Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Męski wielokrotny orgazm – czy to możliwe?

Seks

Seks Męski wielokrotny orgazm – czy to możliwe?

Kilka kobiecych orgazmów w czasie jednego zbliżenia już nikogo nie dziwi, choć wiele kobiet wciąż marzy o chociaż jednym. Ale kilka męskich orgazmów podczas jednego stosunku – to już brzmi, jak bajka rodem z „Władcy Pierścieni”.

Tagi: autorytet , forma

Seks Męski wielokrotny orgazm – czy to możliwe?

Wiadomo przecież, że mężczyzna po dobrze wykonanej robocie zakończonej jednym wytryskiem jest w pełni usatysfakcjonowany, zrelaksowany, wypompowany, wycieńczony i myśli tylko o jak najszybszym zaśnięciu. Kilka orgazmów w takiej sytuacji wydaje się wyczynem ponad jego możliwości. I owszem, przy dobrze znanym i powtarzanym w tysiącach sypialni scenariuszu miłosnego aktu, męski wielokrotny orgazm jest czymś w rodzaju potwora z Loch Ness.

Znasz ten scenariusz?

Znany scenariusz wygląda tak – najpierw piwko celem zrelaksowania się po ciężkim dniu, potem może prysznic, parę pocałunków, krótkie pieszczoty całego ciała, potem piersi, stymulacja palcami łechtaczki, jej orgazm, pieszczoty oralne, jej orgazm, penetracja, jej orgazm, jego wytrysk, przytulanki, sen. Coś wam to przypomina? Całkiem niezły seks, prawda?

Ale wierzcie mi, panowie, to nie jest kres waszych seksualnych możliwości!

W naszej kulturze zwykło się utożsamiać orgazm z wytryskiem. Jednak już ponad trzy tysiące lat temu Chińczycy odkryli, że mężczyzna może przeżywać wielokrotne orgazmy opóźniając, albo nawet powstrzymując ejakulację. Co więcej, taka praktyka dodaje energii, ma dobroczynny wpływ na zdrowie i wpływa korzystnie na inne aspekty życia. Orgazmy przeżywane bez ejakulacji są podobno nieporównywalnie przyjemniejsze niż orgazm przy wytrysku. Gra zatem jest warta świeczki.

Zatrzymać się na krawędzi

Po co powstrzymywać się od ejakulacji? Orgazm mężczyzny tkwi na krawędzi wytrysku. Dzielą go od niego czasem ułamki sekund dlatego trudno nam jest uwierzyć, że to naprawdę dwie różne sprawy.

Jeśli chcesz osiągnąć mistrzostwo w seksualnym kung-fu dla własnej przyjemności, spróbuj bacznie obserwować swoje ciało i odczucia, jakie w nim powstają podczas seksu.

Nauczyciele miłosnego tao (tak nazywa się chińska sztuka miłości) zalecają, aby uczyć się podczas masturbacji, która jest najlepszym treningiem. Pilnie praktykując szybko rozpoznasz tzw. punkt bez odwrotu. Jeśli go przekroczysz, seks skończy się wytryskiem i nici z wielokrotnej ekstazy. Jeśli jednak zdołasz zatrzymać się tuż przed nim (wykonując na przykład kilka głębokich wdechów i wydechów) masz szansę dołączyć do grona multiorgazmicznych mężczyzn.

Trenuj mięsień miłości

W naszym ciele znajduję się pewien mięsień, bezpośrednio odpowiedzialny za jakość naszego życia seksualnego. To mięsień PC, łonowo-guziczny, znany też jako mięsień Kegla. Jest to mięsień, którego używamy, kiedy chcemy powstrzymać 

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (14) / skomentuj / zobacz wszystkie

Tantra Yoga Milosci
28 stycznia 2017 o 11:16
Odpowiedz

Zgadza sie!

~Tantra Yoga Milosci

28.01.2017 11:16
Makota
28 stycznia 2017 o 10:45
Odpowiedz

Sutki meskie sa bardzo reaktywne . Nie wiem czy az do orgazmu ale na pewno podniecenie obserwowalam ogromne.... frajde u mojego partnera ...

~Makota

28.01.2017 10:45
C
27 grudnia 2016 o 17:38
Odpowiedz

Ja osiągam znowu bardzo intensywne, bardzo długie i wielokrotne orgazmy poprzez pieszczoty sutków.
Może nie byłoby w tym nic dziwnego z tym, że jestem facetem...
Sam kiedyś to odkryłem, chciałem "zobaczyć", choć w jakiejś małej części, co czują kobiety podczas pieszczot sutków. Powiem tak- jak mnie to sponiewierało to nie wiedziałem przez dłuższy czas gdzie jestem, dosłownie.
Podczas tego orgazmu obywa się bez wytrysku ale jest samo uczucie takiej bardzo ale to bardzo dogłębnej rozkoszy, dosłownie przez ciało przechodzi jakby dreszcz elektryczny ale taki cholernie ekstatyczny, normalnie czuję go od paznokci u nóg po końcówki włosów i z powrotem. Czasem przychodzi walnie i opada a czasem ciągnie się tak, że tracę kontakt z rzeczywistością lub przechodzi z jednego w drugi.
Jeżeli kobieta przechodzi orgazm w podobny sposób to pozazdrościć doznań, uff.
Nasz zwykły, męski przy tym jest, no nie wiem, strasznie płytki, krótki, taki jak cienkie wino :)
Przeczytałem gdzieś, że jeden na ileśtam mężczyzn ma wrażliwe sutki i naprawde cieszę się, że do nich należę.
Może uprzedzę pytanie - nie należę do zniewieściałych typków ze sporą nadwagą. Mam muskularną budowę ciała i ponoć należę do tych mężczyzn za którymi kobiety się oglądają.
Polecam poeksperymentować, naprawdę warto

~C

27.12.2016 17:38
aaa
28 sierpnia 2016 o 00:09
Odpowiedz

Niestety, zbyt częsta jazd na ręcznym kończy się brakiem odczuwania przyjemności z seksu. Czasowym bo pęto przywyka do innej stymulacji i w pochwie słabo się czuje. Ale owszem, męczenie węża ;) pozwala osiągnąć orgazm więcej niż raz.

~aaa

28.08.2016 00:09
Zibi
29 maja 2016 o 18:29
Odpowiedz

Też fascynują mnie techniki TAO, jednak osiągnąć wielokrotne orgazmy udało mi się dopiero gdy trafiłem na megaorgazmiczną partnerkę dla której seks kilkugodzinny jest czymś wspaniałym. Dopiero wówczas gdy mogłem kochać się godzinami i musiałem powstrzymywać się od wytrysku (aby było to możliwe) co uwielbiam doszedłem do orgazmów wielokrotnych - jest to cudowny stan - wierzcie mi. Jednak przez 15 minut go nie osiągniecie, potrzeba porządnego sexu i podniecającej partnerki. :-)

~Zibi

29.05.2016 18:29
Anonim
24 kwietnia 2016 o 19:15
Odpowiedz

Ja znalazłem sposób: robisz to jesteś jusz blisko wytrysku i przestaj nastaje lekki orgazm ale bez wytrysku i dalej można to powtarzać

~Anonim

24.04.2016 19:15
sex chi
16 marca 2016 o 17:22
Odpowiedz

Ciekawe jest odnoszenie się Wasze do wielokrotnych orgazmów, ćwiczenia mięśnia kegla, podciągnięcie chińskiej ideologii...

Otóż nikt nie wspomina iż chińczycy w kontekście energetycznym uczą się powstrzymywać ejakulacje nie powstrzymując się przed kontynuowaniem stosunku ale dochodzą tak daleko, mając wyćwiczone mięśnie PC, iż cofają nasienie, blokują przed samym wytryskiem. Sam tego wielokrotnie doświadczyłem, odnosi się to absolutnie mocnego podniecenia i później orgazmu i po "połknięciu" nasienia mężczyzna nadal jest podniecony i sprawny albowiem to ejakulacja powoduje ujście energii i spadkiem podniecenia. Polecam :)

~sex chi

16.03.2016 17:22
anonim
02 marca 2014 o 16:32
Odpowiedz

Z ciekawości aż sam chciałem przeczytać o orgazmie. Mam 23 lata i z dziewczyną gdy się kochamy potrafię mieć nawet 5 orgazmow, może to dziwne ale tak mam, dojde raz i kochamy się nadala, po czasie dochodze i tak do 5 razy. Co prawda nasienia nie ma już tyle co za pierwszym razem, nawet bym powiedział że może tylko 10%. I nie miałem jeszcze by po jednym orgazmie penis ochlapl, czeka na kolejną porcje.

~anonim

02.03.2014 16:32
Alicja
18 stycznia 2014 o 23:07
Odpowiedz

Mój przyjaciel, 40-latek, miewał 2 pod rząd bez wychodzenia ze mnie. Po prostu ja nie zdążyłam przy jego pierwszym i robił dogrywkę, wtedy dochodziliśmy oboje razem. Mówił, że ten drugi jest trochę inny, ale również bardzo przyjemny. Pytałam kilka razy :)

~Alicja

18.01.2014 23:07
Poszukiwacz
10 lipca 2013 o 12:57
Odpowiedz

Ukończony przez tą Panią trening to ledwie 3 dni po 4h dziennie, śmiechu warte. A szkoła trenerów to oczywiście wciąż w trakcie, nie ukończona, więc jeszcze śmieszniej. Kreuje się na maksa, jak widać..

~Poszukiwacz

10.07.2013 12:57

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty