajnie skromnego stylu tekstami: „Tak ubrana na pewno nigdzie nie pójdziesz!”, jak i wręcz przeciwnie – przymuszania do zbyt wyzywającego sposobu ubierania się, na przykład noszenia szpilek, krótkich spódniczek, pończoch i bluzek z dekoltem. Twoje wyobrażenia o wyglądzie partnerki nie powinny mieć przełożenia na wywieranie nacisku w celu dostosowania jej do twoich oczekiwań. Wiążąc się z kobietą, przyjmujesz ją taką, jaka jest.

Oczywiście, wzajemne wpływanie na siebie i zmiany są bardzo konstruktywne. Pod warunkiem jednak, że mówimy o zmianach na lepsze i przy takiej samej ocenie stanu faktycznego przez obie strony. Stłamszenie i stawianie wymogów nie jest tutaj środkiem to niczego dobrego.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty