Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Czarne myśli. Droga do antydepresantów?

Męska psychologia

Złe samopoczucie, fatalny nastrój a nawet niszcząca depresja. To wszystko może cię spotkać lub zacząć się pogłębiać, jeśli nie wyeliminujesz ze swojego życia szeregu myśli i nawyków myślowych, które trzymają cię na mentalnej smyczy i nie wnoszą w codzienność zupełnie nic pozytywnego. Co to za myśli i dlaczego ich eliminacja jest taka ważna?

Tagi: depresja

Męska psychologia Czarne myśli. Droga do antydepresantów?

Na początku z grubej rury: depresja jest poważnym zaburzeniem psychicznym. Nieuświadomiona, nie przyjęta do wiadomości działa podstępnie i wyniszcza każdą swoją ofiarę. Z tego właśnie powodu tak ważne jest, by każdy, kto wpadnie w jej sidła, uświadomił sobie, z jak wielkim zagrożeniem i z jak poważną niszczycielską siłą mamy tu do czynienia.

Depresja to też choroba potencjalnie śmiertelna, gdyż nieleczona, w swoim najostrzejszym przebiegu prowadzi do samobójstwa i śmierci. Zanim jednak przybierze aż tak drastyczne formy, pojawia się szereg znaków ostrzegawczych, choćby w postaci wielu charakterystycznych myśli i uprzedzeń, które, choć na początku wydają się nam męczące i uciążliwe, ale jednak niegroźne, to z upływem miesięcy i lat rzeźbią naszą psychikę niczym kropla drążąca skałę. W efekcie prowadzą do bardzo trudnych do odwrócenia zmian w naszym postrzeganiu rzeczywistości. Warto zatem przeciwdziałać depresji jeszcze zanim poczyni ona na tyle duże szkody, że walka z nią wymagać będzie środków bardziej drastycznych i leczenia farmakologicznego.

Poniżej opiszę kilka najbardziej charakterystycznych myśli pojawiających się u ludzi zagrożonych depresją.

Ważne telefony, pod którymi znajdziesz pomoc:

Antydepresyjny Telefon Zaufania Fundacji ITAKA (tel. 22 654 40 41); w każdy poniedziałek od 17:00 do 20:00; możesz także skorzystać z pomocy mailowej: porady@stopdepresji.pl;

Antydepresyjny Telefon Forum Przeciw Depresji (tel. 22 594 91 00), w każdą środę i czwartek od 17:00 do 19:00;

bezpłatna linia Telefonu Zaufania dla Osób Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym (tel. 116 123) od poniedziałku do piątku od 14:00 do 22:00;

Ośrodek Interwencji Kryzysowej (tel. 22 837 55 59), poniedziałek – piątek od 8:00 do 20:00;

Internetowy Telefon Zaufania “Anonimowy Przyjaciel” (tel. 85 92 88) codziennie od 18:00 do 04:00;

Telefoniczna Pierwsza Pomoc Psychologiczna (tel. 22 425 98 48), poniedziałek – piątek od 17:00 do 20:00 / sobota od 15:00 do 17:00.

1. Ocenianie samego siebie poprzez pryzmat osiągnięć innych

Dzisiejszy świat czeka na ideały. Każdy mężczyzna ma robić wspaniałą karierę, zarabiać miliony, mieć 3 SUVy w garażu i prowadzić cudowne, usłane różami życie. Ta bujda jest niszcząca dla każdego, kto w nią uwierzy. Oczywiście, warto by sukcesy innych stawały się dla nas mobilizującą motywacją do pomnażania własnych osiągnięć, ale jeśli z odnoszenia własnej sytuacji do tego jak się wiedzie innym uczynisz sens życia, to nie zajedziesz daleko. Szybko bowiem pojawi się frustracja, rozczarowanie i poczucie wewnętrznej słabości, zwłaszcza, że zewsząd media bombardują nas historiami o "pięknych, młodych i bogatych".

Niestety, psychologia takiego człowieka działa tak, że jeśli w jego otoczeniu jest 10 osób osiągających wyniki gorsze niż on, a 1 osoba lepsze, to będzie on widzieć wyłącznie postać "lepszą" od siebie i doprowadzi go to do ciągłego wewnętrznego umartwiania oraz poczucia słabości.

Zamiast totalnej krytyki siebie, lepiej w takiej sytuacji zdać się na logikę i przeanalizować własne postępy - dajmy na to - z ostatnich 10 lat. Zazwyczaj okaże się, że jednak w tym czasie coś osiągnęliśmy, coś w sobie poprawiliśmy, zawsze jest jakaś dziedzina, w której zanotowaliśmy postęp, choćby tylko w powiększaniu bagażu życiowych doświadczeń.

Pamiętaj, że warto skupić się na tym często niewielkim, ale ciężko wypracowanym własnym progresie, a nie na życiu i sukcesach innych.

2. Branie na siebie winy za niepowodzenia

Jednym z objawów rodzącej się depresji jest nadmierna skłonność do przypisywania sobie win za wszelkie zło i niepowodzenia, które nas spotykają. Wmawiamy sobie, że to my jesteśmy beznadziejni, więc i wina jest zawsze po naszej stronie.

To oczywista nieprawda. Sytuacji, gdzie winę ponosi wyłącznie jedna osoba, praktycznie w przyrodzie nie ma. Zawsze uwarunkowania pozostają znacznie szersze. Głównym problemem takiego "samobiczowania" jest jednak coś innego. Podchodząc do życia w ten sposób zatracamy umiejętność realnej, chłodnej oceny problemów, które nas spotykają, a w konsekwencji nie jesteśmy już w stanie znaleźć żadnego ich rozwiązania. Jak zresztą mielibyśmy je znaleźć, skoro za wszystko co złe odpowiadamy my sami.

Po drugie bardzo spada w takim przypadku nasza wewnętrzna samoakceptacja i tolerancja na pomyłki. To może paraliżować.

Tymczasem warto sobie uświadomić, że popełnianie porażek to sens człowieczeństwa. To właśnie umiejętność wyciągania wniosków z błędów, które popełnimy, odróżnia nas od zwierząt i sprawia, że jesteśmy tym, kim jesteśmy.

3. Nieprzyjmowanie do wiadomości własnego stanu

Nieumiejętność przyjęcia do wiadomości faktu zmagania się z depresją jest jedną z najtrudniejszych przeszkód w walce z nią. Bardzo duża część osób cierpiących na poważne zaburzenia nastroju nie chce się przyznać sama przed sobą, że ma problem. Mimo tego, że czują się fatalnie, nie chcą zaakceptować tego oczywistego faktu, który stał się znaczącą częścią ich życia.

Tymczasem problem jest prosty - nie ma diagnozy, nie ma więc i leczenia. A jak nie ma leczenia, to stan się pogarsza. Błędne koło. W konsekwencji wiele osób borykających się z depresją szuka dla siebie rozwiązań i "leków" zastępczych. Uciekają w cyberprzestrzeń, gry komputerowe, przygodny seks, narkotyki. Szukają ukojenia wszędzie tam, gdzie go niestety nie będzie, a ich rozpacz będzie się rozrastać jak nowotwór.

Tymczasem objawy depresji są od dawna znane i dość łatwo ją rozpoznać, a przynajmniej zacząć podejrzewać:

  • obniżony nastrój
  • zanik radości
  • chroniczny brak energii
  • negatywna ocena własnej osoby
  • poczucie winy
  • myśli samobójcze
  • problemy ze skupieniem, obniżenie sprawności intelektualnej
  • zaburzenie rytmu codziennej aktywności
  • zaburzenia snu
  • zaburzenia apetytu i masy ciała

Możesz się zacząć martwić, o ile ujawnią się równocześnie co najmniej cztery objawy z tej listy, w tym co najmniej dwa będą utrzymywać się nieprzerwanie przez okres co najmniej dwóch tygodni. Jeśli tak jest u ciebie lub u kogoś z twoich bliskich, trzeba po prostu iść po profesjonalną pomoc lekarza. Wszystko inne zawiedzie.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty