Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Plusy "bykowego", czyli dlaczego faceci zostają singlami

Związek

Związek Plusy "bykowego", czyli dlaczego faceci zostają singlami

Mężczyźni wymieniają całą listę czynników, które skłaniają ich do życia bez stałej partnerki. Przede wszystkim chcą być wolni i niezależni, mieć wiele przygód seksualnych, unikać kłótni. Jednym słowem prowadzić ekscytujące życie, choć nie tylko.

Tagi: związek , relacje , kobieta , nawyki , singiel

Związek Plusy "bykowego", czyli dlaczego faceci zostają singlami

Najważniejszą korzyścią dla mężczyzn płynącą z bycia "wolnym bykiem", jak to określił jeden z nich, jest możliwość podejmowania decyzji dotyczących istotnych spraw bez konieczności konsultowania ich z partnerką.

Panowie zdają sobie sprawę z tego, że jest to myślenie bardzo egoistyczne, ale cenią sobie niezależność w każdej dziedzinie życia. Poza tym, chcą być odpowiedzialni tylko i wyłącznie za własny żywot, a nie cudzy.

- Jak jestem sam - tłumaczy Rafał - to wtedy więcej rzeczy mi się chce, mogę iść na dyskotekę. Ogólnie jest u mnie bardzo wyrazisty instynkt samca. A jak jestem z kobietą, to mi nie zależy, żeby wychodzić na miasto, żeby się dużo działo, przestaję być naturalny. To wynika z tego, jak reaguje druga osoba, bo ciężko znaleźć osobę, która powiela te same zachowania. Piłka nożna to kobieta raczej nie. Salsa niekoniecznie, chociaż można ją zachęcić, ale może się jej nie chcieć lub jej się nie podobać. Szachy też nie, i co? Moja praca też może jej nie interesować, więc nie ma tych wspólnych rzeczy za wiele. Jak jestem w związku, to też najczęściej mniej dbam o siebie i dosyć szybko tyję, mniej mi się chce i czuję się taki lekko przytłoczony, to są takie rzeczy wadliwe w związku – wyjaśnia Rafał.

A jednak seks

Kolejną zaletą życia w pojedynkę jest posiadanie większej liczby partnerek seksualnych przy jednoczesnym zachowaniu wolności. Niektórzy podkreślali, że "naturalną" konsekwencją braku stałej partnerki jest możliwość spotykania się z wieloma kobietami wyłącznie "do łóżka".

Ta potencjalna wolność decydowania o możliwości przygodnych relacji seksualnych nie oznacza, że wszyscy mężczyźni-single z niej korzystają.

Jednak życie "solo", zdaniem niektórych badanych, jest ekscytujące właśnie ze względu na to, że można umawiać się na randki z różnymi kobietami i mieć nawet kilka równoczesnych relacji seksualnych. Większość badanych mężczyzn-singli ma duży krąg znajomych kobiet i uważa, że bycie singlem daje przepustki do takich "swobodnych relacji".

Dla części mężczyzn życie w parze jest po prostu nudne, ponieważ wspólne zamieszkiwanie powoduje, że "spadają różowe okulary" i pojawia się tak zwana proza życia.

Kariera

Dla mężczyzn brak stałej partnerki oznacza większą ilość czasu wolnego, który mogą przeznaczyć na rozwój własnej kariery zawodowej.

Mężczyźni-single pracują bardzo intensywnie, ponieważ chcąc osiągnąć sukces zawodowy, muszą być w pełni dyspozycyjni i wykazywać się wysoką efektywnością pracy. Niezależnie od tego, czy sami prowadzą firmy, czy pracują w dużych korporacjach, czy innych instytucjach.

Praca jest dla nich bardzo ważna nie tylko dlatego, że świadczy o ich prestiżu społecznym, ale także o ich sukcesie materialnym. Jeden z uczestników badania przyznał, że dla niego ogromną zaletą bycia singlem jest to, że może w każdy weekend jeździć do innego miasta, by uczestniczyć w specjalistycznym szkoleniu. Jego zdaniem, gdyby miał rodzinę, nie mógłby sobie na to pozwolić, i tym samym nie osiągałby kolejnych zawodowych celów.

Wolność?

Plusem życia w pojedynkę jest również dowolne dysponowanie czasem wolnym, który umożliwia ciekawe życie, pozwala realizować hobby oraz daje możliwość częstego spotykania się ze znajomymi.

Tutaj także pojawił się wątek "egoistycznych pobudek", do których niejednokrotnie przyznawali się sami uczestnicy badania. Niektórzy mężczyźni postrzegali bycie w związku przez pryzmat dopasowania swojego czasu wolnego do oczekiwań partnerki, spełnianie jej potrzeb przy jednoczesnym odsuwaniu na drugi plan własnych.

Niektórzy z nich przyznawali, że zdecydowanie lepiej funkcjonują, kiedy nie mają stałej partnerki przy swoim boku. Wtedy motywują się do robienia wielu rzeczy, chętnie rozwijają swoje zainteresowania. Kiedy zaczynają się z regularnie spotykać z kobietą, całe swoje życie podporządkowują tej relacji.

W opinii badanych mężczyzn, będąc singlem, ma się także więcej czasu wolnego, który można spędzić ze swoimi przyjaciółmi i znajomymi. W sytuacji, kiedy w ich życiu pojawiłaby się stała partnerka, kontakty ze znajomymi musiałyby zostać ograniczone. Nie byłoby szans na prowadzenie życia wypełnionego spontanicznymi działaniami i pojawiłyby się "szlabany" na wychodzenie z kolegami na tak zwane męskie spotkania.

- Kiedy miałem stałą partnerkę - mówi Adam - mieszkałem z nią, to ona straszne mi fochy strzelała, że to z kumplami na pokera idę, wracam dopiero nad ranem, a nie po północy, jak obiecałem, że znowu przegram kasę, że wrócę pijany. Takie babskie gadanie. Jakby nie mogła zrozumieć, że dwa wieczory tygodniowo lubię spędzić w towarzystwie kumpli, żeby się zresetować po pracy – dodaje.

Własny, prywatny bałagan

Kolejną zaletą życia "solo", wymienianą przez mężczyzn, jest posiadanie własnego mieszkania oraz poczucie komfortu, że nikt nie zakłóca ich "starych" przyzwyczajeń, rytuałów związanych z samotnym zamieszkiwaniem.

Sami decydują o wystroju mieszkania oraz o tym, czy ma w nim panować porządek, czy bałagan. Dla mężczyzn zaletą samotnego trybu życia jest to, że nie muszą sprzątać lub robią to wtedy, kiedy uznają za słuszne, a nie wtedy, kiedy prosi ich partnerka.

- Zalety są oczywiste - wyjaśnia Jacek. - Samodzielne decydowanie o tym, czy jest pozmywane w kuchni, czy nie. Samodzielne decydowanie, czy chcę, aby brudne ciuchy leżały na stole w kuchni, a nie w łazience, bo ktoś by akurat sobie tego życzył. Spanie w poprzek łóżka, nieścielenie i tak dalej.

Ponadto dla mężczyzn ważne jest to, że w dowolnym dniu tygodnia mogą zaprosić kolegów na wódkę i nie trzeba tego z nikim ustalać.

Ja i moja przestrzeń

Kilku mężczyzn zdaje sobie sprawę z tego, że przyzwyczajenie się do sytuacji, w której liczą się wyłącznie ich potrzeby, może mieć negatywne konsekwencje wtedy, kiedy znajdą stałą partnerkę i będą chcieli żyć we dwoje. Trudno im będzie zaakceptować fakt, że ich życie nie będzie już zależy wyłącznie od ich własnych decyzji.

Wspólne mieszkanie z partnerką rodzi także dużo konfliktów dotyczących nie tylko podziału obowiązków domowych i spędzania czasu wolnego, ale także powoduje, że brakuje przestrzeni tylko dla siebie i - jak to niektórzy mężczyźni-single określali - świętego spokoju. Nie chcą być zależni od "kobiecych fochów" i nagłych zmian nastroju partnerki. Żyjąc samotnie, są wolni od sytuacji konfliktowych i kłótni z byle powodu.

Wydaje się zatem, że niektórzy mężczyźni wybierają życie "wolnego byka", chcąc uniknąć szeregu problemów związanych z posiadaniem stałej partnerki. A przecież życie w związku niesie ze sobą nie tylko problemy, ale także wiele zalet.

Julita Czernecka

Artykuł ukazał się w serwisie

Gdy nie możesz zbudować udanego związku
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (6) / skomentuj / zobacz wszystkie

Magda
18 grudnia 2016 o 07:19
Odpowiedz

Zgadzam się w 100 %.Wygląda na to, że jestem facetem-singlem.

~Magda

18.12.2016 07:19
mario
17 grudnia 2016 o 09:26
Odpowiedz

Zal mi autorki tekstu. Typowy tekst zalosnej zmanoerowanej singielki, ktora rodzaj zenski zamienila na meski! Moje zdanie i doswiadczenie jest takie: gdy bylem singlem to moze fajnie bylo tydzien 2 ... miesiac a potem tylko wiecej imprez alko i brak ruchu generalnie pochyla na dno. Od czasu gdy jestem ze stala partnerka po rozwodzie (od 2 lat) widze sens zycia sens dbania o siebie sens dbania o druga osobe widze motywacje aby pracowac nad soba kazdego dnia. Ale fakt iz moze trafilem na moje odbicie lustrzane gdyz mamy razem wiele wspolnego i wiele razy rzeczy robimy razem... np? a razem uprawiamy wszelaki sport - rower, bieganie, plywanie, spacery itd. a jak mamy ochote to obalimy razem flaszke, obejrzymy wspolnie film no i super dogadujemy sie w lozku - zadnego tabu, mowimy sobie na co mamy ochote a co nas wqrwia w drugiej osobie. A przestrzen prywatna? - a Ona chodzi sama na fitnes ja na silke. Czasami pytam chcesz chate wolna na babski wieczor? - to masz a ja jade do kumpla lub rodziny. Itd itp... so artykol tentencyjny i niby na czasie?.. moze i tak ale dla zalosnych singielek wzdychajacych za ksieciem ktory nigdy nie przybedzie na bialym koniu :-)

~mario

17.12.2016 09:26
wh
17 grudnia 2016 o 08:57
Odpowiedz

Tak, zdecydowaie takie bzdury może napisać kobieta, która kompletnie nie wie co to znaczy być mężczyzną.

~wh

17.12.2016 08:57
G.
21 grudnia 2015 o 09:47
Odpowiedz

Ma to sens ale nie na całe życie oczywiście,jakiś etap w życiu,krótszy lub dłuższy, z wiekiem potrzeba bycia z kimś na stałe bardzo wzrasta,trzeba po prostu znaleźć partnera/partnerkę idealnie dopasowaną,trudne ale możliwe.

~G.

21.12.2015 09:47
Wiki
02 listopada 2013 o 12:56
Odpowiedz

Kwestia podejścia i priorytetów życiowych. Nic w tym złego, pod warunkiem, że kobiety pojawiające się w ich życiu maja świadomość z kim mają do czynienia i są świadome konsekwencji w przeciwnym wypadku mogą czć się oszukane i wykorzystane.

~Wiki

02.11.2013 12:56
Wallkiriia
26 października 2012 o 02:25
Odpowiedz

absolutnie sie zgadzam,choc z pewną taką niechęcią :D

~Wallkiriia

26.10.2012 02:25
1

Gorące tematy

facebook