Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

podsumowanie życia

Pieniądze szczęścia nie dają?

Wolne myśli

Dzisiejszy świat coraz szybciej pogrąża się w skrajnym materializmie i egoizmie. Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, a jednak zdecydowana większość z nas przez znaczną część życia myśli o tym, jak zdobywać i pomnażać dobra materialne. Media i showbiznes, by podsycić konsumpcję, kreują taki obraz świata, w którym bez dużych pieniędzy, najnowszych gadżetów, ubrań czy samochodów jest się nikim. Czy nie zatracamy się w tym pędzie ku bogactwie? Czy nie zapominamy przez to o rzeczach znacznie ważniejszych?

więcej » 1

Kiedy ostatnio naprawdę zastanawiałeś się nad swoim życiem?

Podsumuj 40

Jeśli czujesz, że nie możesz ruszyć dalej, a twoje myśli uporczywie wracają do przeszłości, to znak, że pora wyruszyć w głąb pamięci, by odkryć to, co sam przed sobą ukrywasz. Niełatwe? Tak. Ale potrzebne.

więcej »

Co czterdziestolatek powiedziałby sobie samemu w wieku lat 20?

Podsumuj 40

Przynajmniej kilka razy w życiu wszyscy mamy takie chwile, gdy patrzymy w przeszłość i myślimy: „Gdybym tylko wiedział to, co wiem teraz, mógłbym zrobić to inaczej / poradzić sobie z tym lepiej / nie pakować się w to“. Niektórych to dręczy i frustruje, dla innych może to być okazją do rozpoczęcia pewnych spraw od nowa albo do przekazania kilku wskazówek swoim dorastającym synom.

więcej » 2

Sens życia – kto ma czas o tym myśleć?

Podsumuj 40

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego twoje życie wygląda tak, a nie inaczej? Czy to twój świadomy wybór? A może tak wyszło? Mamy tyle ważnych rzeczy na głowie, że zapominamy o tym, co najważniejsze - określić sens, jaki chcemy nadać swojej egzystencji, uzmysłowić go sobie!

więcej »

Jaki jesteś, mężczyzno?

Podsumuj 40

Nieźle się wystraszyłeś - powiedzieli ci, że to punkt zwrotny twojego życia, czas wielkiej przemiany, pora na rozrachunek i przewartościowanie. A tymczasem skończyłeś czterdziestkę jakiś czas temu i nic się nie wydarzyło. No, może masz trochę więcej siwizny na głowie i centymetrów w pasie, ale poza tym - wszystko OK. Więc po co cały ten hałas?

więcej » 2
array(5) { [0]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2843" ["slug"]=> string(28) "pieniadze-szczescia-nie-daja" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(33) "Pieniądze szczęścia nie dają?" ["avatar_description"]=> string(75) "Czy rzeczywiście potrzebujemy do szczęścia tak wiele dóbr materialnych?" ["avatar_alt_text"]=> string(24) "pieniądze a szczęście" ["lead"]=> string(550) "Dzisiejszy świat coraz szybciej pogrąża się w skrajnym materializmie i egoizmie. Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, a jednak zdecydowana większość z nas przez znaczną część życia myśli o tym, jak zdobywać i pomnażać dobra materialne. Media i showbiznes, by podsycić konsumpcję, kreują taki obraz świata, w którym bez dużych pieniędzy, najnowszych gadżetów, ubrań czy samochodów jest się nikim. Czy nie zatracamy się w tym pędzie ku bogactwie? Czy nie zapominamy przez to o rzeczach znacznie ważniejszych?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(550) "Dzisiejszy świat coraz szybciej pogrąża się w skrajnym materializmie i egoizmie. Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, a jednak zdecydowana większość z nas przez znaczną część życia myśli o tym, jak zdobywać i pomnażać dobra materialne. Media i showbiznes, by podsycić konsumpcję, kreują taki obraz świata, w którym bez dużych pieniędzy, najnowszych gadżetów, ubrań czy samochodów jest się nikim. Czy nie zatracamy się w tym pędzie ku bogactwie? Czy nie zapominamy przez to o rzeczach znacznie ważniejszych?" ["superbox_title"]=> string(33) "Pieniądze szczęścia nie dają?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2843" ["body"]=> string(11036) "

[powiazane]Zacznę dość przewrotnie. Gdyby jakiemuś człowiekowi w potrzebie, np. eksmitowanemu bezrobotnemu, czy rodzicom, których dziecko potrzebuje drogiego, skomplikowanego zabiegu ratującego życie, a których na niego nie stać - ktoś powiedział, iż "bez kasy szczęśliwe życie jest możliwe", to w najlepszym wypadku zareagowaliby chłodnym okazaniem pogardy. I z własnego punktu widzenia, mieliby absolutną rację. Trudno bowiem oczekiwać od osoby, której podstawowe, biologiczne potrzeby życiowe nie są zaspokojone, aby wznosiła się na wyżyny intelektualnych rozważań na temat wartości etycznych, dobra, czy piękna i tak jak ktoś syty myślała o szkodliwym wpływie pieniędzy np. na relacje rodzinne.

[rekmob1]

Człowiek jest tak skonstruowany - zarówno psychicznie, jak i biologicznie - by w pierwszej kolejności zaspokoić własne, podstawowe potrzeby i póki tego nie zrobi, nie będzie w stanie zająć się niczym wznioślejszym. Na przestrzeni wielu tysięcy lat spisanej historii ludzkości niewiele było takich postaci (a więc są one raczej wyjątkami potwierdzającymi regułę), które całkowicie odrzuciły dobra doczesne i potrafiły cieszyć się wyłącznie sprawami ducha. W większości przypadków nawet ci wielcy filozofowie, którzy głosili pochwałę ascezy, skromności czy odrzucenia materializmu, sami wiedli dostatnie życie, gdyż albo mieli wierne grono finansujących ich wyznawców, albo wcześniej prywatnie dorobili się majątku, czasem też zwyczajnie posiadali sponsorujące ich, zamożne rodziny.

Brutalna, biologiczna prawda jest taka, że z pustym żołądkiem żadem człowiek nie będzie w stanie "docenić" walorów skromnego życia. Stare polskie przysłowie mówi, że syty nie zrozumie głodnego i kryje się w tym bardzo głęboki, potwierdzony tysiącami obserwacji sens. Ale działa to w obie strony, głodny nie zrozumie wahań i rozterek osoby, która zaspokojenie podstawowych potrzeb materialnych ma już za sobą. Warto o tym w rozważaniach nad "pieniędzmi" pamiętać.

Zatem, skoro bogactwo zaspokaja podstawowe potrzeby, to czemu czyni tyle innych szkód?

Żyjemy w świecie, w którym nie obowiązują klasyczne "prawa naturalne", tylko twarde zasady ekonomii. Człowiek pierwotny by jeść, musiał polować lub zbierać to, co znalazł w swoim otoczeniu i generalnie mu to wystarczało. My, mający większe życiowe aspiracje, by zdobyć pożywienie, ubrać się, opłacić mieszkanie, musimy mieć pieniądze. Znany profesor uniwersytetu Harvarda Michael Sandel napisał nawet interesującą książkę o tym, "Czego nie można kupić za pieniądze", ale wyszło mu w niej, że jednak zdobyć za środki finansowe możemy dziś praktycznie wszystko.

[rek]

Okazało się, że w późnym kapitalizmie, z jakim mamy do czynienia obecnie w zachodnim świecie, a więc i w Polsce, twardy kapitał stał się podstawą wszelkich decyzji, a względy moralne przy rozstrzyganiu co można, a czego nie, zostały zastąpione przez brutalne reguły rywalizacji rynkowej. To nie idee czy emocje - tak jak kiedyś - kierują dziś i napędzają ludzi do działania, ale niepohamowana chęć zaspokojenia coraz to nowych, wyższych zresztą potrzeb i aspiracji materialnych. Pojawiła się nieznana wcześniej chęć zysku dla samego zysku, a nie jako środka, narzędzia dla realizacji czegoś znacznie wznioślejszego.

I tu dochodzimy do sedna problemu. Wraz z rozwojem społeczeństwa kapitalistycznego (tak przy okazji, sama nazwa tego systemu nie pochodzi, jak się powszechnie uważa, od "kapitału", tylko od łacińskiego słowa "głowa", czyli caput) nastąpiło odejście od jego pierwotnych założeń, których celem było zastosowanie przemyślanych, intelektualnych (płynących z głowy) strategii osiągania i pomnażania zysku, na rzecz dominującego fanatycznego wręcz materializmu.

[rekmob2]

I to ten materializm jest dziś naszym największym zagrożeniem. To nie pieniądze, wymyślone już w starożytności a znacznie ułatwiające nam funkcjonowanie na rynku, powodują kłopoty. To materialistyczna obsesja pomnażania bogactwa dla bogactwa jest ważnym źródłem naszych problemów.


Materializm - kult XXI wieku

[powiazane]Najkrócej mówiąc, materializm to dążenie do posiadania pieniędzy i dóbr za wszelką cenę, nawet jeśli cena ta jest nieproporcjonalnie wysoka. Osoba ogarnięta obsesyjnym materializmem przeżywa coś w rodzaju żądzy posiadania i gotowa jest zrobić naprawdę wiele, by tę pasję zaspokoić. Co ważne, nie są to już rzeczy niezbędne do przeżycia czy funkcjonowania w społeczeństwie w klasycznym jego rozumieniu, ale coś w rodzaju zbytku, pozy. Materialista przedkłada "mieć" nad świat wartości, skupia się na tu i teraz, chce być popularny, modny, na topie, gdyż w tym upatruje drogę do osobistego spełnienia i zdobycia akceptacji otoczenia.

[rekmob1]

Taka żądza może się zresztą objawiać na kilka sposobów. Z jednej strony są jednostki, które potrafią się dzięki niej zmobilizować. Pomnażanie majątku, zarabianie i gromadzenie coraz większej fortuny traktują jako osobiste wyzwanie, coś, co pozwala się wykazać i podjąć współzawodnictwo z innymi ludźmi, by w efekcie dowieść swojej siły i determinacji. Chęć gromadzenia dóbr działa na zasadzie podobnej do zastrzyków adrenaliny - zmusza do akcji, czasem wręcz na granicy osobistego bezpieczeństwa.

Na drugim biegunie mamy jednak rosnące patologie, typu kradzież czy wymuszenia, które dla ich "wykonawców", są swoistą drogą na skróty, ale cel jest zawsze ten sam - zgromadzenie majątku, dorównanie do tych, którzy już "to" mają.

Są też tacy, którzy by osiągnąć - nawet tylko na pokaz dla innych - pożądany status materialny, objawiający się np. posiadaniem bardzo drogiego auta, czy luksusowego sprzętu elektronicznego, są gotowi się zadłużać i brać drogie kredyty.

Wspólną cechą we wszystkich przypadkach jest potencjalnie groźna dla samego materialisty skłonność do nadmiernego ryzyka przy walce o zdobycie tego, co chce. Jest gotów sięgnąć po środki, których normalny człowiek nigdy nie użyje, a to może narazić na poważne kłopoty.

[rek]

Materializm jest groźny nie tylko dlatego, że sprawia iż zapominamy o rzeczach, które mają wartość większą od tego, co można kupić za gotówkę. Przede wszystkim ma niesłychanie destrukcyjny wpływ na psychikę osoby, która go doświadcza. Po pierwsze, bardzo spłyca jej relacje międzyludzkie, gdyż wymusza potrzebę akceptacji biorącą się nie z bogactwa osobowości, ale z chęci materialnego dorównania do tego, co "mają" inni. Po drugie, materialista nawet sam siebie ocenia poprzez pryzmat stanu posiadania. W tej sytuacji przestaje być istotne, jakimi ludźmi naprawdę jesteśmy, co mamy do zaoferowania intelektualnie, a liczy się wyłącznie to, co mamy na koncie i na sobie.

Oprzeć się postawom materialistycznym w dzisiejszym świecie jest niezwykle trudno, gdyż producenci nastawieni na szybki i duży zysk, promują poprzez media kult posiadania. Wystarczy popatrzeć na reklamy emitowane w TV, czy choćby wypowiedzi współczesnych celebrytów. Promowane są postawy konsumpcjonizmu i materializmu właśnie. Wyśmiewane są za to pojęcia i wartości, które kiedyś były niezwykle ważne, a stoją w sprzeczności z nieskrępowaną konsumpcją. Nawet jeśli nikt nie mówi tego wprost, to i tak chodzi o to, by skłonić obserwatora do zakupu, wzbudzić w nim potrzebę posiadania dóbr, których być może w ogóle nie potrzebuje.

Ton narzuca agresywny marketing, który wmawia nam, że ideałem jest człowiek, który "ma" wszystko. O ile my, dojrzali, jeszcze jakoś potrafimy filtrować informacje, mając doświadczenie życia w innej rzeczywistości społecznej, gdyż jesteśmy - jako ludzie po 40. - odporni na wiele rozmaitych perswazji, o tyle dużo łatwiej ulegają temu np. nasze dzieci, które jeszcze bardziej niż my są podatne na siłę działania ładnie opakowanej sugestii.

Naukowcy z amerykańskiego University of Missouri przeprowadzili nawet badania, które wykazały, iż obsesja materialistów co do ciągłego pomnażania stanu posiadania, wynika z ich przekonania o tym, iż w momencie, gdy już zdobędą dane dobro, ich życie osobiste ulegnie zmianie na lepsze, a w konsekwencji poprawi się też jakość ich relacji z innymi ludźmi, zaczną bardziej pozytywnie myśleć o sobie, co przełoży się na ich efektywność w pracy i wreszcie będą mogli czerpać więcej przyjemności z życia - staną się po prostu szczęśliwsi. Tymczasem praktyka pokazuje, że jest dokładnie odwrotnie. Postawienie na dobra materialne oddala nas od szczęścia, gdyż nigdy nie będziemy mieć dostatecznie dużo, by powiedzieć sobie, że to, co już mamy, wystarczy.

Czy można jednak dziś nie być materialistą?

Przede wszystkim warto uświadomić sobie, że nie ma nic złego w chęci zarabiania pieniędzy i pomnażania majątku. Pieniądze szczęścia co prawda nie dają, ale bieda jeszcze bardziej utrudnia nam szczęśliwe życie, zwłaszcza w świecie, w którym funkcjonowanie bez dóbr materialnych i dachu nad głową, jeśli nie jest się, dajmy na to beztroskim artystą-performerem, nie jest zwyczajnie możliwe. Ważne jest jednak by samo gromadzenie środków nie przysłoniło nam rzeczy, które w życiu są naprawdę istotne: rodziny, przyjaźni. Nie warto jednak popadać w skrajności. warto w życiu rywalizować, starać zapewnić sobie jak i własnej rodzinie możliwie najlepszy byt materialny, ale dobrze jest, gdy wszystko to ma jakiś głębszy sens i cel.

Na pewnym etapie trzeba sobie po prostu odpowiedzieć na pytanie o to, czy chcesz samodzielnie kierować własnym życiem, czy stać się niewolnikiem rywalizacji na grubość portfela, zawartość garażu, czy wielkość domu? Co jest sensem życia - posiadanie szczęśliwej rodziny, kochającej partnerki i dzieci, na przebywanie z którymi będziesz mieć więcej czasu, czy zimne i bezosobowe przedmioty, które nudzą się po jednym użyciu, a na zdobycie których całe życie spędzisz w niekończącej się pracy?

Tomasz Sławiński

[rekmob2]

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1545413988" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "99" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2843" ["visits_counter"]=> string(4) "1133" ["comments_counter"]=> string(1) "1" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "99" ["name"]=> string(12) "Wolne myśli" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "5" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(12) "Wolne myśli" ["about"]=> string(180) "Kim jest mężczyzna spełniony? Jak można odnaleźć równowagę w życiu, nie być dużym chłopcem, ale zachować radość chłopca w sobie? Męskie przyjemności od podszewki." ["keywords"]=> string(68) "męskość, facet po 40, spełniony mężczyzna, równowaga w życiu" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(13) "0-wolne-mysli" ["lft"]=> string(3) "109" ["rgt"]=> string(3) "110" ["level"]=> string(1) "2" } } [1]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2368" ["slug"]=> string(58) "kiedy-ostatnio-naprawde-zastanawiales-sie-nad-swoim-zyciem" ["dont_use_tags"]=> string(15) "charakter , akt" ["title"]=> string(64) "Kiedy ostatnio naprawdę zastanawiałeś się nad swoim życiem?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(223) "Jeśli czujesz, że nie możesz ruszyć dalej, a twoje myśli uporczywie wracają do przeszłości, to znak, że pora wyruszyć w głąb pamięci, by odkryć to, co sam przed sobą ukrywasz. Niełatwe? Tak. Ale potrzebne. " ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(223) "Jeśli czujesz, że nie możesz ruszyć dalej, a twoje myśli uporczywie wracają do przeszłości, to znak, że pora wyruszyć w głąb pamięci, by odkryć to, co sam przed sobą ukrywasz. Niełatwe? Tak. Ale potrzebne. " ["superbox_title"]=> string(39) "Zastanawiałeś się nad swoim życiem?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2368" ["body"]=> string(4940) "

[powiazane]Pamiętam, kiedy pierwszy raz zdałem sobie sprawę, że muszę sięgnąć głębiej do zasobów mojej pamięci. Może to, co było ukryte głęboko w mojej podświadomości, wreszcie dojrzało by mi się ukazać. A może podświadomie sam drążyłem i dobrnąłem nieco za blisko tego, co do tej pory ukrywałem sam przed sobą.

[article_adv]

Zdałem sobie sprawę, że tkwię na szczycie góry lodowej dryfującej po morzu życia z siłą czegoś znacznie głębszego i mocniejszego niż sam wierzchołek, który widziałem. Jeśli moje życie miało mieć sens, a ja miałem wziąć pełną odpowiedzialność za objęty kierunek, musiałem wyprawić się na głębokie wody i zrozumieć to wielkie nieznane…

Kiedy jest się młodszym, podobne wyprawy nie sprawiają trudności. Biegnie się ochoczo przez łąki i lasy, radośnie ścigając motylki i obracając kamienie z ciekawością i zachwytem. Instynkt poszukiwania nowości bierze górę, a emocje z prawej półkuli, takie jak obawa czy niesmak, schodzą na dalszy plan.

Z wiekiem taka podróż staje się coraz trudniejsza. Przestajemy gonić motyle, bo nie chcemy się przewrócić i potłuc kolan. Przestajemy zaglądać pod kamienie, bo nie wiemy, co pod nimi znajdziemy. Czasem wręcz celowo sami ustawiamy te kamienie, by zakryć to, czemu nie chcemy stawić czoła.

A jednak, jak mówił Sokrates, niezbadane życie nie jest warte życia. Trzymając się z dala od ciemności i unikając porażek i smutku, robimy się ślepi na to, co w nas mocne i piękne, przestając oświetlać świat swoim blaskiem.

Oto trzyetapowy przewodnik, który pomoże ci ruszyć w podróż w głąb siebie i odnaleźć sens życia, by przeżyć każdy dzień w pełni autentycznie.

Krok 1: Miej odwagę, by spojrzeć w głąb

Wystawienie się na wspomnienia, które mogą być drażliwe i bolesne, wymaga odwagi. Nasze systemy motywacyjne kierują nas raczej w stronę unikania bólu i poszukiwania przyjemności. Przeszłość to z kolei droga do naszego wewnętrznego dziecka. To ta część nas samych, w której jesteśmy naprawdę sobą – wraz z całym brudem i żalem, ale także z możliwościami i nadziejami. Jak napisał William Faulkner w „Requiem dla zakonnicy”: Przeszłość nie umiera nigdy. Nigdy też nie odchodzi do przeszłości.

Krok 2: Zyskaj szeroką perspektywę

Kiedy zaczynamy się przyglądać naszej przeszłości, możemy natknąć się na wiele złych wspomnień, a to przez nasze naturalne skupienie na negatywnych aspektach i fakt, że najsilniej pamiętamy wydarzenia, które wywołały w nas najsilniejsze emocje. W ten sposób nasze „pamiętające ja” składa w całość historię naszego życia. Jeśli chcemy, by była ona obiektywna i wzmacniająca, musimy zrobić krok w tył i zapytać samych siebie: Czy skupiam się na jednym aspekcie swojego dzieciństwa? A może jest coś, na co nie zwróciłem szczególnej uwagi? Świadome przeglądanie naszej pamięci pozwala przypomnieć sobie również dobre wydarzenia z naszego życia, które mogły nam umknąć, włączyć je do swojej historii i cieszyć się nimi.

Krok 3: Bądź ciekawy i spójrz jeszcze raz

Często zdarza się, że szybko przechodzimy do wyciągania wniosków, gdy zastanawiamy się nad znaczeniem naszej przeszłości. Łączenie kropek daje naszemu mózgowi zastrzyk dopaminy, niezależnie od tego, czy połączyliśmy je poprawnie, czy nie. Dlatego musimy spojrzeć jeszcze raz. I jeszcze raz. Nie możemy dostać się do wielkiego nieznanego naszej podświadomości i zrozumieć jego znaczenia, jeśli próbujemy robić to w pośpiechu. To praca na całe życie – i wymaga, by za każdym razem podchodzić do tego zadania z tą samą ciekawością, z którą kiedyś przemierzaliśmy te łąki i lasy – to może być jedno z najbardziej wyzwalających doświadczeń.

 

Jeśli twój umysł wciąż powraca do przeszłości, a twoja moc słabnie i nie jesteś w stanie realizować swoich celów, może to oznaczać, że nadszedł czas na podróż do wnętrza. Na tajemniczych ulicach i ścieżkach przeszłości znajdziesz wolność. Nie wolność od przeszłości, a od macek, którymi byłeś do niej przywiązany. Nie wolność od twojej historii, ale od lęku, który powstrzymuje cię od zaakceptowania jej. Wolność potrzebną do podjęcia trudów i radości życia. Twoich i tych, które spotykają innych. I do odnalezienia sensu życia w oparciu o twoją przeszłość, a nie wbrew niej.

Marcin Wróblewski

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1506084465" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "74" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2368" ["visits_counter"]=> string(4) "5779" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "74" ["name"]=> string(11) "Podsumuj 40" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(11) "Podsumuj 40" ["about"]=> string(229) "Życie po czterdziestce to czas, gdy przychodzą pierwsze życiowe podsumowania. Nie tylko czterdziestolatek, ale każdy facet po czterdziestce staje przed nowymi wyzwaniami. Dowiedz się, jak je odkryć, podjąć i zwyciężyć." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(13) "0-podsumuj-40" ["lft"]=> string(3) "107" ["rgt"]=> string(3) "108" ["level"]=> string(1) "2" } } [2]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2117" ["slug"]=> string(61) "co-czterdziestolatek-powiedzialby-sobie-samemu-w-wieku-lat-20" ["dont_use_tags"]=> string(27) "badanie , depresja , motor" ["title"]=> string(63) "Co czterdziestolatek powiedziałby sobie samemu w wieku lat 20?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(406) "Przynajmniej kilka razy w życiu wszyscy mamy takie chwile, gdy patrzymy w przeszłość i myślimy: „Gdybym tylko wiedział to, co wiem teraz, mógłbym zrobić to inaczej / poradzić sobie z tym lepiej / nie pakować się w to“. Niektórych to dręczy i frustruje, dla innych może to być okazją do rozpoczęcia pewnych spraw od nowa albo do przekazania kilku wskazówek swoim dorastającym synom. " ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(63) "Co czterdziestolatek powiedziałby sobie samemu w wieku lat 20?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2117" ["body"]=> string(8166) "

[powiazane]Co powiedziałbyś samemu sobie w wieku lat 20? Gdyby tylko jakiś magiczny wehikuł czasu przeniósł cię, z całym bagażem wiedzy i doświadczeń, i postawił przed tobą samym dwie dekady wcześniej? Jak ostrzegłbyś siebie samego przed pułapkami dorosłego życia? Jak pokierowałbyś sobą samym, by uniknąć sparzenia się lub porażek, których tobie uniknąć się nie udało?

Zadaliśmy to pytanie sobie i kilku naszym kolegom. Oto, co faceci po 40. chcieliby poradzić sobie młodszym, gdyby tylko mieli taką możliwość.

[article_adv]

Żadnych głupot i cudzych dramatów

Głupoty i cudze wydumane problemy, którymi się zajmujesz, to kompletna strata czasu i energii. Pozwól innym zajmować się ich własnymi bzdurami. Żyj własnym życiem. Rób swoje, dla siebie i swoich bliskich.

Pozbądź się toksycznych ludzi

Pozbądź się ze swojego życia ludzi, którzy są toksyczni. Nie robią nic, poza ściąganiem cię na dno. Nie możesz ich zmienić ani im pomóc, przestań więc marnować czas.

Jeśli jesteś wolny, korzystaj

Nigdy nie będziesz miał więcej swobody i wolnego czasu niż teraz. Żadnych wymówek, idź na siłownię, zaproś tę laskę na randkę, jedź na wycieczkę, poznawaj nowych ludzi. Chwytaj życie pełnymi garściami, nie czekaj.

Odważ się!

Twoje obawy to bzdura. Lęk ma ratować ci życie, nie uniemożliwiać ci publiczne występy lub założenie firmy. Co mógłbyś zrobić, gdybyś się nie bał?

Rób to, co chcesz robić. TERAZ

Są takie rzeczy, których chcesz spróbować – nauczyć się grać na gitarze, spróbować pisania, cokolwiek. Myślisz: mam 20 lat, zostało mi jeszcze dużo czasu, by kiedyś się tym zająć. Zrób to TERAZ. Dojrzałość cię zaskoczy, będziesz potem patrzył na siebie sprzed dwudziestu kilku lat i myślał: „Rany, mam wrażenie, że to było tak niedawno“. Naprawdę, czasu zabraknie ci dużo szybciej, niż ci się wydaje.

Ćwicz regularnie

Przyzwyczaj się teraz do regularnych ćwiczeń – będzie dużo trudniej, kiedy przytyjesz z wiekiem ;) Po czterdziestce metabolizm już nie ten.

Wysypiaj się

Spanie to świetna sprawa. Niedobory snu – oponka gwarantowana. Dodatkowe pieniądze wydawaj na doświadczenia

Kupuj doświadczenia, nie na rzeczy. Efekty uszczęśliwią cię i wzbogacą znacznie bardziej.

Ostrożnie z piciem

Naprawdę możesz sobie uszkodzić wątrobę albo mieć problem z nadmiernym spożywaniem. I to nie jest ględzenie starego nudziarza.

Pilnuj swojej zdolności kredytowej

Pilnuj rat kredytu. Nie unikaj wezwań do banku. Z nimi również można się dogadać.

Wyluzuj i rób to, co możesz

Wyluzuj. Świat się nie zatrzyma bez ciebie, nie jesteś aż tak ważny. Nie musisz rozwiązać każdego problemu, który zauważysz.

Korzystaj z życia

Ciesz się swoją młodością, zanim obudzisz się z dziwnymi bólami bez powodu.

Dbaj o bliskich

Zadbaj o komunikację i dobre relacje z ludźmi wokół ciebie. Szczególnie z partnerką i bliskimi. Miej czas dla rodziców. Wciąż jesteś dla nich ich dzieckiem.

Mów co myślisz, bądź szczery

Po prostu wal. Nie owijaj w bawełnę. Cokolwiek by to nie było. Ludzie wolą autentycznych i szczerych. Na dłuższą metę to ci się opłaci. Przynajmniej będziesz miał klarowną listę swoich wrogów i przyjaciół.


[powiazane]

Mów o tym, co czujesz

Nie jesteś wrażliwy dla cudzych uczuć, jeśli nie wyrażasz szczerze swoich. To, czego nie mówisz, ma wpływ na twoje życie w dużo większym stopniu niż to, co mówisz.

[article_adv]

Trawka, kobiety i inne przyjemności…

Jaranie trawy to strata czasu - Kimi Im więcej się nauczysz jako dwudziestolatek, tym więcej będziesz wiedział po czterdziestce. Tym szybciej zbudujesz swoją pozycję i szacunek u innych.

Kobiety lubią seks tak samo jak faceci. Bądź bardziej odważny. I nie bądź nudziarzem w łóżku.

Żyj dla siebie, nie dla innych. Bądź trochę egoistą.

Rozwijaj dobre nawyki – ćwicz, dobrze się odżywiaj, dbaj o serce – po czterdziestce będziesz miał więcej energii – próba powrotu do formy na starość to harówa.

Dbaj o zęby.

Nie pozwól ludziom włazić ci na głowę. Bądź bardziej asertywny. Nie pozwól sobie kraść czasu. Nie daj się wykorzystywać.

Miłość nie przychodzi sama; im jesteś starszy, tym trudniej ją znaleźć. Po czterdziestce raczej nie masz co liczyć na miłość od pierwszego wejrzenia.

Przyzwyczaj się do niepowodzeń

Przyzwyczaj się do odrzucenia i porażek tak szybko, jak się da. Ćwicz tak długo, aż wreszcie przestaniesz się przejmować i nie będziesz się bać. Oczywiście, próbuj uczyć się na swoich (a jeszcze lepiej – cudzych) błędach. Jeszcze lepiej – na czyichś osiągnięciach. Obserwuj.

Bądź prawdziwy

Jeśli będziesz ZBYT miły i ZBYT uległy dla dziewczyny, która ci się podoba - nie sprawi to, że cię polubi i zechce się z tobą umówić. Bądź po prostu sobą. Miej swoje zdanie. Kobiety lubią stanowczych, zdecydowanych facetów.

To nie cel, to droga

Nie chodzi o cel, chodzi o drogę do niego. Na każdym kroku szukaj pozytywów i ciesz się.

W życiu nie ma gwarancji

Nic ci się nie należy. Mnóstwo ludzi marudzi na szefów, pracę, awans, który zamiast nich dostał ktoś inny. Wszystkim wydaje się, że nikt nie dostrzega ich wysiłków, że nikt nie zauważa, jacy są świetni. To zwykle ci, którzy nie czują się bezpiecznie. Nie bierz w tym udziału. Raz na wozie, raz pod wozem. Skup się, pracuj najlepiej jak umiesz i nie jęcz, kiedy coś potoczy się nie po twojej myśli.

Wszystko, co dobre i wszystko, co złe kiedyś się skończy

Nic nie trwa wiecznie. Wszystko się zmienia, czy to dobre, czy złe. Jeśli się z czymś zmagasz, idź dalej, aż sytuacja się poprawi. A jeśli idzie dobrze – doceniaj to i ciesz się.

Powiedz bliskim to, co chcesz im powiedzieć, kiedy masz okazję

Bliskie ci osoby kiedyś odejdą, umrą. Powiedz tym, których kochasz to, co chciałbyś im powiedzieć, póki jeszcze masz okazję.

Badaj się regularnie

Nawet jeśli czujesz się zdrowy, wpadaj na kontrolę. Przynajmniej raz w roku. Wypracuj sobie taki nawyk.

Nie rządź się, ucz się słuchać

Nawet jeśli jesteś w czymś świetny, nie mądruj się i się nie rządź. Większość ludzi ma już jednego szefa, nie potrzebują, żebyś ty mówił im, co mają robić. Ucz się słuchać. Nie przerywaj – niektórzy przestaną z tobą rozmawiać, jeśli będziesz im ciągle wchodził w słowo.

Inwestuj w jakość

Nie chodzi o to, ile zarabiasz, ale o to, ile jesteś winien. Luksus się nudzi, unikaj go i inwestuj w rzeczy, których wartość wzrasta.

Nie angażuj się jeszcze

Nie angażuj się w poważne związki, kiedy masz dwadzieścia lat. Dwudziestolatki to jeszcze dzieciaki, skup się więc na stawaniu się kimś, kim chcesz być, a nie kimś, kim chce cię widzieć inna dwudziestolatka. I tak nie będzie ciągle przy tobie.

A co ty powiedziałbyś sobie samemu sprzed 20 lat, gdybyś miał taką okazję?
Napisz swój komentarz pod artykułem!

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1478798858" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "74" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2117" ["visits_counter"]=> string(5) "19325" ["comments_counter"]=> string(1) "2" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "74" ["name"]=> string(11) "Podsumuj 40" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(11) "Podsumuj 40" ["about"]=> string(229) "Życie po czterdziestce to czas, gdy przychodzą pierwsze życiowe podsumowania. Nie tylko czterdziestolatek, ale każdy facet po czterdziestce staje przed nowymi wyzwaniami. Dowiedz się, jak je odkryć, podjąć i zwyciężyć." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(13) "0-podsumuj-40" ["lft"]=> string(3) "107" ["rgt"]=> string(3) "108" ["level"]=> string(1) "2" } } [3]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1665" ["slug"]=> string(35) "sens-zycia-kto-ma-czas-o-tym-myslec" ["dont_use_tags"]=> string(57) "charakter , design , przemoc , autorytet, depresja , film" ["title"]=> string(43) "Sens życia – kto ma czas o tym myśleć?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(292) "Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego twoje życie wygląda tak, a nie inaczej? Czy to twój świadomy wybór? A może tak wyszło? Mamy tyle ważnych rzeczy na głowie, że zapominamy o tym, co najważniejsze - określić sens, jaki chcemy nadać swojej egzystencji, uzmysłowić go sobie! " ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(43) "Sens życia – kto ma czas o tym myśleć?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1665" ["body"]=> string(5373) "

[powiazane]Chaos, w którym żyjemy nie sprzyja refleksji - dużo obowiązków, zmartwień, problemów... Ciągła gonitwa za czymś lub za kimś… Miotamy się, jak w labiryncie. Biegniemy przez życie często trafiając na ślepe zaułki - żałując później swoich pochopnych decyzji i czynów. Czasu nie da się cofnąć, więc zostaje tylko płacz nad rozlanym mlekiem.

Jak wielu z tych sytuacji dałoby się uniknąć, gdybyśmy choć czasem zatrzymali się i spojrzeli na swoje życie w perspektywie dłuższej, niż miesiąc czy rok. Gdybyśmy z tej całej plątaniny myśli, pragnień, uprzedzeń i lęków wysupłali to, czego będziemy mogli się trzymać niczym liny nad przepaścią - nasze cele, wartości i priorytety.

[article_adv]Wyobraź sobie, że jesteś niczym okręt na morzu w ciemną noc. Jedynym twoim punktem orientacyjnym jest światło latarni morskiej. To ono cię prowadzi, daje poczucie, że się nie zgubiłeś, zapewnia bezpieczeństwo. To światło właśnie można przyrównać do uświadomionego sobie sensu życia - wyznacza kierunek i chroni przed zboczeniem z niego.

A teraz odpowiedz sobie:

Co jest ważne dla mnie? Robienie kariery? Rodzina? Wygląd, władza, pieniądze, hobby? Przekonania religijne? Czy to nadaje sens mojemu życiu? Czy na tych wartościach chcę je opierać, nimi się kierować? Jaka jest hierarchia tej ważności? Lepsze stanowisko, czy czas dla żony? Nieuczciwe bogactwo, czy uczucie, że się nie przyczyniło do cudzej krzywdy? Czas poświęcony potrzebującemu, a może impreza? Takich pytań można postawić bardzo wiele - grunt to szczerze sobie na nie odpowiedzieć i wyciągnąć konkretne wnioski.

Czas na praktykę

Dokąd ma prowadzić twoje życie, jakim człowiekiem chcesz się stać, co chcesz osiągnąć i jaki wpływ na innych chcesz mieć? To ćwiczenie oparte jest na książce Stephena Covey’a “7 nawyków skutecznego działania” i chociaż może na początku wydawać ci się nieco szokujące, to jednak warto je zrobić, by uzmysłowić sobie kilka ważnych rzeczy.

Będziesz potrzebować chwili spokoju, bez hałasu i pośpiechu. Usiądź wygodnie i wyobraź sobie taką sytuację - idziesz na pogrzeb bliskiej ci osoby. Wchodzisz do kościoła, widzisz zebranych w nim ludzi, kwiaty. Słyszysz muzykę… Podchodzisz do trumny i widzisz… siebie… To twój pogrzeb, a ci ludzie przyszli się z tobą pożegnać. Siadasz w ławce i patrzysz: na twarzach widzisz smutek, żal; słuchasz mów pożegnalnych wygłaszanych przez najbliższe ci osoby. Każda reprezentuje jakiś obszar twojego życia i o nim opowiada - rodzina, praca, przyjaciele. Ci ludzie mówią szczerze, bez ubarwień, fałszywych pochlebstw.

Mając przed oczami wyobraźni ten obraz, zastanów się:

Zanotuj to.

Jeśli zdobędziesz się na chwilę refleksji nad tym, co chciałbyś usłyszeć na swoim pogrzebie, może odkryjesz inną perspektywę swojego życia. Zaczniesz podchodzić do wszystkiego z wizją końca. Co to znaczy? Jak pisze Stephen Covey - Zaczynać z wizją końca - to zaczynać z jasnym zrozumieniem własnego przeznaczenia, to wiedzieć, dokąd się podąża, by lepiej rozumieć, gdzie się jest teraz i stawiać każdy krok we właściwym kierunku. Jeśli wiesz, co chcesz w życiu osiągnąć, jak chciałbyś, żeby ono wyglądało, możesz obrać kierunek na to, podążać ku realizacji tego.

Mając rozpiskę życiowych celów - czas na kolejny etap ćwiczenia - spisz listę rzeczy, które chciałabyś zrobić lub osiągnąć zanim umrzesz. Przypomnij sobie wszystkie marzenia schowane dawno w szufladzie; pomysły, których nie miałeś możliwości zrealizować. Pisz śmiało, z odwagą. Wydrukuj to (jeśli pisałeś na komputerze) lub po prostu weź do ręki kartkę z tym planem na życie - przeczytaj i uczyń z niego swój drogowskaz. Zaglądaj do niego przynajmniej raz w tygodniu i staraj się realizować. Krok po kroku buduj swoje życie tak, by na jego końcu niczego nie żałować.

Żyj świadomie - żyj z celem

Życie masz tylko jedno. Przemyśl, jaką wartość chcesz mu nadać, by nie żałować u jego kresu, że je zmarnowałeś, że można było inaczej... Nie spuszczaj z oczu tego, co uznasz za najcenniejsze. Staraj się zachować harmonię i żyć w zgodzie ze sobą i swoim sumieniem. Niech udział w wyścigu szczurów, stereotypy i hasła reklamowe, którymi jesteśmy osaczani, nie zwiodą cię na manowce. To twoje życie! Zrób wszystko, by się w nim nie pogubić, nie dać się zepchnąć na niewłaściwy tor.

Joanna Wilgucka
[ext_img=o]1555[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1418303030" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "74" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1665" ["visits_counter"]=> string(5) "23956" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "74" ["name"]=> string(11) "Podsumuj 40" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(11) "Podsumuj 40" ["about"]=> string(229) "Życie po czterdziestce to czas, gdy przychodzą pierwsze życiowe podsumowania. Nie tylko czterdziestolatek, ale każdy facet po czterdziestce staje przed nowymi wyzwaniami. Dowiedz się, jak je odkryć, podjąć i zwyciężyć." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(13) "0-podsumuj-40" ["lft"]=> string(3) "107" ["rgt"]=> string(3) "108" ["level"]=> string(1) "2" } } [4]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "276" ["slug"]=> string(21) "jaki-jestes-mezczyzno" ["dont_use_tags"]=> string(38) "kondycja , czas , kobieta , fantastyka" ["title"]=> string(26) "Jaki jesteś, mężczyzno?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(367) "Nieźle się wystraszyłeś - powiedzieli ci, że to punkt zwrotny twojego życia, czas wielkiej przemiany, pora na rozrachunek i przewartościowanie. A tymczasem skończyłeś czterdziestkę jakiś czas temu i nic się nie wydarzyło. No, może masz trochę więcej siwizny na głowie i centymetrów w pasie, ale poza tym - wszystko OK. Więc po co cały ten hałas?" ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(7385) "

Ta sytuacja dotyczy także ciebie - stoisz w łazience, golisz się i nucisz piosenkę obywatela GC… "Tak, tak - tam w lustrze to niestety ja, tak, tak…" Tylko dlaczego - "niestety", do cholery?! Szczupła sylwetka, błysk w oku, uśmiech na twarzy - facet jak się patrzy.

Fakt - czterdziestka już minęła, ale co z tego? Kto powiedział, że od tego momentu powinieneś zacząć się martwić, programowo cierpieć, przestać się bawić i śmiać, czuć się stary i niepotrzebny. Przecież wszystko wskazuje na to, że właśnie teraz, po czterdziestce, możesz w pełni korzystać z życia! Dzieciaki lada chwila się usamodzielnią albo już się usamodzielniły, osiągnąłeś dobrą pozycję w pracy, relacje z żoną są bardziej niż poprawne, zdrowie dopisuje, więc…?

No, tak boisz się, że i ciebie dopadnie legendarny, choć nie do końca określony stan zwany potocznie kryzysem wieku średniego. Brrr - co za paskudne określenie! Już samo słowo "kryzys" powoduje ciarki na plecach. No, i ten średni wiek… To - co? Już jest "z górki", tak? Niby jeszcze nie stary, ale o młodości pora już zapomnieć… Oj, nie jest dobrze. Czy aby na pewno?

[article_adv]

Lepsza połowa życia

Funkcjonują dziesiątki stereotypów, wręcz legend, dotyczących facetów po 40.: połowa życia, nieunikniony proces spadku wydajności inteligencji, krok od przekwitania, pora rozliczeń, pustka wewnętrzna, szajba odbija itd, itp.

Wystarczy, że spełnisz swoje dziecięce marzenie i kupisz sobie sportowy samochód (bo wreszcie cię na niego stać) i już masz przyklejoną etykietkę: "dotknięty kryzysem wieku średniego". Właśnie obchodziłeś czterdzieste-któreś drugie urodziny i w prezencie sprawiłeś sobie skok ze spadochronem - podobnie.

Dziecko-student "poszło na swoje" i urządzasz w jego pokoju bibliotekę science fiction - ta sama diagnoza. Masz dwa razy młodszą przyjaciółkę - no, łapiesz się do podręcznikowej definicji gościa, który przeżywa drugą młodość.

I nie ma znaczenia, że czujesz się doskonale, humor ci dopisuje i możesz bez przeszkód figlować w łóżku z partnerką kilka godzin, bez obawy, że do sypialni zajrzy wścibski nastolatek. Czy powinieneś się zatem przejmować i włożyć opowieści o "punkcie przełomowym" między bajki? Jednak nie do końca.

Decydujący moment

Nie ma żelaznej reguły, według której dokładnie w czterdzieste urodziny następuje zakończenie procesu emocjonalnego dojrzewania i po chwilowej stabilizacji i równowadze czas zagłębić się w rachunki sumienia, analizy dotychczasowych dokonań, czy dokonywać gwałtownych zmian w życiu.

Jednak właśnie "po czterdziestce" pojawiają się refleksje i pytania, których wcześniej nigdy sobie nie zadawałeś. Czy jestem na dobrej drodze, czy lubię samego siebie, czy może powinienem zmienić pracę, zweryfikować poglądy i stosunek do świata?


Złe samopoczucie, frustracje i długoletnie niezadowolenie z własnej egzystencji może spowodować, że będziesz chciał od swego życia uciec… Zaczniesz się dystansować od świata, który był do tej pory twoim - zmienisz miejsce zamieszkania, pracę, partnerkę, poczujesz ulgę i zaczniesz szaleć, wreszcie zrealizujesz swoje marzenia o… czymkolwiek.

Tak być może, ale nie musi. Bo możesz przecież dojść do wniosku, że… wszystko jest OK i nie chcesz niczego zmieniać! I nie wpadaj wtedy w panikę, że masz już prawie pięćdziesiątkę i nie targają tobą wściekłe rozterki. Wszystko jest w porządku!

Facet w każdym wieku może odczuwać frustrację, mieć wzloty i upadki, poczucie samotności, beznadziejności lub euforii i drugiej młodości, popadać w uzależnienia, zdradzać lub być wzorcem moralności. Wszystkie te emocje i uczucia mogą występować pojedynczo lub w grupach o dowolnej konfiguracji. Ale ich występowanie nie musi oznaczać pojawienia się zjawiska zwanego kryzysem wieku średniego.

Dopiero gdy następują istotne zmiany psychiki - odczuwalne długoterminowe przygnębienie, częste wybuchy złości, poczucie osaczenia i samotności, permanentna melancholia, częste i gwałtowne uczucia skierowane do kobiet innych niż partnerka, próby ucieczki od codziennej odpowiedzialności - możemy mówić o takim syndromie. Nie można jednak zakładać, że każdy mężczyzna będzie się zachowywał identycznie w tym samym czasie.

Każdy musi

Czas zmian, rozliczeń, refleksji i podsumowań jest niezwykle demokratyczny - dopada wszystkich mężczyzn niezależnie od wykształcenia, profesji i pozycji społecznej. Jeśli któryś z nas twierdzi inaczej - oszukuje, wstydzi się lub ten czas jest... jeszcze przed nim.

Może kiedyś był łatwiejszy do rozpoznania, bo życie toczyło się według ustalonych, przewidywalnych i wręcz szablonowych wzorców: nauka, praca, ślub, dzieci, dom, drzewo, przełomowy moment, syndrom opuszczonego, gniazda, wnuki…

Dziś nie ma "najlepszego czasu" na studia, małżeństwa, ojcostwo, przekwalifikowanie się lub inne ważne zmiany życiowe. Wiek mężczyzny przestał determinować jego zachowania. Ot, np. ojcostwo lub małżeństwo po czterdziestce nikogo dziś nie dziwi. Ba! Także czterdziestolatek mieszkający z rodzicami nie jest traktowany jak cielę z dwiema głowami.

Jaki więc jest dojrzały mężczyzna początku XXI wieku? Czy poważne przemyślenia dotyczące życia przychodzą doń wcześniej, czy później niż kiedyś? Czy może porównywać się z pokoleniem ojców i dziadków, ma podobne wzorce i priorytety - co jest dla niego ważne, czym się kieruje i do czego dąży?

I czy jeśli jest utracjuszem, birbantem, hipochondrykiem, lowelasem, cyklistą, maniakiem jakiegoś hobby lub bardzo dba o swoje ciało - oznacza automatycznie, że jest bezrefleksyjnym wiecznym chłopcem? Że można o nim powiedzieć: oto dzidzia-piernik, którą należy za rękę prowadzić przez życie?

A może kryzys wieku średniego w ogóle nie istnieje?

Włączcie się, panowie, w szczerą dyskusję o dojrzałych mężczyznach XXI wieku. Zapraszamy na nasz fanpage, na forum, do wspólnych przemyśleń, szczerego dzielenia się refleksjami i doświadczeniami. Zapraszamy także do poznania raportu z ankiety "Bilans faceta po 40.", jaką przeprowadziliśmy na prawie 3 tysiącach dojrzałych facetów - czyteników tego serwisu.

Porozmawiajmy o tym, jacy jesteśmy, drodzy panowie - kogo tak naprawdę widzimy, nucąc przy goleniu: "tam w lustrze to niestety ja?"

 

Wojciech Walczuk

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1325019340" ["gradation"]=> string(2) "10" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "74" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(46) "https://facetpo40.pl/forum-tematy/podsumuj-40/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_276" ["visits_counter"]=> string(5) "10222" ["comments_counter"]=> string(1) "2" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "74" ["name"]=> string(11) "Podsumuj 40" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(11) "Podsumuj 40" ["about"]=> string(229) "Życie po czterdziestce to czas, gdy przychodzą pierwsze życiowe podsumowania. Nie tylko czterdziestolatek, ale każdy facet po czterdziestce staje przed nowymi wyzwaniami. Dowiedz się, jak je odkryć, podjąć i zwyciężyć." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(13) "0-podsumuj-40" ["lft"]=> string(3) "107" ["rgt"]=> string(3) "108" ["level"]=> string(1) "2" } } } array(0) { }

Gorące tematy

facebook