Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Wynalazki starsze niż myślisz

Na luzie

Większość ludzi uważa, że XXI wiek to czas największego w historii rozkwitu technologii. Otaczają nas coraz bardziej potężne komputery, naukowcy pracują nad sztuczną inteligencją, elektronika jest coraz bardziej zaawansowana i omnipotentna. Tymczasem wiele wynalazków, które kojarzą się nam ze światem współczesnym, a przynajmniej z ostatnimi dwoma stuleciami, powstało dużo, dużo wcześniej, niektóre już w starożytności. Oto 10 wynalazków, które są znacznie starsze, niż mogłeś sądzić.

Tagi: technologie , historia , ciekawostki

Wynalazki starożytności
Wynalazki starożytności to m.in. bateria, żarówka i maszyna parowa.

1. Maszyna parowa

We współczesnej historiografii to wiek XIX jest nazywany „wiekiem pary”. Nic dziwnego, wtedy upowszechniły się na dobre i zrewolucjonizowały świat wielkie maszyny parowe, które nie tylko pozwoliły na uprzemysłowienie, ale także rozwój komunikacji (zastosowanie silnika parowego w lokomotywach kolejowych).

Znany współcześnie silnik parowy to wynalazek nieco wcześniejszy niż rewolucja przemysłowa, bowiem już XVIII-wieczny, jednak to i tak nic w porównaniu z prawdziwymi prapoczątkami. Otóż pierwszą maszynę parową skonstruowano w Aleksandrii (w rządzonym przez Rzymian Egipcie) w I wieku naszej ery. Nie było to wówczas urządzenie zbyt skomplikowane – składało się z obrotowego cylindra z dwoma dyszami o przeciwstawnych wylotach. By całość zadziałała, wystarczyło nalać do owej „bani” wody i ją podgrzać. Po zagotowaniu uciekająca przez dysze para wprawiała cały cylinder w ruch. W starożytności to epokowe odkrycie nie znalazło szerszego zastosowania, używano go do pokazów i zabawy.

Maszyna parowa z Aleksandrii
Maszyna parowa z Aleksandrii

2. Operacje plastyczne

Mylą się ci, którzy sądzą, że chirurgiczna korekta twarzy to wynalazek współczesnego, zapatrzonego w wygląd fizyczny i młodość świata. Okazuje się, że pierwsze zabiegi chirurgiczne – na przykład korektę nosa, mającą poprawić jego wygląd i kształt, przeprowadzano w głębokiej starożytności. Pierwsze „traktaty medyczne” opisujące szczegółowo, jak „operować”, powstały w Egipcie już 4500 lat temu!

Prócz zabiegów upiększających wykonywano wówczas także skomplikowane zabiegi chirurgiczne głowy – np. trepanację czaszki, w której najbardziej zaawansowani byli jednak amerykańscy Indianie. Co ciekawe, współczesne badania naukowe potwierdzają, że przeżywało je ok. 90% pacjentów, co, zważywszy na brak namiastek sterylności czy skutecznych środków antyseptycznych w tamtych czasach, jest wynikiem naprawdę imponującym.

3. Analogowy komputer

Co jak co, ale urządzenia liczące, skomplikowane przekładnie czy automatyczne mechanizmy zdecydowanie nie kojarzą się nam z czasami zamierzchłymi. Kiedy przed ponad 100 laty z Morza Jońskiego u wybrzeży Antykithiry wydobyto przypadkiem urządzenie zawierające skomplikowany system kół zębatych, myślano, że to najwyżej resztki dużo późniejszego zegara, który tylko przypadkiem znalazł się w pobliżu wraku starożytnego statku. Jakież było zdziwienie odkrywców, kiedy okazało się, że to, co znaleźli jest dużo starsze niż myśleli, a skomplikowaniem wyprzedza wszystko, co zbudowano do XVIII - XIX wieku.

Samo badanie „maszyny” zajęło kilkadziesiąt lat, a jego prawdziwe funkcje odkryto dopiero w latach 70., dzięki zastosowaniu współczesnych najnowocześniejszych technologii, w tym tomografii komputerowej.

Mechanizm składał się z 37 kół zębatych z brązu o średnicy od 1 do 17 cm. Koła były napędzane za pomocą korby z boku i poruszały kilkoma wskazówkami. Tarcza z przodu pokazywała ruch Słońca i Księżyca na tle zodiaku oraz używanego wówczas w Grecji kalendarza egipskiego z uwzględnieniem roku przestępnego co cztery lata. Precyzyjnie ukazywała też fazy Księżyca. Tarcze z tyłu pozwalały synchronizować kalendarz słoneczny z księżycowym oraz przewidywać zaćmienia Słońca i Księżyca.

Mechanizm z Antykithiry
Mechanizm z Antykithiry

Poprzez niewspółśrodkowe połączenie dwóch kół mechanizm odtwarzał nawet takie szczegóły, jak nierównomierny ruch Księżyca na niebie (zgodnie z teorią starożytnego astronoma Hipparcha). Mechanizm pozwalał też przewidywać momenty wschodów i zachodów ważniejszych gwiazd i gwiazdozbiorów oraz prawdopodobnie także pozycje pięciu znanych wówczas planet. Służące do tego tarcze nie zachowały się, jednak odczytano nazwę planety Wenus z przodu urządzenia.

Wiek samego mechanizmu szacuje się na 2000 - 2300 lat, a za konstruktora uznaje się albo greckiego astronoma Hipparcha, albo nawet samego Archimedesa.

4. Taksometr

O dobrych rzymskich drogach słyszał chyba każdy, mało kto jednak wie, że korzystały z nich nie tylko wojska, ale i regularna poczta, a nawet transport publiczny imperium.

Zamiłowanie mieszkańców rozległego państwa do podróży wymagało jednak stworzenia urządzenia, które będzie potrafiło precyzyjnie zmierzyć przebyty dystans i na tej podstawie obliczyć należność za kurs. Pierwsze tego typu mechanizmy pojawiły się jeszcze przed rzymskimi podbojami, w starożytnej Grecji, jednak rzymski architekt i wynalazca Witruwiusz zdecydowanie je ulepszył i stworzył pierwowzór dzisiejszego taksometru.

Urządzenia takie opierały się na współdziałaniu ślimacznic i kół zębatych, które odliczały przejechaną odległość, co można było potem odczytać na tarczach znajdujących się na wieku specjalnej skrzynki. Dodatkowo do specjalnego pojemniczka spadały przygotowane wcześniej kamyczki. Po za kończeniu całej podróży można je było przeliczyć i na tej podstawie obliczyć koszt przejazdu. Podobne urządzenia, choć o nieco innej konstrukcji, stosowano na przewożących ludzi łodziach i statkach transportowych. Co ciekawe, podobne a nawet bardziej skomplikowane urządzenia konstruowano w tym samym czasie w starożytnych Chinach.

5. Baterie elektryczne

Baterie chemiczne, które dostarczają prąd wielu naszym dzisiejszym urządzeniom, to prawdziwa zmora: działają za krótko, trzeba je ciągle ładować, a technologia, w której się je wykonuje - jak na dzisiejsze czasy, mimo zastosowania dziesiątek ulepszających modyfikacji - jest wyjątkowo prymitywna, nie zmieniła się bowiem – co do zasady - od ich wynalezienia ponad 250 lat temu.

Okazuje się jednak, że baterie mogą być jeszcze starsze niż się powszechnie sądzi, gdyż wszystko wskazuje na to, iż pierwsze ogniwa galwaniczne mogą pochodzić z odległej starożytności. Jednym z przykładów potwierdzających tę tezę wydaje się znaleziony w latach 30. artefakt nazywany dziś „baterią z Bagdadu”. Było to naczynie z gliny zatkane korkiem osadzonym w asfalcie z tkwiącym wewnątrz skorodowanym miedzianym walcem. Jego wiek oszacowano na 2300 lat, a zatem powstał znacznie wcześniej niż stosowany dziś wynalazek Luigiego Galvaniego.

Bateria z Bagdadu
Bateria z Bagdadu

Zrekonstruowane współcześnie z wykorzystaniem występujących w Mezopotamii materiałów i dostępnego w starożytności kwasu okazały się działającymi ogniwami galwanicznymi. Wiele też wskazuje na to, że ich rzeczywisty wiek jest jeszcze starszy, niektórzy badacze sugerują, iż znali je także starożytni Egipcjanie. Już w XX wieku doszukiwano się bowiem na egipskich hieroglifach wizerunków samych baterii a nawet urządzeń przypominających… żarówki.

Egipska żarówka
Egipska żarówka

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook