Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Samobójstwa i depresja u nieletnich

Zrozum nastolatka

Ciężko pracujesz, by zapewnić rodzinie możliwie najlepszy byt i komfortowe warunki, tymczasem twoje dziecko nie docenia tego co mu dajesz. Wykładasz na dodatkowe zajęcia w szkole, drogi rower, smartfon i komputer, a twoja pociecha mimo wszystko jest niezadowolona, opryskliwa, smutna, bez chęci do nauki i w ogóle do życia. Czy to tylko chwilowa melancholia, a może bunt? A co, jeśli to coś poważniejszego, na przykład depresja? W Polsce ponad 200 nastolatków rocznie odbiera sobie życie, a nasz kraj jest pod tym względem na niechlubnym 2 miejscu w Europie. Dlatego pod żadnym pozorem nie lekceważ pojawiających się problemów.

Tagi: depresja , nastolatek , nastolatka , samobójstwo

Samobójstwa nieletnich
Depresja dziecka może doprowadzić do samobójstwa

Dorastanie to nie tylko przygody, dzieci także mają problemy

Dorastanie to zazwyczaj jeden z najlepszych okresów w życiu każdego człowieka. Pierwsze miłości, przyjaźnie, poznawanie świata. Niestety, młodość nie zawsze jest usłana różami, bowiem to także czas, w którym natrafiamy na niełatwe, egzystencjalne rafy. Nastolatki pierwszy raz w życiu doświadczają wówczas konkretnych emocjonalnych zawodów, wchodzą w konflikty z otoczeniem, odnoszą niepowodzenia, muszą też podejmować coraz trudniejsze dla nich decyzje, które potem przekładają się na relacje z rówieśnikami i rodziną. W efekcie, w zetknięciu z niepowodzeniami, doznają też - wymuszonego sytuacją - pogorszenia nastroju, a w konsekwencji złego samopoczucia, a nawet depresji.

Gdy dziecko dojrzewa, nawiązuje nowe znajomości. Świat rodzinny, który stworzyli mu rodzice, po prostu przestaje być jedynym jaki zna, a w miarę dorastania przestaje mu też już wystarczać. Jest to zresztą moment, w którym nasze dzieci są najbardziej podatne na wszelkie bodźce negatywne, gdyż to właśnie w tym czasie następuje swoista trudna konfrontacja idealistycznych młodzieńczych wyobrażeń z prozą i trudnościami realnego, codziennego życia.

Właśnie to zetknięcie czystej dziecięcej naiwności z brutalnością świata zewnętrznego może być jedną z głównych przyczyn depresji u nastolatków. Z jednej strony, dorastając mają swoje ambicje i plany, z drugiej - spotykają się ze ścianą niezrozumienia i przeszkód, czasem też chłodu, bolesnej krytyki i odrzucenia wśród rówieśników, a bywa, że także ze strony najbliższej rodziny.

Tylko w 2017 roku zabiło się 209 dzieci

Tymczasem statystyki są zatrważające. W samym tylko 2017 r. Policja odnotowała 209 przypadków samobójczych śmierci osób poniżej 19. roku życia, a były to tylko te "skuteczne". Prób samobójczych zakończonych odratowaniem dzieci było w tym czasie znacznie więcej (w 2016 r. ponad 470). Szacuje się, że problem depresji lub przynajmniej znacznego obniżenia nastroju dotyka między 19% a nawet 32% młodzieży między 13. a 17. rokiem życia.

Depresja ma często swoje źródła w trudnym wczesnym dzieciństwie

Za każdą tego typu historią kryje się jakiś wielki dramat. Badania, jakie prowadzono, by wyjaśnić przyczyny tego tragicznego zjawiska wykazały, że istnieje ścisła korelacja między przemocą i zaniedbaniem emocjonalnym we wczesnym dzieciństwie a późniejszymi skłonnościami do obniżonego poczucia własnej wartości, nieprzystosowania do życia i depresji, a w konsekwencji podejmowania prób samobójczych.

Kłopotem jest to, że w zasadzie nikt nie uczy rodziców, jak rozmawiać i jak reagować na problemy nastolatków w okresie buntu, a te czasem bywają naprawdę trudne. Realny dramat jest zwłaszcza wówczas, gdy kontakt z dzieckiem jest w tym czasie ograniczony lub sprowadza się do wzajemnych uszczypliwości lub połajanek. Tymczasem profesjonalnych placówek, w których zarówno rodzice jak i młodzież mogliby uzyskać fachową pomoc, ciągle brakuje.

Problemów, które pchają dzieci do zachowań ostatecznych, może być zresztą znacznie więcej:

  • problem z nadużywaniem alkoholu u jednego lub obojga rodziców,
  • przemoc w domu,
  • zła sytuacja materialna rodziny,
  • ciężka i długotrwała choroba któregoś z rodziców, członka rodziny lub samego dziecka,
  • odejście ukochanej osoby - w wyniku śmierci lub chociażby rozwodu rodziców,
  • sytuacje psychicznego, fizycznego lub seksualnego wykorzystywania przez opiekunów,
  • długotrwały konflikt między rodzicami,
  • brak zainteresowania ze strony rodziców, postawa "ja zarabiam, ty się zajmij sobą",
  • nadmierne kontrolowanie przez rodziców, stawianie zbyt dużych wymagań,
  • składanie na barki dziecka zbyt dużej, przekraczającej jego możliwości odpowiedzialności, np. za rodzeństwo.

Niszczące osamotnienie

Depresja niemal zawsze ma swoje źródło w samotności i odrzuceniu. Taki stan wszechogarniającego, głębokiego smutku objawia się na różne sposoby. Jedni nastolatkowie wykazują wówczas zachowania agresywne, inni uzależniają się od smartfonów oraz wirtualnego świata, stopniowo popadając w patologiczną izolację od ludzi i otoczenia. Coraz częściej notuje się też objawy dawniej nie spotykane, chociażby zaburzenia odżywiania czy nawet samookaleczanie się. Tego typu demonstracje są niemal zawsze rozpaczliwym wołaniem o pomoc, jednak my dorośli, nieświadomi powagi sytuacji, nie potrafimy na nie reagować.

Młodzieńczy bunt czy poważne kłopoty?

Bardzo często depresja mylona jest ze zwykłym młodzieńczym buntem. Jednak da się tu dostrzec wyraźną różnicę. W klasycznym buncie dziecko ciągle poszukuje nowych form ekspresji, bada coraz to nowe obszary - rozwija (czasem z punktu widzenia rodzica absurdalne) pasje, słucha różnych rodzajów muzyki - jednak dość szybko je porzuca na rzecz kolejnych, o których usłyszy i do których nakłonią je rówieśnicy. W depresji natomiast nie ma zmian i poszukiwania, pojawia się tylko apatia, która z czasem coraz bardziej się pogłębia.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook