Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Alfabet dojrzałego związku

Związek

W pewnym wieku, zebrawszy doświadczenia i kopniaki od życia, kobieta wie już, czego chce w związku, co ją uszczęśliwia i daje siłę, a co tłamsi i gasi. Szczęśliwy ten facet, którego partnerka potrafi to jasno wyartykułować. Mag podejmuje taką próbę.

Tagi: nowa miłość po 40. , nowy związek po rozwodzie , relacje w związku , nowa partnerka , drugie małżeństwo , czego nie lubią kobiety , czego pragną kobiety

Czego pragną kobiety w dojrzałym związku
Związek partnerski opiera się na dojrzałości emocjonalnej

Jestem Mag. Jestem kobietą. Lubię siebie i kocham życie. I ciarki mam na plecach na samą myśl, ile jeszcze przede mną! Na tym to chyba polega. Układam w głowie plan na to, jak w punktach ogarnąć swój świat. Wszędzie można znaleźć 10 pomysłów na to, jak GO zatrzymać, 12 na to, jak GO nie stracić, 23 – jak GO uwieść. I ani jednego – jak żyć dalej bez niego… Jak przeżyć po rozstaniu i zacząć jeszcze raz.

Wszystkie te poradniki i złote myśli są dla tych tkwiących jeszcze w przedszkolu emocji i uczuć. Dlatego postanowiłam spróbować stworzyć nowy alfabet relacji. Kobiety po przejściach i mężczyzny z przeszłością. Od A do Z. Od ambicji do zdrady. Od apetytu do zachwytu. Od amanta do zdziry :-) Od awantury do zaufania… Bo w prawdziwym związku wszystko jest możliwe!

Z opcji na A wybieram Adorację. Jakkolwiek ją pojmujesz, drogi M! Cholera, mam ochotę napisać, że to moje i twoje zadanie. Niepopularne? Może. Należę do tych K, które uważają, że to wspólna robota. Ty się starasz, ja się staram. Pięknie jest, jeśli to naturalne, jak oddychanie. Ale na dłuższą metę – męczące. Daj mi odetchnąć. Zniknij na trochę. Zajmij się swoim życiem. Zjedz na mieście. Wyjdź z kolegami. Pokaż mi, że jeszcze ci się chce. Nie osaczaj mnie. Pozwól za sobą zatęsknić, a po powrocie – obdaruję cię najpiękniejszym uśmiechem świata. I czymś jeszcze. Będziesz mógł wybrać. W menu wszystko na s: schabowy, schadzka, sauna i...

Bagaż. Błagam, nie licytuj się ze mną, który cięższy. Mój, czy twój. Pozbieram czasem twoje skarpety (o tym więcej w rozdziale na S) z podłogi i zrobię ci miejsce w szafie pod jednym warunkiem: nie narzekaj na żonę, nie-żonę-matronę, w każdym razie – byłą. Uwierz, potrafię to sobie wyobrazić. Byłam już Całym Złem Tego Świata! A ja obiecuję – będę milczeć o mężczyźnie mojego życia na chwilę :) Tym, czy tamtym. Umowa stoi? Uda mi się pomyśleć przez chwilę, że jestem najpierwsza. A ty – jedyny! Umiejętność tworzenia równoległej rzeczywistości opanowałam do perfekcji.

Cisza. Był czas, kiedy budziła we mnie niepokój. Ale nie musi oznaczać nadchodzącej nawałnicy. Wyobraź sobie taką scenę: wieczór, kanapa, dobre wino, film. I nic więcej. Ja milczę, ty nie mówisz. Ile wytrzymam? Ćwiczę! 2 h masz jak w banku. A ty ile dasz radę? Spróbuj… I obiecuję! Nie będę pytać co chwilę, o czym myślisz. Niech to będzie hulajnoga, auto, wędka, jakiś VR. Nie chcę wiedzieć! Będę się upajać myślą, że siedzę w twojej głowie nawet wtedy, kiedy przestaję mówić!

Dzieci. Nie próbuj kochać moich na siłę i nie ukrywaj swoich. Są tak oczywiste w naszych życiach jak oddychanie. Przestajesz oddychać – nie ma cię.

E jak Eutanazja! Nie, to nie żart. Zrobiłbyś to dla mnie? Wstrzyknij a potem rozsyp w fajnym miejscu, a najlepiej - wyhoduj na mnie drzewo :-) Ma dla mnie znaczenie, co będzie potem. Spal i nie oddaj im tego, co ze mnie zostanie. Jeśli to drzewo wyrośnie, wytnij na nim „Kocham Elkę”. I koniecznie serce ze strzałą!

(Wersja męska na E? Eeee… podaj mi drinka! Z przyjemnością, Kochanie!)

F… Pytam Agatę, która wie o życiu tyle, co nikt. Co na F? Ona pisze bez zastanowienia – flirt! Stawiałam na fantazję. Blisko. Jesteśmy podobne. Po 40. Po przejściach. Po burzy. Spokój – to nas łączy. I wielki głód na F! Wiem, to nie jest proste. Ale bez F nie ma frajdy! Jest nudne A4 i koniec na horyzoncie. Jeśli nie wiesz, jak to się robi, odsyłam do G. Tak, to jest wyzwanie. Ale jeśli powiem ci, jak to się robi, nic się nie uda. Wiem, że musi być naturalny jak oddychanie. Niewymuszony i szczery. Powiem ci w tajemnicy, że nie ma na niego mocnych. Jeśli znajdziesz do mnie drogę, poddam się bez walki!

G… Dwadzieścia lat temu był w słowie shoppinG. Dziesięć lat temu – w Głowie. Teraz tam, gdzie trzeba. Raczej – tam, gdzie chcę. Nie trzeba wysiłku, żeby go znaleźć. Wystarczy, że posłuchasz, popatrzysz i użyjesz wyobraźni. Ostatnio ktoś, żegnając się ze mną, napisał – proszę się odezwać kiedyś, każdy ma przecież trochę czasu do stracenia. Można mnie uwieść jednym zdaniem!

Harmonia jest wtedy, kiedy chcemy oboje. I nie ma w tym zdaniu ukrytych znaczeń. Jeść, spać, kochać się. I nudzić. I jest też wtedy, kiedy nie dziwi mnie, że na nic nie masz ochoty. A ciebie – że chcę być sama, albo chcę obejrzeć swój nudny film. To jest przestrzeń. Dla mnie i dla Ciebie. Niezbędna. Mój ścisły umysł podpowiada mi schemat: moje amplitudy nałożone na twoje dają wykres możliwy do zaakceptowania dla nas obojga.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (4) / skomentuj / zobacz wszystkie

eh
09 listopada 2018 o 19:51
Odpowiedz

weź spier*laj!

~eh

09.11.2018 19:51
xl
04 listopada 2018 o 22:55
Odpowiedz

Forma literacka w postaci poradnika. Więc jak ktoś dokona na kimś innym eutanazji i powoła się na was, to...? Art. 18 KK?

~xl

04.11.2018 22:55
Facetpo40
02 listopada 2018 o 10:40
Odpowiedz

Dziękujemy za wskazówki. Jak na razie nikt nikogo nie zabija ani nie chowa, a powyższy tekst jest formą literacką, która niekoniecznie musi zostać zrealizowana. Nie warto wszystkiego brać aż tak dosłownie ;-)

Facetpo40

02.11.2018 10:40
xl
29 października 2018 o 22:16
Odpowiedz

"E jak Eutanazja! Nie, to nie żart. Zrobiłbyś to dla mnie? Wstrzyknij a potem rozsyp w fajnym miejscu, a najlepiej - wyhoduj na mnie drzewo :-) Ma dla mnie znaczenie, co będzie potem. Spal i nie oddaj im tego, co ze mnie zostanie. Jeśli to drzewo wyrośnie, wytnij na nim „Kocham Elkę”. I koniecznie serce ze strzałą!"
(Wersja męska na E? Eeee… podaj mi drinka! Z przyjemnością, Kochanie!)

Redakcja powinna się chyba zapoznać najpierw z przepisami:

Art. 150. § 1. Kto zabija człowieka na jego żądanie i pod wpływem współczucia dla niego, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. W wyjątkowych wypadkach sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.

Odnośnie pochówku:

Art. 12 ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych
Sposoby pochowania zwłok
1. Zwłoki mogą być pochowane przez złożenie w grobach ziemnych, w grobach murowanych lub katakumbach i zatopienie w morzu. Szczątki pochodzące ze spopielenia zwłok mogą być przechowywane także w kolumbariach.
2. Przenoszenie lub przewożenie zwłok w otwartych trumnach jest wzbronione.
3. Groby ziemne, groby murowane i kolumbaria przeznaczone na składanie zwłok i szczątków ludzkich mogą znajdować się tylko na cmentarzach.
4. Minister właściwy do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zdrowia może w drodze rozporządzenia określić wyjątki od zasad ustalonych w niniejszym artykule oraz ustalić szczegółowy sposób stosowania przepisów niniejszej ustawy do tych wyjątków.

~xl

29.10.2018 22:16
1

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty