Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

separacja

Czas na rozstanie? 20 znaków ostrzegawczych w związku

Związek

Spójrzmy prawdzie w oczy: nie każdy związek ma szansę przetrwać. Są związki nieudane od samego początku, są i takie, w których z czasem partnerzy stracili to coś, co ich łączyło i pozwalało przetrwać wszelkie burze i zawirowania. Jak rozpoznać, że nie da się tego już naprawić i czas pomyśleć o nowej, oddzielnej drodze przez życie?

więcej »

Dlaczego ludzie coraz częściej żyją w pojedynkę? Głos zabierają nasi czytelnicy

Związek

Statystyki pokazują, że z każdym rokiem w Polsce rośnie liczba singli i według GUS już 26% dorosłych ludzi żyje w pojedynkę. Jednocześnie wzrasta liczba rozwodów i, jak wynika z raportu na ten temat, w 2016 roku rozwiodły się aż 64 tysiące par, a w przypadku blisko 2 tysięcy małżeństw sąd orzekł separację. O zdanie na ten temat powodów tego stanu rzeczy zapytaliśmy naszych czytelników na Facebooku.

więcej » 2

7 ważnych rzeczy, których nauczy cię rozwód

Rozwód

Czy jedno trudniejszych doświadczeń w twoim życiu może uczynić cię silniejszym? No pewnie, że może, chociaż prawdopodobnie nie na początku. Trudno jest przejść przez doświadczenia związane z rozwodem i nie stać się innym człowiekiem. Kluczowe jest to, że wszystko zależy od ciebie. Czy poddasz się i pozwolisz swojemu życiu kompletnie się rozpaść, czy też przejmiesz odpowiedzialność i staniesz się najlepszą osobą jaką możesz się stać, rozpoczynając nowe, lepsze życie z nowym sobą?

więcej » 1

Podnieść się po rozwodzie

Rozwód

Jak przetrwać, gdy przechodzisz rozwód? Ile czasu trwa dochodzenie do siebie po takich przeżyciach? Poznaj historię Michała, który opisał, jak radzi sobie z nową sytuacją i co pomaga mu przez nią przejść.
Tekst nadesłany przez użytkownika.

więcej » 6

Nie (a może tak?) chcę, żebyś odeszła!

Związek

Chcesz odzyskać partnerkę, żonę? Oto 2 szokujące rady, które (być może) sprawią, że ona zechce do ciebie wrócić.

więcej » 1

Dlaczego się rozstajemy?

Rozwód

Długotrwałe związki zaczynają być rzadkością. Coraz więcej małżeństw kończy się rozwodem, nie chcemy inwestować czasu w związek, który z różnych powodów nam nie odpowiada. Dlaczego?

więcej » 3

Ryzykowne pożeracze czasu

Związek

Współczesne życie to ekspansja elektronicznego sprzętu i gadżetów. Telewizory, tablety i smartfony umilają i usprawniają nam życie, ale są… pożeraczami cennego czasu. A brak czasu, jak twierdzą specjaliści, wiąże się z ryzykiem dla zdrowych relacji w miłości. Czy faktycznie mamy powód do niepokoju?

więcej »

Tylko kryzys czy już rozwód?

Rozwód

Chociaż każde małżeństwo dotykają mniejsze lub większe problemy, wiele par przeżywających konflikty niepokoi się, czy ich sytuacja kiedykolwiek wróci do normy i związek ocaleje, czy też czeka ich już tylko rozwód. W emocjach trudno racjonalnie myśleć i spokojnie oceniać, czy to tylko kryzys małżeński czy może prosta droga do rozstania.

więcej »

Najgorsze powody, dla których ludzie są razem

Związek

Czasem brakuje nam pewności, czy nasz związek rzeczywiście ma sens. Pierwsze uniesienia i fascynacje szybko mijają, w życie wkrada się monotonia, a w duszę obawy: "może to był zły wybór? dlaczego kolejny raz mi się nie udało?". Jak twierdzi psycholog Agata Wilska, wielu z nas decyduje się na związek, nie mając ku temu odpowiednich powodów.

więcej »

Wakacje od związku - szansa czy zagrożenie?

Związek

Co zrobić, gdy nasz związek przejdzie z fazy fascynacji w kolejną, gdy wydaje nam się, że już nie kochamy? Brak intensywnych emocji oznacza koniec miłości? Czy dobrym rozwiązaniem jest odpocząć od siebie? Jak pielęgnować związek w późniejszych fazach?

więcej »

Zrób to z klasą

Rozwód

Trudno. Stało się. To już pewne, że wasze małżeństwo się skończyło. Przed oczami stoją ci piekielne awantury, obgadywanie się przed przyjaciółmi oraz bolesny i kosztowny proces. Czy to nieuniknione? Niekoniecznie. Nie będzie to łatwe, ale możesz zrobić wiele, by rozstanie oznaczało dla was początek lepszego życia, a nie totalną destrukcję.

więcej » 5
array(11) { [0]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2709" ["slug"]=> string(34) "20-znakow-ostrzegawczych-w-zwiazku" ["dont_use_tags"]=> string(32) "badanie , kobieta , strata , cel" ["title"]=> string(55) "Czas na rozstanie? 20 znaków ostrzegawczych w związku" ["avatar_description"]=> string(37) "Czy da się naprawić twój związek?" ["avatar_alt_text"]=> string(38) "Rozstanie może być jedynym wyjściem" ["lead"]=> string(356) "Spójrzmy prawdzie w oczy: nie każdy związek ma szansę przetrwać. Są związki nieudane od samego początku, są i takie, w których z czasem partnerzy stracili to coś, co ich łączyło i pozwalało przetrwać wszelkie burze i zawirowania. Jak rozpoznać, że nie da się tego już naprawić i czas pomyśleć o nowej, oddzielnej drodze przez życie?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(356) "Spójrzmy prawdzie w oczy: nie każdy związek ma szansę przetrwać. Są związki nieudane od samego początku, są i takie, w których z czasem partnerzy stracili to coś, co ich łączyło i pozwalało przetrwać wszelkie burze i zawirowania. Jak rozpoznać, że nie da się tego już naprawić i czas pomyśleć o nowej, oddzielnej drodze przez życie?" ["superbox_title"]=> string(23) "Czy czas się rozstać?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2709" ["body"]=> string(9890) "

[powiazane]To historia stara jak świat: mężczyzna spotyka kobietę. Zakochują się w sobie. Spędzają resztę życia razem w nadzwyczajnej harmonii. Niestety – życie nie działa według tych uroczych i prostych wytycznych. W rzeczywistości znacznie częściej historia wygląda raczej tak: mężczyzna spotyka kobietę. Zakochują się w sobie. A potem się odkochują – a towarzyszy temu poziom wrogości zależny od osobowości partnerów i problemów w związku. Trudność polega na zdaniu sobie sprawy z tego, kiedy należy przejść od Aktu II do Aktu III.

Odpowiedź na pytanie „Czy mój związek ma szansę przetrwać” często jest bardzo trudna. Oto 20 istotnych sygnałów, że między wami nie dzieje się najlepiej. Jeśli je zauważasz, czas podjąć decyzję: albo coś zmienicie, albo pomyślcie o rozstaniu.

[article_adv]

1. Zignorowałeś istotne różnice na samym początku

Doskonały sposób na klęskę – zlekceważenie istotnego znaku ostrzegawczego na samym początku znajomości. Czasem obawiamy się prawdy, bo jej odkrycie może doprowadzić do tego, że będziemy zmuszeni dokonać jakiejś zmiany. Jednak w rzeczywistości, jeśli zawsze chciałeś mieć dzieci, a twoja partnerka zdecydowanie ich nie chce i powiedziała ci o tym od razu, istnieją małe szanse na to, że teraz się w tej kwestii dogadacie.

2. Nie pamiętasz o tym, co dobre

W każdym związku zdarzają się trudności, ale kiedy myślisz o początku waszej relacji i trudno ci przypomnieć sobie te „lepsze czasy”, bo wszystkie dobre wspomnienia zakopane są pod mnóstwem konfliktów i bólu w związku, to prawdopodobnie znak, że zakopany jest już także twój związek.

3. Nie macie podobnych systemów wartości

Rodzina, pieniądze i religia to sprawy, na temat których poglądy trudno zmienić. Ludzie są sobą zainteresowani z rozmaitych powodów i to prawda, że czasem przeciwieństwa się przyciągają, ale jeśli solidny i trwały związek można zbudować jedynie wówczas, gdy partnerzy zgadzają się ze sobą co do kluczowych kwestii. Jeśli nie macie podobnego spojrzenia na fundamentalne wartości i nie potraficie dojść do porozumienia, wasz związek raczej nie przetrwa próby czasu.

4. Nieporozumienia przekształcają się w wybuchy

Konflikt to element zdrowego związku, ale można rozwiązać go w konstruktywny lub destrukcyjny sposób. Jeśli rozwiązujecie konflikty w sposób destrukcyjny – krzycząc, przerywając sobie, oskarżając się wzajemnie lub obrażając, badania wykazują, że prawdopodobieństwo waszego rozstania jest dwa razy większe. Jeśli nie jesteście w stanie walczyć fair, być może to moment, by dać sobie spokój.

5. Nie czekasz na powrót do domu

Nie ma istotniejszego sygnału ostrzegawczego, świadczącego o tym, że związek jest przegrany, niż to, że unikasz powrotów do domu wieczorem. Jeśli nie chcesz widzieć partnerki i spędzać z nią czasu, już zacząłeś proces rozstania.

6. Jesteście niedopasowani seksualnie

Seks może cementować lub rujnować związek. Jeśli para odkrywa niedopasowanie seksualne (tzn. że np. ona chce seksu częściej niż on albo że ona nie pociąga go fizycznie), to pewny znak, że tego typu kwestie na dłuższą metę będą stanowić problem. Jeśli jedno z partnerów (lub oboje) nie czuje się gotowe, by powiedzieć o tym szczerze i stawić czoła problemowi, z czasem będzie jeszcze gorzej. Jeśli potrzebujecie sposobów na podkręcenie atmosfery w sypialni, sprawdź 18 pomysłów na rozbudzenie namiętności

7. Zawsze obwiniacie siebie nawzajem

Czasem nieprzyjemne wydarzenia nie są niczyją winą, ale jeśli ciągle masz poczucie, że za problemy odpowiada wyłącznie twoja partnerka albo jeśli ona zawsze obwinia ciebie, coś jest nie tak.

8. Któreś z was zmaga się z nałogiem

Oczywiście, osoby uzależnione mogą wchodzić w związki, ale zw związkach takich oboje partnerzy ciągle zmagają się ze sobą w układzie pełnym toksyczności i bólu. Związek zwykle może przetrwać walkę z uzależnieniem przez jakiś czas, zanim jedno z partnerów poczuje się wyczerpane.


9. Nie możecie się dogadać co do tego, gdzie zamieszkacie

[powiazane]Ludzie chcą mieszkać w określonych miejscach. Mają marzenia, w których istotną rolę odgrywa to gdzie, kiedy i w jakim wieku się znajdą. Niektóre pary są w stanie żyć w związku na odległość, kiedy nie mogą dogadać się co do tego, gdzie chcą żyć, zwykle jednak taka sytuacja jest przyczyną rozstania.

10. Macie przed sobą sekrety

Jeśli ukrywasz coś przed partnerką, to prawdopodobnie sygnał, że związek zmierza ku końcowi. Istnieje różnica między ukrywaniem czegoś a potrzebą prywatności. Potrzeba prywatności jest bardzo zdrowa, ale zbyt wiele tajemnic może okazać się receptą na katastrofę.

11. Nie zwróciłbyś się do niej w przypadku kryzysu

Jednym ze sposobów na stwierdzenie, kto jest ci naprawdę bliski, jest zapytanie siebie, do kogo zwróciłbyś się po pomoc w trudnej sytuacji, takiej jak utrata pracy. W niezdrowym związku wolałbyś uzyskać wsparcie od kogokolwiek poza twoją partnerką. Nie musi być jedyną osobą, do której możesz się zwrócić w cięższych czasach, ale powinieneś wiedzieć, że do niej także chciałbyś się zwrócić.

[article_adv]

12. Nie ufacie sobie nawzajem

Albo jedno z was nie ufa drugiemu. Zaufanie można odbudować, ale jest to niezwykle trudne i wymaga dwojga zaangażowanych. Jeśli często czujesz potrzebę, by zajrzeć do telefonu partnerki lub zastanawiasz się, czy faktycznie robi to, co powiedziała, być może warto się wycofać.

13. Każda rozmowa sprawia wrażenie narzekania

Zwróć uwagę na to, jak ze sobą rozmawiacie. Jeśli masz poczucie, że nie słuchacie siebie nawzajem, a każda prośba czy pytanie wygląda tak, jakbyście zawracali sobie głowę lub krytykowali się nawzajem – to poważny znak ostrzegawczy.

14. Nie umiecie rozmawiać o tym, co niewygodne

Pewnie już to słyszałeś, ale warto powtórzyć: komunikacja to klucz do zdrowego związku. Niektóre problemy rujnujące związki wiążą się z pieniędzmi, seksem i sposobem definiowania monogamii. To trudne kwestie, ale niemal zawsze można dojść tu do porozumienia, jeśli oboje partnerzy są gotowi rozmawiać otwarcie i uczciwie, mówiąc o swoich uczuciach. Jeśli nie możesz albo nie chcesz podtrzymać komunikacji, nie warto ciągnąć tego związku.

15. Wasze wizje idealnej przyszłości bardzo się od siebie różnią

Kiedy partnerzy nie zgadzają się co do kluczowych wizji tego, co ich czeka, na przykład co do tego, czy i ile chcą mieć dzieci lub kiedy warto przenieść związek na kolejny poziom, takie relacje zwykle się rozpadają. A kiedy zaczynasz wyobrażać sobie przyszłość bez partnerki, czas dać sobie spokój.

16. Trudno ci wskazać pozytywne cechy partnerki

Wyraźny znak, że być może już się nie kochacie? Jesteś ciągle krytyczny wobec swojej partnerki i nie dostrzegasz jej dobrych stron.

17. Nigdy się nie kłócicie

Nieuczciwa walka jest zła, ale brak konfliktów to również dość wyraźny znak, że coś jest nie w porządku. W zdrowych związkach pojawiają się konflikty, które możecie wspólnie przepracować. Jeśli nigdy się nie kłócicie, jest tak prawdopodobnie dlatego, że jedno z was (lub oboje) unika rozmów na temat rzeczy, które powodują dyskomfort, co sprawia, że pod powierzchnią wszystko się gotuje.

18. Nie jesteście zainteresowani wychodzeniem naprzeciw swoim potrzebom

Jeśli ktoś nie jest zainteresowany potrzebami partnera/partnerki, związek jest w kryzysie. Jeśli w ogóle nie obchodzi cię, czego chce lub potrzebuje partnerka, to znak, że prawdopodobnie czas się rozstać.

19. Tylko jedno z was się stara

Związki zmieniają się, tak jak ludzie. Jeśli jedno z partnerów wykonuje pracę niezbędną, by stać się lepszą wersją siebie, a drugie nie, związek prawdopodobnie jest skończony. Co więcej, jeśli jedno z partnerów naprawdę chce, by w związku się układało, a drugiemu na tym nie zależy, cały wysiłek pójdzie na marne.

20. Nie jesteś gotowy na kolejny krok

Pewna niejednoznaczność w związku jest normalna. Nie każdy od razu wie, że spotkał „tę jedyną” i nie każdy zawsze ma pewność, że chce nadal być w związku małżeńskim. Jednak w każdej relacji nadchodzi moment, kiedy trzeba podjąć decyzję dotyczącą podstaw (wspólnego zamieszkania, małżeństwa…). W przypadku małżeństw może być to postanowienie o kupnie domu, dziecku lub inny poważny wybór. Jeśli czujesz, że nie możesz podjąć decyzji, istnieje możliwość, że przestałeś wierzyć w pomyślność tego związku.

Bartek Kulesza

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1534849360" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(48) "Czy pora na rozstanie? 20 znaków ostrzegawczych" ["seo_description"]=> string(153) "Nie każdy związek ma szansę przetrwać. Jak rozpoznać, że nie da się tego już naprawić i czas pomyśleć o nowej, oddzielnej drodze przez życie?" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2709" ["visits_counter"]=> string(5) "11861" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [1]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2432" ["slug"]=> string(78) "dlaczego-ludzie-coraz-czesciej-zyja-w-pojedynke-glos-zabieraja-nasi-czytelnicy" ["dont_use_tags"]=> string(33) "forma , badanie , kobieta , awans" ["title"]=> string(86) "Dlaczego ludzie coraz częściej żyją w pojedynkę? Głos zabierają nasi czytelnicy" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(426) "Statystyki pokazują, że z każdym rokiem w Polsce rośnie liczba singli i według GUS już 26% dorosłych ludzi żyje w pojedynkę. Jednocześnie wzrasta liczba rozwodów i, jak wynika z raportu na ten temat, w 2016 roku rozwiodły się aż 64 tysiące par, a w przypadku blisko 2 tysięcy małżeństw sąd orzekł separację. O zdanie na ten temat powodów tego stanu rzeczy zapytaliśmy naszych czytelników na Facebooku." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(426) "Statystyki pokazują, że z każdym rokiem w Polsce rośnie liczba singli i według GUS już 26% dorosłych ludzi żyje w pojedynkę. Jednocześnie wzrasta liczba rozwodów i, jak wynika z raportu na ten temat, w 2016 roku rozwiodły się aż 64 tysiące par, a w przypadku blisko 2 tysięcy małżeństw sąd orzekł separację. O zdanie na ten temat powodów tego stanu rzeczy zapytaliśmy naszych czytelników na Facebooku." ["superbox_title"]=> string(53) "Dlaczego ludzie coraz częściej żyją w pojedynkę?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2432" ["body"]=> string(12640) "

[powiazane]

Wygoda i styl życia, brak wiary w związek, egoizm

Głos w dyskusji chętnie zabierali zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Powodów rozpadu relacji upatrują w wielu rzeczach, jednak często przychylają się do stwierdzenia, że to wygoda i brak wiary w związek leżą u jej podłoża. Od tego już tylko o krok do decyzji o wyborze samotności zamiast niespełniającego oczekiwań związku. Jakie jeszcze powody wskazują czytelnicy?

[ext_img=m]3234[/ext_img]

„Najprostsza odpowiedź to EGOIZM” – stwierdził kategorycznie Jarek P., a zgadza się z nim Marek R.: „Wygoda i egoizm. Nawet już pojawiło się określenie ‘pozytywny egoizm’. Świat idzie w dziwnym kierunku”. Podobnego zdania jest Danuta P., która również uważa, że problem tkwi w podejściu partnerów, które jest ukierunkowane na branie: „Wygoda, chęć dominacji własnego zdania (jak nam się wydaje) jedynego właściwego. W większości rozbitych małżeństw każda ze stron chciałaby być zrozumiana, podziwiana, rozpieszczana. I tu rodzi się problem. A ja wam mówię: fajnie jest dawać, nie tylko materialnie”.

Malgo W. do wygodnictwa i braku wiary w związek dorzuca brak zgody na bylejakość, która jej zdaniem może prowadzić do decyzji o zakończeniu związku: „… i brak zgody na bylejakość. Rozstajemy się również dlatego, że dochodzimy w pewnym momencie do wniosku, że jest nam lepiej bez tego człowieka. Kiedy przestajemy się lubić i źle się czujemy razem. Kiedy odkrywanie siebie, bycie uważnym na własne potrzeby oraz ogólnie pojęty rozwój osobisty staje się problemem dla partnera. Rozstanie jest wtedy szansą na lepsze życie”.

[article_adv]

Potwierdzeniem powyższych słów jest historia Anny L., którą dzieli się z komentującymi: „Jestem rozwiedziona od 9 lat i to była moja najlepsza decyzja. Zaraz po tej pierwszej najlepszej, żeby wyjść za mąż. :-) I żadnej nie żałuję. Przy moim mężu (byłym) nauczyłam się przeć do przodu, mimo wszystko. Przez jakiś czas wspierał mnie mocno, ale kiedy nabrałam wiatru w żagle i dostałam upragnioną pracę, wszystko się zmieniło. Zaczęło się poniżanie i alkohol. Dlaczego? Do dzisiaj nie wiem. Bardzo chciałabym wyjść ponownie za mąż. Ale chyba tak jest lepiej...”

Brak wsparcia i wzajemnego zrozumienia, ale także niezbędnej w związku szczerości i otwartości na dialog to również często wymieniane powody. Rozwój osobisty, samoświadomość i niezależność doprowadziły do tego, że zdecydowanie lepiej żyć samemu niż tkwić w relacji, która nie zaspokaja naszych potrzeb. Inna sprawa, że potrzeby i wymagania co do partnera w tej kwestii mogą być zbyt wygórowane i to również znak naszych czasów. Wymagamy dużo od siebie samych, więc i siłą rzeczy wzrastają nasze oczekiwania w stosunku do partnerów. Im więcej niezadowalających i przykrych doświadczeń w materii związków, tym większa ostrożność i wyżej stawiana poprzeczka.

Znakiem czasów, co także podkreślają czytelnicy, jest też szersze pole wyboru, a co za tym idzie – większa wybredność. Uwagę na to zwraca Piotr S.: „Świadomość. Kiedyś nasi dziadkowie znali po kilka osób, więc cieszyli się z małżonka, jeśli był ‘zadowalający’. My znamy setki osób, bardziej lub mniej, ale mamy większe porównanie i świadomiej rezygnujemy, jeśli coś nie wyszło. Kiedyś wszystko smakowało, bo nie było wyboru...”

„Zamienię cię na lepszy model”

Bardzo częstym głosem pojawiającym się w dyskusji jest zdanie, że kiedyś zepsute rzeczy się naprawiało, dziś wymienia się na nowe. Często łatwiej się rozstać niż zawalczyć o związek, bo tego nauczył nas konsumpcyjny świat. Jako powód tego stanu rzeczy dyskutanci wskazują lenistwo:

„Ludziom się nie chce. Chcą się rozwijać, zarabiać, jeździć po świecie, nie chcą się poświęcać. To jest fajne do momentu, w którym okazuje się, że są sami ze swoimi pomysłami, jednocześnie będąc już zbyt starymi na elastyczność wymaganą w związku” – pisze Miłosz L.

„Myślę, że jak się w związku pojawiają problemy, to niektórym łatwiej się rozstać niż problem rozwiązać... Większość ludzi traktuje swoich partnerów instrumentalnie. Nie kierują się uczuciami, a wyrachowaniem i chłodnymi kalkulacjami. Internet daje wiele możliwości do poznania nowych osób. Wielu uważa, że wystarczy kliknąć i znowu będzie atrakcyjnie przez jakiś czas, aż kolejne zauroczenie pryśnie… Można dużo na ten temat, w każdym razie wydaje mi się, że to wszystko zmierza w złym kierunku” – Gertruda Sz.


[powiazane]

Internet, portale randkowe, media społecznościowe, a nawet telefony również są wskazywane jako z jednej strony podłoże zaniku relacji międzyludzkich, a z drugiej – furtka do łatwych zmian i szybki dostęp do „towaru”, jakim jest drugi człowiek. W dyskusji pojawiają się bowiem głosy, że w dzisiejszych czasach związki nie każdemu są potrzebne, gdyż istnieje dostęp do szybkiego zaspokajania potrzeb, choćby cielesnych. Ponadto postęp technologiczny ułatwia zdrady czy znalezienie kogoś nowego. Jest to nieco dyskusyjny głos, ale również takie sporadyczne opinie pojawiają się w wymianie zdań:

„Kiedyś nie było Internetu, telefonów komórkowych, tych wszystkich portali społecznościowych i ludzie ze sobą żyli. Czasem obrażali się na siebie, ale to nie był powód, żeby się rozstawać, nie było czasu na zdrady, itp. W świecie, w którym teraz żyjemy, w dobie Internetu, czatów na komórce, dzieję się tak, jak opisał to autor postu. Kłótnie w małżeństwie, ciągły pośpiech, niepowodzenia tylko nas napędzają do tego, aby zmienić sobie partnera, by być wolnym od problemów. Myślę, że każdy z nas powinien trafić na tę właściwą osobę, być na dobre i na złe, ale najważniejsze to żyć w przekonaniu, że ta druga osoba daje nam to ciepło rodzinne, zaufanie i możliwość dążenia do udanego związku...” – Marzena B.

[article_adv]

Małżeństwo niepotrzebne od zaraz

Ważnym głosem w sprawie jest zwrócenie uwagi na uwarunkowania i zmiany społeczne. Kiedyś ludzie dobierali się w pary, gdyż tak było wygodniej i łatwiej nie tylko ze względów emocjonalnych, ale także czysto ekonomicznych. Dzisiejsi single i singielki są niezależni, dlatego niespieszno im do związków i nie determinują swojej wartości przez ich pryzmat. Podobnie jest w przypadku rosnącej liczby rozwodów. Panująca niegdyś zależność ekonomiczna (najczęściej kobiet opiekujących się domem względem zarabiających na utrzymanie mężczyzn) skutecznie blokowała przed rozstaniem. Dzisiejsze równouprawnienie i zacieranie się różnic pod tym względem doprowadziły do większej niezależności. Takiego zdania jest Dorota Sz., która opisuje także perspektywę mężczyzn:

„Kiedyś małżeństwo pełniło inne funkcje: mężczyzna zarabiał, a kobieta miała bardzo ograniczone możliwości w tym zakresie. Po prostu MUSIAŁA mieć męża, żeby przeżyć. Z kolei ona dbała o dom. Robiła wszystko to, co dziś mężczyzna może zrobić sam. Ma pralkę, kupi jedzenie na wynos, nawet panią do sprzątania może zatrudnić. No i seks. Nie trzeba być w związku, żeby go mieć. Małżeństwo, związki są mniej potrzebne”. Jej słowa potwierdza Piotr F.: „Niezależność i zaradność. :D Mężczyzna potrafi zastąpić kobietę w sprawach domowych i kobieta mężczyznę”.

„Życie stało się łatwiejsze. Kiedyś w pojedynkę trudno było przerwać. Teraz nie potrzebujemy już partnera, bo możemy z łatwością sami ‘pchać ten wózek’, na własnych zasadach. No i jest Internet, który znakomicie wypełnia pustkę obok ;)” – zauważa także Gabi W.

Kariera, pieniądze i zanik wartości

W odpowiedziach czytelników jako powód życia ludzi w pojedynkę, a także rozstań pojawiają się często kwestie finansowe:

„Egoizm, kasa… Ludzie już nie zakochują się w sobie, tylko w tym, co mają i dlatego nic się nie klei…” – komentuje Marzena Ewa H. O krok dalej w swoim osądzie idzie Karina Z: „Pieniądze ważniejsze od uczucia. Ludzie stają się egoistami. Seks można zdobyć łatwo. Nie trzeba zabiegać o większość kobiet. Prawdziwa miłość zanika”.

Jak widać, wymieniany często egoizm przewija się także w kontekście pieniędzy i interesowności, ale nie tylko. Wielu użytkowników podkreśla również, że to pogoń za karierą i wysokimi zarobkami stoi za zatracaniem prawdziwych wartości w życiu:

„Bo kolejne pokolenia mają coraz większe parcie na siano, na kariery, na zabawę, na wygodne, egoistyczne życie bez zobowiązań. A małżeństwo, czy choćby poważny związek, to odpowiedzialność, to często pewne wyrzeczenia, kompromisy, obowiązki, koszty, zmartwienia, itd. I nie myślą o tych pięknych, wartościowych kwestiach, jak miłość, uczucia, tęsknota, radość i smutki wspólnego przeżywania życia… W końcu prędzej czy później dopadnie ich coś, co się nazywa samotnością, nie wspominając już o braku potomstwa” – pisze Tomi M, a wtóruje mu Aleksander L.:

„System wartości przez media łykany od małego - kasa, fura, skóra i komóra, łatwa praca=duża kasa, zero odpowiedzialności, brak dojrzałych decyzji, pójście na łatwiznę niż np. w związek z jednym facetem czy kobietą, bo przecież to takie tradycyjne, a nie nowoczesne. Jeszcze sporo tu można przytoczyć, ale nie wierzę w to, iż te osoby wybierają bycie singlem, bo jest fajnie - nie jest to fajne. ;) A jak ktoś sądzi inaczej, to zobaczymy za kilka, kilkanaście lat. ;) Takie moje zdanie”.

Kariera i rozwój zawodowy niekoniecznie musi się wiązać z pogonią za pieniądzem, choć zdaniem czytelników, najczęściej tak właśnie jest. Czego by nie mówić celach, do jakich wykorzystywana jest praca, często zbytnie jej poświęcanie zabiera nam cenny czas, którego w następstwie brakuje na pielęgnowanie wszelkich znajomości. Takiego zdania jest między innymi Ewa Z.:

„Praca, której poświęcamy coraz więcej czasu, a to powoduje, że brak nam go na relacje międzyludzkie, na pielęgnowanie starych znajomości i przyjaźni. Wszystko teraz dzieje się szybko… Zdecydowanie za szybko :-(, a w domach, w rodzinie mało czasu na rozmowy, na spacery, na wspólne przyjemności”.

Gdzieś na ścieżce życiowej, na drodze ku szczęściu, które tak naprawdę trudno zdefiniować, nieco pogubiliśmy się w swoich pragnieniach i oczekiwaniach. Radę dla wszystkich ma czytelniczka Kasia K., której głos w sprawie niech stanowi przyczynek do ważnej refleksji: „Smutne te statystyki, ale ludzie muszą nauczyć się szczerze rozmawiać w związku o swoich potrzebach, a nie szukać na zewnątrz. Muszą czasem iść na kompromis, a nie być egoistą. Umieć dawać i brać. I ludzie w końcu muszą nauczyć się cieszyć życiem – tym, co się już ma, a nie ciągle narzekać. Ile rodzin nadal potrafi wspólnie spędzić czas, ale sami np. w parku na spacerze, a nie po galerii handlowej? Rozmawiać wspólnie, a nie uciekać w zajęcia w samotności? Cóż, temat rzeka…”

Całą dyskusję można przeczytać tutaj.

Krzysztof Marski

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1511268572" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2432" ["visits_counter"]=> string(4) "3117" ["comments_counter"]=> string(1) "2" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [2]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2406" ["slug"]=> string(42) "7-waznych-rzeczy-ktorych-nauczy-cie-rozwod" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(47) "7 ważnych rzeczy, których nauczy cię rozwód" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(520) "Czy jedno trudniejszych doświadczeń w twoim życiu może uczynić cię silniejszym? No pewnie, że może, chociaż prawdopodobnie nie na początku. Trudno jest przejść przez doświadczenia związane z rozwodem i nie stać się innym człowiekiem. Kluczowe jest to, że wszystko zależy od ciebie. Czy poddasz się i pozwolisz swojemu życiu kompletnie się rozpaść, czy też przejmiesz odpowiedzialność i staniesz się najlepszą osobą jaką możesz się stać, rozpoczynając nowe, lepsze życie z nowym sobą?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(520) "Czy jedno trudniejszych doświadczeń w twoim życiu może uczynić cię silniejszym? No pewnie, że może, chociaż prawdopodobnie nie na początku. Trudno jest przejść przez doświadczenia związane z rozwodem i nie stać się innym człowiekiem. Kluczowe jest to, że wszystko zależy od ciebie. Czy poddasz się i pozwolisz swojemu życiu kompletnie się rozpaść, czy też przejmiesz odpowiedzialność i staniesz się najlepszą osobą jaką możesz się stać, rozpoczynając nowe, lepsze życie z nowym sobą?" ["superbox_title"]=> string(47) "7 ważnych rzeczy, których nauczy cię rozwód" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2406" ["body"]=> string(4136) "

[powiazane]Moment, gdy dowiedziałem się, że moja żona ma kogoś innego i to z nim pragnie układać sobie dalsze życie, sprawił, że byłem kompletnie zdruzgotany. Po 14 latach małżeństwa wszystko się rozsypało. Było mi naprawdę źle, czasem zdarzało się, że nie mogłem wstać rano z łóżka. Jednak pewnego dnia pomyślałem, że nie chcę, żeby tak wyglądała reszta mojego życia. Potrzebowałem trochę czasu, ale dziś jestem lepszym, silniejszym człowiekiem i budzę się, czując się szczęśliwy dzięki życiu, które dla siebie stworzyłem. Możesz osiągnąć to samo!

7 ważnych rzeczy, których ci, którzy chcą się uczyć, dowiedzą się dzięki rozwodowi

[article_adv]

1. Nauczysz się żyć chwilą

Po rozwodzie nic nie jest takie samo. Życia, na które liczyłeś, już nie ma. Nie masz już też dawnego domu, a twoja sytuacja finansowa się zmieni. Będzie trudno, ale to minie. Żyjąc chwilą obecną, będziesz mógł uniknąć wszystkich „a co, jeśli” dotyczących twojej przyszłości i po prostu radzić sobie z życiem dzień po dniu. Gdy poczujesz, że stres cię przytłacza, zatrzymaj się i weź kilka głębokich oddechów. To proste ćwiczenie działa cuda i pomaga mi skoncentrować się i być uważnym.

2. Nauczysz się asertywnego mówienia „nie”

Rozwód to początek TWOJEGO czasu, twoich priorytetów i twojego nowego życia. Chroń swój czas i dbaj o siebie i w momencie przejściowym, i po nim. To, że inaczej odnosisz się do innych jest w porządku, w porządku jest też mówienie „nie” bez poczucia winy. Zabierz się za to hobby, na które nigdy nie miałeś czasu. Okaż sobie troskę i zainteresowanie. Przed rozwodem moje priorytety zawsze były na dalszej pozycji. Stawiałem wszystkich przed sobą, teraz to się zmieniło – wreszcie potrafię mówić „nie”.

3. Zrozumiesz, że alkohol nie łagodzi bólu

Może pomóc na krótko, ale pewnego dnia wreszcie i tak cierpienie wróci i poczujesz wszystkie te emocje, przed którymi usiłowałeś uciekać. To początek procesu dochodzenia do siebie, wybaczania i ruszania przed siebie. Żyjesz i możesz wyjść z tego obronną ręką.

4. Nauczysz się, jak stawiać czoła lękom

Teraz może będziesz musiał stawić czoła wielu lękom: lękowi przed samotnością, przed osłabieniem relacji z dziećmi, przed umawianiem się na randki. Lęki nie odchodzą same, musimy stawić im czoła, przyjąć je – dopiero wtedy się rozpadną. Traktuj obawy jak przyjaciół – w końcu pomagają ci stać się silniejszym.

5. Nauczysz się, że zmiana przynosi owoce

To dar nowego życia. Żyj tak, jak zawsze chciałeś. Rozwijaj swoje pasje. Ubieraj się tak, jak tego nie lubiła twoja żona. Wyjdź, ruszaj się i próbuj nowych rzeczy.

6. Zrozumiesz, że przetrwasz

I, kiedy przetrwasz, dotrze do ciebie, że dasz sobie radę ze wszystkim. Wyobraź sobie, że wszystkie drzwi i możliwości stoją przed tobą otworem. Miej wielkie marzenia, zasługujesz na to.

7. Nauczysz się, że przebaczanie jest kluczowe

Uwalniając innych, uwalniasz siebie. Pozwalasz sobie na to, by szczęście i miłość wróciły do twojego życia. Przebaczanie nie oznacza, że pochwalasz zachowanie innych, w ten sposób po prostu przecinasz więzy. Nie bądź więźniem przeszłości. Rozluźnij i zrzuć łańcuchy.

Najważniejsza jednak nauka, jaka płynie z przejścia koszmaru zwanego rozwodem jest taka, że rozwód to nie koniec świata. Życie dalej będzie się toczyć, słońce będzie wschodzić i zachodzić, a ty będziesz nadal oddychał. Staraj się myśleć i działać pozytywnie. Przyciągamy to, o czym myślimy. Oczekuj najlepszego, a spotka cię najlepsze!

Maciej Milczarek

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1509984317" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "112" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2406" ["visits_counter"]=> string(5) "16892" ["comments_counter"]=> string(1) "1" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "112" ["name"]=> string(7) "Rozwód" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "5" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Rozwód" ["about"]=> string(184) "Jak uniknąć rozwodu, czy przyczyny rozwodu są zasadne? Jak wygląda rozwód w sądzie i co zrobić, by rozwieść się kulturalnie? Dowiedz się wszystkiego o rozwodzie i separacji." ["keywords"]=> string(100) "rozwód, jak się rozwieść, jak uniknąć rozwodu, rozwód czy separacja, skutki rozwodu, alimenty" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(8) "0-rozwod" ["lft"]=> string(2) "65" ["rgt"]=> string(2) "66" ["level"]=> string(1) "2" } } [3]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2352" ["slug"]=> string(25) "podniesc-sie-po-rozwodzie" ["dont_use_tags"]=> string(34) "badanie , autorytet , cel , dowcip" ["title"]=> string(28) "Podnieść się po rozwodzie" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(255) "Jak przetrwać, gdy przechodzisz rozwód? Ile czasu trwa dochodzenie do siebie po takich przeżyciach? Poznaj historię Michała, który opisał, jak radzi sobie z nową sytuacją i co pomaga mu przez nią przejść. Tekst nadesłany przez użytkownika. " ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(216) "Jak przetrwać, gdy przechodzisz rozwód? Ile czasu trwa dochodzenie do siebie po takich przeżyciach? Poznaj historię Michała, który opisał, jak radzi sobie z nową sytuacją i co pomaga mu przez nią przejść." ["superbox_title"]=> string(28) "Podnieść się po rozwodzie" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2352" ["body"]=> string(7917) "

[powiazane]Moja żona postanowiła zakończyć nasze małżeństwo dość gwałtownie. Nie było prób naprawy, długich rozmów czy terapii, po prostu pewnego dnia oświadczyła, że jest ktoś inny, że z nim chce układać sobie przyszłe życie i że złożyła pozew o rozwód.

Minęło od tego dnia 8 długich miesięcy. Kiedy myślałem, że jest już znacznie lepiej, nagle uderzyło we mnie tsunami rozpaczy. Dlaczego? Słońce wciąż świeci, dziś spędzam popołudnie z dzieciakami, mieszkam w nowym mieszkaniu. Znowu jestem śpiący. Rozwód już prawie się skończył. Powoli brnę do przodu. Dobra pogoda na bieganie. Co jest ze mną nie tak?

[article_adv]

Dochodzenie do siebie po rozwodzie nie jest proste. Przychodzi falami, u każdego wygląda inaczej i bywa kompletnie nieprzewidywalne. O ile trudno się z tym pogodzić, pomaga to zrozumieć pewne sytuacje – możesz przygotować się na „nawroty” i uznać, że to nie będzie trwało wiecznie, ale nie jesteś w stanie w żaden sposób wymusić poprawy, tak jak nie możesz wymusić kontynuacji małżeństwa, jeśli ta druga strona tego nie chce. Dochodzenie do siebie po rozwodzie wymaga czasu. Ile? Nikt tego nie wie, ale niektórzy specjaliści twierdzą, że po rozstaniu trzeba dać sobie dwa lata na stanięcie na nogi. Jeśli to zdarzenie naprawdę tobą wstrząsnęło, proces ten może potrwać jeszcze dłużej.

To więcej, niż większość z nas się spodziewa. I znacznie więcej, niż ja sam spodziewałem się po sobie. Dwa lata. Czuję się lepiej, ale i gorzej. Mam za sobą tylko osiem miesięcy i nie jestem nawet w połowie drogi. Pierwsze dni są najtrudniejsze. To było najbardziej stresujące, bolesne, emocjonalnie i fizycznie wykańczające doświadczenie w moim życiu, jako jednostki i jako ojca.

Nie wiem, czy dłuższy staż małżeński i posiadanie dzieci sprawiają, że dochodzenie do siebie trwa dłużej, może tak. Myślę także, że trudne małżeńskie przejścia również sprawiają, że potrzeba nam więcej czasu. Gdyby tylko matematyka działała w przypadku ludzi i gdyby dało się ustalić wskaźniki zmiany w oparciu o dowiedzione prawa... Ale nie. Ludzie są bardziej skomplikowani. Rozpaczają i dochodzą do siebie we własnym rytmie. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że długość i złożoność związku ma na niego wpływ, podobnie jak intensywność uczuć w małżeństwie i sposób, w jaki się zakończyło.

Wiem, jak było ze mną. Koniec był niespodziewany, w związku z czym pewnie będę wychodził z tego dłużej. Byliśmy razem przez siedemnaście lat, kawał życia. Myślałem, że to na zawsze. Mamy dwóch synów, trzynasto- i dziesięcioletniego. Kilka razy wspólnie się przeprowadzaliśmy, podróżowaliśmy, przeszliśmy przez chorobę, utratę pracy i całe wspólne lata. Mamy wspólną historię. Pamięć mięśniową. To nie zniknie „tak po prostu”.

Rozwód nie tylko zmienił mój rytm (choćby związany z tym, że dzieci teraz spędzają popołudnia i weekendy na zmianę ze mną i z nią), moją sytuację finansową i to, jak spędzam wolny czas. Dotknął mnie także głęboko, choć na początku tego nie dostrzegłem. Po kilku miesiącach separacji budziłem się i nie wiedziałam, że jestem w łóżku sam – spałem z żoną przez tyle lat. Zaczęły pojawiać się dziwne, niepokojące sny, w których podświadomość podsuwała przerażające obrazy. A kiedy się budziłem, zdanie sobie sprawy z tego, że moja rzeczywistość wygląda teraz zupełnie inaczej wymagało dłuższej chwili.


[powiazane]Dla mnie ten okres dochodzenia do siebie jest czymś w rodzaju kryzysu tożsamości. Tak, jestem wytrącony z równowagi, boję się i nie mogę skoncentrować – to proces, który opisują eksperci – stadium rozpaczy i utraty. Równocześnie czuję, że muszę iść naprzód i że muszę swoją drogę nakreślić na nowo – daje mi to poczucie ekscytacji, ale i strachu.

[article_adv]

Zdaniem psychologów to są naturalne reakcje. Dochodzenie do siebie po rozwodzie to dwa nakładające się na siebie procesy. Po pierwsze musisz poradzić sobie z żałobą i przejść przez jej stadia. Potem następuje dłuższy proces odbudowy. Jeśli spodziewałeś się straty – na przykład to ty byłeś stroną inicjującą rozwód – jesteś do przodu w stosunku do osoby, która została porzucona. Osoba, która nie zdecydowała o rozstaniu, musi dużo więcej przemyśleć. Musi przeanalizować to, co jej się przytrafiło.

Tu właśnie jestem. Stoję przed ścianą, nie wiem, dokąd zmierzam, jestem zagubiony, rozglądam się niepewnie zastanawiając się nad tym, co się stało. Jak mam się upewnić, że to się nie powtórzy? Dokąd teraz iść? Kiedy wreszcie przestanę czuć żal? Wiem, że w końcu dojdę do siebie i będzie w porządku. Teraz czas na odpoczynek, zajęcie się sobą, poukładanie na nowo świata dzieciom, odbudowanie życia. Mogę czuć się przytłoczony – w końcu to jest przytłaczające. A czasem czuję się dobrze i tak też przecież mam prawo się czuć.

A żeby łatwiej było mi przejść przez to wszystko, mogę zrobić jeszcze kilka rzeczy.

Pierwszą jest ciągłe powtarzanie sobie, że to się skończy i nie przerażanie się przytłaczającymi emocjami.

Tak naprawdę pozwolenie, by emocje znalazły ujście, było wyzwalające. Często boimy się i smucimy. Wydaje się, że jeśli pozwolimy sobie na smutek czy strach, to on nigdy nie minie. To nieprawda. To może potrwać dziesięć, dwadzieścia minut, cały dzień, a nawet kilka dni, ale się skończy. Miej przy sobie wspierających przyjaciół i rodzinę i nie czuj się zobowiązany do przyjmowania zaproszeń towarzyskich. Jeśli potrzebujesz towarzystwa, oni mogą przyjść do ciebie. Krótki spacer z przyjacielem może sprawić, że poczujesz się lepiej. Wyjście do głośnej restauracji – niekoniecznie. Pomyśl o tym, czego potrzebujesz. Twoi przyjaciele zrozumieją i pomogą. Jeśli nie, nie martw się nimi. Masz wystarczająco dużo problemów.

Zacząłem na nowo.

Mimo że zwykle doradza się nieprzeprowadzanie dużych zmian w krytycznych momentach życia, wyprowadziłam się z domu i to pomogło. Opuściłem dawne mieszkanie razem z niektórymi złymi wspomnieniami. W nowym miejscu, skoro już się urządziłem, mogę zacząć od nowa. To tyle, jeśli chodzi o zmiany. Doradzano mi, bym kogoś sobie poszukał. Nie mogę w tej chwili wyobrazić sobie niczego na co miałbym mniejszą ochotę niż nowy związek. Każdy decyduje się na to we własnym tempie, chociaż mnie wydaje się, że ten czas prędko nie nadejdzie.

Co prowadzi mnie do mojego kolejnego, najbardziej pomocnego wsparcia: terapeuty.

Nie widzę nic złego w tym, by szukać pomocy psychologa w trudnych chwilach. Kiedy sam ich doświadczyłem, znalazłem terapeutę, który pomaga mi poradzić sobie z tymi wszystkimi emocjami. Muszę popracować nad kilkoma rzeczami. Mam na głowie siebie, swoje psychiczne, fizyczne i emocjonalne samopoczucie, moich synów i ich emocjonalne problemy, a także konieczność dostosowania się do wielkiej życiowej zmiany, przeprogramowania życia i znalezienia nowej drogi.

Zmierzyłem się z jedną z siedmiu najbardziej stresujących życiowych zmian. Dam sobie z tym radę, ale tylko z cierpliwością, wsparciem i mnóstwem czasu. Chcę mieć go tyle, ile potrzebuję.

Michał B.

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1505226617" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "112" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2352" ["visits_counter"]=> string(5) "21604" ["comments_counter"]=> string(1) "6" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "112" ["name"]=> string(7) "Rozwód" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "5" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Rozwód" ["about"]=> string(184) "Jak uniknąć rozwodu, czy przyczyny rozwodu są zasadne? Jak wygląda rozwód w sądzie i co zrobić, by rozwieść się kulturalnie? Dowiedz się wszystkiego o rozwodzie i separacji." ["keywords"]=> string(100) "rozwód, jak się rozwieść, jak uniknąć rozwodu, rozwód czy separacja, skutki rozwodu, alimenty" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(8) "0-rozwod" ["lft"]=> string(2) "65" ["rgt"]=> string(2) "66" ["level"]=> string(1) "2" } } [4]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2253" ["slug"]=> string(33) "nie-a-moze-tak-chce-zebys-odeszla" ["dont_use_tags"]=> string(26) "cel , kobieta , negocjacje" ["title"]=> string(43) "Nie (a może tak?) chcę, żebyś odeszła!" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(124) "Chcesz odzyskać partnerkę, żonę? Oto 2 szokujące rady, które (być może) sprawią, że ona zechce do ciebie wrócić." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(124) "Chcesz odzyskać partnerkę, żonę? Oto 2 szokujące rady, które (być może) sprawią, że ona zechce do ciebie wrócić." ["superbox_title"]=> string(43) "Nie (a może tak?) chcę, żebyś odeszła!" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2253" ["body"]=> string(7106) "

[powiazane]

Ona postanawia odejść

Nagle zdajesz sobie sprawę, że dla twojego związku przyszedł nieodwołalny koniec, a ciebie czeka wkrótce separacja lub rozwód. I jak większość facetów w takiej sytuacji chcesz jednego. By wróciła. By znów cię kochała.

Chcesz „uratować małżeństwo”. Chcesz dostać drugą (kolejną) szansę, by udowodnić, że może być lepiej i że możesz się zmienić. Dałbyś wszystko, żeby zmieniła zdanie i postanowiła z tobą zostać, nie rozbijając rodziny.

Są sytuacje, kiedy faceci dostają to, czego chcą – partnerka po pewnym czasie rozłąki chce wrócić. Większość ma wówczas mieszane uczucia. Nie są już pewni, czy rzeczywiście chcą ją odzyskać, a przynajmniej nie po to, żeby wszystko było tak jak dawniej. Dlaczego?

Bo tak naprawdę zmienili siebie i swoje nastawienie. Zmienili oczekiwania względem siebie, niezależnie od tego, co partnerka planowała zrobić. Zmieniły się też ich oczekiwania co do tego, czego chcą dla siebie i zdali sobie sprawę, że to nie tylko oni muszą się zmienić.

[article_adv]

O kobiecym zaufaniu

W przypadku żony, która ze smutkiem i w ciszy planowała odejście od dwóch lat, niewiele możesz zrobić lub powiedzieć, by ją przekonać do zmiany zdania. Ma dosyć tego, co dzieje się w tym małżeństwie i nie potrafi sobie wyobrazić przechodzenia przez to po raz drugi.

Jedna z moich koleżanek wytłumaczyła mi to w ten sposób: „Jedyną rzeczą gorszą od zawiedzionego zaufania jest zaufanie zawiedzione po raz drugi. Będziemy próbować tego uniknąć za wszelką cenę”.
Nie chodzi o to, że ona nie chce zaufać. Ona nie może zaufać.

Pomyśl o tym jak o niemożliwej do wyleczenia reakcji fizjologicznej. Jej obecna wersja siebie, ciebie i tego małżeństwa to horror – nieważne, jak głupie ci się to wydaje. To, co robi, to jedyne logiczne rozwiązanie, pozwalające jej chronić siebie. Wydostać się z horroru.

Jedynym powodem, dla którego twoja oddalona od ciebie, nieufająca ci i nieszczęśliwa żona może chcieć, żebyś do niej wrócił, mogą być prawdziwe, niekwestionowalne i autentyczne zmiany w tobie. I nie mogą być to zmiany, których ona chce. To muszą być zmiany, których pragniesz ty.
Kiedy kobieta pokonuje swój lęk przed powrotem, robi to dlatego, że stało się coś wielkiego. Coś tak szokującego i nieoczekiwanego, że wzbudza jej nadzieję, a przynajmniej – ciekawość.

Szokujące zmiany w tobie

Pewnie się zastanawiasz, co to za szokujące zmiany, które mają wzbudzić w niej ciekawość. Dotyczą one tego, co powinieneś przestać robić i co powinieneś zacząć robić. Niektóre z nich są dość proste, ale wielu mężczyznom trudno je wprowadzić w życie.


[powiazane]

Przestań

Oto kilka szokujących rzeczy, które możesz przestać robić. Jeśli naprawdę nauczysz się tego nie robić i czuć się z tym dobrze - ona to zauważy. Nic nie powie. Ale zauważy.

Jeśli odpuścisz sobie to wszystko powyżej i nauczysz się czuć z tym dobrze i pewnie, twoja sytuacja znacznie się poprawi. Musisz zrobić to dla siebie – nie dla niej. A ona to zauważy. Jednak to twoje samopoczucie jest tu ważniejsze.

Zacznij

Oto kilka szokujących rzeczy, które możesz zacząć robić. Jeśli zdecydujesz się na to z pozycji bezwarunkowego oddania samemu sobie, czując się z tym doskonale – staniesz się dla niej interesujący. Pewnie nadal nic nie powie. Ale zacznie być ciekawa.

Tak, to brzmi jak rozpoczęcie procesu dawania sobie spokoju i odpuszczania.
No właśnie. Najistotniejszą i najbardziej szokującą zmianą, jakiej możesz w sobie dokonać w tym momencie, jest danie sobie spokoju z potrzebą kontroli i trzymania jej w śmiertelnym uścisku.

Musisz w to uwierzyć. Musisz dotrzeć do miejsca, w którym potrzeba uratowania samego siebie jest większa niż potrzeba zachowania waszego małżeństwa w jego dawnej postaci. Musisz bardziej zaangażować się w realizację siebie jako mężczyzny, niż w ratowanie swojej pozycji męża.

Nic bardziej nie zaintryguje żony niż mąż, który w pełni zdał sobie sprawę z własnej wartości jako mężczyzny.

[article_adv]

Co zrobić, kiedy ona jednak zapuka do drzwi?

Hej, to ty chciałeś, by wróciła. Nie powiem ci, co masz teraz zrobić. Jednak widziałem to już zbyt wiele razy, by nie ostrzec cię, że to możliwe. A jeśli się to stanie, stanie się tylko dlatego, że ona wie, że zmiany w tobie nie zaszły dla niej. Nie grałeś w grę. Nie próbowałeś wpłynąć na wynik.

To możliwe tylko wtedy, gdy zdecydujesz zmienić swoje kluczowe przekonania, sposób myślenia i sposób bycia. Zmiany muszą zajść dla ciebie, bez względu na jej reakcję. Tak, to wcale niełatwe, ale moim skromnym (choć słusznym) zdaniem to najlepszy moment na tę lekcję.

Kiedy wprowadzisz te zmiany, będziesz wiedział, czego oczekujesz od siebie. Będziesz też wiedział, czego oczekujesz od kolejnego związku, z nią lub z kimkolwiek innym. I nie będziesz obawiał się o tym mówić.

Bartek Kulesza

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1494347658" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2253" ["visits_counter"]=> string(5) "18361" ["comments_counter"]=> string(1) "1" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [5]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1833" ["slug"]=> string(23) "dlaczego-sie-rozstajemy" ["dont_use_tags"]=> string(32) "akt , kobieta , izolacja , forma" ["title"]=> string(25) "Dlaczego się rozstajemy?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(200) "Długotrwałe związki zaczynają być rzadkością. Coraz więcej małżeństw kończy się rozwodem, nie chcemy inwestować czasu w związek, który z różnych powodów nam nie odpowiada. Dlaczego?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(25) "Dlaczego się rozstajemy?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1833" ["body"]=> string(10814) "

[powiazane]Matylda i Bogdan są małżeństwem od dziewięciu lat, razem – od dwunastu. Podjęli decyzję o rozstaniu. Na spotkanie przyszli, żeby cały ten proces przebiegł jak najmniej boleśnie dla ich 7-letniej córki. Kiedy rozmawiamy o powodach ich rozstania, padają odpowiedzi: "coś się zmieniło", "coś się wypaliło", "już nie jest tak jak dawniej", "coś umarło, zgasło...". Żadnych większych sporów czy spektakularnych romansów. "Po prostu" – mówią oboje.

Rozstajemy się coraz częściej. Obserwują to psychologowie i psychoterapeuci, oddają to statystyki. W Polsce w 1996 roku rozwodem kończyło się 16 proc. małżeństw. Dziś to już 31 proc. i ta tendencja wciąż rośnie. W Europie zachodniej czy USA rozwodzi się co druga para. To dobrze czy to źle? Część z nas ma z pewnością zdanie, że powyższy trend jest niepokojący (pojawiające się argumenty: cierpienie dzieci, upadek wartości).

[article_adv]

Inni z kolei tendencję do łatwiejszych rozstań uznają za plus (możliwość wyjścia ze związków szkodliwych czy niesatysfakcjonujących, brak sztywnych i jednoznacznych zasad postępowania). Ale gdyby zostawić oceny na boku, a przyjrzeć się jedynie podłożu tego zjawiska? Co dostaniemy? Najczęstszymi powodami podawanymi w pozwach rozwodowych są: niezgodność charakterów, zdrada, nadużywanie alkoholu. I to dokładnie w takiej kolejności. Dodatkowe przyczyny to: nieobecność małżonka w domu oraz różnice światopoglądowe. Mnie jako psychologa interesuje jednak to, co kryje się pod tymi hasłami? Co składa się na fakt, że dziś (w porównaniu z tym, co kiedyś), tak trudno nam utrzymać długotrwałe związki?

Żyjemy sami

Jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu nasze związki realizowały się pośród dużej grupy innych. Żyliśmy w rodzinach wielopokoleniowych, często pod jednym dachem. Nasza uwaga była bardziej rozproszona. Mieliśmy też pod ręką silną sieć wsparcia. Dziś mieszkamy przeważnie sami. Na co dzień jesteśmy głównie ze sobą. Może w ten sposób pozbawiamy się części problemów (np. wtrącanie się innych do naszego życia), ale zyskujemy inne, m.in. konieczność "wytrzymania" z jedną osobą.

Tempo zmieniającego się świata

Świat zmienia się w zastraszającym tempie. Trudno czasem za nim nadążyć. Samemu, a co dopiero we dwoje. Wraz ze zmieniającym się światem zmieniamy się i my: nasze potrzeby, oczekiwania. Jeśli tempo zmian u małżonków nie jest dostatecznie kompatybilne – utrzymanie związku okazuje się być trudne.

Swoboda obyczajowa

Kiedyś wszystko było do pewnego stopnia jasne. Jak się żyje, co to znaczy dobre, godne życie. Podział ról był sztywny, oczywisty. Rzadko kto zastanawiał się nad tym, jak chce żyć, bo też nie było specjalnie alternatyw. Dziś nie ma jednej przyjętej zasady – jak żyć. Można próbować różnych rzeczy. Być w związku lub nie. Mieć jeden długotrwały związek lub kilka mniej trwałych. Można mieć dzieci lub nie. No, a skoro mamy wybór – bywa, że robimy z niego użytek decydując się na rozstanie. Skoro możemy próbować różnych wariantów – próbujemy.

Wyrównanie ról, emancypacja

W sądach coraz więcej pozwów rozwodowych składają kobiety. Coraz więcej rozwodów orzeka się z winy kobiet. Kobiety przestały być zależne od mężczyzn – finansowo, emocjonalnie i obyczajowo. Stały się i stają coraz bardziej prężne i zaradne. Samotność nie jawi się im już jako zagrażająca. Kobiety zaczęły być też wobec mężczyzn bardziej wymagające. Nie wszyscy mężczyźni odnajdują się w zmienionej dla siebie rzeczywistości.

Zmiana w wartościach

Nastąpiła zmiana w tym, co jest ważne. Kiedyś wartością była stałość - dziś zmiana. Widać to w każdym obszarze – zawodowym, osobistym. Dziś ktoś, kto pracuje 30 lat w tym samym zakładzie pracy, jest uważany za nieudacznika. Ktoś, kto ma za sobą 30 lat małżeństwa – albo za dziwaka, albo za wzór (zależy kogo zapytać), ale z pewnością za kogoś, kto odbiega od standardów powszechności. Kiedyś celem było wytrwanie – dziś mamy inne. Mamy też gloryfikację wolności i indywidualizmu. Jakość związku z pewnością stała się ważniejsza niż jego trwałość. Inną natomiast rzeczą jest to, co uważamy za jakość w relacji miłosnej.

Nie musimy ze sobą być

Kiedyś (w związku z określoną kulturą i obyczajowością) byliśmy poniekąd na siebie skazani. Miało to szereg minusów, między innymi taki, że potrafiliśmy zaniedbywać związek. Skoro byliśmy pewni, że partner i tak nie odejdzie - po co się starać? Z drugiej jednak strony, żeby nie żyć w piekle musieliśmy się jakoś dogadać. I znajdowaliśmy na to sposoby. Dziś nic nie musimy w kwestii związku, kultura nie narzuca nam jednego prawidłowego modelu życia i choć ja uważam to za duże osiągnięcie, to niesie to ze sobą określone konsekwencje. Np. odpuszczamy - czasem może zbyt pochopnie.

Okoliczności wolnorynkowe i konsumpcjonizm

Przeczytałam kiedyś pewną historyjkę. Wnuk pyta dziadka: "Dziadku, jak to się stało, że jesteście z babcią razem już 50 lat". Dziadek odpowiada: "Bo kiedyś, jak coś się zepsuło, to się to naprawiało, a dziś wyrzuca się i kupuje nowe". I tak też to wygląda. Dziś nasze potrzeby się spłyciły. Raczej chodzi o to, by mieć dużo i by często zmieniać, niż by poddać coś naprawie.

Hedonistyczne oczekiwania wobec związku

W związku ma być miło i przyjemnie. Związek ma zapewnić nam różne fajne rzeczy. Kiedy przestaje – rezygnujemy z niego. To ciekawe, że kiedyś osobiste szczęście nie było wcale wyznacznikiem udanego małżeństwa. Dla małżonków było oczywiste, że związek to upadki i wzloty. Prawdziwe – na dobre i na złe. W zdrowiu i w chorobie. Dziś myślimy o związku, że ma nas uszczęśliwiać, a nie dostarczać nam satysfakcji, głębokich przeżyć czy nas rozwinąć.

Kiedyś większa tolerancja na cierpienie

Odnoszę wrażenie, że wcześniejsze pokolenia były przygotowane na fakt, że życie niesie ze sobą także trudności, ból i cierpienie. Może wynikało to z doświadczenia życia w naprawdę ciężkich czasach (wojny, bieda). Dziś mamy kłopot z radzeniem sobie z kryzysami. Mamy tendencję do reagowania wycofaniem i ucieczką, niż stawianiem czoła problemom. To dotyczy życia w ogóle, w tym związku. Kiedy w związku przestaje być kolorowo – uznajemy to za stan patologiczny i świadczący o tym, że "po prostu do siebie nie pasujemy".

Dążenie do stanu idealnego

"Skóra doskonała", "idealne połączenie", "perfekcyjna pani domu" – czy nie to dociera do nas w medialnych przekazach? Nam się tylko wydaje, że to nie ma na nas wpływu. Ma, niestety. Mamy mieć idealne życia, idealne dzieci, idealnych partnerów. Tymczasem związki mogą być dobre, zdrowe, udane, satysfakcjonujące, ale nigdy idealne. Zapominając o tym, wciąż szukamy naszej księżniczki z bajki.

Nierealistyczne oczekiwania wobec związku i partnera

Jednym z nich jest właśnie dążenie do ideału, cokolwiek ten ideał dla nas znaczy. Tych oczekiwań jest jednak znacznie więcej, a więc np. wyobrażenie związku jako dwóch połówek jabłka, partner jako zaspokajacz wszystkich moich potrzeb, związek jako lek na kompleksy, dobry związek to związek bez kłótni, w udanym związku ludzie zawsze się rozumieją i bezbłędnie odgadują swoje potrzeby, w dobrym związku ludzie się nie ranią. Mitów narosłych wobec związków jest bardzo, bardzo wiele. Mam wrażenie, że kiedyś oczekiwania wobec związku nie były tak wygórowane. Jeśli nie mamy gotowości do zniesienia rozpadu naszych iluzji i dziecinnych pragnień – decydujemy się na permanentne niezadowolenie i ciągłe poszukiwanie.

Zanikająca bliskość

Tempo życia jest dziś szalone. Jesteśmy zapracowani, zmęczeni, w ciągłym biegu i stresie. Mamy dla siebie mało czasu. Mniej rozmawiamy, mniej jesteśmy ze sobą. A jeśli nawet – kontakt ten jest powierzchowny. Oglądamy telewizję, siedzimy w laptopach, mechanicznie wymieniamy informacje. To powoduje, że kurczy się coś, co dla związku jest najważniejsze – intymność. Coraz mniej robimy ze sobą, przestajemy się sobą ciekawić, do związku wkrada się nuda i zastój. Oddalamy się od siebie. Nie chcę demonizować przeszłości, ale mam wrażenie, że choćby z powodu innego tempa życia i mniejszej ilości pochłaniaczy czasu byliśmy ze sobą więcej i bliżej.

Zdradzamy

Jak wynika z Raportu o Seksualności Polaków aż 60 proc. żonatych mężczyzn przyznaje, że ma na swoim sumieniu zdradę. Podobnie zresztą jak 25 proc. mężatek. Zgodnie z tymi statystykami, niewiernych jest aż sześciu na dziesięciu mężczyzn i jedna na cztery kobiety z obrączką na palcu. Zdrada jest drugą co do częstotliwości przyczyną rozpadu małżeństw. Czy to oznacza, że kiedyś nie zdradzaliśmy, skoro małżeństwa rozpadały się sporadycznie? Oczywiście, zjawisko niewierności jest stare jak świat. Natomiast specjaliści przyznają, że zdradzamy jednak częściej (swoboda obyczajowa).

Po drugie – dziś zdradę łatwiej wykryć. Jak mamy dowód, trudno już przymykać oko. Kiedyś (dotyczy to głównie kobiet, bo zjawisko zdrady dotyczyło nie jedynie, ale głównie mężczyzn) było ciche przyzwolenie na niewierność. Powód? Realny brak wyjścia z sytuacji (zależność kobiet od mężczyzn), przekonanie o braku wyjścia (normy obyczajowe) czy przekonania na temat życia, małżeństwa, płci ("mężczyźni muszą", "taki los", etc.). Dziś zdrada często oznacza dla nas koniec związku.

Agata Wilska

Artykuł ukazał się w serwisie:
[ext_img=o]1125[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1435656206" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "112" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1833" ["visits_counter"]=> string(5) "29819" ["comments_counter"]=> string(1) "3" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "112" ["name"]=> string(7) "Rozwód" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "5" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Rozwód" ["about"]=> string(184) "Jak uniknąć rozwodu, czy przyczyny rozwodu są zasadne? Jak wygląda rozwód w sądzie i co zrobić, by rozwieść się kulturalnie? Dowiedz się wszystkiego o rozwodzie i separacji." ["keywords"]=> string(100) "rozwód, jak się rozwieść, jak uniknąć rozwodu, rozwód czy separacja, skutki rozwodu, alimenty" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(8) "0-rozwod" ["lft"]=> string(2) "65" ["rgt"]=> string(2) "66" ["level"]=> string(1) "2" } } [6]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1519" ["slug"]=> string(25) "ryzykowne-pozeracze-czasu" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(26) "Ryzykowne pożeracze czasu" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(320) "Współczesne życie to ekspansja elektronicznego sprzętu i gadżetów. Telewizory, tablety i smartfony umilają i usprawniają nam życie, ale są… pożeraczami cennego czasu. A brak czasu, jak twierdzą specjaliści, wiąże się z ryzykiem dla zdrowych relacji w miłości. Czy faktycznie mamy powód do niepokoju?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(27) " Ryzykowne pożeracze czasu" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1519" ["body"]=> string(8133) "

[powiazane] Do gabinetów psychologów i terapeutów związków coraz częściej – niestety, zgłaszają się pary, które mimo licznych problemów nie zauważają, jak wiele czasu w ich życiu zabiera telewizor czy komputer. Kwestie te nie są również traktowane jako przyczyny problemów w związkach, chociaż nierzadko nimi są. Warto przyjrzeć się im z bliska.

Telewizja zagrożeniem dla związku

Samo stwierdzenie, że telewizja jest obecna w niemalże każdym domu, to zdecydowanie za mało. Telewizor coraz częściej stoi w kilku pomieszczeniach – tak, jakby chwilowe oderwanie się od niej było czymś nie do wytrzymania. Oglądamy coraz więcej, kupujemy coraz bogatsze pakiety telewizyjne, a jeśli nie ma nas w domu – oczywiście nagrywamy. Oglądanie telewizji dla wielu ludzi stało się jedynym sposobem spędzania wolnego czasu.

Dlaczego właściwie jest to dla nas tak relaksujące? Powodem jest między innymi brak konieczności zrobienia czegokolwiek, oprócz włączenia telewizora. Nie musimy wysilać się, by znaleźć przyjemność, nasz umysł jest stymulowany bez najmniejszego trudu z naszej strony. Wydawałoby się – idealnie, ale gdy telewizora jest za dużo, zaczyna pełnić również inną funkcję. Zaczyna zastępować nam wiele innych, niezwykle ważnych rzeczy.

[article_adv]

Terapia małżeńska

Kiedy Agata i Maciej zjawili się na terapii małżeńskiej, spodziewali się wszystkiego, tylko nie pytań o telewizor. Tak dzisiaj mówią o tym, co usłyszeli:

- Przyszliśmy z Maćkiem, bo nie mogliśmy się porozumieć – przypomina sobie Agata. - Ciągle się kłóciliśmy, potrafiliśmy zrobić sobie awanturę dosłownie o jedną skarpetkę, brakowało nam w sobie wszystkiego, co kiedyś istniało. Byliśmy o krok przed rozwodem. Zdziwiło mnie jednak, kiedy terapeuta spytał nas o to, jak spędzamy czas, ile jest w tym telewizji. No bo dlaczego pyta nas o to, a nie przedmioty kłótni? Po kolei odpowiadaliśmy jednak na pytania. Jak długo codziennie oglądamy TV, czy czekamy na konkretne programy, czy raczej oglądamy to, co leci, czy przytulamy się w trakcie oglądania. Z chwili na chwilę byłam coraz bardziej zszokowana, zwłaszcza, gdy wyszło na to, że po kłótni siadamy przed telewizorem, zamiast porozmawiać – podkreśla Agata.

Telewizja jest swego rodzaju narzędziem, które może służyć ciekawej rozrywce, ale może też być powodem kryzysu małżeńskiego. Dlaczego?

Codzienne spędzanie czasu przez telewizorem staje się coraz dłuższe. W wielu domach ogląda się go po pięć, sześć godzin dziennie. To dokładnie tyle czasu, ile najczęściej ze sobą nie rozmawiamy.

Komunikacja przy włączonym telewizorze jest znacznie gorszej jakości. Odpowiadamy „półgębkiem”, nie skupiamy się na słowach, nie patrzymy drugiej osobie w oczy. Staramy się skoncentrować na dwóch rzeczach jednocześnie, co jest niemożliwe.

Telewizja niszczy życie we dwoje

Oglądanie telewizji powoduje, że rezygnujemy z zachowań, które nas do siebie zbliżają. Nie jemy kolacji wspólnie, ale – przed telewizorem. Życie we dwoje zamiera. On nie zrobi jej masażu – bo leci jego ulubiony film. Kąpiel razem nie, bo jest ciekawy program. Cokolwiek, co para miałaby okazję zrobić i co kiedyś robiła, znika.


[powiazane] Ciągłe oglądanie telewizji powoduje, że rodzi się zagrożenie dla związku - przyzwyczajenie. On wraca z pracy i zamiast usiąść i przy kawie „obgadać” dzień, zasiada przed odbiornikiem. Ona wieczorem, zamiast otworzyć wino, pójść do męża i potowarzyszyć mu w np. naprawie roweru, włącza serial. Przestajemy się fatygować, wybieramy najprostsze rozwiązania. Jeśli jako jeden z elementów terapii wprowadza się zakaz telewizji albo jej ograniczenie w dużym stopniu, partnerzy sami zaczynają szukać możliwości spędzania razem czasu. Idą na spacer, na basen, do kina (co jest już zupełnie inną formą spędzania czasu), do restauracji. Nie trzeba jednak terapii, by ustrzec się kryzysu małżeńskiego. Wystarczy ustalić sobie kilka ważnych zasad. Jedźcie posiłki przy stole, całą rodziną. To czas dla was, a nie dla telewizji.

Jak ustrzec się kryzysu małżeńskiego

Ustalcie sobie programy, które chcecie oglądać – np. dwa dziennie, najważniejsze. I TYLKO WTEDY włączajcie telewizor. Pozbądźcie się szkodliwego nawyku włączania telewizji od razu po wejściu do domu – to nie trzeci czy czwarty domownik, ale sprzęt.

Zróbcie mały eksperyment – to będzie wasza terapia małżeńska - spróbujcie wytrzymać bez telewizji np. tydzień. Przypuszczalnie sami będziecie zszokowani, że chociaż do tej pory czas uciekał „nie wiadomo gdzie”, nagle zaczyna być go aż nadto. Zacznijcie go wypełniać innymi aktywnościami.

[article_adv]

Internet przyczyną problemów w związkach

O tym, że Internet może być przyczyną problemów w związku przekonali się Magda i Paweł.

- Mamy dość trudną sytuację, ponieważ Magda pracuje przy komputerze, w domu – zauważa Paweł. – Swoboda działania, brak nadzoru oraz natychmiastowy dostęp do wszystkich informacji spowodował, że moja żona zaczęła spędzać w Internecie ogromną część dnia. Owszem, w większości pracowała, ale wchodziła też na różne niepotrzebne strony i w efekcie czas pracy się przedłużał. Zaczynałem mieć tego dość – już nawet wieczorem nie potrafiła odpuścić, a jeśli nikt z kontrahentów jej nie odpisał, to siedziała na innych stronach. Nasze małżeństwo zaczynało być jednym wielkim rozczarowaniem.

Od jakiegoś czasu specjaliści coraz częściej mają do czynienia z uzależnieniem od Internetu. Stanowi on ogromną konkurencję dla telewizji – jest łatwy, intuicyjny i w sekundę można znaleźć w nim praktycznie wszystko. Jakie dokładnie zagrożenia stanowi to dla związku?

Pogarszanie się komunikacji

Oddzielnie należy ująć kwestie gier komputerowych, które prowadzą do rzeczywistego i bardzo niebezpiecznego uzależnienia. Większość uzależnionych to mężczyźni, a jeśli problem już istnieje – to potrafią oni nie tylko zaniedbywać rodzinę i małżeństwo, ale nawet ryzykować utratę pracy. Wszystko po to, aby grać.

Internet może służyć rozrywce, ale jeśli sami czujemy, że pochłania nas za bardzo, warto wyznaczyć sobie prosty limit. Na przykład „w Internecie w domu spędzam nie więcej, niż godzinę dziennie. Resztę czasu przeznaczam dla żony i dzieci.” Jeśli mamy z tym problem, zawsze jest to jakaś informacja – może warto więc zasięgnąć rady specjalisty.

Wyłączyć media, włączyć siebie

Czasem warto z zegarkiem w ręku policzyć, ile czasu spędzamy przesiadując przed telewizorem albo w Internecie. Gdy liczby te są niepokojąco wysokie, trzeba uświadomić sobie, że to naprawdę może być powód problemów w związku. W końcu poświęcamy mu aż o kilka godzin dziennie mniej, niż za czasów, gdy było dobrze.

Artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]1785[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1408034036" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1519" ["visits_counter"]=> string(4) "9251" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [7]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1517" ["slug"]=> string(27) "tylko-kryzys-czy-juz-rozwod" ["dont_use_tags"]=> string(21) " akt , film , relacje" ["title"]=> string(31) "Tylko kryzys czy już rozwód? " ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(359) "Chociaż każde małżeństwo dotykają mniejsze lub większe problemy, wiele par przeżywających konflikty niepokoi się, czy ich sytuacja kiedykolwiek wróci do normy i związek ocaleje, czy też czeka ich już tylko rozwód. W emocjach trudno racjonalnie myśleć i spokojnie oceniać, czy to tylko kryzys małżeński czy może prosta droga do rozstania." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(31) "Tylko kryzys czy już rozwód? " ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1517" ["body"]=> string(6242) "

[powiazane]Warto wiedzieć, kiedy walczyć o małżeństwo, a pojawiające się trudności traktować jako wyzwanie, któremu wspólnie powinniśmy sprostać. Rosnąca liczba rozwodów ma różnorakie przyczyny, wydaje się jednak, że część małżeństw podejmuję decyzję o rozwodzie zbyt pochopnie, traktując przejściowe problemy jako sytuację bez wyjścia. Zdarza się również, że zachodzi odwrotna relacja – dwie osoby cierpiąc, latami kontynuują związek, który nie ma sensu i który istnieje tylko na papierze, a małżonkowie tylko się ranią nawzajem.

[article_adv]

Czym jest kryzys? Jak wpływa na związek?

Najważniejszą jego cechą jest przejściowy charakter. Trwa on jakiś czas, nawet kilka lat, ale potem sytuacja wraca do normy, rozwód niekoniecznie jest jego konsekwencją. Konflikty istnieją, ale są lepsze i gorsze dni, negatywne odczucia do partnera mieszają się z uczuciami troski i miłości. Mimo obecności konfliktów, małżonkowie funkcjonują w codzienności względnie normalnie, kłótnie nie zaburzają w drastyczny sposób realizacji zadań życiowych. Choć istnieją problemy, partnerzy umieją się porozumiewać, przynajmniej w niektórych kwestiach.

Kryzys stanowi jednak prawie zawsze zagrożenie dla związku, wpływa na małżeństwo. Towarzyszące mu negatywne emocje mogą powodować duże cierpienia, psychiczny dyskomfort, który utrudnia codzienne funkcjonowanie i negatywnie odbija się na dzieciach, o ile małżeństwo je ma. Zwykle występują problemy we wzajemnej komunikacji, co powoduje, że małżonkowie oddalają się od siebie, ich uczucia względem siebie zmieniają się. W kryzysie istnieje ryzyko zdrady małżeńskiej. Przez obniżenie częstotliwości rozmów (często tzw. ciche dni) partnerzy oddalają się od siebie i niejednokrotnie tworzą odmienny obraz zaistniałej sytuacji. Wsparcia szukają na zewnątrz.

Kryzys znacznie się pogłębia, kiedy jedno z małżonków wyprowadzi się z domu. Wtedy dochodzi do eskalacji problemu i istnieje ryzyko wystąpienia niebezpiecznych zachowań i pojawienia się destrukcyjnych nawyków – mogą pojawiać się nałogi, hazard, skłonność do przemocy, niekontrolowane zakupy itd. Należy więc traktować sytuację kryzysu poważnie, aby nie doprowadzić do rozpadu związku.

Kiedy ratować małżeństwo, kiedy wybrać rozwód?

Wiele osób ceni małżeństwo jako ważną wartość egzystencjalną. Dlatego też w sytuacjach kryzysowych walczą, starają się poprawić swoje stosunki. Coraz więcej osób korzysta z porad specjalistów, bierze udział w terapii małżeńskiej. Nie zawsze jednak próby naprawy małżeństwa udają się. Zdarzają się sytuacje, gdy przewlekły kryzys spowoduje w relacji małżeńskiej tak duże spustoszenie, że najlepszym wyjściem wydaje się rozwód.


[powiazane]

W jaki sposób odróżnić przejściowy kryzys od sytuacji, która jest przesłanką do rozważania decyzji o rozwodzie? Pomocne mogą okazać się poniższe wskazówki:

Możesz walczyć o małżeństwo, jeżeli:

[article_adv]

Możesz rozważać decyzję o rozwodzie, jeżeli:

Artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]1785[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1408023887" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "112" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1517" ["visits_counter"]=> string(5) "14761" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "112" ["name"]=> string(7) "Rozwód" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "5" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Rozwód" ["about"]=> string(184) "Jak uniknąć rozwodu, czy przyczyny rozwodu są zasadne? Jak wygląda rozwód w sądzie i co zrobić, by rozwieść się kulturalnie? Dowiedz się wszystkiego o rozwodzie i separacji." ["keywords"]=> string(100) "rozwód, jak się rozwieść, jak uniknąć rozwodu, rozwód czy separacja, skutki rozwodu, alimenty" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(8) "0-rozwod" ["lft"]=> string(2) "65" ["rgt"]=> string(2) "66" ["level"]=> string(1) "2" } } [8]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1308" ["slug"]=> string(44) "najgorsze-powody-dla-ktorych-ludzie-sa-razem" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(47) "Najgorsze powody, dla których ludzie są razem" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(360) "Czasem brakuje nam pewności, czy nasz związek rzeczywiście ma sens. Pierwsze uniesienia i fascynacje szybko mijają, w życie wkrada się monotonia, a w duszę obawy: "może to był zły wybór? dlaczego kolejny raz mi się nie udało?". Jak twierdzi psycholog Agata Wilska, wielu z nas decyduje się na związek, nie mając ku temu odpowiednich powodów. " ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(47) "Najgorsze powody, dla których ludzie są razem" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1308" ["body"]=> string(12776) "

[powiazane]Do napisania artykułu zainspirowała mnie historia dwojga moich pacjentów będących w trakcie rozwodu.

Jednym z nich jest Liliana (40), która wyszła za mąż pięć lat temu. Dlaczego? – Czułam, że najwyższy czas ułożyć sobie życie – odpowiada Liliana. – Dziś wiem, że bycie w związku czasem nie ma nic wspólnego z poukładanym życiem, a bywa wręcz przeciwnie. Przyznaję, że byłam zdesperowana. Chciałam mieć dziecko. Wmówiłam sobie, że lepiej być rozwódką niż starą panną. Nie myślałam tylko, jakie mogę mieć z tego powodu kłopoty! Długi męża, które częściowo zrobił podczas trwania małżeństwa, są tak naprawdę i moim zmartwieniem. Wspólne dziecko będzie nas łączyć do końca życia, co wzbudza we mnie lęk. Dziś nie wiem, po co mi to było. Gdybym mogła odwrócić czas, zaoszczędziłabym sobie nerwów i problemów. Kocham naszego synka, ale nie wiem czy to, co się dzieje, jest dla niego dobre – rozbita rodzina, kłótnie między rodzicami i moje emocje, których często nie umiem opanować. Po co ja się w to wpakowałam? – zastanawia się Liliana.

Olgierd (43) ożenił się głównie z powodu nacisków rodziny. – Moja matka i jej siostry tak mi suszyły głowę, że jestem sam i zostanę sam jak palec, że już nie wiem, czy zrobiłem to dla świętego spokoju (ich i swojego), czy nawet zacząłem im trochę przyznawać rację – mówi Olgierd. – W każdym razie ożeniłem się i to był błąd. Zraniłem kobietę, która na to nie zasłużyła. Byłem nieuczciwy, żeniąc się bez miłości. Wykorzystałem ją, choć wtedy tak o tym nie myślałem. Zmarnowałem jej sześć lat życia. Mam do siebie żal. Moja była żona nienawidzi mnie i wcale się nie dziwię. Nie jestem złym człowiekiem, ale zachowałem się nie w porządku. I wobec niej, i wobec siebie – wyznaje.

Historia Liliany i Olgierda to historia jednego z wielu nieudanych związków, które rozpadły się, bo zawarto je z nieodpowiednich motywacji. Przy wchodzeniu w związek każdy ma ku temu jakiś powód. Żaden tak naprawdę nie jest gwarancją tego, że związek będzie satysfakcjonujący i długotrwały. Nawet tak zwana wielka czy prawdziwa miłość może nie wystarczyć.

Z moich obserwacji wynika jednak, że możemy rozróżnić te motywacje, które są mniej i bardziej sprzyjające jakości oraz trwałości związku. Dziś chciałabym zająć się tymi bardziej ryzykownymi. Oczywiście, nie oznacza to, że każdy związek zawarty w wyniku określonej potrzeby na pewno się rozpadnie. Jak pokazuje rzeczywistość – relacje to nie matematyka i możliwość przewidywania jest poważnie ograniczona.

Spróbuję podzielić się tym, co zaobserwowałam w pracy z pacjentami. Oto te z motywacji, które w mojej opinii mogą budzić wątpliwości:

Ucieczka z domu rodzinnego

W dzisiejszych czasach jest to na szczęście powód nie tak częsty, jak dawniej. Zmieniły się bowiem obyczaje. Dziś nie trzeba wyjść za mąż, żeby móc wyjść z domu. Jest wiele dopuszczalnych wariantów – mieszkanie samemu lub razem, wspólny wyjazd, kilka związków przed zawarciem małżeństwa.

Nie oznacza to jednak, że i aktualnie motywacja tak zwanej "potrzeby wyjścia z domu" nie jest obecna. Pojawia się ona szczególnie w domach, w których istnieje silny nacisk na spełnianie różnych oczekiwań i wyznawanie określonych wartości np. chrześcijańskich, choć oczywiście nie tylko. Jeśli w rodzinie nie ma przyzwolenia na sprawdzanie siebie w wielu różnych
[ext_img=o]1125[/ext_img]


[powiazane]relacjach, nie ma innego wyjścia – gdy chcemy odejść z domu, musimy wejść w stały związek. Zdarza się, że uciekamy przed toksycznymi relacjami, przemocą, pustką emocjonalną. Rozumiem tę potrzebę ucieczki, ale nie jest to najlepszy powód do wiązania się z kimś. Najpierw warto uporządkować kwestie rodzinne i swoje emocje z tym związane, a dopiero potem myśleć o partnerskim związku.

Presja rodziny, presja społeczna, bo tak się robi

Rodzina naciska, a my poddajemy się. Doskwierają nam różne stereotypy: że z ludźmi, którzy są samotni, coś musi być nie tak; że ułożenie sobie życia polega na posiadaniu rodziny; że rodzina jest najważniejsza… i w końcu ulegamy. Żenimy się, wychodzimy za mąż, bo: tak się robi, tak to działa, tak już w życiu jest...

Nie zadajemy sobie pytań, czy my tego chcemy, czy dla nas to jest ważne, czy to jest sposób nasze życie? Nie znam przepisu na szczęście, ale znam na porażkę – kierować się oczekiwaniami innych. Zdaję sobie sprawę, że oparcie się naciskom otoczenia nie jest łatwe, ale z drugiej strony – ludzie zawsze będą oceniać i wyrażać opinię.

Niezależnie od tego, co zrobimy, nie uda nam się zadowolić wszystkich. A próby sprostania innym mogą mieć naprawdę poważne konsekwencje – tłumione potrzeby i niezadowolenie przyczyniają się do depresji, nerwicy, schorzeń ciała. Czy warto?

Strach przed samotnością, potrzeba bezpieczeństwa, desperacja w potrzebie miłości

Większość z nas ma potrzebę kochać i być kochanym. Pragniemy bliskiej, udanej relacji. Nie chcemy być sami, a związek kojarzy się nam z poczuciem bezpieczeństwa. To zupełnie naturalne potrzeby!

Jest jednak cienka granica między potrzebą, a desperacją. Chęcią, a wewnętrznym przymusem. Obawą, a paniką. Potrzebą, chęcią, obawą można jeszcze jakoś zarządzać – umieć je opanować, pogodzić się z ich czasowym niezaspokojeniem, radzić sobie. Z desperacją, przymusem czy paniką jest już trudniej. Mają one taką moc, że to one nami rządzą. Powodują, że działamy automatycznie i bez udziału świadomości. Gdy nas dopadną – jesteśmy gotowi zrobić niemal wszystko, żeby przestać się bać, np. wejść w przypadkowy, nieprzemyślany związek.

W takim związku szybko dostrzeżemy, że wcale nie czujemy zaspokojenia. Jeżeli oczekujemy, że związek zapewni nam poczucie pełnego bezpieczeństwa i towarzystwa – możemy się bardzo pomylić. Brakujących nam rzeczy często należy szukać najpierw w sobie. Drugi człowiek może być tylko dopełnieniem naszego życia, a nie wypełniać je w całości.

Tykanie zegara biologicznego

Ta motywacja dotyczy głównie kobiet, ponieważ biologia jest dla mężczyzn w tym wypadku dużo łaskawsza. Zdaję sobie sprawę, że potrzeba posiadania dziecka potrafi być naprawdę bardzo silna. Im dłużej jednak słucham opowieści moich pacjentów, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że naprawdę trzeba wiedzieć, z kim chce się mieć dzieci. Dzieci bowiem łączą rodziców do końca życia, niejednokrotnie znacznie silniej i poważniej niż akt ślubu.

Bo ktoś mnie zechciał, bo nic innego mi się nie trafi

Są takie osoby, które lekkomyślnie przyjmują to, co daje im życie – często nawet nie zastanawiając się zbytnio nad swoimi prawdziwymi potrzebami. Od pewnego czasu spotykam się w gabinecie z Marysią (35). Marysia jest przeciążona, napięta i nie radzi sobie ze stresem. Pracuje dużo… zdecydowanie za dużo. Pytam, czy rzeczywiście musi (bo może jest w takiej sytuacji, że potrzebne są jej pieniądze). – Właściwie to nie. Poradziłabym sobie, pracując o połowę mniej – odpowiada.

Drążę więc: po co w takim razie? Bo ktoś ją prosił, bo ludziom się nie odmawia, bo może to ostatnia taka ciekawa oferta, bo może już jej się nic nie trafi, bo trzeba korzystać z okazji… Okej, przyszło mi do głowy pytanie: czy w relacjach osobistych
[ext_img=o]1125[/ext_img]


[powiazane]funkcjonuje podobnie? Odpowiedź przyszła na kolejnym spotkaniu. Marysia planowała ślub, ale na jej twarzy radości było jak na lekarstwo. Zupełnie mnie to nie zdziwiło, kiedy przysłuchałam się jej argumentom: "Nie jestem pewna czy kocham. Ale to dobry chłopak. Kocha mnie, szanuje, jest dla mnie czuły. Mama twierdzi, że jak będę taka wybredna, to nigdy nikogo nie znajdę. Może ma rację? Jak dają, trzeba brać. Potem możesz żałować".

Naprawdę nie wspieram szukania ideału. Ale Marysia raczej była z tych, co nie dość, że nie przebierają, to biorą cokolwiek. Nie traktuj się jak przeceniony produkt. Znaj swoją wartość (i nie mam tu na myśli pychy!). Zadaj sobie pytanie o swoje potrzeby.

Poleganie "na motylkach w brzuchu"

Pamiętam moją pacjentkę Konstancję i sesję z nią, na której uroczyście poinformowała mnie, że wychodzi za mąż. Z narzeczonym znali się 3 miesiące. – Co ty na to? – zapytała mnie. Sto myśli przewaliło mi się przez głowę: co ja na to? Cieszę się, że jest szczęśliwa. Mam wątpliwość, czy na taką decyzję nie jest za wcześnie. Psychologowie mają czasem paskudnie niewdzięczną rolę – a mianowicie: kata miłości. Ktoś przychodzi na chemicznym haju, a ja muszę mu powiedzieć: spokojnie, to tylko zauroczenie. To jeszcze nie miłość. To jeszcze nie życie.

Przyznam, że znam pary, które nie ugięły się pod pręgierzem sztywnych, racjonalnych zasad pod tytułem: "odczekaj dwa lata, nie minie ci chęć na małżeństwo – żeń się". I udało im się. Ale większość par, jeśli zaufa jedynie "motylkom w brzuchu", ignorując przy tym praktyczny i codzienny wymiar życia – ponosi porażkę. Chemia, namiętność, spontaniczność są ważne – bez nich nie powstałby prawie żaden związek. Wspólne życie to jednak nie tylko szał uniesień czy niezwykłe porozumienie dusz. To także kryzysy, nieporozumienia i prozaiczność.

Pieniądze

Motywacja "dla pieniędzy" bywa niebezpieczna. Pomijam już, że jest ona mało uczciwa wobec osoby, z którą się wiążesz. W konsekwencji może być ona również bardzo przykra dla ciebie.

Przyszła do mnie kiedyś na spotkanie pewna kobieta – Katarzyna. Miała około czterdziestu lat. Zgłaszała objawy depresji. Okazało się, że piętnaście lat żyła z mężczyzną, który bardzo dobrze zarabiał. Ona nie pracowała, bo nie musiała i też nie chciała. Rok temu firma jej męża upadła. Zostali bez środków do życia, bo oszczędnościami musieli opłacić wspólników i pracowników. Mąż Katarzyny oczekiwał, że w tej sytuacji ona przyjmie na siebie część obowiązków zarobkowych. Ona jednak nie brała takiego wariantu pod uwagę. W jej wyobrażeniach o wspólnym życiu taki scenariusz był abstrakcją.

Była wściekła na męża, choć tak naprawdę nie był winien on, lecz jej sztywne wyobrażenia o małżeństwie i przedmiotowe traktowanie tej relacji. Kiedy sytuacja zaczęła się pogarszać, okazało się, że nikt nie chce jej przyjąć do pracy. Brak doświadczenia, finansowe przyzwyczajenia, a więc i wymagania, nie ułatwiały Kasi stanięcia na nogi. Uświadomiła sobie swoją absolutną zależność od męża i to, że jej decyzja sprzed lat "upośledziła" ją w wielu sferach życia.

Oczywiście nie mam nic przeciwko pieniądzom, może nawet przeciwnie. Ale aby relacja była zdrowa – mogą być one jedynie ułatwiającym i uprzyjemniającym życie dodatkiem, a nie motywacją samą w sobie.

Premedytacja i nieświadomość

Bez wątpienia większość powodów do wejścia związek to motywacje nieuświadomione. Te, o których mowa w artykule też mogą takie być, choć nie zawsze – czasem w zupełności zdajesz sobie z nich sprawę. Najbardziej ryzykowne jest nieświadome powtarzanie wzorców z domu rodzinnego (mechanizmy, role, klimat emocjonalny). Ale to już temat na kolejny artykuł.

Agata Wilska
Artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]861[/ext_img] 

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1390841526" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1308" ["visits_counter"]=> string(5) "19393" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [9]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1287" ["slug"]=> string(40) "wakacje-od-zwiazku-szansa-czy-zagrozenie" ["dont_use_tags"]=> string(19) " negocjacje , motor" ["title"]=> string(45) "Wakacje od związku - szansa czy zagrożenie?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(267) "Co zrobić, gdy nasz związek przejdzie z fazy fascynacji w kolejną, gdy wydaje nam się, że już nie kochamy? Brak intensywnych emocji oznacza koniec miłości? Czy dobrym rozwiązaniem jest odpocząć od siebie? Jak pielęgnować związek w późniejszych fazach?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(45) "Wakacje od związku - szansa czy zagrożenie?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1287" ["body"]=> string(8180) "

Zawrót głowy i sielanka

Marek poznał Ewę i świat wywrócił się do góry nogami. Częste spotkania, wielogodzinne rozmowy przez telefon, stały kontakt w pracy przez komunikatory. W zasadzie całe dotychczasowe życie zeszło na drugi plan. Myśli ciągle krążyły wokół ukochanej, wszystkie plany były z nią związane, serce podchodziło do gardła, kiedy SMS-y od niej nie przychodziły wystarczająco szybko.

Koledzy żartowali, że wcale go spod pantofla nie widać, ale on nie czuł się nigdy tak szczęśliwy. Miał wrażenie, że pasują do siebie w każdym calu. Podobne zainteresowania, podobne zamiłowanie do chodzenia po górach, upodobania do podobnej muzyki. Po roku postanowili zamieszkać razem i przez jakiś czas ich życie było sielanką. Jak najwcześniej wracał z pracy z radością, że Ewcia już jest w domu, wspólne wypady za miasto w weekendy, budzenie się razem, odwiedziny u znajomych, długie wieczorne rozmowy.

A miało być jak w filmie

Po kilku miesiącach Marek zaczął zauważać, że jego radość gaśnie, coraz bardziej absorbowały go sprawy zawodowe, coraz więcej czasu spędzał przed komputerem. Ewa zaczęła narzekać, że poświęca jej mniej uwagi, zaczęła częściej wychodzić sama z koleżankami, co Marek często przyjmował z ukrywaną ulgą, bo "miał chwilę ciszy". Coraz częściej dochodziło do utarczek, coś, co wcześniej było zachwycające w drugiej osobie, stało się normalnością, a drobne wady zaczęły drażnić. Momentami przeradzało się to w kłótnie. Ich życie powoli nabrało rutyny - sprzątanie, zakupy, gotowanie stały się nudną codziennością.

Weekendy, wcześniej tak intensywnie spędzane, teraz polegały na oglądaniu telewizji lub siedzeniu przed komputerem (każdy swoim). Marek coraz częściej czuł pustkę, brak zainteresowania tym, co się dzieje w domu, wyjścia z kolegami znowu stały się tak atrakcyjne jak w czasach sprzed związku.

Powroty do domu zaczęły się trochę przeciągać, często inne rzeczy lub osoby były ciekawsze niż wracanie do Ewy. Czy przestał ją kochać?

Odpocząć od siebie?

Co zrobić w sytuacji, gdy nasz związek stoi na krawędzi? Czy rozstanie to jedyny sposób? Czy "odpoczynek" to szansa na uzdrowienie relacji i uratowanie miłości?

Większość związków przechodzi kryzysy, w których jedynym rozwiązaniem wydaje się chwilowe rozstanie się. Czasami wystarczy kilka dni, by emocje opadły, jednak czasami trwa to tygodnie lub miesiące. Wakacje od siebie, szczególnie po okresie burzliwych kłótni i wzajemnych pretensji, dają często uczucie ulgi, są chwilą na regenerację i naładowanie baterii, dlatego wiele par stosuje takie rozwiązanie.

Na krótką metę wydaje się to być dobrym rozwiązaniem. Jest to czas na uspokojenie się, stęsknienie za sobą i powrót do relacji w innym nastroju. Często para ciesząc się ponownym spotkaniem, nie wraca do przyczyn czasowego rozstania... aż do kolejnej kłótni. W przypadku niektórych par taki wzorzec radzenia sobie z kryzysem utrwala się. Szczególnie, gdy jedno z partnerów jest uzależnione lub niewierne. Jakieś wydarzenie powoduje kryzys, para rozstaje się, upływa pewien czas, obie osoby zaczynają wspominać dobre chwile, zapominając o trudnościach, tęsknią, następuje powrót do siebie i "miesiąc miodowy", po czym powoli para wraca do swoich nawyków, konfliktów i ponownie do czasowego rozstania.

Oczywiście taka sekwencja może trwać dłużej lub krócej, jednak wiele par uczy się tak funkcjonować, biorąc "miesiąc miodowy" za prawidłową relację.


Bywają także takie sytuacje, w których wakacje od siebie są traktowane jako czas na wyszumienie się, poznanie kogoś nowego. Daje to poczucie nie bycia w związku. Taki wypoczynek od siebie niczemu nie służy. Jeśli spojrzymy z perspektywy długoterminowej na obie te sytuacje - widać, że para nie umie wspólnie rozwiązywać problemów, radzić sobie z trudnościami, a "zawieszenie" relacji jest tylko czasem na poprawę samopoczucia, a nie związku.

Szansa na zmianę

Kiedy taki "wypoczynek" ma wartość dla związku? Przede wszystkim warto myśleć o indywidualnych sposobach spędzenia czasu poza kryzysem, np. spędzenie tygodnia na urlopie, podczas którego możemy realizować nasze pasje, które partnera nie interesują (narty, nurkowanie, żagle). Chodzi tu o taki czas, kiedy regenerujemy się, a nasz partner nie robi wyrzutów związanych z wyjazdem. Wyjeżdżając na kilka dni, kiedy w związku jest wszystko w porządku, mamy okazję stęsknić się i pomarzyć o naszym partnerze. Związki, w których jest dbałość o taką prywatną przestrzeń i zainteresowania są często dużo stabilniejsze niż takie, w których wszystko robione jest razem.

Należy jednak pamiętać o równowadze między poszukiwaniem własnej przestrzeni a byciem razem.

Inną sytuacją jest odpoczywanie od siebie w kryzysie. Niektóre pary będąc w impasie po burzliwych kłótniach lub utknięciu w rutynie, robią przerwę od siebie, żeby poprawić sytuację związku. Jest to dobre dla związku pod warunkiem, że czas z dala od siebie jest dobrze wykorzystany, czyli z myślą o poprawieniu związku. Warto w takim czasie pomyśleć, co można zmienić w związku, tu przydatne często okazuje się spotkanie z psychologiem, który pomoże nam poukładać to, co się dzieje z nami i w związku.

Najważniejsze, żeby taki czas pomógł nam uwierzyć, że w naszym związku może być lepiej i zastanowić się nad tym, jaką pracę musimy włożyć w odbudowanie bliskości i zaufania wobec partnera. Taki odpoczynek od siebie może być też czasem randek z naszym partnerem, rozmów na neutralnym gruncie, poznawaniu się na nowo. Chodzi o to, żeby wykorzystać kryzys jako szansę na zmianę, a nie tylko czas na doładowanie baterii.

Codzienne życie i pokusy

Historia Marka to historia wielu par. Na początku znajomości uczucia są intensywne, mamy potrzebę ciągłego kontaktu z ukochaną osobą. Jednak po jakimś czasie trwania związku fascynacja przygasa i wiele osób zastanawia się nad zakończeniem związku. To, że nie czujemy się już zakochani, nie oznacza, że związek z partnerem jest zły i powinniśmy szukać kogoś nowego. Na ogół jest to normalny etap relacji. Uczucia stają się spokojniejsze, jest wtedy czas i przestrzeń na solidne poznawanie się i budowanie wspólnego życia.

Wiele osób ma błędne przekonanie, że miłość to zawsze "zawrót głowy" i jeśli go nie ma - nie ma już miłości. Przywiązanie do drugiej osoby może mieć różną intensywność - czasami prawie nieodczuwalną, czasami trudną do wytrzymania. To co zupełnie może wyciszyć i zabić przywiązanie - to powolne oddalanie się od siebie. Jeśli nie czujemy już zakochania, a inne sprawy lub ludzie angażują nas bardziej niż partner, istnieje pokusa, żeby coraz mniej czasu i uwagi poświęcać związkowi. W taki sposób przepaść się pogłębia, aż relacja zupełnie wygaśnie.

Jeśli więc zauważymy, że związek nam spowszedniał, pamiętajmy o dbaniu o wspólny czas: wyjścia razem, rozmowy, wspólne przeżycia, nawet jeśli najchętniej po prostu pooglądalibyśmy telewizję. Podtrzymywanie uczucia w związku to praca: dbanie o dobry kontakt, wspólnie spędzony czas i czasami walka z własnym lenistwem lub zmęczeniem.

Maria Rotkiel
Artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]861[/ext_img] 

 
" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1387713410" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1287" ["visits_counter"]=> string(5) "12019" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [10]=> array(49) { ["id"]=> string(2) "46" ["slug"]=> string(15) "zrob-to-z-klasa" ["dont_use_tags"]=> string(3) "cel" ["title"]=> string(17) "Zrób to z klasą" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(364) "Trudno. Stało się. To już pewne, że wasze małżeństwo się skończyło. Przed oczami stoją ci piekielne awantury, obgadywanie się przed przyjaciółmi oraz bolesny i kosztowny proces. Czy to nieuniknione? Niekoniecznie. Nie będzie to łatwe, ale możesz zrobić wiele, by rozstanie oznaczało dla was początek lepszego życia, a nie totalną destrukcję." ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(7128) "

Kiedy rozwodzi się Michał Wiśniewski, Krzysztof Ibisz lub Edyta Górniak, cała Polska dowiaduje się o tym, co myślą o swoich byłych, za co ich lub je obwiniają, jak publicznie walczą o podział majątku i na czyje wsparcie mogą liczyć po rozstaniu. Z drugiej strony, kiedy rozstawała się Jolanta Fraszyńska, zamiast oczerniać swojego męża, w Dzień Dobry TVN powiedziała: „Nasze rozstanie jest przemyślane, uzgodnione i przegadane. Stąd możemy żyć w przyjacielskich stosunkach. Klasę zachowaliśmy do końca”.

[article_adv]Co jednak zrobić, żeby na koniec móc powiedzieć: „Klasę zachowaliśmy do końca”?

Bill Ferguson to amerykański prawnik, który zbił fortunę na doradzaniu rozwodzącym się parom. Nie chwali się jednak tym, że zwykle jest w stanie dla swoich klientów wyszarpać większość wspólnego majątku. Za swój sukces uważa to, że 15% przychodzących do niego osób udaje mu się odwieźć od zamiaru rozwodu, a wielu pozostałych rozstaje się w zgodzie. Oto garść jego rad.

Osobnym zagadnieniem, o którym musisz pamiętać podczas rozwodu z klasą, jest dobro waszych dzieci. Jak bardzo nie będziecie się starali, wasz rozwód będzie dla nich bolesnym przeżyciem. Postarajcie się jednak, by nie był


przeżyciem, które zniszczy ich dalszy rozwój i szczęście. Oto garść rad, które mogą wam pomóc w oszczędzeniu dzieciom dodatkowych cierpień.

[article_adv]Niestety, nawet zgodny i kulturalny rozwód zrani wasze dzieci, zmieni waszą sytuację materialną i sprawi, że część waszych wspólnych znajomych i przyjaciół zerwie stosunki z jednym z was. „Rozstaliśmy się z klasą” - móc powiedzieć takie zdanie, to niewątpliwie sukces. Zastanów się jednak, czy nie większym sukcesem byłoby stwierdzić: „Mimo wielkich problemów udało nam się pozostać razem”.

Piotr Kławsiuć

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1293484540" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "112" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(51) "https://facetpo40.pl/rozwod/czy-juz-pora-na-rozwod/" ["link_info"]=> string(39) "A może to jeszcze nie pora na rozwód?" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(17) "/avatar/avatar_46" ["visits_counter"]=> string(5) "34385" ["comments_counter"]=> string(1) "5" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "112" ["name"]=> string(7) "Rozwód" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "5" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Rozwód" ["about"]=> string(184) "Jak uniknąć rozwodu, czy przyczyny rozwodu są zasadne? Jak wygląda rozwód w sądzie i co zrobić, by rozwieść się kulturalnie? Dowiedz się wszystkiego o rozwodzie i separacji." ["keywords"]=> string(100) "rozwód, jak się rozwieść, jak uniknąć rozwodu, rozwód czy separacja, skutki rozwodu, alimenty" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(8) "0-rozwod" ["lft"]=> string(2) "65" ["rgt"]=> string(2) "66" ["level"]=> string(1) "2" } } } array(0) { }

Gorące tematy

facebook