Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Kiedy mężczyzna przechodzi na dietę…

Zrzuć wagę

Zrzuć wagę Kiedy mężczyzna przechodzi na dietę…

Zwykło się mawiać, że kobiety są z Wenus a mężczyźni z Marsa. To odwieczne określenie sprawdza się również, jeżeli chodzi o sposób odżywiania, kształty i skład ciała - tak odmienne dla obu płci. Wielu mężczyzn akceptuje swój wygląd łącznie z „brzuszkiem piwnym”, jako nieodłącznym zjawiskiem w ich życiu, podczas kiedy kobiety panikują nad każdym dodatkowym kilogramem. Mężczyźni najczęściej akceptują swoje nadprogramowe kilogramy do czasu, aż lekarz wystawi diagnozę choroby dietozależnej. Jest to moment na podjęcie decyzji o diecie. Dlaczego? Ponieważ mężczyźni powinni bardziej martwić się o obwód swojego pasa niż kobiety.

Tagi: odchudzanie , męska dieta , dieta dla faceta , dieta odchudzająca , wczasy odchudzające , sposoby na odchudzanie

Zrzuć wagę Kiedy mężczyzna przechodzi na dietę…

Męska przewaga

W 2009 roku Główny Urząd Statystyczny wydał raport o problemie nadwagi i otyłości w Polsce wśród osób dorosłych. Wykazał on, iż więcej mężczyzn ma nadmiar masy ciała w porównaniu do kobiet.

Na co bardziej narażeni są mężczyźni?

Męska budowa ciała najczęściej przypomina kształt jabłka. Określając to w sposób medyczny, mówimy o brzusznej lokalizacji tkanki tłuszczowej. Dlaczego u mężczyzn nadmiar tłuszczu oraz węglowodanów pokarmowych najchętniej gromadzi się w okolicach pasa? Spowodowane jest to uwarunkowaniami hormonalnymi oraz charakterystycznym dla płci męskiej rozmieszczeniem receptorów tłuszczowych.

Czy otyłość brzuszna powinna brzmieć groźnie?

Niestety TAK. Tkanka tłuszczowa brzuszna zlokalizowana jest wokół strategicznych dla życia narządów. Nadmiar tłuszczu oplata i zwiększa temperaturę wokół jelit, żołądka, wątroby, trzustki i serca. Warto podkreślić, iż tkanka tłuszczowa jest hormonalnie czynna, czyli nie tkwi cichutko tam, gdzie się zagnieździ. Wydziela ona szereg hormonów, odpowiedzialnych między innymi za równowagę naszego apetytu oraz tak zwanych cytokin, czyli substancji powodujących niekorzystny stan zapalny w organizmie. Dlatego mężczyźni są w większej grupie ryzyka występowania chorób układu krążenia (udar mózgu, nadciśnienie tętnicze, zawał serca, miażdżyca), cukrzycy typu 2, nieprawidłowych stężeń lipidów we krwi. Zwiększona ilość tkanki tłuszczowej wpływa również na obniżenie poziomu testosteronu, czyli zmniejszenie owłosienia ciała, spadek libido, ginekomastię i wiele innych niekorzystnych konsekwencji.

W mężczyźnie tkwi siła

Panowie, którzy już nie liczą na pozytywne informacje w tym artykule, zostaną zaskoczeni. Mężczyźni, aby schudnąć, nie wymagają tak restrykcyjnych diet co kobiety. Spowodowane jest to większą ilością tkanki mięśniowej u mężczyzn, przekładającej się na dobre tempo metabolizmu. Uogólniając, im więcej tkanki mięśniowej (wypracowanej poprzez ćwiczenia) tym więcej spalimy kalorii z pożywienia oraz z nagromadzonej tkanki tłuszczowej.

Sałatka - to niemęskie!

Gdy mężczyzna podejmuje „męską decyzję” o zmianie sposobu odżywiania, napotyka kilka trudności. Są nimi nawyki, które niezmienione, utrudnią mu osiągnięcie celu utraty tkanki tłuszczowej. Sałatka lub warzywa w innej formie nie są tak chętnie spożywane przez mężczyzn jak mięso. Panowie powinni pamiętać, iż zbyt małe spożywanie włókna roślinnego może grozić uchyłkowatością oraz nowotworami jelit. Natomiast zbyt częste spożywanie mięsa podbija poziom tłuszczów nasyconych w diecie, powodując zwiększone ryzyko chorób układu krążenia.

To nie dieta, to zmiana stylu życia

Droga, która prowadzi do stałej kontroli nad swoją wagą to droga indywidualna. Podstawą jest rozwiązanie, które odchudzi i nauczy prawidłowych wyborów na całe życie. Opcją może być opieka dietetyczna i dobrana aktywność fizyczna lub połączenie pożytecznego z przyjemnym, czyli wczasy odchudzające. Jako dietetyk w Primavera w Jastrzębiej Górze widzę, jak wiele mężczyzn i kobiet uzyskuje świetne wyniki w pracy nad swoim ciałem. Pomimo tego, że jedni są z Wenus a inni z Marsa, wciąż mają ten sam cel - z sukcesem pozbyć się nadmiernych kilogramów, nawet wspólnie tańcząc Zumbę!

 

Dietetyk kliniczny Paulina Laskowska
Artykuł powstał przy współpracy z Primavera.

Wejdź na FORUM!
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (1) / skomentuj / zobacz wszystkie

Marek
16 listopada 2015 o 16:00
Odpowiedz

Dla mnie odejście od przaśnej, tłustej kuchni w stronę bardziej zrównoważonego odżywiania było super przygodą. Gdyby nie to, pewnie nadal nie wiedziałbym jak dobrze smakuje tofu w marynacie z wędzonej papryki i piwa czy hummus. Poznawanie zdrowej kuchni to wielka frajda. Dzisiaj na śniadanie miałem na przykład pastę a'la rybną z wędzonego bio tofu z glonami nori, sosem sojowym i przyprawami. Niebo w gębie i 1/3 kalorii "tradycyjnej" pasty

~Marek

16.11.2015 16:00
1

Gorące tematy

facebook