Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

samochód używany

Terenówki do 30 tys. zł

Samochody

Wielu z nas marzy o zakupie własnej terenówki i spróbowaniu swoich sił w offroadzie. Dziś przyglądamy się samochodom, które mogą dać dużo frajdy w jeździe poza utwardzonymi szlakami, a które nie zrujnują kieszeni zarówno zakupem jak i eksploatacją. Oto nasze propozycje samochodów do offroadu do ok. 30 tys. zł.

więcej »

Używany samochód - jak nie dać się oszukać?

Samochody

Szacuje się, że nawet 75 procent sprzedających używane samochody podaje nieprawdziwe informacje lub przemilcza poważne wady auta. Jak nie dać się nabić w butelkę i kupić auto w dokładnie takim stanie, w jakim nam się wydaje, że jest?

więcej » 3
array(2) { [0]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2886" ["slug"]=> string(22) "terenowki-do-30-tys-zl" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(25) "Terenówki do 30 tys. zł" ["avatar_description"]=> string(31) "Wybieramy pierwszą terenówkę" ["avatar_alt_text"]=> string(13) "Nissan Patrol" ["lead"]=> string(330) "Wielu z nas marzy o zakupie własnej terenówki i spróbowaniu swoich sił w offroadzie. Dziś przyglądamy się samochodom, które mogą dać dużo frajdy w jeździe poza utwardzonymi szlakami, a które nie zrujnują kieszeni zarówno zakupem jak i eksploatacją. Oto nasze propozycje samochodów do offroadu do ok. 30 tys. zł. " ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(330) "Wielu z nas marzy o zakupie własnej terenówki i spróbowaniu swoich sił w offroadzie. Dziś przyglądamy się samochodom, które mogą dać dużo frajdy w jeździe poza utwardzonymi szlakami, a które nie zrujnują kieszeni zarówno zakupem jak i eksploatacją. Oto nasze propozycje samochodów do offroadu do ok. 30 tys. zł. " ["superbox_title"]=> string(25) "Terenówki do 30 tys. zł" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2886" ["body"]=> string(11161) "

Suzuki Jimny

W tej chwili na rynek wchodzi nowa generacja Jimny. Poprzednia, produkowana przez 10 lat, jest atrakcyjną propozycją dla wszystkich, którzy chcą kupić swoją pierwszą terenówkę. Samochód nie ma mocnych silników, jego osiągi na asfalcie są ograniczone. Nie ma to wielkiego znaczenia w terenie, gdzie Jimny radzi sobie świetnie.

Auto dostępne jest z dwoma silnikami - 1,3-litrowym benzynowym i 1,5-litrowym wysokoprężnym. Polecamy ten pierwszy. Ma prostą konstrukcję, 82 KM i poza zdarzającymi się czasami awariami osprzętu (głównie alternatora), jest trwały. W mieście zużyje ok. 10 l/100 km. Diesel pochodzący z Renault bywa awaryjny - często przy przebiegu ok. 200 tys. km obracają się w nim panewki, usterkowy bywa też układ wtryskowy i turbosprężarka.

Suzuki Jimny

Układ napędowy jest trwały, ale przed zakupem warto dokładnie obejrzeć auto od spodu, zwracając uwagę na stan przegubów (w czasie jazdy próbnej trzeba sprawdzić, czy nie stukają), przewodów hamulcowych i paliwowych oraz przejrzeć auto pod kątem korozji.

Jimny nigdy nie miało wyjątkowo dobrego zabezpieczenia antykorozyjnego, dlatego po zakupie warto je poprawić. 30 tys. zł wystarczy na egzemplarz z lat 2009-2011 z przebiegiem ok 150 tys. km. Przy odrobinie szczęścia można trafić na auto pochodzące z polskiego salonu i serwisowane do końca w ASO.

Jeep Grand Cherokee WJ

Chociaż Grand Cherokee WJ nie ma ramy, to bez problemu możemy go zakwalifikować do naszego zestawienia. Pod warunkiem, że ma napęd na 4 koła (co nie jest rzeczą oczywistą), auto dostarczy dużo radości poza drogami utwardzonymi, daje też duże możliwości modyfikacji pod kątem off roadu.

Występują dwa rodzaje napędu 4x4 - Quadra Drive, w którym moc stale przenoszona jest na tylne koła, a w razie potrzeby dołączana jest przednia oś, oraz Selec-Trac, który daje możliwość wyboru trybów jazdy - po asfalcie (napędzane tylko tylne koła), 4WD z zablokowanym mechanizmem różnicowym oraz stały z możliwością jazdy po asfalcie.

Jeep Grand Cherokee WJ

Przy kupowaniu Grand Cherokee WJ trzeba zachować jednak dużą ostrożność. Po pierwsze, wiele egzemplarzy jest sprowadzonych zza oceanu. Zdecydowana większość z nich ma za sobą powypadkową przeszłość lub inne przygody (np. zalanie). Po drugie, nie wszystkie wersje silnikowe są godne polecenia. Z całą stanowczością odradzam motor wysokoprężny produkcji włoskiej firmy VM o pojemności 3,1 l. Zdecydowanie lepiej wybrać mercedesowski 2,7 CRD, albo którąś z jednostek benzynowych. V8 pięknie brzmią, nie sprawiają dużych problemów eksploatacyjnych, ale dużo palą. Rozwiązaniem jest montaż instalacji LPG.

Lepiej też poszukać jednej z wyższych wersji wyposażenia - oznaczonych jako Overland i Limited. Bazowe Laredo nie imponuje pod tym względem - nie ma np. klimatyzacji automatycznej.

Toyota Land Cruiser J9

30 tys. zł wystarczy, by wejść w posiadanie legendy off roadu. Za takie pieniądze możemy kupić Toyotę Land Cruiser produkowaną w latach 1996-2002. Najpopularniejsze na rynku wtórnym są silniki 3.0 TD o mocy 125 KM i 3.0 D-4D generujące 163 KM. Oba są trwałe, chociaż nie czynią z terenowej Toyoty króla autostrady. Jeżeli komuś zależy na lepszych osiągach, może poszukać Land Cruisera z benzynowym V6 o pojemności 3,4 l. Motor ma 178 KM i spala przeciętnie ok 15 l/100 km.

Diesle są wrażliwe na przegrzanie, dlatego trzeba szczególnie pilnować stanu układu chłodzenia - zaniedbania w tym temacie mogą mieć kosztowne skutki (np. pęknięcie głowicy).

Toyota Land Cruiser J9

Do słabych punktów auta należy przekładnia kierownicza, która często wymaga wymiany lub regeneracji. Zabezpieczenie przed korozją jest relatywnie niezłe, ale po latach warto je poprawić w specjalistycznym zakładzie. Większość aut ma stały napęd na 4 koła z centralnym mechanizmem różnicowym. W przełożeniu drogowym istnieje możliwość blokady dyferencjału, w terenowym zaś jest on blokowany zawsze. Plastiki w kabinie są dość twarde, ale nieźle znoszą próbę czasu i wysokie przebiegi.

Land Rover Discovery II

Jeżeli pragniesz poczuć się jak brytyjski arystokrata jadący na polowanie, możesz zainteresować się Land Roverem Discovery. Zanim to zrobisz, powinieneś schować do kieszeni ewentualne uprzedzenia dotyczące awaryjności produktów motoryzacyjnych brytyjskiego pochodzenia. „Disco” wymaga specjalistycznego warsztatu do prawidłowej obsługi, ale patrząc obiektywnie nie jest bardziej awaryjny od innych terenówek z tego zestawienia. Najbardziej problematyczne jest pneumatyczne zawieszenie oraz system ACE, który reguluje i dopasowuje do sytuacji drogowej sztywność stabilizatorów.

Land Rover Discovery II

Najpopularniejszy na rynku wtórnym silnik TD5 nie zapewnia temu ciężkiemu samochodowi dobrej dynamiki, a jednostki V8, chociaż świetnie brzmią, są wyjątkowo paliwożerne. Na szczęście nieźle dogadują się z instalacją LPG. Wiele egzemplarzy ma bogate wyposażenie - do rzadkości nie należy skórzana tapicerka, system audio harman/kardon, czy elektryczne fotele. Dwa sztywne mosty w zawieszeniu pomagają w offroadowych modyfikacjach, a obecność wersji 7-osobowych pozwala na zabranie w teren większej liczby znajomych.

Nissan Patrol GR Y60

Klasyczna propozycja naszego zestawienia. Nissan GR to legenda off roadu, a 30 tys. zł powinno wystarczyć na egzemplarz w niezłym stanie. Auto było oferowane w wersji krótkiej (trzydrzwiowej) i długiej (pięciodrzwiowej). Do napędu terenówki służą wyłącznie jednostki sześciocylindrowe - zarówno benzynowe jak i diesle. Najpopularniejszy w Europie jest 2,8-litrowy motor wysokoprężny występujący zarówno w wersji wolnossącej jak i doładowanej. Nie jest to silnik wysilony i ma niezłą trwałość. Z racji tego, że jest wrażliwy na przegrzanie, trzeba dbać o dobry stan układu chłodzenia. Poza Europą były dostępne silniki o pojemności 4,2 l - zarówno benzynowe jak i diesle. Z powodu małej podaży, propozycję tę należy traktować jako niszową.

Nissan Patrol GR Y60

Patrol to dość siermiężne auto, które znakomicie radzi sobie w terenie. Pod względem trwałości napędu samochód ten jest w czołówce terenówek dostępnych na rynku. Przy zakupie koniecznie trzeba zwrócić uwagę na korozję - karoseria i rama lubią rdzewieć. Nie powinno być problemu z zakupem i serwisowaniem Patrola - podaż aut na rynku jest spora, jest to też jedna z najpopularniejszych terenówek w naszym kraju.

Łada Niva

Jeżeli szukasz czegoś mniej prestiżowego od powyższych propozycji, możesz swoje zainteresowania offroadowe skierować w stronę radzieckiej myśli technicznej. Oto Łada Niva, która, co ciekawe, produkowana jest nieprzerwanie od 1977 roku i wciąż można ją kupić jako fabrycznie nowe auto! Z racji tego, że taka opcja przekracza założony budżet, patrzymy na egzemplarze używane - okazuje się, że dobry egzemplarz można kupić już za 10-15 tys. zł.

Łada Niva

Niva ma 82-konny silnik benzynowy o pojemności 1,7 l, który nieźle dogaduje się nawet z prostymi instalacjami gazowymi. Ten siermiężny samochód nie będzie drogi w utrzymaniu, a ze względu na prostą konstrukcję naprawi go każdy mechanik. Nie ma co liczyć na bezawaryjność Nivy, ani na to, że będzie dzielnie opierała się korozji. Dodatkowe zabezpieczenie będzie tu bardzo na miejscu.

UAZ 469B

Kolejne auto ze wschodu jest jeszcze bardziej siermiężne od Nivy. Podobnie jak ona jest produkowane od lat 70. do dziś! Kilka tysięcy złotych wystarczy, by kupić UAZ-a wyprodukowanego w latach 80., który jest sprawny technicznie i pozwoli na zabawę w terenie.

UAZ 469B

Wiele egzemplarzy ma nadwozie otwarte przykryte plandeką. We wnętrzu próżno szukać plastikowych wykończeń, a skrzynia biegów nie ma synchronizacji 1 i 2 biegu. To wszystko w połączeniu z brakiem jakichkolwiek wspomagaczy sprawia, że samochód ten jest przeznaczony dla prawdziwego twardziela, który będzie umiał go ujarzmić. W zamian za to UAZ poradzi sobie niemal w każdych warunkach, a w razie awarii jego naprawa będzie tania. Warto zadbać o regularną obsługę - smarowanie i konserwację. Większość aut napędza 2,4-litrowy benzynowy silnik, który bez problemu będzie pracował na paliwie nawet najgorszej jakości.

KIA Retona

Retona nie jest popularną terenówką na naszym rynku, ale można ją kupić już poniżej 10 tys. zł. Chociaż stylistyką przypomina nieco Jeepa Wranglera, to jest oparta na wojskowym aucie KM420 z domieszką techniki modelu Sportage. Auto występuje tylko w wersji trzydrzwiowej, a pod jego maską znaleźć można jeden z dwóch silników dwulitrowych – diesla o mocy 83 KM lub 128-konnego benzyniaka.

KIA Retona

Pokrewieństwo ze Sportagem sprawia, że z zakupem części eksploatacyjnych nie powinno być problemu. Gorzej, jeżeli przyjdzie nam kupić np. błotnik. Użytkownicy skarżą się na słabą trwałość oryginalnych sprężyn i amortyzatorów, ale zastosowanie markowych zamienników rozwiązuje ten problem.

Jakub Mielniczak

" ["ancestor_id"]=> string(2) "15" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1549026633" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "28" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2886" ["visits_counter"]=> string(4) "2125" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "28" ["name"]=> string(9) "Samochody" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "6" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(9) "Samochody" ["about"]=> string(227) "Idealny samochód dla mężczyzny istnieje w głowie każdego z nas. Limuzyny, auta sportowe, samochody terenowe – każdy ma swoje wymarzone modele. Jakie auto wybrać, a jakie podziwiać? Wszystko o samochodach dla facetów." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(11) "0-samochody" ["lft"]=> string(2) "69" ["rgt"]=> string(2) "70" ["level"]=> string(1) "2" } } [1]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1428" ["slug"]=> string(40) "uzywany-samochod-jak-nie-dac-sie-oszukac" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(48) "Używany samochód - jak nie dać się oszukać?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(246) "Szacuje się, że nawet 75 procent sprzedających używane samochody podaje nieprawdziwe informacje lub przemilcza poważne wady auta. Jak nie dać się nabić w butelkę i kupić auto w dokładnie takim stanie, w jakim nam się wydaje, że jest?" ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(48) "Używany samochód - jak nie dać się oszukać?" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(5482) "

[powiazane] Auto zadbane, sprawne i przede wszystkim bezwypadkowe – tak wyglądają typowe ogłoszenia o sprzedaży używanego samochodu. Konfrontacja z rzeczywistością bywa bolesna. W sytuacjach ekstremalnych pojazd, który miał być w stanie idealnym, okazuje się składakiem dwóch powypadkowych samochodów z elementami trzeciego.

5 rzeczy, które sprzedający ukrywają najczęściej

Ok. 80 procent aut sprzedawanych jako bezwypadkowe ma za sobą kolizję lub wypadek. Kiepsko wykonane naprawy blacharskie, pęknięcia i odpryski szpachli czy większe szczeliny między elementami karoserii zobaczymy gołym okiem. Jednak skalę uszkodzeń i dokładne przyczyny napraw jest w stanie ustalić tylko fachowiec.

[article_adv]

– Prawie każdy samochód sprowadzany z zagranicy jest po kolizji – mówi Grzegorz Łoboda, współwłaściciel firmy Autotesto, która specjalizuje się w raportach dotyczących aut używanych. – Ukrywanie kolizji idzie zwykle w parze z fałszowaniem przebiegu.

„Korekta licznika” ma miejsce co najmniej w 70 procentach przypadków. Czy można sprawdzić, że sprzedający majstrował przy przebiegu?

– Kiedyś trzeba było się natrudzić, żeby przekręcić licznik – dodaje Grzegorz Łoboda. – Trzeba to było robić w białych rękawiczkach. Uważać, żeby nie uszkodzić śrubek i cyferek. Teraz wszystko robi komputer. Wykrycie dokładnego przebiegu jest bardzo skomplikowane. Ale na podstawie stanu technicznego, i nie mówię tu o mitycznym zużyciu fotela kierowcy, można oszacować, ile auto przejechało kilometrów.

W ok. 60 procentach ogłoszeń ukrywa się wady powłoki lakierniczej. Jeśli chcemy lepiej poznać przeszłość używanego samochodu, to przydatny będzie miernik lakieru. Za jego pomocą porównamy grubość warstw lakieru na różnych elementach auta.

– Godne zaufania są właściwie tylko profesjonalne liczniki – zauważa Grzegorz Łoboda. – Poza tym trzeba wziąć pod uwagę, że nawet różnica w odcieniu lakieru między elementami karoserii nie musi świadczyć o poważnych zdarzeniach.

Ok. 30 procent sprzedawanych samochodów ma niesprawną klimatyzację, wymaga wymiany układu wydechowego czy napraw zawieszenia. Ok. 20 procent, wbrew zapewnieniom sprzedawcy, ma wycieki z silnika czy kłopoty z elektroniką.

– Może się wydawać, że to małe problemy – mówi Grzegorz Łoboda. – Na przykład wymiana łączników stabilizatora nie kosztuje dużo. Jednak jeśli takie niewielkie naprawy się skumulują, a tak się często dzieje, to za samochód kosztujący 12 tys. zł zapłacimy w sumie 15 tys.


[powiazane]

Jak kupić używane auto i nie zbankrutować?

Kupując samochód, na wiele części i układów albo nie zwracamy uwagi, albo nie wiemy, jak je sprawdzić. Swoją rolę odgrywają też emocje. Najlepiej będzie, jeśli auto obejrzy jeszcze fachowiec. Ekspert nie kupuje pojazdu, więc spogląda chłodnym okiem. Zwraca uwagę przede wszystkim na to, czy rzeczywisty stan auta odpowiada temu, o czym zapewniał sprzedający, jak również na to, czy nie ma ukrytych wad. Od niedawna działają w Polsce firmy, którym można zlecić kompleksowe raporty techniczne używanych aut wystawianych na sprzedaż.

[article_adv]

– Kupujemy oczami i sercem. Wiele osób zwraca uwagę tylko na wyposażenie – mówi Grzegorz Łoboda. – Kupującym samochody używane często umykają wady układu kierowniczego, ukryte naprawy blacharskie świadczące o kolizjach, a nawet poważne problemy z silnikiem. Rzeczoznawca niczego nie pominie. Jeśli będzie trzeba, to spędzi przy aucie nawet 2-3 godziny. Wszystkiego dotknie, wszystko uruchomi.

Czy raport techniczny się opłaca?

Korzystając z usług rzeczoznawcy nie otrzymujemy gwarancji, że używany samochód będzie w stanie idealnym. To raczej swego rodzaju ubezpieczenie od ryzyka. Dzięki raportowi otrzymujemy przede wszystkim pewność, że cena pojazdu będzie adekwatna do jego stanu. Poza tym minimalizujemy niebezpieczeństwo, że spotkają nas nieprzewidziane koszty – zmora prześladująca kupujących używane samochody. Szczegółowy raport przygotowany przez specjalistę kosztuje ok. 250 zł.

– To czysta oszczędność – przekonuje Grzegorz Łoboda. – Na przykład wymiana napędu rozrządu to koszt, w zależności od modelu, ok. 1000 zł. A niesprawne sprzęgło może kosztować nawet trzy razy tyle. U nas klient dostaje raport i dokładnie wie, co kupuje i ile go to będzie kosztować w przyszłości. A już na pewno opłaca się to w sytuacji, gdy interesującą nas ofertę znajdziemy daleko od domu. Wtedy fachowiec na miejscu sprawdzi za nas, czy to rzeczywiście okazja i czy warto tam w ogóle jechać.

Jeśli kupujemy używany samochód, to najprawdopodobniej będziemy zmuszeni do wymiany wszystkich filtrów i płynów. Jednak z raportem rzeczoznawcy w ręku możemy uniknąć innych, zdecydowanie większych wydatków. I nerwów.

Magdalena Kulik

" ["ancestor_id"]=> string(2) "15" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1401969619" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "28" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1428" ["visits_counter"]=> string(4) "5082" ["comments_counter"]=> string(1) "3" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "28" ["name"]=> string(9) "Samochody" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "6" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(9) "Samochody" ["about"]=> string(227) "Idealny samochód dla mężczyzny istnieje w głowie każdego z nas. Limuzyny, auta sportowe, samochody terenowe – każdy ma swoje wymarzone modele. Jakie auto wybrać, a jakie podziwiać? Wszystko o samochodach dla facetów." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(11) "0-samochody" ["lft"]=> string(2) "69" ["rgt"]=> string(2) "70" ["level"]=> string(1) "2" } } } array(0) { }

Gorące tematy

facebook