Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Emocjonalna pustka - jak jej zaradzić?

Męska psychologia

Męska psychologia Emocjonalna pustka - jak jej zaradzić?

"Tak mi źle, tak mi źle tak mi szaro…" to tekst piosenki z kultowego serialu "Wojna domowa". I choć temat był przedstawiony żartobliwie, problem emocjonalnej pustki nie jest ani trochę zabawny.

Tagi: psychologia , sens życia , poczucie własnej wartości , poczucie pustki

Męska psychologia Emocjonalna pustka - jak jej zaradzić?

To uczucie łączące się z samotnością, brakiem energii i stanem bezradności, występuje w różnym nasileniu. Zawsze jednak zabarwia nasz świat smutkiem. Skłania do desperackich poszukiwań kogoś lub czegoś, co nadałoby naszemu życiu sens. Czy jednak można "to coś" znaleźć na zewnątrz, poza sobą?

- Na portalu randkowym poznałam Tomka. Jest informatykiem, mieszka w Londynie - mówi Magda, 40-letnia etnografka. - Od razu między nami zaiskrzyło. To Tomek nawiązał za mną kontakt. Napisał w bardzo sympatyczny sposób, odpowiedziałam mu i prawie natychmiast zaczęliśmy rozmawiać na Skype. Wydawał się czarujący, otwarty i pełen nadziei. Opowiadał mi, że Londyn jest wspaniały, pełen atrakcji, ale on, mimo że materialnie dobrze mu się powodzi, tęskni za krajem i za pokrewną duszą, której jakoś nie może tu odnaleźć.

Jego otwartość ośmieliła Magdę, więc bardzo szybko zaproponowała, aby przyjechał do niej do Krakowa.

- Kupił bilety na samolot i niespełna trzy tygodnie po nawiązaniu znajomości, spędziliśmy razem weekend - wspomina. - Było wspaniale. Tomek wpatrzony we mnie roziskrzonym wzrokiem twierdził, że wreszcie odnalazł to, czego tak długo szukał. Dałam się unieść jego entuzjazmowi. Obiecałam, że teraz ja przyjadę do niego. Tak też się stało. Dwa tygodnie później wpadłam w jego objęcia na lotnisku w Heathrow. Znowu było cudownie. Zauroczona i Tomkiem i Londynem, zakochałam się po uszy.

Spotykali się tak co dwa tygodnie, w międzyczasie tęskniąc i rozmawiając przez Skype. Nadeszły wakacje.

- Tomek zaprosił mnie na cały miesiąc do siebie, a ja chętnie na to przystałam - mówi Magda. - Jakież było moje zdziwienie, kiedy po spędzonym razem tygodniu jego usposobienie zaczęło się diametralnie zmieniać. Zaczął bywać rozdrażniony, zamyślony, zazdrosny. To, co mnie w nim ujęło, zaczęło znikać. Zamiast zbliżać się do siebie, zaczęliśmy się oddalać. Byłam zaniepokojona i zastanawiałam się gorączkowo - co się dzieje? Myślałam - może to moja wina? Może się rozczarował, oczekiwał więcej? Próbowałam robić dobrą minę do złej gry, ale do domu wyjeżdżałam w smutnym nastroju.

Odtąd ich relacje nie wróciły już do normy.

- Wciąż mam nadzieję, że jest jakiś sposób, aby to naprawić, ale nie wiem, jak dotrzeć do Tomasza - zwierza się 40-latka. - Kiedyś, w przypływie szczerości, wyznał mi, że w jego życiu zawsze brakowało sensu, że czuje się jakiś wypalony i liczył na to, że moja obecność wniesie radość w jego życie. Że zawsze, kiedy coś rozpoczyna, zmienia miejsce pobytu, poznaje kobietę, ma nadzieję, że tym razem będzie inaczej. Ale za każdym razem, gdy euforia mija, pojawia się jakaś dziwna pustka.

Zaspokoić głód

Reakcje osób, które cierpią z powodu emocjonalnej pustki, bywają różnorodne. Zazwyczaj jednak wydaje się im, że lekiem na całe zło jest miłość, drugi człowiek, który wniesie w posagu to wszystko, czego im brak. Dlatego z wielkim pragnieniem oczekują miłości. Gdy na horyzoncie pojawia się ktoś interesujący, rosną im skrzydła. Nagle pustka w magiczny sposób znika, bo oto mają o kim myśleć, do czego dążyć, o kogo zabiegać. Nie muszą już zajmować się dłużej sobą i swoją rozdartą duszą.

Z tego powodu nawiązują czasem relację bez uprzedniego zbadania, czy w ogóle partner lub partnerka pasują do nich, czy dokonują właściwego wyboru. Rozczarowanie wydaje się być wpisane w taki scenariusz.

Innym wariantem jest nawiązanie relacji z osobą, z którą wszystko mogłoby ułożyć się dobrze, gdyby nie to, że oczekiwania są nieadekwatne. Jeśli nie chodzi nam bowiem o stworzenie wspierającego partnerstwa, o dawanie i otrzymywanie uczucia, ale o zaspokojenie emocjonalnego głodu, prędzej czy później okazuje się to ślepą uliczką. Taka sytuacja przydarzyła się Magdzie i Tomkowi. Tomasz liczył na to, że jej towarzystwo w magiczny sposób uczyni jego życie innym niż było dotąd. Tak się jednak nie stało, bo druga osoba nie ma czarodziejskiej mocy.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook