Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Łysienie okiem psychologa

Klinika ciała i ducha
|
04.06.2022

Choć łysina u faceta na wiele kobiet działa jak afrodyzjak, wielu mężczyzn nawet nie chce o tym słyszeć, a wypadanie włosów traktują jako osobistą tragedię. I nie ma się co dziwić, prawdopodobnie każdy zapytany "łysek" wolałby jednak swoje włosy mieć niż je bezpowrotnie stracić. Tymczasem okazuje się, że męskie łysienie nie musi mieć źródeł w schorzeniach somatycznych czy nawet w zaburzeniach gospodarki hormonalnej organizmu. Bywa tak, że u podstaw wypadania włosów leżą kwestie czysto psychologiczne.

Tagi: sposoby na łysienie , wzmocnienie włosów

Łysienie ze stresu
Łysina u mężczyzn może być efektem nadmiernego stresu

Emocje mają wpływ na twoje włosy

Dzieje się tak dlatego, że stres - który jest jedną z podstawowych, niehormonalnych przyczyn wypadania włosów, to nie tylko stan naszego umysłu, ale konkretny, fizjologiczny wpływ na organizm. W efekcie długotrwałe lub bardzo silne zmartwienie, nagła trauma mogą spowodować konkretne zmiany na skórze głowy i w efekcie doprowadzić do siwienia oraz wypadania włosów. Wpływ stresu na organizm jest niedoceniany a może być naprawdę bardzo silny.

Stres niszczy

Sam mechanizm działania traumy na ciało człowieka jest dość prosty: Smutek, stres powodują gwałtowne podwyższenie poziomu adrenaliny i kortyzolu (nazywanego hormonem stresu) we krwi, co hamuje procesy budowy i regeneracji naskórka, a to z kolei przekłada się bardzo negatywnie na stan owłosienia (choć - co warto dodać - nie u wszystkich). Bywa, że włosy z powodu nagłego zdarzenia, strachu lub depresji wypadają już w bardzo młodym wieku, znane są przypadki utraty owłosienia z powodu zaskakującej traumy nawet wśród niemowląt lub nastolatków.

Łysienie samo w sobie jest traumą

Choć bez włosów da się oczywiście żyć, ich wypadanie, bez względu na przyczynę, dla wielu mężczyzn może być poważnym źródłem realnego cierpienia, a czasami wręcz niszczącej depresji. Wypadanie włosów może przysparzać smutku, a u najbardziej wrażliwych urasta do poziomu życiowego dramatu.

Najgorzej wypadanie włosów znoszą mężczyźni młodzi, bywa bowiem tak, że łysienie androgenowe pojawia się już w okresie dojrzewania, na co właściwie nikt nie jest w stanie się mentalnie przygotować. Pojawienie się zakoli wzbudza wtedy panikę. Teoretycznie łatwiej jest pogodzić się z łysieniem, gdy przychodzi ono znacznie później, na przykład koło pięćdziesiątki. Wówczas bogatsi życiowym doświadczeniem potrafimy podejść do sprawy z nieco większym dystansem, ale tu też nie ma reguły, bo każdy znosi to bardzo indywidualnie. Podobnie nieco łatwiej jest znieść łysienie osobom, u których problem ten występuje dziedzicznie w rodzinie, wówczas jest przynajmniej czas na przyzwyczajenie się do możliwości wystąpienia zjawiska.

Zupełnie inny problem stanowi łysienie będące wynikiem nieprzewidzianych wydarzeń lub sytuacji losowych. Na przykład jako efekt kuracji nowotworu za pomocą chemioterapii, czy też jako uboczny skutek leczenia za pomocą naświetlań rentgenowskich. Choć chory wówczas wie, że to jedynie stan tymczasowy, to jednak mało komu łatwo jest się pogodzić z nagłą, najczęściej całkowitą utratą włosów. Tymczasem w stanach nowotworowych, czy w ogóle w przypadku każdej poważnej choroby, dodatkowy stres nie pomaga w leczeniu, zazwyczaj wręcz hamuje działanie leków i ma ogólnie zły wpływ na cały organizm, dlatego tak ważne jest, by w każdym przypadku, który wymaga ingerencji psychologa, do takiej interwencji doszło.

Łysienie androgenowe (dolegliwość występująca najczęściej u mężczyzn po 40.) można leczyć za pomocą preparatów zawierających związek o nazwie minoksydyl. Przeczytaj więcej o łysieniu androgenowym tutaj.

Nie warto bagatelizować problemu

Diagnozowanie przyczyn nadmiernego wypadania włosów warto zawsze zacząć od wykluczenia innych niż psychologiczne problemów, zwłaszcza, że jest wówczas możliwość podjęcia skutecznej terapii. Jeśli jednak badania dermatologiczne nic nie wykażą, warto zastanowić się nad skorzystaniem z pomocy psychologa. Jak wspomniałem na początku, stres może wykazywać działanie niszczące dla całego organizmu, dodatkowo niektórzy z nas są podatni na jego wpływ jeszcze bardziej niż inni.

W takiej sytuacji warto skorzystać ze wsparcia profesjonalnego psychologa a nawet psychiatry. Nie ma sensu żyć z dodatkowym, nieprzyjemnym poczuciem smutku, zwątpienia. Nie ma sensu umartwianie się nad zjawiskiem, na które w gruncie rzeczy nie mamy wpływu. W wielu przypadkach samo "odstresowanie się" może przynieść wyraźną poprawę. Skóra lepiej pracuje i regeneruje się, gdy jesteśmy spokojni, organizm produkuje znacznie mniej sebum, którego nadmiar także niekorzystnie wpływa na stan włosów. Ogólnie rzecz biorąc relaks, spokój dobrze działają na organizm, także jeśli zmagasz się z problemem łysienia.

Krzysztof Samerski

Jak ukryć siwiznę?
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (2) / skomentuj / zobacz wszystkie

Marek
26 sierpnia 2019 o 10:22
Odpowiedz

Kondycja psychiczna na pewno przekłada się na ogólną kondycję naszego organizmu, a więc kiedy mamy więcej stresu nasze włosy mogą być osłabione. Warto wtedy zadbać o odpowiednią dietę i stosować kosmetyki wzmacniające włosy. [post edytowany przez moderatora z powodu naruszenia regulaminu serwisu]

~Marek

26.08.2019 10:22
Adam
07 kwietnia 2019 o 14:10
Odpowiedz

coż wiele rzeczy może wpływać na wypadanie włosów.. najgorzej jest jak to genetyczne zjawisko. Jak mi włosy zaczęły wypadać to od razu zareagowałem i szamponu kaminomoto zacząłem używać. Brak włosów odbiera pewność siebie więc nie mogłem z założonymi rękami czekać aż mi wszystkie wypadną

~Adam

07.04.2019 14:10
1