Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Szef marzyciel

Kariera

Kariera Szef marzyciel

Szef „marzyciel” potrafi być prawdziwym utrapieniem dla pracowników. Podczas gdy przełożony snuje wielkie wizje, jego podwładni są zmuszeni do ich realizacji, nawet gdy nie mają one szans powodzenia. Cierpi na tym ich morale oraz jakość wykonania najważniejszych zadań.

Tagi: szef , manager , trudny szef , relacje z szefem , jak porozumieć się z przełożonym , kierownik

Kariera Szef marzyciel

Przyjemne burze mózgów

Zapewne każdy z nas doświadczył, jak bardzo przyjemne i satysfakcjonujące intelektualnie jest tworzenie pomysłów. Wie o tym każda osoba, która miała okazję wziąć udział w tzw. burzy mózgów (ang. brainstorm). Niestety, na ogół znacznie mniej przyjemne jest realizowanie pomysłów, zwłaszcza, jeśli są oderwane od rzeczywistości. Zadaniem dobrego menadżera powinno być filtrowanie pomysłów i oddzielanie tych, które są bardzo dobre, ale nie do zrealizowania, od tych, które są może nieco mniej rewolucyjne, ale jego zespół będzie je w stanie zrealizować – tłumaczy Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

Praca z wielkimi wizjonerami, osobami, które dokonały przełomów w jakiejś dziedzinie biznesu, potrafi być bardzo przyjemna. Takie osoby mają niesamowite pomysły, jednocześnie pozostawiając swoim wysoko wykwalifikowanym podwładnym ich realizację. Istnieje jednak różnica pomiędzy wielkim wizjonerem, tworzącym zupełnie nowe jakości, a menadżerem, który co tydzień chce dokonywać rewolucji, które zaskoczą jego klientów i przełożonych.

Sam dobry pomysł nie wystarczy

Przełożeni czasami zapominają, że zrealizowanie każdego pomysłu wymaga od jego podwładnych czasu. Nawet najlepszy, najbardziej rewolucyjny projekt biznesowy nie wykona się sam. Historia biznesu pełna jest przykładów genialnych wizjonerów, którzy mieli doskonałe pomysły, ale brakowało im albo siły przekonywania, albo środków, aby te pomysły zrealizować lub po prostu wiedzy, jak to zrobić.

Trudno oczekiwać od pracowników etatowych, aby z pasją przystąpili do realizacji pomysłu szefa, siedząc w pracy do późnej pory czy wykonując swe zadania podczas weekendów czy urlopów. Na pewno tak się nie stanie, jeśli pracownicy wiedzą, że w ślad za przełomowym pomysłem z tego tygodnia pojawi się kolejny, w następnym tygodniu, a „wczorajszy” pomysł zostanie porzucony. W takiej sytuacji pracownicy przestają wierzyć swojemu szefowi − nie wiedzą, czy jego pomysł nie jest tylko kolejną wizją, która szybko zostanie zastąpiona kolejnym objawieniem.

Wytężoną mobilizację pracowników uda się uzyskać raz na jakiś czas, nie może to być jednak stan ciągły. Jeżeli raz się zawiodą − np. tym, że szef sam porzuci projekt na rzecz innego − to następnym razem nie rozpoczną pracy z równie dużym zapałem. W efekcie szef ma do pracowników pretensje, że nie potrafią zrealizować jego fantastycznych pomysłów lub robią to na tyle nieudolnie, że te pomysły nie wydają się już tak fantastyczne – podkreśla Małgorzata Majewska.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty