Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Miasta, które musisz zobaczyć - cz. V

Podróże

Podróże Miasta, które musisz zobaczyć -  cz. V

Podróż życia przed tobą, ale decyzja jest trudna - dokąd jechać i co oglądać. Bo tu morze, a tam góry, a jeszcze gdzie indziej i morze, i góry, i na dodatek - unikalne zabytki. Dlaczego ten świat jest taki wielki…

Tagi: podróże , miasta , atmosfera , klasa

Podróże Miasta, które musisz zobaczyć -  cz. V

Jeszcze tydzień temu byłeś skłonny pojechać do… No, sam już nie pamiętasz - dokąd. Skoro nie pamiętasz - to znaczy, że nie było warto. Proponujemy ci kolejne miejsca pod rozwagę.

1. LONDYN

Londyn to miasto czarnych taksówek i Big Bena. Przejedź się po stolicy Wielkiej Brytanii, a zanurzysz się w jej przytłaczającym dziedzictwie kultury, wyrażanym takimi miejscami, jak Pałac Buckingham, czy St. Paul's. Ale historia to więcej niż budynki - to brukowane ulice, parki, muzea, galerie i pomniki, a także mieszanina ludzi ze wszystkich stron świata.

Miasto jest jednym z najbardziej interesujących na świecie. Niewątpliwie prędzej, czy później - pogubisz się wśród wijących się uliczek, lecz mając w zasięgu ręki słynne czarne taksówki, a na każdym rogu przystanki piętrowych autobusów oraz metro, który przewiezie cię z zachodu na wschód miasta w niecałe 30 minut - nigdy nie zgubisz się na dobre.

Oceniając jedzenie serwowane w Londynie trzeba przyznać, iż nigdy nie było tu z nim lepiej, niż teraz. Gwiazdki Michelin są porozrzucane po całym mieście, podobnie jak restauracje pozakładane przez mistrzów kuchni (polecamy Dinner i jej właściciela, Hestona Blumenthala).

Prawdziwi londyńczycy wiedzą, że najlepsze restauracje to niekoniecznie te z pierwszych stron gazet. Przede wszystkim to Polpo, stylizowany na weneckie bacaro bar w Soho, otaczający klienta wysmakowanym stylem shabby-chic. W tym mieście miłośnicy kuchni mogą wybierać z międzynarodowego zestawu: azjatyckich restauracji w Chinatown, hiszpańskich w Notting Hill, indyjskich w Brick Lane, francuskich w Mayfair. Ale gdziekolwiek pójdziesz - radość podniebienia - gwarantowana.

 

2. NOWY JORK

Nowy Jork może być wszystkim dla każdego. W 2010 roku miasto odwiedziło 48 mln turystów - większość z nich po to, aby zjeść, doświadczyć kultury i powłóczyć się w nocy. Zupełnie tak, jak sami nowojorczycy.

Tutejsi kucharze i barmani to marki same w sobie - np. założona przez Mario Bataliego restauracja Eataly, która jest najbardziej interesującym takim przybytkiem na świecie. W końcu nie każda restauracja otwiera swój ogródek piwny na dachu budynku, z którego rozpościera się widok na Madison Square Park.

Organizowany w maju festiwal Manhattan Cocktail Classic to barowa orgia poświęcona piciu, edukacji i opowieściom. Doprawdy doskonały pomysł na spędzenie nocy (niejednej!) poza domem.

Co się tyczy kultury - miasto oferuje coś i dla koneserów, i amatorów. Ci, którzy gustują w "South Park" mogą się wybrać na wystawiany na Broadwayu musical "The Book of Mormon", natomiast wysublimowani konsumenci kultury udadzą się na kolejną edycję festiwalu filmowego Tribeca lub do Lincoln Center, gdzie organizowane przez magazyn "Fashion Week" przedstawienia łączą w sobie teatr i pokaz mody.

3. MIAMI

Ten, kto powiedział, że Miami jest stolicą Ameryki Łacińskiej, prawdopodobnie nie był ani w Miami, ani w Ameryce Łacińskiej. To miasto jest światem samo dla siebie, łącząc klimat północnoamerykańskiej metropolii z zabawą, którą odnaleźć można chyba tylko w Cancun.

Miasto próbuje wyjść z kryzysu budowlanego, dzięki czemu staje się jeszcze bardziej interesującym miejscem. Wprawdzie South Beach wciąż promienieje apetytem na seks, słońce i piasek, lecz pozostałe części miasta zaczęły nagle oferować tanie apartamenty, co znacznie je ożywiło. Dzielnice takie, jak Brickell, Downtown, czy Midtown wzbogacają się o coraz to nowe bary i restauracje, a także nieco bardziej luksusowe lokale (DB Bistro Moderne na Biscayne Boulevard, czy Makoto na Bal Harbour Shops). Kluby nocne pojawiają się i znikają w tempie, które zajmie ci wypicie jednego kieliszka wódki, lecz te najbardziej znane, jak Louis, Wall, Mokai, Florida Room, czy Delano Hotel - wciąż oferują najlepsze imprezy w mieście.

W zeszłym roku wystartowała pierwsza w tym mieście powszechna wypożyczalnia rowerów DecoBike. Jest ona wprawdzie droższa niż w innych miastach w USA, ale jest konsekwencją mody na "zielony styl życia" i umożliwia fajne wycieczki.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty