Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Przyjaźń to za mało

Związek

Związek Przyjaźń to za mało

W związkach zazwyczaj najpierw pojawia się gorąca miłość, którą po paru latach zastępuje przyzwyczajenie, przyjaźń a nawet nuda. Czy możliwe jest zatrzymanie stanu zauroczenia i pozostanie tzw. „gorącą parą” mimo, że znacie się już jak łyse konie?

Tagi: związek , erotyzm , przyjaźń , romantyzm

Związek Przyjaźń to za mało

Kiedy zdarza mi się zapomnieć, że mój facet jest mężczyzną, nie mam na myśli nic złego. Ja również czasem zapominam, że jestem kobietą. Nasza płciowość w pewnym sensie zaciera się, zanika pod wpływem przyzwyczajenia, swobody, codzienności, w szparach naszej kanapy. Można by powiedzieć: to przecież wcale nie jest takie złe. Przyjaźń jest przecież dużo ważniejsza niż seks. Tak. Ale świadomość, że nasza seksualność czerstwieje wraz farfoclami kurzu i okruchami ciastek, nudnymi historiami w telewizji i poduszkami na naszej sofie – już raczej nie jest fajna.

A seks lub raczej to, co ze sobą niesie - to drżenie i łaskotanie, to przyjemne uczucie w środku, które pojawia się, gdy tych dwoje ludzi do siebie ciągnie, jest spoiwem związku. To właśnie seks sprawia, że związek dalej trwa, że kobieta i mężczyzna się rozwijają, chcą być dla siebie atrakcyjni. Seks sprawia, że ten partnerski „interes” kręci się dalej. Gdy dwoje ludzi przestaje się sobą fascynować, nic się już nie wydarzy. To znak, że coś się wypaliło, jest skończone.

Ja i mój mąż leżymy na kanapie. Moja głowa cały wieczór na jego kolanach, ale równie dobrze mogłabym trzymać ją na jego piersi czy ramieniu. Używam go jak poduszkę. - Czy jesteśmy dalej parą zakochanych? - pytam. - Oczywiście, że jesteśmy - mówi, po czym całuje mnie w czoło, sięga jeszcze raz do paczki czipsów i ogląda dalej swój dokument o łodziach podwodnych. Dobrze wiem, że sprawia mu to wielką frajdę, dlatego nic nie mówię.

Co mogłoby pomóc nam w staniu się „gorącą parą”?

Budzę się w nocy. Śniły mi się odgłosy z dworca. Gwizd, zgrzyt, pisk hamującego pociągu i inne podobne. Tego typu sny mam dość często, szczególnie gdy się stresuję, właściwie to nic szczególnego. Tym razem jednak nie mogę już zasnąć, bo w głowie mam ciągle to paskudne zdanie: „Ten pociąg odjechał… Ten pociąg odjechał… Ten pociąg odjechał...)

Następnego ranka na stole przede mną kawa, ołówek i kartka papieru. To ważna sprawa, nie będę więc trwonić czasu. A zatem, co mogłoby nam pomóc, byśmy znowu stali się gorącą parą? A w przypadku, gdy wciąż nią jesteśmy - mogę mieć przecież tendencję do wyolbrzymiania - jak nią nadal pozostać?

Piszę na kartce to i tamto, skreślam to i owo, i w końcu zostaje:

  • Więcej tańczyć.
  • Gotować pikantne potrawy.
  • ZAINSTALOWAĆ SOBIE JAKIŚ ALARM W GŁOWIE.
  • Szukać romantycznych chwil.

Domyślam się, że gdyby mój facet robił podobną listę, znajdowałyby się na niej wyłącznie 3 punkty: 1. Seks, 2. Seks, 3. Seks. Może i słuszne, bo częsty seks pomaga zapewne przy obawie o za małą ilość seksu, ale u mnie to tak nie funkcjonuje. Z pustego i Salomon nie naleje. Skąd mam czerpać, gdy mam poczucie, że mi to gdzieś umknęło? Żeby znowu uprawiać seks muszę najpierw znowu widzieć jego sens w moim życiu. W końcu jestem kobietą. A kobiety kwestię seksu widzą nieco inaczej niż mężczyźni, dla których każdy problem da się rozwiązać za pomocą seksu.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (1) / skomentuj / zobacz wszystkie

Po40
25 października 2016 o 22:15
Odpowiedz

Tak pięknego, tak osobistego i tak mądrego tekstu już dawno nie czytałem. Nie dlatego, że mało czytam, lecz dlatego, że mało kto potrafi tak obserwować życie i przelać na papier obraz drogi do otwarcia się na szczęście. Magiczna codzienność, która wymaga wysiłku, ale która, uszanowana, zamienia się w chwile niezapomniane. I przepis na radość życia.
Jest Pani wyjątkową kobietą. Proszę powinszować sobie i pogratulować partnerowi.

~Po40

25.10.2016 22:15
1

Gorące tematy

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:
alt
Jakimi jesteśmy ojcami? Raport z badań

Ulegamy zachciankom swoich dzieci i chcemy spędzać z nimi więcej czasu nawet kosztem pracy. A gdy już mamy czas dla nich to... rozmawiamy. A... więcej

Zamknij
facebook
raporty
Raporty