Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Szpiedzy? Nie, spotterzy.

Nowe hobby

Nowe hobby Szpiedzy? Nie, spotterzy.

Jest jak myśliwy. Wstaje o dziwnych porach, ładuje swój specjalistyczny sprzęt do torby, jedzie wiele kilometrów, po czym ustawia się w starannie wybranym miejscu i, gotowy do strzału, czeka na swoją zdobycz. Na samolot.

Tagi: hobby , fotografia , samoloty

Nowe hobby Szpiedzy? Nie, spotterzy.

 Spotting  - hobby polegające na fotografowaniu lub obserwowaniu obiektów związanych z komunikacją. Osoba uprawiająca to hobby nazywana jest spotterem (ang. spotter).

Ze względu na obiekt zainteresowania wyróżnia się:

  • Car spotting – obserwowanie i fotografowanie luksusowych samochodów,
  • Plane spotting – obserwowanie samolotów i lotnisk,
  • Train spotting – obserwowanie pociągów i zapisywanie czasów przyjazdów i numerów,
  • Bus spotting – obserwowanie autobusów jednej korporacji,
  • Tube spotting – obserwowanie kolejek metra wjeżdżających i opuszczających stacje.

Tyle mówi niezastąpiona Wikipedia. Tak, ludzie mają na szczęście różne hobby, nierzadko dziwaczne albo ciekawe... inaczej. Widzieliście spottera? Ja tak. Znam jednego, a jego zdjęcia ilustrują ten tekst. Ma na imię Sławek i właśnie on przybliżył mi ten temat. Sławek robi zdjęcia samolotów. Robi ładne zdjęcia, choć pewnie nie tak piękne, jakie można zrobić pociągom metra wjeżdżającym na stację np. Ursynów, albo wyjeżdżającym ze stacji Kabaty :)

Miłość do samolotów przybiera różne formy. Jedni sklejają modele, inni latają zawodowo lub prywatnym samolotem czy szybowcem. Jeszcze inni, nie mogąc latać, urządzają w starym samolocie restaurację albo „dekorują” starym MIG-iem swoją stację benzynową. Spotterzy potrafią poświęcić wiele godzin, aby zrobić fajne zdjęcie samolotu czy to na lotnisku czy wysoko w przestworzach. Tropią na specjalnych stronach www nietypowe samoloty, ich trasy, miejsca postoju czy międzylądowania. Potem wrzucają to do Internetu… i mamy gotową aferę, jak z tajnymi więzieniami CIA. Tak, to sprawka między innymi spotterów, którzy wyśledzili nietypowe samoloty w nietypowych dla nich miejscach i cała wielka tajemnica przestała być tajemnicą, mimo oficjalnych zaprzeczeń władz.

A kim są spotterzy? To pasjonaci w różnym wieku, o różnych zawodach i, jak w każdym tego typu środowisku, znają się głównie po pseudonimach. Porozumiewają się głównie przez internetowe fora. Nawzajem informują się o nietypowych samolotach aktualnie lecących nad danym obszarem lub planujących międzylądowanie w danej okolicy. No i mają oczywiście własny język, niezrozumiały dla innych. Jak na przykład nazwy samolotów albo ich rodzajów: PKS-y to samoloty komunikacyjne, Arbuz to inaczej AIRBUS, Benek to BOENING, a ATR nazywany jest Babą Jagą.

Po czym poznać spottera? Po drabince. No i aparacie ze stosownym obiektywem. O co chodzi z tą drabinką? No, jak to? Trzeba na czymś stać, żeby robić zdjęcia, a ogrodzenia lotnisk są wysokie. Łatwiej jest na lotniskach, gdzie są tarasy widokowe.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (2) / skomentuj / zobacz wszystkie

falwej
07 stycznia 2014 o 08:18
Odpowiedz

A ja polecam jeszcze www.lufa.net.pl
www.rstronczewski.wix.com/migawkowo
www.hesja.pl

~falwej

07.01.2014 08:18
kolos
04 kwietnia 2012 o 14:28
Odpowiedz

słyszałem jeszcze o takich, którzy obserwują tramwaje

~kolos

04.04.2012 14:28
1

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty