Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Moja żona nie ma dla mnie czasu

Związek

Związek Moja żona nie ma dla mnie czasu

Na początku każdego związku zaangażowanie i chęć wspólnego spędzania czasu jest naturalne. Będąc zakochanym, każdy chce spędzać jak najwięcej czasu z wybranką serca. Jednak z czasem trwania związku i ilością obowiązków zawodowych często to zaangażowania maleje. Jak więc tworzyć związek, kiedy partnerki wciąż przy nas nie ma?

Tagi: związek , relacje , małżeństwo , partnerstwo

Związek Moja żona nie ma dla mnie czasu

Ania jest moją żoną od dziesięciu lat, ale mieszkamy ze sobą o wiele, wiele dłużej... i na tym się właściwie kończy. Gdy ja wstaję, ona jeszcze śpi. Gdy ona wraca do domu – ja udaję, że śpię. Jadamy oddzielnie, w innych miejscach, w towarzystwie innych ludzi. Myślę, że oboje myślimy o sobie "ludzie na stanowiskach". I może to nas gdzieś gubi. Nie znamy już w tej chwili większości swoich znajomych. Ona całkowicie poświęca się swoim sprawom...
Owszem, razem bywamy na spotkaniach rodzinnych i służbowych – gdy jest to niezbędne. Wszystko planuje Ania: wakacje, wieczorne wyjścia, zakupy. Zaczynam się bać, że ona kogoś ma, a ja wciąż ją kocham. Boję się też rozpocząć jakąkolwiek rozmowę na ten temat, boję się, że zechce mnie wtedy opuścić. Wciąż mam po prostu nadzieję, że to chwilowe. Teraz są przynajmniej momenty, gdy mam ją przy sobie. Poza tym wciąż przecież jesteśmy młodzi, wciąż wszystko przed nimi, wciąż jeszcze mamy szansę.
(Mirek, 33 lata)

Razem, ale obok siebie

Wiele par już po kilku latach małżeństwa zaczyna funkcjonować bardziej na zasadzie sublokatorstwa i realizowania zadań domowych, np. opieka nad dziećmi, niż jako para. Wspólne spędzanie czasu, dzielenie zainteresowań czy chociażby wyjścia do kina stają się wspomnieniem z pierwszego okresu związku. Co się jednak dzieje, gdy para oddala się z powodu nieobecności emocjonalnej lub fizycznej jednego z partnerów? Co, jeśli to kobiety wciąż brakuje w domu? Często taka sytuacja następuje, kiedy pojawia się dziecko - nowy członek rodziny jest tak absorbujący, że para zaniedbuje czas przeznaczony dla siebie i powoli zaczyna się od siebie oddalać. Na ogół panowie czują się wtedy odsunięci i niepotrzebni - poza sytuacjami pieluszkowo- spacerowymi.

Inną sytuacją, kiedy panie emocjonalnie lub fizycznie znikają z małżeństwa i domu, jest rozwój kariery zawodowej żony. Dla wielu kobiet rezygnacja z wyjazdów służbowych lub zostawania dłużej w pracy jest bardzo trudna. Nie chodzi tu tylko o sprawy finansowe, ale przede wszystkim o rezygnację z bycia docenioną za swoje kompetencje, wiedzę i umiejętności, rezygnację z budowania tożsamości zawodowej i zadowolenia z własnej pracy - czyli spraw istotnych dla poczucia własnej wartości.

Rzadszą sytuacją, która powoduje nieobecność żony w związku, jest nadmierne życie towarzyskie - stałe rozmowy przez telefon, komunikatory lub spotkania z koleżankami. Jej zaangażowanie w kontakty z innymi ludźmi mogą wykradać czas małżeństwu, poza posiłkami i nocowaniem razem niewiele więcej dzieje się w związku.

Zaangażować partnera

Związek potrzebuje dwojga osób żeby móc nie tylko trwać, ale się rozwijać. Wymaga to zaangażowania i chęci obojga partnerów, więc kiedy jeden z partnerów „znika”, relacja zaczyna obumierać. Wiele par kłóci się o ilość czasu spędzanego razem i tylko te momenty na chwilę angażują nieobecnego partnera. Niestety, im więcej kłótni, tym bardziej „znikający” partner chce uciec od takiej atmosfery w związku. Wielu mężczyzn jest bezradnych w takiej sytuacji, nie wie, jak skłonić żonę do zaangażowania się w związek, więc brną w konflikty lub też nie robią nic, licząc, że sytuacja sama się zmieni. Po jakimś czasie jednak ich zaangażowanie także słabnie i para automatycznie się od siebie oddala.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook