Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Laurastar S – czyli jak polubić prasowanie

Nowoczesny dom

Prasowanie zdecydowanie nie jest czynnością, za którą ktokolwiek szczególnie przepada. Jest uciążliwe, wymaga czasu i do najwygodniejszych nie należy. Każdy zna ten ból, kiedy po praniu sterta suchych i pogniecionych koszul oraz ubrań prosi się o prasowanie, ale nikt z domowników nie ma na to ochoty. Tymczasem jest urządzenie, które całkowicie może odmienić podejście do prasowania.

Tagi: sprawdzone przez FACETpo40.pl , test sprzętu

Laurastar S test parownicy
Laurastar S - test systemu do prasowania

System do prasowania Laurastar S może nie sprawi, że prasowanie stanie się rozrywką, ale dzięki niemu zajmie zdecydowanie mniej czasu, będzie łatwe i efektywne. Czy można prasować wygodnie? Przekonajmy się.

Tradycyjne żelazka, nawet te z funkcją wspomagania parą, nie są zbyt wygodne. Prasować trzeba długo, trudno dużą stopą dotrzeć do niektórych zakamarków (a trzeba, gdyż inaczej pozostaną wygniecione), zwłaszcza w koszulach i spodniach. Z kolei delikatne tkaniny łatwo zniszczyć zbyt wysoką temperaturą stopy żelazka, ponadto lubią się one zsunąć z deski, co wydłuża i uprzykrza całą czynność. Jako posiadacz takiego właśnie klasycznego, prostego żelazka zawsze miałem do prasowania ogromną rezerwę. Odkładałem je w czasie, a kiedy nie było już innego wyjścia, brałem sie za prasowanie, by w ogóle mieć w czym wyjść z domu.

Tymczasem do redakcji na testy trafił system do prasowania Laurastar S, czyli coś, co można by nazwać domowym centrum prasowania, „wszystko w jednym”. Postanowiłem go, trochę wbrew własnej niechęci do prasowania, przetestować. Na początku bardzo sceptycznie, a w miarę korzystania z coraz większą fascynacją :-)

Laurastar S

Zawartość pudełka

Cały zestaw, nazywany przez producenta systemem do prasowania, składa się ze specjalnej deski do prasowania, żelazka oraz generatora pary. Wszystko w jednej, połączonej ze sobą, kompaktowej konstrukcji. Nie są to jednak zwyczajne komponenty.

Deska nie ma zbyt wiele wspólnego z jej tradycyjnymi odpowiednikami. Po pierwsze, jest duża i bardzo stabilna oraz ma regulowaną, 6-stopniową wysokość. Po drugie, wyposażona została w sterowany przyciskami na żelazku wentylator, który posiada funkcję nadmuchu oraz zasysania. W trakcie nadmuchiwania powietrze tworzy poduszkę powietrzną między powierzchnią deski a tkaniną, co zapobiega przypadkowym zagnieceniom, natomiast gdy wentylator ustawimy na ssanie, powoduje, że tkanina mocno przylega do deski i nie zsuwa się w trakcie prasowania, co zapewnia ogromy komfort i ułatwia działanie, zwłaszcza, gdy na przykład prasujemy rzeczy ze śliskiego materiału.

Laurastar S

Z kolei samo żelazko jest bardzo sprytnie pomyślane. Posiada klasyczny regulator temperatury, zgodny z oznaczeniami, które spotykamy na ubraniach, przyciski wyrzutu pary i sterowania wentylatorem deski, oraz kontrolkę gotowości do pracy. W zestawie jest także specjalna nakładka ochronna, którą w trakcie prasowania można łatwo założyć na żelazko. Służy ona do prasowania delikatnych tkanin bez konieczności oczekiwania na spadek temperatury (samo jej założenie redukuje temperaturę stopy żelazka o 40 stopni Celsjusza). Żelazko jest też dość lekkie, co sprawia, że prasowanie w pionie równiez nie sprawi większych problemów.

Na „nodze” deski fabrycznie zamontowano generator pary wraz z pojemnikiem na wodę i filtrem. Generator ten posiada prosty panel kontrolny służący do włączania urządzenia, regulator prędkości działania wentylatora deski, kontrolki gotowości wyrzutu pary, a także sygnalizator pustego zbiornika na wodę. Generator jest połączony z żelazkiem za pomocą elastycznego i dość długiego przewodu parowego.

Laurastar S

Specyfikacja techniczna

  • Ciśnienie pary: 3,5 Bara (stałe)
  • Moc urządzenia: 2200 W
  • Moc wentylatora: 16 VA (2 siły nadmuchu)
  • Stopa żelazka: szczotkowane aluminium
  • Waga żelazka: 1,36 kg
  • Pojemność zbiornika na wodę: 1,2 l (z widocznym poziomem wody)
  • Filtr odkamieniający: jest (z wymiennym granulatem)
  • Wymiary po rozłożeniu: 137 x 42 x 20 cm
  • Zakres wysokości deski: 82 do 102 cm
  • Długość przewodu parowego, łączącego generator pary z żelazkiem: 2 m
  • Całkowita waga: 19 kg

Przygotowanie do pracy

Jak wcześniej wspomniałem, na początku, zanim jeszcze zacząłem korzystać z tego urządzenia, byłem nastawiony bardzo sceptycznie. Po pierwsze, dużą rolę odgrywała tu stosunkowo wysoka cena, po drugie nie wierzyłem w to, że ktokolwiek jest w stanie wyprodukować maszynę, która czyni codzienne prasowanie wygodnym. W miarę użytkowania zacząłem się jednak – poznając kolejne funkcje urządzenia – przekonywać, że byłem w błędzie.

Samo przygotowanie zestawu Laurastar S do pracy jest bardzo proste i czytelnie opisane w instrukcji obsługi (również w języku polskim). 

Czynności obsługowe sprowadzają się do napełnienia filtra wody dołączonym w opakowaniu granulatem odkamieniającym i wypełnieniu zbiornika z wodą (producent rekomenduje używanie kranówki). Ważne jest, aby przed startem urządzenia pojemnik na wodę był już wypełniony płynem.

Po włączeniu słychać, jak pompka przepompowuje wodę do generatora pary i po kilkudziesięciu sekundach urządzenie jest gotowe do pracy (co sygnalizują kontrolki na panelu sterowania oraz na żelazku).

Laurastar S

Prasowanie

Co tu dużo mówić, prasowanie za pomocą systemu Laurastar S jest banalnie proste, skuteczne i ekstremalnie szybkie. Producent stosuje w swoich urządzeniach unikalną technologię suchej pary (jest to jedyne żelazko na rynku z taką technologią), która wzmacnia efekty działania samego żelazka. Gdy prasujemy na przykład koszulę, wystarczy kilka ruchów po powierzchni (najczęściej tylko dwa, jeden ruch w przód z wyrzutem pary i jeden ruch w tył samą stopą) by powierzchnia stała się idealnie gładka.

System do prasowania LAURASTAR S - test:

a) koszula bawełniana
b) jeansy
c) zasłona z lnu
d) poczwórnie złożona poszewka na kołdrę
e) poszewka na poduszkę
f) ściereczka


 

Podczas prasowania tradycyjnym żelazkiem zawsze największy problem mam z wyprostowaniem wygniecionych w praniu rękawów koszul oraz wszelkich zakamarków ubrań, gdzie występuje wiele szwów i fałdów. Gdy korzystałem z systemu Laurastar S, nie było tego problemu, jako że w cieńszych koszulach wystarczyło po prostu skierować strumień pary do wnętrza rękawa i po kilku sekundach sam się prostował (w ogóle bez użycia stopki żelazka), a w grubszych i bardziej wygniecionych połączenie strumienia pary i 1-2 ruchy żelazkiem załatwiały sprawę.

Każdy, kto kiedykolwiek używał profesjonalnego żelazka na parę wie, że prasuje ono lepiej niż jakiekolwiek inne, nawet najdroższe żelazka tradycyjne (używające tylko ciepła). Tymczasem testowany przeze mnie zestaw był pod tym względem nawet lepszy, można powiedzieć że niemal perfekcyjny. Praktycznie każda tkanina jest prostowana przez automatycznie regulowany strumień pary niemal natychmiast. Przy niektórych ubraniach – np. w przypadku garniturów – wystarcza jedynie zbliżenie strumienia pary do wiszącej na wieszaku marynarki, by wyprostować jej powierzchnię praktycznie bez dotykania.

W czasie prasowania bardzo przydawał się wbudowany w deskę wentylator. Prawdę mówiąc nie wiem, jak po doświadczeniu z tak ciekawym i skutecznym rozwiązaniem technicznym w ogóle wrócę do swojego starego, archaicznego z nowej perspektywy żelazka i zwykłej deski. Przepływ powietrza z jednej strony zapobiegał tworzeniu się zagnieceń (zwłaszcza w przypadku prasowania delikatnych tkanin), z drugiej para była wciągana i wyrzucana z drugiej strony urządzenia, co ułatwiało samą czynność, zwłaszcza, gdy tej pary było potrzeba więcej.

Zasysanie powietrza przez deskę dawało też jeszcze jedną właściwość. Np. przy prasowaniu spodni wystarczyło je złożyć do siebie i wygładzać z jednej strony, a ciąg powietrza i pary powodował, że druga strona, ta w trakcie prasowania przylegająca do deski, prasowała się wówczas sama. Zresztą w ogóle przy prasowaniu cieńszych materiałów, np. podkoszulek czy t-shirtów udawało mi się je prostować „hurtowo”, po kilka warstw leżących jedna na drugiej. Para i podciśnienie załatwiały sprawę za mnie.

Dodatkowa ważna funkcja

System do prasowania Laurastar S to nie tylko łatwe i szybkie prasowanie. Pomijam już fakt, że po testach moja garderoba nigdy nie była jeszcze tak dokładnie wyprasowana, ale, co bardzo ważne – również świeża. W czasie użytkowania powstaje bowiem specjalny rodzaj suchej pary, który prócz prostowania oczyszcza tkaniny z wszelkich drobnoustrojów. Ubrania po prasowaniu tym urządzeniem są niemal sterylnie czyste, co doceni każdy alergik. Sucha para zabija roztocza, drobnoustroje i grzyby z sięgającą według producenta 99,99% skutecznością. Chociaż nie mam jak tego sprawdzić laboratoryjne, to ogromne uczucie świeżości po założeniu wyprasowanych tym sprzętem ubrań mówiło samo za siebie. Ponadto, para Laurastar otrzymała atest higieniczny Państwowego Zakładu Higieny, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że ubrania faktycznie są dogłębnie odświeżone.

Podsumowanie

System do prasowania Laurastar S to bez wątpienia i pod każdym względem sprzęt z najwyższej półki i kierowany do najbardziej wymagających użytkowników (choć ten producent oferuje modele jeszcze bardziej zaawansowane, np. wyposażone w pulsacyjny system wyrzutu pary czy aplikację mobilną). Cena wydaje się na pierwszy rzut oka wysoka (5499 zł), jednak moim zdaniem produkt ten jest w pełni wart swojej ceny, zwłaszcza jeśli prasowania jest sporo. Nie dorówna mu żadne zwykłe żelazko, ani nawet klasyczne stacje pary. Perfekcyjnie wykonany, każdy element doskonale dopracowany (np. specyficznie ukierunkowane kółka w podstawie czy dołączony w opakowaniu uchwyt do podtrzymywania przewodu parowego) sprawiają, że używa się go z przyjemnością. Eksploatacja jest banalnie prosta a przy tym bezpieczna, ale co najważniejsze, całość po prostu spełnia wszelkie stawiane jej wymagania.

Prasowanie z użyciem systemu Laurastar S jest szybkie i bardzo efektywne. Można by się nawet pokusić o stwierdzenie, że za cenę domowego sprzętu AGD otrzymujemy profesjonalną stację do prasowania. Efekty jej pracy są właściwie doskonałe, a moje ubrania uprasowane tak dokładnie jak nigdy przedtem.

Laurastar S

Zalety

  • łatwe i szybkie prasowanie, żadne zwykłe żelazko nawet się nie zbliża efektywnością działania
  • doskonale prasuje różne tkaniny, zarówno grube i twarde, jak i delikatne
  • wbudowany wentylator, który podnosi komfort oraz skuteczność prasowania
  • wszechstronność (możliwe prasowanie w poziomie i pionie oraz prasowanie samym strumieniem pary)
  • prosta obsługa, czytelne instrukcje
  • dodatkowa funkcja odświeżająca w postaci skutecznego i natychmiastowego usuwania drobnoustrojów, roztoczy oraz grzybów z ubrań.

Wady

  • po rozłożeniu deska zajmuje sporo miejsca, w małych wnętrzach jej używanie byłoby kłopotliwe.

Na koniec jeszcze film pokazujący wszystkie możliwości tego urządzenia:

 

Sławomir Tokarczyk

Wejdź na FORUM!
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook