Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Seks par, które rozmawiają o seksie, jest lepszy

Seks

2. Bądź cierpliwy

Rozmowy o seksie mogą wydawać się niekomfortowe. Z powodu wychowania wielu z nas czuje się zawstydzonych w związku z czerpaniem radości z seksu, nie mówiąc już o rozmowach o potrzebach i pragnieniach. Jeśli czujesz, że problem ten dotyczy ciebie lub twojej partnerki, zwolnijcie. Zacznijcie od rozmowy o waszych emocjach związanych seksem, takich jak na przykład przekonania, które przejęliście, dorastając. Rozmawiając o tym, wzmocnicie wasze poczucie bezpieczeństwa.

3. Nie bierz tego do siebie

Wiem, że brzmi to dziwnie, bo w seksie w końcu chodzi o was, ale w znacznej mierze to, co kręci lub odrzuca twoją partnerkę nie musi mieć wcale związku z tobą. Popęd seksualny może być zablokowany z powodu stresu, zawstydzenia i wielu innych czynników. To, że partnerka nie jest w nastroju, nie oznacza, że nie uważa cię za atrakcyjnego. Ani że wasz seks jest słaby.

Stwórzcie rytuał delikatnej odmowy. Możecie na przykład komunikować sobie stopień ochoty na seks na miłosnej skali od 1 do 9, gdzie 1 oznacza „nie, dzięki”, a 9 „o, tak!”. Dzięki temu odmowa nie musi być osobista – chodzi po prostu o to, że w danym momencie jedno z was nie ma na to ochoty.

4. Bądź otwarty

Do dobrego seksu potrzebne jest zrozumienie i komunikacja między partnerami, jeśli chodzi o to, co jest przyjemne i bezpieczne, a co nie. Otwartość na pragnienia drugiej osoby może dostarczyć przyjemności obu stronom.

Wróćmy na przykład do naszej wcześniejszej pary. Robert chciał uprawiać seks trzy razy w tygodniu, Annie wystarczył raz na dwa tygodnie. Robert czuł się odrzucony i sfrustrowany. Kupował książki i zabawki erotyczne, by ją odpowiednio nastroić. Przyniosło to odwrotny efekt, a w miarę, jak frustracja Roberta narastała, znikało pożądanie ze strony Anny. Ostatecznie znaleźli się w impasie i nie mieli pomysłu, co zrobić z tą sytuacją.

Zachęciłem ich, by skupili się na zmysłowości, nie na seksie. I zaproponowałem, by to z partnerów, które odczuwa mniejszy popęd (w tym przypadku – Anna) odpowiadało za zmysłową satysfakcję obojga. Anna czerpała przyjemność z masażu, który pozwalał się jej rozluźnić, więc małżonkowie umawiali się na relaksujące wieczory bez seksu, za to z mnóstwem dotykania i przytulania. Ostatecznie pożądanie Anny wzrosło, a partnerzy zaczęli kochać się częściej.

By wzmocnić uczucie w sypialni i poza nią, należy poznać sztukę rozmawiania o seksie. Nauczenie się komunikowania potrzeb seksualnych, pragnień i frustracji w sposób, który pozwala obojgu partnerom czuć się bezpiecznie, wzmocni jakość doświadczeń płynących z seksu u was obojga.

Adrian Litwin

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty