Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję
" "

Gdy kobieta jest szefem

Kariera

Kariera Gdy kobieta jest szefem

Świat stoi na głowie i wiemy to już od dawna. I co gorsza wiemy już, że stoi nie na męskiej tylko głowie. Są mężczyźni, którym to wcale nie przeszkadza, a nawet chętnie cedują odpowiedzialność na kobiety. Są jednak i tacy, którzy bardzo źle znoszą "babskie rządy". No, w domu to jeszcze da się to jakoś ukryć, ale w pracy - sytuacja jest poważna.

Tagi: kariera , praca , kobieta , szef

Kariera Gdy kobieta jest szefem

Czasy, kiedy kobiety potulnie siedziały w domu, słuchały najpierw ojców, potem mężów, a zajmowały się tylko sprzątaniem, kuchnią, rodzeniem, wychowywaniem dzieci i plotkami z innymi żonami - minęły bezpowrotnie. Dzisiejsza kobieta ma swoje aspiracje i ambicje, co przy zachowaniu jej pierwotnej, naturalnej kobiecości czyni ją jeszcze bardziej atrakcyjną. Przemiany społeczne spowodowały, że liczne talenty kobiet mogą się dziś w pełni rozwinąć. Droga zawodowej kariery pań jest teraz szersza i mniej wyboista niż kiedyś. I kobiety wykorzystują te możliwości.

Równość-nierówność

Emancypacja kobiet, jako zjawisko społeczne i kulturowe, wymusiła zmiany w prawie, które niegdyś wyraźnie faworyzowało mężczyzn. Kobiety mają obecnie te same prawa publiczne, co mężczyźni i mało kto wyobraża już sobie inną sytuację (może tylko bardzo, ale to bardzo skrajni konserwatyści i ci, którzy po prostu boją się kobiet chętnie wróciliby do takich rozwiązań ). Tak samo jest w przypadku praw związanych z zatrudnieniem, pracą i karierą zawodową. Prawo daje i na tym polu kobietom zielone światło. Konstytucja RP gwarantuje pracownikom równe prawa z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków, a jakakolwiek dyskryminacja jest niedopuszczalna. Kodeks pracy zobowiązuje pracodawcę do równego traktowania pracowników. Dyskryminacją jest, kiedy pracodawca ze względu na kryterium płci odmawia nawiązania z kimś stosunku pracy, postanawia taką umowę rozwiązać, płaci (np. kobiecie) mniej, choć ma ona te same kwalifikacje, doświadczenie, obowiązki, co inny pracownik (np. mężczyzna) na analogicznym stanowisku.

Tyle litera prawa, a jak wygląda rzeczywistość - widzimy na co dzień. Opinia zależy zresztą od tego, kto ocenia stan faktyczny. Z jednej strony kobiety są coraz bardziej widoczne na kierowniczych stanowiskach w biznesie, polityce, finansach, samorządzie, kulturze itp. i potrafią walczyć o swoje nawet w dziedzinach uznawanych za typowo męskie, z drugiej strony - wiele z nich (szczególnie związanych ze środowiskiem feministycznym) wciąż uważa, że nadal panuje dyskryminacja, a prawo jest albo złe, albo pomijane. Powstało pojęcie "aksamitnego getta", czyli świata, w którym panie są mniejszością, mówi się też o zjawisku tzw. „szklanego sufitu”, co oznacza, że choć kobiety mają te same prawa, to w pewnym momencie i tak natrafiają na niewidzialne, stworzone przez mężczyzn bariery hamujące rozwój kobiecych karier. Wszystko jest więc pod kontrolą mężczyzn, którzy zgarniają dla siebie to, co najlepsze. Kto ma rację? Nie jest chyba ani tak bardzo źle, ani też wspaniale, ale kierunek przemian jest raczej prokobiecy.

Psychologia kierowania

Kobiety, które pełnią role kierownicze, radzą sobie z tym dobrze: potrafią kierować, dogadywać się z ludźmi, realizować cele firmy. Wiele kobiet ma taki talent, a ten – wsparty sensownym szkoleniem – daje dobre rezultaty i nikt nie ma powodu do obaw, kiedy kobieta przejmie stery. Jednak fenomen kobiety-szefa może też w niektórych sytuacjach oznaczać specyficzne

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (3) / skomentuj / zobacz wszystkie

korla
30 marca 2015 o 14:03
Odpowiedz

a tutaj ciekawa mapa pokazuje procentowy udział kobiet na stanowiskach kierowniczych w różnych krajach świata.
notomapy.pl/2-artykuly/41-kobieta

~korla

30.03.2015 14:03
Anonim
31 stycznia 2014 o 20:38
Odpowiedz

Doskonale Cię rozumiem IMO kobiety nie nadają się na manager'ów. Kobiety, które poznałem na stanowiskach kierowniczych nie potrafiły utrzymac dystansu i zimnej kalkulacji a także częściej poddawały sie negatywnym emocjom. Natomiast całkiem niedawno poznałem kierownika 68 osobowego działu, który jest zimny jak lód i pracowity jak wół. Dla mnie osobiście jest przykładem wzorowego managera.

~Anonim

31.01.2014 20:38
Yrkoon
31 października 2013 o 18:10
Odpowiedz

W mojej korpo dyrektorem departamentu została kobieta. Wyszczekana, niestabilna emocjonalnie, promująca swoich niekompetentnych ulubieńców, bawiąca się w jakieś dziwne gierki. Wszystkich oprócz swoich przedstawia jako niekompetentnych, niewychowanych, olewających swoje obowiązki. Celem oczywiście ucięcia premii i pokazania jak to ona pieniądze firmowe oszczędza. I dział się rozpada. wszyscy nieuwiązani kredytem albo odchodzą albo są już na etapie poszukiwania nowych miejsc pracy. Ale oczywiście to będzie wina tych złych mężczyzn wychowanych w patriarchalnym szowinizmie. Wolę szefa niż szefową. Taki też może być niestabilny, ale emocje mniej znaczą w procesie decyzyjnym . I dzień cyklu nijak nie wpływa na atmosferę w pracy :?

~Yrkoon

31.10.2013 18:10
1

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty