Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

10 rodzajów jedzenia, których lepiej nie przynosić do pracy

Zawsze na poziomie
|
15.09.2021

Są potrawy, które mogą skutecznie zepsuć powietrze i dzień pracownikom biura. I nawet nie musisz ich spożywać przy biurku – o tym również piszemy – już sam fakt rozpakowania tego w przestrzeni publicznej grozi wybuchem paniki. Sprawdź, czego nie przynosić do biura.

Tagi: savoir-vivre

jedzenie w biurze dobre maniery
Savoir vivre w biurze to także sposób jedzenia pl.depositphotos.com

Jeśli kiedykolwiek pracowałeś w zamkniętej przestrzeni w jakimkolwiek biurowym budynku – z wyznaczonymi stanowiskami albo w open space – na pewno doświadczyłeś irytujących zapachów i odgłosów czyjegoś lunchu lub przekąsek, które odbierały ci możliwość koncentracji. Nieprzyjemna woń czyjegoś jedzenia lub donośne odgłosy przeżuwania potrafią być naprawdę przytłaczające i rozpraszające.

Nawet jeśli jeszcze nie miałeś do czynienia z irytującymi jedzeniowymi zwyczajami u innych, zastanów się, czy sam nie jesteś tym gościem, którego każde sięgnięcie po torbę z jedzeniem wywołuje rozpaczliwe reakcje otoczenia. Nie chcesz chyba narazić na szwank swoich relacji zawodowych tylko z powodu złych decyzji dotyczących drugiego śniadania. Jeśli masz wątpliwości co do jakiegoś rodzaju jedzenia, zostaw je w domu i zdecyduj się na coś, co do czego jesteś pewien, że nie będzie kłopotliwe dla innych.

Biurowa kuchnia

Jeśli tylko mamy taką możliwość, najlepiej wyjść na posiłek do wyznaczonego pokoju, kuchni lub stołówki. Jednak nawet, jeśli posilamy się w przestrzeni do tego przeznaczonej, warto myśleć o innych i przynosić jedzenie, które nie ma nieprzyjemnego zapachu.

Jeśli potrzebujesz przechować coś w biurowej lodówce, podpisz każdy produkt i zapisz datę przyniesienia. Nie zostawiaj jedzenia na parę tygodni… Na parę dni też nie.

Jeśli niespodziewanie zdecydujesz się wyjść i zjeść coś na mieście, zabierz do domu lunch, który przyniosłeś, szczególnie przed weekendem, aby inni nie natknęli się na stare, zepsute jedzenie we wspólnej lodówce. Ktoś będzie musiał się go pozbyć i posprzątać lodówkę za ciebie.

Jedzenie przy biurku

Nawał pracy sprawia czasem, że nie możesz odejść od biurka na czas potrzebny ci do zjedzenia. Jeśli tak się dzieje, postaraj się, by to, co sobie przegryzasz, było możliwie najmniej kłopotliwe.

Inaczej możesz utrudnić życie współpracownikom i sprawić, że będą omijali twoje biurko szerokim łukiem. Kwestia przestrzeni osobistej nie dotyczy tylko zaglądania komuś przez ramię lub uwieszania się ręki. Chodzi w niej także o zapachy i odgłosy.

Mizofonia – nadwrażliwość na odgłosy jedzenia, żucia, mlaskania, a nawet oddychania. Osoby cierpiące na tę przypadłość szczególnie ciężko znoszą towarzystwo jedzących kolegów w pracy.

Czego nie jeść przy biurku

Niezależnie od tego, czy jesteś osobą, która zawsze trzyma na biurku zapas przekąsek, czy po prostu nie możesz wyrwać się na lunch, powinieneś mieć świadomość, co można, a czego nie powinno się jeść w biurze. Tak, to ograniczające, ale takie granice społeczne są lepsze niż nieprzyjazne lub niekomfortowe środowisko pracy.

Oto kilka produktów, których nie powinno się jeść w biurze:

1. Ryba

Tak, łosoś jest pyszny, ale jego zapach wystarczy, by zemdliło nawet największego miłośnika ryb. Niezależnie od tego, czy zapach unosi się znad mikrofalówki czy znad zimnego fileta z wczorajszego obiadu, nie oczekuj, że twoi współpracownicy będą tolerować takie atrakcje. Poza tym – zapach może pozostać na twoich ubraniach na długo po tym, jak już skończysz jeść.

2. Gotowany kalafior lub brokuły

Są bardzo zdrowe, nikt nie zaprzecza. Zawierają antyoksydanty i inne wspaniałe składniki, które zapewniają ci doskonałą formę na długie lata. Jednak pozostawiają po sobie także zapach, który sprawia, że twarze współpracowników krzywią się z obrzydzenia.

3. Kapusta lub bigos

Czy kiedykolwiek wszedłeś do domu, w którym gotowano kapustę? Jeśli tak – pewnie nie trzeba ci niczego wyjaśniać. Bigos jest naprawdę smaczny, ale podgrzewany po prostu śmierdzi, więc nie przynoś go do biura.

4. Produkty kiszone lub fermentowane

Kiszona kapusta i kimchi zawierają mnóstwo probiotyków, bardzo korzystnych dla twojego organizmu. Jednak wszystko, co zostało poddane fermentacji, szczególnie z dodatkiem czosnku wydziela zapach, który sprawia, że osoby siedzące przy sąsiednich biurkach będą w panice poszukiwać schronienia.

5. Jajka

Gotowane jajka zapewniają mnóstwo białka… i mnóstwo zapachu, który unosi się w powietrzu na długo po tym, jak jego źródło zniknie. Zjedz jajka na śniadanie, a do pracy przynieś coś, co nie pachnie tak intensywnie.

6. Fast food

Twoje ulubione burgery smakują cudownie, jednak zapach, który po nich zostaje… cóż, to już zupełnie inna historia. Nieważne, czy wrzucisz opakowanie do kosza przy biurku, czy wyniesiesz je do dużego pojemnika w kuchni, zapach fast foodów będzie unosił się w pomieszczeniu przez kilka dni. Acha – ta zasada dotyczy również twojego auta – jeśli więc nie korzystasz z niego jako jedyny, pomyśl o odczuciach późniejszych pasażerów czy innego kierowcy.

7. Cebula i czosnek

Jasne, że lubisz przyprawione dania, nie dodawaj jednak cebuli i czosnku do czegokolwiek, co planujesz zjeść w biurze. Sprawią, że przykry zapach będzie unosił się nie tylko w całym biurze, ale również z twoich ust – świeżość twojego oddechu na popołudniowym spotkaniu z pewnością nie będzie satysfakcjonująca.

8. Śmierdzący ser

Kiedy przynosisz do pracy kanapkę lub sałatkę z dodatkiem sera, wybierz raczej cheddar lub goudę, żeby nie wypełnić jego zapachem całego biura. Zostaw śmierdzące sery w domu.

9. Intensywnie pachnące przyprawy

Twoje ulubione potrawy mogą być przyprawiane mnóstwem curry lub chili, ale te zapachy będą intensywnie wiercić w nosie twoich współpracowników. Nawet osoby, które lubią pikantne potrawy, nieszczególnie lubią wąchać je w biurze przez całe popołudnie.

10. Jabłka i marchewki

To zdecydowanie zdrowe przekąski! I powinieneś ich jeść jak najwięcej, ale… nie przy biurku. Ciągłe chrupanie albo głośne nagryzanie jabłka może wytrącić z równowagi niejednego próbującego skupić się na swojej pracy kolegę.

Kiedy inni przynoszą kłopotliwe produkty

Nie każdy jest delikatny, jeśli chodzi o zwyczaje żywieniowe w pracy. Jeśli ktoś je coś, co jest dla ciebie nieprzyjemne lub cię rozprasza, daj mu znać w jak najmilszy i najbardziej uprzejmy sposób.

Oto parę rzeczy, które możesz powiedzieć:

  • „Zawsze lubiłem jeść zasmażaną kapustę, ale od jakiegoś czasu zamawiam ją tylko w restauracji, bo zapach może być naprawdę trudny do wytrzymania.”
  • „Jest dzisiaj naprawdę gorąco, ale potrzebuję otworzyć okno, by trochę wywietrzyć po jedzeniu”. Jeśli okno się nie otwiera, znajdź sobie i uruchom mały wiatrak.
  • „Zwykle lubię cebulę i sery o zdecydowanym smaku na kanapkach, ale staram się nie przeszkadzać innym intensywnymi zapachami jedzenia”.

Niektórzy załapią aluzję, ale inni będą potrzebowali bardziej bezpośrednich komunikatów. Jeśli to nie zadziała, może się okazać, że potrzebna jest bardziej szczera rozmowa. Staraj się ją jednak odbyć z kolega w cztery oczy i w pozytywnej atmosferze.

Krzysztof Marski

Wejdź na FORUM!
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie