Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Dlaczego ludzie coraz częściej żyją w pojedynkę? Głos zabierają nasi czytelnicy

Wolne myśli

„Zamienię cię na lepszy model”

Bardzo częstym głosem pojawiającym się w dyskusji jest zdanie, że kiedyś zepsute rzeczy się naprawiało, dziś wymienia się na nowe. Często łatwiej się rozstać niż zawalczyć o związek, bo tego nauczył nas konsumpcyjny świat. Jako powód tego stanu rzeczy dyskutanci wskazują lenistwo:

„Ludziom się nie chce. Chcą się rozwijać, zarabiać, jeździć po świecie, nie chcą się poświęcać. To jest fajne do momentu, w którym okazuje się, że są sami ze swoimi pomysłami, jednocześnie będąc już zbyt starymi na elastyczność wymaganą w związku” – pisze Miłosz L.

„Myślę, że jak się w związku pojawiają problemy, to niektórym łatwiej się rozstać niż problem rozwiązać... Większość ludzi traktuje swoich partnerów instrumentalnie. Nie kierują się uczuciami, a wyrachowaniem i chłodnymi kalkulacjami. Internet daje wiele możliwości do poznania nowych osób. Wielu uważa, że wystarczy kliknąć i znowu będzie atrakcyjnie przez jakiś czas, aż kolejne zauroczenie pryśnie… Można dużo na ten temat, w każdym razie wydaje mi się, że to wszystko zmierza w złym kierunku” – Gertruda Sz.

Internet, portale randkowe, media społecznościowe, a nawet telefony również są wskazywane jako z jednej strony podłoże zaniku relacji międzyludzkich, a z drugiej – furtka do łatwych zmian i szybki dostęp do „towaru”, jakim jest drugi człowiek. W dyskusji pojawiają się bowiem głosy, że w dzisiejszych czasach związki nie każdemu są potrzebne, gdyż istnieje dostęp do szybkiego zaspokajania potrzeb, choćby cielesnych. Ponadto postęp technologiczny ułatwia zdrady czy znalezienie kogoś nowego. Jest to nieco dyskusyjny głos, ale również takie sporadyczne opinie pojawiają się w wymianie zdań:

„Kiedyś nie było Internetu, telefonów komórkowych, tych wszystkich portali społecznościowych i ludzie ze sobą żyli. Czasem obrażali się na siebie, ale to nie był powód, żeby się rozstawać, nie było czasu na zdrady, itp. W świecie, w którym teraz żyjemy, w dobie Internetu, czatów na komórce, dzieję się tak, jak opisał to autor postu. Kłótnie w małżeństwie, ciągły pośpiech, niepowodzenia tylko nas napędzają do tego, aby zmienić sobie partnera, by być wolnym od problemów. Myślę, że każdy z nas powinien trafić na tę właściwą osobę, być na dobre i na złe, ale najważniejsze to żyć w przekonaniu, że ta druga osoba daje nam to ciepło rodzinne, zaufanie i możliwość dążenia do udanego związku...” – Marzena B.

Małżeństwo niepotrzebne od zaraz

Ważnym głosem w sprawie jest zwrócenie uwagi na uwarunkowania i zmiany społeczne. Kiedyś ludzie dobierali się w pary, gdyż tak było wygodniej i łatwiej nie tylko ze względów emocjonalnych, ale także czysto ekonomicznych. Dzisiejsi single i singielki są niezależni, dlatego niespieszno im do związków i nie determinują swojej wartości przez ich pryzmat. Podobnie jest w przypadku rosnącej liczby rozwodów. Panująca niegdyś zależność ekonomiczna (najczęściej kobiet opiekujących się domem względem zarabiających na utrzymanie mężczyzn) skutecznie blokowała przed rozstaniem. Dzisiejsze równouprawnienie i zacieranie się różnic pod tym względem doprowadziły do większej niezależności. Takiego zdania jest Dorota Sz., która opisuje także perspektywę mężczyzn:

„Kiedyś małżeństwo pełniło inne funkcje: mężczyzna zarabiał, a kobieta miała bardzo ograniczone możliwości w tym zakresie. Po prostu MUSIAŁA mieć męża, żeby przeżyć. Z kolei ona dbała o dom. Robiła wszystko to, co dziś mężczyzna może zrobić sam. Ma pralkę, kupi jedzenie na wynos, nawet panią do sprzątania może zatrudnić. No i seks. Nie trzeba być w związku, żeby go mieć. Małżeństwo, związki są mniej potrzebne”. Jej słowa potwierdza Piotr F.: „Niezależność i zaradność. :D Mężczyzna potrafi zastąpić kobietę w sprawach domowych i kobieta mężczyznę”.

„Życie stało się łatwiejsze. Kiedyś w pojedynkę trudno było przerwać. Teraz nie potrzebujemy już partnera, bo możemy z łatwością sami ‘pchać ten wózek’, na własnych zasadach. No i jest Internet, który znakomicie wypełnia pustkę obok ;)” – zauważa także Gabi W.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty