Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

depresja

Sam, ale nie samotny?

Męska psychologia

Choć w dobie mediów społecznościowych mamy kontakt z przyjaciółmi i rodziną właściwie 24h na dobę, wszystko wskazuje na to, że jeszcze nigdy nie byliśmy - jako jednostki - tak samotni, wręcz wyalienowani jak dziś. Z jednej strony to martwi, są nawet badania, które mówią, iż samotni ludzie, zwłaszcza faceci, żyją krócej, z drugiej strony na temat samotności jest tak wiele mitów, że trudno byłoby je wszystkie obalić w jednym tekście. Jak to jest z tą samotnością? Czy rzeczywiście ma tylko złe strony?

więcej »

Gdzie znaleźć światło w ciemności depresji

Męska psychologia

Co druga osoba na świecie w ciągu swojego życia będzie musiała, choćby tylko przejściowo, stawić czoła problemom, które medycyna określa ramowo "depresją". Tak naprawdę więc problem ten może dotknąć każdego z nas. Nie ma jednak powodu, by się tego wstydzić – przeciwnie, być może nadszedł właśnie odpowiedni moment, by podzielić się tym doświadczeniem z innymi.

więcej »

Dyskryminacja mężczyzn

Wolne myśli

Kiedy słyszymy o "dyskryminacji", zazwyczaj przychodzą nam do głowy borykający się z masą barier i utrudnień ludzie niepełnosprawni, bezbronne kobiety czy wszelkiego rodzaju mniejszości, które, choć może niezbyt liczne, to - zwłaszcza w dzisiejszych czasach - potrafią bardzo głośno mówić o tym, jak są prześladowane czy szykanowane. Mało kto w pierwszej chwili wspomni o dyskryminacji mężczyzn, tymczasem wbrew pozorom zjawisko takie nie tylko istnieje i daje o sobie znać, ale zaczyna ostatnio znacznie przybierać na sile. Choć w potocznych wyobrażeniach to my, mężczyźni "prześladujemy", dziś coraz częściej stajemy się też ofiarami.

więcej » 1

Jak zapobiec samobójstwu?

Męska psychologia

Przez Polskę przetacza się prawdziwa plaga samobójstw. Tylko w ubiegłym roku dokonano kilkunastu tysięcy prób samobójczych, a ponad 80% z nich popełniły osoby po 40. roku życia. Tymczasem większości z nas wydaje się, że problem ten to jedna z zatrważających, ale jednak odległych spraw. W kręgu znajomych, w rodzinie nic takiego nikomu się nie przytrafiło, więc gdy słyszymy o fatalnych statystykach, odwracamy słuch i przechodzimy nad tym do porządku dziennego, "bo nas to nie spotka". Tymczasem w naszym najbliższym otoczeniu może być ktoś, kto wymaga natychmiastowej pomocy. Jak go rozpoznać, zanim nie będzie za późno?

więcej » 1

Samobójstwa mężczyzn

Męska psychologia

W ubiegłym roku 8.515 mężczyzn targnęło się na swoje życie, z czego dla 4.524 skończyło się to śmiercią - informuje w corocznych raportach Komenda Główna Policji. W 2017 faceci stanowili w Polsce aż 86% "skutecznych" samobójców. Co więcej, byliśmy i ciągle jesteśmy w niechlubnej europejskiej czołówce pod tym względem. Dlaczego tak wielu z nas zdecydowało się na ten ostateczny krok? Co było i jest główną przyczyną narastającej od lat fali prób samobójczych wśród przedstawicieli płci kulturowo uznawanej za "silniejszą"?

więcej » 9

Samobójstwa i depresja u nieletnich

Zrozum nastolatka

Ciężko pracujesz, by zapewnić rodzinie możliwie najlepszy byt i komfortowe warunki, tymczasem twoje dziecko nie docenia tego co mu dajesz. Wykładasz na dodatkowe zajęcia w szkole, drogi rower, smartfon i komputer, a twoja pociecha mimo wszystko jest niezadowolona, opryskliwa, smutna, bez chęci do nauki i w ogóle do życia. Czy to tylko chwilowa melancholia, a może bunt? A co, jeśli to coś poważniejszego, na przykład depresja? W Polsce ponad 200 nastolatków rocznie odbiera sobie życie, a nasz kraj jest pod tym względem na niechlubnym 2 miejscu w Europie. Dlatego pod żadnym pozorem nie lekceważ pojawiających się problemów.

więcej »

Urlop od pracy

Kariera

Po kilku latach pracy na jednym stanowisku lub w tej samej branży nawet najlepsi specjaliści muszą się zmierzyć z nieuniknionym, czyli z syndromem wypalenia zawodowego. W wielu krajach pracodawcy to rozumieją i oferują pracownikom długi, czasem nawet roczny, pełnopłatny urlop na "podładowanie akumulatorów". Bywa, że to jedyne wyjście, aby zatrzymać w firmie osobę o wysokich kwalifikacjach. Czy rozwiązanie to przyjmie się także i u nas?

więcej » 2

Ucieczka od rzeczywistości

Męska psychologia

Życie rzadko bywa bajką. Zazwyczaj więcej jest w nim 'znoju, potu i łez', męczącej walki z codziennością niż błyskotliwych sukcesów i pełnego zadowolenia. Praca, kariera, rodzina, pochłaniają czas i choć dają satysfakcję, to niemal zawsze po pewnym czasie popadamy w rutynę, ogarnia nas znudzenie i pustka. Jeszcze inni mają dość zbyt szybkiego tempa życia czy ciążącej na nich odpowiedzialności. Efekt jest taki, że zaczynamy szukać dynamicznej odskoczni od rzeczywistości. Wielu z nas znajduje ją w wirtualnym świecie gier komputerowych, pochłaniających pasjach, używkach a nawet cyberseksie. Są też tacy, którzy po prostu nagle wychodzą z domu i przepadają jak kamień w wodzie. Czy ta ucieczka od rzeczywistości jest dobrym rozwiązaniem trapiących nas problemów?

więcej »

Jak wesprzeć partnerkę zmagającą się z depresją

Związek

Depresja to poważna i wyniszczająca choroba. I bardzo trudna do zniesienia, nawet, jeśli chory ma przy sobie kogoś bliskiego. Trudno jest obojgu partnerom – także temu zdrowemu, bo depresja wchodzi między tych dwoje, wtrąca się do rodzinnych relacji, wpycha się do łóżka. Tylko umiejętnie wspierając partnerkę można jej pomóc wyjść z tej choroby, a niejednokrotnie również ocalić związek.

więcej »

Czarne myśli. Droga do antydepresantów?

Męska psychologia

Złe samopoczucie, fatalny nastrój a nawet niszcząca depresja. To wszystko może cię spotkać lub zacząć się pogłębiać, jeśli nie wyeliminujesz ze swojego życia szeregu myśli i nawyków myślowych, które trzymają cię na mentalnej smyczy i nie wnoszą w codzienność zupełnie nic pozytywnego. Co to za myśli i dlaczego ich eliminacja jest taka ważna?

więcej »

Technologia. Jak bardzo zmieniła nasze życie?

Hi-Tec

Postęp technologiczny wydaje się dziś być nieodłącznym elementem naszego życia. Nie ma tygodnia, by jakiś wielki koncern lub mały i pomysłowy start-up nie prezentował wynalazku, którego celem jest zmiana a być może nawet zrewolucjonizowanie świata. Tymczasem ta wszechogarniająca nas technika prócz zachwytów budzi także uzasadnione lęki. Tracimy naszą prywatność, coraz rzadziej przebywamy z przyjaciółmi i rodziną a alienacja, wyobcowanie i depresje stają się powszechnymi chorobami cywilizacyjnymi. Czy rozwój technologii aż tak głęboko przekłada się na nasze życie?

więcej »

Choroba dwubiegunowa – przyczyny, objawy, leczenie

Klinika ciała i ducha

Choroba dwubiegunowa, znana też pod potoczną nazwą: depresja dwubiegunowa, to stan, w którym jednego dnia człowiekowi wydaje się, że jest królem życia, a kolejnego pragnie umrzeć. Tak w dużym uproszczeniu można zobrazować jej przebieg. Czym objawia się choroba afektywna dwubiegunowa i jakie są jej przyczyny?

więcej »

Popraw sobie nastrój, zanim słońce zrobi to za ciebie

Męska psychologia

Jeśli przedłużająca się zima sprawia, że czujesz się przybity, prawdopodobnie wcale sobie tego nie wmawiasz. Sezonowe zaburzenia nastroju to rodzaj depresji dotykający nawet 20 procent populacji. Poznaj 25 sposobów na to, jak sobie z tym radzić.

więcej »

Małżeństwo bez seksu może prowadzić do depresji

Seks

Kiedy problem zaczął się pojawiać, zrzucałeś to na zmęczenie, jej kiepskie samopoczucie, twój stres… Ale noce mijają, a wy z partnerką zasypiacie na przeciwległych końcach łóżka i nagle dociera do was, że już od dawna się do siebie nie zbliżyliście.

więcej » 14

Depresja u nastolatków – jak rozpoznać problem i udzielić pomocy?

Zrozum nastolatka

Codziennie w Polsce samobójstwo popełnia jeden nastolatek. Jak wynika ze statystyk przedstawianych przez Komendę Główną Policji, rocznie około 500-600 młodych ludzi w wieku poniżej 24 lat odbiera sobie życie. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje z kolei, że prób samobójczych może być nawet 10-krotnie więcej. Statystyki przerażają, zwłaszcza w obliczu świadomości, że niektórym tragediom można było zapobiec. Jedną z przyczyn targnięcia się na własne życie u dzieci jest depresja. Jak rozpoznać objawy tej choroby i jak w porę zapobiec tragedii?

więcej » 1

Gdy wszystko się wali i nie masz siły z tym walczyć. Co się z tobą dzieje?

Męska psychologia

Kiepski nastrój, obniżenie poczucia własnej wartości, apatia, niechęć do działania i smutek. Do tego permanentne przytłoczenie obowiązkami i brak siły. To niekoniecznie oznaki tego, że potrzebujesz urlopu. Problem może być o wiele bardziej złożony niż ci się wydaje, a zwykły odpoczynek nie przyniesie pożądanych efektów. Jak zatem radzić sobie z taką sytuacją?

więcej »

5 sposobów na zachowanie pozytywnego nastawienia, nawet, gdy masz gorszy dzień

Męska psychologia

Prawo Murphy’ego. Kolejka w sklepie spożywczym, w której stanąłeś, nie przesuwa się, bo przy kasie stoi kobieta, która czekała do ostatniej chwili, by przegrzebać całą swoją torebkę w poszukiwaniu kuponu rabatowego. Przechodzisz więc do innej kasy, by utknąć za facetem, który po raz trzeci wyciąga wszystko z kieszeni i liczy drobne na wino. Wychodzisz wreszcie z tego spożywczaka i wsiadasz wkurzony w samochód, trochę mocniej dociskając gaz. Lądujesz na zderzaku innego auta – i już wiesz, że nie zdążyłeś na spotkanie z szefem, podsumowujące twoje słabe osiągnięcia w tym półroczu. Co robisz?

więcej »

Nawyki, które sprzyjają depresji

Męska psychologia

Istnieje wiele czynników ryzyka związanych z powstawaniem poważniejszych zaburzeń depresyjnych – należą do nich: temperament, czynniki środowiskowe (trudne doświadczenia w dzieciństwie, stresująca sytuacja życiowa itd.), genetyczne oraz inne zaburzenia psychiczne lub choroby. Wiele z tych kwestii pozostaje poza kontrolą dotkniętego depresją. Istnieją jednak nawyki, które warto kontrolować, ponieważ mogą przyczynić się do wystąpienia lub zaostrzenia objawów depresji.

więcej »

15 cech osób z ukrytą depresją

Męska psychologia

Depresja to bardzo poważna choroba psychiczna, której często otoczenie chorego latami nie dostrzega. Osoby z ukrytą depresją zmagają się ze swoimi demonami zupełnie same. Nie dzielą się tym z innymi, bo nie chcą ich obciążać.

więcej » 1

Sposoby na zatroszczenie się o siebie dla zmęczonych ojców

Męska psychologia

Szczycę się tym, że jestem zaangażowanym ojcem i mężem. Są jednak takie dni, kiedy odczuwam potworne zmęczenie. Nauczyłem się, że w takich momentach mogę, mam prawo a nawet obowiązek, by się zatroszczyć o siebie samego.

więcej »

5 problemów, z którymi nie poradzisz sobie sam

Męska psychologia

Żaden człowiek nie powinien oczekiwać od siebie, że będzie w stanie samotnie przejść którąś z tych dróg. Zamiast więc w pojedynkę zmagać się z problemem – pozwól sobie pomóc.

więcej » 1

Zespół chronicznego zmęczenia, czyli choroba ciała i duszy

Klinika ciała i ducha

Czujesz się zmęczony, zarówno fizycznie jak i psychicznie, nawet po odpoczynku? Jesteś nieustanie senny, znużony i nie możesz się skoncentrować? Jeśli tak jest od kilku miesięcy, to być może dopadła się jedna z chorób cywilizacyjnych XXI wieku – zespół chronicznego zmęczenia.

więcej »

Stres a depresja – rozmowa z Wojciechem Eichelbergerem

Męska psychologia

Jak się chronić przed destrukcyjnym wpływem stresu na ciało i umysł? Czym się różni wypalenie stresowe od depresji? Dlaczego to, jak sami siebie postrzegamy, ma tak ogromne znaczenie?

więcej »

Tragedie, które mogą być... inspiracją

Podsumuj 40

Samobójstwo Robina Williamsa, śmierć Philipa Seymoura Hoffmana, czy widok zniszczonego alkoholem i narkotykami, niedoszłego samobójcy – Paula Gascoigna, pokazują że ludzie, którzy odnieśli sukces (czytaj: sławę, uwielbienie, majątek), wcale nie czuli się szczęśliwi. Paradoksalnie – te tragiczne przypadki mogą być inspiracją do poszukania prawdziwego sensu życia i to niezależnie, w którym jego miejscu się znajdujesz.

więcej »

Smutek - uczucie nieopanowane

Męska psychologia

Gdy opłakujemy kogoś i przeżywamy żałobę, czujemy czasami presję społeczeństwa, aby jak najszybciej wrócić do normalnego życia. Nawet naukowcy zadają często pytanie: jak długo człowiek powinien cierpieć?

więcej »

Sposoby na stres, czyli jak poprawić sobie zły nastrój

Klinika ciała i ducha

Jest mnóstwo świetnych, naturalnych sposobów na stres i większą chęć do życia. Jeśli więc masz czasem kiepskie samopoczucie, wypróbuj jedną z tych strategii, zanim sięgniesz po leki.

więcej » 2

Depresja - choroba uleczalna. Jak wyjść z depresji?

Klinika ciała i ducha

No, nie wiesz, co ci jest - niewiele cię bawi, źle sypiasz, często wpadasz w apatię, jesteś roztrzepany, odczuwasz dziwne bóle, bywasz agresywny i tak w ogóle - życie straciło sens. Na dodatek ten stan trwa coraz dłużej. Nie lekceważ tych objawów - to może być początek depresji. Jak wyjść z depresji?

więcej » 13

Co zabija jej libido?

Seks

Jest masa rzeczy, które mają wpływ na popęd seksualny u kobiet. Niektóre z tych czynników są oczywiste, inne już nie tak bardzo. Czasem naprawdę trudno się domyślić, co sprawia, że twoja pani nie ma ochoty na figle, dlatego przedstawiamy zestawienie najczęstszych zabójców jej libido, od antykoncepcji aż po ecstasy.

więcej » 7
array(28) { [0]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2917" ["slug"]=> string(19) "sam-ale-nie-samotny" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(21) "Sam, ale nie samotny?" ["avatar_description"]=> string(38) "Samotność - szansa czy ograniczenie?" ["avatar_alt_text"]=> string(31) "Samotność - jak sobie radzić" ["lead"]=> string(537) "Choć w dobie mediów społecznościowych mamy kontakt z przyjaciółmi i rodziną właściwie 24h na dobę, wszystko wskazuje na to, że jeszcze nigdy nie byliśmy - jako jednostki - tak samotni, wręcz wyalienowani jak dziś. Z jednej strony to martwi, są nawet badania, które mówią, iż samotni ludzie, zwłaszcza faceci, żyją krócej, z drugiej strony na temat samotności jest tak wiele mitów, że trudno byłoby je wszystkie obalić w jednym tekście. Jak to jest z tą samotnością? Czy rzeczywiście ma tylko złe strony?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(537) "Choć w dobie mediów społecznościowych mamy kontakt z przyjaciółmi i rodziną właściwie 24h na dobę, wszystko wskazuje na to, że jeszcze nigdy nie byliśmy - jako jednostki - tak samotni, wręcz wyalienowani jak dziś. Z jednej strony to martwi, są nawet badania, które mówią, iż samotni ludzie, zwłaszcza faceci, żyją krócej, z drugiej strony na temat samotności jest tak wiele mitów, że trudno byłoby je wszystkie obalić w jednym tekście. Jak to jest z tą samotnością? Czy rzeczywiście ma tylko złe strony?" ["superbox_title"]=> string(21) "Sam, ale nie samotny?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2917" ["body"]=> string(9152) "

[powiazane]

Facet - statystycznie bardziej narażony na samotność

Socjolodzy od lat zwracają uwagę na fakt, że dojrzali faceci są w grupie wyraźnie mocniej zagrożonej samotnością niż pozostałe części populacji. Dzieje się tak z wielu przyczyn - wynikają one zresztą nie tylko z czynników obiektywnych - jak skłonność szybszego niż u kobiet do podupadania na zdrowiu, ale też z wybranej wcześniej życiowej drogi. To, jakie decyzje podejmujemy w młodości, jakie traumy przeżywamy, jak ukształtowało nas otoczenie i rodzina, wypływa na to, jak wygląda nasza dojrzałość i jesień życia.

[rekmob1]

Źródła samotności

Przyczyn samotności w dorosłym życiu może być bardzo wiele. Od najprostszych, choć oczywiście bolesnych przypadków życiowych, jak rozstanie, śmierć partnera, po bardzo zawiłe uwarunkowania społeczno-psychologiczne, wyniesione z domu nawyki, własne kompleksy i słabości. Czasem jest to także samotność, a właściwie "samowystarczalność" z wyboru, przynajmniej teoretycznie będąca efektem własnej decyzji.

Socjologowie mówią o wyraźnym paradoksie współczesnych czasów - złudzenie posiadania wielu znajomych w serwisach społecznościowych, ciągły pisemno-obrazkowy kontakt z nimi daje nam złudzenie nie bycia samotnymi. Tymczasem relacje takie spłycają się coraz mocniej, nie dając nam potrzebnej satysfakcji. Często dopiero w sytuacji podbramkowej okazuje się, że tak naprawdę nie mamy na kogo liczyć, że te wszystkie "sieciowe" znajomości nie były wiele warte.

[rek]

Można być samotnym w tłumie

Paradoksalnie wielu dojrzałych mężczyzn odczuwa realną samotność nawet mimo obecności w pobliżu sporego grona osób. Nie jest to bowiem samotność wynikająca z zupełnego braku relacji - czasem wręcz przeciwnie. Frustracja i poczucie alienacji wynikają właśnie z faktu nieumiejętności odnalezienia się w tłumie dookoła. Mężczyzna nie musi być singlem, by czuć się samotnie. Czasem wystarczy po prostu to, że nie ma prawdziwie bratniej duszy.

Samotny = chory?

Na pierwszy rzut oka nawet fizyczne skutki samotności wydają się być opłakane. W USA przeprowadzono dość szerokie badania, których wyniki mogą szokować. Okazało się, że samotni mężczyźni znacznie częściej niż reszta populacji chorują na dolegliwości układu sercowo-naczyniowego, bywają także ofiarami wylewów krwi do mózgu, które na dokładkę mają u nich znacznie wyższą śmiertelność niż w pozostałych grupach społecznych. W ogóle słabiej działa układ odpornościowy samotników. Z badań wynika także, że choroba Alzheimera postępuje szybciej u osób, które w trakcie życia nie mogły liczyć na wsparcie innych ludzi.

Efekt jest zatrważający: samotni mężczyźni żyją między 8 a 17 lat krócej niż ci, którzy mają solidne oparcie w swoich partnerkach i przyjaciołach. Single znacznie częściej niż inne grupy społeczne zapadają także na wszelkie choroby związane z nastrojem i psychiką. Od delikatniejszych zaburzeń po ciężkie depresje zagrażające życiu - co przekłada się na dramatycznie wysoki wskaźnik męskich samobójstw, które w znacznej mierze wynikają właśnie z poczucia osamotnienia.

Wirus samotności

Ostatnie badania na temat samotności pokazują coś jeszcze - można się nią... zarazić. Okazuje się, że ludzie, którzy borykają się z tym problemem, mają tendencję do wciągania w niego tych bliskich, zwłaszcza przyjaciół, którzy im jeszcze pozostali. Efekt jest taki, że znajomi samotnika po pewnym czasie mają zaszczepioną w sobie niechęć do nawiązywania nowych kontaktów i sami po jakimś czasie muszą się zmagać z samotnością. Co prawda faceci są podobno mniej podatni na "wirusa samotności" niż kobiety, ale samo zjawisko istnieje i jest - przynajmniej dla mnie - mocno zaskakujące.

A jednak jest i druga strona medalu

Jak zatem w tej - z punktu widzenia badań naukowych - nie najlepszej sytuacji dopatrywać się w samotności pozytywów? W pierwszej chwili wydaje się to dość trudne do wyobrażenia, ale tak - samotność może być doświadczeniem pozytywnym i nie musi ci zniszczyć życia.

Dojrzali lepiej sobie radzą z przeciwnościami losu

Przede wszystkim pierwsza pozytywna wiadomość: mężczyźni po 40. nie są już w grupie największego ryzyka "powikłań samotności". Najwięcej psychologicznych kryzysów związanych z życiem w pojedynkę przytrafia się mężczyznom między 30. a 39. rokiem życia. To oni mają największy problem z odnalezieniem się np. po rozstaniu z partnerką.

faceci po 40. są dojrzalsi, mają zdecydowanie większy bagaż życiowych doświadczeń i umiejętności radzenia sobie z wyzwaniami, więc i stawienie czoła problemom, zwłaszcza takim niespodziewanym, bolesnym, przychodzi im łatwiej.

Terapia samotnością

Samotność, zwłaszcza ta "tymczasowa", chociażby po zakończeniu związku, może mieć działanie nie tylko uspokajające, ale wręcz terapeutyczne. To dobry moment, by pewne sprawy przemyśleć na nowo, przewartościować, dokonać analizy tego, co się stało i jak już więcej nie powtórzyć podobnych błędów w przyszłości. To czas na zastanowienie się, co w swoim życiu zmienić, a czym nie warto sobie zaprzątać głowy. To czas na ponowne poustawianie priorytetów na dalsza drogę.

W związku, w otoczeniu innych ludzi, często ciężko o takie pogłębione refleksje. Zwykłe obowiązki i zajęcia powodują, że brakuje czasu, by dokonywać nie tylko wnikliwego, ale jakiegokolwiek przeglądu własnego życia. Samotność - o ironio - daje taką szansę, daje też unikalną perspektywę do oceny stanu faktycznego, w którym się znajdujemy, a to już jest naprawdę realna korzyść.

Czas dla siebie

Bycie samemu pozwala też na realizację wielu – w innych sytuacjach trudnych do wykonania - planów i zamierzeń. Jest więcej czasu na oddawanie się pasjom, hobby, a spędzanie na nich długich dni i (czasem nocy) nie powoduje niczyich wymówek i narzekania, nie ma bowiem rodzinnych czy partnerskich zobowiązań. Wiele ciekawych rzeczy można robić w pojedynkę, ale samotność nie musi oznaczać izolacji od innych ludzi i zamykania się w sobie.

Szansa na zdrowy tryb życia

Fizyczne skutki samotności - takie jak choroby i dysfunkcje - wcale nie muszą dotykać singli. Powód jest prosty, to nie sama samotność, ale styl życia typowego samotnika powoduje kłopoty, które tak przerażająco wyglądają w statystykach. To prawda, że "typowi" samotnicy częściej chorują na serce czy depresję, ale jest to konsekwencja zwiększonego stresu, braku dbałości o dietę, czy małej aktywności fizycznej, niż samej samotności. Singiel, wiedząc co robić, nie musi być ofiarą żadnych dolegliwości.

Sukces zawodowy

Chociaż może to zabrzmieć dość przewrotnie, samotność sprzyja karierze. Osoby żyjące samotnie mogą zdecydowanie łatwiej osiągać zawodowe sukcesy, niż te będące w związku. Przede wszystkim nic ich nie rozprasza, nie mają żadnych "domowych dramatów", które wymagają czasu i uwagi. W takiej sytuacji jest zdecydowanie łatwiej się skupić na wykonywanej pracy, osiąga się też zdecydowanie lepsze wyniki na polu wydajności. Pracodawcy to doceniają.

Podsumowanie

„Samotność jest dla umysłu tym, czym dieta dla ciała” napisał francuski myśliciel Luc De Vauvenargues i miał zupełną rację. Jeśli stale przebywamy w towarzystwie innych osób, najzwyczajniej w świecie nie mamy czasu nie tylko na rozmyślania, ale często nawet na usłyszenie własnych myśli. By normalnie funkcjonować, potrzebujemy czegoś w rodzaju psychologicznej pauzy, a tę daje nam stan, w którym jesteśmy wyłącznie sami ze sobą. To pozwala się skupić, dojść do wartościowych wniosków.

Podobnie jednak jak dieta, samotność jest zdrowa jedynie wówczas, gdy nie jest za bardzo nadużywana. Odcięcie od ludzi sprawdza się jako przerywnik, przejściowy etap w życiu, który pozwala na efektywne zebranie myśli, złapanie oddechu, wyciszenie i wreszcie mobilizację przed nowym krokiem. Ale ten nowy krok jest konieczny. Człowiek jest zwierzęciem stadnym, potrzebuje kontaktów z innymi, by czuć się bezpiecznie. Nie chodzi tu nawet o związki, bardziej o realne przyjaźnie, które sprawiają, iż mamy poczucie, że możemy na kogoś liczyć.

Tomasz Sławiński

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1551348565" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2917" ["visits_counter"]=> string(4) "1375" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [1]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2893" ["slug"]=> string(42) "gdzie-znalezc-swiatlo-w-ciemnosci-depresji" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(47) "Gdzie znaleźć światło w ciemności depresji" ["avatar_description"]=> string(49) "Depresja jest często wynikiem tłumionych emocji" ["avatar_alt_text"]=> string(17) "Depresja a emocje" ["lead"]=> string(391) "Co druga osoba na świecie w ciągu swojego życia będzie musiała, choćby tylko przejściowo, stawić czoła problemom, które medycyna określa ramowo "depresją". Tak naprawdę więc problem ten może dotknąć każdego z nas. Nie ma jednak powodu, by się tego wstydzić – przeciwnie, być może nadszedł właśnie odpowiedni moment, by podzielić się tym doświadczeniem z innymi." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(391) "Co druga osoba na świecie w ciągu swojego życia będzie musiała, choćby tylko przejściowo, stawić czoła problemom, które medycyna określa ramowo "depresją". Tak naprawdę więc problem ten może dotknąć każdego z nas. Nie ma jednak powodu, by się tego wstydzić – przeciwnie, być może nadszedł właśnie odpowiedni moment, by podzielić się tym doświadczeniem z innymi." ["superbox_title"]=> string(47) "Gdzie znaleźć światło w ciemności depresji" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2893" ["body"]=> string(9373) "

[powiazane]Tak zrobił Paweł, który zaproponował spotkanie w lokalu, do którego można przyprowadzać psy, bo ma ostatnio pod opieką małą suczkę – Figę. Przygarnął ją rok temu, by pomogła mu w walce z depresją. Stały plan dnia i odpowiedzialność czynią podobno cuda.

[rekmob1]

Kiedy docieramy na miejsce około 16, Figa śpi na kolanach swojego pana. Paweł, sącząc lemoniadę, wydaje się jednak trochę zdenerwowany. „Praca trwa, jest jeszcze długa droga przede mną. Było i jest trudno” – mówi, określając swój obecny stan psychiczny. Po tym, jak publicznie napisał o swojej depresji, w maju 2018 roku, zamierzał trochę pojeździć na rowerze, pochodzić po górach i przepłynąć 4 km kajakiem na jednej z mazurskich tras. Wszystko to, by zebrać pieniądze dla organizacji zajmującej się ludźmi z zaburzeniami depresyjnymi. Miał zamiar zrobić coś pozytywnego, ale w końcu nie dał rady. „Miałem doła. Głębokiego jak Rów Mariański. Nie radziłem sobie”.

Według niedawno przeprowadzonych badań dotyczących zachorowalności na choroby psychiczne wśród dorosłych, jeden na sześciu badanych spełniał kryteria rozpoznania często występujących zaburzeń społecznych. Obejmują one wiele różnorodnych problemów, takich jak lęki, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, ataki paniki i depresję – ale na jakimś etapie życia mogą one dotknąć znacznie większej liczby osób. Każdy z nas kiedyś znajdzie się w sytuacji, w której, patrząc na mijające dni, stwierdzi, że to był naprawdę bardzo niedobry czas.

Po dziesięciu latach fizycznego i psychicznego cierpienia u Pawła zdiagnozowano zaburzenia lękowe, które doprowadziły go do depresji. Jak mówi, jego kłopoty rozpoczęły się właśnie dekadę temu, kiedy rozpoczął pracę w pewnej firmie. Wtedy jeszcze nie był tak świadomy jak dziś i nie do końca rozumiał sytuację, ale doskonale pamięta, jak pastwił się wówczas nad nim przełożony, który z premedytacją zmieniał jego życie w piekło.

W rezultacie pojawiły się też inne dolegliwości, chociażby wynikający z ciągłego stresu syndrom jelita drażliwego, który bardzo utrudniał mu życie. Skończyło się na kilku załamaniach: rozbił samochód, raz miał też pełnoobjawowy atak paniki. Nie mógł normalnie pracować. Potrzebował pomocy. Od tego czasu (czyli prawie od roku) nie pracuje. Zanim jego stan się poprawił, doszło jednak do znacznego pogorszenia. Wszystko nagle zaczęło wyglądać dużo gorzej. Wtedy pojawiły się myśli samobójcze.

[rek]

79% procent samobójstw w Polsce popełniają mężczyźni – to zresztą jedna z najczęstszych przyczyn śmierci mężczyzn przed 50.

Załamania te, jak dostrzega teraz Paweł z perspektywy czasu, wynikały z całych lat odmawiania sobie emocji. Jako bardzo opanowany facet, sprawiający wrażenie twardziela, zwykle w pracy dostawał najtrudniejsze zadania. Podobnie w życiu osobistym – ludzie polegali na nim, bo nigdy nie dawał się wyprowadzić z równowagi, nie wściekał się, nie złościł, nie ekscytował. „Pakowałem wszystko do pudełka tak długo, że wreszcie okazało się zbyt małe, a zawartość zaczęła się wydostawać na zewnątrz”. Jego rodzice rozstali się, kiedy miał 16 lat. Jego mama po latach przypomniała mu, że, kiedy o tym usłyszał, nie płakał, ale przyjął wieści z zadziwiającym spokojem. „Myślałem sobie: no, trudno. Wściekanie się wcale mi nie pomoże". Tymczasem to był pierwszy błąd. Należało się wtedy porządnie wypłakać i zostawić te złe emocje za sobą.

Psychologowie i psychiatrzy zwracają uwagę, że depresja jest w społeczeństwie niebezpiecznie lekceważona i traktowana jako mniej istotna niż zdrowie fizyczne. Jeśli masz problem z depresją, czyli ze zdrowiem psychicznym, ludzie częściej będą próbowali cię unikać niż wyciągnąć pomocną dłoń.

Paweł to potwierdza, gdyż ma dokładnie takie wspomnienia. Doświadczył tego w ekstremalnej postaci. Kiedy wyjawił w pracy, że boryka się z podobnymi problemami, został skazany na ostracyzm. Kiedy pojawiał się w firmie, wszyscy mieli wyrazy twarzy mówiące: „a ten co tu robi? Wygląda nieco niestabilnie”. Przestali z nim rozmawiać, żartować i ufać.

Oczywiście, takie podejście nie zachęca do otwartości. Paweł przez lata był przekonany, że okazanie emocji to słabość, dlatego nigdy tego nie robił. „Ludzie czasem nie chcą się otworzyć, bo obawiają się reakcji drugiej strony” – wyjaśniają psycholodzy.

W Polsce w 2017 roku odnotowano 5126 przypadków samobójstw – nieco mniej niż w 2016, ale liczba ta jest nadal bardzo niepokojąca. Prób samobójczych było znacznie więcej, bo ponad 9000.

Po tym, jak pewnej nocy próbował się powiesić – na szczęście uratowała go żona – Paweł zgłosił się do lekarza i zaczął przyjmować antydepresanty, które chwilowo przynosiły pozytywne efekty. Potem jednak z powrotem przyszły samookaleczenia, wrócił więc do lekarza i dostał inne leki. Zmiany leczenia miały bardzo nieprzyjemne efekty uboczne, ale w końcu psychiatrze udało się dopasować mu leki, które naprawdę pomogły.

Niestety z lekami psychotropowymi jest taki problem, że specyfiki te mogą być naprawdę bardzo skuteczne, ale nie ma sposobu, by określić, jak kto zareaguje na konkretną terapię. Znalezienie odpowiednio działających środków często odbywa się metodą prób i błędów. Na początku trzeba to porządnie przedyskutować z lekarzem – dowiedzenie się, co tak naprawdę pacjentowi dolega, to będzie długi i trudny proces. Są też - często bardzo nieprzyjemne - skutki uboczne, o których warto wiedzieć przed terapią.

Poszukując lepszych niż wyrządzanie sobie fizycznej krzywdy sposobów na wyrażenie egzystencjalnego bólu, Paweł w końcu zaczął mówić o tym, jak się czuje, a potem – pisać. „Wszyscy moi bliscy wiedzą już, że jestem chory. Otwarcie się naprawdę pomogło. Wcześniej, jeśli coś czułem, starannie to w sobie tłumiłem” – mówi. „A dziś pomaga mi coś zupełnie odwrotnego – rozmowa o tym, jak sobie radzę”. Paweł w końcu zdecydował także, że stresująca praca nie jest dla niego. Ciągle ma przed sobą długą drogę, ale dzisiaj wydaje się zdrowy, szczęśliwy – i rozmowny.

W ocenie psychologów, ludzie dziś znacznie częściej mówią o problemach psychicznych, których doświadczają. Po części to efekt demitologizacji tego typu przypadłości. Trochę w tym zasługi ekshibicjonizmu celebrytów, którzy od dawna bez zahamowań mówią o swoich zmaganiach z depresją, lękami czy np. uzależnieniami. To ich otwarcie przyczyniło się do większej wyrozumiałości zwykłych ludzi, którzy dostrzegli, że z depresją czy nawet silniejszymi schorzeniami można żyć i nawet osiągnąć szczyt. To wymiernie zmienia punkt widzenia.

Pawłowi, jako mężczyźnie, który czuł, że powinien być ucieleśnieniem siły, bardzo trudno było rozmawiać o problemach, do tego stopnia, że zaprzeczał ich istnieniu. Takie obawy mogą towarzyszyć nam wszystkim. Osobom niezależnym, uważającym, że potrafią skutecznie rozwiązywać własne problemy, rozmowa z kimś jako rozwiązanie wydaje się upokarzająca lub sprzeczna z intuicją. To wielki błąd, bo zawsze warto jednak takiej rozmowy spróbować.

Wskaźniki samobójstw są od lat bardzo niepokojące. Problem ten w prawie 80% dotyczy mężczyzn. Nie musi tak jednak być. Jeśli cierpisz – rozmawiaj. Jeśli czujesz, że ktoś cierpi – rozmawiaj. Musimy po prostu rozmawiać.

Ważne telefony, pod którymi znajdziesz pomoc:

Marcin Wróblewski

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1550059283" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2893" ["visits_counter"]=> string(4) "1212" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [2]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2879" ["slug"]=> string(22) "dyskryminacja-mezczyzn" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(24) "Dyskryminacja mężczyzn" ["avatar_description"]=> string(73) "Mężczyźni coraz częściej spotykają się z pogardą ze strony kobiet" ["avatar_alt_text"]=> string(21) "poniżony mężczyzna" ["lead"]=> string(672) "Kiedy słyszymy o "dyskryminacji", zazwyczaj przychodzą nam do głowy borykający się z masą barier i utrudnień ludzie niepełnosprawni, bezbronne kobiety czy wszelkiego rodzaju mniejszości, które, choć może niezbyt liczne, to - zwłaszcza w dzisiejszych czasach - potrafią bardzo głośno mówić o tym, jak są prześladowane czy szykanowane. Mało kto w pierwszej chwili wspomni o dyskryminacji mężczyzn, tymczasem wbrew pozorom zjawisko takie nie tylko istnieje i daje o sobie znać, ale zaczyna ostatnio znacznie przybierać na sile. Choć w potocznych wyobrażeniach to my, mężczyźni "prześladujemy", dziś coraz częściej stajemy się też ofiarami." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(672) "Kiedy słyszymy o "dyskryminacji", zazwyczaj przychodzą nam do głowy borykający się z masą barier i utrudnień ludzie niepełnosprawni, bezbronne kobiety czy wszelkiego rodzaju mniejszości, które, choć może niezbyt liczne, to - zwłaszcza w dzisiejszych czasach - potrafią bardzo głośno mówić o tym, jak są prześladowane czy szykanowane. Mało kto w pierwszej chwili wspomni o dyskryminacji mężczyzn, tymczasem wbrew pozorom zjawisko takie nie tylko istnieje i daje o sobie znać, ale zaczyna ostatnio znacznie przybierać na sile. Choć w potocznych wyobrażeniach to my, mężczyźni "prześladujemy", dziś coraz częściej stajemy się też ofiarami." ["superbox_title"]=> string(24) "Dyskryminacja mężczyzn" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2879" ["body"]=> string(10854) "

[powiazane]

Samiec twój wróg

Jeszcze parę lat temu o dyskryminacji mężczyzn nie mówiło się praktycznie nic, a jeśli już, to tylko jako o wyjątkach mających potwierdzać regułę, według której to "samce" są - zwłaszcza w oczach wojujących feministek - odpowiedzialne za całe zło tego świata. Tymczasem to, że kobiety tak mocno, ostro i, co tu ukrywać, skutecznie od lat walczyły o swoją pełną emancypację, doprowadziło do tego, że świat uległ głębokiej przebudowie i przewartościowaniu (w co najmniej kilku sferach wcale nie na lepsze).

[rekmob1]

Zaczyna przybywać sytuacji, w których to płeć teoretycznie silniejsza staje się ofiarą programowego już w zasadzie prześladowania. Po latach upokorzeń sytuacja odwraca się i to niegdyś prześladowane panie zaczynają nadawać ton życiu społecznemu. Gdzieniegdzie niestety robią wszystko, by zdeprecjonować rolę mężczyzn w społeczeństwie i udowodnić, że są dziećmi gorszego boga. W ostatnich latach stało się to bardzo widoczne, a w niektórych kobietach tkwi tak mocno, że nie odmawiają sobie żadnej okazji, by wyrazić to publicznie, nawet, jeśli są w pewnym sensie autorytetami, chociażby ze względu na pracę w mediach, zwłaszcza w TV.

Ofiary samobójstw

Przykładów pokazujących realną dyskryminację mężczyzn w rzekomo patriarchalnej Polsce można znaleźć zadziwiająco dużo, niektóre z nich są naprawdę drastyczne. Już sama kultura, która wymaga od facetów zdecydowanie więcej wysiłku - choćby w kwestii obowiązków wobec rodziny czy nadzwyczajnej wytrzymałości psychicznej, tłumienia uczuć, ukrywania nastrojów i nieokazywania złego samopoczucia, zbiera swoje – w sensie dosłownym - krwawe żniwo. Mężczyźni w Polsce są tak obciążeni psychicznie, że popełniają znacznie więcej samobójstw niż kobiety, podejmują także nieporównanie więcej prób samobójczych. Czy naprawdę tak zachowują się nieskrępowani dominatorzy?

[rek]

By przekonać się, jak bardzo "uprzywilejowani" są w naszym kraju faceci, wystarczy rzut oka na inne statystyki, na przykład te dotyczące bezdomności. Szybko okaże się, że nie ma tam równouprawnienia. Mężczyźni stanowią też zdecydowaną większość ofiar przestępstw. Oczywiście, ktoś mógłby rzec, że są bardziej agresywni, podatni na popadnięcie w spiralę przemocy, którą zresztą zadają im inni mężczyźni a nie kobiety. Faceci łatwiej się też angażują w konflikty, chyba nie ma zresztą kobiecych gangów, stąd proporcje są jakie są, jednak moim zdaniem nie tłumaczy to aż tak drastycznych różnic między płciami w tym zakresie.

Dyskryminacja w sądach

Nie brakuje też przykładów znacznie bardziej prozaicznych - które nie dotyczą delikatnej i intymnej sfery uczuć czy psychiki, a jednocześnie równie niszczących. Trwająca od wielu lat feministyczna rewolucja, a w wielu przypadkach nagonka na mężczyzn, przyczyniła się do wykształcenia patologicznych obyczajów obejmujących coraz to nowe sfery życia. Taką patologią jest bez wątpienia znana z sądów praktyka, mająca wśród prawników nawet swoją nazwę "metody na bitą żonę". Polega ona na składaniu przez kobiety w sądach zeznań fałszywie obciążających mężczyzn, a mających na celu orzeczenie winy przy rozwodzie i dzięki temu korzystny podział majątku lub zapewnienie sobie wyłącznej opieki nad dziećmi. Często zdarza się, że prawnicy sami proponują przyjęcie takiej nieetycznej drogi postępowania. W takiej sytuacji facet nie ma właściwie pola manewru. Sfeminizowane sądy zazwyczaj dają wiarę takim zeznaniom, trudno sobie bowiem wyobrazić (nawet jeśli sąd ma dobre chęci), że ktoś będzie zmyślał tak cynicznie. Tymczasem to się dzieje, a przyjmowanie tego a priori za oczywistość zdecydowanie dyskryminuje facetów.

Takim, pokutującym od lat, szkodliwym obyczajem kwitnącym w polskim wymiarze sprawiedliwości jest też nagminna praktyka przyznawania praw rodzicielskich wyłącznie matkom, nawet w sytuacji, gdy zupełnie na to nie zasługują lub po prostu zupełnie się do tego się nie nadają. Jawnie dyskryminujący stereotyp jest prosty: kobieta będzie lepszym rodzicem, bo jest kobietą, dlatego sąd, często nawet nie zagłębiając się wnikliwie w sprawę przyjmuje i podziela w pełni optykę matki i bez należytego rozważenia wszelkich za i przeciw przyznaje dzieci właśnie jej. W efekcie zdarzyły się przypadki powierzenia opieki nad małym potomstwem zupełnie nieodpowiedzialnym narkomankom czy alkoholiczkom, gdyż w opinii "wymiaru sprawiedliwości" było to i tak lepsze, niż pozwolenie się wykazać kochającemu ojcu.

Nawet jeśli jakimś cudem (tylko w około 1/3 tego typu spraw opieka nad dziećmi przyznawana jest obojgu rodzicom) mężczyzna uzyska prawo do opieki nad własnym synem czy córką, to jego problemy zazwyczaj się dopiero zaczynają, gdyż sądy notorycznie przymykają oko na matki utrudniające ojcom kontakt z dziećmi nawet wtedy, gdy wcześniejsze postanowienia nie budzą wątpliwości.


[powiazane]

Fałszywe gwałty

Zdarza się też, że prawo niejako wymusza "atak" na mężczyznę. Znane są przypadki fałszywych oskarżeń o gwałt, w których na przykład po przygodnym seksie za obopólną zgodą kobieta zachodziła w ciążę i by uzyskać zgodę na aborcję, oskarżała mężczyznę o napaść seksualną (co w świetle polskich przepisów jest przesłanką do legalnego przerwania ciąży).

[rekmob1]

W ogóle w przypadku oskarżeń o gwałt wiele z tych zdarzeń jest naprawdę mocno wątpliwych. Jak zresztą pokazała popularna jeszcze nie dawno akcja MeeToo, niektóre z tych przypadków - np. przypominanie sobie o "tym" po 40 latach, okazały się bardzo naciągane, momentami wręcz śmieszne. Podobne sytuacje zdarzają się zresztą na całym świecie i to na najwyższych szczeblach. Znana jest choćby zupełnie świeża historia sędziego Sądu Najwyższego USA, który jeszcze jako kandydat został oskarżony przez kobietę o gwałt i molestowanie seksualne. W mediach rozpętała się histeryczna nagonka bez sprawdzania jakichkolwiek faktów, atakowano zarówno samego sędziego (przypisując mu niestworzone wręcz rzeczy oraz rzekome słabości charakteru) jak i jego rodzinę. Sprawa skończyła się tym, że atakująca kobieta okazała się bojowo nastawioną feministką, która w końcu przyznała się, że sprawę zmyśliła "dla dobra kraju", a sędziego po prostu nie lubi za jego... nieskrywany konserwatyzm obyczajowy.

Takie przypadki można mnożyć, a dzieje się tak dlatego, że przez minione 50 lat kobiety wywalczyły sobie pozycję ofiar, z którymi właściwie nie ma dyskusji. Już samo poddawanie ich wersji wydarzeń w wątpliwość, zamiast bezwzględnego brania przez mężczyzn win na siebie, jest odbierane jako przemoc.

[rek]

Prześladowany facet? Nikt w to nie uwierzy...

Z drugiej strony całkowicie lekceważy się męskie ofiary gwałtów. W przestrzeni publicznej temat ten nie tylko nie istnieje, ale jest wręcz uznawany za niedorzeczny. Gdy ktoś próbuje mówić o tym, że współcześni mężczyźni stają się obiektem prześladowania seksualnego ze strony kobiet, spotyka się albo z niedowierzaniem, albo nawet drwiną. Tymczasem my mężczyźni najlepiej wiemy, że dzisiejsze wyemancypowane i wolne kobiety nie zachowują się tak jak dawniej. To już nie są niewinne białogłowy, które oczekują na swojego księcia. Dziś paniom nie brakuje inicjatywy, werwy także w strefach kulturowo zarezerwowanych wcześniej dla mężczyzn. I w tym równouprawnieniu nie ma oczywiście nic złego, pod warunkiem, że zaczniemy dostrzegać i piętnować towarzyszące mu negatywne zjawiska, choćby właśnie takie, jak wymuszenia czy agresja o podłożu seksualnym ze strony pań.

Zjawiskiem prawie zupełnie niedostrzeganym jest przemoc domowa wobec mężczyzn. W odróżnieniu od tej "męskiej" przemocy nie ogranicza się ona jednak do demonstracji siły, ale polega na stałej i niszczącej destrukcji moralno-psychologicznej. Kobiety (choć i takie przypadki też się oczywiście zdarzają) może nie mają aż tyle siły fizycznej, ale z pewnością potrafią ranić i zadawać bardzo precyzyjne, niszczące ciosy psychiczne. Dramat polega na tym, że większość ludzi nie uważa ich za równoważne przemocy fizycznej, przez co mężczyźni stoją tu na z góry przegranej pozycji. Tymczasem jak drastyczny wpływ ma na mężczyzn taki nienamacalny rodzaj domowej przemocy, pokazują statystyki wspomnianych tu wcześniej samobójstw, w których jedną z najsmutniejszych pozycji są te, których przyczyną były np. nieporozumienia w związkach.

Równouprawnienie tak, przesada nie

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że mężczyźni i kobiety zasługują na to, by mieć równe prawa i obowiązki. Niestety we współczesnym świecie wiele środowisk, zwłaszcza tych, których działalność społeczna niesie ogromny ładunek ideologiczny oraz emocjonalny, zdaje się nie tyle walczyć o równouprawnienie, co o "ukaranie" mężczyzn za ich prawdziwe, a często też i zmyślone wielowiekowe grzechy. W efekcie zamiast o powrót do normalności, walczymy w narzuconej nam wojnie o przywileje, wojnie, w której - jak pokazuje praktyka - dozwolone są chwyty zdecydowanie poniżej pasa.

Dobrym przykładem jest tu zjawisko poprawności politycznej, które w zamierzeniu miało wyeliminować z przestrzeni publicznej język nienawiści i pogardy (niezależny od płci), a stało się pałką, która blokuje wszystkich tych, którzy nie zgadzają się z określonym światopoglądem. Nie sadzę by był to dobry kierunek zmian, zwłaszcza, że w jego efekcie pojawiają się potworki typu "równouprawnienie, czyli 60% miejsc dla kobiet". Choć brzmi to jak science-fiction, podobna oferta pojawiła się jako "szansa dla pań" na jednej z wyższych uczelni na Mazowszu kilka lat temu. Zdecydowanie nie tędy droga.

Tomasz Sławiński

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1548435285" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "99" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2879" ["visits_counter"]=> string(4) "1362" ["comments_counter"]=> string(1) "1" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "99" ["name"]=> string(12) "Wolne myśli" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "5" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(12) "Wolne myśli" ["about"]=> string(180) "Kim jest mężczyzna spełniony? Jak można odnaleźć równowagę w życiu, nie być dużym chłopcem, ale zachować radość chłopca w sobie? Męskie przyjemności od podszewki." ["keywords"]=> string(68) "męskość, facet po 40, spełniony mężczyzna, równowaga w życiu" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(13) "0-wolne-mysli" ["lft"]=> string(3) "109" ["rgt"]=> string(3) "110" ["level"]=> string(1) "2" } } [3]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2803" ["slug"]=> string(24) "jak-zapobiec-samobojstwu" ["dont_use_tags"]=> string(58) "kondycja , satysfakcja , asertywność, charakter , strata" ["title"]=> string(26) "Jak zapobiec samobójstwu?" ["avatar_description"]=> string(47) "Myśli samobójcze to jeden z objawów depresji" ["avatar_alt_text"]=> string(23) "Planowanie samobójstwa" ["lead"]=> string(654) "Przez Polskę przetacza się prawdziwa plaga samobójstw. Tylko w ubiegłym roku dokonano kilkunastu tysięcy prób samobójczych, a ponad 80% z nich popełniły osoby po 40. roku życia. Tymczasem większości z nas wydaje się, że problem ten to jedna z zatrważających, ale jednak odległych spraw. W kręgu znajomych, w rodzinie nic takiego nikomu się nie przytrafiło, więc gdy słyszymy o fatalnych statystykach, odwracamy słuch i przechodzimy nad tym do porządku dziennego, "bo nas to nie spotka". Tymczasem w naszym najbliższym otoczeniu może być ktoś, kto wymaga natychmiastowej pomocy. Jak go rozpoznać, zanim nie będzie za późno?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(654) "Przez Polskę przetacza się prawdziwa plaga samobójstw. Tylko w ubiegłym roku dokonano kilkunastu tysięcy prób samobójczych, a ponad 80% z nich popełniły osoby po 40. roku życia. Tymczasem większości z nas wydaje się, że problem ten to jedna z zatrważających, ale jednak odległych spraw. W kręgu znajomych, w rodzinie nic takiego nikomu się nie przytrafiło, więc gdy słyszymy o fatalnych statystykach, odwracamy słuch i przechodzimy nad tym do porządku dziennego, "bo nas to nie spotka". Tymczasem w naszym najbliższym otoczeniu może być ktoś, kto wymaga natychmiastowej pomocy. Jak go rozpoznać, zanim nie będzie za późno?" ["superbox_title"]=> string(26) "Jak zapobiec samobójstwu?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2803" ["body"]=> string(11008) "

[powiazane]Kiedyś, przez wiele lat samobójstwa były właściwie tematem tabu. Z wielu względów, w tym także religijnych i społecznych, nie mówiło się o nich, zresztą prawdopodobnie było ich znacznie mniej niż w dzisiejszym, zabieganym i wymagającym świecie. Pokutowały rozmaite fałszywe przekonania, że zabijają się tylko ludzie o słabej, niedostatecznie wytrzymałej konstrukcji psychicznej, czy skrajni wrażliwcy. Dziś już wiemy, że tak wcale nie jest.

[rekmob1]

My sami - i często trudno się temu dziwić - najczęściej nie wiemy, jak się zachować w stosunku do ludzi z poważnymi problemami psychologicznymi, takimi, których moglibyśmy podejrzewać o skłonności samobójcze. Nikt bowiem nie mówi nam, jak radzić sobie w skrajnie trudnych życiowo sytuacjach, ba, nawet jak w ogóle taki stan zagrożenia rozpoznać. Boimy się też zresztą, że swoją niewiedzą wręcz zaszkodzimy. Tymczasem okazuje się, że nie trzeba się obawiać, że jest zespół cech i zachowań, które łatwo zauważyć, a dzięki temu na czas pomóc potencjalnemu samobójcy.

1. Po pierwsze depresja

Większość przyszłych samobójców zmaga się - często przez bardzo długi czas - z poważnymi zaburzeniami nastroju. Jest co prawda szereg przypadków, w których do podjęcia decyzji o odebraniu sobie życia dochodzi nagle, bywają na przykład historie wynikające z zawodów miłosnych, czy silnego afektu, ale na to nie mamy żadnego wpływu. Zresztą tego typu samobójstwa dotyczą przede wszystkim 20-30-latków. Ludzie dojrzali zabijają się najczęściej po dłuższym okresie stałego obniżania się poczucia własnej wartości i w konsekwencji rozwoju silnej depresji.

Depresja i przygnębienie objawiają się na wiele sposobów. U mężczyzny pojawia się przede wszystkim chroniczne poczucie nieszczęścia, niespełnienia i nieprzydatności. Objawy smutku nasilają się bardzo często o konkretnej, stałej porze dnia. Ofiarę zaczyna wtedy ogarniać obezwładniające poczucie bezsensu i dojmująca pustka. Z biegiem czasu przestają nań działać łagodząco i uspokajająco rzeczy, które w przeszłości przynosiły radość i zadowolenie, pogarsza się koncentracja, rośnie poczucie winy, które dotyka nawet obszarów, na które chory nie ma żadnego obiektywnego wpływu. Pojawia się w końcu skrajny pesymizm, a wreszcie brane całkowicie na poważnie myśli samobójcze.

Depresja to nie tylko choroba duszy. Trzeba pamiętać, że odbija się też na fizyczności, co powoduje częste mylenie jej z innymi chorobami. W ostrych stanach wzmagają się przypadłości układu krążenia, pojawiają się dolegliwości żołądkowe mylnie interpretowane jako kłopoty z trawieniem. Wreszcie drastycznie spada libido i znika chęć na seks.

My mężczyźni bardzo ciężko znosimy stany depresyjne. Jesteśmy tak ukształtowani przez środowisko, że nawet wynikające z obiektywnych czynników problemy bierzemy na siebie, przypisując sobie winę za nie, tracąc w efekcie tak ważną dla nas pewność siebie. Wszystko to blokujemy wewnątrz umysłu, gdyż nasza natura nie pozwala na dzielenie się "wstydliwymi" problemami z innymi, często nawet najbliższymi przyjaciółmi i rodziną.

Jeśli mamy do czynienia z mężczyzną, którego podejrzewamy o depresję, naszą uwagę koniecznie powinny zwrócić też objawy niecharakterystyczne dla typowego obniżenia nastroju, takie jak niezrozumiałe poirytowanie, nawracające nagłe wybuchy gniewu, utrata panowania nad sobą, agresja i autodestrukcyjne działania na granicy ryzyka - choćby zbyt szybka, brawurowa jazda samochodem lub nieobecne wcześniej nadużywanie alkoholu a nawet branie narkotyków. Wynika to z tego, że część mężczyzn na kłopoty reaguje inaczej niż reszta społeczności. Nie demonstruje złego samopoczucia, nie okazuje słabości. Wręcz przeciwnie, chce to przykryć brawurą, uprawianiem ekstremalnych sportów, wszystkiego, co ukryje i zamaskuje ich rzeczywistą kondycję psychiczną.

2. Zespół presuicydalny

Warto się nad tym pojęciem chwilę zatrzymać, gdyż może nam ono pomóc w rozpoznaniu, iż ktoś w naszym otoczeniu na serio potrzebuje pilnej pomocy. Jest to bowiem stan psychiczny charakterystyczny dla większości ludzi, którzy zamierzają popełnić samobójstwo (niezależnie od przyczyn), jaki bezpośrednio poprzedza ten desperacki akt.

Po raz pierwszy opisano go jeszcze w latach 50., kiedy podczas badań nad samobójcami zorientowano się, że niezależnie od tego, co ich przywiodło do tego ostatecznego kroku, wykazują oni szereg bardzo podobnych zachowań w trzech głównych, przeplatających się ze sobą fazach:

Faza zawężenia świadomości


Faza autoagresji

[powiazane]Gdy przyszły samobójca wchodzi w tę fazę, zaczyna kierować całe skumulowane wcześniej we własnym umyśle napięcie przeciwko samemu sobie. W trakcie fazy autoagresji człowiek nagle zaczyna swoje wcześniej - często bardzo ostro - okazywane otoczeniu frustracje i emocje kierować wyłącznie do wewnątrz. Jest to zjawisko bardzo groźne, gdyż sama ta niepohamowana krytyka i niechęć do siebie bywa wystarczającym i przesądzającym impulsem powodującym odebranie sobie życia.

[rekmob1]

Faza fantazji samobójczych

Mężczyźni znajdujący w fazie fantazji samobójczych bardzo często myślą o "końcu" i wyobrażają sobie własną śmierć. Choć fantazje na temat odejścia ze świata zdarzają się większości ludzi, to jednak w przypadku prawdziwych samobójców - staje się to właściwie ich obsesją. Te myśli nawracają, nie dają spokoju. Prawdziwe zagrożenie zaczyna się jednak od momentu, gdy ofiara myśli już nie tylko ogólnikowo o własnej śmierci, ale zaczyna analizować konkretne sposoby i metody, które posłużą jej do wykonania tego ostatecznego kroku. W tym samym czasie samobójca zaczyna pozytywnie myśleć o własnej śmierci. Zaczyna dostrzegać w tym zarówno elementy korzystne dla otoczenia jak i dobre rozwiązanie wszelkich osobistych problemów.

Jeśli osoba, którą podejrzewamy o to, że może mieć plany samobójcze, nagle zacznie rozważać co konkretnie da otoczeniu jej śmierć, powinniśmy natychmiast reagować, gdyż to ostatni moment na udzielenie pomocy.

3. Jak pomóc w sytuacji zagrożenia samobójstwem?

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że człowiek, który chce się targnąć na własne życie, znajduje się w okresie ogromnego, wewnętrznego napięcia. Targające w tym czasie nim emocje nie mogą znaleźć odpowiedniego ujścia, dlatego rodzą frustrację i poczucie całkowitej bezsilności. Zdrowy mężczyzna lubi mieć kontrolę nad swoim życiem, tym bardziej mężczyzna dojrzały, który poddawany jest codziennej presji - choćby ze względu na życiowe zobowiązania - nieporównanie większej niż ludzie bardzo młodzi. Tymczasem poczucie utraty tej kontroli odbiera sens życia i skłania do decyzji ostatecznych.

Wyleczenie depresji i przekonanie człowieka, że śmierć wcale nie jest najlepszym rozwiązaniem jest prawie zawsze możliwe. Jednak nie stanie się tak bez dobrej woli i samoświadomości cierpiącego. By w ogóle można było rozpocząć skuteczne leczenie, trzeba go przekonać, że można mu pomóc, że jego stan jest normalną chorobą, którą można pokonać, zwłaszcza, że medycyna dysponuje bardzo skutecznymi stworzonymi w tym celu środkami.

Choremu na depresję noszącemu się z zamiarem odebrania sobie życia można pomóc uświadamiając mu, że stan, w jakim się znalazł, nie jest wcale oznaką jego osobistej słabości czy braku męskości. Wręcz przeciwnie, to zwykła - choć podstępna - choroba, którą da się skutecznie zwalczyć za pomocą farmakologii i psychoterapii.

Jeśli mamy podejrzenia, że ktoś z naszego otoczenia potrzebuje pomocy, nie bójmy się kontaktu ze specjalistami - psychologami, psychiatrami. Dobre leczenie nie wpływa na możliwości intelektualne chorego, a pozwoli mu na stopniowe odzyskanie kontroli nad własnym życiem, przywrócenie niezbędnego balansu i harmonii, która nawet w świecie mocnych, czasami przesadnych wyzwań i wymagań pozwoli normalnie żyć i cieszyć się tym życiem.

4. Ważne telefony, pod którymi znajdziesz pomoc:

Tomasz Sławiński

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1544365992" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2803" ["visits_counter"]=> string(4) "3507" ["comments_counter"]=> string(1) "1" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [4]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2799" ["slug"]=> string(20) "samobojstwa-mezczyzn" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(23) "Samobójstwa mężczyzn" ["avatar_description"]=> string(32) "80% samobójców to mężczyźni" ["avatar_alt_text"]=> string(22) "Odebranie sobie życia" ["lead"]=> string(561) "W ubiegłym roku 8.515 mężczyzn targnęło się na swoje życie, z czego dla 4.524 skończyło się to śmiercią - informuje w corocznych raportach Komenda Główna Policji. W 2017 faceci stanowili w Polsce aż 86% "skutecznych" samobójców. Co więcej, byliśmy i ciągle jesteśmy w niechlubnej europejskiej czołówce pod tym względem. Dlaczego tak wielu z nas zdecydowało się na ten ostateczny krok? Co było i jest główną przyczyną narastającej od lat fali prób samobójczych wśród przedstawicieli płci kulturowo uznawanej za "silniejszą"?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(561) "W ubiegłym roku 8.515 mężczyzn targnęło się na swoje życie, z czego dla 4.524 skończyło się to śmiercią - informuje w corocznych raportach Komenda Główna Policji. W 2017 faceci stanowili w Polsce aż 86% "skutecznych" samobójców. Co więcej, byliśmy i ciągle jesteśmy w niechlubnej europejskiej czołówce pod tym względem. Dlaczego tak wielu z nas zdecydowało się na ten ostateczny krok? Co było i jest główną przyczyną narastającej od lat fali prób samobójczych wśród przedstawicieli płci kulturowo uznawanej za "silniejszą"?" ["superbox_title"]=> string(23) "Samobójstwa mężczyzn" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2799" ["body"]=> string(13481) "

[powiazane]Dane policyjne są zatrważające. W ubiegłym roku w Polsce doszło do 11.138 prób samobójczych, z czego 4/5 popełnili mężczyźni. Jesteśmy wśród "liderów" europejskich nie tylko pod względem samej częstotliwości tego typu tragedii, ale też w widocznej nadreprezentacji mężczyzn wśród samobójców.

Co prawda prawie wszędzie, przynajmniej w krajach zachodnich, mężczyzn skłonnych zakończyć własne życie w tak drastyczny sposób jest więcej niż kobiet, jednak w Polsce ta dysproporcja jest szczególnie widoczna (np. w Wielkiej Brytanii w tym samym roku przewaga mężczyzn nad kobietami samobójczyniami była mniejsza od tej naszej aż o 10 punktów procentowych). Co się zatem kryje w głowach polskich mężczyzn, że jest u nas w tym kontekście aż tak źle? Odpowiedzi jest co najmniej kilka.

Uwarunkowania kulturowo-psychologiczne

Wielu ekspertów stawia tezę, że winna jest silna presja, jakiej poddawany jest typowy mężczyzna żyjący we współczesnej rzeczywistości. Moim zdaniem nie jest to nawet do końca klasyczny patriarchat czy chociażby dostrzegana przez środowiska feministyczne żądza męskiej dominacji i władztwa (moim zdaniem kobiety w Polsce, inaczej niż w krajach Zachodu, ze względu na naszą specyfikę, od setek lat odgrywały ważną, bardziej równorzędną w stosunku do mężczyzn rolę w życiu społeczności), ale społecznie i historycznie uwarunkowany przymus imponowania płci przeciwnej.

Nasza tradycyjna kultura wymaga od mężczyzn więcej niż od kobiet, przynajmniej, jeśli chodzi o zarabianie pieniędzy, sukces zawodowy i karierę. To od faceta wymaga się, by osiągał szczyty, najwyższe stanowiska, wpływy. Na facetów spada też zwykle większa odpowiedzialność, gdyż na swoje barki - bywa, że ze względów czysto ambicjonalnych - biorą większą część utrzymania domu oraz rodziny. A tymczasem w dzisiejszym, szybko pędzącym do przodu świecie zdarza się tak, że często nie sposób, mimo najszczerszej motywacji i wielkich chęci, wywiązać się wzorowo ze wszystkich stawianych przez społeczność czy rodzinę wymagań. U "twardego" faceta musi to rodzić potężne napięcie. A u twardziela z Polski - przez względy kulturowe, o których wcześniej wspomniałem - rodzi to frustrację dodatkową.

Najgorsze jest jednak co innego: mężczyznom w naszym kręgu kulturowym nie wolno zbyt wylewnie okazywać uczuć, a tym bardziej słabości. W połączeniu z wysokimi wymaganiami, z którymi facet musi się mierzyć niemal na każdym kroku, rodzi to frustrację i niszczące zgrzyty wewnętrzne. Z jednej strony chcielibyśmy dać upust emocjom - i niektórzy (całe szczęście) znajdują na to sposób, chociażby w szeregu ciekawych życiowych aktywności, w tym fizycznej - z drugiej jesteśmy przed tym blokowani uwarunkowaniami społecznymi. Nie wolno bowiem nam się "mazgaić", źle widziana przez otoczenie będzie nawet najmniejsza próba "użalania się nad sobą".

To też zresztą może tłumaczyć duże dysproporcje w próbach samobójczych mężczyzn i kobiet. Bo choć z twardych danych statystycznych wynika, że mimo, iż kobiety częściej chorują na depresję lub zaburzenia nastroju, znacznie mniej z nich targa się na swoje życie. Wydaje się, że to efekt prostej zależności: one mogą płakać, opowiadać o swojej złej sytuacji i nikt się temu nie dziwi. Tymczasem facet musi trwać w niewzruszeniu. Ciosy powinien przyjmować z godnością i bez żalu.

Niestety, dla części z nas jest to społeczne wymaganie, którego nie jesteśmy w stanie spełnić. Efekt jest taki, że skoro nie możemy okazywać własnych emocji, nie potrafimy w należyty sposób "przepracować" związanych z tym faktów. Tymczasem bez tego podstawowego rozrachunku nie ma mowy o szybkim i trwałym wyjściu na prostą.

Praktyka pokazuje zresztą więcej dysproporcji w tym, jak na stres reagujemy my, a jak płeć "słaba". Okazuje się, że panie dużo łatwiej i częściej korzystają chociażby z profesjonalnej pomocy - rad psychologów i psychiatrów. To też przekłada się na to, jak potem radzimy sobie w życiu.

Ojciec rodziny

Choć jako najczęstszą bezpośrednią przyczynę samobójstw polska Policja podaje zaburzenia natury psychologicznej i psychicznej, nieporozumienia rodzinne oraz "zawody miłosne", to nie są znane głębsze i bardziej właściwe przyczyny tego, co się stało.

Z przeprowadzanych na świecie badań wynika jednak jasno, że częściej samobójstwa popełniają ludzie bez pracy niż tacy, którzy mają stałe zatrudnienie. Dla typowego faceta, zwłaszcza wtedy, kiedy jest już dojrzały i ma ustabilizowane życie rodzinne, ciężkim doświadczeniem jest utrata dochodu, który zapewniał (często dobry) byt jego najbliższym. Kobiety w podobnej sytuacji zajmują się domem, pogłębiają relacje ze znajomymi i dalszą rodziną, tymczasem facet nie może odnaleźć swojego miejsca, cierpi i zaczyna odbierać siebie jako zupełnie nieprzydatnego. Jeśli taki stan się przedłuża, rodzą się wewnętrzne naprężenia, przez które dotychczas bardzo silna jednostka nie jest w stanie samodzielnie przebrnąć.

Mężczyźni zresztą sprawy kariery, pracy i pieniędzy - także ze względu na szereg funkcjonujących społecznie stereotypów oraz tego, co im wpojono w dzieciństwie - traktują zdecydowanie bardziej ambicjonalnie, osobiście niż kobiety. Płeć piękna jest w stanie wytworzyć coś w rodzaju dystansu, natomiast facet traktuje to wszystko bardzo osobiście. Kiedy na przykład mężczyźnie nie wychodzi prowadzona przez niego działalność biznesowa, to często upatruje on w tym oznaki osobistej słabości, widzi własne niedoskonałości nawet tam, gdzie ich nie ma. W podobnym przypadku kobieta dostrzeże zazwyczaj jedynie splot niekorzystnych okoliczności, w najgorszym wypadku przeniesie "winę" na innych.


Skłonności depresyjne

[powiazane]Kiedy myślimy o depresji, często wyobrażamy sobie kogoś, kto nie może normalnie funkcjonować, użala się nad sobą, nie jest w stanie podejmować żadnej normalnej aktywności. Tymczasem bardzo często tak nie jest. Wielu mężczyznom nie przychodzi w ogóle do głowy, że mogliby okazać to, że cierpią. Perspektywa odkrycia się ze swoimi kłopotami dla wielu z nas wydaje się wręcz bardziej dramatyczna niż same te problemy.

W ogóle mężczyźni, którzy z pozoru mniej cierpią (i według starszych badań rzadziej zapadają na depresję), przeżywają swoje kłopoty bardzo specyficznie. Z jednej strony prócz tradycyjnych dla tego typu zaburzeń zjawisk, jak obniżony nastrój i głęboki smutek, poczucie zmęczenia, samoobwinianie czy trwała utrata zdolności odczuwania satysfakcji i przyjemności, pojawiają się takie, które jeszcze niedawno w ogóle nie były uznawane za depresyjne (a nimi są) - na przykład wzrost poziomu złości, przejawianie zachowań agresywnych, podejmowanie działań ponadprzeciętnie ryzykownych i wreszcie popadanie w alkoholizm i narkomanię.

Efekt jest taki, że zwyczajny facet prędzej zastosuje mechanizmy wyparcia niż zdecyduje się sam przed sobą przyznać, że coś jest nie tak. I tu pojawia się też problem poważnych uzależnień, często będących efektem takiego podświadomego wypierania. Niestety owe uzależnienia - od alkoholu, ale też środków psychoaktywnych a nawet hazardu, mają jedną wspólną cechę: oddalają od realnego rozwiązania problemu. Działa to jak samonapędzający się mechanizm: sięgamy po alkohol czy używki, by nie myśleć o problemach, a to wszystko zamiast się realnie wyciszyć, przez cały czas w ukryciu narasta.

Konsekwencje są takie, że wśród osób popełniających samobójstwa jest bardzo wielu ludzi, którzy wcześniej mieli problemy z uzależnieniami, bywa też tak, że to właśnie one (i wszystko co z nimi związane - rozpad rodziny, utrata pracy) doprowadziły do powzięcia do rozwiązań ostatecznych. Dramat polega także na tym, iż część lekarzy po prostu nie jest w stanie trafnie zdiagnozować tego co tak naprawdę dolega mężczyźnie. Jako, że nie występują typowe objawy depresji, nie podejmuje się odpowiedniego leczenia - czy to terapeutycznego, czy farmakologicznego, a to także odbija się na późniejszych statystykach dotyczących samobójstw.

Zabójcza skuteczność

Z danych policyjnych wynika, że na 8.515 męskich prób samobójczych w 2017 roku 4.534 zakończyły się śmiercią. U kobiet było to odpowiednio 2.623 i 751.

My faceci mamy to do siebie, że gdy się za coś bierzemy, robimy to skutecznie i do końca. Niestety w przypadku samobójstw jest to ta z tych naszych cech, która często kończy się tragicznie. Z policyjnych, przytoczonych powyżej statystyk wynika bowiem jednoznacznie, że na tym polu mężczyźni są bardziej skuteczni od kobiet, jest to też prawdopodobnie jedna z przyczyn wspomnianej na początku dysproporcji między udanymi samobójstwami obu płci.

Dzieje się tak dlatego, że prócz większej determinacji faceci sięgają po bardziej skuteczne metody: broń palną, stryczek, skoki z dużej wysokości, natomiast kobiety najczęściej wybierają przedawkowanie leków, które, jeśli zostanie szybko wykryte, daje jeszcze szansę przyniesienia ratunku. To zresztą w dużej mierze pokrywa się z tym, co pisałem wcześniej. Męska depresja wzmaga podejmowanie działań ryzykownych, nasila impulsywność i skłonności autodestrukcyjne, na które człowiek bez tego typu problemu w ogóle by się nie zdecydował.

Coraz poważniejszym, odrębnym problemem są także tak zwane "samobójstwa rozszerzone", podczas których samobójca zabija nie tylko siebie, ale także najbliższych - najczęściej dzieci i rodzinę.

Jak pomóc?

Nie jest łatwo dotrzeć do kogoś w depresji, ba - w ogóle ją rozpoznać, tym bardziej, jeśli jej ofiara ma myśli samobójcze i jest dojrzałym, ukształtowanym wewnętrznie facetem, nawet jeśli jest naszym przyjacielem lub kimś bardzo bliskim.

Po pierwsze, ze względu na wrażliwość i poczucie godności, które u znacznej części, a być może nawet większości mężczyzn uniemożliwi otwarte postawienie spraw i proste wyciągnięcie wniosków, po drugie często nie mamy ani pomysłów, ani dostatecznej wiedzy, by umieć się zachować i odnaleźć w tak trudnej sytuacji.

Warto zwracać uwagę, co się dzieje w życiu takiej osoby. Na przykład, jeśli ktoś, kto zawsze przywiązywał wagę do wyglądu zewnętrznego, higieny, ubioru, nagle przestaje o to dbać, do tego zaniedbuje aktywności, które kiedyś uważał za ważne, warto się wówczas temu bliżej przyjrzeć i poszukać przyczyny. Trzeba też uważniej słuchać, co taka osoba mówi. Często nawet z czegoś, co wydaje się czarnym humorem, choćby w stylu "ciekawe jak by to było się zabić", zwłaszcza jeśli takie "pytania" czy deklaracje śmierci zaczynają się powtarzać - przebija dramatyczne wołanie o pomoc.

Jeśli dotyczy to ciebie, pamiętaj, że nie jesteś sam, zawsze możesz liczyć na pomoc. Jeśli nawet nie przyjaciół czy rodziny, to przygotowanych merytorycznie profesjonalistów, którzy będą w stanie pokazać ci alternatywy inne niż to najbardziej ostateczne rozwiązanie i odpowiedzieć na wiele pytań, zwłaszcza takich, na które obecnie nie znajdujesz odpowiedzi. Warto po prostu porozmawiać.

Ważne telefony, pod którymi znajdziesz pomoc:

Tomasz Sławiński

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1543942340" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2799" ["visits_counter"]=> string(5) "23484" ["comments_counter"]=> string(1) "9" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [5]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2788" ["slug"]=> string(35) "samobojstwa-i-depresja-u-nieletnich" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(36) "Samobójstwa i depresja u nieletnich" ["avatar_description"]=> string(51) "Depresja dziecka może doprowadzić do samobójstwa" ["avatar_alt_text"]=> string(24) "Samobójstwa nieletnich " ["lead"]=> string(649) "Ciężko pracujesz, by zapewnić rodzinie możliwie najlepszy byt i komfortowe warunki, tymczasem twoje dziecko nie docenia tego co mu dajesz. Wykładasz na dodatkowe zajęcia w szkole, drogi rower, smartfon i komputer, a twoja pociecha mimo wszystko jest niezadowolona, opryskliwa, smutna, bez chęci do nauki i w ogóle do życia. Czy to tylko chwilowa melancholia, a może bunt? A co, jeśli to coś poważniejszego, na przykład depresja? W Polsce ponad 200 nastolatków rocznie odbiera sobie życie, a nasz kraj jest pod tym względem na niechlubnym 2 miejscu w Europie. Dlatego pod żadnym pozorem nie lekceważ pojawiających się problemów." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(649) "Ciężko pracujesz, by zapewnić rodzinie możliwie najlepszy byt i komfortowe warunki, tymczasem twoje dziecko nie docenia tego co mu dajesz. Wykładasz na dodatkowe zajęcia w szkole, drogi rower, smartfon i komputer, a twoja pociecha mimo wszystko jest niezadowolona, opryskliwa, smutna, bez chęci do nauki i w ogóle do życia. Czy to tylko chwilowa melancholia, a może bunt? A co, jeśli to coś poważniejszego, na przykład depresja? W Polsce ponad 200 nastolatków rocznie odbiera sobie życie, a nasz kraj jest pod tym względem na niechlubnym 2 miejscu w Europie. Dlatego pod żadnym pozorem nie lekceważ pojawiających się problemów." ["superbox_title"]=> string(23) "Samobójstwa nieletnich" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2788" ["body"]=> string(10822) "

Dorastanie to nie tylko przygody, dzieci także mają problemy

[powiazane]

Dorastanie to zazwyczaj jeden z najlepszych okresów w życiu każdego człowieka. Pierwsze miłości, przyjaźnie, poznawanie świata. Niestety, młodość nie zawsze jest usłana różami, bowiem to także czas, w którym natrafiamy na niełatwe, egzystencjalne rafy. Nastolatki pierwszy raz w życiu doświadczają wówczas konkretnych emocjonalnych zawodów, wchodzą w konflikty z otoczeniem, odnoszą niepowodzenia, muszą też podejmować coraz trudniejsze dla nich decyzje, które potem przekładają się na relacje z rówieśnikami i rodziną. W efekcie, w zetknięciu z niepowodzeniami, doznają też - wymuszonego sytuacją - pogorszenia nastroju, a w konsekwencji złego samopoczucia, a nawet depresji.

Gdy dziecko dojrzewa, nawiązuje nowe znajomości. Świat rodzinny, który stworzyli mu rodzice, po prostu przestaje być jedynym jaki zna, a w miarę dorastania przestaje mu też już wystarczać. Jest to zresztą moment, w którym nasze dzieci są najbardziej podatne na wszelkie bodźce negatywne, gdyż to właśnie w tym czasie następuje swoista trudna konfrontacja idealistycznych młodzieńczych wyobrażeń z prozą i trudnościami realnego, codziennego życia.

Właśnie to zetknięcie czystej dziecięcej naiwności z brutalnością świata zewnętrznego może być jedną z głównych przyczyn depresji u nastolatków. Z jednej strony, dorastając mają swoje ambicje i plany, z drugiej - spotykają się ze ścianą niezrozumienia i przeszkód, czasem też chłodu, bolesnej krytyki i odrzucenia wśród rówieśników, a bywa, że także ze strony najbliższej rodziny.

[article_adv]

Tylko w 2017 roku zabiło się 209 dzieci

Tymczasem statystyki są zatrważające. W samym tylko 2017 r. Policja odnotowała 209 przypadków samobójczych śmierci osób poniżej 19. roku życia, a były to tylko te "skuteczne". Prób samobójczych zakończonych odratowaniem dzieci było w tym czasie znacznie więcej (w 2016 r. ponad 470). Szacuje się, że problem depresji lub przynajmniej znacznego obniżenia nastroju dotyka między 19% a nawet 32% młodzieży między 13. a 17. rokiem życia.

Depresja ma często swoje źródła w trudnym wczesnym dzieciństwie

Za każdą tego typu historią kryje się jakiś wielki dramat. Badania, jakie prowadzono, by wyjaśnić przyczyny tego tragicznego zjawiska wykazały, że istnieje ścisła korelacja między przemocą i zaniedbaniem emocjonalnym we wczesnym dzieciństwie a późniejszymi skłonnościami do obniżonego poczucia własnej wartości, nieprzystosowania do życia i depresji, a w konsekwencji podejmowania prób samobójczych.

Kłopotem jest to, że w zasadzie nikt nie uczy rodziców, jak rozmawiać i jak reagować na problemy nastolatków w okresie buntu, a te czasem bywają naprawdę trudne. Realny dramat jest zwłaszcza wówczas, gdy kontakt z dzieckiem jest w tym czasie ograniczony lub sprowadza się do wzajemnych uszczypliwości lub połajanek. Tymczasem profesjonalnych placówek, w których zarówno rodzice jak i młodzież mogliby uzyskać fachową pomoc, ciągle brakuje.

Problemów, które pchają dzieci do zachowań ostatecznych, może być zresztą znacznie więcej:

Niszczące osamotnienie

Depresja niemal zawsze ma swoje źródło w samotności i odrzuceniu. Taki stan wszechogarniającego, głębokiego smutku objawia się na różne sposoby. Jedni nastolatkowie wykazują wówczas zachowania agresywne, inni uzależniają się od smartfonów oraz wirtualnego świata, stopniowo popadając w patologiczną izolację od ludzi i otoczenia. Coraz częściej notuje się też objawy dawniej nie spotykane, chociażby zaburzenia odżywiania czy nawet samookaleczanie się. Tego typu demonstracje są niemal zawsze rozpaczliwym wołaniem o pomoc, jednak my dorośli, nieświadomi powagi sytuacji, nie potrafimy na nie reagować.

Młodzieńczy bunt czy poważne kłopoty?

Bardzo często depresja mylona jest ze zwykłym młodzieńczym buntem. Jednak da się tu dostrzec wyraźną różnicę. W klasycznym buncie dziecko ciągle poszukuje nowych form ekspresji, bada coraz to nowe obszary - rozwija (czasem z punktu widzenia rodzica absurdalne) pasje, słucha różnych rodzajów muzyki - jednak dość szybko je porzuca na rzecz kolejnych, o których usłyszy i do których nakłonią je rówieśnicy. W depresji natomiast nie ma zmian i poszukiwania, pojawia się tylko apatia, która z czasem coraz bardziej się pogłębia.


Kiedy powinieneś się zaniepokoić?

[powiazane]U nastolatków występować może kilka charakterystycznych zachowań i stanów, które powinny wzbudzać zainteresowanie zarówno rodziców, jak i nauczycieli. Jeśli wymienione poniżej objawy przeciągają się, naprawdę warto zwrócić się o pomoc do psychologa:

Depresja to choroba uleczalna

Jeśli wystąpią problemy, najlepiej po prostu zwrócić się o pomoc do specjalisty, zwłaszcza, że podstawową metodą leczenia depresji, także u młodzieży, jest psychoterapia. W czasie indywidualnych spotkań terapeutycznych młoda osoba będzie mogła nauczyć się rozpoznawać i nazywać po imieniu własne problemy, z czasem zdobędzie też umiejętność skutecznego radzenia sobie z nimi.

[article_adv]

Bardzo ważne będzie tu też wspólne z psychologiem przepracowanie błędnych, a głęboko zakodowanych w umyśle schematów myślowych, które każą nastolatkowi wyciągać niewłaściwe wnioski co do własnej sytuacji. Pozwoli to też nauczyć się - czasem na nowo - poprawnego funkcjonowania w szerszym otoczeniu.

Bardzo dobrym i skutecznym rozwiązaniem młodzieżowych kłopotów bywa też terapia grupowa. W jej trakcie nasza dorastająca pociecha będzie miała możliwość rozmowy z rówieśnikami mającymi podobne problemy, co przyczyni się do przemyślenia własnej sytuacji. Może to też być miejsce narodzin ciekawych relacji.

Jeśli zajdzie taka potrzeba, w arsenale środków psychologicznych jest też terapia rodzinna. Wówczas z psychologiem spotyka się cała rodzina i wspólnie wszyscy pracują nad tym, by te zachowania, które wcześniej były nieprawidłowe - uległy poprawie i wyprostowaniu.

Bywają oczywiście i takie przypadki, gdzie prócz opieki psychologicznej konieczne jest też włączenie leków antydepresyjnych. W takich sytuacjach niezbędne są konsultacje z lekarzem psychiatrą, gdyż tylko on może takie leki przepisać.

Gdzie szukać profesjonalnej pomocy?

Istnieją także telefony zaufania dla nastolatków. Wśród najważniejszych warto wskazać:

Tomasz Sławiński

" ["ancestor_id"]=> string(1) "2" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1542805236" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "97" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2788" ["visits_counter"]=> string(4) "1455" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "97" ["name"]=> string(17) "Zrozum nastolatka" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(17) "Zrozum nastolatka" ["about"]=> string(155) "Wchodzenie dziecka w dorosłość jest wyzwaniem dla każdego ojca. Jak dogadać się z dorastającym dzieckiem? Jak zrozumieć nastolatka i jego świat? " ["keywords"]=> string(33) "Nastolatki, wychowanie nastolatka" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(19) "0-zrozum-nastolatka" ["lft"]=> string(1) "7" ["rgt"]=> string(1) "8" ["level"]=> string(1) "2" } } [6]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2785" ["slug"]=> string(14) "urlop-od-pracy" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(14) "Urlop od pracy" ["avatar_description"]=> string(72) "Roczny urlop od pracy przydałby się niejednemu wypalonemu pracownikowi" ["avatar_alt_text"]=> string(20) "roczny urlop płatny" ["lead"]=> string(458) "Po kilku latach pracy na jednym stanowisku lub w tej samej branży nawet najlepsi specjaliści muszą się zmierzyć z nieuniknionym, czyli z syndromem wypalenia zawodowego. W wielu krajach pracodawcy to rozumieją i oferują pracownikom długi, czasem nawet roczny, pełnopłatny urlop na "podładowanie akumulatorów". Bywa, że to jedyne wyjście, aby zatrzymać w firmie osobę o wysokich kwalifikacjach. Czy rozwiązanie to przyjmie się także i u nas?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(458) "Po kilku latach pracy na jednym stanowisku lub w tej samej branży nawet najlepsi specjaliści muszą się zmierzyć z nieuniknionym, czyli z syndromem wypalenia zawodowego. W wielu krajach pracodawcy to rozumieją i oferują pracownikom długi, czasem nawet roczny, pełnopłatny urlop na "podładowanie akumulatorów". Bywa, że to jedyne wyjście, aby zatrzymać w firmie osobę o wysokich kwalifikacjach. Czy rozwiązanie to przyjmie się także i u nas?" ["superbox_title"]=> string(14) "Urlop od pracy" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2785" ["body"]=> string(9496) "

Wypalenie zawodowe

[powiazane]

Syndrom wypalenia zawodowego to zjawisko coraz powszechniejsze. Dotyka zwłaszcza ludzi po 40., którzy przez ostatnich kilka - kilkanaście lat ciężko pracowali na swój, często rzeczywiście bardzo imponujący sukces. Niestety, bywa tak, że ich powodzenie zawodowe okupione zostało stresem, depresją czy nawet nadszarpnięciem relacji rodzinnych, co przekłada się na drastyczny spadek wydajności.

Zdarza się, że po kilku latach bardzo intensywnej i nienormowanej pracy, zwykle wiele godzin na dobę, pojawiają się poważne dysfunkcje zawodowe - brak nowych pomysłów, niszcząca rutyna, wreszcie narastająca niechęć do wykonywanych zajęć. W Polsce w takiej sytuacji często dochodzi do zmiany pracy lub rozstania z pracownikiem, poszukiwania nowego zajęcia, próby odcięcia się od tego co było i rozpoczynanie wszystkiego od nowa. Tymczasem w wielu krajach Zachodu funkcjonuje z powodzeniem długi urlop (czasem nawet 12-miesięczny), dzięki któremu taki pracownik, zmagający się z wypaleniem zawodowym, zyskuje czas na przystopowanie, zaczerpnięcie świeżego powietrza, prawdziwy odpoczynek, naładowanie akumulatorów i w efekcie powrót do pracy z nowymi siłami i pomysłami. Taki urlop nowi nazwę "sabbatical".

Urlop nie dla każdego

W naszym kraju, z odpowiednika sabbaticala mogą korzystać praktycznie tylko nauczyciele. Przysługuje im prawo do maksymalnie rocznego "urlopu dla poratowania zdrowia". Polega to na tym, że nauczyciel z przynajmniej 7-letnim stażem zawodowym może zostać w "uzasadnionym przypadku" skierowany przez lekarza medycyny pracy na roczny płatny urlop, podczas którego podreperuje swoje zdrowie na tyle, by móc po jego zakończeniu na nowo wrócić do pracy w szkole. Inne grupy zawodowe formalnie prawa do tego typu płatnej przerwy w pracy nie mają (choć w niektórych branżach, np. w policji, przysługuje roczny urlop, ale bezpłatny), w praktyce wszystko zależy od dobrej woli pracodawcy, a z tą różnie bywa.

W krajach Europy Zachodniej czy USA prawo do takiej przerwy w pracy przysługuje znacznie szerszej grupie pracowników, a w wielu korporacjach jest to już standard. Nigdzie jednak nie dotyczy to wszystkich zatrudnionych, ale jedynie najlepszych specjalistów, którzy są dla firmy na tyle cenni, że bardziej opłaca się taką osobę wysłać na roczny urlop, niż wydawać duże pieniądze na szkolenie zupełnie nowych ludzi.

Z punktu widzenia pracodawcy lepiej pozwolić cennemu, doświadczonemu pracownikowi przez rok zająć się swoimi własnymi sprawami, niż np. stracić go bezpowrotnie, gdyż wypalony zawodowo, zniechęcony i zmęczony zacznie po prostu szukać nowego zajęcia. Zresztą, prawie zawsze w takim przypadku firma zainwestowała już w owego pracownika znacznie więcej pieniędzy niż wynosić będzie koszt kilkumiesięcznego urlopu. Lepiej jest dać pracownikowi odpocząć "raz a dobrze", niż finansować powtarzające się zwolnienia lekarskie i krótkie, dezorganizujące przerwy w pracy.

Generalnie na tego typu urlopy udają się pracownicy z długim, co najmniej kilkuletnim stażem zawodowym, specjaliści wąskich branż, członkowie kadry kierowniczej, których wiedza i doświadczenie są dla firm największymi atutami i zasobami. Bardzo ważne w tego typu urlopie jest to, że pracownik ma - przynajmniej teoretyczną – gwarancję, iż po jego zakończeniu jego miejsce pracy będzie na niego oczekiwać.

W Polsce pojawiały się w przeszłości podobne pomysły. Na przykład w 2011 roku padła propozycja ówczesnego ministra pracy - wprowadzenia podobnego urlopu do kodeksu pracy. Miałby on przysługiwać każdemu pracownikowi po ukończeniu 45-50 lat - warunek był taki, że skorzystanie z niego wydłużałoby wiek emerytalny dokładnie o czas spędzony na takim "wypoczynku". Pomysł jednak został szybko zarzucony i od tego czasu nikt do niego nie wracał.

Jak wykorzystać dłuższą przerwę w pracy?

W krajach, gdzie tego typu rozwiązanie funkcjonuje, pracownicy mają pełną dowolność w wykorzystaniu wolnego. Najważniejsze, by w czasie trwania takiego urlopu poszukać wytchnienia, odciąć się od obowiązków zawodowych, naładować baterie wyczerpane kilkoma latami nieprzerwanej pracy. Często taki czas jest wykorzystywany do podreperowania relacji z dziećmi, partnerką i rodziną, które wcześniej zapracowanego ojca/partnera widywały w domu naprawdę rzadko. Bardzo popularna, zwłaszcza w USA, jest na przykład praca w wolontariacie, robienie czegoś pożytecznego dla innych ludzi.

W większości przypadków pracownicy korzystający z sabbaticala nie oddają się jednak wielkiemu lenistwu. Bardzo popularne jest korzystanie z zajęć i szkoleń podnoszących kwalifikacje zawodowe, doszkalanie się. Jest tu jednak jeden warunek - musi być wyraźna granica między nauką, dotychczasową pracą i odpoczynkiem, w przeciwnym wypadku taka przerwa w wykonywaniu obowiązków służbowych traci swój regeneracyjny sens.

Są tacy psychologowie, którzy twierdzą, że urlop z powodu wypalenia zawodowego powinien mieć jednak bardziej formalne ramy i szczegółowo określać, co w jego trakcie powinno się robić i do czego mieć prawa. Skoro przerywamy pracę z powodu depresji, rutyny, wypalenia, nie powinno być ich zdaniem tak, że pracownik jest pozostawiany sam sobie i ma tylko "odpoczywać". Ich zdaniem powinien mieć zagwarantowany dostęp do specjalistów, którzy pomogą mu się fachowo uporać z problemami w prawdziwie profesjonalny sposób.

Zalety i wady "urlopu od wypalenia zawodowego"

Wydaje mi się, że zalety zdecydowanie przeważają nad wadami tego typu rozwiązania. Do głównych zalet zaliczam:

Jak zawsze w takich przypadkach, są też warte rozważenia argumenty przeciw:

Pieśń przyszłości

Coraz popularniejszy na świecie sabbatical do Polski zbliża się niezbyt spiesznie. U nas fakt, że ten typ urlopu to nie jest zwykły i drogi bonus, a poważna inwestycja w pracownika i realne narzędzie motywacyjne, niezbyt mocno przebija się do świadomości zarówno pracodawców jak i pracobiorców. Tymczasem wyzwania współczesnego rynku pracy, coraz powszechniejsze przypadki wypalenia zawodowego (są badania, które wskazują, że problem ten na serio dotyka już 24,4% pracujących w Polsce) spowodują, że tego typu rozwiązania prędzej czy później będą musiały na rynku zaistnieć.

Efektywność pracowników dotkniętych wypaleniem zawodowym drastycznie spada i bez systemowych rozwiązań sprzyjających regeneracji wkrótce może się to stać problem paraliżujący funkcjonowanie wielu, zwłaszcza tych najbardziej kreatywnych branż. By tego uniknąć, warto być gotowym na nowe, bardziej elastyczne rozwiązania. Moim zdaniem, już dziś warto dyskutować o tym, czy i jak pomysły tego typu powinny obciążać finansowo wyłącznie pracodawców, czy nie warto postawić na jakieś szersze rozwiązania ustrojowe przenoszące koszty - przynajmniej częściowo - na wszystkich podatników. Zwłaszcza, że dla wielu firm koszty takiego rozwiązania byłyby dziś barierą nie do przebicia.

Niezależnie od tego, jakie rozwiązania zostaną ostatecznie wdrożone, warto mieć świadomość, że pewne narzędzia już na świecie funkcjonują i można z tych doświadczeń skorzystać.

Tomasz Sławiński

" ["ancestor_id"]=> string(2) "39" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1542221182" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "53" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2785" ["visits_counter"]=> string(4) "1724" ["comments_counter"]=> string(1) "2" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "53" ["name"]=> string(7) "Kariera" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "1" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Kariera" ["about"]=> string(210) "Kariera zawodowa współczesnego mężczyzny po czterdziestce. Siła doświadczenia i wiedzy. Jak nie dać się młodszym konkurentom? Jak szukać pracy dającej satysfakcję? Co warto poświęcić dla kariery?" ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(9) "0-kariera" ["lft"]=> string(2) "83" ["rgt"]=> string(2) "84" ["level"]=> string(1) "2" } } [7]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2784" ["slug"]=> string(26) "ucieczka-od-rzeczywistosci" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(27) "Ucieczka od rzeczywistości" ["avatar_description"]=> string(69) "Eskapizm to ucieczka od rzeczywistości. Często w sensie dosłownym." ["avatar_alt_text"]=> string(36) "eskapizm ucieczka od rzeczywistości" ["lead"]=> string(809) "Życie rzadko bywa bajką. Zazwyczaj więcej jest w nim 'znoju, potu i łez', męczącej walki z codziennością niż błyskotliwych sukcesów i pełnego zadowolenia. Praca, kariera, rodzina, pochłaniają czas i choć dają satysfakcję, to niemal zawsze po pewnym czasie popadamy w rutynę, ogarnia nas znudzenie i pustka. Jeszcze inni mają dość zbyt szybkiego tempa życia czy ciążącej na nich odpowiedzialności. Efekt jest taki, że zaczynamy szukać dynamicznej odskoczni od rzeczywistości. Wielu z nas znajduje ją w wirtualnym świecie gier komputerowych, pochłaniających pasjach, używkach a nawet cyberseksie. Są też tacy, którzy po prostu nagle wychodzą z domu i przepadają jak kamień w wodzie. Czy ta ucieczka od rzeczywistości jest dobrym rozwiązaniem trapiących nas problemów?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(809) "Życie rzadko bywa bajką. Zazwyczaj więcej jest w nim "znoju, potu i łez", męczącej walki z codziennością niż błyskotliwych sukcesów i pełnego zadowolenia. Praca, kariera, rodzina, pochłaniają czas i choć dają satysfakcję, to niemal zawsze po pewnym czasie popadamy w rutynę, ogarnia nas znudzenie i pustka. Jeszcze inni mają dość zbyt szybkiego tempa życia czy ciążącej na nich odpowiedzialności. Efekt jest taki, że zaczynamy szukać dynamicznej odskoczni od rzeczywistości. Wielu z nas znajduje ją w wirtualnym świecie gier komputerowych, pochłaniających pasjach, używkach a nawet cyberseksie. Są też tacy, którzy po prostu nagle wychodzą z domu i przepadają jak kamień w wodzie. Czy ta ucieczka od rzeczywistości jest dobrym rozwiązaniem trapiących nas problemów?" ["superbox_title"]=> string(27) "Ucieczka od rzeczywistości" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2784" ["body"]=> string(14396) "

Eskapizm, czyli ucieczka od rzeczywistości to problem stary jak świat.

[powiazane]Choć nasze otoczenie zmienia się nieustannie, następuje szybki rozwój technologii, zmieniają się obyczaje i kultura, ludzie cały czas, w trudnych dla siebie chwilach szukają odskoczni. Dla jednych jest nią uspokojenie, błogość, ukojenie znajdowane w wierze czy rozwoju własnej duchowości, dla innych wręcz przeciwnie - szukają oni zastrzyków adrenaliny, ucieczki od nudy i bezczynności, którą znajdują w ekstremalnych wyzwaniach sportowych, ale także we wciągających grach komputerowych, seksie czy pornografii.

Dlaczego uciekamy od rzeczywistości?

To proste. Chcemy choć przez chwilę odciąć się od problemów codziennego życia. Ludzie robili tak od zawsze, tylko metody działania się zmieniły. Kiedyś w chwilach zwątpienia czy letargu sięgaliśmy po alkohol, hazard, uciekaliśmy na wieś, w skrajnych przypadkach wywoływaliśmy wojny i konflikty.

[article_adv]

Dziś mamy do dyspozycji cały arsenał zdobyczy techniki - cyberświat, serwisy społecznościowe, gadżety technologiczne czy wirtualny seks, a nawet seksroboty. Pojawiły się też nowe mody - np. masowe bieganie, sporty ekstremalne, które dla niektórych także stały się sposobem na zerwanie z szarą codziennością.

Czasami ucieczkę od rzeczywistości łatwo pomylić z twórczością. Z zewnątrz nie widać bowiem, czy to, co robimy - np. składamy modele samolotów, malujemy obrazy - dlatego, że taka jest potrzeba naszej ekspresji, czy jest to tylko sposób na uwolnienie się od udręki codzienności.

Czasem eskapizm przyjmuje formy, które dla wszystkich są oczywiste - choćby narkotyki, używki czy wirtualna rzeczywistość, u niektórych odbywa się to jednak o wiele mniej jednoznacznie - przez wspomniane już sporty ekstremalne czy nawet pracoholizm, są też tacy, którzy ukojenia szukają w pisaniu książek do szuflady czy naukę rzeczy, które do niczego się później im się nie przydadzą. Choć dla obserwatora postronnego efekt jest taki sam, to wpływ na naszą psychikę w tych wszystkich przypadkach jest zgoła odmienny.

Dzięki eskapizmowi choć na chwilę możemy uciec od tego, co trapi nas w codziennym życiu. Zanurzenie się w wyobraźni, zajęcie się czymś zupełnie innym niż zazwyczaj, pozwala na moment oderwać się od kłopotów, myślenia o obowiązkach i trudnościach. Taka ucieczka daje nam chwilę wytchnienia, zapominamy o tym, co nas trapi, nawet jeśli w żadnym stopniu nie rozwiązuje to realnych problemów, a często przysparza nowych i to poważniejszych.

Kogo to dotyka?

Mówiąc najkrócej, każdego z nas. Nie ma chyba na świecie ludzi, którzy nie mieliby epizodów związanych z ucieczką od rzeczywistości. Jest to bowiem chyba najprostszy i najbardziej pierwotny mechanizm obronny naszego umysłu. Gdy nie wiemy jak radzić sobie z przeciwieństwami losu czy nawet zwyczajnymi wyzwaniami codziennego życia, bardzo łatwo znajdujemy sobie odskocznię wynikająca z własnych potrzeb i charakteru. Gdy jest taka potrzeba, znacznie łatwiej jest się bowiem "odrealnić", niż odważnie stawić czoła prawdziwym wyzwaniom.

Problem zaczyna się wtedy, gdy ucieczka od rzeczywistości zamiast krótkotrwałym odciążeniem, staje się naszym drugim życiem i jedyną metodą na kłopoty. Kiedy zamiast prób naprawy tego, co w naszym życiu powoduje problemy, zamiast realnego wyjścia naprzeciw wyzwaniom wybieramy drogę na skróty i notorycznie, nałogowo wręcz uciekamy od prawdziwego życia.

Czy ucieczka od rzeczywistości może być groźna?

To zależy. Jak wcześniej wspomniałem, każdy z nas miał większe lub mniejsze epizody związane z ucieczką od "realu". Jeśli jest to zjawisko nawracające umiarkowanie często, takie, nad którym umiemy zachować wystarczającą kontrolę, to wszystko jest w porządku.

Eskapizm może mieć nawet pewne właściwości pozytywne: normalny człowiek mógłby przecież zwariować, gdyby ciągle musiał rozwiązywać problemy czy stawiać czoła wyzwaniom. Czasem każdy z nas potrzebuje chwili relaksu, odreagowania, chociażby po to, by nabrać innej, świeższej perspektywy. W takich przypadkach krótkotrwała ucieczka w świat marzeń, sport czy jakakolwiek inna "osłonowa" aktywność będzie miała skutki pozytywne dla naszej psychiki. Zamiast popadać we frustrację, lęki i depresję, lepiej zrobić coś, co przynajmniej na chwilę nas odciąży, odstresuje.

Schody zaczynają się wtedy, gdy nie potrafimy robić już nic innego poza uciekaniem w iluzję. Kiedy to nasze życie zaczyna toczyć się wyłącznie przy komputerze, smartfonie czy np. w sieciach społecznościowych, a na dobre zaniedbujemy wszystko inne. Wówczas możemy mieć poważny problem, a niegroźne unikanie kłopotów może się przekształcić w prawdziwą obsesję i utratę kontroli nad samym sobą.

Niektórzy - i to jest naprawdę groźne - popadają w skrajność. Uciekają od rzeczywistości nie tylko w przenośni, ale i dosłownie. Odcinają się od innych ludzi, żyją w całkowitej samotności (pojmowanej nie jako wybór, ale konieczność).

Bywa tak, że osoba przygnieciona poważnymi problemami emocjonalnymi, prześladowana przez pech, problemy osobiste lub finansowe, albo po prostu udręczona poczuciem beznadziejności dochodzi do wniosku, że bez jakiejś radykalnej zmiany życie nie nabierze żadnego głębszego sensu. I, choć ma rodzinę, często nawet małe dzieci - po prostu pewnego dnia wychodzi z domu i już nie wraca.


[powiazane]Wbrew pozorom takie "ucieczki" dojrzałych ludzi nie są zjawiskiem rzadkim. Z danych Policji oraz fundacji ITAKA zajmującej się poszukiwaniem zaginionych wynika, że w Polsce co roku ginie ok. 19-20 tysięcy osób. Tymczasem tylko niewielki ułamek tej liczby to zaginięcia w wyniku zdarzeń natury kryminalnej, jak porwania i zabójstwa czy medycznej, jak na przykład utrata pamięci.

Reszta - czyli zdecydowana większość - to ludzie, którzy w pełni świadomie podejmują decyzję o porzuceniu bliskich i ucieczce z domu. Łączy ich wspólne przekonanie, że konwencjonalnymi metodami nie są już w stanie rozwiązać swoich problemów i sprostać wyzwaniom życia.

Nie jest ważne, czy uciekają od długów czy też nawarstwionych kłopotów rodzinnych, potrzebują radykalnego zerwania z tym co się w ich życiu dzieje. Zazwyczaj kryje się za tym nadzieja na zbudowanie czegoś nowego, w nowym miejscu i zupełnie od podstaw. Choć większość z nich wraca do domu w ciągu 14 dni od zaginięcia, to część znika na zawsze.

[article_adv]

Niestety niewielu z takich uciekinierów zdaje sobie sprawę z faktu, jaką krzywdę wyrządza tym, których bez słowa zostawili. Nie chodzi tylko o traumę samego zniknięcia, ale formalne kłopoty, na jakie narażeni zostają bliscy – takie, jak niemożność ustabilizowania własnej sytuacji życiowej (gdy zaginie mąż, jego żona - póki on nie zostanie uznany za zmarłego - nie może sobie na nowo ułożyć formalnie życia i zawrzeć kolejnego związku małżeńskiego, a dzieci nie tylko nie otrzymują żadnych świadczeń sierocych, ale nie mogą wyrobić sobie dokumentów, choćby paszportu, aż do pełnoletności).

Są też osoby, które choć pozornie nadal pełnią swoje społeczne role i nie posuwają się do ucieczek, pracują zarobkowo i trzymają się bliskich, to robią to tylko dlatego, by móc zaspokoić swoje podstawowe fizyczne potrzeby. Gdyby jednak mogły, miały więcej odwagi, natychmiast by się całkowicie wycofały i odcięły od innych. To patologia na granicy zaburzenia psychicznego. Jeśli nic się z nią nie zrobi, może doprowadzić nawet do depresji a w konsekwencji samobójstwa - które jest najskrajniejszą formą ucieczki od realnego życia.

Chowanie głowy w piasek to nie rozwiązanie

Choć strategia "przykrywania" życiowych problemów innymi aktywnościami daje bardzo dobre dla naszego samopoczucia efekty, jest to chyba najbardziej krótkotrwały z dostępnych leków. I jest to leczenie wyłącznie objawowe. Gdy w naszym życiu dzieje się coś złego, a my udajemy, że problemu nie ma, to oczywiście nie znaczy, że on realnie znika. Przeciwnie, w większości przypadków to, co było przyczyną zawirowań, nawarstwia się, a odsuwanie w czasie podjęcia realnych działań często tylko pogarsza sprawę. Ucieczka od rzeczywistości przywraca spokój ducha, ale na bardzo krótko, a potem najczęściej jest o wiele gorzej niż na początku.

Jak więc radzić sobie z problemami, jeśli wiemy, ze unikanie problemów nie sprawi, iż się one rozwiążą?

Czasem, by rozwiązać trudne problemy, trzeba będzie zastosować kombinację kilku sposobów, możliwe są oczywiście także i inne rozwiązania. Najważniejsze, by nie udawać, iż nic się nie dzieje, podejmować próby wyjścia z niekorzystnej sytuacji. Jeśli będziesz aktywny, z czasem rozwiniesz w sobie poczucie całkowitej i skutecznej kontroli nad własnym życiem, wtedy ucieczki od problemów po prostu przestaną być potrzebne.


Fuga dysocjacyjna

[powiazane]Zupełnie odrębnym i bardzo rzadkim przypadkiem ucieczki od rzeczywistości jest coś, co psychologowie nazywają fugą dysocjacyjną (czasem ucieczką histeryczną). Jest to skrajna reakcja mózgu na sytuację stresową, która objawia się tym, że osoba, której to dotyka, nagle porzuca miejsce zamieszkania, pracę, ale, co najdziwniejsze, doznaje głębokiej amnezji. Motyw ten jest zresztą bardzo często wykorzystywany w kinie i, choć na ekranie czasem wydaje się niedorzeczny lub przesadzony, ma swoje psychologiczne uzasadnienie i potwierdzenie.

Taki stan całkowitej (rzadziej wybiórczej) niepamięci zazwyczaj trwa kilka godzin lub dni, ale bywa, że nawet kilka długich tygodni. Zazwyczaj po tym czasie nagle wszystko ustępuje, a dotknięta tym osoba nie pamięta, co działo się w trakcie. Gdy dochodzi do "przebudzenia", chory jest zdezorientowany i nie wie, skąd wziął się w obcym miejscu - zdarza się, że położonym setki kilometrów od domu.

[article_adv]

Osoba, która doświadcza tego zjawiska, w czasie jego trwania prawie zawsze przemieszcza się na duże odległości, jakby przed czymś uciekała. Mimo wszystko, dla obserwatorów zewnętrznych przez cały czas zachowuje się zupełnie normalnie, co bardzo utrudnia znalezienie takiej osoby. Zdarza się też, że chory po prostu przyjmuje wymyśloną tożsamość i zaczyna coś na kształt nowego życia.

Ucieczki histeryczne dotykają ludzi o bardzo specyficznej konstrukcji psychicznej, na przykład takich, którzy w sytuacji dużego stresu często stosują mechanizm zaprzeczania oraz wyparcia i nie chcą przyjmować do wiadomości otaczającej ich trudnej rzeczywistości.

W sytuacji traumatycznego stresu, z ich pamięci znika jego przyczyna, a umysł desperacko broni się przed stresem stwarzając iluzję nowej rzeczywistości. Znane są też psychologom przypadki fugi wywołane ekstremalnym stresem - np. wśród żołnierzy w czasie działań militarnych, czy choćby u osób, które wcześniej doświadczyły molestowania seksualnego.

U osób, u których wystąpiła fuga dysocjacyjna, konieczne jest leczenie i opieka psychologiczna oraz psychiatryczna, czasem nieodzowne staje się przyjmowanie farmaceutyków, zwłaszcza, że gdy sam główny objaw mija, chory często pozostaje sam na sam ze swoją traumą. Bywa tak, że po wszystkim odczuwa wstyd, czasem taki epizod kończy się depresją a nawet próbami samobójczymi.

Tomasz Sławiński

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1542201868" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(390) "Problemy sprawiają, że zaczynamy szukać dynamicznej odskoczni od rzeczywistości. Wielu z nas znajduje ją w wirtualnym świecie gier komputerowych, pochłaniających pasjach, używkach a nawet cyberseksie. Są też tacy, którzy po prostu nagle wychodzą z domu i przepadają jak kamień w wodzie. Czy ta ucieczka od rzeczywistości jest dobrym rozwiązaniem trapiących nas problemów?" ["seo_keywords"]=> string(118) "ucieczka od rzeczywistości, eskapizm, ucieczka od problemów, ucieczka w nałogi, fuga dysocjacyjna, fuga histeryczna" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2784" ["visits_counter"]=> string(4) "2884" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [8]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2776" ["slug"]=> string(47) "jak-wesprzec-partnerke-zmagajaca-sie-z-depresja" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(53) "Jak wesprzeć partnerkę zmagającą się z depresją" ["avatar_description"]=> string(67) "Objawy depresji nie są zawsze oczywiste i zrozumiałe dla partnera" ["avatar_alt_text"]=> string(15) "objawy depresji" ["lead"]=> string(414) "Depresja to poważna i wyniszczająca choroba. I bardzo trudna do zniesienia, nawet, jeśli chory ma przy sobie kogoś bliskiego. Trudno jest obojgu partnerom – także temu zdrowemu, bo depresja wchodzi między tych dwoje, wtrąca się do rodzinnych relacji, wpycha się do łóżka. Tylko umiejętnie wspierając partnerkę można jej pomóc wyjść z tej choroby, a niejednokrotnie również ocalić związek. " ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(414) "Depresja to poważna i wyniszczająca choroba. I bardzo trudna do zniesienia, nawet, jeśli chory ma przy sobie kogoś bliskiego. Trudno jest obojgu partnerom – także temu zdrowemu, bo depresja wchodzi między tych dwoje, wtrąca się do rodzinnych relacji, wpycha się do łóżka. Tylko umiejętnie wspierając partnerkę można jej pomóc wyjść z tej choroby, a niejednokrotnie również ocalić związek. " ["superbox_title"]=> string(53) "Jak wesprzeć partnerkę zmagającą się z depresją" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2776" ["body"]=> string(9924) "

[powiazane]Depresja to oszustka – nie ma takiego kłamstwa, którego by z siebie nie wykrztusiła. Przyczynia się do poczucia braku wartości, wstydu i przytłaczającego smutku. Odbiera życiu radość i sprawia, że wszystko staje się przykrym obowiązkiem i przychodzi z ogromnym wysiłkiem.

Różne osoby mogą różnie odczuwać objawy depresji, ale akurat tego doświadcza większość chorych, podobnie jak niechęci do obciążania partnera swoim smutkiem. Osoby zmagające się z depresją często czują ciężar swojej samotności, walcząc z wrogiem, który wysysa z nich chęć do życia.

[article_adv]

Trudno jest wspierać partnerkę cierpiącą na depresję – ale nie jest to niemożliwe. To przewlekła, naprawdę poważna choroba psychiczna, której objawy są nieoczywiste. Ktoś, kto nigdy jej nie doświadczył, nie zrozumie, jak naprawdę jest bolesna, może jednak nauczyć się zwracać uwagę na jej objawy i być oparciem dla chorego.

Kiedy ktoś zmaga się z depresją, najczęściej wycofuje się i oddala od najbliższych – to bardzo wyraźny sygnał alarmowy. Zwykle nie racjonalizuje swoich działań, to po prostu rezultat choroby. Czuje się jednak także winny, że nie potrafi się skutecznie porozumiewać czy okazywać radość lub entuzjazm. Dystansuje się – celowo lub nieświadomie – a to prowadzi do nieporozumień, które działają niszcząco związki. Bywa bowiem, że zdrowy partner odbiera tę izolację jako odsunięcie się od niego, osłabienie więzi, brak miłości.

Ludzie cierpiący na depresję czasami wpadają w złość bez wyraźnego powodu lub mają ataki lęku, ze względu na które odwołują spotkania i wcześniejsze wspólne plany. Rzeczy, które wydają się zupełnymi drobiazgami, nagle stają się bardzo skomplikowane i urastają do rangi problemu nie do przejścia, co partner może odbierać jako celowe wyolbrzymianie spraw.

Istnieją także inne fizyczne efekty depresji, o których mówi się rzadko. Często pojawia się ospałość i apatia, podobnie jak bezsenność, brak popędu seksualnego i apetytu oraz spowodowana nimi niezdolność do normalnego funkcjonowania – osoby z depresją zmagają się z takimi trudnościami na co dzień. Tak łatwo je błędnie zinterpretować jako brak zainteresowania bliskością z partnerem.

Dla partnera, który nie ma pojęcia, dlaczego najbliższa osoba jest osowiała, nieobecna, niezainteresowana seksem i generalnie cały czas czuje się niedobrze, może to być naprawdę frustrujące. Jednak nawet znając przyczynę stanu rzeczy trudno nam przełamać zwykłe schematy myślenia, by w zachowaniu partnera dostrzec działanie choroby a nie jego własną złą wolę. Warto jednak się postarać, bo nikt inny tak jak najbliższa osoba nie może pomóc osobie w depresji poradzić sobie z tym stanem i z niego wyjść, wrócić do świata pełnego kolorów i emocji innych niż lęk i ból.

Oto 12 rzeczy, które warto rozważyć, kiedy zmagasz się z depresją partnerki.

1. Dowiedz się czegoś o depresji

W sieci można znaleźć niezliczone materiały na jej temat. Możesz o depresji poczytać także u nas, tutaj znajdziesz wszystkie artykuły na ten temat. Uzbrój się w potrzebną wiedzę. Im więcej wiesz, tym mniejsza jest szansa, że coś cię zaskoczy. Nie lekceważ choroby. Odbiera energię, siłę do życia, optymizm i motywację.

2. Wiedz, co powiedzieć

Nigdy nie mów osobie cierpiącej na depresję, żeby „wzięła się w garść” albo „nie przesadzała”. Nie da się „wziąć się w garść” i przestać mieć raka albo cukrzycę, nie da się też w ten sposób pozbyć depresji. Choroba ta zresztą objawia się poczuciem winy i beznadziei. Gdy ktoś słyszy, że „przesadza”, czuje się jeszcze bardziej winny i słaby.

3. Nie ukrywaj

Nigdy nie udawaj, że nic się nie dzieje. Jeśli partnerka ma zły dzień, to ma zły dzień. Nie jest niedysponowana, nie ma innych planów, nie zajmuje się czymś innym. Ma zły dzień. Robiąc z tego tajemnicę, nie tylko przyczyniasz się do powstawania uprzedzeń, ale i potęgujesz w niej poczucie wstydu i tego, że jest kimś gorszym. Nie ma się czego wstydzić. To tylko zły dzień.

4. Bądź czuły

Przytulanie i fizyczna bliskość doskonale poprawia nastrój wielu osobom. Osoba w depresji może nie odpowiadać na słowa partnera, ale zareaguje na przytulanie, bo łączy je z miłością. Poczucie bycia kochanym zawsze jest istotne, ale nabiera szczególnego znaczenia podczas nawrotu depresji.

5. Zapewnij zrozumienie

Zrozumienie to coś wspaniałego. Możesz powiedzieć: „Tak mi przykro, że tak fatalnie się czujesz. To musi być dla ciebie bardzo bolesne” albo „To brzmi na strasznie trudne. Może chcesz się przytulić?”, albo „Wiem, że jest ci źle. Przykro mi. Chciałbym móc temu jakoś zapobiec”, albo „Wiem, że masz zły dzień. Chodź, przytulimy się/zrobię ci coś do jedzenia/pogadamy/zaopiekuję się tobą” itd. Wiesz, o co chodzi. Zrozum. To naprawdę działa.

6. Rozmawiaj

Jak zwykle – komunikacja jest kluczowa. Nie przyjmuj, że partnerka wie, że ci zależy. Nie zakładaj, że czegoś nie trzeba wcale mówić albo że nie musisz pytać, jak się czuje. Że jak będzie chciała, to powie sama. Nawet jeśli wydaje ci się, że wiesz, zapytaj. A potem powiedz, że kochasz. Dowiedz się, jak możesz pomóc.

7. Rozpraszaj

Kiedy już porozmawiałeś i zrozumiałeś, a partnerka ciągle jest pogrążona w negatywnych myślach, postaraj się odwrócić jej uwagę, aby choć przez chwilę nie pochłaniały jej negatywne myśli. Opowiedz o swoim dniu. Powiedz zabawną historię. Obejrzyjcie coś lekkiego. Zapytaj o coś, co ją interesuje. Porozmawiaj o śmiesznych zdarzeniach z życia dzieci. Rób sobie w myślach listy rzeczy, o których możesz jej powiedzieć, kiedy będzie w złym nastroju.

8. Pamiętaj o ruchu

Treningi doskonale wspierają wychodzenie z depresji, ale złe dni sprawiają, że brakuje energii i motywacji do ćwiczeń. Zaproszenie na spokojny spacer, doskonale kojący duszę, to świetny pomysł, musisz się jednak liczyć z odmową. Jeśli do niej dojdzie, przyjmij to i zaplanuj wyjście na inny dzień.

9. Zadbaj o partnerkę

Prawdopodobnie już to robisz, ale trzeba to podkreślać cały czas. Zwyczajne zadania, takie jak zadbanie o samych siebie, większości osób cierpiących na depresję wydają się przykrym obowiązkiem, więc jeśli ktoś zatroszczy się o nich w zły dzień, będzie to dla nich znaczyło naprawdę wiele. Możesz zaoferować, że coś dla niej zrobisz, przygotujesz kąpiel, przyrządzisz kolację, wyprasujesz jej ulubioną bluzkę. Ludzie cierpiący na depresję mogą czasem po prostu nie być w stanie o siebie zadbać, ale nawet w najgorsze dni będą starać się dbać o innych. Odwzajemnianie takich gestów może dla partnerki znaczyć naprawdę dużo.

10. Przyjrzyj się lekom i terapii

Leki i terapia odgrywają w życiu cierpiących na depresję ogromną rolę. Jeśli partnerka odwiedza terapeutę, warto upewnić się, czy nie potrzebuje podwózki lub pomocy, by dotrzeć do gabinetu. Są takie dni, kiedy nawet wyjście z domu to wyzwanie.

Podobnie jeśli chodzi o leki – być może będziesz musiał dyskretnie sprawdzić, czy pamięta o pigułkach.

Jeśli zdasz sobie sprawę, że stan partnerki się pogarsza, mimo że wciąż bierze leki, może trzeba będzie jej powiedzieć: „Hej, nie sądzisz, że warto porozmawiać o lekach z terapeutą? Może chcesz zadzwonić do niego i umówić się na wizytę?”.

11. Bądź cierpliwy

Pamiętaj, że nawet jeśli depresja partnerki jest pod kontrolą, naprawdę złe dni ciągle mogą się zdarzać. To niczyja wina. Tak wygląda ta choroba.

Musisz też zrozumieć, że nawet w dobre dni poświęca czas na pilnowanie swojego nastroju, swojego snu, diety, aktywności (ćwiczenia itd.) i relacji międzyludzkich tak, by mogła funkcjonować i być tym, kim jest dla wielu ludzi.

12. Zadbaj o siebie

Nie zapominaj o sobie. Złe dni partnera to niełatwa sprawa, ale musisz się upewnić, że zapewnianie wsparcia nie wykańcza ciebie. Też jesteś ważny.

Musisz upewnić się, że robisz wszystko, czego potrzebujesz dla własnego dobrego samopoczucia. Jesz. Śpisz. Ćwiczysz. Zajmujesz się tym, co lubisz. Twoje potrzeby są równie ważne, jak potrzeby twojej partnerki. Musisz raz na jakiś czas odpocząć od niej i od jej złych dni. To zupełnie w porządku, że potrzebujesz zrobić coś dla siebie i zrelaksować się.

Miłość do kogoś z depresją wymaga cierpliwości, wysiłku i współczucia. Ale ona potrzebuje twojej miłości, cierpliwości, współczucia i zrozumienia. To nie jest łatwe. To nie jest sprawiedliwe. Nikt z własnej woli nie zapada na depresję. Ale wiele par radzi sobie z nią doskonale – mając pod ręką wszystkie te narzędzia także ty dasz radę. Razem przez to przejdziecie. Bo depresja jest uleczalna.

Bartek Kulesza

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1541432670" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2776" ["visits_counter"]=> string(4) "4749" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [9]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2751" ["slug"]=> string(44) "czarne-mysli-prosta-droga-do-antydepresantow" ["dont_use_tags"]=> string(30) "forma , awans , akt , kondycja" ["title"]=> string(42) "Czarne myśli. Droga do antydepresantów? " ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(369) "Złe samopoczucie, fatalny nastrój a nawet niszcząca depresja. To wszystko może cię spotkać lub zacząć się pogłębiać, jeśli nie wyeliminujesz ze swojego życia szeregu myśli i nawyków myślowych, które trzymają cię na mentalnej smyczy i nie wnoszą w codzienność zupełnie nic pozytywnego. Co to za myśli i dlaczego ich eliminacja jest taka ważna?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(369) "Złe samopoczucie, fatalny nastrój a nawet niszcząca depresja. To wszystko może cię spotkać lub zacząć się pogłębiać, jeśli nie wyeliminujesz ze swojego życia szeregu myśli i nawyków myślowych, które trzymają cię na mentalnej smyczy i nie wnoszą w codzienność zupełnie nic pozytywnego. Co to za myśli i dlaczego ich eliminacja jest taka ważna?" ["superbox_title"]=> string(33) "Czarne myśli. Droga do depresji?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2751" ["body"]=> string(11965) "

[powiazane]Na początku z grubej rury: depresja jest poważnym zaburzeniem psychicznym. Nieuświadomiona, nie przyjęta do wiadomości działa podstępnie i wyniszcza każdą swoją ofiarę. Z tego właśnie powodu tak ważne jest, by każdy, kto wpadnie w jej sidła, uświadomił sobie, z jak wielkim zagrożeniem i z jak poważną niszczycielską siłą mamy tu do czynienia.

Depresja to też choroba potencjalnie śmiertelna, gdyż nieleczona, w swoim najostrzejszym przebiegu prowadzi do samobójstwa i śmierci. Zanim jednak przybierze aż tak drastyczne formy, pojawia się szereg znaków ostrzegawczych, choćby w postaci wielu charakterystycznych myśli i uprzedzeń, które, choć na początku wydają się nam męczące i uciążliwe, ale jednak niegroźne, to z upływem miesięcy i lat rzeźbią naszą psychikę niczym kropla drążąca skałę. W efekcie prowadzą do bardzo trudnych do odwrócenia zmian w naszym postrzeganiu rzeczywistości. Warto zatem przeciwdziałać depresji jeszcze zanim poczyni ona na tyle duże szkody, że walka z nią wymagać będzie środków bardziej drastycznych i leczenia farmakologicznego.

Poniżej opiszę kilka najbardziej charakterystycznych myśli pojawiających się u ludzi zagrożonych depresją.

[advbox]

1. Ocenianie samego siebie poprzez pryzmat osiągnięć innych

Dzisiejszy świat czeka na ideały. Każdy mężczyzna ma robić wspaniałą karierę, zarabiać miliony, mieć 3 SUVy w garażu i prowadzić cudowne, usłane różami życie. Ta bujda jest niszcząca dla każdego, kto w nią uwierzy. Oczywiście, warto by sukcesy innych stawały się dla nas mobilizującą motywacją do pomnażania własnych osiągnięć, ale jeśli z odnoszenia własnej sytuacji do tego jak się wiedzie innym uczynisz sens życia, to nie zajedziesz daleko. Szybko bowiem pojawi się frustracja, rozczarowanie i poczucie wewnętrznej słabości, zwłaszcza, że zewsząd media bombardują nas historiami o "pięknych, młodych i bogatych".

Niestety, psychologia takiego człowieka działa tak, że jeśli w jego otoczeniu jest 10 osób osiągających wyniki gorsze niż on, a 1 osoba lepsze, to będzie on widzieć wyłącznie postać "lepszą" od siebie i doprowadzi go to do ciągłego wewnętrznego umartwiania oraz poczucia słabości.

Zamiast totalnej krytyki siebie, lepiej w takiej sytuacji zdać się na logikę i przeanalizować własne postępy - dajmy na to - z ostatnich 10 lat. Zazwyczaj okaże się, że jednak w tym czasie coś osiągnęliśmy, coś w sobie poprawiliśmy, zawsze jest jakaś dziedzina, w której zanotowaliśmy postęp, choćby tylko w powiększaniu bagażu życiowych doświadczeń.

Pamiętaj, że warto skupić się na tym często niewielkim, ale ciężko wypracowanym własnym progresie, a nie na życiu i sukcesach innych.

[article_adv]

2. Branie na siebie winy za niepowodzenia

Jednym z objawów rodzącej się depresji jest nadmierna skłonność do przypisywania sobie win za wszelkie zło i niepowodzenia, które nas spotykają. Wmawiamy sobie, że to my jesteśmy beznadziejni, więc i wina jest zawsze po naszej stronie.

To oczywista nieprawda. Sytuacji, gdzie winę ponosi wyłącznie jedna osoba, praktycznie w przyrodzie nie ma. Zawsze uwarunkowania pozostają znacznie szersze. Głównym problemem takiego "samobiczowania" jest jednak coś innego. Podchodząc do życia w ten sposób zatracamy umiejętność realnej, chłodnej oceny problemów, które nas spotykają, a w konsekwencji nie jesteśmy już w stanie znaleźć żadnego ich rozwiązania. Jak zresztą mielibyśmy je znaleźć, skoro za wszystko co złe odpowiadamy my sami.

Po drugie bardzo spada w takim przypadku nasza wewnętrzna samoakceptacja i tolerancja na pomyłki. To może paraliżować.

Tymczasem warto sobie uświadomić, że popełnianie porażek to sens człowieczeństwa. To właśnie umiejętność wyciągania wniosków z błędów, które popełnimy, odróżnia nas od zwierząt i sprawia, że jesteśmy tym, kim jesteśmy.

3. Nieprzyjmowanie do wiadomości własnego stanu

Nieumiejętność przyjęcia do wiadomości faktu zmagania się z depresją jest jedną z najtrudniejszych przeszkód w walce z nią. Bardzo duża część osób cierpiących na poważne zaburzenia nastroju nie chce się przyznać sama przed sobą, że ma problem. Mimo tego, że czują się fatalnie, nie chcą zaakceptować tego oczywistego faktu, który stał się znaczącą częścią ich życia.

Tymczasem problem jest prosty - nie ma diagnozy, nie ma więc i leczenia. A jak nie ma leczenia, to stan się pogarsza. Błędne koło. W konsekwencji wiele osób borykających się z depresją szuka dla siebie rozwiązań i "leków" zastępczych. Uciekają w cyberprzestrzeń, gry komputerowe, przygodny seks, narkotyki. Szukają ukojenia wszędzie tam, gdzie go niestety nie będzie, a ich rozpacz będzie się rozrastać jak nowotwór.

Tymczasem objawy depresji są od dawna znane i dość łatwo ją rozpoznać, a przynajmniej zacząć podejrzewać:

Możesz się zacząć martwić, o ile ujawnią się równocześnie co najmniej cztery objawy z tej listy, w tym co najmniej dwa będą utrzymywać się nieprzerwanie przez okres co najmniej dwóch tygodni. Jeśli tak jest u ciebie lub u kogoś z twoich bliskich, trzeba po prostu iść po profesjonalną pomoc lekarza. Wszystko inne zawiedzie.


4. Stała krytyka pod własnym adresem

[powiazane]Krytykujemy się, bo uważamy, że zmobilizuje to nas do lepszego działania. I, jak już wcześniej wspomniałem, nie ma w tym nic złego, o ile jest to umiarkowane. Gdy przybiera postać patologicznego negowania wszystkiego, co wychodzi spod własnych rąk, pojawia się poważny problem.

Tymczasem warto czasem dać sobie trochę taryfy ulgowej. Przecież nie popełnia błędów tylko ten, który nic nie robi! Bądź zatem bardziej wyrozumiały dla siebie i traktuj osobiste niepowodzenia jako kanwę do nauki na przyszłość. Celowe podcinanie własnych skrzydeł sprawi, że już nigdy nie będziesz szczęśliwy. Naprawdę nie warto tego robić.

[advbox]

5. Strach przed reakcjami i myślami innych na nasz temat

To jest prawdziwa pułapka, nie tylko dla ludzi cierpiących na zaburzenia związane z depresją. Ciągłe analizowanie, jak inni zareagują na to, co powiemy bądź zrobimy, to prawdziwe nieszczęście i hamulec emocjonalny blokujący nas przed osiągnięciem osobistej satysfakcji.

Ludzie, dla których ten typ funkcjonowania stał się życiową normą, niemal nigdy nie są "sobą". Uwikłani tysiącami konwenansów, wyśrubowanymi - często przez siebie samych - normami, są stale emocjonalnie skrępowani. Brakuje im oddechu, ponieważ 24h na dobę odgrywają jakąś teatralną rolę na potrzeby kreacji, którą sami stworzyli.

Oczywiście, normy to nic złego, dzięki nim nie żyjemy w buszu, tylko cieszymy się udogodnieniami cywilizacji. Jednak wyrzekanie się samego siebie w imię dostosowania do gorsetu oceny innych, to nie jest najlepszy kierunek rozwoju. Klucz do sukcesu w odrzuceniu tego typu blokującego myślenia znajduje się w zrozumieniu, że - wbrew temu, co sądzimy - inni nie zajmują się przez cały czas oceną każdego zrobionego przez nas kroku. Ludzie mają swoje sprawy i tak naprawdę średnio ich interesuje, co robimy my. Ich wzrok nie skupia się na nas przez cały czas, więc tak naprawdę nie musimy się liczyć z tym, co o nas pomyślą.

[article_adv]

6. Ja idealny?

Osoba cierpiąca na depresję bardzo często zastanawia się, "co by było gdyby". Na przykład jak by to było, gdybym - dajmy na to - obciążony kompleksem niskiego wzrostu nagle stał się wysoki. To pozornie niegroźne zajęcie ma jednak bardzo szkodliwe skutki.

Dziś towarzyszy nam niemal na każdym kroku ciągły ostrzał medialny, w którym sztucznie wykreowany świat idealny, wzorcowy, tworzą gwiazdy piosenki i kina, idealni celebryci, wyrzeźbieni na siłowni faceci, piękne, obdarzone dużymi biustami kobiety. W stosunku do nich każdy normalny człowiek jest zawsze na straconej pozycji.

Nie masz przecież zapewne osobistego doradcy, który dzień w dzień pisze ci szczegółowe i błyskotliwe teksty wystąpień publicznych, stylisty, który codziennie zadba o twój perfekcyjny, modny ubiór, fantazyjną fryzurę i jeszcze sprawi, że urośniesz o 20 cm w 4 dni. W efekcie zawsze będziesz czuł się gorszy, a już na pewno nie osiągniesz poczucia spełnienia i szczęścia.

Warto zatem porzucić rozczulające historie alternatywne i albo wziąć sprawy w swoje ręce - np. przejść na dietę lub pójść na siłownię, jeśli chcesz smukło i zdrowo wyglądać, albo po prostu popracować nad akceptacją tego, jaki jesteś. W ogóle akceptacja samego siebie jest jedną z najskuteczniejszych barier chroniących przed depresją.

Charakterystyczne dla problemów psychologicznych jest to, że prawdziwy dramat zaczynają one stanowić dopiero w momencie, kiedy się poważnie nawarstwią, zaczynają na nas oddziaływać stale i przez to w zdecydowanym nadmiarze. Podobnie jest też z wymienionymi tu 6 typami myśli. Jeśli pojawiają się sporadycznie i nauczymy się sobie z nimi radzić, wówczas nie tylko nie będą stanowić zagrożenia, ale mogą odegrać rolę czynnika mobilizującego nas do życiowych zmian i szybszego rozwoju.

Niepokój zaczyna się wtedy, gdy wewnętrzna krytyka, niskie poczucie własnej wartości czy stałe wątpienie w swoje możliwości zaczyna być pryzmatem, poprzez który 24h na dobę patrzymy na świat. Wtedy zaczynamy zmierzać ku depresji, która, jeśli nic z nią nie zrobimy, zatruje i zniszczy nam życie.

Oczywiście, nie każde pogorszenie nastroju, smutek oznacza, że jesteśmy na drodze do załamania. W życiu każdego człowieka zdarzają się momenty lepsze i gorsze. Alarmujące powinno być dla nas przesadne skupianie się na problemach i nieumiejętność cieszenia się życiem, nawet w sytuacji braku obiektywnych ku temu przesłanek.

Jeśli już pełnoobjawowa depresja pojawi się, koniecznie trzeba to sobie uświadomić i w kolejnym etapie podjąć z nią ostrą walkę. Jest to bowiem zaburzenie wyniszczające, odbierające chęć do życia nie tylko nam, ale i całemu naszemu otoczeniu, gdyż prawie zawsze angażujemy w to nasze rodziny i przyjaciół. Ratunkiem może tu być zarówno profesjonalna pomoc terapeutyczna i psychoterapia, jak też odpowiednio dobrane leczenie farmakologiczne, które zresztą w poważniejszych przypadkach może być po prostu niezbędne. Ważne, by się tego nie bać, by pozwolić sobie pomóc.

Nie mogą też nas zrażać porażki, tych doświadcza każdy, kto w ogóle coś robi. Warto o tym pamiętać.

Sławek Tomkowski

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1539274497" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(true) ["advbox"]=> string(1034) "

Ważne telefony, pod którymi znajdziesz pomoc:

Antydepresyjny Telefon Zaufania Fundacji ITAKA (tel. 22 654 40 41); w każdy poniedziałek od 17:00 do 20:00; możesz także skorzystać z pomocy mailowej: porady@stopdepresji.pl;

Antydepresyjny Telefon Forum Przeciw Depresji (tel. 22 594 91 00), w każdą środę i czwartek od 17:00 do 19:00;

bezpłatna linia Telefonu Zaufania dla Osób Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym (tel. 116 123) od poniedziałku do piątku od 14:00 do 22:00;

Ośrodek Interwencji Kryzysowej (tel. 22 837 55 59), poniedziałek – piątek od 8:00 do 20:00;

Internetowy Telefon Zaufania “Anonimowy Przyjaciel” (tel. 85 92 88) codziennie od 18:00 do 04:00;

Telefoniczna Pierwsza Pomoc Psychologiczna (tel. 22 425 98 48), poniedziałek – piątek od 17:00 do 20:00 / sobota od 15:00 do 17:00.

" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2751" ["visits_counter"]=> string(4) "3784" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [10]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2727" ["slug"]=> string(43) "technologia-jak-bardzo-zmienila-nasze-zycie" ["dont_use_tags"]=> string(72) "badanie , awans , autorytet , forma, działanie , akt , akcja , kondycja" ["title"]=> string(47) "Technologia. Jak bardzo zmieniła nasze życie?" ["avatar_description"]=> string(66) "Nowe technologie są dziś nam niezbędne. Pytanie, jakim kosztem?" ["avatar_alt_text"]=> string(66) "Rozwój technologii ma na nas ogromny wpływ. Czy tylko negatywny?" ["lead"]=> string(604) "Postęp technologiczny wydaje się dziś być nieodłącznym elementem naszego życia. Nie ma tygodnia, by jakiś wielki koncern lub mały i pomysłowy start-up nie prezentował wynalazku, którego celem jest zmiana a być może nawet zrewolucjonizowanie świata. Tymczasem ta wszechogarniająca nas technika prócz zachwytów budzi także uzasadnione lęki. Tracimy naszą prywatność, coraz rzadziej przebywamy z przyjaciółmi i rodziną a alienacja, wyobcowanie i depresje stają się powszechnymi chorobami cywilizacyjnymi. Czy rozwój technologii aż tak głęboko przekłada się na nasze życie?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(604) "Postęp technologiczny wydaje się dziś być nieodłącznym elementem naszego życia. Nie ma tygodnia, by jakiś wielki koncern lub mały i pomysłowy start-up nie prezentował wynalazku, którego celem jest zmiana a być może nawet zrewolucjonizowanie świata. Tymczasem ta wszechogarniająca nas technika prócz zachwytów budzi także uzasadnione lęki. Tracimy naszą prywatność, coraz rzadziej przebywamy z przyjaciółmi i rodziną a alienacja, wyobcowanie i depresje stają się powszechnymi chorobami cywilizacyjnymi. Czy rozwój technologii aż tak głęboko przekłada się na nasze życie?" ["superbox_title"]=> string(47) "Technologia. Jak bardzo zmieniła nasze życie?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2727" ["body"]=> string(11410) "

[powiazane]Odpowiedź na to pytanie musi być oczywiście twierdząca. Zaawansowana technika głęboko zmieniła nasze otoczenie, ale przede wszystkim nas samych. Nie tylko w sensie materialnym, bowiem to, że mamy dziś do dyspozycji całe bogactwo dorobku cywilizacji technicznej jest tylko jednym z elementów zmiany. Przeobrażeniu uległy nasze tradycje, wierzenia, zmienił się sposób funkcjonowania i postrzegania rzeczywistości. Ewolucji uległy wszelkie relacje: te z bliskimi i znajomymi, jak i te z nieznajomymi. Zupełnie inaczej niż kiedyś wygląda to, jak pożytkujemy nasz codzienny czas.

[article_adv]

Chwila refleksji

Dla uzmysłowienia sobie skali zmian wystarczy zastanowić się, jak świat działał jeszcze 25 - 30 lat temu, czyli w skali historycznej zupełnie niedawno.

Jak wtedy wyglądała codzienna praca, a jak odbywa się to obecnie? Kiedyś, kiedy nie było jeszcze powszechnego dostępu do internetu, wszelkiego rodzaju prace wymagające zaangażowania intelektualnego były niezwykle czasochłonne. Nie można było ot tak wejść do sieci i znaleźć brakujące dane. Trzeba je było najpierw samodzielnie odszukać - w archiwach lub bibliotekach.

Szukając choćby tematu czy inspiracji do artykułu, w najlepszym razie można było skorzystać z przeniesionych na kliszę tekstów ze starych, archiwalnych gazet, ale i to wymagało godzin analizy. Zazwyczaj jednak trzeba było fizycznie przeglądać tony starych czasopism, materiałów i akt. Sam dojazd z miejsca pracy do biblioteki zajmował wiele tak cennego dziś czasu.

Obecnie, dzięki rozwojowi techniki to, czego nam potrzeba, możemy w ciągu sekund znaleźć w internecie, bez wychodzenia z domu czy biura. Jest bardzo prawdopodobne, że jeśli dziś ktoś przeniósłby nas w czasie o 30 lat w przeszłość, nie bylibyśmy w stanie się zaaklimatyzować i znieść szokującej - z dzisiejszego punktu widzenia - powolności tamtego świata. Sam się często zastanawiam, jak bez sieci radziły sobie ówczesne firmy, jak zdobywały kontakty, klientów, zlecenia...

Wyobrażasz sobie, że przed wyjściem na biznesowe spotkanie, prezentację, którą dziś składasz w godzinę w odpowiednim programie na komputerze, musisz fizycznie przygotować sam, na papierze, używając farb, kaligrafii, potem zrobić z tego odbitki, wydruki itp? Przecież to by trwało wiele dni. Tymczasem kiedyś tak to się odbywało.

Postęp technologiczny w oczach ludzi

Kilka lat temu gigant technologiczny Microsoft przeprowadził zakrojone na szeroką skalę badania mające odpowiedzieć na pytanie, co współcześni ludzie sądzą na temat techniki. Ponad 10 tysięcy użytkowników internetu z 10 krajów odpowiadało na pytania o to, w jakim stopniu technika wpływa na ich życie, oraz czy uważają to za wpływ pozytywny czy negatywny.

Wyniki nie okazały się chyba dość zaskakujące. Bez względu na to, czy badani pochodzili z bogatych krajów Zachodu czy też z dopiero rozwijających się państw Wschodu, prawie wszyscy dostrzegli wpływ technologii na własne życie i otoczenie. Zdaniem badanych technologia wymiernie zmieniła ich losy w wielu dziedzinach – od biznesu, edukacji i transportu, po zwyczajne relacje społeczne a nawet sztukę i kulturę.

Co najważniejsze, ludzie uczestniczący w badaniu dostrzegli zarówno pozytywy jak i negatywy takiego stanu rzeczy. Wśród zalet technicyzacji wymieniano najczęściej pojawienie się nowych szans rozwojowych, rozszerzenie edukacji i wiedzy, poprawę transportu, a także większą dostępność dóbr kultury.

Wśród negatywów najczęściej wymieniano zawężenie zakresu prywatności, negatywny wpływ techniki na relacje wewnątrz grup (rodzinnych i koleżeńskich) oraz zmniejszenie się poczucia osobistego bezpieczeństwa. I tak, o ile aż 69% badanych uznało, że cuda nowoczesnej techniki mają wielki i pozytywny wpływ na jakość edukacji, tak aż 47% respondentów zauważyło, że niszczą one prywatność i poczucie bezpieczeństwa.

Negatywny wpływ technologii na życie człowieka

Maszyny, komputery, tempo życia wywierają wielkie piętno na naszym codziennym funkcjonowaniu. Nie wszystkie te oddziaływanie mają jednak pozytywne skutki. Część z nich niesie bowiem realne zagrożenia:

1. Negatywne oddziaływanie szumu informacyjnego

Internet, szybkie media, błyskawiczny dostęp do wiedzy to narzędzia, które, jeśli są odpowiednio wykorzystywane, dają nam nieznane wcześniej możliwości. Niestety, natłok informacji zbędnych ma działanie wręcz odwrotne. Gdy dociera do nas zbyt dużo bodźców, z czasem stajemy się na nie odporni, ale za cenę rozdrażnienia i niepokoju. Nasz umysł jest nie tylko przeciążony ale i zmęczony. Stajemy się drażliwi, niecierpliwi i… w gruncie rzeczy coraz mniej ciekawi świata, czyli apatyczni.

Efekty mogą być opłakane. Są eksperci, którzy twierdzą, że choć edukacja jest dziś o wiele bardziej dostępna niż kilka dekad temu, to tak naprawdę ogólny poziom wiedzy ludzi znacznie się obniżył. Mając wszystko podane na tacy, nie jesteśmy skłonni samodzielnie szukać informacji, chyba, że wydaje się nam to potrzebne do czegoś konkretnego.

2. Uzależniamy się od internetu, smartfonów i komputerów

Większość z nas oczywiście nie przyzna się przed sobą, że nie może żyć bez smartfona. To jednak fakt. Wystarczy prosty eksperyment. Policz, ile razy dziennie zerkasz na ekran swojego urządzenia. Będziesz zdziwiony. U wielu osób chęć bycia "on line" jest tak silna, że nie przegapią żadnej okazji, by sprawdzić co się dzieje w sieci, na portalach społecznościowych czy w ulubionych witrynach informacyjnych. Czy to publiczny koncert, czy pobyt w WC, każde miejsce jest dobre. Niestety trzeba sobie jasno powiedzieć: to nie jest OK.


3. Wyobcowanie

[powiazane]Im bardziej wszechobecne wokół nas, naszpikowane elektroniką urządzenia "pomagają" nam w codziennym życiu, tym mniej czasu mamy na rozwijanie realnych znajomości i prawdziwych, głębokich relacji. Sprawa jest tu niezwykle prosta - im więcej czasu poświęcamy nowinkom technicznym, tym mniej go mamy na interakcje z żywymi ludźmi.

Ten stan pogłębiają coraz popularniejsze serwisy społecznościowe i komunikatory, które realny, osobisty kontakt redukują do absolutnego minimum. W konsekwencji upowszechniają się zjawiska kiedyś prawie nieznane - skrajna samotność, alienacja, nieumiejętność nawiązywania kontaktów, zanik empatii i zdolności rozumienia innych ludzi.

[article_adv]

4. Depresje

Postęp technologiczny, który w zamierzeniu miał nam ułatwić życie i zaoszczędzić czas sprawił, że tak naprawdę tego czasu mamy - zwłaszcza dla siebie - coraz mniej. Z jednej strony rzeczywiście tempo wykonywania poszczególnych czynności - choćby zawodowych - wymiernie się skróciło, to z drugiej strony, powstałe na skutek tego czasowe oszczędności wcale nie wróciły do nas. Po prostu życie zaczęło się toczyć znacznie szybciej, a nasza praca zawodowa stała się jeszcze bardziej wymagająca.

Niestety, to ma jeden bardzo silny efekt uboczny: wielu z nas tego szaleńczego tempa po prostu nie potrafi wytrzymać. Tak rodzą się liczne nerwice, kłopoty z przystosowaniem, stres i w konsekwencji depresje oraz poważne stany lękowe. Zamiast korzystać z dobrodziejstw techniki, zaczynamy przez nie cierpieć.

Czy mamy się zatem czym martwić?

Moim zdaniem trochę jednak tak. Przede wszystkim wprowadzanie rozwiązań opartych o wysoką, coraz częściej autonomiczną technologię, prócz zagrożeń wynikających z odarcia nas z prywatności, kłopotów psychologicznych i adaptacyjnych, będzie oznaczało, że coraz mniej będzie od nas - jako ludzi - zależało. Decydować będą komputery.

Stracimy też wiele umiejętności, które posiadamy teraz, bowiem z czasem, przynajmniej w teorii, przestaną nam być potrzebne.

A propos tego, przypomniał mi się odcinek pewnego serialu science-fiction, w którym załoga ludzkiego statku kosmicznego natrafia na planetę, na której żyje potężna i niemal wszechmocna - na pierwszy rzut oka - cywilizacja. Niestety, ma ona dziwną przypadłość: nie jest w stanie rozwiązać pewnego - błahego zupełnie - problemu. Wkrótce wychodzi na jaw, że cała siła owej kultury pochodzi od jednego superkomputera, którzy przez tysiące lat zapewniał mieszkańcom planety wszystko, czego potrzebowali, a teraz uległ awarii. Komputer ten spełniał każdą zachciankę mieszkańców tak skutecznie, że przestali oni potrafić sami dbać o własne sprawy, więc w sytuacji, gdy przestał działać, stanęli na krawędzi zagłady.

Czy nam ta smutna wizja scenarzystów też zagraża? W tym momencie oczywiście nie, ale warto pamiętać, że wszystko na tym świecie ma swoje dobre i złe strony.

Technika jednak pomaga

Oczywiście, kompletnym zniekształceniem rzeczywistości byłoby twierdzenie, że rozwój wysokich technologii ma dla naszego życia skutki wyłącznie negatywne. Tak nie jest. Postęp w medycynie, robotyce, elektronice, ale i innych naukach sprawił, że w wielu dziedzinach życia świat stał się znacznie lepszym miejscem do życia niż kiedyś.

Internet i komputery sprawiają, że edukacja i wiedza docierają tam, gdzie jeszcze kilkanaście lat temu nikt sobie tego nie wyobrażał. Świat się zmniejszył, doświadczenia, z których czerpała jedynie niewielka grupa ludzkości, stały się dostępne dla wszystkich ludzi. Korzystamy z dobrodziejstw urządzeń i rozwiązań, o których nie tylko nasi dziadkowie, ale nawet rodzice nie śnili.

Warto jednak pamiętać, że przesadne uzależnienie od technologii niesie wiele zagrożeń. Prócz tych filozoficznych i egzystencjalnych, także te trywialne. Prosty przykład: w XIX wieku do Ziemi dotarła bardzo silna burza słoneczna (najsilniejsza w rejestrowanej historii), która, jeśli by wystąpiła dziś, na wiele tygodni unieruchomiłaby wszystkie urządzenia elektryczne na świecie. Wtedy, gdy to się stało, zwykli ludzie nawet tego nie zauważyli, gdyż skomplikowane urządzenia elektroniczne czy prąd elektryczny w domach były dopiero pieśnią odległej przyszłości. A czy dziś bylibyśmy w stanie funkcjonować normalnie w sytuacji braku prądu przez kilka tygodni a nawet miesięcy? No właśnie... A przecież nie jesteśmy dziś całkowicie wolni od takich zagrożeń.

To, czy świat pójdzie we właściwym kierunku i rozsądnie będzie łączyć rozwój cywilizacyjny z rozwojem społecznym, zależy tylko od nas. Warto z tej możliwości wpływu na rzeczywistość korzystać.

Sławek Tomkowski

" ["ancestor_id"]=> string(2) "15" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1536571619" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "76" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(327) "Wszechogarniająca nas technika prócz zachwytów budzi także uzasadnione lęki. Tracimy naszą prywatność, coraz rzadziej przebywamy z przyjaciółmi i rodziną a alienacja, wyobcowanie i depresje stają się powszechnymi chorobami cywilizacyjnymi. Czy rozwój technologii aż tak głęboko przekłada się na nasze życie?" ["seo_keywords"]=> string(97) "nowoczesne technologie, wpływ rozwoju technologicznego na człowieka, technologia a cywilizacja," ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2727" ["visits_counter"]=> string(4) "1709" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "76" ["name"]=> string(6) "Hi-Tec" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "1" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(6) "Hi-Tec" ["about"]=> string(177) "Gadżety typu Hi-Tec dla współczesnego mężczyzny. Laptop, smartfon czy tablet? Jakie aplikacje mogą ułatwić ci życie? Zobacz nowinki technologiczne dla faceta po 40-tce." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(8) "0-hi-tec" ["lft"]=> string(2) "73" ["rgt"]=> string(2) "74" ["level"]=> string(1) "2" } } [11]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2705" ["slug"]=> string(42) "choroba-dwubiegunowa-depresja-dwubiegunowa" ["dont_use_tags"]=> string(8) "kondycja" ["title"]=> string(52) "Choroba dwubiegunowa – przyczyny, objawy, leczenie" ["avatar_description"]=> string(20) "Choroba dwubiegunowa" ["avatar_alt_text"]=> string(21) "depresja dwubiegunowa" ["lead"]=> string(324) "Choroba dwubiegunowa, znana też pod potoczną nazwą: depresja dwubiegunowa, to stan, w którym jednego dnia człowiekowi wydaje się, że jest królem życia, a kolejnego pragnie umrzeć. Tak w dużym uproszczeniu można zobrazować jej przebieg. Czym objawia się choroba afektywna dwubiegunowa i jakie są jej przyczyny?" ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(324) "Choroba dwubiegunowa, znana też pod potoczną nazwą: depresja dwubiegunowa, to stan, w którym jednego dnia człowiekowi wydaje się, że jest królem życia, a kolejnego pragnie umrzeć. Tak w dużym uproszczeniu można zobrazować jej przebieg. Czym objawia się choroba afektywna dwubiegunowa i jakie są jej przyczyny?" ["superbox_title"]=> string(52) "Choroba dwubiegunowa – przyczyny, objawy, leczenie" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2705" ["body"]=> string(7657) "

Choroba afektywna dwubiegunowa – co warto o niej wiedzieć?

[powiazane]Inaczej nazywana jest zaburzeniami afektywnymi dwubiegunowymi lub psychozą maniakalno-depresyjną, stąd też upowszechniła się również pod nazwą depresji dwubiegunowej. Pod tymi pojęciami gromadzi się grupę zaburzeń psychicznych, podczas występowania których mieszkają się zespoły depresyjne i maniakalne lub hipomianiakalne. Mogą rozdzielać je okresy bez występowania objawów, ale nie w każdym przypadku się tak dzieje.

Choroba afektywna dwubiegunowa (ChAD) zostaje rozpoznana w sytuacji, kiedy u pacjenta występują epizody depresji, manii lub hipomanii oraz epizody mieszane. Gdy pojawią się co najmniej dwa epizody afektywne i przynajmniej jeden z nich nie był epizodem depresji, prawie już można przesądzać o diagnozie choroby. Jeśli jednak u osoby, u której podejrzewamy chorobę afektywną dwubiegunową, wystąpi ponownie epizod depresyjny, bez manii/hipomanii czy epizodu mieszanego, wówczas można mówić o nawracających zaburzeniach depresyjnych.

Jeśli chodzi o leczenie, choroba afektywna dwubiegunowa przy obecnym stanie wiedzy medycznej jest nieuleczalna. Jedynym sposobem jej przeciwdziałania jest przyjmowanie leków, które łagodzą nieprzyjemne skutki i pomagają w normalnym funkcjonowaniu. Warto jednak nadmienić, że kuracja i terapia jest skuteczna jedynie w przypadku, kiedy pacjent współpracuje z lekarzem, chcąc poprawić swój stan. Oprócz terapii stosuje się także farmakoteriapię przy zastosowaniu leków normotymicznych, czyli mających na celu stabilizowanie nastroju.

[article_adv]

Depresja dwubiegunowa – przyczyny występowania

Przyczyny powstawania choroby afektywnej dwubiegunowej nie są do końca znane ani zbadane. Za główne podłoże uznaje się uwarunkowania genetyczne, choć ostatnie badania skupiają się także na aspekcie środowiskowym i społecznym. Obciążenie genetyczne daje zwiększone szanse na wystąpienie choroby dwubiegunowej u potomstwa.

Przyczyny powstawania tej choroby można upatrywać także w nieprawidłowym działaniu neuroprzekaźników lub jako skutek mikrourazów mózgu. Wśród najistotniejszych neuroprzekaźników, których zaburzona równowaga może prowadzić do rozwoju choroby, wymienić należy przede wszystkim dopaminę i serotoninę oraz noradrenalinę.

Jeśli chodzi o przyczyny środowiskowe i społeczne, nie bez znaczenia dla pacjenta mogły pozostawać trudności życiowe, jak na przykład nieszczęśliwe dzieciństwo czy traumy w postaci na przykład nieuleczalnej choroby, straty bliskiej osoby, wypadku czy gwałtu.

Nie da się wskazać jednego czynnika, który można by było obarczyć odpowiedzialnością za rozwój choroby, jaką jest depresja afektywna dwubiegunowa. Zwykle powstaje ona jako wypadkowa wielu elementów.

Objawy choroby dwubiegunowej

Podobnie jak sama choroba dzieli się na okresy depresji, manii lub mieszane, tak i należy dokonać adekwatnego podziału jej objawów, gdyż każdy moment choroby charakteryzują inne zachowania.

Epizod depresyjny: objawy

Epizod maniakalny: objawy

Epizod hipomaniakalny i epizod mieszany

Epizod hipomaniakalny w chorobie afektywnej dwubiegunowej objawia się podobnie jak mania, jednak z mniejszą liczbą objawów i ich mniejszym nasileniem. Zwykle także trwa krócej niż epizod maniakalny.

Z kolei epizod mieszany, jak zresztą sama nazwa wskazuje, przejawia się występowaniem jednocześnie objawów depresji i manii lub hipomanii. To okres, w którym ze względu na brak łagodności przejść pomiędzy stanem euforycznym a depresyjnym, mogą nasilić się myśli samobójcze. Dlatego też ważna jest w tym czasie baczniejsza obserwacja chorego pod kątem zachowań autodestrukcyjnych.

Depresja dwubiegunowa może wystąpić zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn – nie obserwuje się w tym względzie znaczących różnić w statystykach. Najczęściej jednak pierwsze objawy pojawiają się u osób przed 35. rokiem życia. Jak to w przypadku wszystkich chorób, także zaburzeń psychicznych, ważne jest wczesne postawienie diagnozy, by można było podjąć właściwe leczenie. Choroba afektywna dwubiegunowa może dotknąć każdego, więc jeśli mamy podejrzenie jej wystąpienia u kogoś bliskiego, warto porozmawiać o wizycie u psychiatry, zanim będzie za późno.

Krzysztof Samerski

 

" ["ancestor_id"]=> string(1) "4" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1534496586" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "71" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(53) "Choroba dwubiegunowa – przyczyny, objawy, leczenie " ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2705" ["visits_counter"]=> string(4) "1037" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "71" ["name"]=> string(22) "Klinika ciała i ducha" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(22) "Klinika ciała i ducha" ["about"]=> string(198) "Dbaj o zdrowie po 40-tce. Dowiedz się, jak zachować dobrą kondycję fizyczną i psychiczną, jak dbać o serce, prostatę i jakie robić badania, a także na czym polega bilans czterdziestolatka." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(23) "0-klinika-ciala-i-ducha" ["lft"]=> string(2) "23" ["rgt"]=> string(2) "24" ["level"]=> string(1) "2" } } [12]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2533" ["slug"]=> string(52) "popraw-sobie-nastroj-zanim-slonce-zrobi-to-za-ciebie" ["dont_use_tags"]=> string(40) "dowcip , autorytet , badanie , porządek" ["title"]=> string(56) "Popraw sobie nastrój, zanim słońce zrobi to za ciebie" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(255) "Jeśli przedłużająca się zima sprawia, że czujesz się przybity, prawdopodobnie wcale sobie tego nie wmawiasz. Sezonowe zaburzenia nastroju to rodzaj depresji dotykający nawet 20 procent populacji. Poznaj 25 sposobów na to, jak sobie z tym radzić." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(255) "Jeśli przedłużająca się zima sprawia, że czujesz się przybity, prawdopodobnie wcale sobie tego nie wmawiasz. Sezonowe zaburzenia nastroju to rodzaj depresji dotykający nawet 20 procent populacji. Poznaj 25 sposobów na to, jak sobie z tym radzić." ["superbox_title"]=> string(56) "Popraw sobie nastrój, zanim słońce zrobi to za ciebie" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2533" ["body"]=> string(10961) "

[powiazane]Gdy dokucza ci obniżony nastrój lub ogólna niechęć do wszystkiego, nie musisz od razu sięgać po leki. Na szczęście istnieją domowe sposoby na pokonanie tej przypadłości. Oto całkiem wyczerpująca lista, która pozwoli ci doczekać cieplejszych dni. Przeczytaj i poczuj, jak twój humor się poprawia.

[article_adv]

1. Rzuć na to trochę światła

Badania wykazały, że terapia światłem pozwala radzić sobie z sezonowymi zaburzeniami nastroju. Sprzętu do naświetlania możesz używać w domu lub w biurze – taka fototerapia podnosi poziom serotoniny w mózgu. Serotonina to neurotransmiter – jej wyższe poziomy mogą poprawić samopoczucie i zapewnić poczucie szczęścia.

2. Wyjdź na dwór

Światło ma ogromny wpływ na nasz nastrój. Spędzając na dworze co najmniej trzydzieści minut – nawet w chłodnych miesiącach zimowych – powinno się być w stanie pokonać związany z porą roku spadek poziomu serotoniny (nawet w pochmurne dni słońce na dworze jest znacznie silniejsze niż jakiekolwiek światło sztuczne).

3. Zrób sobie drzemkę

Niestety, nie możemy zapaść w sen zimowy i obudzić się w kwietniu. Możemy natomiast się zdrzemnąć. Krótki sen sprawia, że twój mózg zalewa serotonina, co pozwala pokonać uczucia lęku i depresji i pozwala zyskać bardziej pozytywne nastawienie. Idealna drzemka trwa 20-30 minut, ale nawet kilka minut tu i kilka tam przynosi korzyści. Nie przekraczaj tylko pół godziny: dłuższy sen sprawi, że poczujesz się zaspany, a czasem trudno sobie z tym poradzić.

4. Rozmasuj to

Masaż może zwiększać poziomy serotoniny w mózgu i w całym organizmie. Dodatkowo to kojące doświadczenie znacznie osłabia poczucie ogólnego zniechęcenia.

5. Uśmiechnij się. Serio

Niski poziom serotoniny to recepta na klęskę, jednak istnieją dowody na to, że relacja między nastrojem a poziomem serotoniny działa w dwie strony. Chwila śmiechu z przyjaciółmi, obejrzenie komedii lub nawet udanie uśmiechu może dosłownie zmienić chemię mózgu i ochronić cię przed chandrą.

6. Oczyszczaj

Skoro jeszcze trwa długa, monotonna zima, prawdopodobnie siedzisz na stercie tegorocznych – i zeszłorocznych… i sprzed dwóch lat… – szpargałów, które zgromadziłeś. A może twoje życie wypełniają ubrania? Wykorzystaj ten czas na uporządkowanie przestrzeni wokół siebie i pozbądź się wszystkiego, bez czego z łatwością się obejdziesz. Zdobędziesz więcej miejsca (w sferze psychicznej i fizycznej) i dzięki temu poczujesz się znacznie lepiej.

7. Zabierz się do rzeczy

Badacze udowodnili, że częsty seks jest skorelowany z wyższym poziomem zadowolenia. To świetna wiadomość, jeśli z partnerką doświadczacie problemów z nastrojem z powodu zimna i ciemności. Jak twierdzą badacze, raz w tygodniu powinien wystarczyć – respondenci, którzy kochali się częściej, wcale nie byli szczęśliwsi. Ale możesz sam spróbować, może u ciebie będzie inaczej :-)

8. Wprowadź w życie trochę hygge

Zima w Danii jest tak samo beznadziejna jak wszędzie innej. Ale Duńczycy doskonale z nią sobie radzą dzięki hygge (czytaj: „huga”), strategii, którą najlepiej oddaje polskie słowo „przytulność”. Rozpal więc w kominku, wskocz w dres i zatrać się w klimatycznej książce.

9. Poćwicz

Istnieje coraz więcej dowodów na to, że aktywność fizyczna zwiększa poziom serotoniny w mózgu, niezależnie od pory roku, i to nawet przez całe godziny po treningu.

10. Postaw na buraki

Mimo tego, że zbiera się je latem i jesienią, buraki zwykle kojarzą się z zimą, bo łatwo je przechowywać. I nic dziwnego – zawierają bowiem betainę, składnik odżywczy wspomagający produkcję serotoniny w mózgu. Warzywo to dostarcza także organizmowi sporą dawkę kwasu foliowego, który stabilizuje zdrowie emocjonalne i psychiczne.


[powiazane]

11. Pij herbatę z rumianku

Produkcja serotoniny to nie jedyna rzecz, na którą mogą negatywnie wpływać krótsze, ciemniejsze dni. Mniejsza ilość naturalnego światła zaburza rytm dobowy, utrudniając zasypianie i zachowanie dobrego nastroju w ciągu dnia. Herbata rumiankowa nie tylko daje lepszy sen, ale poprawia także funkcjonowanie poznawcze w ciągu dnia.

12. Zaplanuj sobie wypad

Czy planowanie wakacji, które nadejdą dopiero za całe miesiące, nie sprawi, że będzie ci się wydawało, że na szczęście trzeba jeszcze długo czekać? Nie obawiaj się. Ludzie czerpią największą przyjemność z planowania wakacji i oczekiwania na nie.

[article_adv]

13. Pamiętaj, że to też przeminie

Naprawdę, wszystkim zdarzają się trudne przejścia, które do tego, jak nam się czasem wydaje, mogą ciągnąć się w nieskończoność. Postanów sobie, że będziesz robił niewielkie kroki w odpowiednim kierunku.

14. Jedz gorzką czekoladę

Okazuje się, że smak czekolady nie jest jedynym powodem, dla którego, jedząc ją, czujesz ciepło i spokój. Naturalne związki chemiczne zawarte w kakao poprawiają przepływ krwi do mózgu, powodując poprawę nastroju i koncentracji, sprawiając, że poczujesz się pełen życia i energii.

15. Idź w stronę światła

Jądra nadskrzyżowaniowe to niewielki punkt mózgu w okolicach nerwu optycznego, kontrolujący twój rytm dobowy. Kiedy do twoich oczu docierają promienie słoneczne, sprawia to, że jądra nadskrzyżowaniowe wyłączają produkcję melatoniny, hormonu snu. Spędzanie większości czasu w pomieszczeniach, bezustanne wpatrywanie się w rozświetlone ekrany i praca w godzinach nocnych zaburzają normalny cykl światła i ciemności, na którym opiera się rytm dobowy. Możesz pokonać zły nastrój, wybierając się na poranną przebieżkę i upewniając się, że słońce będzie świecić prosto w twoją twarz.

16. Spotkaj się

Przeznaczaj dużo czasu na kontakty z przyjaciółmi i rodziną. W słynnym badaniu naukowcy obserwowali stan psychiczny 1600 studentów Harvardu przez ponad 30 lat. Odkryli, że 10% najszczęśliwszych studentów stanowili ci, którzy tworzyli najsilniejsze więzi społeczne – był to czynnik istotniejszy niż oceny, dochody, wyniki egzaminów, płeć i rasa.

17. Jedz szparagi

To jedno z najlepszych roślinnych źródeł tryptofanu, który stanowi podstawę produkcji serotoniny. Szparagi zawierają też dużo kwasu foliowego – składnika odżywczego, który pomaga zwalczać depresję (sezonową lub inną). Poza sezonem na świeże szparagi dostaniesz je bez problemu w wersji mrożonej.

18. Przeorganizuj przestrzeń

Jesteś właściwie uziemiony do czasu, gdy zacznie się robić trochę cieplej, warto więc urządzić przestrzeń tak, by przebywanie w niej było możliwie najprzyjemniejsze, prawda? Pomyśl o tym, jak poruszasz się po domu i spróbuj zadbać o estetykę i wygodę.

19. Jedz kokosy

Tak, ten tropikalny owoc przywołuje wspomnienia ciepła i wakacji na plaży, jest jednak również pełen trójglicerydów, tłuszczów, które mają znaczenie dla zdrowia mózgu i zapewniają lepszy nastrój. Jednak, mimo że kokos to zwykle część wysokokalorycznych deserów, nie musisz (i nie powinieneś) napychać się kokosankami, żeby poczuć się lepiej. Postaw lepiej na zupę tajską z mlekiem kokosowym.

20. Medytuj

Medytacja i uważność pozwala skutecznie ograniczyć depresję, lęki i ból. Technika obejmuje skupianie się w ciszy na teraźniejszości, przy rozluźnianiu obszarów napięcia w ciele. Naukowcy twierdzą, że nawet dwie i pół godziny praktyki w tygodniu wystarczy, by poczuć istotne efekty. Co najlepsze, możesz to robić niezależnie od pogody na zewnątrz.

21. Naładuj się witaminą D

Badania wykazały związek niskiego poziomu witaminy D z sezonowymi zaburzeniami nastroju. Co więcej, osoby, które przyjmują suplementy witaminy D, doświadczają istotnej poprawy w sytuacji zmagania się z depresją.

22. Przegadaj to

Kognitywna terapia behawioralna to rodzaj terapii rozmową, w której rejestruje się, identyfikuje i „pokonuje” negatywne myśli, pomagając osobom doświadczającym smutku i depresji, podnosząc je na duchu. Jej nowoczesna skomputeryzowana wersja opiera się na wspomaganiu przez komputer i sztuczną inteligencję – pacjenci odpowiadają na pytania, by zmienić obniżający nastrój sposób myślenia, czy to wywołany pogodą, czy innymi czynnikami.

23. Zaczytaj się

Kiepska pogoda i długie wieczory to świetny moment na stawienie czoła tym wszystkim książkom, które kiedyś chciałeś przeczytać. Zacznij od klasyków, które przetrwały próbę czasu. Badania wykazały, że czytanie (między innymi) to coś, co zwykle robią szczęśliwi ludzie. Szczęśliwi ludzie oglądają też mniej telewizji, lepiej więc sięgnąć po lekturę, jeśli poczujesz się przygnębiony.

24. Później kładź się spać

Jednym z częstych objawów depresji są wczesne pobudki, które tylko pogarszają sytuację, bo problemy ze snem sprawiają, że nastrój obniża się jeszcze bardziej. Odzyskaj kontrolę nad swoim nocnym wypoczynkiem, wprowadzając w życie kilka kluczowych zmian: spróbuj położyć się do łóżka pół godziny później, ćwicz regularnie i unikaj kofeiny oraz wieczornego korzystania z telewizora, komputera i telefonu, aż twój sen się nie poprawi, a objawy depresji nie ustąpią.

25. Porozmawiaj z lekarzem

Sezonowe zaburzenia nastroju są formą depresji, jeśli więc powyższe sposoby nie zadziałały, porozmawiaj o tym z lekarzem. Istnieje wiele przeglądowych pytań, które mogą pomóc w ustaleniu, czy ktoś cierpi z powodu depresji. Twój lekarz ustali, czy cierpisz właśnie na ten, a nie inny rodzaj depresji i zdecyduje, czy potrzebujesz wsparcia farmakologicznego.

Bartek Kulesza

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1520432981" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2533" ["visits_counter"]=> string(4) "3107" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [13]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2525" ["slug"]=> string(47) "malzenstwo-bez-seksu-moze-prowadzic-do-depresji" ["dont_use_tags"]=> string(80) " kobieta , badanie , asertywność , forma, popularność , ciśnienie , interes" ["title"]=> string(52) "Małżeństwo bez seksu może prowadzić do depresji" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(271) "Kiedy problem zaczął się pojawiać, zrzucałeś to na zmęczenie, jej kiepskie samopoczucie, twój stres… Ale noce mijają, a wy z partnerką zasypiacie na przeciwległych końcach łóżka i nagle dociera do was, że już od dawna się do siebie nie zbliżyliście." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(271) "Kiedy problem zaczął się pojawiać, zrzucałeś to na zmęczenie, jej kiepskie samopoczucie, twój stres… Ale noce mijają, a wy z partnerką zasypiacie na przeciwległych końcach łóżka i nagle dociera do was, że już od dawna się do siebie nie zbliżyliście." ["superbox_title"]=> string(52) "Małżeństwo bez seksu może prowadzić do depresji" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2525" ["body"]=> string(12016) "

[powiazane]Co to znaczy: brak seksu? Nie chodzi o to, że nigdy się nie kochacie. Możecie uprawiać seks kilka razy w roku – wciąż kwalifikujecie się na małżeństwo bez seksu. A brak seksu w małżeństwie może prowadzić do depresji i mieć katastrofalne skutki dla przyszłości waszego związku.

Co prowadzi do związku bez seksu?

Istnieje wiele przyczyn braku seksu w małżeństwie – niektóre z nich da się łatwo wyeliminować, inne mogą być nieco trudniejsze do uniesienia.

[article_adv]

1. Niechęć w długotrwałych związkach

W przypadku niektórych par duży staż relacji może uczynić seks mniej ekscytującym. Nie ma podniecenia związanego ze zdobywaniem, bo druga osoba zawsze jest obok. Czujecie się ze sobą zbyt swobodnie, przez co seks wydaje się „nudny” i powtarzalny. Możecie sobie z tym poradzić, wprowadzając nowości do swojego życia seksualnego, korzystając z gadżetów, seksualnych zestawów i wypróbowując nowe techniki.

2. Zdrady

Jeśli zdradzasz partnerkę lub ona zdradza ciebie, seks w domu wydaje się dużo mniej ekscytujący lub zniechęca do niego poczucie winy.

3. Niewierność z przeszłości

Dawne zdrady mogą sprawić, że partnerka będzie mniej skłonna do tego, by fizycznie się na ciebie otworzyć.

4. Niski poziom testosteronu

Mężczyźni o niższym poziomie testosteronu mają mniejszy popęd seksualny. Spadek poziomu tego hormonu może być spowodowany napięciem i stresem, podobnie jak wiekiem. W takim przypadku warto zwrócić się po pomoc do lekarza lub popracować nad tym samemu

5. Traumatyczne wydarzenia

Jeśli ktoś przechodzi przez trudne życiowe doświadczenie, takie jak ciężka choroba, wypadek samochodowy, napaść lub gwałt, może mieć mniejszą ochotę na seks lub odsłonięcie się przed drugą, nawet najbliższą osobą. Pomocne może być wsparcie partnera i terapia.

Dlaczego seks w związku jest ważny?

Nie trzeba mówić, jak bardzo istotny jest seks w związku. Nie bez powodu jego brak powoduje depresję i, co może zaskakiwać, nie chodzi tu tylko o orgazmy. Oto ważne potrzeby, jakie zaspokaja zbliżenie:

Seks obniża także poziom stresu, poprawia jakość snu i zmniejsza ryzyko potencjalnych problemów ze zdrowiem, takich jak rak prostaty. Jego brak może prowadzić do depresji i braku poczucia więzi z partnerem.

Objawy depresji

Brak fizycznego kontaktu i zapewnień o miłości wiążących się z seksem mogą sprawić, że wasz związek zacznie się zsuwać po równi pochyłej. Poczucie bycia „niechcianym” może leżeć u odstaw poważnej depresji. Często ma ona następujące objawy:

W związku bez seksu możesz również odczuć pokusę nawiązania romansu. Brak miłości i poczucia bycia pożądanym mogą prowadzić do zachwiania stabilności, którą próbujesz zastąpić obecnością innej osoby. To bardzo niebezpieczne dla waszego małżeństwa.


[powiazane]

Co robić?

Jeśli nie uprawiacie seksu i doświadczacie z tego powodu obniżenia nastroju, potrzebujecie pomocy. Oto kilka pozytywnych kroków, które możecie podjąć, by naprawić swoje relacje w sypialni.

1. Bądź szczery ze swoją partnerką

Jeśli inicjowanie seksu w małżeństwie nie działa, musicie poważnie porozmawiać. Nie szukaj winnego, dowiedz się, czy możesz zrobić coś, by druga strona także miała ochotę na zbliżenie.

2. Ustalcie, dlaczego to się stało

Ustalenie, kiedy przestaliście być sobie tak bliscy, może pomóc wam określić przyczyny obecnego stanu rzeczy. Stres związany z nową pracą? Nieuczciwość? Narodziny dziecka? Menopauza? Zacznijcie od tego momentu, by zaplanować powrót na dobre tory.

[article_adv]

3. Terapia par

Doradztwo małżeńskie może pomóc wam obojgu określić wszelkie ukryte powody, które przeszkadzają wam w uprawianiu satysfakcjonującego seksu i budowaniu fizycznej bliskości na inne sposoby. Wasz terapeuta wysłucha was także, nie stając po niczyjej stronie, i pozwoli opowiedzieć o wszystkich troskach związanych z waszym małżeństwem.

4. Indywidualna terapia

Jeśli nie czujesz się wystarczająco pewnie, by rozmawiać z terapeutą w obecności partnerki możesz skorzystać z terapii indywidualnej. To będzie dla ciebie doskonała szansa na wyrażenie swoich myśli, opowiedzenie o przeżyciach i stworzenie planu na resztę życia.

5. Wizyta u lekarza

Jeśli twoja depresja przejmuje kontrolę nad twoim życiem do tego stopnia, że zmagasz się z myślami samobójczymi lub nie możesz wykonywać codziennych zadań, koniecznie skontaktuj się z lekarzem. Pomoże ci i zaleci odpowiednią terapię i leczenie, których potrzebujesz, by poradzić sobie z chorobą.

6. Separacja

Jeśli jedno z partnerów nie chce pracować nad problemem, nawet po tym, jak dowiedziało się, że powoduje to depresję u drugiego z was, możecie zastanowić się nad separacją na próbę. Da to każdemu z was szansę na zbudowanie seksualnego popędu i pożądania lub czas na to, by zrozumieć, czego naprawdę chcecie od małżeństwa i od siebie nawzajem.

Bardzo trudno jest stanowić dobrą parę bez seksu, szczególnie jeśli powoduje to depresję, ale nie oznacza to końca waszego związku. Mów spokojnie i otwarcie o swoich problemach i starajcie się ulepszyć wasze życie małżeńskie.


[powiazane]

Co z małżeństwem bez seksu może zrobić mężczyzna?

Mężczyźni zwykle po ślubie znajdują się w nieoczekiwanej i kłopotliwej sytuacji. Nie mówię o emocjonalnej i finansowej odpowiedzialności za jeszcze jedną (lub więcej, gdy pojawiają się dzieci) osobę. Nie mam też na myśli innych mniej lub bardziej oczekiwanych zmian, takich jak konieczność dzielenia swoich życiowych planów z dugą osobą, wzięcie kredytu na mieszkanie, którego w innej sytuacji nigdy by się nie kupiło, a które będzie się spłacać przez pół życia, czy wszystkich potencjalnych korzyści płynących z życia w parze.

[article_adv]

Tym, co szokuje wielu mężczyzn jest fakt, że w małżeństwie zmienia się również życie seksualne. Pełne seksualnej energii dziewczyny i narzeczone zmieniają się w niezainteresowane żony i matki. Nie przytrafia się to tylko nielicznym szczęśliwcom. W przypadku innych suche lata następują po wielu latach satysfakcjonującego życia seksualnego, takiego jak przed ślubem, nieco tylko dostosowanego do nowego trybu życia. Dla jeszcze innych seks przestaje być satysfakcjonujący, gdy tylko umilkną weselne dzwony. Wiele kobiet narzeka na podobne trudności, jednak w tym artykule skupiam się na mężczyznach i podpowiadam, jak mogą radzić sobie z brakiem małżeńskiego seksu. Co więc można zrobić z tą trudną sytuacją?

1. Zwalczaj mity dotyczące małżeńskiego seksu

Wystarczająco trudne jest życie w małżeństwie, w którym brakuje tego kluczowego aspektu, nie dodawaj więc sobie dodatkowych obciążeń w postaci wiary w mity dotyczące życia seksualnego w małżeństwie. Większość par małżeńskich, jeśli nie wszystkie, uprawia seks rzadziej (lub jest on dla nich mniej satysfakcjonujący) niż w czasach „randkowania”. Brak seksu w małżeństwie nie musi oznaczać, że wcale go nie ma – w praktyce terapeutycznej za małżeństwa bez seksu uznaje się te, które w ciągu roku kochają się mniej niż dziesięć razy. Głównym czynnikiem jest tu jednak satysfakcja partnerów z częstotliwości stosunków. Dla niektórych może ona nie stanowić problemów, a dla innych nawet dwa razy większa będzie wciąż niewystarczająca. Małżeństwo bez seksu nie musi być połączone z romansem, nawet jeśli czasem może zaowocować przeniesieniem uwagi mężczyzny na inną kobietę. Nie jest to też konsekwencja oziębłości żony. Nie chodzi też o to, że miłość się skończyła. Tak naprawdę ta sytuacja jest wypadkową wielu różnych czynników. Co prowadzi nas do drugiej rady.

2. Dotrzyj do źródła problemu

Rób to jednak delikatnie, z troską i współczuciem. Łatwo poczuć się sfrustrowanym napięciem wokół seksu w waszym związku i samym faktem, że nie jesteście nim usatysfakcjonowani, ale dodatkowy nacisk związany z wybuchami złości czy obwinianiem żony będzie trochę jak wylewanie na całą sprawę cementu – nie uda wam się pójść dalej. Porozmawiaj więc z żoną i spróbujcie oboje wyrazić swoją opinię i okazać sobie nawzajem empatię. Daj jej miejsce na to, by mogła powiedzieć to, co myśli, bez obaw, że w ten sposób zrani cię lub zirytuje.

3. Podejmijcie decyzję, co dalej

Prawdopodobnie myślałeś o rozwodzie i o tym, że ona ma romans. To naturalne. Niezależnie od pozostałych aspektów waszego małżeństwa brak seksu sprawia, że takie rzeczy przychodzą do głowy. Właśnie teraz musisz zastanowić się nad nimi z chłodną racjonalnością, w sytuacji, w której możesz wziąć pod uwagę wszystko, to, co pozytywne i to, co negatywne. Unikanie nieprzyjemnych rozmów może doprowadzić do tego, że poddasz się urokowi pięknej nieznajomej albo że wyjdziesz z domu, trzaskając drzwiami i domagając się rozwodu. A takich działań, spowodowanych wybuchem emocji, możesz potem bardzo żałować.

To etap, na którym warto podjąć decyzję, zanim zrobisz coś, co trudno będzie potem naprawić. Czy brak seksu to dla ciebie złamanie umowy? Czy ciągle możesz coś z tym zrobić? Czy rozważyłeś wszystkie możliwości? Jak wyglądają pozostałe aspekty waszego małżeństwa? Czy warto zostać razem? Czy spróbowaliście terapii? Zadaj sobie te pytania, porozmawiaj z żoną (w końcu to jednak osoba, z którą postanowiłeś dzielić się swoimi najintymniejszymi obawami i wątpliwościami) i pamiętaj: to, że w tej chwili nie uprawiacie seksu, wcale nie musi oznaczać, że nie ma dla was szansy. Rozwiązania są na wyciągnięcie ręki.

Bartek Kulesza

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1519742665" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "41" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2525" ["visits_counter"]=> string(5) "24629" ["comments_counter"]=> string(2) "14" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "41" ["name"]=> string(4) "Seks" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(4) "Seks" ["about"]=> string(240) "Seks po 40-tce jest rewelacyjny. Obalamy mity i pokazujemy najczęstsze błędy w łóżku. Sprawdź, co podnieca kobiety i co wpływa na poziom ich libido. Poznaj sposoby na ożywienie w sypialni i dowiedz się, jak flirtować z kobietą." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(6) "0-seks" ["lft"]=> string(2) "59" ["rgt"]=> string(2) "60" ["level"]=> string(1) "2" } } [14]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2469" ["slug"]=> string(62) "depresja-u-nastolatkow-jak-rozpoznac-problem-i-udzielic-pomocy" ["dont_use_tags"]=> string(39) "chłopiec , film , kondycja , autorytet" ["title"]=> string(70) "Depresja u nastolatków – jak rozpoznać problem i udzielić pomocy?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(579) "Codziennie w Polsce samobójstwo popełnia jeden nastolatek. Jak wynika ze statystyk przedstawianych przez Komendę Główną Policji, rocznie około 500-600 młodych ludzi w wieku poniżej 24 lat odbiera sobie życie. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje z kolei, że prób samobójczych może być nawet 10-krotnie więcej. Statystyki przerażają, zwłaszcza w obliczu świadomości, że niektórym tragediom można było zapobiec. Jedną z przyczyn targnięcia się na własne życie u dzieci jest depresja. Jak rozpoznać objawy tej choroby i jak w porę zapobiec tragedii?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(347) "Codziennie w Polsce samobójstwo popełnia jeden nastolatek. Rocznie około 500-600 młodych ludzi w wieku poniżej 24 lat odbiera sobie życie, a prób samobójczych może być nawet 10-krotnie więcej. Jedną z przyczyn targnięcia się na własne życie u dzieci jest depresja. Jak rozpoznać objawy tej choroby i jak w porę zapobiec tragedii?" ["superbox_title"]=> string(23) "Depresja u nastolatków" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2469" ["body"]=> string(11413) "

[powiazane]

Objawy depresji mogą być niedostrzegalne

Depresja u nastolatków jest bardzo trudna do rozpoznania, gdyż wiele jej objawów może być niezauważalnych dla otoczenia. Dzisiejszy szybki tryb życia i zagubienie rodziców między pracą a obowiązkami domowymi dodatkowo utrudniają sytuację. Zamykanie się dziecka w pokoju i obniżony nastrój, czy wręcz przeciwnie – drażliwość i agresję, łatwo zrzucić na karb trudnego okresu dojrzewania i buntu przeciwko narzucanym obowiązkom. Jeszcze trudniej może być w przypadku dziewczynek, gdyż jednym z objawów depresji są zmiany w odżywianiu i zmiany masy ciała. Spadek wagi łatwo w ich przypadku wytłumaczyć sobie zainteresowaniem dietami i modą na odchudzanie. Tymczasem podłoże może leżeć głęboko w psychice dziecka.

[article_adv]

Młody człowiek wraca ze szkoły, rzuca plecak na podłogę, odburkuje na rzucone ze strony rodzica „dzień dobry” i zamyka się w swoim pokoju. „Taki wiek” – powiedzą niektórzy. W ilu przypadkach wiedza rodziców na temat tego, co robią w tym czasie ich dzieci, a tym bardziej, co czują, kończy się na zamkniętych drzwiach do pokoju? W zatrważająco wielu. Wystarczy rzucić okiem na fora internetowe, gdzie można znaleźć mnóstwo wpisów nastolatków, którzy pomocy szukają w wirtualnym świecie. Czasami otrzymują wsparcie, częściej jednak są zdani sami na siebie. W czasie, gdy ich rodzice zajęci są swoimi sprawami, w tym problemami wychowawczymi.

Oczywiście, nie każdy buntujący się nastolatek musi mieć depresję. W niektórych sytuacjach to po prostu problemy wieku dorastania. Jeśli jednak nie pochylimy się nad przypadkiem, możemy przegapić kluczowy moment kryzysowy, po którym rozwinąć się może choroba.

Skąd bierze się depresja u nastolatków?

Współczesny świat stawia przed naszymi dziećmi coraz większe wymagania. Coraz więcej nauki, zajęć dodatkowych, coraz więcej informacji – tych potrzebnych i całkowicie zbędnych, obraz świata kształtowany przez media, potrzeba bycia cały czas „cool” i posiadania wszystkiego, co może podnieść status wśród kolegów… Do tego stres związany z nauką, pierwszymi poważnymi egzaminami, zbyt wysokie wymagania stawiane przez rodziców, pierwszy zawód miłosny, brak akceptacji przez rówieśników czy brak poczucia bezpieczeństwa w domu – te wszystkie sytuacje mogą wywoływać długotrwałe, silne napięcie emocjonalne, które dla młodej i kruchej psychiki dziecka jest zbyt trudne do zniesienia.

Jak rozpoznać objawy depresji u nastolatka?

Każdy rodzic zna sytuacje, w których dziecko w ich ocenie symuluje chorobę, by nie pójść do szkoły. Takie zachowania w przypadku nastolatków z depresją mogą się nasilać i być wynikiem ogólnego zniechęcenia i apatii. Objawy depresji u młodzieży niewiele różnią się od symptomów tego schorzenia u dorosłych. Z tą jednak różnicą, że u starszych łatwiej jednoznacznie dopasować objawy do przyczyny. U nastolatków, jak to w życiu bywa, wszystko jest bardziej skomplikowane. Jeśli dziecko zachowuje się agresywnie w szkole, wyładowuje złość na otoczeniu i pomimo dobrych predyspozycji przynosi słabe oceny, wcale nie musi to oznaczać złego wychowania. Takie zachowanie może być następstwem rozwijającej się depresji i wołaniem o pomoc.

Jakie jeszcze mogą być objawy nastroju depresyjnego? To także rezygnacja z zainteresowań. Jeśli twój syn dwa razy w tygodniu z radością biegł na trening piłki nożnej albo twoja córka z uśmiechem pędziła na balet, co sprawiało im dużą frajdę, a nagle zrezygnowali z tych przyjemności, jest to sygnał, że coś dzieje się nie tak. Brak chęci do działania w połączeniu ze społeczną izolacją to objawy depresji. Jeśli twoje dzieci od dłuższego czasu nie zapraszają znajomych i same nigdzie nie wychodzą, również jest to powód do niepokoju i przyjrzenia im się uważniej. Wyżej opisany stan rzeczy może także wynikać ze znudzenia i unikania wysiłku, które również są jednoznacznymi symptomami problemów dziecka.

Nastrój depresyjny objawia się także niskim poczuciem własnej wartości oraz wrażliwością na krytykę, zwłaszcza najbliższych. Do tego doliczyć trzeba również obawę przed odrzuceniem. Jeśli zatem twoja pociecha stała się przewrażliwiona na swoim punkcie i źle znosi krytykę, niekoniecznie musi to być wyrazem buntu.


[powiazane]

Obserwuj, co robi i jak się zachowuje twoje dziecko

Przy poruszaniu tematu depresji u nastolatków nie sposób nie przywołać filmu Jana Komasy „Sala samobójców”. Przedstawieni w nim rodzice to przykład silnie przejaskrawiony, choć zapewne i takie sytuacje się zdarzają. Film jednak zwraca uwagę na kilka bardzo ważnych kwestii. Po pierwsze rodzice nastoletniego Dominika nie wiedzą, co ich syn robi w Internecie i jaki ma to na niego wpływ. Tymczasem w XXI wieku trudno spodziewać się, by dziecko w chwili załamania uciekało dokądkolwiek indziej zamiast do świata wirtualnego. Kwestia czyhających tam zagrożeń to temat na osobny artykuł, jednak samo uzależnienie od Internetu również może być objawem depresji.

Zainteresowanie tematyką śmierci także powinno zapalić czerwoną lampkę. Jeśli dzieci trzymają rodzicieli na dystans, może być trudno zaobserwować u nich fascynację takim obszarem. Jednak jeśli niepokoją cię pewne zachowania pociechy, warto zwrócić uwagę na rodzaj oglądanych filmów i seriali czy słuchanej muzyki. Być może i tutaj zaszły znaczące zmiany i nie są one kwestią zwyczajnych zainteresowań, a następstwem depresji. U młodszych dzieci motyw śmierci może pojawić się także w rysunkach, dlatego warto wziąć pod uwagę, w jakim kierunku rozwija się ich kreatywność.

[article_adv]

Ucieczka niejeden ma kierunek. Dla jednych nastolatków, którym daje się we znaki depresyjny nastrój, będzie to Internet, a dla innych – używki i alkohol. Niestety, tak samo jak dorośli, tak i dzieci są narażone na uzależnienia wynikające z depresji. Tutaj również łatwo poczytywać ten objaw za następstwo okresu dojrzewania, ale jeśli papierosy, narkotyki czy alkohol występują obok innych, opisanych już symptomów, może to oznaczać, że u nastolatka rozwija się depresja.

Podobnie jest w przypadku pozostałych ryzykownych zachowań, które się nasilają. Może to być nawet brak uwagi przy przechodzeniu przez jezdnię czy nadmierne rozpędzanie się podczas jazdy na rowerze. Wszystko, co prowadzi do nieszczęścia i podnosi jego ryzyko jest pożądane, a przykre następstwa stają się dla dziecka obojętne. Ostatnią formą takich zachowań autodestrukcyjnych jest samookaleczenie, a bywa, że i ono jest niezauważalne przez rodziców. Czasami dzieci zadają sobie rany, by zwrócić na siebie uwagę, ale nastolatkowie w depresji raczej będą je ukrywać pod długimi rękawami bluz.

Depresja to także objawy czysto psychosomatyczne, jak wspomniane już wahania wagi na skutek zmiany sposobu odżywiania, czy zaburzenia snu – bezsenność w nocy i nadmierne zmęczenie w ciągu dnia. Pojawiać się mogą także nieuzasadnione bóle brzucha, głowy czy mięśni. Jeśli zatem symptomy te często występują bez powodu, warto zastanowić się, czy ich podłoże nie leży w psychice.

Gdzie zwrócić się po pomoc dla nastolatka w depresji?

Jeśli nie wypracowałeś sobie formy komunikacji z dzieckiem, marne szanse, że nagle samo z siebie zacznie ci się zwierzać. Zatem w sytuacji, gdy zawodzą próby rozmów, a każda z nich kończy się karczemną awanturą, czas na wizytę u specjalisty. Na początek wystarczy psycholog, którego doświadczenie pozwoli na postawienie trafnej diagnozy. Na konsultację można umówić się prywatnie lub skorzystać z pomocy specjalisty w ramach NFZ. W przypadku NFZ potrzebne jest skierowanie od lekarza rodzinnego. Czas oczekiwania na taką wizytę może być jednak dość długi. Jeśli podejrzewasz u swojego dziecka depresję, bez skierowania możesz udać się na konsultację z lekarzem psychiatrą. To on zdecyduje o ewentualnym leczeniu farmakologicznym i/lub zaleci terapię psychologiczną.

Psychologów znajdziesz także w swojej miejscowości. Bardzo prawdopodobne, że sam jako rodzic będziesz potrzebował pomocy specjalisty, który podpowie, jak poradzić sobie z chorobą dziecka i jak wspomóc go na drodze do zdrowia. Konsultacje odbywają się w Poradniach Zdrowia Psychicznego, w Ośrodkach Interwencji Kryzysowej oraz w Gminnych Ośrodkach Pomocy Społecznej, a wszelkie informacje na temat dyżurów można pozyskać w gminie lub znaleźć na stronie internetowej gminy.

Możesz skorzystać także z kilku telefonów zaufania. Specjaliści nie tylko udzielą ci wsparcia, ale także praktycznych porad, jak działać w takiej sytuacji:

Istnieją także telefony zaufania dla nastolatków. Wśród najważniejszych warto wskazać:

Depresja może objawiać się naprawdę na bardzo wiele sposobów. Niektóre zachowania nastolatka mogą być tłumaczone okresem dojrzewania, a tak naprawdę ich podłoże może leżeć głęboko w psychice. Czasami nawet agresja i sięganie po używki są jej następstwem. Warto zatem, zamiast tylko karać dziecko za złe zachowanie, zastanowić się, czy przypadkiem nie potrzebuje twojej pomocy.

Krzysztof Marski

" ["ancestor_id"]=> string(1) "2" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1516020198" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "97" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2469" ["visits_counter"]=> string(4) "6044" ["comments_counter"]=> string(1) "1" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "97" ["name"]=> string(17) "Zrozum nastolatka" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(17) "Zrozum nastolatka" ["about"]=> string(155) "Wchodzenie dziecka w dorosłość jest wyzwaniem dla każdego ojca. Jak dogadać się z dorastającym dzieckiem? Jak zrozumieć nastolatka i jego świat? " ["keywords"]=> string(33) "Nastolatki, wychowanie nastolatka" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(19) "0-zrozum-nastolatka" ["lft"]=> string(1) "7" ["rgt"]=> string(1) "8" ["level"]=> string(1) "2" } } [15]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2465" ["slug"]=> string(72) "gdy-wszystko-sie-wali-i-nie-masz-sily-z-tym-walczyc-co-sie-z-toba-dzieje" ["dont_use_tags"]=> string(43) " kierownik , kondycja , badanie , autorytet" ["title"]=> string(79) "Gdy wszystko się wali i nie masz siły z tym walczyć. Co się z tobą dzieje?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(385) "Kiepski nastrój, obniżenie poczucia własnej wartości, apatia, niechęć do działania i smutek. Do tego permanentne przytłoczenie obowiązkami i brak siły. To niekoniecznie oznaki tego, że potrzebujesz urlopu. Problem może być o wiele bardziej złożony niż ci się wydaje, a zwykły odpoczynek nie przyniesie pożądanych efektów. Jak zatem radzić sobie z taką sytuacją?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(385) "Kiepski nastrój, obniżenie poczucia własnej wartości, apatia, niechęć do działania i smutek. Do tego permanentne przytłoczenie obowiązkami i brak siły. To niekoniecznie oznaki tego, że potrzebujesz urlopu. Problem może być o wiele bardziej złożony niż ci się wydaje, a zwykły odpoczynek nie przyniesie pożądanych efektów. Jak zatem radzić sobie z taką sytuacją?" ["superbox_title"]=> string(23) "Co się z tobą dzieje?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2465" ["body"]=> string(12457) "

[powiazane]

Kiedy wszystko wydaje się iść źle…

Obszary życia przenikają się wzajemnie. Trudno jednoznacznie oddzielić emocje, więc jeśli w pracy dzieje się źle, to podobna atmosfera udziela się w domu. I odwrotnie – problemy rodzinne znajdują przełożenie na życie zawodowe. Niepowodzenie w pracy czy kłótnia z żoną może być przysłowiową pierwszą kostką domina, wywołującą lawinę. Przy obniżonym nastroju nawet błahostki mogą urastać do rangi problemów nie do rozwiązania. I tak klocek do klocka, po czym dochodzisz do momentu, w którym czujesz się przytłoczony.

Pierwszym sygnałem, jaki daje do zrozumienia, że coś dzieje się nie tak, jest obojętność. Ma to miejsce w sytuacji, kiedy rzeczy, które kiedyś dawały ci wielką frajdę, obecnie nie mają najmniejszego znaczenia. Miesiącami czekałeś na mecz ulubionej drużyny oglądany na żywo na stadionie, a teraz wyjście traktujesz jak przykry obowiązek? Dostałeś niespodziewany zastrzyk gotówki w postaci premii, a szef osobiście poklepał cię po plecach w geście wdzięczności za dobrze wykonaną robotę, ale na tobie nie zrobiło to większego wrażenia? Wreszcie dotarł zamówiony w sklepie internetowym gadżet elektroniczny, na który z niecierpliwością czekałeś przez dłuższy czas, a teraz zastanawiasz się, po co w ogóle go kupiłeś?

[article_adv]

Jeśli nic już nie cieszy cię tak jak kiedyś, prawdopodobnie popadłeś w stan apatii. Może to być okres przejściowy, ale narastające problemy równie dobrze mogą doprowadzić do sytuacji, w której będziesz potrzebował pomocy. Stan ten bowiem może się z czasem pogłębiać, a obok dolegliwości czysto psychicznych, jak brak odczuwania radości, smutek, niechęć do działania, pojawić się mogą także objawy somatyczne i psychosomatyczne. Należą do nich problemy z apetytem, wzrost lub spadek wagi, bezsenność i nadmierna senność, skłonność do uzależnień czy nieuzasadnione bóle i dolegliwości.

Kiedy złamiesz nogę, idziesz do ortopedy, z bólem zęba udajesz się do dentysty, a zapaleniem ucha najlepiej zajmie się laryngolog. Czasami wypadkowi czy chorobie może ulec także twoja psychika. Problem w tym, że ten rodzaj „bólu” nie jest tak jednoznacznie odczuwalny, jak złamanie czy chory ząb. Nie w każdej sytuacji poczujesz wprost, że przydałaby się pomoc specjalisty. Dodatkowo w męskim świecie wizyta u psychologa kojarzy się raczej z czymś wstydliwym. Zupełnie niesłusznie, gdyż wstydem i tchórzostwem jest nieszukanie pomocy w obliczu problemów. Jeśli chcesz być twardy i zamiast zajmować się swoimi rozterkami, stać dumnie na czele rodziny i troszczyć się o nią, sam musisz mieć na to siły. Nie tylko fizyczne, ale także psychiczne. Kiedy rola męża, ojca czy przykładnego pracownika zacznie cię przytłaczać, nie będziesz w stanie pełnić jej z takim powodzeniem, z jakim byś chciał. Zadbaj przede wszystkim o siebie. Dopiero wtedy będziesz mógł być najlepszym oparciem dla innych.

Chłopaki nie płaczą

Każda kobieta z twojego życia prawdopodobnie na palcach jednej ręki mogłaby wyliczyć momenty, w których widziała cię płaczącego. Być może takich sytuacji nie było wcale. Płacz uchodzi za oznakę słabości, zwłaszcza w świecie, w którym większość mężczyzn chce być prawdziwymi twardzielami. Tymczasem poczucie bezsilności i gorsze momenty zdarzają się w życiu każdego człowieka, bez względu na płeć. Kiedy emocje nie znajdują ujścia, łatwo zapędzić się w kozi róg, z którego trudno znaleźć drogę powrotną.

Starając się sprostać oczekiwaniom otoczenia, sam odmawiasz sobie prawa do okazywania słabości. Tłamszenie narastających problemów i negatywnych nastrojów może prowadzić do depresji, jeśli na czas się z nimi nie uporasz.

Mężczyźni nie tylko nie lubią, by pomagać im w codziennych, uchodzących za męskie czynnościach, jak naprawa kranu czy wymiana żarówki, ale ta samodzielność przybiera także często formę daleko idącej ambicji. „Jak to? Ja miałbym sobie nie dać rady ze swoimi problemami? Co ze mnie za facet w takim razie?” To odmawianie sobie prawa do pomocy w momentach kryzysowych sprawia, że czasami łatwo zabrnąć do sytuacji z pozoru bez wyjścia. Im dalej w las, tym trudniej będzie wyciągnąć rękę po pomoc.

Pierwszym krokiem na drodze do lepszego jutra powinna być u ciebie akceptacja. Zapomnij o prawdopodobnie od dziecka wpajanej zasadzie, że jako facet zawsze musisz radzić sobie sam. Zaakceptuj to, że po prostu możesz potrzebować pomocy i znajdź dobrego psychologa w swojej okolicy. Już sama rozmowa z drugą osobą, podzielenie się swoimi przemyśleniami i spojrzenie z boku na własne problemy może mieć terapeutyczną moc.


[powiazane]

Czy dopadła mnie depresja?

To najczęstsze pytanie, które zadają sobie osoby z przewlekłą apatią, niechęcią do życia. Granica między obniżonym nastrojem a depresją w stopniu lekkim jest dość cienka. Nie należy zatem bagatelizować żadnych objawów, które nasilone mogą doprowadzić do jej rozwoju. Dający się we znaki smutek, przygnębienie, wspomniany brak odczuwania radości z rzeczy, które kiedyś sprawiały przyjemność, a także ciągłe rozdrażnienie i brak energii to symptomy, które mogą być objawami depresji. Zmęczenie, za którym idzie zmniejszona aktywność czy też rezygnacja ze swojego hobby i zainteresowań również powinny być sygnałem, że dzieje się z tobą coś niedobrego. Stan apatii jest najłatwiejszy do zaobserwowania przez najbliższe otoczenie. Jeśli zatem ktoś z bliskich zwraca uwagę na twoją kondycję, nie denerwuj się i nie bagatelizuj sugestii, tylko zastanów się nad tym, co w ostatnim czasie zmieniło się w twoim życiu i jaki wywarło to na ciebie wpływ.

[article_adv]

Po czym jeszcze rozpoznać depresję? Wspomniane już senność i zmęczenie oraz brak siły do działania mogą być następstwem somatycznego objawu, jakim są problemy z zasypianiem. Jeśli długo nie możesz zasnąć lub twój sen nie jest płynny, gdyż wybudzasz się i nie możesz spać, problem może być poważny. Podobnie brak apetytu lub wręcz przeciwnie – kompulsywne objadanie się.

Depresja objawia się także brakiem chęci na wychodzenie z domu. Ponadto jest to jedna z nielicznych chorób, której objawy nasilają się rano, nie wieczorem. Jeśli zatem od dłuższego czasu kładziesz się spać z myślą, że jutro będzie lepszy dzień, a każdy ranek okazuje się tak samo do bani, to znak, że nie dzieje się dobrze. Poza tym, kiedy obok wyżej wymienionych objawów dostrzegasz u siebie także uczucie stałego niepokoju, napięcia, lęku czy wręcz strachu, zdecydowanie czas na konsultację u specjalisty.

Co da ci profesjonalna pomoc?

Chciałbyś sobie pomóc, ale ciągle obwiniasz się o to, że nie potrafisz sam dać sobie rady? To bardzo charakterystyczne dla osób z depresją. Jej rozpoznanie to dla specjalisty przysłowiowa bułka z masłem. Kiedy upadniesz na rowerze, idziesz do lekarza, by ten potwierdził lub wykluczył złamanie. I to jest całkiem normalna kolej działania, prawda? Właśnie do tego samego potrzebna ci jest wizyta u specjalisty. Być może po konsultacji z nim okaże się, że wystarczy ci jedna wizyta „wsparciowa”, a sama terapia nie będzie konieczna. Nie pójdziesz – nie dowiesz się, czy w ogóle i co ci dolega. Być może to zwykły epizod związany z okolicznościami życiowymi. Jeśli jednak problem okaże się poważniejszy, otrzymasz profesjonalną pomoc i konkretne wskazówki.

Ok, a może już dokładnie przeanalizowałeś problem i sam wiesz, jakie jest jego podłoże? I myślisz teraz, że psycholog ci niepotrzebny? To bardzo cenne, że sam wykonałeś pracę nad zdefiniowaniem trudności, na jakie natrafiłeś w życiu, ale ludzka psychika jest tak skomplikowana, że jej dokładne poznanie często przypomina błądzenie we mgle. Być może tobie wydaje się, że przyczyną stanu, w jakim jest znajdujesz, jest na przykład niedawne zwolnienie z pracy, ale na etapie rozmów z psychologiem na jaw mogą wyjść okoliczności, których nawet byś nie podejrzewał. Podłoże twojego stanu nie jest jednoznaczne i to właśnie psycholog – obiektywny profesjonalista - pomoże ci je odkryć, przeanalizować i poukładać, a następnie wskaże dalszą drogę działania. Sam możesz nigdy nie dojść do konstruktywnych i przede wszystkim właściwych wniosków.

Wreszcie psycholog da ci praktyczne wskazówki i narzędzia do radzenia sobie z objawami depresji. Możesz przeczytać milion poradników o tym, że nie powinieneś zamykać się w domu, żebyś spotykał się z ludźmi, wrócił do swoich pasji – w Internecie jest całe mnóstwo porad – ale to psycholog podpowie ci, jakimi sposobami możesz to osiągnąć. Być może niezbędne okażą się również środki farmakologiczne, ułatwiające opanowanie przygnębienia i lęku. Tych w żadnym wypadku nie powinieneś zdobywać na własną rękę. Tyczy się to również środków nasennych, które stosowane bez konsultacji z lekarzem, mogą cię uzależnić. Nie są także dobrym rozwiązaniem problemu, gdyż niwelują tylko objaw, a nie przyczynę bezsenności.

Gdzie szukać pomocy?

W pierwszej kolejności ogromnym wsparciem mogą okazać się bliscy. Nie tylko w doraźnym podnoszeniu na duchu, ale także w organizacji profesjonalnej pomocy. Nie powinieneś zatem ukrywać przed nimi swojego stanu. Twoje silne przekonanie o nieobarczaniu innych swoimi problemami jest bezpodstawne. To w końcu najbliższe osoby, którym zależy na twoim zdrowiu i szczęściu. Ich wsparcie okaże się bezcenne na każdym etapie, także ewentualnej terapii.

Na konsultację psychologa możesz umówić się albo prywatnie – odpłatnie, albo korzystając z bezpłatnej pomocy w Poradni Zdrowia Psychicznego czy Ośrodku Interwencji Kryzysowej. Po skierowanie na konsultację do psychologa w ramach NFZ lub po informacje, gdzie szukać dalszej pomocy możesz udać się także do lekarza rodzinnego. Niestety, późniejszy czas oczekiwania na wizytę u specjalisty jest dość długi. Bez skierowania możesz za to skorzystać z konsultacji psychiatrycznej.

Z pomocą przychodzą również fundacje i organizacje, a także jednostki samorządowe. We wspomnianych Ośrodkach Interwencji Kryzysowej czy też w Gminnych Ośrodkach Pomocy Społecznej w określone dni dyżury pełnią psychologowie, z pomocy których możesz skorzystać. Szczegółowe informacje znajdziesz na stronie internetowej swojej gminy.

Ważne telefony, pod którymi znajdziesz pomoc:

Na uwagę zasługują także uczelnie wyższe w twojej okolicy. Wiele z nich prowadzi programy bezpłatnych konsultacji, jak ma to miejsce w przypadku Akademickiego Centrum Psychoterapii i Rozwoju, działającego przy SWPS w Warszawie. Możliwości pomocy jest zatem wiele. W twojej gestii pozostaje tylko pozwolić sobie na jej udzielenie.

Krzysztof Marski

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1515507386" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2465" ["visits_counter"]=> string(5) "15136" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [16]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2388" ["slug"]=> string(76) "5-sposobow-na-zachowanie-pozytywnego-nastawienia-nawet-gdy-masz-gorszy-dzien" ["dont_use_tags"]=> string(19) "autorytet , badania" ["title"]=> string(80) "5 sposobów na zachowanie pozytywnego nastawienia, nawet, gdy masz gorszy dzień" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(635) "Prawo Murphy’ego. Kolejka w sklepie spożywczym, w której stanąłeś, nie przesuwa się, bo przy kasie stoi kobieta, która czekała do ostatniej chwili, by przegrzebać całą swoją torebkę w poszukiwaniu kuponu rabatowego. Przechodzisz więc do innej kasy, by utknąć za facetem, który po raz trzeci wyciąga wszystko z kieszeni i liczy drobne na wino. Wychodzisz wreszcie z tego spożywczaka i wsiadasz wkurzony w samochód, trochę mocniej dociskając gaz. Lądujesz na zderzaku innego auta – i już wiesz, że nie zdążyłeś na spotkanie z szefem, podsumowujące twoje słabe osiągnięcia w tym półroczu. Co robisz?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(210) "Wszystkim nam zdarzają się złe dni, kiedy nic nie wygląda tak, jak powinno. Nie mamy wpływu na to, co szykuje nam życie, ale możemy mieć wpływ na to, jakie emocje te zdarzenia wywołują w nas samych. " ["superbox_title"]=> string(30) "Zachowaj pozytywne nastawienie" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2388" ["body"]=> string(4076) "

[powiazane]Wszystkim nam zdarzają się złe dni, kiedy nic nie wygląda tak, jak powinno. Nie mamy wpływu na to, co szykuje nam życie, ale możemy mieć wpływ na to, jakie emocje te zdarzenia wywołują w nas samych. Dzięki kilku myślowym sztuczkom i działaniom możemy przejąć kontrolę nad niemal wszystkim, co nam się przytrafia. Bo tylko zachowanie właściwego nastawienia uchronić nas może przed poddaniem się katastrofie.

Oto pięć sposobów na to, jak czuć się dobrze i zachować pozytywne nastawienie, nawet jeśli życie nas do tego nie zachęca.

[article_adv]

1. Stwórz plan

Często po prostu czujemy się do bani i pozwalamy, by miało to wpływ na nasz dzień, nie próbując nawet zrozumieć, co tak naprawdę spowodowało ten nastrój. Określ więc, dlaczego czujesz się gorzej. Kiedy już to zrobisz, stwórz plan. Zapisz, jak możesz zaradzić spadkowi nastroju.

Kiedy będziesz przesadnie analizować sytuację, której rozwiązanie sobie zaplanowałeś, powiedz sobie: „Stop. Już wiem, co robić”. Nie ma sensu się zamartwiać. Samo określenie problemu i zaplanowanie rozwiązania może przynieść ogromną ulgę.

2. Otaczaj się optymistami

Często myślimy tak, jak ludzie, z którymi przebywamy. To nic nowego, ale jak często rzeczywiście zatrzymujemy się i zwracamy uwagę na to, z kim na co dzień rozmawiamy? Grupka, która lamentuje, bo cena benzyny wzrosła o kolejne pięćdziesiąt groszy wcale nie przypomina tej, w której dyskutuje się o najlepszych inwestycyjnych okazjach. Jeśli chcesz uniknąć codziennego przygnębienia, szukaj wokół siebie ludzi pozytywnie myślących, odnoszących sukcesy. Jak dotarli tam, gdzie są teraz? W jaki sposób myślą? Niech zacznie się osmoza!

3. Mów pozytywnie

Zwykle wierzymy w to, co mówimy. Nasze umysły zmierzają w tym samym kierunku co nasze słowa. Oczywiście, nie urośniemy od wmawiania sobie, że jesteśmy wyżsi, ale możemy zyskać bardziej pozytywne podejście, zauważając to, co dobre, spodziewając się pozytywnych rezultatów i mówiąc o tym głośno. Niemal nie da się krzyknąć: „Jest fantastycznie” i czuć się beznadziejnie w tym samym czasie. Kilka słownych afirmacji w ciągu dnia pozwoli ci poprawić sobie nastrój.

4. I tak się śmiej

Mamy dziś tak wiele powodów do stresu – polityka, ekonomia, dziura ozonowa, urwany guzik koszuli. Wielu specjalistów z branży medycznej zgadza się jednak, że śmiech przynosi mnóstwo dobrych rezultatów. Serdeczny śmiech odpala i wycisza reakcje stresowe, przyspiesza także bicie serca. Efekt? Dobre samopoczucie. By być energicznym i zyskać pozytywne nastawienie, włącz śmiech do twojego zestawu środków przeciw chandrze.

5. Rozwiązuj

Kiedy już określisz, co odbiera ci ducha, przygotujesz plan poradzenia sobie z tym i stworzysz sobie mentalną broń, czas wytoczyć cięższe działa. Wprowadź myśli w życie – trudno martwić się problemem, gdy jesteś zajęty rozwiązywaniem go. Nie ma czasu na bierność. Zezłość się. Poczuj agresję. Zaciekle atakuj pojawiające się przeszkody. Dlaczego wydaje im się, że mogą odbierać ci radość z życia? Sam fakt działania w celu rozwiązania problemu to najlepsza broń na wszystko, co cię martwi – może pomóc ci zbudować zaskakujące poczucie szczęścia podczas największej burzy.

Kiedy zaczniesz stosować opisane powyżej metody zorientujesz się, jak wiele się o sobie dowiadujesz. Łatwiej ci będzie ustalać nowe priorytety i przestanie cię wytrącać z równowagi byle kolejka w spożywczaku. Okaże się, że możesz być szczęśliwszy niż kiedykolwiek i nawet w trudnych momentach nie dajesz sobie podciąć skrzydeł.

Bartek Kulesza

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1508259070" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2388" ["visits_counter"]=> string(5) "13930" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [17]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2382" ["slug"]=> string(31) "nawyki-ktore-sprzyjaja-depresji" ["dont_use_tags"]=> string(27) "forma , autorytet , ankieta" ["title"]=> string(34) "Nawyki, które sprzyjają depresji" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(495) "Istnieje wiele czynników ryzyka związanych z powstawaniem poważniejszych zaburzeń depresyjnych – należą do nich: temperament, czynniki środowiskowe (trudne doświadczenia w dzieciństwie, stresująca sytuacja życiowa itd.), genetyczne oraz inne zaburzenia psychiczne lub choroby. Wiele z tych kwestii pozostaje poza kontrolą dotkniętego depresją. Istnieją jednak nawyki, które warto kontrolować, ponieważ mogą przyczynić się do wystąpienia lub zaostrzenia objawów depresji." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(495) "Istnieje wiele czynników ryzyka związanych z powstawaniem poważniejszych zaburzeń depresyjnych – należą do nich: temperament, czynniki środowiskowe (trudne doświadczenia w dzieciństwie, stresująca sytuacja życiowa itd.), genetyczne oraz inne zaburzenia psychiczne lub choroby. Wiele z tych kwestii pozostaje poza kontrolą dotkniętego depresją. Istnieją jednak nawyki, które warto kontrolować, ponieważ mogą przyczynić się do wystąpienia lub zaostrzenia objawów depresji." ["superbox_title"]=> string(34) "Nawyki, które sprzyjają depresji" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2382" ["body"]=> string(4834) "

[powiazane]Depresja to poważne zaburzenie, które leczy się za pomocą terapii, leków lub połączenia obu tych metod, jednak osoby narażone na depresję lub już borykające się z nią mogą również zmienić styl życia, by złagodzić jej objawy. Warto przyjrzeć się decyzjom i nawykom, które mają szczególnie negatywny wpływ na samopoczucie osoby w depresji.

[article_adv]

Brak aktywności

Podstawową cechą poważnego epizodu depresyjnego jest okres przynajmniej dwóch tygodni znacząco obniżonego nastroju i niemożności czerpania przyjemności z jakichkolwiek działań. Może to sprawić, że trudne okaże się znalezienie w sobie energii do zrobienia czegokolwiek.

Depresja wpływa negatywnie na karierę, naukę, związki i inne istotne elementy życia. Może utrudniać nawet tak proste czynności jak poranne wstanie z łóżka.

Mimo, że depresja czasem sprawia, że pozostanie w łóżku przez cały dzień wydaje się jedynym, co możesz zrobić, badania pokazują, że ćwiczenia o umiarkowanej intensywności (20-40 minut spaceru 3 razy w tygodniu) skutecznie łagodzą jej objawy i mają pozytywny wpływ na wychodzenie z tego stanu.

Dzięki lekkim treningom organizm wytwarza więcej odpowiedzialnych za dobre samopoczucie związków chemicznych, takich jak dopamina i serotonina. Zwróć się do rodziny lub przyjaciół i znajdź towarzysza na 3-4 spacery w tygodniu, by poradzić sobie z brakiem aktywności.

Złe wieczorne nawyki

Zaburzenia snu to jeden z objawów depresji, który może doprowadzić do powstania błędnego koła. Przybierają one formę problemów ze snem i zasypianiem lub zbyt długiego snu.

By było jeszcze trudniej, ciągły brak snu również może wywoływać depresję. Zaburzenia snu to i objaw i przyczyna tego typu problemów. Badanie przeprowadzone na nastolatkach wykazało, że zmniejszona ilość snu zwiększa ryzyko wystąpienia depresji, która z kolei zwiększa ryzyko problemów ze snem. Błędne koło.

Utrzymuj dobre nawyki, by poradzić sobie z tym sprzężeniem zwrotnym. Kładź się spać i wstawaj o stałych porach, wyłączaj elektroniczne urządzenia kilka godzin przed pójściem do łóżka i usuń z sypialni wszystkie ekrany.

Izolacja

Kiedy życie nas przytłacza, naturalnym odruchem jest zamknięcie się w sobie. Trudno prosić innych o pomoc, kiedy wyjście z domu wydaje się czymś absolutnie niemożliwym. Istotne wsparcie społeczne jest jednak dokładnie tym, czego w takich chwilach potrzebujesz.

Badania wykazały, że poczucie wsparcia zmniejsza genetyczną i środowiskową podatność na choroby psychiczne, dając strategie radzenia sobie z problemami i budując odporność na stres.

Pomoc ze strony otoczenia to coś więcej, niż krótka rozmowa przez telefon z pytaniem, co słychać. Czas spędzony ze wspierającymi przyjaciółmi lub członkami rodziny może pozwolić ci bezpiecznie poradzić sobie z trudnymi myślami i emocjami.

Nieodpowiednia dieta

Wierz lub nie, ale dieta może mieć negatywny wpływ na twoje emocjonalne samopoczucie. Istnieje udowodniony związek diety bogatej w przetworzone produkty, rafinowane ziarna, cukier oraz piwo, z depresją i występowaniem lęku.

Wiele osób sięga po „uspakajające” jedzenie, radząc sobie z trudnymi emocjami. Jednym z objawów depresji jest zmiana nawyków żywieniowych, owocująca znacznym chudnięciem lub przybieraniem na wadze. Warto śledzić żywieniowe nawyki, zapisując „zachcianki”, żywieniowe decyzje i jedzenie pod wpływem emocji.

Negatywne myślenie

Osoby z depresją łatwo pogrążają się w rozmyślaniach i pielęgnują negatywne myśli. Negatywne myślenie obejmuje skupianie się na odrzuceniu, stracie, porażkach i innych stresujących czynnikach. Kompulsywne skupianie się na trudnościach pogłębia objawy depresji. Z tym nawykiem warto radzić sobie przy pomocy specjalisty.

Terapia behawioralna pomaga osobom z depresją określić negatywne wzorce myślowe i uczyć się zastępowania ich myślami i przekonaniami o charakterze pozytywnym oraz wprowadzać w życie strategie radzenia sobie z problemami.

Zmiany nawyków nie „wyleczą” depresji, mogą jednak zmniejszyć ryzyko jej wystąpienia, a w trakcie choroby pomagają zwiększyć skuteczność terapii.

Bartek Kulesza

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1507822163" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2382" ["visits_counter"]=> string(5) "11768" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [18]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2374" ["slug"]=> string(30) "15-cech-osob-z-ukryta-depresja" ["dont_use_tags"]=> string(46) "popularność , kondycja , badanie , autorytet" ["title"]=> string(33) "15 cech osób z ukrytą depresją" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(241) "Depresja to bardzo poważna choroba psychiczna, której często otoczenie chorego latami nie dostrzega. Osoby z ukrytą depresją zmagają się ze swoimi demonami zupełnie same. Nie dzielą się tym z innymi, bo nie chcą ich obciążać. " ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(241) "Depresja to bardzo poważna choroba psychiczna, której często otoczenie chorego latami nie dostrzega. Osoby z ukrytą depresją zmagają się ze swoimi demonami zupełnie same. Nie dzielą się tym z innymi, bo nie chcą ich obciążać. " ["superbox_title"]=> string(33) "15 cech osób z ukrytą depresją" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2374" ["body"]=> string(6534) "

[powiazane]Dla większości ludzi rany na duszy nie są czymś, o czym mówi się otwarcie. Osoby dotknięte depresją zwykle ukrywają swój ból i próbują radzić sobie na własną rękę z cierpieniem, które bywa niewyobrażalne dla kogoś, kto nigdy depresji nie przeżył.

Jak rozpoznać, że ktoś nam bliski boryka się z tym problemem? Oto 15 cech i zachowań najczęściej występujących u osób, które zmagają się z depresją (choć często mogą nie być tego nawet świadome).

[article_adv]

1. Są zwykle bardzo utalentowane i ekspresyjne

Wielu artystów cierpi na choroby psychiczne – wynikający z tego ból sprawia, że odbierają świat intensywniej i głębiej. Jeśli się nad tym zastanowić to, w pewnym sensie, źródło ich wielkości. Nie zawsze możemy to zobaczyć, ale ich zmagania bardzo często mają odbicie w ich pracach. Osoby te potrafią wydobyć piękno z ciemności, która ich pochłania.

2. Poszukują celu

Wszyscy potrzebujemy w życiu celu. Chcemy być pewni, że robimy rzeczy, które mają znaczenie. Osoby cierpiące na ukrytą depresję nie są tu wyjątkiem. Też chcą wiedzieć, po co żyją. Stale odczuwają jednak poczucie niedostosowania i lęki związane z tym, że poszukują czegoś, co wydaje im się niemożliwe do odnalezienia.

3. Czasem cicho wołają o pomoc

Czasem każdy z nas potrzebuje pomocy. Kiedy nie spodziewamy się, że ktoś może poczuć się słabiej lub mieć doła, nie dostrzegamy próśb o pomoc. Jeśli uda się jednak je dostrzec i w jakikolwiek sposób udzielić wsparcia, tworzymy bardzo bliską, pełną zaufania więź.

4. Inaczej myślą o używkach

Ktoś, kto zmaga się z depresją, zwykle wie, co robić, by jakoś złagodzić ból. Wie, że kofeina i cukier podnoszą nastrój i że pomagają też niektóre leki. W przeciwieństwie do innych, osoby cierpiące na depresję wkładają ogromny wysiłek w to, by poczuć się lepiej. To nie takie proste, jak wzięcie ibuprofenu, kiedy boli cię głowa.

5. Zwykle bardzo ściśle łączą ze sobą życie i śmierć

Osoby cierpiące na depresję często w momentach rozpaczy mierzą się ze swoją śmiertelnością i poszukują odpowiedzi na najpoważniejsze życiowe pytania. Ich nastawienie często się zmienia. Oczywiście, nie wszystkie osoby w depresji zmagają się z myślami samobójczymi, jednak wiele z nich cierpi także z tego powodu.

6. Mają dziwne nawyki żywieniowe

Osoby z depresją mogą nie być w stanie jeść wcale lub jedzą bardzo mało, kiedy mają gorsze chwile. Inni z kolei jedzą więcej, gdy ich stan się pogarsza – to zależy od osoby.

7. Inaczej śpią

Osoby z depresją często śpią całymi dniami albo nie śpią prawie wcale. Zaśnięcie może być niemożliwe, a z drugiej strony – czasem sen jest jedyną rzeczą, którą dana osoba jest w stanie robić. Osoby z depresją zmagają się czasem z poczuciem beznadziei, które rozbija fundamenty ich świata.


[powiazane]

8. Zwykle mają problemy z poczuciem porzucenia

Jeśli kiedykolwiek czułeś się porzucony, wiesz, jak potworne to uczucie. Odejście ważnej osoby to straszne doświadczenie, a na osoby z depresją taka sytuacja może mieć jeszcze gorszy wpływ. Powoduje, że jeszcze bardziej ukrywają swoje uczucia ze względu na wewnętrzny lęk przed porzuceniem przez najbliższych.

9. Są mistrzami w wymyślaniu „przykrywek”

Potrafią wymyślić wiarygodne, rozbudowane wymówki, ukrywające to, przez co przechodzą. Na przykład dlaczego nie były na spotkaniu lub przez kilka dni nie odbierały telefonów. Łatwo im przychodzi zmiana tematu, kiedy taka kwestia się pojawia i bez trudu odwracają uwagę innych od swojego cierpienia.

[article_adv]

10. Mają uspokajające nawyki

Istnieje wiele różnych zmian stylu życia, które można wprowadzić, próbując się uspokoić. Osoby z ukrytą depresją mogą na przykład intensywnie ćwiczyć, słuchać muzyki, chodzić na spacery i tak dalej.

11. Zwykle starają się sprawiać wrażenie szczęśliwych

Osoby cierpiące na depresję uczą się udawać. Wydają się zupełnie szczęśliwe i normalne. Kiedy pozwalają, by ich wewnętrzna walka objawiła się na zewnątrz, mają poczucie, że zawiedli.

12. Poszukują miłości i akceptacji

Osoby z ukrytą depresją nie ukrywają swojego stanu dlatego, że chcą być nieuczciwe. Chcą tylko chronić swoje uczucia. Te osoby chcą być kochane i akceptowane – jak wszyscy.

13. Mają problemy z wyłączeniem się

Osoby te przetwarzają wszystko, co dzieje się w ich życiu, w bardzo szybkim tempie. Przesadnie analizują wszystkie dobre i złe rzeczy, sprawiając, że mają one na nich jeszcze większy wpływ. Ich mózgi są jak gąbki, wchłaniające wszystko, co pojawi się na drodze.

14. Cierpią, widząc cierpienie innych

Kiedy inni ludzie cierpią, doprowadza to osoby z depresją do najgorszego stanu. Zawsze wywołuje to emocjonalny ból i może wręcz obezwładniać.

15. Zwykle spodziewają się najgorszego

To bardzo stresujące, ale od czasu do czasu może być nawet korzystne. Wysoki poziom inteligencji wydaje się skorelowany z depresją – osoby z tym problemem są w stanie zareagować na wszystko, co się im przydarzy. To sprawia, że bardzo często sprawnie radzą sobie z kłopotami.

Jeśli ty sam lub ktoś, na kim ci zależy, cierpi na ukrytą depresję, poszukaj wsparcia lub sam wyciągnij pomocną dłoń. Samotna walka nie jest łatwa i rzadko przynosi skutki. Świat potrafi być naprawdę wspaniałym miejscem. Jeśli uzyskasz pomoc, której potrzebujesz, nic nie będzie mogło stanąć ci na drodze. Nie jesteś dla innych ciężarem – jeśli ludzie, którzy kochają cię i troszczą się o ciebie, chcą ci pomóc – pozwól im na to.

Bartek Kulesza

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1506689141" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2374" ["visits_counter"]=> string(5) "60834" ["comments_counter"]=> string(1) "1" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [19]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2357" ["slug"]=> string(58) "sposoby-na-zatroszczenie-sie-o-siebie-dla-zmeczonych-ojcow" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(62) "Sposoby na zatroszczenie się o siebie dla zmęczonych ojców " ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(234) "Szczycę się tym, że jestem zaangażowanym ojcem i mężem. Są jednak takie dni, kiedy odczuwam potworne zmęczenie. Nauczyłem się, że w takich momentach mogę, mam prawo a nawet obowiązek, by się zatroszczyć o siebie samego." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(159) "Są takie dni, kiedy odczuwasz potworne zmęczenie. Wiedz, że w takich momentach możesz, masz prawo a nawet obowiązek, by się zatroszczyć o siebie samego." ["superbox_title"]=> string(30) "4 rady dla zmęczonych ojców " ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2357" ["body"]=> string(5550) "

[powiazane]W którymś momencie swojego życia (jak zapewne wielu z nas za młodu) pracowałem jednocześnie jako terapeuta, tłumacz języka angielskiego i fotograf weselny, prowadziłem program radiowy, będąc równocześnie mężem i ojcem. Jako terapeuta pracowałem w placówce publicznej w pełnym wymiarze godzin. Mój program radiowy zajmował całe wtorkowe i piątkowe wieczory. Wieczory środowe i całe niedziele pochłaniały obowiązki tłumacza, a w soboty fotografowałem wesela. Długie dni i krótkie noce to był standard.

[article_adv]

Odpalałem przez cztery lata swoją świeczkę z obu końców, aż w końcu wypaliła się prawie całkowicie. Załamanie nerwowe, które przeszedłem w wieku 28 lat, zmusiło mnie do refleksji nad swoim życiem i priorytetami. Nauczyło mnie także dużo o konieczności troszczenia się o siebie – nie słyszałem o tym nigdy wcześniej. Od tamtego czasu bardzo intensywnie pracuję nad tym, by naprawić swoje życie i odbudować rodzinę.

Oto moje cztery rady dla zmęczonych ojców rodziny – czyli jak możecie zadbać o siebie, by uniknąć katastrofy:

1. Określ na nowo swoje cele i priorytety

W tych strasznych, bardzo zajętych czasach, moja żona błagała, bym poświęcił jej czas. Moi przyjaciele ciągle narzekali na to, że nigdy mnie nie ma, gdy jestem potrzebny. A mój lęk osiągał niesamowite natężenie. Dałem sobie wmówić, że moim zadaniem jest uratowanie całego świata. Bo jeśli nie ja, to kto? Przecież tu chodzi o ludzkie dusze! Ważą się losy! Jak mógłbym w ogóle zmrużyć oko, jeśli miałbym być winny czyjejś niedoli?

Od tamtego krytycznego momentu nauczyłem się, jak ważna jest osobista przestrzeń. Nie miałem pojęcia, czego mi brakuje, ale moja rodzina zdecydowanie to wiedziała. Teraz, zamiast podejmować istotne decyzje lekceważąc własną rodzinę, uczyniłem żonę i dzieci swoim priorytetem numer jeden. W rezultacie zacząłem szanować ich rozkład dnia i uczestniczyć intensywnie w życiu domowym. Dowiedziałem się też, jak ważne jest umieć się wyłączyć, nie skupiać się tak bardzo na kolejnej rzeczy do zrobienia, dać sobie czas na to, by po prostu być.

Z czego możesz dziś zrezygnować, co pozwoli ci znaleźć dla siebie trochę przestrzeni na odpoczynek?

2. Nie zapominaj o celebrowaniu chwil

W szaleńczym pędzie zapominałem o zwracaniu uwagi na to, co w życiu dobre. Dziś znajduję radość w najbardziej przyziemnych sprawach: przy stole kuchennym z moją żoną, w każdej chwili spędzonej świadomie z dziećmi, gdy cieszę się ich niewinnością i pielęgnuję poczucie własnej wartości, a nawet na zakupach z rodziną. Jestem szczęśliwy – wcześniej wydawało mi się to niemożliwe.

Pamiętanie o tym, by szukać dobra w ludziach i w sytuacjach to trudne zadanie, ale jeśli ci się to uda – to naprawdę pomaga. Ciesz się z dobrych ludzi, których spotykasz na swojej drodze. Żona, która jest przy tobie nawet w najtrudniejszych chwilach to prawdziwy skarb. Przyjaciel, od którego nie oczekujesz wsparcia, a jednak dzwoni i wyciąga cię na piwo – niezastąpiony anioł stróż. Życie bywa czasem do bani, ale jeśli masz się z czego cieszyć, nie lekceważ tego.

Co sprawia ci przyjemność? Zapach świeżo skoszonej trawy? Smak napoju sączonego przez słomkę? Zwracaj uwagę w swoim życiu na te przyjemne, dające radość detale. Spróbuj zauważyć choć jedną taką rzecz każdego dnia.

3. Nie pozwól, by trudne chwile określały ciebie jako osobę

Jeśli troska o siebie to dla ciebie coś nowego, pamiętaj, by traktować cięższe czasy jako pojedyncze zdarzenia. Nie będą trwały wiecznie. Kiedy mam gorszy dzień, może to dla mnie oznaczać, że podczas przerwy na lunch schowam się w pokoju i wezmę kilka głębszych oddechów. Jeśli to niezbędne, nie boję się także zorganizować sobie „dnia zdrowia psychicznego”. Nie jestem zwolennikiem zakopywania się pod kołdrą, ale wierzę w samoświadomość i w poznanie samego siebie na tyle dobrze, by zrozumieć, gdzie są granice. Jeśli dzień jest naprawdę zły i nie narażasz się w ten sposób na utratę pracy, nie ma nic złego w powiedzeniu: „Jutro spróbuję znowu”.

4. Ignoruj krytyków

Rodzina mojej żony nie lubi mnie, nie ufa mi, nie wierzy we mnie. Żadne z nich mnie nie wspiera. Przez kilka lat naprawdę mi to przeszkadzało. Czy boli nadal? Oczywiście. Ale nie pozwalam już, by ich opinie na mój temat mnie określały. Jestem w pełni świadomy błędów, które popełniłem, ale poszedłem naprzód. Nic nie jest już takie samo. Jestem innym człowiekiem. Postanowiłem skupić się na teraźniejszości, zamiast przejmować się przeszłością nawet tą czasem wstydliwą. Moje życie zmieniło się, kiedy nauczyłem się lekceważyć opinie innych.

Po co to wszystko piszę? Bo jestem przekonany, że tylko właściwie troszcząc się o siebie jesteśmy w stanie prawidłowo zatroszczyć się o swoich bliskich. Na nic im załamany, rozsierdzony, sfrustrowany, wycieńczony albo… nieżyjący ojciec i mąż. Przemyśl to.

Marcin Wróblewski

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1505485544" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2357" ["visits_counter"]=> string(4) "5471" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [20]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2356" ["slug"]=> string(45) "5-problemow-z-ktorymi-nie-poradzisz-sobie-sam" ["dont_use_tags"]=> string(9) "autorytet" ["title"]=> string(48) "5 problemów, z którymi nie poradzisz sobie sam" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(193) "Żaden człowiek nie powinien oczekiwać od siebie, że będzie w stanie samotnie przejść którąś z tych dróg. Zamiast więc w pojedynkę zmagać się z problemem – pozwól sobie pomóc." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(193) "Żaden człowiek nie powinien oczekiwać od siebie, że będzie w stanie samotnie przejść którąś z tych dróg. Zamiast więc w pojedynkę zmagać się z problemem – pozwól sobie pomóc." ["superbox_title"]=> string(48) "5 problemów, z którymi nie poradzisz sobie sam" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2356" ["body"]=> string(5559) "

[powiazane]Niektórym wydaje się, że niezależnie od tego, jakie problemy spotkają ich w życiu, powinni radzić sobie z nimi samodzielnie. Że zwrócenie się o pomoc do drugiego człowieka to oznaka słabości i niezdolności do zatroszczenia się o siebie. Wprawdzie samowystarczalność jest chwalebna, istnieją jednak rzeczy, którym nie da się stawić czoła bez pomocy z zewnątrz. Próby takich działań nie doprowadzą do niczego dobrego, a konsekwencje mogą czasem okazać się katastrofalne.

[article_adv]

1. Depresja

Depresja to nie tylko chwilowy zły nastrój, jak się niektórym wydaje. To skomplikowane zaburzenie psychiatryczne, z wieloma konsekwencjami dla zdrowia psychicznego i fizycznego. Z definicji utrudnia podejmowanie aktywności, koncentrację, powoduje ciągłe zmęczenie, brak zdolności podejmowania decyzji i apatię – jakie są w związku z tym szanse, że człowiek zmagający się z podobnymi objawami znajdzie w sobie dość siły, by je zwalczyć bez pomocy z zewnątrz?

Nie ma sensu mówić sobie: „zbierz się do kupy i weź się do roboty” – depresja ma negatywny wpływ na wszystkie aspekty twojego życia, a twoja racjonalna decyzja, że powinieneś poczuć się lepiej, jest w tym przypadku pomocna tak, jak byłaby w przypadku złamanej nogi. Jeśli czujesz, że twój problem to coś więcej, niż chwilowy dołek – nie ma niczego wstydliwego w zwróceniu się po pomoc – przeciwnie – to oznaka dojrzałości i poważnego podejścia do sprawy.

Poczytaj więcej depresji tutaj

2. Uzależnienie

To, czy uważasz, że uzależnienie to choroba czy świadomy wybór, nie ma znaczenia. Nieważne, czy uzależniony myśli o sobie jako o osobie chorej, czy jako o kimś ze słabą wolą – w każdym z tych przypadków powinien szukać dla siebie z pomocy. Uzależnienie od alkoholu, leków czy narkotyków prowadzi do fizycznych zmian w mózgu, utrudniając zdroworozsądkowe podejmowanie decyzji i kontrolowanie własnego zachowania.

Być może uzależniony jest w stanie walczyć ze swoim problemem wyłącznie siłą woli – w takiej sytuacji jednak nic nie chroni go przed powrotem do nałogu, a w przypadku niektórych substancji detoks może być niebezpieczny a nawet kończyć się śmiercią. Dlatego właśnie uzyskanie pomocy jest nie tylko pożądane, ale często niezbędne.

Poczytaj więcej o tym tutaj

3. Przewlekła choroba

Ukrywanie przewlekłej choroby przed otoczeniem, nawet takiej pozornie nieistotnej, nie przynosi na dłuższą metę nic dobrego. Niezależnie od tego, czy robisz to z powodu wstydu, czy dlatego, że „nie chcesz zawracać im głowy”, nie pomaga to ani tobie, ani innym. Po pierwsze, wiedza o tym, co ci dolega, pomoże innym lepiej cię zrozumieć. Po drugie – sprawi to, że będzie ci łatwiej radzić sobie z chorobą.

4. Strata

Jeśli właśnie straciłeś kogoś, kto był dla ciebie bardzo ważny, twoje życie wymaga reorganizacji, musisz jakoś dopasować się do nowej sytuacji. Niektórzy czują, że nie potrzebują w takich chwilach niczyjej pomocy i że po porostu chcą pobyć sami ze sobą przez jakiś czas, by dojść do siebie i pozwolić, by żal i poczucie pustki minęły. Niektórym nawet się to udaje.

Nie każdy jest jednak na tyle twardy. Czasem nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, że potrzebujesz pomocy – albo ze strony najbliższych, albo ze strony terapeuty. Może chcesz być sam, ale niekoniecznie właśnie tego naprawdę potrzebujesz. Jeśli przez długie miesiące twój żal i ból nie słabną a nawet narastają – potrzebujesz by ktoś podał ci pomocną dłoń.

Przeczytaj więcej o przeżywaniu straty tutaj

5. Hazard

Niektórzy twierdzą, że hazard nosi wszelkie cechy uzależnienia od substancji psychoaktywnych, inni uważają, że jest czymś istotnie innym. Niezależnie od tego, co sądzisz na ten temat, problem z hazardem jest problemem, z którym trudno będzie ci sobie poradzić samodzielnie. Jeśli chcesz sobie pomóc, musisz przyznać, że problem cię dotyczy, powiedzieć o tym najbliższym i pozwolić im pomóc ci w ponownym przejęciu kontroli nad własnym życiem. Nie okłamuj siebie ze względu na fałszywą dumę – ostateczny rezultat jest znacznie istotniejszy.

Poczytaj o uzależnieniu od hazardu tutaj

 

Ludzie to istoty społeczne – jedni w większym, drudzy w mniejszym stopniu, ale wszyscy potrzebujemy obecności innych. Każdy z nas spotyka się czasem z problemami, których nie jest w stanie rozwiązać samodzielnie – wiedza o tym, jak rozpoznać takie sytuacje i kiedy poprosić o pomoc wyznacza różnicę między samowystarczalnością a zwyczajnym uporem.

Bartek Kulesza

fot. Pixabay.com

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1505399733" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2356" ["visits_counter"]=> string(5) "10442" ["comments_counter"]=> string(1) "1" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [21]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2148" ["slug"]=> string(57) "zespol-chronicznego-zmeczenia-czyli-choroba-ciala-i-duszy" ["dont_use_tags"]=> string(39) " forma , kondycja , relacje , porządek" ["title"]=> string(62) "Zespół chronicznego zmęczenia, czyli choroba ciała i duszy" ["avatar_description"]=> string(32) "Zespół chronicznego zmęczenia" ["avatar_alt_text"]=> string(32) "zespół chronicznego zmęczenia" ["lead"]=> string(298) "Czujesz się zmęczony, zarówno fizycznie jak i psychicznie, nawet po odpoczynku? Jesteś nieustanie senny, znużony i nie możesz się skoncentrować? Jeśli tak jest od kilku miesięcy, to być może dopadła się jedna z chorób cywilizacyjnych XXI wieku – zespół chronicznego zmęczenia. " ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(32) "Zespół chronicznego zmęczenia" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2148" ["body"]=> string(5297) "

[powiazane]Wypalenie zawodowe a chroniczne zmęczenie

Z angielskiego CFS (chronic fatique syndrome) – nadal nie znajduje się w oficjalnym międzynarodowym wykazie chorób, jakie mogą zdiagnozować lekarze. Zespół chronicznego zmęczenia dotyka przeważnie ludzi żyjących w nieustannym biegu, w stresie, prowadzących często niezdrowy styl życia, ale niekoniecznie. Może wystąpić zarówno u osób młodszych, ale często pojawia się też u tych przechodzących już na emeryturę. Szczególnie narażone są na niego pewne grupy zawodowe (np. lekarze, nauczyciele), u których często dochodzi do tzw. zespołu wypalenia zawodowego.

[article_adv]

Objawy – całe mnóstwo!

Wszystko może zacząć się niepozornie. Funkcjonujesz dobrze, ba jesteś człowiekiem aktywnym i nagle pojawiają się pierwsze symptomy. Czujesz się nieustannie zmęczony, ospały. To zmęczenie może być często niewytłumaczalne. Najgorsze jest, że nie mija – nawet po odpoczynku! Jeśli taki stan trwa sześć miesięcy lub dłużej, to wówczas można już rozpoznać, że to dopadł cię właśnie zespół chronicznego zmęczenia. Jest on uznawany za tzw. chorobę cywilizacyjną (zaliczają się do nich także m.in.: cukrzyca, nadciśnienie, nowotwory, otyłość, AIDS, nerwica, depresja czy alkoholizm).

Ciągłe zmęczenie

Ciągłe poczucie zmęczenia to nie jedyny znak rozpoznawczy dla CFS. Zazwyczaj może towarzyszyć mu szereg innych objawów. I tak, możesz mieć kłopoty ze snem, który może być zbyt płytki. Wówczas, po przebudzeniu możesz czuć się bardziej zmęczony, niż zanim położyłeś się do łóżka. Mogą pojawić się też problemy z koncentracją i pamięcią. Idźmy dalej: obniżenie nastroju, nocne pocenie, zawroty głowy, zaburzenia widzenia. Często zdarza się, że osoby cierpiące na CFS mają alergię, umiarkowanie podniesioną temperaturę ciała lub tracą na wadze. Innym dodatkowymi przejawami CFS mogą być najróżniejsze bóle: mięśniowe, stawowe (ale bez cech zapalenia czy obrzęków), bóle głowy, gardła, klatki piersiowej (jak przy chorobach układu sercowo-naczyniowego), bóle jamy brzusznej, czy powiększone węzły chłonne (przede wszystkim szyjne i pachowe).


[powiazane]

Jak zdiagnozować zespół chronicznego zmęczenia?

Jak widzisz, katalog tych objawów jest dość szeroki. Jak więc odróżnić zespół chronicznego zmęczenia od np. zwykłego przemęczenia czy choroby wieńcowej? Jeżeli jesteś zmęczony po dużym wysiłku, to jest to jak najbardziej naturalne. Gdy jednak jesteś zmęczony nieustannie od pół roku, to znaczy, że coś jest z tobą nie tak.

Diagnostykę powinieneś zacząć od przeprowadzenia testów psychiatrycznych, by wykluczyć depresję. Potem wykonaj badania, jak m.in.: morfologia krwi (z oznaczeniem poziomu glukozy), jonogram (zawartość elektrolitów w osoczu), hormony tarczycy, próbę wątrobową.

Gdy udasz się z wynikami do lekarza, ten musi we wstępnej diagnozie wykluczyć wiele innych chorób, gdzie objawem jest także zmęczenie. Jest ich także spory katalog, bo może to być m.in.: cukrzyca, niedoczynność tarczycy, choroby serca, płuc, nerek, nowotwory, stwardnienie rozsiane, zaburzenia psychiczne czy uzależnienie od środków psychotropowych. Zmęczenie jest objawem towarzyszącym wielu chorobom, stąd rozpoznanie CFS może nastręczać sporo trudności.

[article_adv]

Przyczyny CFS

Do końca nie wiadomo też, co jest przyczyną zespołu chronicznego zmęczenia. Naukowcy mają wiele teorii, ale głównie mówi się o: czynnikach immunologicznych, czyli zaburzeniach w układzie odpornościowym, infekcjach wirusowych, zatruciach toksynami, niedoborze składników odżywczych czy zaburzeniach gospodarki hormonalnej (niedoczynność nadnerczy). Niektórzy dopatrują się przyczyn w zaburzeniach metabolizmu kwasu mlekowego w mięśniach oraz obecności w nich enterowirusa. Jeszcze inni wskazują na wirusy odpowiedzialne za mononukleozę.

Leczy się tylko objawy

Ponieważ nieznane są przyczyny CFS, leczy się wyłącznie jego objawy. W zależności od tego, jakie dopadły ciebie, lekarz może przepisać ci leki: przeciwbólowe, przeciwzapalne, antydepresyjne, uspokajające lub stymulujące układ odpornościowy. Inną formą leczenia (w zależności od objawów) może być psychoterapia (czasami także hipnoza), ale też fizjoterapia, trening personalny czy nauka technik relaksacyjnych. Oczywiście ważna jest też zmiana twojego stylu życia. Zwolnij nieco, prowadź regularny tryb życia i nie zapomnij odpoczywać. A jeśli przyczyną twojego CFS będzie za duże stężenie kwasu mlekowego w mięśniach i jego zły metabolizm, będziesz musiał zastosować odpowiednią dietę.

Paweł Stempowski

" ["ancestor_id"]=> string(1) "4" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1481806118" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "71" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(63) "Zespół chronicznego zmęczenia, czyli choroba ciała i duszy " ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2148" ["visits_counter"]=> string(5) "30717" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "71" ["name"]=> string(22) "Klinika ciała i ducha" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(22) "Klinika ciała i ducha" ["about"]=> string(198) "Dbaj o zdrowie po 40-tce. Dowiedz się, jak zachować dobrą kondycję fizyczną i psychiczną, jak dbać o serce, prostatę i jakie robić badania, a także na czym polega bilans czterdziestolatka." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(23) "0-klinika-ciala-i-ducha" ["lft"]=> string(2) "23" ["rgt"]=> string(2) "24" ["level"]=> string(1) "2" } } [22]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1696" ["slug"]=> string(52) "stres-a-depresja-rozmowa-z-wojciechem-eichelbergerem" ["dont_use_tags"]=> string(8) " badanie" ["title"]=> string(56) "Stres a depresja – rozmowa z Wojciechem Eichelbergerem" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(191) "Jak się chronić przed destrukcyjnym wpływem stresu na ciało i umysł? Czym się różni wypalenie stresowe od depresji? Dlaczego to, jak sami siebie postrzegamy, ma tak ogromne znaczenie?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(17) "Stres a depresja " ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1696" ["body"]=> string(11472) "

[powiazane]

- W jednym z felietonów napisał Pan, że ważną umiejętnością służącą obronie przed nadmiernym stresem jest redukcja wymagań wobec siebie. Stawianie sobie poprzeczki zbyt wysoko może mieć korzenie w dzieciństwie. Dajmy zatem kilka rad rodzicom. Co robić, by nie wychować dziecka podatnego na depresję?

- Podstawowy błąd rodziców to unikanie pochwał i koncentrowanie się na wytykaniu błędów. Stosujmy zasadę 50:50, czyli stawiajmy tyle samo wymagań, ile dajemy wsparcia. Tymczasem kiedy pociecha przychodzi ze szkoły z piątką, pytamy, dlaczego nie zdobyła szóstki. Kiedy przyjdzie z szóstką, pytamy, ile osób w klasie miało szóstkę. Dziecko nie może się wtedy doczekać poczucia, że usatysfakcjonowało rodziców. To kształtuje mechanizm, który w dorosłym życiu będzie zmuszał człowieka do coraz cięższej pracy bez możliwości udzielania sobie wsparcia i osiągania satysfakcji. Taki ktoś - jako dorosły- nigdy nie będzie zadowolony z siebie i może zabrnąć w obezwładniający i wyczerpujący perfekcjonizm.

[article_adv]

- Wielu dorosłych często rozpamiętuje porażki. Kładąc się spać czują wstyd, wyrzucają potknięcia, przeżywają swoje błędy bez końca. Czy można pozbyć się mechanizmu, który być może rodził się latami?

- To trudno jest wyłączyć, ale każdy moment jest dobry, żeby próbować. Uczmy się bycia obecnymi w każdej chwili swego życia. Zajmijmy się tym, co rzeczywiste . Tendencja do katowania się ma fatalne skutki, bo nasz organizm nie odróżnia fikcji od rzeczywistości. Jeśli w wewnętrznym, mentalnym kinie puszczamy sobie setki razy ten sam straszny film, to na poziomie fizjologicznym organizm reaguje tak, jakby wspominana trudna historia działa się teraz, była rzeczywistością tej chwili! Dlatego, gdy przychodzą dręczące myśli, najlepiej skierować reflektor uwagi na coś, co w tej chwili realnie się dzieje. Bezproduktywne i obsesyjne rozpamiętywanie własnej martyrologii powoduje wydzielanie dużych ilości adrenaliny, co niepotrzebnie mobilizuje organizm, a w konsekwencji wyczerpuje jego energię.

- Czy stosując te samą zasadę, warto „wyświetlać” sobie miłe filmy? Przed stresującym dniem warto chwilę pozostać w łóżku, by pomarzyć o idealnej miłości czy wygranej w Lotto? Dorosłemu chyba nie wypada…

- Wypada. Gdy w badaniach dowiedziono, że mężczyźni wiele razy w ciągu dnia myślą o seksie, niektórzy byli oburzeni a inni rozbawieni. Ale okazało się, że im mężczyzna bardziej spięty i zestresowany, tym częściej myśli o seksie, bo nieświadomie włącza mechanizm pozwalający mu na krótki relaks – którego tak bardzo potrzebuje jego ciało. Dzięki tym marzeniom odzyskuje trochę ciepła i rozluźnienia, a system hormonalny dostaje pozytywny sygnał i choć przez chwilę nie wymusza stresowej mobilizacji organizmu. Te dobre fantazje nie muszą być oczywiście erotyczne, mogą być czymkolwiek, co wprowadza nas w nastrój rozluźnienia. W tzw. treningu autogennym specjalnie się tego ludzi uczy.

- Twierdzi Pan, że nawet 80% stresu może być wynikiem naszych błędnych przekonań o rzeczywistości i negatywnych fantazji, a nie faktów. Czy te czarne scenariusze wciskane w rzeczywistość nie są w dużej mierze skutkiem ciszy między ludźmi?

- Dokładnie tak. Bycie obecnym we własnym życiu polega między innymi na dobrej komunikacji z innymi. Gdy w rozmowach z innymi weryfikujemy swoje błędne wyobrażenia, gdy zadajemy ludziom pytania, na które szukamy odpowiedzi, to pomagamy sobie w ten sposób w redukowaniu nadmiernych obciążeń psychicznych.

- Pracę nad sobą najlepiej zacząć jeszcze zanim wypalenie stresowe rozwinie się w pełni i przerodzi w depresję. Jak poznać moment, w którym zły nastrój przestaje być epizodem, który „sam przejdzie”, a zaczyna być niebezpiecznym zaburzeniem?

- Objawy wypalenia stresowego układają się w spójny syndrom, a organizm wysyła sygnały ostrzegawcze zanim zaburzenie się w pełni rozwinie. Pierwszym ostrzeżeniem są nieuzasadnione bóle mięśni i stawów, chociaż nie wykonywaliśmy ciężkiej pracy, a nasza codzienna gimnastyka polega na zmienianiu foteli. To znak, że nasze mięśnie pozostają w nadmiernym napięciu i w organizmie krąży zbyt wiele hormonów stresowych.

Drugi objaw to poranne zmęczenie wynikające z braku odpowiedniej regeneracji podczas snu. Kolejny - kłopoty z zasypianiem i budzenie się w nocy, jakby pod wpływem niezidentyfikowanego alarmu. Następnie - groźny sygnał deficytu energetycznego - budzenie się pomiędzy godziną 3 a 5 nad ranem. Wreszcie drażliwość, czyli silna skłonność do irytacji z powodu drobiazgów. Jeśli pojawią się przynajmniej 3 z tych symptomów, trzeba rozważyć wizytę u specjalisty.


[powiazane]

- Większość ludzi boi się rozpoczęcia terapii, wyobrażając sobie, że czeka ich ciężka praca nad sobą, konieczność przebudowania relacji z najbliższymi. Jest się czego bać?

- Psychoterapia jest zadaniem dla odważnych lub/i zdeterminowanych. Większość rozpoczynających ją pacjentów można podzielić na 2 grupy. Jedni chcą, by psychoterapeuta pomógł im zmienić siebie lecz by ich życie pozostało niezmienione. Drudzy chcą, by zmieniło im się życie bez zmieniania ich samych. Oba te marzenia są niespełniane, bo gdy zmienia się jeden element, to nieuchronnie zmienia się też drugi. Oprócz terapii zajmujemy się też tzw. coachingiem, który bardzo różni się od psychoterapii. Klienci przychodzą z konkretnymi oczekiwaniami, a coach pyta, czego potrzebują i jakie zasoby muszą w sobie uruchomić, aby sprostać wyzwaniom. Tu klient decyduje o tym, czym się zajmujemy. W psychoterapii obowiązkiem terapeuty jest „trzymanie steru”, posiadanie jakiegoś pomysłu na rozwiązanie problemów klienta.

[article_adv]

- Sesje terapeutyczne kojarzą się z leżeniem na kozetce i opowiadaniem o wczesnej relacji z matką. Jak w praktyce wygląda pierwsze spotkanie z trenerem?

- Trener zapyta, z czym dana osoba ma problem. Załóżmy, że są to kłopoty z zarządzaniem zespołem pracowników. Coach poprosi o dokładny opis sytuacji i zapyta, czy klient widzi jakiś sposób naprawienia kłopotu oraz co ogranicza go w podejmowaniu działań naprawczych. Coach na poziomie racjonalnym i praktycznym będzie pomagał klientowi rozwiązać problem. Nie powinien wkraczać w emocje klienta i w genezę jego cech jego osobowości. Tylko w wyjątkowych sytuacjach może zasugerować konsultację z psychoterapeutą. Ale - choć zdarza się to rzadko, to dla niektórych klientów doświadczenie z coachingiem staje się wstępem do dalszej pracy nad sobą w formie psychoterapii.

- Niektórzy rezygnują z klasycznej terapii mówiąc, że terapeuta namawiał ich na egoistyczne działania, większą asertywność w kontaktach z ludźmi. Powinniśmy być bardziej egoistyczni, żeby bronić się choćby przed depresją?

- Po pierwsze, terapeuta nie może do niczego namawiać, to błąd w sztuce. Jego zadaniem jest pomoc klientowi w zyskaniu większej świadomości skutków jego zachowań i sposobu widzenia i rozumienia świata. . Ale wracając do Pani pytania - często powodem nadmiernego wyczerpania naszej energii życiowej jest właśnie nieumiejętność odmawiania. Nastawiamy się na zadawalanie innych, choć czujemy, się nadużywani i wykorzystywani. W takiej sytuacji terapeuta ma obowiązek zwrócić nam uwagę na ten problem. Jednak wybór sposobu postępowania zawsze należy do pacjenta, to on decyduje o tym, czy zmodyfikuje swoje zachowanie.

- Wierzy Pan w skuteczność niekonwencjonalnych metod na walkę z depresją? Jeden z lekarzy radzi pacjentom na przykład zakup psa, czy oglądania zabawnych filmików w Internecie.

- To dobre pomysły – choć rzadko do końca skuteczne. Ale skoro mowa o psie, to często proponuję moim przepracowanym klientom , by traktowali siebie przynajmniej tak jak traktowali by swojego, średnio lubianego psa. Psa wyprowadzamy na spacer, dajemy regularnie i dobrze jeść, nie trujemy papierosami czy alkoholem, pozwalamy pospać i odpocząć a od czasu do czasu poklepiemy i powiemy mu nawet jakieś dobre słowo Posiadajac psa można się łatwiej tego nauczyć.

- Czy rodzina może pomóc choremu na depresję?

- Trzeba odróżniać depresje od wypalenia. Nie jest to łatwe bo objawy są bardzo podobne. Wypalenie to przede wszystkim poczucie wyczerpania i ogromnego zmęczenia. Depresji towarzyszy poczucie pustki, samotności i bezsensu. W depresji konieczna jest interwencja farmakologiczna. Leki zapisane przez psychiatrę.

W leczeniu wypalenia wystarczy zmiana stylu życia i stojącego za nim systemu przekonań. Tu rodzina może być bardzo pomocna. Przede wszystkim zwracać uwagę na problem. Skłaniać do dobrego traktowania siebie, namawiać do ruchu, dobrze odżywiać , pozwolić na relaks. Przed przeciążeniem stresem ratują nas w rzeczywistości dość proste umiejętności. Po pierwsze, właściwe oddychanie w sytuacji stresu przeżywanego w bezruchu. Choć to teoretycznie proste, miliony ludzi spędzających życie przy biurku w stresie biurowym nie potrafi poprawnie oddychać. Po drugie, poprawienie świadomego kontaktu ze swoim ciałem, umiejętność wczuwania się w jego biologiczny rytm i potrzeby. Po trzecie, umiejętność skutecznego odreagowywania napięcia, które gromadzi się dniami i tygodniami i… nie znajduje ujścia.

- Czy odreagowanie oznacza, że powinniśmy na przykład pójść na imprezę?

- Na przykład, ale pod warunkiem, że obędzie się bez nadużywania alkoholu. Taniec jest świetnym sposobem na odreagowanie. Dzienna dawka ruchu trwającego co najmniej 20 minut i podnoszącego tętno do dwukrotnej wartości spoczynkowej, jest zbawienna dla człowieka zagrożonego przeciążeniem stresem. W profilaktyce wypalenia bardzo ważna jest umiejętność odpoczywania i związana z nią zdolność do kontrolowania tego, co dzieje się z naszym umysłem. Wtedy ograniczymy tendencję do wyświetlania sobie na ekranie wyobraźni horrorów przed snem, wymyślania czarnych scenariuszy na przyszłość itd.

Wyobrażajmy sobie lepiej to, co piękne, optymistyczne i relaksujące.

Rozmawiała: Sylwia Skorstad, www.farmacjaija.pl
[ext_img=o]1555[/ext_img]

 

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1421770099" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1696" ["visits_counter"]=> string(5) "23178" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [23]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1611" ["slug"]=> string(34) "tragedie-ktore-moga-byc-inspiracja" ["dont_use_tags"]=> string(7) " design" ["title"]=> string(43) "Tragedie, które mogą być... inspiracją " ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(446) "Samobójstwo Robina Williamsa, śmierć Philipa Seymoura Hoffmana, czy widok zniszczonego alkoholem i narkotykami, niedoszłego samobójcy – Paula Gascoigna, pokazują że ludzie, którzy odnieśli sukces (czytaj: sławę, uwielbienie, majątek), wcale nie czuli się szczęśliwi. Paradoksalnie – te tragiczne przypadki mogą być inspiracją do poszukania prawdziwego sensu życia i to niezależnie, w którym jego miejscu się znajdujesz. " ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(43) "Tragedie, które mogą być... inspiracją " ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1611" ["body"]=> string(10440) "

[powiazane]Nim spróbujemy odpowiedzieć na pytania, jak wspinając się po szczeblach kariery, goniąc za sławą i pieniędzmi nie stracić poczucia sensu życia, czy zdolności odczuwania przyjemności, przyjrzyjmy się najpierw życiu tych trzech, znanych całemu światu facetów.

[ext_img=o]1400[/ext_img]Od ochroniarza na szczyt i... w przepaść

Philip Seymour Hoffman (ur. 1967) – po tym, jak skończył prestiżową New York University's Tisch School of Drama, musiał zarabiać na chleb jako kelner czy ochroniarz. Kolejny przykład kariery od pucybuta do milionera. Już wtedy alkohol i narkotyki były jego nieodłącznymi towarzyszami. Przełomem dla niego była rola w słynnym „Zapachu kobiety” (1992), u boku Ala Pacino i Chrisa O'Donnella. Wówczas już od dwóch lat był „czysty” od uzależnień.

Choć wygląd miał raczej... radiowy, to pokazywał swój aktorski kunszt i oczarowywał publiczność oraz krytyków w wielu filmach, za role w których był wielokrotnie nagradzany, m.in. w „Bez skazy” (1999), „Magnolii” (1999), „Capote” (2005), „Wojnie Charliego Wilsona” (2007), „Wątpliwości” (2008), „Idach marcowych” (2011), „Mistrzu” (2012), „Igrzyskach śmierci: W pierścieniu ognia” (2013), czy – w ostatnim filmie z jego udziałem – „Bardzo poszukiwanym człowieku”. Nie wytrwał jednak w abstynencji. W 2013 roku znów trafił na odwyk, uzależniony od leków przeciwbólowych i heroiny. Ostatecznie jednak przegrał.

2 lutego 2014 ciało będącego u szczytu kariery 46-letniego Seymoura Hoffmana znaleziono w jego mieszkaniu na Manhattanie, z igłą w żyle i heroiną wokół, którą przedawkował. Odszedł w sposób, w jaki mogłoby umrzeć wielu granych przez niego bohaterów, zazwyczaj wykastrowanych z optymizmu, załamanych i pozbawionych nadziei.

[ext_img=o]1401[/ext_img]Radosny na ekranie. W depresji poza nim

Robin Williams (ur. 1951) w dzieciństwie borykał się z problemem, jakim była otyłość i brak akceptacji ze strony rówieśników. Tę przypadłość zwalczył w szkole średniej, uprawiając zapasy i lekką atletykę. Studiował nauki polityczne, lecz porzucił je na rzecz aktorstwa. Ukończył prestiżową Julliard School w Nowym Jorku. Z kabaretu i estrady jako komik, stand-upper, trafił do telewizji. Dzięki roli Marsjanina Morka w serialu „Mork & Mindy” (1978-1982) zaczął być rozpoznawalny.

Od tego czasu stworzył mnóstwo niezapomnianych kreacji, że wspomnimy choćby takie tytuły jak: „Świat według Garpa” (1982), „Good Morning, Wietnam” (1987) – za który otrzymał Złoty Glob i był nominowany do Oscara, „Stowarzyszenie Umarłych Poetów” (1989) – nominowany do Oscara, „Przebudzenia (1990)”, „Fisher King (1991)” – Złoty Glob i nominacja do Oscara, „Pani Doubtfire” (1993), „Jumanji” (1995), „Buntownik z wyboru” (1997) – zdobył Oscara, „Bezsenność” (2002).

[article_adv]Robin Williams popadł w uzależnienie od alkoholu i kokainy już po pierwszych wielkich sukcesach w show-biznesie. Używki odstawił w 1983 roku, gdy dowiedział się, że jego żona (pierwsza z trzech) jest w ciąży. Do picia wrócił po 20 latach.

Walczył z alkoholizmem i depresją przez kilka lat. Opisując moment, gdy pił samotnie w swoim pokoju w 2008 roku i myślał o samobójstwie, Williams powiedział, że jego „przytomny mózg” powiedział jego „pijanemu mózgowi”, by kwestię samobójstwa „odłożył tutaj, do przedyskutowania, do czasu, aż będzie trzeźwy”.

11 sierpnia 2014 roku jeden z najzabawniejszych aktorów na świecie powiesił się na pasku w swojej posiadłości. Był trzeźwy. Na krótko przed śmiercią wykryto u niego chorobę Parkinsona.


[powiazane]

Po sukcesach topi się w whisky

Paul Gascoigne (ur. 1967) – robił błyskotliwą karierę na piłkarskich boiskach. Najpierw w Newcastle United, potem w Tottenham Hotspur. W wieku 21 lat zadebiutował w reprezentacji Anglii, z którą dwa lata później zdobył czwarte miejsce na MŚ (1990). Był też uczestnikiem Euro 1996. Świetna gra, zawadiacki charakter i poczucie humoru przysporzyło popularnemu „Gazzie” wielu fanów na całym świecie. W 1992 wyjechał do Włoch, aby występować w Lazio Rzym, jednak doznał tam poważnej kontuzji.

Wkrótce zaczął słynąć z pozaboiskowych ekscesów. W 1995 przeniósł się do Glasgow Rangers, z którym trzykrotnie sięgał po mistrzostwo Szkocji. W 1998 został wykluczony z drużyny narodowej przed mistrzostwami świata, ze względu na problemy z alkoholem. W 1998 roku podpisał kontrakt z Middlesbrough F.C., jednak jego alkoholizm spowodował rozwiązanie umowy. Później grał jeszcze w Evertonie, Burnley i Boston United oraz chińskim klubie Gansu Tianma, jednak nie był już w stanie osiągnąć niczego wielkiego przez swój nałóg.

Oprócz napojów wyskokowych nie stronił także od narkotyków, które jak sam twierdzi, zażywał po to, by odwrócić uwagę swojego organizmu od wysokoprocentowych trunków , bez których nie mógł już funkcjonować. Jego życie w ostatnich latach to sinusoida. Do opinii publicznej dochodzą na zmianę pozytywne doniesienia o tym, że „Gazza” się leczy, nie pije i zdrowieje, po czym w końcu dochodzi do kolejnego ciągu w jego wykonaniu, w którym ociera się o śmierć na oddziałach detoksacyjnych. Jak sam przyznał, zdarzało mu się wypijać dziennie dwa litry whisky albo ginu i kilkanaście piw. Dawka śmiertelna dla nieuzależnionego organizmu. Ostatnio, gdy znów trafił do szpitala, świat obiegły zdjęcia 47-letniego Gascoigne'a, który jest tak wyniszczony, że wygląda na 30 lat starszego…

[article_adv]

Co chcesz osiągnąć, a co jest jeszcze ważniejsze?

Skąd wynikają problemy ludzi, którzy z punktu widzenia przeciętnego człowieka osiągnęli to, czego innym, mimo wielu wysiłków, nigdy nie uda się zdobyć? Mieli sławę, uznanie i wielkie pieniądze. Niby wszystkie atrybuty szczęśliwego życia. A jednak zabrakło im poczucia szczęścia i spełnienia.

Jeśli osiągnąłeś już sukces i jesteś na półmetku swojego życia, to nadszedł czas, by zadać sobie ważne pytania. Takie, które pozwolą ci dostrzegać wciąż nowe cele i nowe wartości. By były one czymś więcej, niż tylko kolejną kwotą na twoim koncie. Byś czuł się spełniony, potrzebny innym i szczęśliwy.

Codziennie, a zwłaszcza wtedy, gdy czujesz spadek energii i zaangażowania, musisz stawiać sobie pytania: w którym kierunku zmierzam, co chcę osiągnąć, czego ja naprawdę chcę w swoim życiu? Co się dla mnie naprawdę liczy? Co czyni mnie szczęśliwym? Można zacytować Carla Gustava Junga: "Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem".

Ludziom, którzy nie potrafią odpowiedzieć sobie na pytanie, czego chcą dokonać, albo co chcą zmienić, brakuje motywacji, aby robić coś sensownego.

Dlatego tak ważna dla poczucia, że jesteś we właściwym miejscu, jest wyraźna wewnętrzna wizja tego, czego naprawdę chcesz dla siebie i swoich bliskich. Koncentrowanie się na tym, czego pragniesz, a nie na tym, czego chcesz uniknąć. Dostrzeganie najpierw możliwości, później barier. W przeciwnym razie obawy przed niepowodzeniem będą cię paraliżować.

Nie spiesz się z odpowiedziami. Przemyśl te obszary gruntownie. Po czterdziestce warto zadbać, by druga połowa życia przebiegła wg twoich planów.

Poczuj wewnętrzną wolność

W życiu zbyt często ulegamy presji społecznej, naciskom naszych bliskich czy wewnętrznemu przymusowi zabiegania o akceptację innych. Jednak próby sprostania wszystkim życzeniom, oczekiwaniom i tzw. „standardom” mogą doprowadzić nawet do depresji. Przy takiej postawie, pomimo zewnętrznych oznak sukcesu, naszemu życiu może zacząć brakować subtelnego poczucia szczęścia i spełnienia, które jest możliwe tylko wtedy, kiedy czujemy, że niczego nie musimy, że podążamy drogą, którą sobie obraliśmy i jednocześnie mamy dystans do siebie i otaczającego świata. Jeśli w twoim życiu będzie więcej „chcę”, „pragnąłbym”, „wybieram” zamiast „muszę” i „powinienem”, wtedy masz szansę, że takie poczucie wolności i własnej wartości pozwoli ci patrzeć na świat wg własnych standardów.

Zaakceptuj samego siebie

Każdy z nas na swój sposób pragnie akceptacji otoczenia, a szczególnie bliskich. Tymczasem często zapominamy o tym, że akceptację możemy, a nawet powinniśmy, uzyskać przede wszystkim od samych siebie. Bez niej trudno o poczucie zgodności siebie samego z całym światem. Bez niej żyjemy, próbując realizować przekonania o tym, jacy powinniśmy być, jak się zachowywać, aby inni nas akceptowali.

Kiedy więc staniesz na życiowym zakręcie, zadaj sobie kilka ważnych pytań, które pozwolą ci odnaleźć sens życia na jego półmetku. Być może wspomniani w tekście trzej tragiczni ludzie sukcesu nigdy ich sobie nie zadali… Ty masz czas, by wszystko przemyśleć.

Paweł Pluta, Marek Wiśniewski
W tekście wykorzystano materiały ze strony: coaching.focus.pl
Fot. Georges Biard

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1414781981" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "74" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1611" ["visits_counter"]=> string(5) "15344" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "74" ["name"]=> string(11) "Podsumuj 40" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(11) "Podsumuj 40" ["about"]=> string(229) "Życie po czterdziestce to czas, gdy przychodzą pierwsze życiowe podsumowania. Nie tylko czterdziestolatek, ale każdy facet po czterdziestce staje przed nowymi wyzwaniami. Dowiedz się, jak je odkryć, podjąć i zwyciężyć." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(13) "0-podsumuj-40" ["lft"]=> string(3) "107" ["rgt"]=> string(3) "108" ["level"]=> string(1) "2" } } [24]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1236" ["slug"]=> string(27) "smutek-uczucie-nieopanowane" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(29) "Smutek - uczucie nieopanowane" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(220) "Gdy opłakujemy kogoś i przeżywamy żałobę, czujemy czasami presję społeczeństwa, aby jak najszybciej wrócić do normalnego życia. Nawet naukowcy zadają często pytanie: jak długo człowiek powinien cierpieć?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(29) "Smutek - uczucie nieopanowane" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1236" ["body"]=> string(4445) "

Gdy zapytamy o to Indianina z plemienia Navajo, powie, że cztery dni wystarczą, aby opłakiwać zmarłego. Gdy zaś o to samo zapytamy członka Zulusów w Afryce Południowej, to odpowie, że wdowy muszą opłakiwać męża przez rok z dala od społeczności i w czarnych szatach.

Doświadczeni psychologowie twierdzą, że nie ma dobrej i złej odpowiedzi. Jedni potrzebują więcej czasu na uporanie się z żałobą, inni mniej. Nie można zdecydować za nikogo, ile czasu potrzebuje na opanowanie swoich uczuć.

Czy istnieje coś takiego jak "zdrowa" żałoba? Czy istnieją jakieś normy, których należy przestrzegać po stracie ukochanej osoby? W jaki sposób wydostać się z kręgu smutku i rozpaczy?

Siedem długich lat od śmierci syna zajęło Mariuszowi, aby uczynić krok w stronę świata zewnętrznego. Wtedy właśnie, 4374 dni po tym, jak Eryk zmarł, postanowił nie pisać już więcej w Internecie o swoim bólu. Stwierdził, że już wystarczy.

Od pogrzebu Eryka funkcjonował jak maszyna, zgasił wszystkie swoje uczucia. Wieść o śmierci jedynego dziecka zamroziła mu krew w żyłach. Po pogrzebie ogarnęła go pustka, wciąż nie mógł pohamować płaczu, nie jadł, schudł 20 kilogramów. Ponieważ ból wydawał się nie do zniesienia, szukał pomocy w klinice. Lekarze zdiagnozowali depresję. Mariusz protestował, wiedział, że to nie to.

"To uczucie było zupełnie inne niż choroba. Ból i tęsknota nie były patologiczne”, mówi teraz 50-latek, którego syn zmarł w wieku 20 lat na zawał serca. „To było dla mnie oczywiste: nie jestem chory, to są uczucia rodzicielskie." Lekarze byli bezsilni.

Cierpienie to nie choroba. Za pomocą leków nie da się uwolnić od cierpienia duchowego. Smutek jest głębokim uczuciem. Czy można go zbadać i dowiedzieć się więcej o tym, jaki ma wpływ na człowieka i jak go zmienia?

Po stracie bliskiej osoby smutek odgrywa bardzo ważną rolę. Sigmund Freud uważał w 1915 r., że rozwiązaniu więzi z ukochaną osobą musi towarzyszyć smutek. Nie możemy tych uczuć tłumić, gdyż może to być dla nas bardzo niebezpieczne.


W latach siedemdziesiątych pojawiła się też teza, że żałoba ma zawsze takie same fazy. Są to:

"Czy to, co czuję jest naprawdę normalne?" zastanawiała się Anna kilka tygodni po tym, jak jej mąż został śmiertelnie ranny w wypadku. Razem wybrali się na wycieczkę rowerową. Z jednej strony czuła głęboką rozpacz i ból, a także złość, że mąż zostawił ją samą. Było poczucie winy i pytanie, czy ona, jako doświadczona pielęgniarka, mogła zrobić coś więcej, by ocalić mu życie.

"Czy jestem normalny czy jestem chory?" – takie pytanie zadają sobie bardzo często osoby po stracie kogoś bliskiego. Badania na ten temat wykazały, że proces żałoby nie zawsze występuje w określonych etapach. Większość ludzi jednak odczuwa smutek, żal, tęsknotę i pustkę. Są tacy, którzy przeżywają śmierć bliskiej osoby w sposób dosyć łagodny – są to osoby, które cechuje wysoka odporność na złe doświadczenia.

Gdy po kilku miesiącach nie umiemy poradzić sobie z naszym smutkiem i bólem, nie odczuwamy zmiany w naszym stanie emocjonalnym, to znak, że potrzebujemy profesjonalnej pomocy psychologicznej. Bardzo często są to sytuacje, gdy śmierć jest przeżyciem szczególnie traumatycznym, np. w przypadku śmierci dziecka.

Nie ma zasady, jak postępować z żalem i smutkiem. Nikt nam nie może narzucić, kiedy powinniśmy wyrzucić z szafy ubrania zmarłych bliskich, jak mamy obchodzić się z naszym bólem. Każdy z nas musi indywidualnie zdecydować, jak pożegnać człowieka, który był nam bliski. "Żałoba wymaga odwagi, jest indywidualną sprawą każdego z nas. Nikt nam nie może powiedzieć, jak powinniśmy okazywać nasz smutek” mówi Mariusz po siedmiu latach bólu.

Zbigniew Jasiński

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1383161561" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1236" ["visits_counter"]=> string(5) "10755" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [25]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "942" ["slug"]=> string(30) "jak-poprawic-sobie-zly-nastroj" ["dont_use_tags"]=> string(32) "dowcip , danie , akcja , badanie" ["title"]=> string(57) "Sposoby na stres, czyli jak poprawić sobie zły nastrój" ["avatar_description"]=> string(16) "Sposoby na stres" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(195) "Jest mnóstwo świetnych, naturalnych sposobów na stres i większą chęć do życia. Jeśli więc masz czasem kiepskie samopoczucie, wypróbuj jedną z tych strategii, zanim sięgniesz po leki." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(21) "POPRAW SOBIE NASTRÓJ" ["superbox_avatar"]=> string(19) "superbox_avatar_942" ["body"]=> string(15787) "

Na całym świecie ludzie przyjmują środki przeciwdepresyjne częściej, niż lekarstwa na obniżenie ciśnienia, astmę i cholesterol. Jednak fakt, że czujesz się przygnębiony, nie oznacza, że od razu musisz się leczyć. Lekarze zbyt chętnie przepisują antydepresanty swoim pacjentom. Tymczasem nieuzasadnione przyjmowanie tych leków może doprowadzić do problemów, takich jak uzależnienie czy zaburzenia na tle seksualnym. Jeżeli zatem nie masz poważnych kłopotów ze zdrowiem psychicznym, rozważ metody alternatywne do farmaceutyków. Na szczęście istnieje mnóstwo prostych sposobów na poprawienie sobie samopoczucia. Wypróbuj poniższe strategie, a dobry humor wróci ci szybciej niż się spodziewasz.

Serotonina i dopamina - zjedz duży posiłek z owoców morza

Dlaczego to działa? Owoce morza są bogate w dwa rodzaje kwasów tłuszczowych omega-3: EPA (kwas tymodonowy) i DHA (kwas dokozaheksaenowy). U ludzi wysoki poziom DHA powoduje zwiększenie poziomu dopaminy i serotoniny — tych samych substancji, których produkcję stymulują antydepresanty. Badania na zwierzętach wykazały, że niedobór DHA wywołuje takie same objawy jak te, które towarzyszą depresji. Jeżeli zatem w twoim jadłospisie jest za mało ryb, częściej odczuwasz niepokój oraz irytację i łatwiej możesz wpaść w depresję.

Zrób tak: Jedz ryby zimnowodne (łososia lub makrelę) przynajmniej dwa razy w tygodniu. Jeśli nie lubisz ryb, zażywaj regularnie suplementy zawierające kwasy EPA i DHA. Najlepsze są takie, w których stosunek EPA do DHA wynosi 2:1, ponieważ ten pierwszy kwas lepiej kontroluje wahania nastroju. Uzbrój się w cierpliwość. Aby poczuć działanie kwasów omega-3, trzeba przyjmować je regularnie przez 8 – 12 tygodni.

Leczenie zapachami. Zapach na poprawę humoru.

Dlaczego to działa? Jeżeli droga do serca mężczyzny prowadzi przez jego żołądek, to system zarządzający jego samopoczuciem prawdopodobnie znajduje się w jego nozdrzach. Naukowcy przeprowadzili eksperyment w poczekalni u dentysty: okazało się, że osoby czekające na wizytę miały lepszy nastrój, gdy w pomieszczeniu unosił się zapach pomarańczy lub lawendy. Jeśli przyjemne zapachy są w stanie odwrócić twoje myśli od borowania, to wyobraź sobie, co by było, gdybyś otaczał się nimi w dużo przyjemniejszych okolicznościach.

Zrób tak: Prawdopodobnie nie należysz do facetów, którzy wieszają na lusterku w samochodzie zapachową choinkę. Zamiast tego, idąc do pracy labo na randkę, spryskaj się cytrusowymi perfumami Acqua Di Gio Giorgio Armaniego albo Eternity for Men Calvina Kleina. I pamiętaj: nic szybciej nie poprawi ci nastroju niż komplement z ust ładnej kobiety na temat tego, że ładnie pachniesz.


Wyznacz sobie cel — i osiągnij go

Dlaczego to działa? Jeśli wyznaczysz sobie konkretny cel, wcale nie poczujesz się bardziej zestresowany. Wręcz przeciwnie, poczujesz dużą ulgę. Badania wykazały, że ludzie, którzy określają sobie różne cele, są mniej podenerwowani, bardziej lubią sami siebie i widzą więcej sensu w swoim życiu niż ci, którzy żyją z dnia na dzień. Wyznaczanie celów wpływa na poprawę nastroju, ponieważ dzięki temu twoje szanse na sukces rosną. Masz lepsze samopoczucie, a jakość twojego życia poprawia się.

Zrób tak: Wyznacz sobie konkretne, możliwe do zrealizowania cele i wymyśl różne sposoby na ich osiągnięcie. Obiecaj sobie na przykład, że będziesz chodził na siłownię trzy razy w tygodniu zamiast luźno deklarować, że chcesz zrzucić pięć kilo. Za każdym razem, gdy zrezygnujesz z ćwiczeń, wyeliminuj z obiadu produkty skrobiowe. Jeśli masz duży cel, podziel go na kilka mniejszych etapów, tak abyś mógł częściej cieszyć się sukcesem. To z pewnością poprawi ci nastrój.

Tryptofan Twój przyjaciel. Pij mleko.

Dlaczego to działa? Mleko jest bogate w tryptofan — aminokwas, który bierze udział w produkcji serotoniny (substancji chemicznej poprawiającej samopoczucie). Organizm sam nie potrafi wytwarzać tryptofanu, dlatego musisz spożywać produkty nabiałowe, które zawierają tę substancję. Bardzo dobrym źródłem tryptofanu jest mleko.

Zrób tak: Wypijaj 3 szklanki mleka dziennie. Taka ilość mleka zawiera 0,6 g tryptofanu — to wystarczy, żeby poprawić ci nastrój, pod warunkiem, że twoja dieta będzie bogata w białko. Inne produkty bogate w tryptofan to jogurty, sery, drób, jajka, banany i orzeszki ziemne. Powinny one stanowić stały element twojej codziennej diety. Dzięki nim poziom serotoniny w twoim organizmie wzrośnie, a twoje samopoczucie się poprawi.

Na poprawę nastroju - adrenalina i sport. 

Dlaczego to działa? Bieżnia to prawdziwa droga do szczęścia. W porównaniu z osobami prowadzącymi siedzący tryb życia, biegacze są aż o 70 procent mniej narażeni na odczuwanie silnego stresu i niezadowolenia z życia — tak wykazały badania przeprowadzone na 12-tysięcznej grupie osób. Regularne ćwiczenia zwiększają poziom adrenaliny, która pomaga walczyć ze stresem i zwiększa wydzielanie takich hormonów jak noradrenalina, serotonina, betaendorfina i dopamina. Każdy z nich wpływa na poprawę samopoczucia.

Zrób tak: Biegaj, rób szybkie spacery albo wykonuj inne dowolne ćwiczenia kardio przez pół godziny, 5 razy w tygodniu. Najbardziej skuteczne są ćwiczenia interwałowe, zwłaszcza wtedy, gdy masz mało czasu na trening.


Sposoby na depresję - seks

Dlaczego to działa? Około 1 – 2 minut po przeżyciu orgazmu w twoim organizmie rośnie poziom oksytocyny — hormonu dobrego samopoczucia, który zmniejsza poziom kortyzolu (hormonu stresu) i obniża ciśnienie krwi. Jednak bez względu na to, czy uprawiasz seks z partnerką czy solo, pozytywne skutki orgazmu są bardzo krótkotrwałe. Poziom oksytocyny wraca do normy w ciągu 10 minut.

Zrób tak: Po stosunku przytul się do partnerki. Twój organizm wydziela oksytocynę nie tylko podczas masturbacji i stosunku, ale również w trakcie zwykłego przytulania. Im dłużej obejmujesz partnerkę, tym więcej oksytocyny wydziela twój organizm i tym lepsze jest twoje samopoczucie.

Włącz dobrą muzykę

Dlaczego to działa? Jeśli czujesz się przygnębiony, najlepszym sposobem na poprawę nastroju może być posłuchanie dobrej muzyki — możesz również sam zasiąść do instrumentu, jeśli masz zdolności muzyczne. Badania wykazały, że słuchanie muzyki przez godzinę dziennie już po tygodniu może zmniejszyć objawy depresji aż o 25 procent. Muzyka poprawia samopoczucie również wtedy, gdy nie masz jeszcze klinicznych objawów depresji.

Zrób tak: Jeszcze lepsze niż słuchanie muzyki jest samodzielne zagranie jakiejś melodii. Muzyczni terapeuci twierdzą, że czasami wystarczy już kilka akordów, żeby nasz nastrój się poprawił. Jeśli nie umiesz grać na gitarze, zagraj w grę Guitar Hero z kolegą.

Odstaw alkohol

Dlaczego to działa? Nie bez powodu barmani to najlepsi psychologowie. Alkohol zmniejsza odczuwany niepokój już chwilę po jego spożyciu. Ma również właściwości antydepresyjne. Problem polega na tym, że po tej krótkiej poprawie nadchodzi psychiczny kac. Naukowcy przeprowadzili eksperyment na myszach, w którym podawali im umiarkowane dawki alkoholu przez 28 dni, a następnie odstawili je od trunków. Po dwóch tygodniach abstynencji myszy były smutne i osowiałe. Powodem było zmniejszenie liczby nowych neuronów w tej części mózgu, która jest odpowiedzialna za regulację samopoczucia.

Zrób tak: Nie spędzaj weekendów i świąt przy suto zastawionym stole, ponieważ jedzenie nieodłącznie wiąże się z piciem. Pamiętaj, że siedzenie w domu nie wpływa pozytywnie na samopoczucie. Wyjdź do ludzi.


Postaw na testosteron

Dlaczego to działa? Testosteron nie reguluje tylko dolnych partii twojego ciała. Badania wykazały, że starsi mężczyźni, którzy mają najniższy poziom testosteronu, są bardziej narażeni na depresję niż mężczyźni, u których poziom tego hormonu jest najwyższy. Nie wiadomo jeszcze, czy poziom testosteronu wpływa na samopoczucie, ale wiemy, że niedobór tego hormonu może doprowadzić do zwiększenia masy tłuszczowej i spadku libido. Nic więc dziwnego, że facet, który ma za mało testosteronu czuje się zdołowany.

Zrób tak: Aby utrzymać testosteron na odpowiednim poziomie, postaraj się, żeby 30 procent spożywanych przez ciebie kalorii pochodziło ze zdrowych jedno- i wielonienasyconych tłuszczów, które występują w oliwkach, rybach, orzechach i awokado.

Otwórz stare albumy

Dlaczego to działa? Zdjęcia nie tylko pomagają zachować przeszłość. Potrafią również poprawić nastrój, jeśli uwieczniają przyjemne chwile. Naukowcy uniwersyteccy wykazali, że nostalgia zwiększa poczucie własnej wartości, pomaga zacieśniać więzi społeczne i wywołuje pozytywne emocje.

Zrób tak: Zmień standardową tapetę w telefonie na zdjęcie twoich dzieci z ostatnich wakacji. Możesz również stworzyć całą galerię zdjęć, które będą przywoływać miłe wspomnienia.

Utnij sobie drzemkę

Dlaczego to działa? Sen jest najlepszym lekarstwem na stres. Naukowcy wykazali, że ludzie, którzy cierpią na zaburzenia snu, takie jak zespół bezdechu śródsennego, są 5 razy bardziej narażeni na depresję niż ci, którzy nie mają problemów ze snem. Wydajność ich snu wynosi od 65 do 85 procent. Siedem godzin snu oznacza u nich w rzeczywistości pięć godzin krótkich drzemek — to za mało, żeby organizm mógł się zregenerować.

Zrób tak: Jeśli masz problemy z zasypianiem, głośno chrapiesz albo często budzisz się zmęczony, powinieneś skonsultować się ze specjalistą od zaburzeń snu.

Idź w stronę słońca

Dlaczego to działa? Zbyt mało światła słonecznego może wywołać niedobór witaminy D. Badania wykazały, że u osób cierpiących na depresję poziom witaminy D jest o 14 procent mniejszy niż u ludzi zdrowych. Twoja skóra musi mieć kontakt ze słońcem przez jakiś czas, żeby organizm zaczął produkować witaminę D.

Zrób tak: Trudno jest skomponować posiłki w taki sposób, żeby zawierały odpowiednią ilość witaminy D, dlatego zaleca się przyjmowanie suplementów zawierających skoncentrowane dawki tej witaminy. Jeśli obawiasz się, że cierpisz na niedobór witaminy D, poproś lekarza o skierowanie na badanie poziomu 25-hydroksycholekalcyferolu (25-OH-D3) w twoim organizmie.

Jak poprawić nastrój partnerce

Jeśli twoja partnerka ma kiepskie samopoczucie, postaraj się poprawić jej nastrój, a oboje na tym skorzystacie. Oto, co możesz zrobić, żeby jej pomóc.


Juliusz Strykowski

Komentarz eksperta:

[ext_img=o]1045[/ext_img]Dagmara Konopacka, coach&trener, hipnoterapeuta, trener personalny ciała i umysłu

www.dagmarakonopacka.pl

Większość sposobów na poprawę samopoczucia bazuje na podstawowej zasadzie – na przekierowaniu uwagi z miejsc, które budzą nieprzyjemne emocje w obszary kreujące pozytywny nastrój. Pamiętaj, że energia podąża za uwagą, co oznacza że koncentrując się na problemach wzmacniasz ich siłę, osłabiając tym samym swoją witalność. Jeśli natomiast skupisz się na tym, co daje ci radość i szczęście, poczujesz automatyczną poprawę zdrowia emocjonalnego i fizycznego. Zatem staraj się unikać sytuacji stresogennych, kontroluj swoje myśli, aby były dla ciebie wspierające i motywujące do działania, otaczaj się ludźmi, którzy mają optymistyczne nastawienie do życia, ucząc się od nich właściwej postawy i zarządzania energetyką życiową.

W trudnych chwilach zmień scenerię i spędź trochę czasu na łonie przyrody, ponieważ w naturze odnajdziesz życiodajność, która pozwoli ci „naładować baterie”. Wszystkie elementy przyrody, takie jak światło słoneczne, świeże powietrze, woda, ziemia, drzewa czy góry mają swoją własną energię, którą wchłaniasz samym przebywaniem wśród nich.

[article_adv]Świetnym sposobem na poprawę nastroju jest codzienny ruch. Ćwiczenia wpływają na procesy biochemiczne w organizmie, powodując wytwarzanie przez mózg beta-endorfin, substancji o właściwościach uspokajających, które regulują poziom hormonów stresu i poprawiają samopoczucie. Wybierz taką formę aktywności fizycznej, jaką lubisz najbardziej, albo przetestuj coś nowego, co wydaje ci się ciekawe i fascynujące. Najtrudniejszy jest zawsze pierwszy krok, ale kiedy już zaczniesz uprawiać sport, szybko odkryjesz zalety zdrowego trybu życia. Nasze ciała zostały stworzone do ruchu, o czym świadczą wspaniałe odczucia potreningowe, które są podziękowaniem organizmu za potraktowanie go we właściwy sposób.

Bez względu na to co robisz, zawsze pamiętaj o swoim szczęściu i potrzebach, ponieważ jesteś wyjątkowym człowiekiem i zasługujesz na to, aby podarować sobie tyle czasu i wysiłku, ile poświęcasz innym sprawom i osobom w twoim życiu.

 

" ["ancestor_id"]=> string(1) "4" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1364414704" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "71" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(0) "" ["link_info"]=> string(0) "" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(58) "Sposoby na stres, czyli jak poprawić sobie zły nastrój " ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_942" ["visits_counter"]=> string(5) "40828" ["comments_counter"]=> string(1) "2" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "71" ["name"]=> string(22) "Klinika ciała i ducha" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(22) "Klinika ciała i ducha" ["about"]=> string(198) "Dbaj o zdrowie po 40-tce. Dowiedz się, jak zachować dobrą kondycję fizyczną i psychiczną, jak dbać o serce, prostatę i jakie robić badania, a także na czym polega bilans czterdziestolatka." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(23) "0-klinika-ciala-i-ducha" ["lft"]=> string(2) "23" ["rgt"]=> string(2) "24" ["level"]=> string(1) "2" } } [26]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "283" ["slug"]=> string(26) "depresja-choroba-uleczalna" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(53) "Depresja - choroba uleczalna. Jak wyjść z depresji?" ["avatar_description"]=> string(23) "Jak wyjść z depresji?" ["avatar_alt_text"]=> string(23) "Jak wyjść z depresji?" ["lead"]=> string(319) "No, nie wiesz, co ci jest - niewiele cię bawi, źle sypiasz, często wpadasz w apatię, jesteś roztrzepany, odczuwasz dziwne bóle, bywasz agresywny i tak w ogóle - życie straciło sens. Na dodatek ten stan trwa coraz dłużej. Nie lekceważ tych objawów - to może być początek depresji. Jak wyjść z depresji?" ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(8338) "

[powiazane] Depresja - objawy, które niepokoją

Depresja to choroba, paskudna choroba. Może powodować uczucie smutku, stany lękowe, a nawet uporczywy ból. Ale bez paniki - choroby można leczyć. Są na to dowody, bo tych, których depresja dopadła, jest naprawdę sporo - nie jesteś osamotniony i wiadomo, co masz robić: weź się w garść i popraw swoje życie.

Na depresję cierpi około miliona Polaków. Nie wiadomo, skąd i jak się pojawia - to choroba, która może nie mieć żadnej konkretnej przyczyny. Można ją jednak wyleczyć. Fakt, że czytasz ten artykuł to pierwszy krok, aby depresję pokonać, często prostymi metodami, bez głębokich analiz i naukowej terminologii. Przedstawiamy kilka wskazówek, które pomogą ci otrząsnąć się, skutecznie poprawić nastrój, zwiększyć aktywność i z powrotem, na co dzień cieszyć się życiem.

Jeśli jednak twoje starania nie przyniosą efektu, jeśli próby poprawy nastroju będą budzić tylko irytację albo nie jesteś w stanie nawet się do nich zmusić - koniecznie udaj się do specjalisty. Nie ma w tym nic wstydliwego. On zdecyduje, czy potrzebna ci terapia lub leczenie z dodatkiem środków farmakologicznych. Nie lekceważ tej choroby, tak, jak nie lekceważyłbyś uporczywej biegunki. Pokaż, że możesz wygrać!

Dowiedz się też, jakie są objawy depresji dwubiegunowej.

Jak walczyć z depresją? Oto 7 sposobów:

 

1. Leczenie depresji - siłownia

Wyciskanie siódmych potów na siłowni zwiększa nie tylko tężyznę ciała, ale pomaga w leczeniu depresji. Naukowcy z University of Georgia udowodnili, że osoby przemęczone, czujące dołującą pustkę doznają przypływu energii po treningu siłowym (dzięki uwalnianiu przez mózg endorfin - związków poprawiających nastrój). Ćwiczenia to także sposób na atrakcyjniejszą sylwetkę i wyższą samoocenę. 

2. Rozwijaj zainteresowania

Zajmij się swoim hobby, rozwijaj zainteresowania, wyznacz sobie w tygodniowym grafiku kilka godzin na rozrywkę. „Nie mam czasu” - to żaden argument. Pokaż, że dobra organizacja czasu jest twoją mocną stroną. Zajęcie, jakiemu się poświęcisz, to twoja indywidualna sprawa. Warto przemyśleć uprawianie sportu – to znakomity sposób na utrzymanie dobrego zdrowia fizycznego i psychicznego. Postaraj się spędzać wolne dni w ogrodzie, w parku, w ogóle - na łonie natury. Udowodniono, że praca na świeżym powietrzu, w sadzie czy na polu poprawia samopoczucie. Dobroczynne bakterie znajdujące się w glebie pobudzają wydzielanie wspomnianego hormonu szczęścia - endorfiny. Jeśli preferujesz inne sposoby odpoczynku - bardzo dobrze. Korzystaj także z nich.


3. Jak walczyć z depresją? Oceń się sprawiedliwie

Pewność siebie i właściwa samoocena to ważne środki do pozbycia się depresji. Niska ocena samego siebie wynika często ze źle określonych celów, zbyt wysoko zawieszonej poprzeczki. „Nigdy nie wolno popełniać błędów” i „mężczyzna nie okazuje słabości” – to fałszywe przekonania. Nie bądź dla siebie zbyt surowym krytykiem. Pamiętaj, że błędy popełnia każdy, a twoja głowa w tym, aby wyciągać z nich wnioski. Mężczyzna wrażliwy, który nie boi się mówienia o swoich problemach – nie jest dla kobiet mniej atrakcyjny niż nadęty macho. To, czego potrzebujesz to więcej pozytywnego myślenia – nawet jeśli niezbyt dobrze idzie ci w pracy lub w domu, potraktuj to jako etap przejściowy. Nie trać poczucia własnej wartości i zacznij działać – problemy nie rozwiążą się same - to ty je rozwiążesz!

Pomoże ci proste ćwiczenie:

Wiecej o pewności siebie przeczytasz tutaj.

[article_adv]4. Ograniczenie telemaniactwa sposobem na depresję

Telewizja jest jak nałóg, a na dodatek - to złodziej czasu. Jasne - obejrzyj mecz, dobry film, ale nie siedź codzienne godzinami przed ekranem! Staniesz się otumanionym „pochłaniaczem reklam". A jeśli będziesz maniakalnie "skakał" po kanałach , niechybnie zdenerwujesz domowników i sprowokujesz awanturę. I nie walcz z serialami - to także przyczyna niesnasek. Ponadto - zaczniesz tyć! Udowodniono, że podczas oglądania TV ludzie zjadają o 71% więcej pożywienia! Dodatkowo promieniowanie z odbiornika utrudnia zasypianie (zmniejsza wydzielanie melatoniny) i może przyczynić się do wystąpienia depresji. Nie poddaj się temu!

5. Dieta w depresji

Dodaj do swojej diety więcej warzyw i owoców. Dostarczaj organizmowi dużo witamin i związków mineralnych. Wzbogacenie codziennego menu o takie produkty poprawi ci nastrój, zwiększy odporność nie tylko na choroby fizyczne, ale i na stres. Jedz ryby i owoce morza (z umiarem). Ogranicz alkohol - bywa silnym depresantem! Warto również kilkakrotnie w ciągu tygodnia pić herbatki z dziurawca, kozłka lekarskiego lub korzenia żeń-szenia (można je kupić w aptece lub sklepie zielarskim). Te zioła działają odprężająco, łagodzą stres, można z nich korzystać przez dłuższy czas, bo nie powodują skutków ubocznych.


6. Pracuj z umiarem

Postaraj się znaleźć czasowy kompromis pomiędzy karierą, rodziną i wolnym czasem. Wiele przypadków depresji wiąże się z pracą. Brak satysfakcji, niskie zarobki, marne perspektywy awansu, tzw. wypalenie zawodowe - to wszystko przyczyny długotrwałego stresu i pogorszenia nastroju. Praca jest ważna: daje utrzymanie tobie i bliskim, pragniesz życia na wysokim poziomie i – zasługujesz na to. Pamiętaj jednak, że nie jesteś robotem. Staraj się wykonywać pracę tak, by mieć z niej satysfakcję. Dbaj o dobrą atmosferę w zespole, z którym pracujesz (podwładnych, kolegów, partnerów) i porządek w swoim miejscu pracy. Zadbaj, by w twoim otoczeniu (np. na biurku) znalazło się coś, na widok czego robi ci się miło, ot – fotografia dziecka, twojego rekordowego szczupaka, czy najnowszego modelu Porsche. Jeśli jednak jesteś naprawdę niezadowolony ze swojej pracy - zrób wszystko, żeby ją zmienić na lepszą.

[article_adv]7. Więcej światła!

Jesienno-zimowe ciemności pogarszają nastrój. Na pewno pomogą w tym czasie lampy o białym, silnym świetle. Najlepsze będą te o natężeniu 2500-10.000 luksów (światło słoneczne ma natężenie ok. 100.000 luksów, a przeciętna lampa domowa – 500). "Zażywaj" światła dwa razy dziennie: rano i na 2-3 godziny przed snem. Czas jednej sesji to 30-60 minut. Usiądź wygodnie w odległości ok. 1 metra od lampy i odpręż się. Możesz w tym czasie czytać książkę lub gazetę, słuchać muzyki. Ważne, byś w czasie sesji wielokrotnie na krótko spoglądał w kierunku lampy. Zwykle kuracja trwa do 2 tygodni. Musisz liczyć się z tym, że na taką lampę trzeba wydać nawet kilkaset złotych. Warto jednak zainwestować – twoje samopoczucie jest ważniejsze!

Michał Mazik

 

" ["ancestor_id"]=> string(1) "4" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1325749200" ["gradation"]=> string(2) "10" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "71" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(82) "https://facetpo40.pl/wolne-mysli/znajdz-rownowage-miedzy-praca-i-zyciem-prywatnym/" ["link_info"]=> string(54) "Znajdź równowagę między pracą a życiem prywatnym" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(54) "Depresja - choroba uleczalna. Jak wyjść z depresji? " ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_283" ["visits_counter"]=> string(5) "45592" ["comments_counter"]=> string(2) "13" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "71" ["name"]=> string(22) "Klinika ciała i ducha" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(22) "Klinika ciała i ducha" ["about"]=> string(198) "Dbaj o zdrowie po 40-tce. Dowiedz się, jak zachować dobrą kondycję fizyczną i psychiczną, jak dbać o serce, prostatę i jakie robić badania, a także na czym polega bilans czterdziestolatka." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(23) "0-klinika-ciala-i-ducha" ["lft"]=> string(2) "23" ["rgt"]=> string(2) "24" ["level"]=> string(1) "2" } } [27]=> array(49) { ["id"]=> string(2) "13" ["slug"]=> string(20) "co-zabija-jej-libido" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(21) "Co zabija jej libido?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(335) "Jest masa rzeczy, które mają wpływ na popęd seksualny u kobiet. Niektóre z tych czynników są oczywiste, inne już nie tak bardzo. Czasem naprawdę trudno się domyślić, co sprawia, że twoja pani nie ma ochoty na figle, dlatego przedstawiamy zestawienie najczęstszych zabójców jej libido, od antykoncepcji aż po ecstasy. " ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(16275) "

Najczęstszymi przyczynami, które wygaszają ogień pod jej piecem są: stres, dzieci, problemy w związku, niesprawność fizyczna, choroby. Popęd płciowy kobiety jest zależny od wielu różnych czynników – emocjonalnych, umysłowych, fizycznych i duchowych, które muszą ze sobą pozostawać we względnej harmonii, aby kobieta miała na ciebie smaka.

Nr 1 – przeszkody psychologiczne

Zaufanie

Problemy z zaufaniem do partnera oraz stres to dwie największe przeszkody na drodze do zdrowego życia seksualnego. Wśród nich jest niskie poczucie własnej wartości – na czele z problemem wagi i figury. Zakompleksiona kobieta nigdy nie pozwoli kochać się przy zapalonym świetle, nigdy też nie rozbierze się całkowicie na twoich oczach. Potrzeba naprawdę sporo czasu i cierpliwości, aby nabrała do ciebie zaufania i poczuła się bezpiecznie.

Wszystko, co możesz zrobić, to zapewniać ją stale, że jest piękna i podniecająca. Mów o tych częściach jej ciała (i duszy), które najbardziej ci się podobają i jak najczęściej przypominaj jej, że jest wspaniała i cudowna.

Stres

Większość ludzi jest trochę zestresowana, jednak jeśli jej stres zaczyna mieć wpływ na wasz seks, to zaczyna się problem. Możesz pomóc jej pozbyć się nadmiernego napięcia i nastroić odpowiednio do miłosnych uniesień.

Zrób jej najpierw relaksujący, długi masaż, doprawiając go odrobiną pieszczot – uważaj jednak, bo gdy twoja partnerka jest zestresowana i w dodatku zmęczona – taki masaż może sprawić, że po prostu zapadnie w głęboki, zrelaksowany sen.

Lęk

Jeśli twoja partnerka odczuwa lęk, na pewno nie będzie podniecona. Lęk przed seksem z jakiegokolwiek powodu (może wykorzystania w dzieciństwie, gwałtu lub innych traumatycznych przeżyć) jest dramatem nie tylko dla waszego życia seksualnego, ale dla jej życia w ogóle.

Twoja partnerka musi zidentyfikować a potem przezwyciężyć przyczyny, które wywołują w niej lęk, a najlepsze, co możesz w tej sytuacji zrobić, to wspierać ją w tej trudnej walce. Nie będzie to łatwe, ale przy dobrym porozumieniu możecie sobie z tym poradzić.

Nr 2 – przeszkody fizjologiczne

Brak ćwiczeń fizycznych

Kobiety, które regularnie uprawiają jakiś sport, mają większe libido i chcą kochać się częściej. Nierzadko także ich miesiączki są mniej obfite i bolesne niż u kobiet nieuprawiających sportu, a syndrom napięcia przedmiesiączkowego jest znacznie mniej dokuczliwy lub nie występuje wcale. Jeśli kobieta uprawia sport często (4 razy tygodniowo przez minimum godzinę) znacznie rzadziej cierpi z powodu wahań hormonalnych.

W zdrowym ciele kobiety niewielkie zmiany hormonalne w czasie cyklu mają tylko jedno działanie: przygotowują ją do ciąży. Tymczasem u kobiet, których ciało jest w słabej kondycji, nawet nieznaczne wahania hormonów mogą powodować poważne zaburzenia całej gospodarki hormonalnej i chemicznej organizmu, co może mieć wpływ na jej zdrowie a także psychikę.

Wasze życie seksualne zyska na jakości, jeśli odstawicie fast food i zaczniecie uprawiać sport. Powiedzenie twojej kobiecie wprost, że powinna przestać się obżerać i zacząć ćwiczyć, to raczej głupi pomysł. Dlatego zaproponuj jej wspólne bieganie czy jeżdżenie na rolkach – przy okazji poprawisz własne libido, kondycję i ogólne samopoczucie.

Zła dieta

Dieta ma zasadniczy wpływ na bolesność miesiączki, a także na ogólne samopoczucie kobiety. Jakość diety może znacząco zmieniać jej ochotę na seks, dlatego warto przyjrzeć się, co sobie serwuje twoja pani, aby mieć wpływ na to, co ona może potem zaoferować tobie. W końcu jesteśmy tym, co jemy.

I znowu – sugerowanie jej, aby przestała jeść świństwa może spowodować, że będziesz spał w psiej budzie. Aby nie uznała, że się jej czepiasz, zacznij od wprowadzenia zmian w swojej diecie i nawykach żywieniowych. Zamień chipsy na sałatę i Coca Colę na wodę, a zobaczysz, jak wzrośnie poziom twojej energii. A więcej energii do życia to więcej energii w łóżku.

Toksyny

Jeśli nie pomagamy naszemu ciału w regularnym pozbywaniu się toksyn, zaczynają one zalegać, powodując pryszcze, nieprzyjemny zapach i obniżenie poziomu energii. Oczyszczanie ciała z toksyn to sposób na szybką poprawę samopoczucia i kondycji. Palenie, zanieczyszczenie powietrza, zła dieta, brak ćwiczeń i nadwaga – te wszystkie czynniki mają wpływ na stan fizyczny i psychiczny człowieka i obniżają jego ochotę na seks.

Najlepszym sposobem na pozbycie się toksyn jest picie dużych ilości wody i antyoksydantów (jak zielona herbata) oraz ćwiczenia fizyczne.

PMS

Syndrom napięcia przedmiesiączkowego (Premenstrual syndrome – PMS) pojawia się na kilka dni przed okresem. Każda kobieta doświadcza pewnych wahań nastroju w tym czasie, jednak u niektórych jest to bardzo poważny problem. Prawdopodobnie znasz takie kobiety, nie wiedząc nawet, że cierpią na PMS: zachowują się czasem jak prawdziwe suki albo psychopatki. Ich działanie jest często irracjonalne, nielogiczne i emocjonalne, pełne napięcia albo lęku. W jednej chwili sprawiają wrażenie, że wszystko jest w porządku, by za moment wpaść w szał, rozpłakać się albo na ciebie nawrzeszczeć.

To może nie być dobry czas na seks, a pytanie w stylu „dostałaś okres?” może zadziałać na nią jak płachta na byka. Z drugiej strony czasami podwyższona agresja przed okresem powoduje, że seks jest ostry i żarliwy. Kobiety w tym czasie są bardziej wrażliwe z powodu podwyższonego poziomu estrogenu.

Najlepiej w takiej sytuacji powstrzymać się komentowania albo przeciwstawiania się jej często niekontrolowanym wybuchom. Jeśli chcesz jej pomóc, namów ją na wspólne uprawianie sportu i inne odstresowujące zajęcia (tak, seks jest jednym z nich, ale wypróbuj też inne!).

Zapobieganie ciąży

Doustne środki antykoncepcyjne

Mała pigułka, która sztucznie reguluje poziom hormonów, uniemożliwiając zapłodnienie. Dobra wiadomość: wolność, jaką uzyskuje się dzięki pigułce, działa jak najlepszy afrodyzjak – świadomość, że ona nie może zajść w niepożądaną ciążę daje wam obojgu poczucie swobody i naprawdę ożywia seks.

Zła wiadomość: pigułka może osłabiać kobiece libido. Jej hormony są ustabilizowane na jednym poziomie, co hamuje popęd, który normalnie osiąga swój szczyt w trakcie owulacji (większość pigułek powoduje, że owulacja w ogóle nie występuje) i tuż przed miesiączką.

Dodatkowo antykoncepcja hormonalna podnosi poziom hormonu SHBG (globuliny wiążącej hormony płciowe), który „wyłapuje” testosteron w jej krwi i dezaktywuje go. Testosteron jest bezpośrednio odpowiedzialny za kobiecy popęd, zatem niestety, jej libido może znacznie się obniżyć.

Może to być koszt, który jest dla was zbyt wysoki, bo wszyscy przecież lubimy dobry, podniecający seks. W takiej sytuacji być może twoja partnerka powinna porozmawiać z lekarzem na temat innych metod zapobiegania ciąży.


Zastrzyk z Depo-Provery

Depo-Provera to syntetyczny hormon będący pochodną progesteronu. Hormon ten „oszukuje” ciało kobiety, które „myśli”, że już jest w ciąży. Następuje zahamowanie jajeczkowania, co uniemożliwia zapłodnienie.

Niestety, progesteron również hamuje produkcję estrogenu, który także odpowiada za popęd płciowy. Brak estrogenu w organizmie może prowadzić do poważnych schorzeń, jak np. zanikowe zapalenie pochwy, które jest bolesne i powoduje przykre dolegliwości w okolicach cewki moczowej, pochwy i sromu.

Ta metoda antykoncepcyjna jest także związana z ryzykiem zaburzeń zdrowia psychicznego oraz znacznego przybrania na wadze. Wszystkie te efekty mogą stanowić poważną przeszkodę w uprawianiu seksu, który może stać się dla kobiety przykrym i bolesnym doświadczeniem. Dodatkowo, Depo-Provera obniża znacząco popęd seksualny u większości kobiet, czym ty raczej nie jesteś zainteresowany.

Implant antykoncepcyjny

Podobny w działaniu do Depo-Provery, implant w ciele uwalnia stopniowo progesteron. Może pozostawać pod skórą do 3 lat. Dobra wiadomość jest taka, że jej popęd może osiągać szczyty, zabierając cię tam ze sobą. Jeśli organizm twojej kobiety tak właśnie zareaguje, to może to być alternatywa dla pigułki.

Zła wiadomość: implant wielkości zapałki może nieźle nabałaganić w jej organizmie, powodując znaczny wzrost libido (co akurat jest OK.) ale także sprawiając, że będzie się zachowywała jak czarna wdowa (upoluje cię, przeleci, a potem pożre żywcem). Dodatkowo, każda kobieta stosująca tę metodę doświadcza zarówno silnych wzrostów jak też gwałtownych spadków pobudzenia seksualnego. Inne efekty uboczne, jak trądzik, zmienność nastrojów, zachowania obsesyjne i depresja, mogą być naprawdę wyniszczające. Implant może nawet spowodować obrzęk mózgu.

Inne leki

Antydepresanty

Niektóre leki przeciwdepresyjne mogą zwiększać kobiece potrzeby seksualne, inne natomiast, jak np. Prozac, mogą je znacznie obniżać. Są także leki, które mają niewielki wpływ na libido, dlatego jeśli jeden rodzaj leku działa niekorzystnie, warto zastanowić się nad jego zmianą.

Jakkolwiek antydepresanty mają pozytywny wpływ na wasz seks, ponieważ twoja partnerka ogólnie czuje się lepiej i ma więcej energii, to jednak może mieć problem z osiągnięciem orgazmu lub nie szczytować w ogóle. W takim przypadku niezwykle ważna jest dobra komunikacja między wami, ponieważ chemiczny problem może szybko zamienić się w problem psychologiczny. Jeśli ona potrzebuje, abyś tylko ją pocałował i przytulił, tak właśnie zrób, ponieważ naleganie na seks jest również zabójcze dla jej popędu.

Leki na nadciśnienie

Większość leków regulujących ciśnienie krwi obniża libido kobiety, może jednak poprosić lekarza o przepisanie jej dodatkowych leków, które przywrócą właściwy poziom popędu. Lekarz może także spróbować zmienić lek, aby znaleźć taki, który nie będzie miał wpływu na libido.

Najważniejsze, to znaleźć przyczynę nadciśnienia, aby twoja partnerka mogła całkowicie je wyleczyć. Na pewno potrzebne jej są regularne ćwiczenia fizyczne, zdrowa dieta i odstresowujące, przyjemne spędzanie czasu.

Leki uspakajające

Środki na uspokojenie, jak Diazepam czy Valium, znane są z tego, że obniżają libido i zdolność do podniecenia. Czasami ograniczają także zdolność do osiągania orgazmu, co może być przykrym i bardzo stresującym doświadczeniem. Większość leków uspokajających wycisza zarówno umysł jak i ciało, obniżając poziom energii i aktywności mózgu, sprawiając, że twoja kobieta przypomina raczej zombie po lobotomii niż boginię seksu.

Ciężko coś na to zaradzić, jeśli lekarz uzna, że te leki są jej potrzebne i nie da się tej terapii uniknąć. W takiej sytuacji trzeba przynajmniej zadbać o kondycję ciała i ograniczenie w nim toksyn. Sport, woda i spędzanie czasu na przyjemnych rzeczach pomoże jej szybciej dojść do siebie i wyzdrowieć.

Pozostałe leki

Leki antyhistaminowe mogą powodować zwiększone nawilżenie pochwy i senność. Na obniżenie libido negatywnie wpływać mogą środki przeciwpsychotyczne, przeciwnowotworowe oraz niesterydowe leki przeciwzapalne.


Narkotyki

Ecstasy

Ten narkotyk jest świetny do uprawiania seksu, jej podniecenie może osiągnąć nieznane do tej pory szczyty, jej ciało będzie w doskonałej kondycji i wszystko będzie wydawało się fantastyczne. Negatywne skutki zażycia ecstasy to późniejszy spadek poziomu serotoniny, skutkujący obniżeniem wszystkich funkcji organizmu, gdy ciało dochodzi do siebie. Ecstasy to afrodyzjak, jednak jego regularne stosowanie jest niebezpieczne.

Marihuana

Palenie trawki powoduje uspokojenie całego organizmu, co oczywiście ma negatywny wpływ na libido. Trawka także powoduje wysuszenie śluzówek (a więc suchość w ustach i pochwie), co oczywiście nie pomaga w seksie. Jeśli zatem chcesz się z nią kochać, lepiej jej nie upalaj.

Amfetamina

Amfa powoduje niemoc seksualną zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. Po amfetaminie seks pozostanie daleko poza waszymi zainteresowaniami, ale za to sobie porządnie porozmawiacie. Dużo i szybko.

Opiaty (heroina, metadon, opium)

Opiaty powodują niemożność osiągnięcia orgazmu i ogólne obniżenie popędu. U mężczyzny mogą nastąpić zaburzenia erekcji, u kobiety problemy z nawilżeniem pochwy. Większość ludzi zażywających heroinę twierdzi, że seks spada na bardzo daleką pozycję na liście rzeczy ważnych.

Kokaina

Koka może budować wzajemne zaufanie i czasem zwiększać wrażliwość i intensyfikować odczucia. Jednak ma niewielki wpływ na popęd, jest więc słabym afrodyzjakiem.

Choroby i zaburzenia

Tarczyca

Problemy z tarczycą zwykle dotyczą hormonów, które w efekcie poważnie zaburzają kobiecy popęd. Jest to jedna z najczęstszych niezdiagnozowanych przyczyn oziębłości kobiet, ponieważ o objawie, jakim jest spadek libido, pacjentki rzadko wspominają lekarzom.

Nadnercza

Nadnercza to gruczoły odpowiedzialne za produkcję pewnej części testosteronu u kobiet, zatem każde zaburzenie ich działania powoduje obniżenie poziomu tego hormonu we krwi. Oznacza to, że kobieta odczuwa mniejsze pożądanie. Nadnercza są także odpowiedzialne za libido kobiety po menopauzie – kiedy jajniki (także produkujące testosteron) przestają być aktywne.

Histerektomia

Usunięcie macicy (często wraz z jajnikami i jajowodami) u różnych kobiet może powodować różne skutki. Badania potwierdzają, że połowa kobiet po tym zabiegu odczuwa większą potrzebę seksu, a 21% zauważa obniżenie popędu i przyjemności w trakcie stosunku. Oznacza to, że nie ma tu reguły.

Jednak zależnie od okoliczności samego zabiegu (czym został spowodowany), może być wiele innych czynników wpływających na libido i samopoczucie kobiety. Obniżony poziom testosteronu po histerektomii może powodować też inne zaburzenia, jak problemy z tarczycą, obniżona energia i senność.

Niech żyje libido

Zdefiniowanie problemu jest pierwszym i najważniejszym krokiem do odkrycia, dlaczego nie kochacie się tak często jak powinniście. Bez względu na to, czy jest to nadużywanie fast foodu czy nadużywanie ekstazy, pamiętaj, że wszystko, co sobie aplikujemy, ma wpływ na nasze ciało, a co za tym idzie, także na libido. Jeśli potrafisz znaleźć problem, możesz go również rozwiązać.

Ostrzeżenie: wszelkie zmiany, które mogłyby pomóc w podniesieniu jej popędu, proponuj swojej partnerce z wyczuciem i taktem. Chyba, że chcesz zostać natychmiast wykopany na ulicę, ze świeżymi śladami zębów na swoim gardle.

Brunon Nowakowski

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1284713819" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(true) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(true) ["art_category_id"]=> string(2) "41" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(71) "http://www.facetpo40.pl/artykul/tekst/naturalne-afrodyzjaki-na-potencje" ["link_info"]=> string(36) "Poznaj naturalne metody na potencję" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(17) "/avatar/avatar_13" ["visits_counter"]=> string(5) "34446" ["comments_counter"]=> string(1) "7" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "41" ["name"]=> string(4) "Seks" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(4) "Seks" ["about"]=> string(240) "Seks po 40-tce jest rewelacyjny. Obalamy mity i pokazujemy najczęstsze błędy w łóżku. Sprawdź, co podnieca kobiety i co wpływa na poziom ich libido. Poznaj sposoby na ożywienie w sypialni i dowiedz się, jak flirtować z kobietą." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(6) "0-seks" ["lft"]=> string(2) "59" ["rgt"]=> string(2) "60" ["level"]=> string(1) "2" } } } array(0) { }

Gorące tematy

facebook