Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Przestań się zamartwiać

Męska psychologia

Męska psychologia Przestań się zamartwiać

Możemy to nazwać syndromem tchórza: dla niektórych z nas zmartwienie to filtr, przez który patrzymy na świat. Jednak ten ciągły niepokój i strach przed nieznanym wcale nie ochronią nas przed problemami.

Tagi: lęk , obawa , zmartwienia , kondycja , badania

Męska psychologia Przestań się zamartwiać

„Musisz myśleć bardziej pozytywnie”, „Nie ma się czym martwić”, „Wszystko będzie dobrze” - jeśli masz tendencje do zamartwiania się, prawdopodobnie słyszałeś niektóre (jeśli nie wszystkie) z tych złych rad od znajomych albo nawet terapeutów. Jednak ich efekt był przeciwny od zamierzonego: poczułeś się jeszcze gorzej. Doszedłeś tylko do wniosku, że nikt nie potrafi cię zrozumieć.

Mamy dla ciebie naprawdę dobrą radę. Najpierw jednak musisz zrozumieć, dlaczego się martwisz i dlaczego próby zapomnienia o problemach jeszcze bardziej pogarszają sytuację.

Wiemy na przykład, że:

  • Ludzie odczuwają mniejszy niepokój, gdy się martwią.
  • Głównym powodem ich zmartwienia jest nietolerancja niepewności.
  • Odczuwają silne emocje, ale nie próbują nadawać znaczenia określonym sytuacjom, ponieważ „mają za dużo na głowie”.

Martwienie się to nieodłączny element wszystkich zaburzeń nastroju oraz depresji. Badania wykazały, że każdą depresję poprzedza etap zamartwiania się — chory dosłownie sam wprowadza się w stan depresji. Jeśli chcesz przestać ciągle się martwić, na początku musisz poznać swoje przekonania — te same, które sprawiły, że zamartwianie się stało się twoim nawykiem.

Dlaczego się martwisz?

Martwienie się to strategia, która pomaga nam dostosować się do rzeczywistości, jeśli uważamy ją za niepewną, niebezpieczną, trudną lub wymykającą się spod kontroli. Martwimy się, ponieważ dzięki temu potrafimy zachować się racjonalnie, zmotywować się do działania i uniknąć najgorszego.

Jednak czy to naprawdę działa? Być może masz złe informacje, skupiasz się na niewłaściwych sprawach i z góry zakładasz, że wszystko, co nieznane musi być niebezpieczne. ? Gdy osoby, które nie mają tendencji do zamartwiania się, stają w obliczu zagrożenia, czują prawdziwy strach, a ich tętno przyspiesza. Gdyby jednak miały do czynienia z tą samą sytuacją wielokrotnie, ich niepokój zmalałby, a one przyzwyczaiłyby się do zagrożenia. Natomiast ci ludzie, którzy często się martwią,

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (1) / skomentuj / zobacz wszystkie

KALAFIOR
09 sierpnia 2013 o 10:14
Odpowiedz

Opisana metoda jest bezsensowana. AW przypadku gdy mamy do czynienia z przypadkiem patalogicznie negatywnych emocji , wzmacnianie ich doprowadzi do nasylenia symptomów depresyjnych, wywoła manie prześladowcze i inne symptomy paranoiczne. BARDZO RZYZKOWNA METODA

~KALAFIOR

09.08.2013 10:14
1

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty