Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Dowód miłości

Związek

Czy kobietom rzeczywiście zależy tylko na pieniądzach? Jedna z naszych czytelniczek, Julia, przysłała ten tekst w odpowiedzi na liczne dyskusje o kobiecym podejściu do związków, pojawiające się na naszych forach czy na fanpage.

Tagi: związek , kobiety , pieniądze w związku , relacje w związku

Związek Dowód miłości

Na ulicach jej pełno, ale łatwo ją przeoczyć, bo najczęściej kierujemy oczy ku skrajnościom. Zauważamy wyższe, niższe, grubsze, chudsze. Z ciętym językiem i anioły cierpliwości. Wielkie egoistki i święte altruistki. Deski do prasowania i silikonowe seksbomby... Rzadko zwracamy uwagę na zwyczajność i o tym bym chciała opowiedzieć. W niewidzialności bowiem problem. I, niestety, sedno.

Ona czuje się, myślę, nieco szaro: stoi w szeregu, jedna z wielu, nie wyróżnia się praktycznie niczym. Patrzę na nią: niebrzydka. Odzywa się: niegłupia. Tylko oczy ma trochę niespokojne.

Facet naprzeciwko łypie podejrzliwie. Łypie tak od dawna, oskarża o pazerność. Kiedyś też była nieufna, bo straszyła ją matka; potem już przeszło, ale jemu przejść nie chce. Ręce dawno jej opadły: po próbach wyjaśnień, walkach z uporem, po machaniu mu przed nosem biologią, psychologią, zdrowym rozsądkiem... Zanim puszczą jej nerwy, chwyci się brzytwy - naprawdę bardzo by chciała zabrać głos. Słuchajmy uważnie, bo nie będzie powtarzać: przedstawiam Kobietę Statystyczną.

I. Historia dziejowego nieporozumienia, czyli kobiety i mężczyźni w krzywym zwierciadle

Ona, 18 lat:

Nie jest łatwo dorastać pod kloszem i wie to każda panienka z dobrego domu. Ojciec odbiera z imprezy o 20:00, koleżanki się śmieją, że się nigdy nie całowała, a ona marzy o miłości w postaci chłopaka, podającego jej w księgarni tomik poezji. Niełatwo się spod tego klosza wyrwać: niby by chciała spróbować wódki, niby by chciała się pomalować, niby fajna ta krótka spódnica, jednak rozsądek ponad wszystko: tak bezpieczniej. Im, chłopakom, chodzi tylko o jedno i ona dobrze o tym wie. Bo tak mówiła matka, tak mówiła babcia. Tak mówiła ciotka i tak piszą w książkach: chcą jednego. Chcą dowodu miłości.

On, 18 lat:

Nie jest łatwo być nieśmiałym chłopakiem i wie to każdy nieśmiały chłopak. Na wuefie grzeje ławę, kumple się śmieją, że wciąż nie zaliczył, a dziewczyna, na widok której się rumieni, idzie na studniówkę z tym mięśniakiem z czwartej C. Niełatwo też z tym wszystkim zerwać: niby by chciał dobrze grać w kosza, niby by chciał mieć gadkę jak tamten, niby fajna ta Andżelika, jednak rozsądek ponad wszystko: tak bezpieczniej. Im, dziewczynom, chodzi tylko o jedno i on dobrze o tym wie. Bo tak mówił ojciec, tak mówił dziadek. Tak mówił wujek i tak piszą w książkach: chcą jednego. Chcą dowodów miłości.

Ona, 30 lat:

Fantastycznie jest być dorosłą i wolną. Ma niezłą pracę, świetnie wygląda, umie podkreślać swoje atuty. Oni wciąż chcą jednego, ale to w końcu jest fajne; potrafi już z tego czerpać przyjemność. Z przekąsem wspomina swój pierwszy raz, z rówieśnikiem, gdy leżała jak kłoda, a on skończył nim zdążyła się przestraszyć. Potem jeszcze ze sobą trochę byli, a gdy poszli na studia, każdy wybrał inną drogę. Mama z babcią się myliły: jak to dobrze!

On, 30 lat:

Fantastycznie jest być dorosłym i pewnym siebie. Ma świetną pracę, dobrze wygląda, umie już rozmawiać z kobietami. One wciąż chcą jednego i to wcale nie jest fajne; nie potrafi z tego czerpać przyjemności. Z przekąsem wspomina swój pierwszy raz, z rówieśniczką, gdy zaprosił ją do kina, podczas gdy ona wolała nowe szpilki. Potem jeszcze ze sobą trochę byli, a gdy poszli na studia, każdy wybrał inną drogę. Ojciec z dziadkiem mieli rację: co za koszmar!

Ona, 40 lat:

Uwielbia być żoną i matką. Dzieci już w miarę rozsądne, ma czas dla siebie, może się realizować. Ma świetną pracę, dawno schudła po ciążach, a w sypialni przeżywa szczyty szczytów. Niby jędrność nie ta, niby zmarszczka mimiczna, ale od tego są mazidła i kremy. Jest pewna siebie, a mąż ciągle chce jednego - nie życzy sobie, żeby kiedykolwiek mu to przeszło.

On, 40 lat:

Uwielbia być mężem i ojcem. Dzieci już w miarę rozsądne, ma czas dla siebie, nie przestaje się realizować. Ma świetną pracę, jeszcze lepiej wygląda, kupuje do sypialni okładzinę dźwiękochłonną. Niby kombi zamiast SUV-a, niby Egipt, a nie Karaiby, ale od tego są kredyty i pożyczki. Jest pewny siebie, a żona ciągle chce jednego - zastanawia się, czy kiedyś jej to przejdzie...

A może jednak brzmi trochę znajomo?

II. Historia z życia wzięta, czyli trzy grosze od niżej podpisanej

Chciałabym móc powiedzieć, że imponuje mi Tomek. Ma 41 lat i jest bez pracy, to dawny kolega jeszcze z uczelni. Gdy go poznałam osiemnaście lat temu, zaczynając studia, trzeci raz był na pierwszym roku. Zawsze brakowało mu pieniędzy, poważnie przesadzał z alkoholem, a znajomości miał zazwyczaj dość wątpliwe. Nie w głowie mu była stabilizacja. Nie ożenił się do dziś, ale z tonu trochę spuścił: mniej pije, spoważniał, choć studiów nigdy nie ukończył. Trochę schudł, z czym niezbyt mu do twarzy, nie zdobył zawodu, bierze fuchy dorywczo. Chyba chciałby się w końcu ustatkować. Tylko chętnych wokół jakby brak.

Tomek, tak się składa, mieszka u rodziców.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty