Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Co zrobić, kiedy popełnisz nietakt? Z każdej sytuacji jest dobre wyjście

Zawsze na poziomie

Wpadki, faux pas i gafy zdarzają się nawet najlepszym. Sztuką jest oczywiście ich unikanie, ale zacieranie złego wrażenia to jeszcze wyższa szkoła jazdy. Sprawdź, jak wyjść z twarzą, kiedy ta poczerwieniała ze wstydu.

Tagi: savoir-vivre , wpadka , dobre maniery , dobre wychowanie

Zawsze na poziomie Co zrobić, kiedy popełnisz nietakt? Z każdej sytuacji jest dobre wyjście

Niewielkie „przewinienia” towarzyskie

Przestrzeganie zasad savoir vivre’u na co dzień to obowiązek każdego mężczyzny z klasą. W życiu jednak zdarzają się sytuacje, w których świadomie lub nieświadomie łamiemy niektóre reguły. Czasem wystarczy tylko coś chlapnąć, zanim dokładnie zastanowisz się, czy jest to stosowne. Nie sztuką jest niepopełnianie błędów, bo przecież te zdarzają się każdemu. Sztuką jest umiejętne wychodzenie z takich nieprzyjemnych sytuacji i rozładowywanie krępującej atmosfery.

Dowcipy lubią wszyscy i, jeśli tylko są ze smakiem, w towarzyskich okolicznościach znajdują wielu amatorów. Jednym z przewinień małego kalibru jest opowiedzenie niewybrednego żartu lub rzucenie niestosownego komentarza. Jeśli zatem na przykład po seksistowskim dowcipie spoczęły na tobie wszystkie spojrzenia zniesmaczonych kobiet, nie pozostaje ci nic innego, jak przeprosić za swoje zachowanie i przyznać, że przesadziłeś. Nawet, jeśli widzisz rozbawienie na twarzach panów. To samo tyczy się sytuacji, w których skomentujesz niestosownie czyjeś zachowanie czy wygląd i podobnie wzbudzi to niesmak zgromadzonych.

Spóźnianie się również nie należy do zachowań w dobrym guście. Pół biedy, kiedy czeka na ciebie grupa znajomych, którzy mogą zająć sobie czas rozmową, ale kazać czekać jednej osobie w umówionym miejscu to już poważniejsze przewinienie. Jeśli tylko możesz, oczywiście powinieneś przede wszystkim uprzedzić o spóźnieniu najwcześniej, jak to możliwe. Nie ma nic gorszego od lapidarnego sms-a o treści „Już jadę!” w sytuacji, gdy dopiero wychodzisz spod prysznica. Nawet drobne kłamstwo nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem. Kiedy już wparujesz na przyjęcie czy dotrzesz w miejsce umówionego spotkania, przeproś i zapewnij, że sytuacja więcej się nie powtórzy. W przypadku kobiety możesz obiecać, że jej to wynagrodzisz. Nie rozgaduj się, snując niestworzone historie na temat powodu spóźnienia. Raczej nikt nie ma ochoty wysłuchiwać obszernych tłumaczeń. Krótkie uzasadnienie wystarczy. Jeśli przychodzenie po czasie nie jest u ciebie notoryczne, na pewno będzie ci szybko wybaczone.

Do niewielkich odstępstw od zasad savoir vivre’u należą także wpadki przy stole, które zdarzają się nawet najlepszym. Przypadkowe głośne stuknięcie, mlaśnięcie czy siorbnięcie zawsze powinno zostać opatrzone krótkim „przepraszam”. Zanim jednak to zrobisz, upewnij się, czy ktokolwiek zwrócił uwagę na twoje zachowanie. Być może biesiadnicy byli w tym momencie tak zajęci rozmową, że twoje nagłe przeprosiny mogłyby tylko ściągnąć na ciebie zupełnie niepotrzebną uwagę. Przepraszać nie musisz także w sytuacji, kiedy sam szybko zauważysz swój błąd. Trzymasz łokcie na stole? Po prostu je zdejmij i nie zwracaj niczyjej uwagi na to drobne niedopatrzenie. Bez przesady z tym przepraszaniem.

Wpadki średniego kalibru

Tego rodzaju faux pas towarzyskie wiążą się nie tyle z intencjonalnością zachowania czy powstają na skutek zaniedbania, a raczej częściej wynikają z nieuwagi, pomyłki lub ignorancji. W poczet wpadek średniego kalibru wliczyć należy na przykład omyłkowe zwrócenie się do kogoś po imieniu. Jest to szczególnie niestosowne, kiedy adresatem jest osoba wyższa rangą. Za taką pomyłkę należy bezzwłocznie przeprosić. W żadnym wypadku nie powinno to stanowić okazji do zaproponowania przejścia na stopę koleżeńską, chyba że propozycja ta leży w twojej gestii. Być może po takiej wpadce adresat sam zaproponuje ci przejście na „ty”. Wówczas oczywiście nie wypada ci odmówić. Warto przy okazji pamiętać, że zwracanie się w przypadku formalnych kontaktów per „panie”, po którym następuje imię (np. panie Tomku), również nie jest zgodne z zasadami savoir vivre’u. Więcej przeczytasz o tym tutaj.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook