Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

małżeństwo

25 błędów, które mogą zrujnować twoje małżeństwo

Związek

Jak wskazują dane statystyczne, aż 44% małżeństw w Polsce się rozpada. Innymi słowy – branie ślubu jest jak rzut monetą – orzeł – zostajecie razem, reszka – rozwodzicie się. Oczywiście, możesz przeczytać te statystyki i od razu przyjąć, że należysz do szczęśliwych 56%, ale równie prawdopodobne jest to, że nie miałeś tyle szczęścia. Tak naprawdę mogę się założyć, że na co dzień popełniasz destrukcyjne dla swojego małżeństwa błędy i nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy.

więcej »

7 sposobów na małżeństwo, które przetrwa

Związek

Nie ma recepty na udany związek, nikt z nas też nie kończył uniwersytetu szczęśliwego małżeństwa. Uczymy się zwykle na błędach, ale możemy za tę naukę czasem zapłacić zbyt wysoką cenę. Dlatego warto poznać sposoby na uniknięcie najpowszechniejszych błędów i podtrzymywanie ognia w związku. Niektóre z nich mogą cię zaskoczyć.

więcej » 1

Jak uratować małżeństwo

Związek

„Moje małżeństwo przechodzi kryzys” - jeśli kiedykolwiek wypowiesz to zdanie, oznacza to, że twoje małżeństwo prawdopodobnie już przepadło. To, jak mówisz i myślisz o swoim małżeństwie może wskazywać, jakie masz szanse na jego naprawienie.

więcej » 3

Jak znaleźć (i utrzymać przy sobie) miłość swojego życia?

Związek

Na pewno pragniesz pełnego miłości i namiętności związku, który przetrwa próbę czasu. Może w takim jesteś. Kochasz ją, kochasz wasze dzieci. Może masz już za sobą różne przygody lub nieudane związki. Uwierz, nigdy nie jest jeszcze za późno na prawdziwą miłość.

więcej » 2

Dlaczego dla mężczyzny rozmowy z kobietą są jak negocjacje z arabskim sprzedawcą?

Związek

Dyskusje mężczyzny z kobietą, czy to na gruncie zawodowym, czy w życiu prywatnym, przypominają często negocjacje z arabskim sprzedawcą. Nie chodzi o wynik, cenę, wniosek, nierzadko oczywiste, ale… o bycie w procesie rozmowy. Konieczne są negocjacje – ze wszystkimi wzlotami, upadkami i nastrojami które temu towarzyszą.

więcej » 2

Asertywność w związku

Związek

Umiejętność wyrażania opinii, emocji, potrzeb, próśb, życzeń, oczekiwań, krytyki, komplementów, umiejętność odmawiania, przyjmowania uwag oraz pochwał – to umiejętności składające się na całokształt tzw. zachowań asertywnych. Modne dziś słowo "asertywność" potocznie kojarzy się ze zdolnością do stanowczego odmawiania. A asertywność jest pojęciem znacznie szerszym...

więcej »

Życie u boku kobiety bluszcza

Związek

Gdy twoja partnerka nie potrafi samodzielnie podjąć żadnej decyzji, boi się wszystkich i wszystkiego, a ty stałeś się nie tylko centrum jej świata, ale dosłownie całym światem – czas zacząć działać.

więcej »

7 grzechów głównych w związku

Związek

Kłopoty w sypialni? Warto zacząć od przeanalizowania ogólnego stanu waszego związku. Kłótnie o pieniądze, dzieci, pracę i obowiązki domowe mogą skutecznie ugasić uczucie, a już na pewno zduszą żar namiętności. Oto siedem sposobów, na poprawienie jakości związku i seksu.

więcej » 2

Love me tender

Związek

O wspaniałej miłości i nagle zamrożonym uczuciu, późnym ojcostwie i próbach znalezienia się w nowej rzeczywistości, o poczuciu odrzucenia i cierpliwości pisze jeden z naszych czytelników.
Tekst nadesłany przez użytkownika.

więcej » 43

Prawdziwy mężczyzna pilnie poszukiwany

Związek

Kiedy w swoich badaniach pytałam o to, jakie cechy powinien mieć partner, bardzo wiele kobiet mówiło o tym, że powinien być "prawdziwym" mężczyzną. Ale co to właściwie znaczy?

więcej » 5

Ryzykowne pożeracze czasu

Związek

Współczesne życie to ekspansja elektronicznego sprzętu i gadżetów. Telewizory, tablety i smartfony umilają i usprawniają nam życie, ale są… pożeraczami cennego czasu. A brak czasu, jak twierdzą specjaliści, wiąże się z ryzykiem dla zdrowych relacji w miłości. Czy faktycznie mamy powód do niepokoju?

więcej »

Tylko kryzys czy już rozwód?

Rozwód

Chociaż każde małżeństwo dotykają mniejsze lub większe problemy, wiele par przeżywających konflikty niepokoi się, czy ich sytuacja kiedykolwiek wróci do normy i związek ocaleje, czy też czeka ich już tylko rozwód. W emocjach trudno racjonalnie myśleć i spokojnie oceniać, czy to tylko kryzys małżeński czy może prosta droga do rozstania.

więcej »

7 łatwych sposobów na lepsze małżeństwo

Związek

Niemal jedna czwarta z nas albo już jest rozwiedzionych, albo rozwód rozważa. Jeśli jednak możesz w jakikolwiek sposób ratować swoje małżeństwo – to postaraj się.

więcej »

Recepta na trwały związek

Związek

Co zrobić, aby uczucie nigdy nie wygasło? Spisaliśmy 15 prostych rad, które przysłużą się każdemu związkowi. Choć niektóre są z przymrużeniem oka, warto potraktować je poważnie.

więcej » 1

Razem od podstawówki

Związek

Prawie każdy z nas zna taką parę, która była ze sobą 'od zawsze'. Znają się od podstawówki, czasem od przedszkola. A my zastanawiamy się, jak to jest być z kimś, kogo zna się całe życie i nigdy nie miało się innego partnera?

więcej »

Miłość: masz, co wybierasz

Związek

W najnowszej uwspółcześnionej ekranizacji Sherlocka Holmesa, tej z Benedictem Cumberbathem, prostoduszny i nieco naiwny dr. Watson znajduje wreszcie towarzyszkę życia. Jakież jest jego zdumienie, gdy wychodzi na jaw, że pogodna, czuła domatorka to w istocie płatna zabójczyni!

więcej »

Pedant i bałaganiarz

Związek

Denerwują cię rozrzucone po mieszkaniu jej ubrania. Tubka pasty do zębów znów nie zakręcona. Czy ktoś tu liczy na twoje darmowe usługi? A może odwrotnie: marzysz, aby twoja druga połowa wyluzowała się bardziej i nie kłóciła się o ten drobny bałagan za każdym razem, gdy znów się sam zrobi?

więcej »

Jesteś samotny w swoim związku?

Związek

Masz poczucie, że żyjecie niby wspólnie, a jednak obok siebie? Dokucza ci samotność w związku lub nie spełniasz się w nim? Czy wasz związek to tak naprawdę dwie samotne osoby?

więcej » 1

Zarządzanie szczęściem w związku

Związek

Często, gdy nasz związek nabiera cech stałości i wszystko wydaje się dobrze układać, włączamy automatycznego pilota. Jesteśmy pewni, że teraz zmierzamy do spokojnego portu. Nawet, jeśli są między nami jakieś drobne zgrzyty, czas zrobi swoje.

więcej »

Terapia na ratunek małżeństwu

Związek

Okoliczności bitwy niczym się nie różnią: dwa obozy walczą ze sobą na śmierć i życie, na stół wyciągane są najintymniejsze elementy życia, a wszystko obserwuje zupełnie obca osoba. W przeciwieństwie jednak do sali sądowej - gabinet psychoterapeuty gromadzi skłóconych małżonków w innym celu.
Przychodzą tam walczyć nie przeciw sobie, ale o siebie. Czy to wystarczy, by terapia małżeńska przyniosła oczekiwane efekty?

więcej »

Moja żona nie ma dla mnie czasu

Związek

Na początku każdego związku zaangażowanie i chęć wspólnego spędzania czasu jest naturalne. Będąc zakochanym, każdy chce spędzać jak najwięcej czasu z wybranką serca. Jednak z czasem trwania związku i ilością obowiązków zawodowych często to zaangażowania maleje. Jak więc tworzyć związek, kiedy partnerki wciąż przy nas nie ma?

więcej »

Granice szczerości w związku

Związek

Czy warto być szczerym zawsze i w każdej sytuacji? Czy są granice tej szczerości i ewentualnie w którym miejscu? Doświadczeń oraz koncepcji na ten temat jest tyle, ilu jest zainteresowanych.

więcej »

Czy jesteś zaangażowany w związek?

Związek

W gabinecie psychologicznym często rozmawiam o zaangażowaniu. Wzajemne zarzuty partnerów: ty po prostu nie jesteś zaangażowany!, wymagasz ode mnie bezwzględnego zaangażowania, oddechu nie ma jak złapać!, pytania: czy to znaczy, że on nie jest zaangażowany?, stwierdzenia: nie umiem się zaangażować - są na porządku dziennym. Jak sprawdzić, czy naprawdę angażujemy się w związek?

więcej » 2

Jak starzy przyjaciele

Związek

Są małżeństwem od 15 lat. Znają się od 20 lat i można śmiało powiedzieć, że wiedzą o sobie prawie wszystko. Ich małżeństwo to twierdza zbudowana na sumie wspólnych doświadczeń, wzmocniona przez siłę przyzwyczajeń i cement rutyny. Co powoduje, że relacja w wieloletnim związku może być trwała? Nad czym warto pracować, aby związek długoletni był związkiem świadomym i dojrzałym?

więcej »

Syndrom przechodzonego związku

Związek

Kiedy zakończyć związek? Po czym poznać, że relacja, w której żyjemy, nie ma już przyszłości? Jak odróżnić, że brakuje jej po prostu świeżości i wymaga nieco więcej uwagi od tej, gdzie partnerzy nie mają już sobie nic do zaoferowania?

więcej » 6

Dlaczego twoje związki to kompletna porażka?

Związek

- Pracowałam z klientem, który przez lata wikłał się w związki z kobietami, które go wykorzystywały - nie tylko materialnie, lecz także emocjonalnie. Był nieszczęśliwy i mocno zagubiony, bo był postrzegany przez kobiety jako silny, odważny i przebojowy.- Rozmowa z Grażyną Białopiotrowicz, coachem, trenerem biznesu, trenerem rozwoju osobistego oraz umiejętności interpersonalnych.

więcej »

Jak uratować świat. Swój świat - małżeństwo.

Związek

Jest niewiele spraw w życiu, które są tak ważne i dają tak wielkie szczęście: jest zdrowie, jest praca, jest mieszkanie, są dzieci, ale wszystkie je spaja, jak cement mostowe przęsło, najważniejsze z nich: małżeństwo. Gdy ono się rozpada, to rozpada się cały świat. Czy można się przed tym uchronić? Czasem się udaje. To „czasem” jest twoją całą nadzieją. Tylko podejmując tę próbę ratowania rozpadającego się związku możesz dowiedzieć się, czy ci się uda.

więcej » 9

Mężczyźni boją się konfliktów z kobietami

Związek

Dyskusje na drażliwe tematy częściej rozpoczynają kobiety. Mężczyźni raczej ich unikają, aż 85 proc. z nich zamyka się podczas kłótni. Przyjmują postawę obronną, ukrywają się za murem obojętności, zdarza się że przybierają pogardliwy lub napastliwy ton. Robią wszystko, by uciszyć kobietę i uciąć temat. Dlaczego?

więcej » 1

U źródeł kryzysów małżeńskich

Związek

W bajkach czytamy o licznych perypetiach przeznaczonych sobie dziewczyny i młodzieńca, po których następuje ślub i zdanie: „żyli długo i szczęśliwie”. W życiu jest często dokładnie odwrotnie.

więcej » 6

Czy istnieje recepta na udane małżeństwo?

Związek

Małżeństwo, tak jak i ludzkie życie, jest zbyt skomplikowane, by komukolwiek udało się wypracować uniwersalną receptę na udane życie czy szczęśliwe małżeństwo. Nie znaczy to jednak, że nie wiemy, czym jest szczęśliwe małżeństwo i jak do tego dążyć. Przeczytaj rozmowę z Barbarą Smolińską, psychoterapeutą.

więcej » 1

Przyczyny rozwodu

Rozwód

Różne przyczyny rozwodu dla jednych mogą być akceptowalne, dla innych absolutnie nie. Nawet w dzisiejszych nowoczesnych czasach, gdzie słowo „zobowiązanie” bardziej utożsamiane jest z naszą pracą zawodową niż z małżeństwem, wiele osób wierzy w słowa „i nie opuszczę cię aż do śmierci” i nawet przez głowę im nie przejdzie myśl o rozwodzie.

więcej » 1

Rozpad małżeństwa - 10 najczęstszych przyczyn rozstania

Związek

Sprawdź, co może doprowadzić twój związek przed salę sądową i do rozpadu twojego małżeństwa. Może powinieneś dyskretnie pokazać ten artykuł swojej partnerce, jeśli zależy ci na ratowaniu związku i uważasz, że ona również "ma coś za uszami"...

więcej » 53
array(32) { [0]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2676" ["slug"]=> string(47) "25-bledow-ktore-moga-zrujnowac-twoje-malzenstwo" ["dont_use_tags"]=> string(54) "akt , kobieta , autorytet , ankieta, film , równowaga" ["title"]=> string(57) "25 błędów, które mogą zrujnować twoje małżeństwo" ["avatar_description"]=> string(49) "Problemy w związku zaczynają się od błahostek" ["avatar_alt_text"]=> string(73) "Kobieta i mężczyzna kłócą się, powinni poprawić relacje w związku" ["lead"]=> string(521) "Jak wskazują dane statystyczne, aż 44% małżeństw w Polsce się rozpada. Innymi słowy – branie ślubu jest jak rzut monetą – orzeł – zostajecie razem, reszka – rozwodzicie się. Oczywiście, możesz przeczytać te statystyki i od razu przyjąć, że należysz do szczęśliwych 56%, ale równie prawdopodobne jest to, że nie miałeś tyle szczęścia. Tak naprawdę mogę się założyć, że na co dzień popełniasz destrukcyjne dla swojego małżeństwa błędy i nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(521) "Jak wskazują dane statystyczne, aż 44% małżeństw w Polsce się rozpada. Innymi słowy – branie ślubu jest jak rzut monetą – orzeł – zostajecie razem, reszka – rozwodzicie się. Oczywiście, możesz przeczytać te statystyki i od razu przyjąć, że należysz do szczęśliwych 56%, ale równie prawdopodobne jest to, że nie miałeś tyle szczęścia. Tak naprawdę mogę się założyć, że na co dzień popełniasz destrukcyjne dla swojego małżeństwa błędy i nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy." ["superbox_title"]=> string(45) "25 błędów rujnujących twoje małżeństwo" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2676" ["body"]=> string(14746) "

[powiazane]Czy, na przykład, spędzasz istotną część dnia na dojazdach? Albo czy zostawiasz brudne naczynia w zlewie, pozwalając, żeby partnerka zajęła się nimi później? A co z twoimi przyjaciółmi – czy mają kłopoty w swoich związkach? Tak, to wszystko może mieć wpływ na twój związek i jego przyszłość. Czytaj więc dalej, żeby dowiedzieć się, jakich zachowań unikać, abyście razem żyli długo i szczęśliwie.

[article_adv]

1. Nie pomagasz w domu

Chłopie, naprawdę musisz przestać zostawiać całe pranie na jej głowie. Badania wykazały, że heteroseksualne pary częściej (i z większą satysfakcją) uprawiają seks, jeśli mężczyźni angażują się w prace domowe. Naukowcy sądzą, że ma to związek z tym, że w takiej relacji kobieta czuje się szanowana. Prace domowe czasem są przyjemne, a czasem wręcz przeciwnie, ale jeśli ona wie, że się od nich nie migasz, łatwiej jej będzie powstrzymać złość i irytację, co daje znacznie lepsze podstawy do satysfakcjonującego seksu.

2. Przyjaciele mają na ciebie zły wpływ

Otaczanie się ludźmi pozostającymi w toksycznych relacjach może negatywnie wpływać na twój własny związek. Działania znajomych istotnie wpływają na twoje małżeństwo, niezależnie od tego, czy zdajesz sobie z tego sprawę, czy nie. Złe relacje i niestawianie granic są toksyczne i często sprawiają, że zmieniasz własne nawyki. Oczywiście, warto wysłuchać przyjaciela, kiedy przeżywa trudne chwile, ale trzymaj się z daleka od ludzi, którzy zdradzają lub ciągle mają w związkach jakieś nierozwiązane problemy.

3. Cenisz pieniądze bardziej niż małżeństwo

Materializm działał może w przeboju Madonny, ale nie przyniesie żadnej korzyści, jeśli chcesz, żeby twój związek był trwały. Badacze odkryli, że osoby w związkach małżeńskich, u których poziom materializmu był wyższy, czerpały z relacji znacznie mniejszą satysfakcję. Badanie wykazało także, że przywiązanie do spraw materialnych wyraźnie wiąże się z założeniem, że to posiadanie, a nie relacje, są źródłem szczęścia. Goniąc za pieniędzmi i dobrami spychamy inne wymiary życia, takie jak relacje międzyludzkie, na dalszy plan.

4. Chrapiesz

Kiedy jedno z partnerów chrapie, drugie skazane jest na przewracanie się z boku na bok przez całą noc, a taki brak snu prowadzi do spięć i niezadowolenia. Tak naprawdę, jeśli mąż cierpi na bezdech senny, cierpi na tym też małżeństwo. Żona jest pozbawiana snu, co rodzi frustrację. Brak snu stawia małżeństwo w trudnej sytuacji, potęgując poczucie obcości i napięcia. Na szczęście badania wykazały również, że gdy chrapiący partner poddał się dwutygodniowemu leczeniu, poczucie satysfakcji w związku wzrastało nawet o 93%.

5. Oglądacie za dużo telewizji

Telewizja ogłupia, a naukowcy twierdzą, że także niszczy związki. Badania wykazały, że osoby, które wierzyły w obraz relacji damsko-męskich przekazywany w telewizji, były znacznie mniej zaangażowane w swoje realne relacje i znacznie silniej wiązały je z poczuciem braku osobistej wolności.

Osoby, które wierzą w nierealistyczne obrazy z telewizji uważają, że ich własne związki są mało atrakcyjne. Żyjemy w społeczeństwie permanentnie zanurzonym w medialnych obrazach płynących z telewizji i sieci, jednak większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, jak te wizje na nich wpływają.

6. Martwisz się finansami

Kwestie finansowe zwykle bardzo dzielą, szczególnie, jeśli konflikty występują między osobami, które są w związku małżeńskim i mieszkają ze sobą. Problemy powoduje nie tylko brak pieniędzy. Jedno z badań wykazało, że, jeśli para zarabia mniej więcej tyle samo, ich związek prawdopodobnie przetrwa dłużej. Równość zapewnia stabilność.

7. Wasza namiętność jest zbyt duża

Może to brzmieć dziwnie, ale powinniście trochę ograniczyć czułości, jeśli chcecie, by wasz związek przetrwał. Dlaczego? Badanie wykazało, że pary, które rozwiodły się po 7 lub więcej latach, okazywały sobie o około 30% więcej czułości niż te, które przetrwały. Autorzy badania przypuszczają, że dzieje się tak dlatego, iż bardzo wysoki poziom zaangażowania trudno utrzymać przez dłuższy czas.

8. Unikacie konfliktów

Kiedy partnerka konfrontuje cię z czymś, co już od jakiegoś czasu ją irytuje, czy jesteś gotowy na rozmowę i rozwiązanie sytuacji, czy wszczynasz awanturę i potem odchodzisz? Jeśli, niechętnie, opowiedziałeś się za drugą możliwością, być może szkodzisz swojemu związkowi tak, że trudno będzie go naprawić. Naukowcy dowiedli, że pary, które angażowały się w gry z gatunku „żądanie/wycofanie” – jedno z parterów naciska na rozmowę i spotyka się tylko z milczeniem – ostatecznie uznawały swoje związki za nieszczęśliwe.

9. Nie lubisz komedii romantycznych

Przykro mi, panowie, nadszedł czas, by wreszcie obejrzeć Dwa tygodnie na miłość. I to nie tylko ze względu na partnerkę: w trzyletnim badaniu przeanalizowano programy terapii par i odkryto, że osoby, które oglądały romantyczne filmy, a potem omawiały przedstawione w nich relacje uczuciowe, rozwodziły się o 50% rzadziej. Po prostu oglądaj i już.

10. Śpicie osobno

W gorące, wilgotne noce, gdy sama myśl o zbliżeniu się do drugiej osoby sprawia, że się przegrzewasz, ostatnią rzeczą, jaka przychodzi ci do głowy, jest przytulanie się przez całą noc na łyżeczkę. Ale może warto przełamać się i zmienić letnie wzorce: naukowcy odkryli, że 94% par, które spały, dotykając się, zgłaszało satysfakcję ze związku, podczas gdy wśród osób, które spały od siebie w odległości większej niż 70 centymetrów od siebie, odsetek zadowolonych był znacznie niższy.


[powiazane]

11. Ona przyjmuje tabletki

Co mają tabletki antykoncepcyjne do stabilności w związku? Całkiem sporo. Badania wykazały, że kobiety, które w czasie trwania związku zaczynały lub kończyły przyjmowanie tabletek, zgłaszały mniejszą satysfakcję z życia seksualnego niż te, które przyjmowały ten rodzaj antykoncepcji jeszcze przed związkiem lub które nigdy nie miały z nim do czynienia. Tabletki wyraźnie zmieniają preferencje kobiety, więc odstawianie ich lub rozpoczęcie przyjmowania w trakcie związku może negatywnie wpłynąć na to, co dzieje się w sypialni.

[article_adv]

12. Wasz seks jest nudny

Dla większości par sypialnia jest centrum związku. Jeśli ją zaniedbacie, wasza relacja powoli zacznie się rozpadać, aż nie będzie czego ratować. Niestety, niezwykła liczba par odkłada życie seksualne na boczny tor: jeśli to po prostu odbębniacie z poczucia obowiązku, może czas porozmawiać – i wypróbować 15 sposobów na lepszy seks i mniej konfliktów w związku.

13. Zakładasz, że partnerka będzie z tobą zawsze

Nie przyjmuj, że obrączka na palcu oznacza, że masz partnerkę na wyłączność. Być może jest ci na zawsze i bezgranicznie oddana, ale to wcale nie znaczy, że nie zasługuje na miłość i szacunek, jakie zwykle jej okazywałeś. Przyjmowanie, że partnerka będzie zawsze robić to, co robiła, nawet jeśli tego nie zauważasz, ma bardzo zły wpływ na wasz związek. Pamiętaj, by dziękować partnerce i zauważać drobiazgi, które robi dla ciebie każdego dnia.

14. Godzinami dojeżdżasz do pracy

Kiedy pojawia się doskonała oferta pracy, częścią ludzkiej natury jest zrobienie wszystkiego, by ją zdobyć – nawet jeśli miałoby to oznaczać dwugodzinne podróże w obie strony. Ale, podczas gdy twoja kariera kwitnie, rujnujesz w ten sposób swoje życie rodzinne. Jedno ze szwedzkich badań wykazało, że pary, które dojeżdżają do pracy daleko, rozstają się częściej niż te, które nie muszą tego robić. Jeśli to tylko możliwe, spróbuj poszukać pracy, która pozwoli ci wracać do domu o przyzwoitej porze.

15. Przewracasz oczami

Nie myśl, że twoja druga połowa tego nie widzi. To klasyczny pasywno-agresywny gest, który komunikuje drugiej osobie wprost, choć niewerbalnie, że nie traktujesz jej uczuć poważnie, a to nie byle co. Przewracanie oczami, gdy ktoś do nas mówi, to znak, że lekceważymy jego uczucia i przemyślenia czy uwagi, traktując je jako śmieszne i niewiele warte. Jeśli masz coś do powiedzenia, po prostu to zrób.

16. Za bardzo koncentrujesz się na dzieciach

Nie da się zaprzeczyć, że bycie rodzicem to jedno z naszych najważniejszych zadań, ale wcale nie oznacza to, że bycie małżonkiem jest mniej istotne. Kiedy w rodzinie pojawia się mały człowiek, rodzice często przedkładają jego dobro nad dobro związku, co prowadzi do tego, że małżonkowie stają się dla siebie bardziej współlokatorami niż partnerami.

17. Twój telefon jest zawsze na wyciągnięcie ręki

Na waszym stole nie ma miejsca na telefony, przynajmniej jeśli chcecie, żeby wasz związek przetrwał trudności. Fakt, że jesteśmy stale w gotowości odebrania telefonu lub zbyt często rozproszeni śledzeniem mediów społecznościowych, niszczy relacje międzyludzkie i negatywnie wpływa na poczucie bliskości, więzi i jakość rozmowy. Twój profil na Facebooku nadal będzie na swoim miejscu po obiedzie, podczas gdy partnerka już niekoniecznie.

18. Jesteś uparty jak osioł

Uwierz osobie w długotrwałym związku: przeciąganie bezsensownej kłótni nie zaszkodzi nikomu bardziej niż tobie samemu. Jeśli chowasz urazę, zapytaj siebie: dlaczego tak naprawdę się złoszczę? Jeśli nie umiesz odpowiedzieć na to pytanie, może nadszedł czas, żeby być ponad to i po prostu powiedzieć: przepraszam?

19. Wolisz pisać niż mówić

Jeśli masz do powiedzenia coś ważnego, na przykład „przepraszam” lub „chciałbym mieć z tobą dziecko”, spróbuj nie komunikować tego smsem. Badacze odkryli, że osoby, które używały wiadomości tekstowych, by przeprosić lub zakomunikować inne kluczowe kwestie lub po prostu pisały często, były znacznie mniej zadowolone ze swoich związków.

Smsy są upraszczające, nie pozwalają ci dostrzec pełnego obrazu osoby, z którą rozmawiasz. Natomiast pozytywną rzeczą odkrytą w tym badaniu było to, że wyrażanie czułości za pośrednictwem smsów sprawia parom przyjemność, możesz więc dalej swobodnie wysyłać ukochanej buziaczki.

20. Nie zamierzasz się zmieniać

Pomyśl o chwili, w której zaczęliście się spotykać. Jak bardzo zmieniło się twoje życie od tamtego czasu? Może wiele osiągnąłeś w kwestiach zawodowych albo poradziłeś sobie z wybuchami złości… Ale jeśli nie przychodzi ci do głowy żadna różnica między teraz a wtedy, może się okazać, że twój związek cierpi bardziej niż ci się wydaje.

Bardzo często tylko jedna osoba w parze angażuje się w rozwój osobisty i zawodowy, podczas gdy druga pozostaje taka sama. Kiedy to się dzieje, dynamika związku istotnie się zmienia i może ostatecznie skończyć się to niedopasowaniem.

21. Polegasz na niej w kwestiach finansowych

Ciągle niestety żyjemy w społeczeństwie, które oczekuje, że to mężczyzna będzie utrzymywał dom – a kiedy role się odwracają, może mieć to negatywny wpływ na związek. Jak wykazały badania, mężczyźni, którzy całkowicie polegają na finansowym wkładzie żony, zdradzają nawet do pięciu razy więcej niż ci, którzy inwestują w gospodarstwo domowe tyle, co ich partnerki lub więcej. Jeśli jesteś w takiej sytuacji, masz tylko dwa wyjścia: albo znajdź sobie lepiej płatną pracę, albo pogódź się z faktem, że świat się zmienia i nie ma nic złego w tym, że kobieta zarabia więcej od ciebie.

22. Masz niskie poczucie własnej wartości

Nie pozwól, by twoje własne lęki zniszczyły świetny związek – zbyt wielu ludziom się to zdarza. Osoby o niskim poczuciu własnej wartości zwykle nie dostrzegają, jak bardzo pozytywnie postrzegają je partnerzy i jak bardzo są kochane. Wątpliwości tego typu mogą prowadzić do pogorszenia nastroju, wyższego poziomu stresu i obniżenia stopnia zadowolenia z życia i ze związku – a wszystkie te aspekty są szkodliwe dla zdrowia i bolesne dla najbliższych.

23. Nie można na tobie polegać

Można ci wybaczyć jedno, dwa spóźnienia, ale jeśli będą ci się zdarzały bez przerwy, partnerka zacznie cię w końcu postrzegać jako osobę, na której nie można polegać. To mogą być drobiazgi, takie jak późne powroty bez uprzedzenia, lub poważniejsze sprawy, takie jak niewywiązanie się z obietnicy pomocy - jeśli zawalanie różnych spraw wejdzie ci w nawyk, zabije to całe zaufanie i poczucie bezpieczeństwa w relacji.

24. Wywlekasz brudy

Skoro piszemy już w mediach społecznościowych o wszystkim, łatwo jest dać się ponieść i pozwolić sobie wylać żale do partnerki w obecności osób trzecich. Jednak publiczne pranie brudów ujawni tylko wasze problemy zupełnie nieprzygotowanej na to publiczności. Lepiej sami stawcie problemowi czoła. Robiąc to publicznie, okazujesz brak szacunku partnerce i waszej relacji.

25. Jesteś zazdrosny o wszystko

Od czasu do czasu zazdrość jest naturalna, ale jeśli ciągle przeglądasz smsy partnerki albo śledzisz ją, kiedy mówi, że ma imprezę w pracy, zdecydowanie przesadzasz. Ekstremalna, nadmierna zazdrość może być niebezpieczna i prowadzić do zachowań destrukcyjnych.

Marcin Wróblewski

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1531747659" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2676" ["visits_counter"]=> string(4) "7783" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [1]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2661" ["slug"]=> string(39) "7-sposobow-na-malzenstwo-ktore-przetrwa" ["dont_use_tags"]=> string(33) " film , ankieta , forma , badanie" ["title"]=> string(45) "7 sposobów na małżeństwo, które przetrwa" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(358) "Nie ma recepty na udany związek, nikt z nas też nie kończył uniwersytetu szczęśliwego małżeństwa. Uczymy się zwykle na błędach, ale możemy za tę naukę czasem zapłacić zbyt wysoką cenę. Dlatego warto poznać sposoby na uniknięcie najpowszechniejszych błędów i podtrzymywanie ognia w związku. Niektóre z nich mogą cię zaskoczyć. " ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(357) "Nie ma recepty na udany związek, nikt z nas tez nie kończył uniwersytetu szczęśliwego małżeństwa. Uczymy się zwykle na błędach, ale możemy za tę naukę czasem zapłacić zbyt wysoką cenę. Dlatego warto poznać sposoby na uniknięcie najpowszechniejszych błędów i podtrzymywanie ognia w związku. Niektóre z nich mogą cię zaskoczyć. " ["superbox_title"]=> string(45) "7 sposobów na małżeństwo, które przetrwa" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2661" ["body"]=> string(9693) "

[powiazane]Najbardziej użyteczne rady dotyczące życia w małżeństwie, te, które rzeczywiście mogą ci się przydać w trudnym momencie, rzadko bywają oczywiste. Nie mają nic wspólnego ze złotymi myślami typu: „Nigdy nie kładźcie się do łóżka źli”, którymi podczas wesela raczył cię twój ulubiony wujek, zanim postanowił zatańczyć po góralsku i przewrócić stół z tortem. Nie, najlepsze rozwiązania zwykle nie pojawiają się od razu – to te, na które musisz zasłużyć latami popełniania błędów i zgrzytania zębami.

Oto siedem, pozornie sprzecznych z intuicją, sposobów na zbudowanie silniejszego małżeństwa – takiego, na jakie oboje zasługujecie.

[article_adv]

1. Nie przesadzaj z optymizmem

Wiele osób zakłada, że pozytywne oczekiwania wywołują pozytywne rezultaty – oznacza to jednak porażkę dla wielu małżeństw.

W dobrym małżeństwie nic nie dzieje się samo z siebie. Ludzie wpadają w pułapkę, myśląc, że to, że się pokochali i pobrali sprawi, że problemy, które pojawiają się w małżeństwie, same się rozwiążą. Musisz stworzyć sobie bardziej realistyczny obraz związku i zrozumieć indywidualną odpowiedzialność niezbędną do tego, by w małżeństwie się układało.

Przeprowadzono ciekawe badanie na nowożeńcach. Siedemdziesiąt siedem par poddano serii wywiadów dotyczących szczęścia w małżeństwie; program ten powtarzano co pół roku przez 4 lata. Wśród uczestników te osoby, które miały wysokie oczekiwania, jeśli chodzi o harmonię w związku, satysfakcja z życia małżeńskiego spadała zdecydowanie w ciągu pierwszych 4 lat małżeństwa. Osoby, które wkraczały w małżeństwo z mniejszymi oczekiwaniami, częściej zgłaszały, że są szczęśliwe w związku.

2. Nie idź na kompromisy

Może to, że nigdy nie ścieli łóżka, może to, jak mówi o tobie przy swoich znajomych lub ten jej ulubiony kolega z pracy – na pewno jest w niej coś, co cię drażni. Ale jesteś zbyt dobrze wychowany i wyrozumiały, żeby się denerwować. Po co pozwalać emocjom brać górę i psuć sobie miły wieczór?

Niektóre badania pokazują jednak, że kłótnie to jedna z najzdrowszych rzeczy, które mogą przydarzyć się ludziom w związku. Pary, które się kłócą są bardziej usatysfakcjonowane w swoich związkach niż te, które zwykle starannie unikają konfliktów.

Spory zwykle postrzega się jako sytuację wygrany-przegrany. W takim kontekście nie są one pociągające i wydają się niebezpiecznie. Jednak w rzeczywistości to sygnał od związku, oznaka, że coś musi się zmienić, na coś trzeba szczególnie zwrócić uwagę. Kiedy już to zrozumiemy, konflikt może stać się kluczem do bliskości na wszystkich płaszczyznach: emocjonalnej, seksualnej, duchowej i intelektualnej.

Nie szukaj więc za wszelką cenę kompromisów, nie toleruj tego, co cię denerwuje. W kompromisie zawsze czai się podstępna cisza. Na dłuższą metę jest ogłupiający. Odbiera smak wszystkiemu, co w związku dałoby się osiągnąć. A co gorsza – wywołuje złudne poczucie spokoju.

Istnieją jednak dobre i złe sposoby na kłótnie (rzucanie w kuchenne okno puszką kukurydzy na pewno nie jest optymalnym rozwiązaniem). Kiedy już zdasz sobie sprawę z tego, że jesteś wściekły, powinieneś zrobić krok do tyłu. Nie możesz pracować nad związkiem, kiedy emocje cię rozsadzają. Odłóżcie więc dyskusję o godzinę czy o dzień. Będziesz w stanie coś osiągnąć dopiero, gdy będziesz spokojny, skupiony i gotowy do efektywnych działań.


[powiazane]

3. Bądź samolubny

Przyznaj. Myślisz przede wszystkim o sobie. Jak większość facetów. Wszystko kręci się wokół ciebie, ciebie i jeszcze raz ciebie oraz twojego poczucia winy spowodowanego tym, że jesteś taki płytki.

Nie wstydź się: bądź samolubny. Zdecydowanie powinieneś najpierw zatroszczyć się o siebie. Kiedy na ślubie słyszę, że ksiądz mówi o dwojgu, którzy „stają się jednością”, zwykle mam ochotę wstać i zapytać: „A którym z tych dwojga się staną?”. Naprawdę, w takiej sytuacji obie strony są na przegranej pozycji. Osoba uległa traci swoją tożsamość, a dominująca – osobę, w której się zakochała.

Bycie samolubnym to dojrzałe, proaktywne zachowanie – powstrzymuje cię od polegania na partnerze, od którego „oczekujesz”, że zapewni ci szczęście. Mobilizuje cię do dbania o siebie i o swoje pasje, przez co stajesz się ciekawszym i szczęśliwszym człowiekiem, co przekłada się na jakość twojego związku.

3 zdrowe sposoby na samolubność:

[article_adv]

4. Na chwilę zapomnij o seksie

Bądźmy szczerzy: czy kiedykolwiek seks nie był fantastyczny? Ale jeśli jesteście razem szczęśliwi i bliscy sobie tylko w sypialni, macie poważny problem.

Badania wykazały, że najszczęśliwsze pary tworzą ludzie o podobnych cechach charakteru, nawet jeśli są to cechy negatywne, takie jak skłonność do kłótni czy nieodpowiedzialność.

Jeśli nawet jesteście jak ogień i woda, wspólne zainteresowania stanowią klucz do silnego małżeństwa. Badania wykazały także, że pary, które wspólnie ćwiczą na siłowni, częściej spotykają się na ćwiczenia również w sypialni. Jeszcze inny eksperyment dowiódł, że żony i mężowie w długich związkach uznali podobne poczucie humoru za warunek małżeńskiego szczęścia.

5. Daj spokój z empatią

Ona mówi: „Miałam w pracy fatalny dzień”, a ty odpowiadasz: „Ja też”. Zobacz, co się właśnie stało. Zamknąłeś usta osobie, która próbowała opowiedzieć o swoim problemie.

Mężczyźni robią to myśląc, że są empatyczni i pomocni. Bierzemy jej problem i sprawiamy wrażenie, że chodzi w nim o nas. Innym typowym błędem komunikacyjnym, który popełniają mężczyźni, jest gotowość do słuchania tylko o problemach, które wymagają rozwiązań – wówczas chętnie się zaangażują i udzielą właściwych wskazówek. Kobieta chce jednak, żebyś usiadł i jej wysłuchał.

Innymi słowy, zamknij się, potakuj i przyjmuj, co ma do powiedzenia. Doskonała uniwersalna odpowiedź: „Rozumiem. Jestem po twojej stronie. Co mogę zrobić, żebyś poczuła się lepiej?”.

6. Dawaj łapówki

Pamiętasz, jak na początku waszej znajomości robiłeś wszystko, by zaciągnąć ją do łóżka? Obsypywałeś ją kwiatami, słodyczami, prezentami i romantycznymi wyjazdami. Co się stało po 15 latach małżeństwa?

Niewielkie, częste oznaki uczucia wzmocnią wasze małżeństwo. Te „łapówki” nie muszą być materialne, by przynosiły skutek. Wytrzyj naczynia, poskładaj pranie, przytul, wyjdź z psem. Najmniejsze gesty przynoszą często największe nagrody.

7. Niech to ona wyrzuca śmieci

Wszyscy wnosimy do naszych związków konkretne doświadczenia i mamy określone wyobrażenie o tym, jak powinno wyglądać małżeństwo. Problem polega na tym, że niekoniecznie pokrywają się one z doświadczeniami i wyobrażeniami partnera/partnerki.

Oto przykład: koleżanka zaczęła narzekać, że jej mąż nie wynosi śmieci. Zapytałem: „A poprosiłaś go o to?”. Pokręciła głową i powiedziała: „Nie! Przecież nie muszę go prosić o takie rzeczy! Powinien sam to wiedzieć!” Zapytałem więc: „Niby skąd?” A ona odpowiedziała: „Mój ojciec zawsze wynosił śmieci”. Problem oczywiście polegał na tym, że jej mąż nie dorastał w tej samej rodzinie. Zdecydowanie zbyt często oczekujemy, że nasz małżonek będzie automatycznie wiedział, o czym myślimy czy co czujemy. To tak nie działa.

Opieranie się na wzorcach z przeszłości może stanowić problem także dla par, które starają się pokonać trudności w związku.

Chińska definicja szaleństwa to robienie czegoś ciągle w ten sam sposób i oczekiwanie innego rezultatu. Bardzo ważne jest, by określić swój wzorzec reakcji i spróbować wyjść poza schemat. Nie możecie wzrastać jako para, o ile nie spróbujecie podejść do powracających problemów na różne sposoby. Jeśli chcesz więcej bliskości, daj partnerce przestrzeń. Jeśli szukasz przestrzeni, zmuś się do bliskości. Tylko próba zmiany nastawienia daje możliwość osiągnięcia innego rezultatu.

Michał Gulczyński

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1529925404" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2661" ["visits_counter"]=> string(4) "5327" ["comments_counter"]=> string(1) "1" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [2]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2207" ["slug"]=> string(23) "jak-uratowac-malzenstwo" ["dont_use_tags"]=> string(30) "kondycja , asertywność , akt" ["title"]=> string(27) "Jak uratować małżeństwo" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(260) "„Moje małżeństwo przechodzi kryzys” - jeśli kiedykolwiek wypowiesz to zdanie, oznacza to, że twoje małżeństwo prawdopodobnie już przepadło. To, jak mówisz i myślisz o swoim małżeństwie może wskazywać, jakie masz szanse na jego naprawienie." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(27) "Jak uratować małżeństwo" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2207" ["body"]=> string(6931) "

[powiazane]Rozmawiałem kiedyś ze zrozpaczonym mężczyzną, który opowiedział mi, o swojej ostatniej kłótni z żoną:

- Powiedziała, że nie chce jej się nawet myśleć o wspólnych planach urlopowych.
- Dlaczego? – zapytałem
- Powiedziała, że nasze małżeństwo przechodzi kryzys.
- Czy to prawda?
- No, tak, skoro ona tak mówi, myślę, że tak jest. Nie jest łatwo. W sumie wygląda to na kryzys.
- Co to za kryzys?
- Nie ufamy sobie. Zawsze szuka we mnie tego, co najgorsze. Ja pewnie też to robię. Przyjmuję, że ona chce mnie osądzać albo krytykować, więc się bronię i walczę z nią jej własną bronią.
- I myślisz, że to oznacza, że wasze małżeństwo przechodzi kryzys?
- A ty tak nie myślisz?
- Nie, nie myślę. Myślę, że TY przechodzisz kryzys i ONA przechodzi kryzys. A wy zrzucacie całą winę na swoje nieszczęsne, niewinne małżeństwo.
- O co ci chodzi?
- Pozwól, że wyjaśnię.

[article_adv]

Język nieodpowiedzialności

Zdanie: „Nasze małżeństwo przechodzi kryzys” to jeden z wielu sposobów na mówienie o związku tak, by problem znalazł się poza nami. Do innych należą: „W naszym związku brakuje bliskości”, „Jesteśmy w skomplikowanej relacji” albo „Nasze małżeństwo to walka”.

Na czym polega problem?

Przenosi to osobistą odpowiedzialność gdzieś poza was. Zrzuca kontrolę nad sytuacją na małżeństwo, walkę i złożoność kryzysowej sytuacji.

Pozwala to wam stanąć z boku, przyjrzeć się temu beznadziejnemu bałaganowi i zastanawiać się, kto przyjdzie go posprzątać. To bardzo bezpieczna pozycja. Nie musimy się do niczego przyznawać ani robić niczego inaczej. Wcale nie musimy się zmieniać.

To jak w sklepie zrzucić litr mleka z półki i krzyknąć „Rząd czwarty, trzeba tu posprzątać!” A potem spokojnie odchodzimy, bo powód tego bałaganu wcale nas nie dotyczy.

Dlaczego nigdy nie uratujesz swojego małżeństwa

To jedna z najczęściej wyszukiwanych w Google fraz: „Jak uratować małżeństwo”.

Kilka lat temu sam tę frazę wpisałem. Szukałem czegokolwiek, co dałoby mi magiczny przepis na zreanimowanie mojego związku. Nigdy nie udało mi się go znaleźć, pacjent zmarł.

Nie miałem szans. Próbowałem uratować coś, co było kompletnie poza moją kontrolą. To nie małżeństwo było źródłem problemów. Byliśmy nim ja i ona. I tylko „ja” byłem tym, co rzeczywiście mogłem kontrolować.

Kryzys polegał na tym, jak myśleliśmy, mówiliśmy i zachowywaliśmy się względem siebie. Kryzys był we wszystkich żalach i pogardzie, którą odczuwaliśmy. Mój osobisty kryzys polegał na tym, jak myślałem o kobietach, jak postrzegałem samego siebie i na tym, czego nie wiedziałem o tym, jak należy kochać drugą osobę – szczególnie żonę. To mnie potrzebny był ratunek. Nic innego nie miało znaczenia, dopóki nie rozwiązałem tego problemu.

Musiałem „ratować siebie” i wierzyć, że, cokolwiek stało się z małżeństwem, to właśnie miało się stać. Musiałem przestać oczekiwać, że „małżeństwo” w jakiś cudowny sposób uzdrowi się samo i zacząć wymagać więcej od siebie.

Stało się dla mnie zupełnie jasne, że planowanie czegokolwiek innego to kompletna strata czasu. Musiałem skoncentrować się na swoim kryzysie – nie na małżeństwie. Ostateczny rezultat po kilku kolejnych miesiącach był absolutnie zaskakujący.

To był zdumiewający zwrot sytuacji – zarówno zaskakujący, jak i… strasznie smutny.


[powiazane]

Co może ci przynieść ratowanie siebie?

Kiedy mężczyzna postanawia ratować siebie i odważnie stawić czoła zmianom, które chce wprowadzić, dostrzega, że wszystko naokoło niego również się zmienia. Zaczyna inaczej postrzegać siebie, swoje małżeństwo, swoją żonę i cały świat. Myśli inaczej, mówi inaczej, inaczej reaguje. Jego świadomość rośnie. Buduje się jego pewność siebie i poczucie spokoju i dobrego samopoczucia.

To ta zaskakująca część.

[article_adv]

Ta strasznie smutna polega na tym, że kiedy pojawiają się te prawdziwe zmiany, żona zaczyna je dostrzegać. W wielu przypadkach nie wykonała żadnej pracy, by „uratować siebie”, ale zastanawia się, gdzie wcześniej podziewał się ten facet. Zbliża się trochę, by sprawdzić nieznane wody, zachowując chłodną, ochronną skorupę, którą założyła lata temu.

I kiedy niepewnie proponuje, że mogliby „spróbować jeszcze raz” i „zobaczyć, czy nie dałoby się tego przepracować”… on już nie jest zainteresowany.

Nie chodzi tylko o brak zainteresowania, ale także o obietnicę tego, co bez niej czeka na niego w życiu. Pragnie więcej spokoju, więcej akceptacji, więcej miłości. Chciałby mieć partnerkę, która pragnie tego samego, czego on – kogoś, kto pragnie jego.

Wyobraża sobie kobietę, która jest gotowa i chętna, by rozwijać się wraz z nim. A po drodze upewnił się, że jego żona nie odbędzie z nim tej drogi.

Jest zaskoczony swoją decyzją i jej jasnością. Czuje się spokojny i zdecydowany, jeśli chodzi o następne kroki.

I nagle zalewa go fala smutku.

Czy to może skończyć się dobrze?

Wielu mężczyzn pyta mnie: „Czy ta historia może mieć inne zakończenie? Czy ona może zdecydować, że też się zmieni i rozwijać się razem z nim?”

Oczywiście. Ta historia może skończyć się na wiele różnych sposobów i wszystkie te zakończenia są dobre. Jednak mężczyzna, który naprawdę chce uratować siebie, nie przywiązuje się do rezultatów. Nie chce nią manipulować i wpływać na jej wybory. Wie, że nie może kontrolować niczego oprócz siebie. Wie też, bez żadnych wątpliwości, że nowa perspektywa dotycząca jego wartości, marzeń i oczekiwań względem siebie przyniesie mu wszystko, czego pragnie, bez względu na wszystko. Nie mierzy już swojego poczucia szczęścia i własnej wartości zdolnością do „uratowania małżeństwa”.

Istnieje wiele, wiele sposobów na stworzenie szczęśliwego zakończenia, jeśli zaczniesz od ratowania siebie.

Bartek Kulesza

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1487779448" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2207" ["visits_counter"]=> string(5) "24917" ["comments_counter"]=> string(1) "3" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [3]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2120" ["slug"]=> string(54) "jak-znalezc-i-utrzymac-przy-sobie-milosc-swojego-zycia" ["dont_use_tags"]=> string(27) "autorytet , akt , chłopiec" ["title"]=> string(65) " Jak znaleźć (i utrzymać przy sobie) miłość swojego życia?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(285) "Na pewno pragniesz pełnego miłości i namiętności związku, który przetrwa próbę czasu. Może w takim jesteś. Kochasz ją, kochasz wasze dzieci. Może masz już za sobą różne przygody lub nieudane związki. Uwierz, nigdy nie jest jeszcze za późno na prawdziwą miłość. " ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(36) " Jak utrzymać przy sobie miłość?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2120" ["body"]=> string(9797) "

[powiazane]Większość ludzi ma problem ze znalezieniem miłości swojego życia. Jako terapeuta od lat pomagam mężczyznom i kobietom ratować związki, które przechodzą trudne chwile. Wielokrotnie niosłem pomoc ludziom, którzy chcą utrzymać dobre relacje w związku, w którym zabrakło ognia i przywrócić go do stanu świetności. Po prostu pomóc im zrozumieć, co poszło nie tak, żeby mogli sobie radzić z tym, co postawi przed nimi życie. Najbardziej mnie cieszy, gdy parze udaje się zrozumieć, co jest najlepsze dla niego, a co dla niej. Nie jest to łatwe. Najważniejsze jest jednak zrozumienie, że lepiej nie psuć tego, co dobre, kiedy się już przytrafi. Lepiej, choć trudniej, to naprawić.

[article_adv]

Będę szczery. Miałem już w życiu wiele problemów w związkach. Z czasem zrozumiałem dlaczego tak było. Dorastałem w strachu. Z różnych powodów. Kryzys w związku rodziców, niemal ciągły strach o jutro… to wszystko sprawiło, że jestem tym, kim jestem teraz.

Dorastałem przysięgając sobie, że uniknę wszystkich problemów, których doświadczyli moi rodzice. To, że ciągle spotykały mnie podobne sytuacje, nieustannie mnie zaskakiwało. Dwa razy brałem ślub, dwa razy się rozwiodłem. Raz z miłością z dzieciństwa, która nigdy nie pogodziła się ze stratą ojca i obwiniała mnie za to, że nie jestem w stanie jej go zastąpić. Potem z kobietą, której ojciec emocjonalnie odrzucił ją, zanim dorosła i nie umiała odnaleźć się w związku z kimś, kto nigdy jej nie zastąpi ojca.

Zanim ożeniłem się po raz trzeci, podjąłem decyzję, że muszę zdać sobie sprawę z tego, co się nie udało i sprawdzić, co zadziała. Oto czego nauczyłem się do tej pory. Wszystko dzięki Oldze, miłości mego życia, z którą jesteśmy od ponad trzydziestu lat. To ona pomogła mi to dostrzec. W naszym związku było różnie, ale jednego jestem pewien – jesteśmy szczęśliwi.

Mam nadzieję, że moje doświadczenia pomogą ci zrozumieć, co nie udało się w twoich związkach. Bo często, chociaż tego nie chcemy, powtarzamy schematy, które doprowadzają nas do tego samego miejsca. Nawet jeśli jesteś w szczęśliwym związku, to pomyśl, czy nie dostrzegasz takich schematów. Jeśli coś takiego widzisz – porozmawiaj ze swoją partnerką. Jeśli coś jest dobre, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby było jeszcze lepsze. Ale tak może być tylko wtedy, gdy obie strony chcą tego samego.

1. Musisz zrozumieć, czego naprawdę potrzebujesz

Zdałem sobie sprawę, że nigdy nie myślałem o tym, czego naprawdę potrzebuję w związku. Po prostu wierzyłem w tę „starą magię”, która sprawia, że jesteśmy razem. Kiedy zastanowiłem się nad tym, czego naprawdę chcę, to doszedłem do zaskakujących wniosków. Potrzebowałem kogoś, komu mogę zaufać, kto akceptuje mnie takim, jakim jestem, kto jest bystry, wspierający, a przy tym ma poczucie humoru i dba o własny rozwój, tak jak i o mój, i jest gotowy, by pracować na rzecz swojej miłości. Dopiero teraz to dostrzegłem, bo dopiero teraz tego doświadczyłem. Twoja podświadomość bywa twoim najgorszym przeciwnikiem

Kiedy zastanowiłem się nad własnymi nieudanymi związkami, odkryłem, że moja świadomość pragnęła zaufania, miłości, troski, inteligencji, poczucia humoru, oddania i gotowości do pracy nad związkiem. Jednak moja podświadomość kierowała mnie ku kobietom atrakcyjnym seksualnie, niebezpiecznym, zranionym, gniewnym, obwiniającym i takim, które gotowe były raczej pracować na lęk, niż na miłość. To było przerażające a zarazem uwalniające odkrycie.

2. Pomyśl o negatywnych doświadczeniach z dzieciństwa jako o czymś, co może niszczyć twoje szczęście

Nikt nie lubi rozdrapywania ran. Jednak jeśli tego unikamy, one ciągle działają w naszej podświadomości. Jak program komputerowy. Te doświadczenia mogą mieć wpływ nie tylko na to, jak się czujesz, ale też na twoje zdrowie. A przecież to rzutuje nie tylko na ciebie, ale też na twój związek.

Pomyśl o tym, chociaż to nie będzie łatwe. Czy rodzic lub inny dorosły cię poniżał lub upokarzał? A może groził, że skrzywdzi cię fizycznie? Czy pamiętasz z dzieciństwa przemoc – wobec siebie lub innych? Czy czujesz, nawet czasami, że nikt w twojej rodzinie cię nie kocha lub nie myśli o tobie jako o kimś ważnym i wyjątkowym? Czy twoja rodzina troszczy się o siebie nawzajem, czy tworzy atmosferę bliskości, wspiera się?

Czy twoje potrzeby były zaspokajane? Czy nigdy nie byłeś głodny, czy twoje poczucie bezpieczeństwa było kiedykolwiek zachwiane? Czy w twojej rodzinie nie było za dużo alkoholu? Czy nie zmuszano cię do rzeczy, których nie chciałeś lub po prostu się bałeś? Czy nie utraciłeś kogoś ważnego – rodzica, przyjaciela? Czy ktoś cierpiał w twojej rodzinie na depresję lub inne dolegliwości psychiczne lub emocjonalne?

Wiem, że powrót do ciężkich chwil może być dla ciebie bardzo ciężki. Ale musisz zrozumieć, że bez przepracowania tych rzeczy nie będziesz w stanie pójść dalej. I to nie tylko w związkach. Będziesz cały czas zataczał koła. A przecież w życiu ważne jest to, by iść do przodu.


[powiazane]

3. Pomyśl, jak złe doświadczenia wpływają na twoje przyzwyczajenia lub wybory

Wszyscy w pewnym stopniu doświadczyliśmy przemocy, zaniedbania i porzucenia. Wszyscy tworzymy przekonania na temat własnej wartości, które kierują do pewnych rodzajów ludzi. Czasem uniemożliwiają stworzenie radosnej, satysfakcjonującej relacji. Oto kilka najbardziej typowych. Pomyśl o sobie. Jak się czujesz i jaki masz stosunek do siebie. Zadaj sobie kilka pytań. Czy czuję się bezpieczny? Jakie jest moje poczucie własnej wartości? Czy czuję się silnym człowiekiem, takim godnym zaufania? Czy jestem warty miłości? Czy widzę siebie, jako kogoś złego? Czy czuję się samotny?

Odpowiedzi na te pytania mają zwykle charakter podświadomy – by je odnaleźć, musisz zaufać intuicji. Te pytania mogą ci pomóc dostrzec rzeczy, których nie zauważasz. Trudno zauważyć rzeczy, które składają się na codzienność. Bez tych odpowiedzi nie ruszysz do przodu.

4. Przestań szukać księżniczki z bajki

Na pewno doświadczyłeś kiedyś „chemii”, która sprawia, że wychodzisz ze skóry, gdy spotykasz kogoś, do kogo cię ciągnie. Może się wydawać, że to miłość od pierwszego wejrzenia, ale w rzeczywistości może to uzależniający pociąg do „księżniczki z bajki”. To sprawia, że wydaje ci się, że spotkałeś niezwykłą kobietę, z którą spędzisz resztę życia. Może to być jednak ułuda, którą stworzyłeś z czterech części podświadomej „mapy miłości”. Składają się na nią:

[article_adv]

5. Zrozum biologię swojej partnerki

Badania pokazują, że ewolucyjna kobieca skłonność do wybierania mężczyzn oferujących zasoby może być jedną z najstarszych i najbardziej rozpowszechnionych podstaw, nie tylko wśród ludzi. Mężczyzn z kolei częściej pociągają młode i piękne kobiety. Tego typu kryteria wyboru partnera miały sens, kiedy nasi przodkowie żyli w trudnych warunkach. Kobiety potrzebowały wielkich, silnych mężczyzn, aby je chronili i by dzielili się z nimi ograniczonymi zasobami. Mężczyźni musieli polegać na kobietach, mogących rodzić zdrowe dzieci, które przekazałyby dalej ich geny. Te czasy dawno mamy za sobą. Jednak ten pierwotny mechanizm sprawia, że ludzie szukają partnerów w złych miejscach.

6. Miłe kobiety nie muszą być nieciekawe

Kiedy po raz pierwszy spotkałem Olgę, nie byliśmy za bardzo sobą zainteresowani. Wydawała się dość miła, ale nie było tej „iskry”. Nie poczułem uderzenia, które, jak mi się zdawało, wiąże się z zakochaniem. To Olga przejęła inicjatywę. Została i poprowadziła mnie – to coś, czego nigdy wcześniej nie doświadczyłem. Czekaliśmy, poznawaliśmy się. Nie potrzebowaliśmy dużo czasu, by zaczęło iskrzyć. Oboje przyznaliśmy, że normalnie, przy braku „chemii”, dalibyśmy sobie spokój. Ale dowiedzieliśmy się, że chemia to często przykrywka lęku i uzależnienia.

7. Jeśli chcesz być szczęśliwy w związku musisz nauczyć się ufać i być godnym zaufania

Po dwóch małżeństwach i rozwodach jestem od ponad trzydziestu lat szczęśliwie żonaty z Olgą. Poznałem bardzo prostą tajemnicę szczęścia, radości, miłości i wsparcia. Nauczyliśmy się i wciąż uczymy się budować zaufanie. Oczywiście, to co proste, nie jest wcale łatwe. Jednak jeśli podążasz tą drogą, z niewielką pomocą możesz odkryć, że to coś, co potrafisz zrobić. Razem.

Bartek Kulesza

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1480005832" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2120" ["visits_counter"]=> string(5) "13288" ["comments_counter"]=> string(1) "2" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [4]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1756" ["slug"]=> string(80) "dlaczego-dla-mezczyzny-rozmowy-z-kobieta-sa-jak-negocjacje-z-arabskim-sprzedawca" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(87) "Dlaczego dla mężczyzny rozmowy z kobietą są jak negocjacje z arabskim sprzedawcą? " ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(336) "Dyskusje mężczyzny z kobietą, czy to na gruncie zawodowym, czy w życiu prywatnym, przypominają często negocjacje z arabskim sprzedawcą. Nie chodzi o wynik, cenę, wniosek, nierzadko oczywiste, ale… o bycie w procesie rozmowy. Konieczne są negocjacje – ze wszystkimi wzlotami, upadkami i nastrojami które temu towarzyszą." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(19) "Rrozmowy z kobietą" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1756" ["body"]=> string(2520) "

[powiazane]

Klasyczny przypadek typu „droga ważniejsza niż cel”

Chcesz żeby arabski sprzedawca był rozczarowany twoim zachowaniem, przestał cię szanować, wręcz zakwalifikował cię do grona palantów? Przyjmij pierwszą rzuconą cenę bez dyskusji.

„Wielu mężczyzn ze zdziwieniem stwierdza, że kiedy się poddaje i zgadza z partnerką dla świętego spokoju, wcale jej tym nie uszczęśliwia i nie osiąga porozumienia”
Steve Biddulph

Mniejsza o to, kto w konkretnym przypadku ma rację. Istotne jest zrozumienie tego, że dla kobiet ważne jest przejście przez proces. Oznacza ono poświęcenie czasu, uwagi i jest wyrazem szacunku wobec nich i tematu, który jest dla nich istotny. Bywa to nienaturalnie długie i męczące dla faceta. Mocno to zbliżone do różnic w odbiorze poważnych życiowych ustaleń, deklaracji czy wyznań.

Facet, jak w popularnym ostatnio obrazku, pokazującym dwoje staruszków siedzących na ławce, wolałby stwierdzić: „Powiedziałem ci 40 lat temu że cię kocham, więc nie pytaj mnie o to! Dam ci znać jak coś się zmieni!”

Kobieta, w sposób totalnie niezrozumiały dla mężczyzny, potrzebuje ciągłego powtarzania ważnych dla niej rzeczy. Uparcie wraca do decyzji, deklaracji, wniosków z rozmów. Otwiera ponownie tematy, które wydawały się dawno zamknięte, zabiera za ponowne weryfikowanie kwestii dawno już, według faceta, zaklepanych.

Czy aby na pewno? Czy decyzja jest aktualna? Czy deklaracji nie minął termin przydatności do użycia? Czy nie wymaga to kolejnej rozmowy, pogłębienia, rozwinięcia i potwierdzenia?

I w ten to sposób co tydzień, miesiąc lub rok, zależnie od tematu, wracamy raz za razem do naszego „arabskiego sprzedawcy”, któremu nie chodzi (w każdym razie nie wyłącznie) o cenę, osiągnięcie porozumienia, banalną zgodę lecz o drogę, proces i ciągłą wymianę myśli. Tym właśnie czuje się doceniony i za to szanuje swojego rozmówcę.

Jarek Guc
www.jarekguc.pl

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1425650991" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1756" ["visits_counter"]=> string(5) "20753" ["comments_counter"]=> string(1) "2" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [5]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1738" ["slug"]=> string(21) "asertywnosc-w-zwiazku" ["dont_use_tags"]=> string(27) " film , autorytet , kobieta" ["title"]=> string(24) "Asertywność w związku" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(402) "Umiejętność wyrażania opinii, emocji, potrzeb, próśb, życzeń, oczekiwań, krytyki, komplementów, umiejętność odmawiania, przyjmowania uwag oraz pochwał – to umiejętności składające się na całokształt tzw. zachowań asertywnych. Modne dziś słowo "asertywność" potocznie kojarzy się ze zdolnością do stanowczego odmawiania. A asertywność jest pojęciem znacznie szerszym..." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(24) "Asertywność w związku" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1738" ["body"]=> string(8263) "

[powiazane] Wokół asertywności narosło wiele mitów. U wielu budzi obawy, u niektórych pobłażanie. Często jest mylona z agresją. Niejednokrotnie jest niedoceniana. Z kolei dla mnie jest jedną z najcenniejszych umiejętności, jakie można posiąść - tak w pracy, jak i w życiu osobistym. W związkach jest absolutnie bezcenna, więcej - jest konieczna, aby relacja była satysfakcjonująca. Dlaczego? No i najważniejsze - co robić, żeby działać asertywnie?

Czym jest asertywność?

Asertywność to posiadanie i bezpośrednie wyrażanie własnego zdania, emocji i postaw - w granicach nienaruszających psychicznego terytorium i praw własnych, jak i innych osób. Na asertywność składają się więc:

[article_adv]

5 praw wg Herberta Fensterheima

  1. Masz prawo do robienia tego, co chcesz, dopóki twoja działalność nie rani kogoś innego.
     
  2. Masz prawo do zachowania swojej godności poprzez zachowania asertywne, nawet jeśli rani to kogoś innego, dopóki twoje intencje nie są agresywne, a asertywne.
     
  3. Masz prawo do przedstawiania innym swoich próśb, dopóki uznajesz, że druga osoba ma prawo odmówić.
     
  4. Istnieją takie sytuacje między ludźmi, w których prawa nie są oczywiste. Zawsze jednak masz prawo do przedyskutowania i wyjaśniania problemu z druga osobą.
     
  5. Masz prawo do korzystania ze swoich praw. Jeśli z nich nie korzystasz, to godzisz się na odebranie ich sobie.

Czym asertywność nie jest?

1. Postawą roszczeniową pt. "mnie się należy, ja żądam" lub agresją

Nie mylmy osoby asertywnej z narcystyczną i agresywną. Asertywność to nie postawa wyrażająca się w tym, że mamy wszystko i wszystkich poza sobą. To postawa, która uwzględnia nas i innych w takim samym stopniu. Osoba asertywna jest uważna i wrażliwa nie tylko na siebie, ale i na drugiego człowieka. Osoba asertywna ma adekwatny obraz siebie i rzeczywistości, a nie - jak agresor czy narcyz - gdzie tylko on się liczy. Cele, jakie osoba asertywna stawia sobie i innym są realistyczne, a nie życzeniowe czy roszczeniowe właśnie.

2. Egoizmem

Osoba asertywna wie, że nie jest mniej ważna od innych. Nie ulega, jeśli nie chce. Nie zrobi czegoś kosztem siebie. Jednocześnie swoimi oczekiwaniami nie odbiera podobnych praw innym - kiedy prosi, dojrzale przyjmuje odmowę, kiedy broi - odpowiedzialnie godzi się na krytykę. Osoba asertywna wie, że nie jest na tym świecie po to, by spełniać czyjeś oczekiwania. Jednocześnie nie ma takich oczekiwań wobec innych.


[powiazane]

3. Sztywnością

Asertywność to autentyczność i elastyczność. Osoba asertywna działa w zgodzie ze sobą, a więc jej reagowanie na świat jest różne w zależności od sytuacji, celu, jej emocji i przemyśleń. Prawdziwie asertywna osoba nie ma nic wspólnego z kimś, kto zawsze postępuje w ten sam sposób, np. odmawia - z założenia i dla zasady. Osoba asertywna wybiera. Raz odmówi, bo nie będzie chciała, czy mogła sprostać prośbie. Innym razem chętnie się zgodzi, bo uzna, że z jakichś powodów decyduje się to zrobić.

[article_adv]

4. Sztucznym wypowiadaniem formułek

Z licznych książek oraz popularnych szkoleń dotyczących asertywności (jak najbardziej wartościowych i potrzebnych), możesz dowiedzieć się jakie słowa czy sformułowania są asertywne. Być może nauczysz się mówić: "potrzebuję, proszę, nie zgadzam się, czuję, uważam, myślę". To ważne. Pamiętaj jednak, że ponad 70 proc. odbieranych informacji pochodzi z tego, co niewypowiedziane. Z naszego tonu głosu, postawy ciała, mimiki. Asertywność nie wyraża się jedynie w odpowiedniej treści, ale także - a może nawet głównie - w naszej fizyczności: podniesionej głowie, pewnym kroku, łagodnej stanowczości w tembrze głosu.

5. Zdolnością zapisaną w genach

To nie jest tak, że rodzimy się asertywni, bądź nie, bez jakiegokolwiek wpływu na tę zdolność. Asertywność jest UMIEJĘTNOŚCIĄ, którą możemy nabyć oraz nad nią pracować. Oczywiście, że każdy z nas już wyjściowo ma określone predyspozycje. Do tego dochodzą doświadczenia z domu rodzinnego, środowisko rówieśnicze i inne. Mając na względzie wszystkie te czynniki, jako dorośli potrafimy być asertywni w mniejszym lub większym stopniu. Ale umiejętność bycia asertywnym można ulepszać.

Jak być asertywnym?

Wypracowanie postawy asertywnej wymaga z pewnością czasu. Nie staniesz się asertywny w weekend. Tak jak bowiem wspomniałam - nie wystarczy nauczyć się kilku formułek i bezrefleksyjnie je powtarzać. Asertywność przede wszystkim wymaga właśnie refleksji. Najpierw nad sobą - nad tym, kim naprawdę jestem. Nad swoimi pragnieniami, potrzebami, wartościami, emocjami. Dopiero, kiedy poznasz siebie, będziesz mógł pracować nad szacunkiem dla powyższych, gotowością do stawania w swojej obronie, odwagą do mówienia i działania zgodnie ze swoimi najgłębszymi przekonaniami i uczuciami. Będziesz mógł poszukać właściwych dla ciebie i zgodnych z tobą form wyrażania siebie na co dzień.

Korzyści z bycia asertywnym

1. Jest dobra dla naszego zdrowia

Kiedy działamy w niezgodzie ze sobą, czujemy się zazwyczaj pełni złości, frustracji, żalu, poczucia bycia wykorzystywanym i używanym. Myślimy o sobie w sposób szkodliwy, jako o naiwniakach i nieudacznikach. O innych też nie lepiej, jako o podłych i egoistycznych. Z kolei, kiedy pozwalamy sobie być sobą - naturalnymi i autentycznymi - czujemy się dobrze. Po pierwsze, nie dostarczamy sobie emocji, które są nam niepotrzebne. Uzbrajamy siebie natomiast w poczucie wpływu, mocy sprawczej, skuteczności, decyzyjności, siły i dojrzałości. Asertywność poprzez korzystny wpływ na nasze zdrowie emocjonalne, sprzyja także zdrowiu fizycznemu.

2. Ułatwia życie

Będąc asertywnym nie musisz już kłamać, kluczyć, lawirować, napinać się, udawać, robić dobrą minę do złej gry. Ufffff, jaka to ulga. Mając asertywną partnerkę, nie musisz już domyślać się, zastanawiać, analizować, czy odpowie na twoją prośbę, czy aby jej nie uraziłeś, czy może to nie za dużo jak na jej możliwości. Asertywna partnerka sama ci to wszystko powie. Asertywność zdejmuje z nas i naszych bliskich ogromny ciężar.

3. Korzystnie wpływa na relacje

Wyobraź sobie taką sytuację: twoja partnerka prosi cię o to, żebyś coś dla niej zrobił. Nie masz czasu ani siły, ale naginasz się i robisz. Za jakiś czas ty ją o coś prosisz. Ona z ważnych powodów odmawia. Wściekasz się i nie omieszkasz dać temu wyraz. Asertywność pozwala na to, aby nie doprowadzać do takich sytuacji. Nie naginasz się, nie gromadzisz złości, nie wybuchasz, nie ranisz. Nie masz powodu. Asertywność w związku czyści z podobnych historii.

Na koniec

Agata Wilska
artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]861[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1424096538" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1738" ["visits_counter"]=> string(5) "13127" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [6]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1729" ["slug"]=> string(29) "zycie-u-boku-kobiety-bluszcza" ["dont_use_tags"]=> string(41) " motywacja , dyscyplina , cel , porządek" ["title"]=> string(30) "Życie u boku kobiety bluszcza" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(215) "Gdy twoja partnerka nie potrafi samodzielnie podjąć żadnej decyzji, boi się wszystkich i wszystkiego, a ty stałeś się nie tylko centrum jej świata, ale dosłownie całym światem – czas zacząć działać." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(15) "Kobieta bluszcz" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1729" ["body"]=> string(10616) "

[powiazane]Oskar umówił się do mnie na spotkanie, żeby - jak to nazwał przez telefon - porozmawiać o jego żonie. Oskar jest zdania, że jego żona "ma poważny problem". Poprosiłam go zatem o wyjaśnienie tego, co ma na myśli.

- Moja żona mnie bardzo kocha - przyznał Oskar. - Wiem to i czuję. Mówi mi to wielokrotnie w ciągu dnia, dba o mnie, rozpieszcza. Wiem, że niejeden oddałby swoją sytuację za moją, ale mnie to męczy. To ciągłe nadskakiwanie mi. Do tego dochodzi ta żony życiowa niezaradność. Żona nie pracuje, prowadzi dom. Sama tak zdecydowała, mimo, że nam się nie przelewa. Ale żona nie lubiła swojej pracy. Twierdzi, że była ponad jej siły, że ona nie przywykła do pracy w takich warunkach i pod taką presją.

[article_adv]

Nie wiem, nie wydaje mi się, żeby tam, gdzie pracowała, było tak źle, jak żona opowiadała, ale nie sprzeczałem się. O szukaniu innej pracy ani myśli. Boi się. No właśnie – boi. To jest wiodąca emocja u mojej żony. Żona boi się wszystkiego: iść sama do lekarza, do urzędu, podjąć jakąkolwiek decyzję dotyczącą domu czy dzieci. O wszystko pyta się mnie lub swojej matki. To naprawdę frustrujące. Nie wiem, co mam robić, bo ona nie uważa, żeby wymagała pomocy. Żony stanowisko jest takie, że nie każdy potrafi przepychać się w życiu łokciami. To jej wytłumaczenie na wszystko.

Jak rozpoznać kobietę bluszcza?

Z relacji Oskara wynika, że ma u swojego boku kobietę o cechach tzw. osobowości zależnej. Co charakteryzuje takie osoby?

Większość z nas woli być z kimś niż samemu. Większość z nas lubi mieć poczucie, że w pobliżu są bliscy, do których zawsze może zwrócić się o pomoc. Większość z nas od czasu do czasu potrzebuje upewnić się, że jego wybory są słuszne. To nie czyni z nas jeszcze osobowości zależnej. Osoba z cechami osobowości zależnej nie tyle lubi być zaopiekowana, nie tyle lubi mieć wsparcie – ona nie jest w stanie bez tego żyć. Gdyby chcieć opisać kogoś o osobowości zależnej jednym zdaniem, brzmiałoby ono tak: "Bez ciebie jestem niczym" lub też: "Chroń mnie i opiekuj się mną", ewentualnie: "Nie poradzę sobie" czy: "Co ja bym bez ciebie zrobiła?" .


[powiazane]

Gdy twoją partnerką jest kobieta bluszcz

Związki z partnerką o osobowości zależnej są związkami, które można zaliczyć do jednej z trzech grup. Pierwsza to związki niestabilne i krótkotrwałe. Dzieje się tak w sytuacji, gdy partner osoby zależnej orientuje się w sytuacji i nie chcąc być jedynie wspornikiem – decyduje się na rozstanie. To najczęściej jedyna możliwa i dojrzała postawa. Druga grupa to związki toksyczne, a nawet przemocowe. Są one konsekwencją postawy osobowości "bluszcza", który zniesie niemalże wszystko w imię utrzymania relacji. Mimo cierpienia ofiary, związki te potrafią być bardzo trwałe. Trzecia grupa to związki niekoniecznie przemocowe, ale równie stabilne i długotrwałe. Są takimi dzięki komplementarności partnerów – jeden z parterów oczekuje wsparcia, a drugi ma potrzebę wspierania. Jeden jest uległy, drugi bardziej dominujący. Mimo, że nie muszą występować tu objawy przemocy, związków tych nie możemy nazwać dojrzałymi. Dojrzała relacja zakłada wymianę, rozwój, a nie - jak w związku niedojrzałym – zaspokajanie deficytów i ochronę przed poczuciem dyskomfortu.

[article_adv]

Niedojrzałość związku "bluszcza" widać w sytuacji, gdy z pewnych przyczyn (np. losowych) zmienia się układ w relacji. Wyobraźmy sobie - partner wspierający łamie nogę, choruje ciężko i przewlekle i teraz on potrzebuje opiekuna. Ale partner z postawą zależności "umawiał się" na inny model. To on miał być wspierany. Dojrzały związek z taką zmianą sobie poradzi. Niedojrzały może tego nie unieść.

Co zrobić w sytuacji, gdy na partnerkę wybraliśmy sobie kogoś, kto zdradza cechy osobowości zależnej? Zaczęłabym od odpowiedzi na pytanie – jaka jest skala nasilenia cech zależności u partnerki. Czym innym jest rozpoznanie zaburzeń osobowości (może to zrobić fachowiec np. psycholog czy psychiatra), czym innym – rys czy wybrane cechy. To rozróżnienie ma znaczenie. Przy zaburzonej osobowości możliwość zmiany i wpływu na partnerkę bez podjęcia terapii są ograniczone. Przy jedynie tendencji czy skłonności do przyjmowania postawy zależności – szansa na zmianę jest zdecydowanie większa. Wiem - nie jesteście fachowcami, ale zwracam uwagę na to rozróżnienie, abyście po pierwsze nie przypisywali partnerkom od razu zaburzeń tylko dlatego, że ktoś lubi pytać o radę, a po drugie, żebyście czasem odpuścili i "nie kopali się z koniem", bo poziom problemu może was przerosnąć.

Co możesz zrobić?

Przede wszystkim przyjrzyj się sobie. Co tobą kierowało, kiedy decydowałeś się na ten związek? Co jest podłożem tego, że nadal w nim trwasz? "Nie zganiaj" wszystkiego na partnerkę. W porządku – ona na tobie wisi, ale to ty ją wybrałeś na swoją towarzyszkę. Czy potrzebujesz czuć się potrzebnym, niezbędnym (bo ktoś bez ciebie sobie nie radzi?), ważnym (o wszystko cię pyta), kochanym (partnerka zrobi dla ciebie wszystko)?

Skorzystajcie z psychoterapii dla par, aby odnaleźć wspólnie wartość w wolności, niezależności, swobodzie, samodzielności, decyzyjności, odpowiedzialności i skuteczności.

Agata Wilska

artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]861[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1423048740" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1729" ["visits_counter"]=> string(5) "25979" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [7]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1612" ["slug"]=> string(29) "7-grzechow-glownych-w-zwiazku" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(33) "7 grzechów głównych w związku" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(290) "Kłopoty w sypialni? Warto zacząć od przeanalizowania ogólnego stanu waszego związku. Kłótnie o pieniądze, dzieci, pracę i obowiązki domowe mogą skutecznie ugasić uczucie, a już na pewno zduszą żar namiętności. Oto siedem sposobów, na poprawienie jakości związku i seksu." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(33) "7 grzechów głównych w związku" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1612" ["body"]=> string(7171) "

[powiazane]Związek rozkwita, jeśli rośnie w dobrej ziemi. Ale jeśli przesadzisz go w piasek, nie znajdując dla partnerki czasu lub marnując go, ciągle się kłócąc, prawdopodobnie zwiędnie.
Problemy małżeńskie mogą często wydawać się niemożliwe do pokonania, szczególnie, jeśli właśnie ich doświadczasz, ale nawet małe zmiany mogą mieć ogromny wpływ na waszą relację. Warto spróbować.

[article_adv]

Oddalenie się od siebie

To jeden z najczęstszych problemów, będący wynikiem życia w pośpiechu. Większość dni sprowadza się do pogoni za obowiązkami, a pary nie mają czasu dla siebie. Między obowiązkami związanymi z pracą, a obowiązkami związanymi z dziećmi, czas, który para ma dla siebie, przypomina raczej organizacyjne zebranie zarządu, niż osobistą rozmowę przyjaciół czy kochanków. W takim bezemocjonalnym nastroju nie da się też mieć naprawdę satysfakcjonującego seksu.

Co zrobić, żeby rozwiązać ten problem? Znajdźcie czas, by razem zrobić coś ciekawego. Zatrudnijcie opiekunkę, wyjedźcie na weekend bez dzieci lub kupcie bilety na jakieś ciekawe wydarzenie kulturalne. Potraktujcie związane z tym koszty jako inwestycję w związek. Poprowadzi was to do poczucia bliskości i zaufania, które z kolei doprowadzi do lepszego seksu.

Brak komunikacji

Ludzie bardzo często posługują się różnymi „językami miłości”. Jeden wyraża uczucie przy pomocy prezentów, inny – opowiada o tym, co czuje. Kobiety są lepsze w werbalizowaniu emocji – niektórzy mężczyźni mają problemy z określeniem, co tak naprawdę czują, więc właściwie nie mogą się tym podzielić. Jeśli partnerka używa innego „miłosnego języka” niż ty, łatwo możesz poczuć się niekochany, co sprawia, że nie będziesz już tak bardzo jej pożądał.

Pomoże wam rozmowa o tym, w jaki sposób chcielibyście, by okazywać wam miłość. Rozmowa to również najlepsza rzecz, jaką możesz zrobić, jeśli chodzi o seks. Być może do tej pory nie rozmawialiście o waszych pragnieniach w tej sferze, a ty zakładasz, że po tylu latach znacie się na wylot i ona powinna doskonale wiedzieć, co ci sprawia przyjemność, tylko zwyczajnie jej się nie chce. Błąd. Jest wiele spraw, których moglibyście się o sobie dowiedzieć, komunikując się właściwie.

Reaguj, mówiąc, na co masz ochotę, wydając dźwięki pokazujące, że ci przyjemnie, albo po prostu mówiąc: „Nie przestawaj!”. Jeśli nie podoba ci się to, co robi partnerka, poprowadź jej ręce.

Jeśli oboje czujecie, że macie problem z komunikacją, doradca małżeński albo seksuolog może pomóc wam go rozwiązać.

Kłótnie

W każdym związku zdarzają się kłótnie, ale eksperci radzą, by zrównoważyć każdą sprzeczkę pięcioma pozytywnymi wspólnymi doświadczeniami. Jakość waszej relacji zależy od tego, co do siebie czujecie, więc jeśli dużo się kłócicie, zadbajcie także o to, by mieć dużo wspólnych pozytywnych chwil. Są takie rzeczy, w których pewnie nigdy się do końca nie dogadacie, ale jeśli się ze sobą nie zgadzacie, lepiej skupić się na pozytywach, poszukać kompromisu i popracować nad odpowiednim rozwiązaniem.


[powiazane]

Problemy finansowe

Sprawy finansowe to najczęstsza przyczyna rozwodów. Małżonkowie często nie mogą porozumieć się co do tego, na co wydawać pieniądze. Nieporozumienia związane z pieniędzmi (jak i te związane z czymkolwiek innym) mogą też łatwo przenieść się do sypialni.

Warto zauważyć: dzięki małżeństwu możecie się z partnerką finansowo kontrolować. Żeby rozwiązać te problemy, znajdźcie co tydzień czas na rozmowę o finansach i podejmujcie wspólnie finansowe decyzje. Jeśli macie problemy, wzajemna bliskość i wspólne ich pokonywanie może wzmocnić wasz związek.

[article_adv]

Brak równowagi w wypełnianiu obowiązków domowych i opiece nad dzieckiem

Badania pokazują, że podział obowiązków domowych to trzeci z kolei czynnik wpływający na to, czy małżeństwo jest udane. Mimo to, kobiety ciągle wypełniają większość z nich, nawet jeśli pracują zawodowo. Dotyczące tego żale również przenoszą się do sypialni.

Prace domowe bardzo skutecznie zabijają kobiece libido. Praca zawodowa ma najczęściej charakter typowo linearny – jeśli masz do napisania raport – piszesz i masz z głowy. Ale obowiązki domowe wykonuje się w kółko i bez końca. To jak noszenie wody sitem. Nieważne, ile wypierzesz, posprzątasz i ugotujesz. Następnego dnia i tak będzie trzeba zrobić więcej.

Jedną z milszych rzeczy, jakie możesz zrobić dla partnerki, jest wyręczanie jej w domu. Ustalcie wspólnie sprawiedliwy podział obowiązków i uczciwie je wypełniajcie – jeśli każde z was będzie tak samo zaangażowane w dom, nie będzie w nim miejsca na żal i poczucie niesprawiedliwości.

Echa przeszłości

Sporo ludzi dorastało w domach, w których ich zaniedbywano lub stosowano przemoc fizyczną, psychiczną. Dorastanie w takim środowisku sprawia, że trudniej jest zaufać innym, a bez wzajemnego zaufania nie ma dobrego związku.

Problem ten pojawia się zazwyczaj, kiedy związek jest już stabilny, powodując emocjonalny dystans między partnerami. W takiej sytuacji najlepszym wyjściem może być poszukanie terapeuty, który pomoże przepracować trudne sprawy i nauczyć się, jak budować zaufanie w związku.

Niedopasowanie seksualne

Prawdopodobnie najczęściej spotykaną postacią niedopasowania seksualnego jest dysproporcja potrzeb między partnerami. Jeśli nie kłócicie się też o wiele innych rzeczy, pewnie uda wam się osiągnąć kompromis co do tego, jak często się kochacie. Jeśli jednak to z partnerów, które ma większe potrzeby, traktuje odmowę jako odrzucenie i sygnał braku miłości, mogą pojawić się poważne problemy. Jeśli osoba, która ma większe libido, jest ciągle zła i skrzywiona, ma to fatalny wpływ na cały związek. Jeśli drugie z partnerów reaguje, zgadzając się na seks, żeby uniknąć konfliktów, jego potrzeby seksualne na pewno jeszcze się zmniejszą. Poszukajcie pomocy specjalisty, który pomoże wam w wypracowaniu rozwiązania, które sprawi, że wasze małżeństwo pozostanie mocne i szczęśliwe.

Wprowadzenie potrzebnych zmian i poszukanie pomocy terapeuty, jeśli pojawią się problemy, których nie umiecie rozwiązać we dwoje, pozwoli wam ochronić swój związek i uczynić go po prostu szczęśliwszym.

Bartek Kulesza

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1415037117" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1612" ["visits_counter"]=> string(5) "30196" ["comments_counter"]=> string(1) "2" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [8]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1603" ["slug"]=> string(14) "love-me-tender" ["dont_use_tags"]=> string(48) "kondycja , smutek , były, film , bezdomny , cel" ["title"]=> string(14) "Love me tender" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(236) "O wspaniałej miłości i nagle zamrożonym uczuciu, późnym ojcostwie i próbach znalezienia się w nowej rzeczywistości, o poczuciu odrzucenia i cierpliwości pisze jeden z naszych czytelników. Tekst nadesłany przez użytkownika." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(14) "Love me tender" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1603" ["body"]=> string(10126) "

Zanim przejdę do sedna i odniosę się do artykułu o braku zaangażowania w związek żony, opowiem kilka słów o sobie. Mam 41 lat. Za sobą 2 nieudane małżeństwa, trojkę dzieci (20, 8 i 2 lata), a życie przeciągnęło mnie po ziemi dość mocno, bym mógł pisać o naprawdę wielu, wielu rzeczach.

Obecna partnerka jest moją szkolną, niespełnioną miłością. Wieloletnia przyjaźń niespodziewanie zmieniła się w miłość stulecia. Nikt tego nie planował. Po prostu - stało się. Stało i trwa już prawie 4 lata. Los obdarzył nas w tak późnym wieku cudownym, acz całkowicie nieplanowanym dzieckiem.

Zanim ONA (nie będę używał imienia) zaszła w ciążę, bylem jej centrum wszechświata. To było TO. TEGO szukałem i pragnąłem całe swoje życie. Nie miałem wątpliwości. Romantycznym uniesieniom, drobnym gestom i spektakularnym wydarzeniom nie było końca. Seks w każdej chwili, w każdych warunkach i w nienaturalnych wręcz ilościach. Dodam, że to był najbardziej satysfakcjonujący seks ever. EVER.

Czułościom, ciepłu, oddaniu, marzeniom, łzom podczas oglądania romantycznych filmów nie było końca. Dałbym sobie (przecież jako już dojrzały facet znający życie) obciąć obie ręce, że będzie tak do końca świata i jeden dzień dłużej.

Kiedy ONA zaszła w ciążę, zmieniło się wszystko. Dosłownie WSZYSTKO. I nie - drogi czytelniku - nie będzie w dalszej opowieści co możesz zrobić, żeby nie zwariować - ani słowa o tym, że winę za ten stan ponosi osoba X lub Y. Dziecko to największy dar, jaki dostajemy w życiu i basta. O tym się nie dyskutuje. To, co dalej zrobimy, zależy wyłącznie od nas samych.

Ale do rzeczy.

Kiedy zorientowałem się, że ONA nagle zmieniła się w kogoś innego, lub być może kimś takim była wcześniej, świat dosłownie mi się zawalił.
Wspólne poranki nie wyglądały już tak, jak kiedyś.
Wspólne popołudnia, wieczory i noce też nie.
Tęsknota za czułością, bliskością, oddaniem i ciepłem zaczęła być bardzo dokuczliwa.

Stres w ciąży (JEJ trudna sytuacja rodzinna), hormony, obawa o pracę, moje obowiązki wobec dzieci z poprzednich małżeństw, zaczęły wykreślać dzień po dniu NAS jako parę szczęśliwych i zakochanych po uszy ludzi.
Właściwie, to czułem się tak, jakby ktoś podmienił mi kobietę, lub przełączył ją od dnia zapłodnienia na tryb „matka polka”.
Ok. Stary jestem, nie potne się, jak mawiał klasyk. Przerabiałem już to. Hormony, wymioty, wzdęcia, opuchnięte nogi, potem poród, połóg, minie pół roku i wszystko wróci do normy.
Otóż nie wróciło. Córka za 3 tygodnie kończy 2 latka, a NAS jak nie było, tak nie ma.

Co zwykle robi w takiej sytuacji mężczyzna? Ma 3 wyjścia.

Pierwsze: kończy związek (jeśli dojdzie do wniosku, ze nie ma szans na to, co było choć w małym kawałeczku) i idzie szukać swojego szczęścia gdzie indziej. Szansa że się uda? Niewielka. Do tego trzeba zostawić dziecko. Dramat. 2 razy już to zrobiłem. Ból jest nie do zniesienia, ale perspektywa, że tym razem będzie mi w życiu lepiej pozwalała jako tako ten ból zagłuszyć.


Drugie: znaleźć sobie kogoś, kto uzupełni deficyty w związku. Szansa, że się uda? Ogromna. W końcu decydujemy się na kanapkę w McDonald’s, a nie na wykwintną kolację w Sheratonie. Konsekwencje? Opłakane. Nie będę nikomu tłumaczył, jakie ryzyko na przyszłość niesie ze sobą znajdowanie sobie kochanki. Za dużo ofiar po obu stronach frontu i tyle.

Trzecie: ZAJĄĆ SIĘ SOBĄ. Szansa, że się uda? Duża, ale trzeba włożyć w to sporo wysiłku. Ofiar brak, profity - same.

Wykorzystałem wszystkie możliwe formy perswazji, aby rozbudzić w mojej partnerce ten dawny żar - ba! nawet tak bardzo pragnąłem choćby “ochłapów” tego, co było kiedyś, że byłem gotów się zgodzić na odrobinę okazanego mi uczucia.

Błąd. Zgasłem. Wylądowałem u psychologa.
Wypaliłem się, walcząc o NAS.

Tu od razu chciałbym uciąć glosy kobiet, że nie rozumiem, że partnerka zmęczona, że nadal karmi, że prolaktyna, chora tarczyca więc ma prawo itp. itd. Otóż spieszę wytłumaczyć, że to wszystko rozumiem, jestem cierpliwy i spokojny niczym kwiat lotosu na tafli jeziora.

Kazik śpiewa: siłą możesz mi zabrać wiele, ale na siłę nie możesz mi niczego dać…
I to są święte słowa.

Ja - oddany partnerce i córce w 100%, gotowy do pomocy w dzień i o każdej porze nocy, opanowany, spokojny i zaangażowany w rodzinę jak nigdy dotąd, otrzymuję z powrotem niewiele. Naprawdę mało.

O ile jeszcze kilka miesięcy temu spędzało mi to sen z powiek, powodowało bezsenne noce, kłótnie, błagania na kolanach o miłość i czułość jak dawniej, o tyle dziś napędza mnie do działania. Zrozumiałem to w procesie terapii indywidualnej. Zrozumiałem to przerzucając naprawdę spory kawałek literatury fachowej traktującej o rodzicielstwie, partnerstwie i samorozwoju.

Pomogło mi w tym też kilka artykułów ze strony “faceta”. Ten o poświęceniu, ten o rozmowie faceta z pewnym mędrcem z drugiego końca miasta, który potem okazał się jego ojcem i wiele, wiele głosów forumowiczów.

Żelazna zasada. Jestem trzeźwy. Przecież któreś z dzieci może mnie potrzebować w środku nocy. Dbam o siebie. Mam 41 lat, a słyszę od kobiet, że niewielu 20, 30-latków ma takie ciało. Dodam tylko tyle, że w moim ostatnim małżeństwie ważyłem 103 kg, teraz 78.


Dużo pracuję (jestem właścicielem firmy), ale znajduję czas na aktywność fizyczną (rower, wkrótce karnet na siłownię). Czytam książki, oglądam filmy, jestem na bieżąco z nowinkami technicznymi i wydarzeniami sportowymi.

Co możesz zrobić? Czekać. Czekać na to, co było kiedyś. Czekać na to, co być może już nigdy nie wróci. Ale czekając będziesz dzień po dniu szczuplejszy, bardziej wysportowany, mądrzejszy. Będziesz w końcu, czekając na „powrót” tego, co było kiedyś, lepszym ojcem.

Bardziej świadomym i zaangażowanym w rozwój swojego dziecka. A ono odwzajemni to bezgraniczną miłością, patrząc na silnego, uśmiechniętego ojca, który zawsze jest, gdy dziecko go potrzebuje.

Nie brzmi to optymistycznie tak do końca prawda? W końcu związki są po to, żeby dzień po dniu razem iść przez życie za rękę. By czerpać z życia we dwoje wszystko to, co najpiękniejsze.
Czasem się nie da, a czasem moment na to czerpanie nie jest jeszcze właściwy.

Przeszedłem długą drogę. Od poczucia odrzucenia i kompletnego braku miłości, seksu, czułości i bliskości do postawy „w pionie”.

Poszukaj w sobie. Czytaj, poznawaj siebie. Mi pomogło „Przebudzenie” Anthony’ego De Mello. „Pułapka niewybaczonej krzywdy” Melibrudy, „Moje dwie głowy” Mai Friedrich. Pomogła mi stricte kobieca literatura o toksycznych związkach (Pia Mellody, Eugenia Herzyk), kobiece fora internetowe, oraz rzecz jasna terapia, w której trakcie jestem cały czas, a trwa od lutego tego roku.

Oglądałeś „Pamiętnik”? Nie? To obejrzyj. Zrozumiesz, że czasem (no - tu gwarancji, ze w Twoim przypadku będzie tak samo, jak na filmie nie ma) warto czekać.

Niestety recepty na to, żeby było jak kiedyś, nie ma. I naprawdę (nie obraz się drogi faceciepo40, który cytowałeś w artykule cudowną Marię Rotkiel) wszystkie sposoby na zwrócenie na siebie uwagi partnerki są wyświechtane i banalne. Czasem jej NIE będzie znaczyć po prostu NIE, bez względu na to, ile sposobów na powrót miłości i czułości sobie wymyślimy.

Życzę Ci opuszczony, osamotniony i pragnący miłości facecie, żebyś swój czas wykorzystał jak najlepiej.

Można czekać gapiąc się w sufit, ale można czekać też robiąc wiele wspaniałych rzeczy.

Jeśli miłość i zaangażowanie partnerki nie wróci, zostaniesz sam gapiąc się w sufit, lub zostaniesz sam z większymi mięśniami, bogatszy o wiele przeczytanych książek i bogatszy o bezcenną wiedzę. Wiedzę o sobie.

I jeszcze na koniec. Kochanie. Wiem, czasem czytasz „faceta”. W końcu to Ty pokazałaś mi ten portal. Może zorientujesz się, że pisałem to właśnie ja. Pamiętaj, że kocham Cię najbardziej na świecie i czekam. Cały czas czekam...

Sebastian

Redakcja serwisu Facetpo40.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez Użytkowników.

Napisałeś coś, czym chciałbyś się podzielić z innymi facetami po 40.? Przyślij do nas tekst! Szczegóły znajdziesz tutaj.

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1413796622" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1603" ["visits_counter"]=> string(5) "31599" ["comments_counter"]=> string(2) "43" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [9]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1528" ["slug"]=> string(38) "prawdziwy-mezczyzna-pilnie-poszukiwany" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(40) "Prawdziwy mężczyzna pilnie poszukiwany" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(186) "Kiedy w swoich badaniach pytałam o to, jakie cechy powinien mieć partner, bardzo wiele kobiet mówiło o tym, że powinien być "prawdziwym" mężczyzną. Ale co to właściwie znaczy?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(40) "Prawdziwy mężczyzna pilnie poszukiwany" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1528" ["body"]=> string(7882) "

[powiazane] Wiele kobiet bez problemu wymienia całą listę cech, które powinien posiadać ich partner: czuły, troskliwy, opiekuńczy, z poczuciem humoru, zaskakujący swoją partnerkę, mający pasje, przystojny, zadbany, dobrze zbudowany. To najczęściej padające odpowiedzi. Kobiety w pierwszej kolejności wymieniają na ogół czułość i opiekuńczość, czyli cechy, które powodują, że one czują się bezpieczne, kochane i "zaopiekowane".

Nie jest istotne to, jaką pozycję społeczną ma dana kobieta, bo także samodzielne, niezależne i robiące karierę zawodową singielki przyznawały, że są to dla nich bardzo ważne cechy. Dlaczego?

[article_adv]

Bezpieczna przystań

Po pierwsze, każda kobieta chce się czuć przy swoim partnerze wyjątkowo, tak, jakby była jedyną kobietą na świecie. Chce mieć pewność, że jej mężczyzna się o nią troszczy, ważne jest dla niego to, co ona myśli i chce, żeby zawsze czuła się przy nim bezpiecznie. Ale nie zawsze tak jest, o czym opowiada jedna z kobiet.

- Mój były narzeczony bardzo ryzykownie prowadził samochód. – opowiada Karolina. - Mówił, że po prostu jeździ dynamicznie. Ale dla mnie podjeżdżanie blisko drugiego auta i wyprzedzanie tak, że grozi nam prawie czołowe zderzenie, to nie jest bezpieczna jazda. Ja wiem, że on był dobrym kierowcą, że brał udział w jakiś wyścigach samochodowych. To zawsze był jego główny argument: że przesadzam, że przecież nigdy się nic nie stało, że on panuje nad tym, co się dzieje. Ale nie chodziło tylko o jego umiejętności. On moim zdaniem szarżował. Nie wszystko na drodze zależy od nas, jakaś dziura, albo ktoś wybiegnie, albo jakiś kretyn za kółkiem, co wyprzedza na trzeciego. Wielokrotnie ustalaliśmy, że jak mnie wiezie, to ma jechać spokojnie. Przez chwilę o tym pamiętał, a potem wracał do swoich nawyków. A ja się po prostu bałam, o siebie, o nas, że możemy mieć wypadek. Oczywiście, wypadki się zdarzają i czasem nie mamy na nie wpływu, ale tu akurat mamy, skoro sami tak ryzykownie jeździmy. On myślał, że nigdy mu się nic nie stanie, że jest nieśmiertelny. I miałam wrażenie, że to, co ja czuję, nie było dla niego ważne. To potem przekładało się też na inne sprawy - kończy Karolina.

Męskie sprawy

Kobiety mówiły także, że chcą mieć partnera, który im imponuje, który ma jakąś pasję, robi w życiu coś ciekawego, a nie tylko siedzi na kanapie i ogląda telewizję lub gra w gry. Jedna z wypowiadających się singielek przyznała, że spotykała się z bardzo czułym i opiekuńczym mężczyzną, którego główne zainteresowania koncentrowały się na chodzeniu z nią na spacery, wspólnym gotowaniu i oglądaniu filmów, także tych romantycznych. Na początku znajomości bardzo jej się to podobało, przede wszystkim to, że cała jego uwaga jest skupiona na niej, że mają czas dla siebie.

Jednak po upływie kilku miesięcy ona potrzebowała mieć także czas na spotkania z przyjaciółkami, wyjście na zakupy. Myślała, że on także wróci do swoich znajomych, kolegów, z którymi pogra w piłkę, pójdzie na siłownię, ale okazało się, że ma niewielu kumpli, a ci, co są, preferują spotkać się "tylko na piwie". Jej zdaniem mężczyzna powinien mieć swoją przestrzeń na robienie wspólnie różnych rzeczy z kolegami lub mieć własną pasję, której się poświęca.


[powiazane]

- On siedział ze mną w domu, chodził na zakupy, pomagał sprzątać – mówi Anna. - Niejedna powiedziałaby: "chodzący ideał". Oczywiście, tak było i bardzo to doceniałam. Być może jest wiele kobiet, które wybrałyby właśnie takiego faceta na partnera, ale nie ja. Dla mnie facet musi mieć jakiś własny obszar, do którego mogę, ale nie muszę, mieć dostępu. Nie wyobrażam sobie spędzania non stop 24 godzin razem. Wtedy traci się zainteresowanie taką osobą, wkrada się nuda. Ja mam swoje sprawy, on też powinien mieć swoje. To, moim zdaniem, powoduje, że wzrasta wzajemna atrakcyjność.

[article_adv]

Oczywiście istnieje też druga strona medalu. Singielki, powołując się na swoje doświadczenia w związkach, mówiły, że pasje są ważne, ale musi zostać zachowana równowaga między czasem poświęcanym na hobby, a czasem zarezerwowanym dla pary. Część z nich mówiła, że ich związki rozpadały się także przez to, że to właśnie pasje były "ważniejsze" od życia we dwoje.

- Mój eks miał wiele pasji – opowiada Magda. - Na początku związku bardzo mi to imponowało. Uprawiał downhill, kitesurfing, narciarstwo wyczynowe. Pociągała go adrenalina. Byłam pod wrażeniem. Miał też spore grono kolegów, z którymi dzielił zainteresowania. Tylko że to były jego pasje. Ja się w tym nie odnajdywałam. Oczywiście, na początku chciał, żebym niektórych rzeczy spróbowała. No i próbowałam na przykład kitesurfingu, ale jestem raczej słaba fizycznie, więc to nie było dla mnie. Lubię jeździć na nartach, ale nie jestem mistrzynią. Rower ok, ale miejski. Problem w tym, bardzo dużo mu te pasje zabierały czasu. Gdy zaczęliśmy się spotykać, to odmawiał kolegom, żeby spędzić czas ze mną, a potem… Potem mówił, że idzie pojeździć na pół dnia, a wracał późnym wieczorem lub następnego dnia, bo było "zaje...e". Obiecywał, że pojeździmy na rowerze po lesie, ale dla niego to były nudy. Mówił, że się poświęca, jeżdżąc ze mną, bo on lubi inaczej i żebym to doceniła. Nie chciałam, żeby się aż tak poświęcał, bo już nie miałam frajdy ze spędzania czasu razem. I coraz więcej tego czasu spędzaliśmy osobno – wyznaje Magda.

"Prawdziwy" facet

Mówiąc o "prawdziwym" mężczyźnie, kobiety często odwołują się do marzenia o połączeniu różnych, czasem sprzecznych ze sobą cech. Z jednej strony fantazjują o cechach związanych z tradycyjnie postrzeganą męskością – odwagą, dzikością, nieprzewidywalnością. Z drugiej strony marzą o partnerze czułym i troskliwym. Oczywiście da się to połączyć. Problem w tym, że nie zawsze kobiety wiedzą, gdzie ten złoty środek powinien się znajdować. Albo jest w nim za dużo dzikości i nieprzewidywalności i za mało czasu spędza z nią, albo za dużo "kanapowo-domowego" życia, które jej po jakimś czasie przestaje imponować.

Zatem "prawdziwy" facet z jednej strony jest czuły i opiekuńczy, lubi się przytulać, dba o swoją kobietę w każdym momencie. Lubi gotować i uczyć się przyrządzania nowych potraw. Ogląda filmy akcji, ale nie robi problemów, kiedy ona chce obejrzeć wyciskacz łez. Sam też potrafi się na nim wzruszyć. Jeśli trzeba, posprząta i nie widzi w tym żadnego problemu. Sam, nie pytany, skosi trawnik przed domem lub naprawi jakieś usterki w domu. Lubi bawić się z dziećmi i chce być dobrym tatą.

Z drugiej strony ma wiele pasji – rower, żeglarstwo, poker, fotografia, taniec. Jest towarzyski, ma wielu kumpli, z którymi spędza czas, ale ona jest dla niego zawsze priorytetem. Ma też swoje wady, jak każdy. Bo prawdziwy facet nie jest idealny.

Julita Czernecka
Artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]578[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1408959911" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1528" ["visits_counter"]=> string(5) "22543" ["comments_counter"]=> string(1) "5" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [10]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1519" ["slug"]=> string(25) "ryzykowne-pozeracze-czasu" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(26) "Ryzykowne pożeracze czasu" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(320) "Współczesne życie to ekspansja elektronicznego sprzętu i gadżetów. Telewizory, tablety i smartfony umilają i usprawniają nam życie, ale są… pożeraczami cennego czasu. A brak czasu, jak twierdzą specjaliści, wiąże się z ryzykiem dla zdrowych relacji w miłości. Czy faktycznie mamy powód do niepokoju?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(27) " Ryzykowne pożeracze czasu" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1519" ["body"]=> string(8133) "

[powiazane] Do gabinetów psychologów i terapeutów związków coraz częściej – niestety, zgłaszają się pary, które mimo licznych problemów nie zauważają, jak wiele czasu w ich życiu zabiera telewizor czy komputer. Kwestie te nie są również traktowane jako przyczyny problemów w związkach, chociaż nierzadko nimi są. Warto przyjrzeć się im z bliska.

Telewizja zagrożeniem dla związku

Samo stwierdzenie, że telewizja jest obecna w niemalże każdym domu, to zdecydowanie za mało. Telewizor coraz częściej stoi w kilku pomieszczeniach – tak, jakby chwilowe oderwanie się od niej było czymś nie do wytrzymania. Oglądamy coraz więcej, kupujemy coraz bogatsze pakiety telewizyjne, a jeśli nie ma nas w domu – oczywiście nagrywamy. Oglądanie telewizji dla wielu ludzi stało się jedynym sposobem spędzania wolnego czasu.

Dlaczego właściwie jest to dla nas tak relaksujące? Powodem jest między innymi brak konieczności zrobienia czegokolwiek, oprócz włączenia telewizora. Nie musimy wysilać się, by znaleźć przyjemność, nasz umysł jest stymulowany bez najmniejszego trudu z naszej strony. Wydawałoby się – idealnie, ale gdy telewizora jest za dużo, zaczyna pełnić również inną funkcję. Zaczyna zastępować nam wiele innych, niezwykle ważnych rzeczy.

[article_adv]

Terapia małżeńska

Kiedy Agata i Maciej zjawili się na terapii małżeńskiej, spodziewali się wszystkiego, tylko nie pytań o telewizor. Tak dzisiaj mówią o tym, co usłyszeli:

- Przyszliśmy z Maćkiem, bo nie mogliśmy się porozumieć – przypomina sobie Agata. - Ciągle się kłóciliśmy, potrafiliśmy zrobić sobie awanturę dosłownie o jedną skarpetkę, brakowało nam w sobie wszystkiego, co kiedyś istniało. Byliśmy o krok przed rozwodem. Zdziwiło mnie jednak, kiedy terapeuta spytał nas o to, jak spędzamy czas, ile jest w tym telewizji. No bo dlaczego pyta nas o to, a nie przedmioty kłótni? Po kolei odpowiadaliśmy jednak na pytania. Jak długo codziennie oglądamy TV, czy czekamy na konkretne programy, czy raczej oglądamy to, co leci, czy przytulamy się w trakcie oglądania. Z chwili na chwilę byłam coraz bardziej zszokowana, zwłaszcza, gdy wyszło na to, że po kłótni siadamy przed telewizorem, zamiast porozmawiać – podkreśla Agata.

Telewizja jest swego rodzaju narzędziem, które może służyć ciekawej rozrywce, ale może też być powodem kryzysu małżeńskiego. Dlaczego?

Codzienne spędzanie czasu przez telewizorem staje się coraz dłuższe. W wielu domach ogląda się go po pięć, sześć godzin dziennie. To dokładnie tyle czasu, ile najczęściej ze sobą nie rozmawiamy.

Komunikacja przy włączonym telewizorze jest znacznie gorszej jakości. Odpowiadamy „półgębkiem”, nie skupiamy się na słowach, nie patrzymy drugiej osobie w oczy. Staramy się skoncentrować na dwóch rzeczach jednocześnie, co jest niemożliwe.

Telewizja niszczy życie we dwoje

Oglądanie telewizji powoduje, że rezygnujemy z zachowań, które nas do siebie zbliżają. Nie jemy kolacji wspólnie, ale – przed telewizorem. Życie we dwoje zamiera. On nie zrobi jej masażu – bo leci jego ulubiony film. Kąpiel razem nie, bo jest ciekawy program. Cokolwiek, co para miałaby okazję zrobić i co kiedyś robiła, znika.


[powiazane] Ciągłe oglądanie telewizji powoduje, że rodzi się zagrożenie dla związku - przyzwyczajenie. On wraca z pracy i zamiast usiąść i przy kawie „obgadać” dzień, zasiada przed odbiornikiem. Ona wieczorem, zamiast otworzyć wino, pójść do męża i potowarzyszyć mu w np. naprawie roweru, włącza serial. Przestajemy się fatygować, wybieramy najprostsze rozwiązania. Jeśli jako jeden z elementów terapii wprowadza się zakaz telewizji albo jej ograniczenie w dużym stopniu, partnerzy sami zaczynają szukać możliwości spędzania razem czasu. Idą na spacer, na basen, do kina (co jest już zupełnie inną formą spędzania czasu), do restauracji. Nie trzeba jednak terapii, by ustrzec się kryzysu małżeńskiego. Wystarczy ustalić sobie kilka ważnych zasad. Jedźcie posiłki przy stole, całą rodziną. To czas dla was, a nie dla telewizji.

Jak ustrzec się kryzysu małżeńskiego

Ustalcie sobie programy, które chcecie oglądać – np. dwa dziennie, najważniejsze. I TYLKO WTEDY włączajcie telewizor. Pozbądźcie się szkodliwego nawyku włączania telewizji od razu po wejściu do domu – to nie trzeci czy czwarty domownik, ale sprzęt.

Zróbcie mały eksperyment – to będzie wasza terapia małżeńska - spróbujcie wytrzymać bez telewizji np. tydzień. Przypuszczalnie sami będziecie zszokowani, że chociaż do tej pory czas uciekał „nie wiadomo gdzie”, nagle zaczyna być go aż nadto. Zacznijcie go wypełniać innymi aktywnościami.

[article_adv]

Internet przyczyną problemów w związkach

O tym, że Internet może być przyczyną problemów w związku przekonali się Magda i Paweł.

- Mamy dość trudną sytuację, ponieważ Magda pracuje przy komputerze, w domu – zauważa Paweł. – Swoboda działania, brak nadzoru oraz natychmiastowy dostęp do wszystkich informacji spowodował, że moja żona zaczęła spędzać w Internecie ogromną część dnia. Owszem, w większości pracowała, ale wchodziła też na różne niepotrzebne strony i w efekcie czas pracy się przedłużał. Zaczynałem mieć tego dość – już nawet wieczorem nie potrafiła odpuścić, a jeśli nikt z kontrahentów jej nie odpisał, to siedziała na innych stronach. Nasze małżeństwo zaczynało być jednym wielkim rozczarowaniem.

Od jakiegoś czasu specjaliści coraz częściej mają do czynienia z uzależnieniem od Internetu. Stanowi on ogromną konkurencję dla telewizji – jest łatwy, intuicyjny i w sekundę można znaleźć w nim praktycznie wszystko. Jakie dokładnie zagrożenia stanowi to dla związku?

Pogarszanie się komunikacji

Oddzielnie należy ująć kwestie gier komputerowych, które prowadzą do rzeczywistego i bardzo niebezpiecznego uzależnienia. Większość uzależnionych to mężczyźni, a jeśli problem już istnieje – to potrafią oni nie tylko zaniedbywać rodzinę i małżeństwo, ale nawet ryzykować utratę pracy. Wszystko po to, aby grać.

Internet może służyć rozrywce, ale jeśli sami czujemy, że pochłania nas za bardzo, warto wyznaczyć sobie prosty limit. Na przykład „w Internecie w domu spędzam nie więcej, niż godzinę dziennie. Resztę czasu przeznaczam dla żony i dzieci.” Jeśli mamy z tym problem, zawsze jest to jakaś informacja – może warto więc zasięgnąć rady specjalisty.

Wyłączyć media, włączyć siebie

Czasem warto z zegarkiem w ręku policzyć, ile czasu spędzamy przesiadując przed telewizorem albo w Internecie. Gdy liczby te są niepokojąco wysokie, trzeba uświadomić sobie, że to naprawdę może być powód problemów w związku. W końcu poświęcamy mu aż o kilka godzin dziennie mniej, niż za czasów, gdy było dobrze.

Artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]1785[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1408034036" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1519" ["visits_counter"]=> string(4) "9190" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [11]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1517" ["slug"]=> string(27) "tylko-kryzys-czy-juz-rozwod" ["dont_use_tags"]=> string(21) " akt , film , relacje" ["title"]=> string(31) "Tylko kryzys czy już rozwód? " ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(359) "Chociaż każde małżeństwo dotykają mniejsze lub większe problemy, wiele par przeżywających konflikty niepokoi się, czy ich sytuacja kiedykolwiek wróci do normy i związek ocaleje, czy też czeka ich już tylko rozwód. W emocjach trudno racjonalnie myśleć i spokojnie oceniać, czy to tylko kryzys małżeński czy może prosta droga do rozstania." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(31) "Tylko kryzys czy już rozwód? " ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1517" ["body"]=> string(6242) "

[powiazane]Warto wiedzieć, kiedy walczyć o małżeństwo, a pojawiające się trudności traktować jako wyzwanie, któremu wspólnie powinniśmy sprostać. Rosnąca liczba rozwodów ma różnorakie przyczyny, wydaje się jednak, że część małżeństw podejmuję decyzję o rozwodzie zbyt pochopnie, traktując przejściowe problemy jako sytuację bez wyjścia. Zdarza się również, że zachodzi odwrotna relacja – dwie osoby cierpiąc, latami kontynuują związek, który nie ma sensu i który istnieje tylko na papierze, a małżonkowie tylko się ranią nawzajem.

[article_adv]

Czym jest kryzys? Jak wpływa na związek?

Najważniejszą jego cechą jest przejściowy charakter. Trwa on jakiś czas, nawet kilka lat, ale potem sytuacja wraca do normy, rozwód niekoniecznie jest jego konsekwencją. Konflikty istnieją, ale są lepsze i gorsze dni, negatywne odczucia do partnera mieszają się z uczuciami troski i miłości. Mimo obecności konfliktów, małżonkowie funkcjonują w codzienności względnie normalnie, kłótnie nie zaburzają w drastyczny sposób realizacji zadań życiowych. Choć istnieją problemy, partnerzy umieją się porozumiewać, przynajmniej w niektórych kwestiach.

Kryzys stanowi jednak prawie zawsze zagrożenie dla związku, wpływa na małżeństwo. Towarzyszące mu negatywne emocje mogą powodować duże cierpienia, psychiczny dyskomfort, który utrudnia codzienne funkcjonowanie i negatywnie odbija się na dzieciach, o ile małżeństwo je ma. Zwykle występują problemy we wzajemnej komunikacji, co powoduje, że małżonkowie oddalają się od siebie, ich uczucia względem siebie zmieniają się. W kryzysie istnieje ryzyko zdrady małżeńskiej. Przez obniżenie częstotliwości rozmów (często tzw. ciche dni) partnerzy oddalają się od siebie i niejednokrotnie tworzą odmienny obraz zaistniałej sytuacji. Wsparcia szukają na zewnątrz.

Kryzys znacznie się pogłębia, kiedy jedno z małżonków wyprowadzi się z domu. Wtedy dochodzi do eskalacji problemu i istnieje ryzyko wystąpienia niebezpiecznych zachowań i pojawienia się destrukcyjnych nawyków – mogą pojawiać się nałogi, hazard, skłonność do przemocy, niekontrolowane zakupy itd. Należy więc traktować sytuację kryzysu poważnie, aby nie doprowadzić do rozpadu związku.

Kiedy ratować małżeństwo, kiedy wybrać rozwód?

Wiele osób ceni małżeństwo jako ważną wartość egzystencjalną. Dlatego też w sytuacjach kryzysowych walczą, starają się poprawić swoje stosunki. Coraz więcej osób korzysta z porad specjalistów, bierze udział w terapii małżeńskiej. Nie zawsze jednak próby naprawy małżeństwa udają się. Zdarzają się sytuacje, gdy przewlekły kryzys spowoduje w relacji małżeńskiej tak duże spustoszenie, że najlepszym wyjściem wydaje się rozwód.


[powiazane]

W jaki sposób odróżnić przejściowy kryzys od sytuacji, która jest przesłanką do rozważania decyzji o rozwodzie? Pomocne mogą okazać się poniższe wskazówki:

Możesz walczyć o małżeństwo, jeżeli:

[article_adv]

Możesz rozważać decyzję o rozwodzie, jeżeli:

Artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]1785[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1408023887" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "112" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1517" ["visits_counter"]=> string(5) "14609" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "112" ["name"]=> string(7) "Rozwód" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "5" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Rozwód" ["about"]=> string(184) "Jak uniknąć rozwodu, czy przyczyny rozwodu są zasadne? Jak wygląda rozwód w sądzie i co zrobić, by rozwieść się kulturalnie? Dowiedz się wszystkiego o rozwodzie i separacji." ["keywords"]=> string(100) "rozwód, jak się rozwieść, jak uniknąć rozwodu, rozwód czy separacja, skutki rozwodu, alimenty" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(8) "0-rozwod" ["lft"]=> string(2) "65" ["rgt"]=> string(2) "66" ["level"]=> string(1) "2" } } [12]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1489" ["slug"]=> string(39) "7-latwych-sposobow-na-lepsze-malzenstwo" ["dont_use_tags"]=> string(31) " akt , forma , kobieta , dowcip" ["title"]=> string(44) "7 łatwych sposobów na lepsze małżeństwo" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(178) "Niemal jedna czwarta z nas albo już jest rozwiedzionych, albo rozwód rozważa. Jeśli jednak możesz w jakikolwiek sposób ratować swoje małżeństwo – to postaraj się. " ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(44) "7 łatwych sposobów na lepsze małżeństwo" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1489" ["body"]=> string(6784) "

[powiazane] Droga do lepszego małżeństwa wcale nie wymaga dramatycznych zmian w życiu małżonków. Czasem wykonanie wielu małych kroków ku lepszemu powoduje zdecydowaną poprawę jakości związku. Skupianie się tylko na długoterminowych, wielkich, radykalnych zmianach, których potrzebujecie – jak poprawa komunikacji lub większa intymność – może być zniechęcające. Zamiast tego – dokonajcie paru niewielkich zmian, które pozwolą od razu dostrzec rezultaty. Jeśli tylko pojawi się między wami trochę pozytywnej energii, będzie wam łatwiej uporać się z poważniejszymi kwestiami. W dodatku – staniecie się bardziej zmotywowani do dalszych wysiłków. Oto siedem sposobów na lepsze małżeństwo:

[article_adv]

1. Zaplanujcie regularne randki

Czy wiesz, że według badań przeprowadzonych przez naukowców, sekretem udanego małżeństwa są regularne randki? Okazało się, że małżonkowie, którzy randkowali częściej (średnia wynosiła sześć spotkań w miesiącu) byli bardziej zadowoleni ze swojej relacji niż ci, którzy spędzali ze sobą mniej czasu. Więc weź swój kalendarz i zaplanuj czas, który możecie spędzić razem robiąc coś, co wam obojgu sprawi przyjemność. Możecie iść na kolację, potańczyć, wybrać się do kina, do teatru albo na koncert. Najważniejsze, żebyście byli razem i dobrze się bawili.

2. Rozmawiając ze sobą okazujcie sobie szacunek

Możecie nie zdawać sobie sprawy, że szkodzicie swojemu związkowi, kiedy, słuchając siebie nawzajem, wzdychacie ze zniecierpliwieniem i przewracacie oczami. Pewien amerykański psycholog przeprowadził badania, aby sprawdzić, co sprawia, że małżeństwa kończą się nieszczęśliwie. Odkrył, że najbardziej destrukcyjna jest pogarda, a przewracanie oczami, kiedy ktoś do ciebie mówi, to jej oznaka.

To, co do siebie mówicie to tylko część komunikacji. Wiadomości przekazywane niewerbalnie są równie istotne. Jeśli okazujesz partnerce brak szacunku, dajesz jej wyraźny sygnał, co tak naprawdę o niej myślisz.

Zwracaj większą uwagę na to, jak reagujesz gdy ona do ciebie mówi. Możesz zapytać, czy nie czuje się ignorowana podczas rozmów z tobą. Nie pytaj o to jednak, jeśli nie jesteś gotowy na szczerą odpowiedź i nie przyjmiesz jej nie próbując się bronić. Chodzi o to, żeby stać się bardziej samoświadomym i poprawić jakość swojego związku.

3. Wyrzuć telewizor z sypialni

Możesz być zdziwiony tym, co wykazały badania dotyczące nocnego oglądania telewizji. Ankieta przeprowadzona przez włoską psycholog wykazała, że pary przed pięćdziesiątką, bez telewizora w sypialni, uprawiały seks średnio siedem razy w miesiącu, podczas gdy te z odbiornikiem w pobliżu łóżka – jedynie 1,5 raza. Wieczorne oglądanie telewizji dla wielu par oznacza więc dużo rzadszy seks.

Łatwo zauważyć, że może do tego dojść nawet bez uświadomienia sobie przez małżonków fundamentalnych zmian w ich intymnym życiu. Oglądanie telewizji wchodzi w nawyk i staje się po prostu najłatwiejszym rozwiązaniem.

Jeśli usunięcie odbiornika z sypialni to zbyt radykalna zmiana, przynajmniej porozmawiaj z partnerką i zastanówcie się, czy wasz związek nie mógłby skorzystać na rzadszym wieczornym oglądaniu TV.


[powiazane]

4. Znajdźcie czas na wakacje

Na co dzień tak łatwo jest zagrzebać się w drobiazgach związanych z pracą, że rozrywka i romantyzm idą w zapomnienie. Pamiętaj, że trudno dobrze pracować, jeśli nie znajdzie się czasu na zabawę.

Odnosi się to także do związków – jeśli brakuje czasu na rozrywkę, pojawia się nuda i zmęczenie. Emocje i namiętność potrzebują stymulacji, nowych dobrych wspomnień i ekscytacji płynącej ze zmian.

Samo wyjechanie z domu i zrobienie czegoś nowego może dodać energii i życia waszemu związkowi. Wakacje nie muszą być drogie ani egzotyczne. Poszukajcie okazji poza sezonem lub last minute. Uruchomcie kreatywność i poszukajcie możliwości.

[article_adv]

5. Przytulajcie się codziennie

Naukowcy udowodnili, że przytulanie podwyższa poziom oksytocyny – hormonu związanego z zaufaniem – we krwi. Niektórzy psychiatrzy twierdzą, że oksytocyna związana jest z emocjonalną i fizyczną bliskością partnerów.

Proponuj przytulanie i nie wstydź się poprosić o to, czego pragniesz i potrzebujesz. Zaproponuj partnerce, żebyście poprzytulali się lub objęli na kanapie, kiedy rozmawiacie. Oboje lepiej się poczujecie!

Pamiętaj: jeśli u was „przytulanie = seks” – czas na zmiany. Wiele żon narzeka, że ich mężowie dotykają ich – trzymają za ręce, przytulają, całują, obejmują – tylko wtedy, kiedy potrzebują seksu. Te żony często unikają fizycznego kontaktu z mężem, by nie powodować pobudzenia. Przez to małżonkowie oddalają się od siebie, tracąc bliskość i osłabiając relację. Dlatego ważne jest, żebyś nie traktował przytulania tylko jako wstępu do seksu.

6. Świętujcie wasze wspólne święta

Ustalcie w waszych osobistych kalendarzach daty ważne dla waszego związku. Co świętować? Na początek: dzień, w którym się poznaliście, rocznice ślubu, urodziny, walentynki i inne rocznice, które mają dla was szczególne znaczenie.

Wielu małżonków czuje się skrzywdzonych, bo ich partnerzy nigdy nie kupują im prezentów. Nie ma eleganckiej kolacji, tortu – niczego. Życie jest krótkie, a twoja partnerka to nie tylko element krajobrazu. Wykorzystuj każdą szansę do uczczenia swojej miłości, tego, że jesteście małżeństwem i że żyjecie razem!

7. Częściej się uśmiechaj

Szczery uśmiech sprawia, że robi ci się cieplej na sercu i jesteś atrakcyjniejszy dla partnerki. Uśmiech jest seksowny i zaraźliwy, a energia, którą dzięki niemu czujesz, może poprawić wam humor, kiedy najbardziej tego potrzebujecie.

Uśmiech łączy cię z innymi, dzięki niemu nie czujesz się wyizolowany i samotny. Zachęca twoją partnerkę, żeby zbliżyła się do ciebie i odpoczęła przy tobie – oboje zaraz poczujecie się lepiej.

Może nie wszystko jeszcze stracone i warto coś poprawić. Powodzenia!

Bartek Kulesza

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1405950575" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1489" ["visits_counter"]=> string(5) "38832" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [13]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1473" ["slug"]=> string(25) "recepta-na-trwaly-zwiazek" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(27) "Recepta na trwały związek" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(193) "Co zrobić, aby uczucie nigdy nie wygasło? Spisaliśmy 15 prostych rad, które przysłużą się każdemu związkowi. Choć niektóre są z przymrużeniem oka, warto potraktować je poważnie." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(27) "Recepta na trwały związek" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1473" ["body"]=> string(2925) "

[powiazane] 1. Omylność jest cechą pospolicie ludzką, ale to zdolność naprawiania błędów należy do istoty człowieka. Nie czekaj aż partnerka wybaczy, lecz spróbuj skorygować swoje pomyłki i naprawić sytuację.

2. Słowa nigdy nie oddadzą stanu naszego serca. Zamiast mówić sto razy kocham okaż to swoimi czynami.

3. Zanim zaczniesz przekonywać wybrankę do swoich racji spróbuj spojrzeć na świat jej oczyma. Może odnajdziesz w ten sposób coś jeszcze atrakcyjniejszego.

[article_adv]

4. Konflikty nigdy nie są przyjemne, a szczególnie między kochankami. Ale wspólne starania o ich twórcze dla was obojga rozwiązanie to pierwszy krok do pogłębienia wzajemnego zrozumienia.

5. Naucz się słuchać partnerki zanim padną słowa pożegnania. Naucz się mówić o swoich potrzebach zanim ukochana straci słuch.

6. Zarówno ty, jak i twoja wybranka jesteście dwoma odrębnymi mikrokosmosami poglądów, potrzeb i dążeń. Poszukajcie tego, co was łączy, a gdy dostrzeżecie różnice, spróbujcie je szanować i cenić.

7. Jeśli w trakcie kłótni zorientowałeś się raptem, że pojęcia nie masz, o co właściwie się wściekasz, zakończ natychmiast i z rozbrajającym uśmiechem zapytaj ukochaną „Jak się miewasz?”

8. Każdy dzień składa się z szeregu detali, które czynią go niepowtarzalnym. Postaraj się, aby warte były zapamiętania.

9. Jeżeli sądzisz, że partnerkę należy sobie wychować, zdecyduj się na zakup psa. Efekty twojego treningu mogą być równie beznadziejne, ale czworonóg jest tańszy w utrzymaniu.

10. Jeżeli partnerka zawiniła i próbuje zmiękczyć twe serce atrakcyjnym prezentem, nie wybaczaj jej zbyt łatwo. Ale prezent przyjmij bez wahania.

11. Jeśli masz dziesięć powodów, by uwierzyć w lojalność partnerki, nie wyczekuj jedenastego, który to podważy. Zaufaj jej wreszcie!

12. Wątpienie w to, że łączy was coś wyjątkowego, jest pozbawione sensu. Tak jak nie ma dwóch identycznych osób, tak i ich uczucia są w każdej sytuacji niepowtarzalne.

13. Nie pytaj, czy wasza miłość ma szanse przetrwania. Spiesz się kochać, nim czas ostudzi wasze serca.

14. Wyprzedzaj myśli ukochanej, ale nie myśl za nią. Bycie ze sobą dwojga ludzi różni się od hodowania roślinek domowych.

15. Jedyną receptą na trwały związek jest rezygnacja z jej poszukiwania. Każda próba ustalenia schematu pozbawia wasze wspólne życie głębi i wielobarwności.

Artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]647[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1405423500" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(95) "związek, relacje, małżeństwo, partnerstwo, jak dbać o związek, jak pielęgnować uczucia" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1473" ["visits_counter"]=> string(5) "29158" ["comments_counter"]=> string(1) "1" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [14]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1470" ["slug"]=> string(20) "razem-od-podstawowki" ["dont_use_tags"]=> string(23) "akt , kobieta , badanie" ["title"]=> string(21) "Razem od podstawówki" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(241) "Prawie każdy z nas zna taką parę, która była ze sobą 'od zawsze'. Znają się od podstawówki, czasem od przedszkola. A my zastanawiamy się, jak to jest być z kimś, kogo zna się całe życie i nigdy nie miało się innego partnera?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(21) "Razem od podstawówki" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1470" ["body"]=> string(7279) "

[powiazane] Kiedy rozmawiałam z parami, które znają się i są ze sobą "od zawsze", czyli od podstawówki, przyznawali, że nic w tym nadzwyczajnego, po prostu się kochają - tak było zawsze i mają nadzieję, że tak będzie. Niektórzy nigdy nie zastanawiali się, jak to by było być z kimś innym.

Miłość od zawsze

Cieszą się, że poznali się tak szybko i nie musieli "marnować czasu" na poszukiwanie drugiej połowy. Niektórzy z nich przyznają, że mieli dużo szczęścia, poznając swojego partnera lub partnerkę już w dzieciństwie.

Snują refleksje, że gdyby miłość nie przytrafiła im się od razu, to być może mieliby obecnie poważne problemy ze znalezieniem swojej bratniej duszy, może byliby singlami. Część z nich dostrzega w swoim środowisku wiele osób, które nie mogą ułożyć sobie prywatnego życia, mimo że tego bardzo pragną. Przyznają, że ich to ominęło, bo nigdy nie starali się szukać miłości w życiu, bo od razu ją mieli. I bardzo to doceniają.

Podkreślają w swoich wypowiedziach, że nie wyobrażają sobie życia z kimś innym, bo parter lub partnerka są nie tylko ich miłością, ale także najlepszym przyjacielem lub przyjaciółką. Dzielą z nimi całe życie, od początku, nie było specjalnego etapu poznawania się, bo od zawsze wiedzą o sobie wszystko i to ułatwia codzienne komunikowanie się i rozumienie się "bez słów". Tak ich zdaniem jest po prostu o wiele prościej.

- Ja swoją żonę znam od przedszkola. Od zawsze wiedziałem, że będziemy razem - mówi Robert, obecnie 39 lat. - Nawet w liceum, jak się umawiała z innymi, to mówiłem, o, moja żona idzie. Wtedy jej się to nie podobało. Uważała, że żartuję, ale ja byłem wytrwały. Na studiach się to zmieniło. Zamieszkaliśmy razem. Pobraliśmy się, pojawiły się dzieci. Nie wyobrażam sobie życia bez niej. Jestem z nią symbiotycznie związany. Jak się dłużej nie widzimy, to nie funkcjonuję poprawnie, staje się nerwowy, roztrzepany, nie pamiętam wielu rzeczy, które mam do załatwienia. Ostatnio mój znajomy powiedział mojej żonie, żeby mnie nie zostawiała na tak długo jak tydzień, bo się nie idzie ze mną dogadać. To jest moja druga połowa. Kiedy jej przy mnie nie ma, to czuję, że nie ma części mnie – dodaje Robert.

Historie "z przerwą"

Zdarzają się także historie z tak zwaną "przerwą". Byli parą w podstawówce, czasem i w liceum, a potem ich drogi się rozeszły. Potem spotkali się po latach, by znowu w sobie zakochać lub jak niektórzy mówią "być może nigdy się nie odkochaliśmy".

Pierwsza miłość jest bardzo silnym uczuciem. Kiedy się ma naście lat i przeżywa się zakochanie pierwszy raz w życiu, wszystko jest intensywniejsze, świeże, nowe i zapada w pamięć na zawsze. Po latach odżywają wspomnienia i emocje. Dochodzi większa świadomość uczuć i dojrzałość. Dla wielu osób wspólna przeszłość stanowi bazę do budowania wspólnej przyszłości. 


[powiazane]

- W podstawówce Kamil był typowym rozrabiaką, takim, z którym chciały być dziewczyny - opowiada Justyna. - Mnie strasznie denerwował, ciągle mnie zaczepiał, takie końskie zaloty. W ósmej klasie nawet się umawialiśmy trochę, poprosił mnie o chodzenie, jak to się wtedy mówiło, był pierwszy pocałunek - taki dorosły. Ale potem on poszedł do technikum, ja do liceum. Studiowaliśmy w innych miastach. Nie widzieliśmy się kilka lat i po studiach się spotkaliśmy na jakiejś imprezie u znajomych. Było tak miło, okazał się zupełnie innym facetem niż jakiego go pamiętam. Przegadaliśmy całą noc, wspominaliśmy stare czasy. Wtedy mi obiecał, że mnie przewiezie kabrioletem i faktycznie taki kupił, więc umówiliśmy się na przejażdżkę, która zmieniła się w randkę. Strasznie fajnie nam się gadało. Jakbyśmy się nie rozstawali przez te lata.

[article_adv] 

Przechodzony związek

Zdarzają się także takie historie, które pokazują, że miłość od podstawówki nie zawsze kończy się happy endem. Dlaczego? Okazuje się, że czasem nie było czasu na zweryfikowanie swoich emocji, a miłość utożsamia się tylko z przywiązaniem i przyjaźnią. Często w takich sytuacjach brakuje „prawdziwej namiętności i pożądania” – jak to nazwała Karolina, bohaterka poniższej historii.

- My ze sobą byliśmy faktycznie od liceum, ale razem chodziliśmy do podstawówki i też byliśmy parą, taką wtedy raczej przyjaciół, ale się mówiło, że do siebie pasujemy - wspomina Karolina. - Od zawsze wszyscy wiedzieli, że będziemy lub powinniśmy być razem. Moi rodzice go bardzo lubili, jego rodzice mnie i nikomu do głowy nie przyszło, że możemy nie być razem. Znaliśmy się na wylot. Wszystko o sobie wiedzieliśmy. Przyjaźniliśmy się.

Z pierwszym seksem był problem, bo jak iść do łóżka z kimś tak dobrze znanym, trochę jak z bratem. Ale wtedy do głowy mi nie przyszło, że może być inaczej i jakoś to sobie wytłumaczyłam, że się razem będziemy poznawać, uczyć siebie, no i pobraliśmy się. Wszyscy myśleli, że będziemy do końca życia ze sobą. Ja też. Ale dwa lata po ślubie coś mnie zaczęło trapić, życie intymne się nie układało. Myślałam, czy ja dobrze wybrałam, skoro nie znałam nikogo innego? I wtedy poznałam Pawła, mojego obecnego męża. Zakochałam się szaleńczo pierwszy raz w życiu. Dowiedziałam się, jak smakuje namiętny seks. Było inaczej niż z Mariuszem. Mogę powiedzieć, że Mariusza, mojego pierwszego męża, nadal w jakiś sposób kocham, ale bardziej jak przyjaciela. Na szczęście on to zrozumiał. Dziś też ma drugą żonę i dziecko, i jest szczęśliwy – dodaje.

Wiele osób tkwi także w poczuciu zobowiązania w stosunku do oczekiwań innych – partnera, rodziców, przyjaciół. Przejmują ich opinie, że są dla siebie stworzeni. I czasem nie słuchają własnego serca, które dopiero z czasem dochodzi do głosu i domaga się spełnienia swoich potrzeb.

Fenomen związków od podstawówki polega na tym, że w bardzo młodym wieku poznają się dwie osoby, których łączy i miłość, i przyjaźń. Jest bliskość, która rodził się naturalnie i stopniowo, zaangażowanie i wsparcie, wspólne odkrywanie świata i poznawanie siebie.

I to "od zawsze" i "na zawsze" jest dla nich stanem najbardziej naturalnym na świecie. Niektórym, którzy tego nie doświadczyli, trudno to zrozumieć i wierzyć, że czasami taka miłość naprawdę trwa do grobowej deski.

Julita Czernecka
Artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]647[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1405072272" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1470" ["visits_counter"]=> string(4) "6841" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [15]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1469" ["slug"]=> string(24) "milosc-masz-co-wybierasz" ["dont_use_tags"]=> string(6) "dowcip" ["title"]=> string(29) "Miłość: masz, co wybierasz" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(286) "W najnowszej uwspółcześnionej ekranizacji Sherlocka Holmesa, tej z Benedictem Cumberbathem, prostoduszny i nieco naiwny dr. Watson znajduje wreszcie towarzyszkę życia. Jakież jest jego zdumienie, gdy wychodzi na jaw, że pogodna, czuła domatorka to w istocie płatna zabójczyni!" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(29) "Miłość: masz, co wybierasz" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1469" ["body"]=> string(6373) "

[powiazane] Kiedy zdruzgotany Watson zadaje sobie pytanie: Jak to możliwe? Dlaczego ożeniłem się z morderczynią? – z pomocą przychodzi mu przenikliwa inteligencja Sherlocka Holmesa:

– Dlatego, że sobie ją wybrałeś, drogi Watsonie. Gdybyś nie był zafascynowany zbrodnią i ciemną stroną życia, nie rozwiązywałbyś ze mną zagadek kryminalnych. Nie nadajesz się do spokojnego, nudnego życia. Wybrałeś ją właśnie dlatego!

Otóż to. Czy uważacie, że związki powstają "przypadkiem" i że trudne relacje są rezultatem pomyłki, błędu, pecha? Otóż nie. Są one rezultatem wyboru, tyle że najczęściej nieuświadomionego.

[article_adv]

Jak to się dzieje?

Oto historia mniej spektakularna, ale również wymowna. Kiedy przyszła do mnie Renata, 42-letnia artystka malarka, była całkowicie rozczarowana swoim związkiem. - Robert, mój mąż jest bardzo dobrym człowiekiem – powiedziała. - Jest uczciwy, lojalny, wierny, dba o dom. Co z tego, kiedy jest totalnym odludkiem, milczkiem, samotnikiem!

- Pracuję w domu - kontynuuje Renata. - Czasem wprawdzie wychodzę żeby porobić zdjęcia, spaceruję, żeby czymś się zainspirować, ale jestem sama przez cały dzień. Kiedy Robert wraca, mam potrzebę porozmawiania, pośmiania się, wyjścia gdzieś razem. A on znika jak duch, pogrąża się w swoich opracowaniach naukowych, przygotowuje się do konferencji albo pisze jakiś artykuł. Przeprasza mnie i obiecuje, że niedługo skończy. Zazwyczaj siedzi do późnej nocy. Co mam robić? Znowu zajmuję się swoją pracą. Stoję przy sztalugach, zabrałam się ostatnio za renowację mebli, trochę projektuję, czytam. W weekendy jest tak samo. Albo go nie ma, bo ma jakiś wykład, albo czyta. Ot, samotność we dwoje.

Renata postanowiła otwarcie porozmawiać z mężem, przyznać się do swojego rozczarowania związkiem i namówić go na wprowadzenie nowych zasad.

Rewolucja

Gdy po tygodniu pojawiła się znowu, wyglądała na mocno skonfundowaną. - Nie rozumiem! – wykrzyknęła – postawiłam mu ultimatum! Umówiliśmy się, że poświęcimy sobie całą sobotę, że zaczniemy spędzać więcej czasu razem.

Nadeszła sobota. Robert wstał wcześniej niż zwykle, bo zazwyczaj w weekend odsypiał zaległości z całego tygodnia. Właśnie piłam kawę, przeglądając zdjęcia, które zrobiłam w ostatnich dniach… Byłam skupiona, chciałam wybrać te najlepsze. Kiedy ekspres do kawy zaczął warczeć, poczułam, że obecność Roberta mi przeszkadza. W tym momencie uświadomiłam sobie, że potrzebuję tej samotności i ciszy, którą zawsze mam! O co tu chodzi?

Kiedy zaczęłyśmy rozmawiać, Renata zrozumiała, że wybór takiego "nieobecnego" partnera nie był przypadkiem. Dlaczego? Ponieważ to ona ma naturę samotnika. Odkryła, że gdyby chciała, mogłaby mieć znajomych, ale nigdy o to nie zabiegała. Zrozumiała, że absorbująca praca i tryb życia, jaki prowadzi, to jej osobisty wybór. 


[powiazane] Dlaczego? Renata sięgnęła pamięcią do swojego dzieciństwa. - Kiedy byłam mała nie chodziłam do przedszkola, opiekowała się mną babcia - wspomina. Mieszkaliśmy w willowej dzielnicy na przedmieściu i w sąsiedztwie akurat nie było dzieci w moim wieku. Dużo czasu byłam sama. Potem, w podstawówce, nie miałam łatwości w nawiązywaniu kontaktów a w dodatku szkoła była w innej części miasta. Popołudniami więc głównie malowałam, rysowałam, czytałam.

Potem wybrałam liceum jeszcze bardziej odległe od mojego domu, bo była to szkoła plastyczna, więc gdy już wróciłam po zajęciach i odrobiłam prace domowe, znowu byłam zdana na swoje towarzystwo. Dopiero na studiach trochę się rozkręciłam, ale kiedy teraz na to patrzę, to miałam niewielką garstkę przyjaciół.

[article_adv]

Wziąć odpowiedzialność za swój wybór

Renata odkryła, że potrzeba bliskości to tęsknota, która domaga się zaspokojenia, jednak samotniczy styl życia wynika z jej głębokich przyzwyczajeń i doświadczeń. Związek, jaki stworzyła, odzwierciedla go. Dlatego - zamiast obwiniać partnera - powinna wziąć odpowiedzialność za swój wybór.

Czy to znaczy, że tak już musi pozostać? Niekoniecznie. Jednak nie jest dobrym sposobem wywoływanie rewolucji i całkowita zmiana zasad, czyli "weekend we dwoje od rana do wieczora".

Renata ustaliła z Robertem, że wystarczy, jeśli spędzą ze sobą na spacerze lub rozmowie pół godziny dziennie. W czasie weekendu będą planować jedno wspólne wyjście, jakąś rozrywkę, nie zaburzając całkowicie dotychczasowego rytmu. Co będzie dalej? Zobaczymy.

Krok po kroku

Czy dostrzegasz, że w twojej relacji czegoś brakuje, czegoś na czym bardzo ci zależy? Jeśli tak, najpierw skoncentruj się na sobie.

Postaw sobie pytanie: Co sprawiło, że wybrałem partnerkę, która na przykład jest zamknięta emocjonalnie, nie okazuje mi uczuć, ma dla mnie niewiele czasu, jest nerwowa albo nie zajmuje się domem.

Następnie poszukaj w swojej przeszłości sytuacji, w której otrzymywałeś to, czego ci brakuje teraz. Czy takie sytuacje się zdarzały? A może nie?

Ustal nowe zasady, stosując zasadę małych kroków, pamiętając o tym, że wymaganie od partnerki, aby się zmieniła, zazwyczaj zawodzi.

Zmień wasze relacje według następującej reguły:

 

Życzę wam konstruktywnych zmian!
Joanna Godecka
Artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]647[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1405064413" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1469" ["visits_counter"]=> string(5) "10777" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [16]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1455" ["slug"]=> string(20) "pedant-i-balaganiarz" ["dont_use_tags"]=> string(32) "badania , film , kobieta , akcja" ["title"]=> string(21) "Pedant i bałaganiarz" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(309) "Denerwują cię rozrzucone po mieszkaniu jej ubrania. Tubka pasty do zębów znów nie zakręcona. Czy ktoś tu liczy na twoje darmowe usługi? A może odwrotnie: marzysz, aby twoja druga połowa wyluzowała się bardziej i nie kłóciła się o ten drobny bałagan za każdym razem, gdy znów się sam zrobi?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(21) "Pedant i bałaganiarz" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1455" ["body"]=> string(9057) "

[powiazane] Sytuacja wydaje się jasna: jedno z was to typ tzw. bałaganiarza, drugie natomiast to typowy pedant, czyli osoba, dla której porządek jest podstawą i punktem wyjścia dla dalszych działań. Czy możliwy jest udany związek bałaganiarza z pedantem?

Czasami po kolejnej już kłótni zastanawiasz się, czy wasze style życia nie są zbyt odmienne i czy po prostu nie przeszkadzacie sobie nawzajem. Być może warto w końcu położyć kres wzajemnym pretensjom i zastanowić się, jak ze związku bałaganiarza i pedanta wydobyć to, co najlepsze i stworzyć naprawdę szczęśliwą relację. Jak zatem, krok po kroku, nauczyć się zgodnego współżycia? Ważne jest podejście na serio. Oto kilka prostych recept.

[article_adv] Spróbujcie zacząć od tego, aby wyjść poza własny punkt widzenia i spojrzeć na uczucia oraz motywy działania drugiej strony. Twoja druga połowa to nie "idealna partnerka". Wzajemne zrozumienie może dać wam zupełnie nowy obraz problemów w waszym związku.

Bałaganiarz

Bałaganiarz to osoba, której codzienność można zazwyczaj opisać słowem „chaos”. Nie przywiązuje znaczenia do ustalonych wcześniej ściśle planów czy porządkowania otoczenia wokół siebie. Czasami w ogóle nie zauważa braku porządku. Uważa, że istnieją ważniejsze cele i dopiero wtedy, kiedy je zrealizuje, może zająć się porządkowaniem. Woli skupić się na realizacji jednego konkretnego zadania, a po jego wykonaniu dać sobie nagrodę w postaci totalnego luzu. Bałaganiarze to często osoby o artystycznych typach osobowości, bardzo kreatywne. Ich zaletą jest spontaniczność, często okazywana radość życia i umiejętność czerpania przyjemności z życia.

Pedant

Pedant rozpoczyna realizację jakiegoś celu tylko wtedy, gdy otoczenie wokół niego jest uporządkowane. Lubi mieć dokładny plan działania i odczuwa niepokój, kiedy istnieje ryzyko niezrealizowania działań zgodnie z planem. Porządkowanie otoczenia może mieć związek z pragnieniem posiadania porządku wewnętrznego lub chęci zaprezentowania się otoczeniu właśnie jako osoba logiczna i uporządkowana. Pedant to osoba, która umie porządkować nawet bardzo skomplikowane sprawy i zwracać uwagę na niewidoczne dla innych szczegóły, które nieoczekiwanie mogą okazać się istotne dla sprawnej realizacji jakiegoś zadania.

Pomimo tak odmiennych stylów działania, możliwe jest, by pedant i bałaganiarz doszli do porozumienia.

Rady dla bałaganiarza:


[powiazane]

[article_adv]

Rady dla pedanta:

 

Budując związek z drugim człowiekiem, kiedy minie już pierwszy okres „motyli w brzuchu”, zazwyczaj stykamy się z przyzwyczajeniami drugiej strony, które nie zawsze łatwo jest zaakceptować, np. kiedy w grę wchodzi związek bałaganiarza z pedantem. Pamiętajmy jednak, że przyzwyczajenia to tylko drobny element naszego życia. Starajmy się nie patrzeć zbyt powierzchownie i nie stracić z oczu tego, co uznajemy za największą wartość tkwiącą w drugim człowieku i we wspólnym życiu.

 

Artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]1785[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1404478887" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1455" ["visits_counter"]=> string(4) "6768" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [17]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1444" ["slug"]=> string(30) "jestes-samotny-w-swoim-zwiazku" ["dont_use_tags"]=> string(27) " akt , depresja , autorytet" ["title"]=> string(33) "Jesteś samotny w swoim związku?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(186) "Masz poczucie, że żyjecie niby wspólnie, a jednak obok siebie? Dokucza ci samotność w związku lub nie spełniasz się w nim? Czy wasz związek to tak naprawdę dwie samotne osoby? " ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(22) "Samotność w związku" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1444" ["body"]=> string(6008) "

[powiazane] Wasze uczucie wypala się, więzy słabną, coraz mniej w związku myślenia o wspólnej przyszłości i nie jest już tak jak dawniej, choć dla postronnych osób jesteście wciąż parą idealną? Może jesteś ze swoją partnerką, może snujecie plany na dalszą wspólną przyszłość, odwiedzacie salony meblowe, planujecie wakacje, rozmawiacie o widzianych ostatnio filmach czy przedstawieniach – a jednak w głębi serca masz wrażenie, że to nie to, że w waszym związku jesteście pozornie razem, ale coraz bardziej osobno.

[article_adv] Wspólnie spędzacie znaczną część swojego czasu, samotni znajomi mówiąc o was, twierdzą, że jesteście szczęściarzami. Sprawia to oczywiście przyjemność, a nawet poczucie dumy, lecz na dnie serca kiełkuje powoli zasmucenie, brak pewności, poczucie, że prawdziwe życie ucieka gdzieś obok. Coraz bardziej dokucza ci poczucie bycia samotnym w związku, mimo zewnętrznych pozorów idealnej pary. Czujesz się winny, że zamiast euforii i docenienia swojego szczęścia, radości i wdzięczności – odczuwasz wewnątrz przygnębienie i wyobcowanie. Odsuwacie się od siebie coraz dalej, a może już jesteście dla siebie nieomal obcy. Nie możesz pojąć, gdzie zniknęły te wszystkie łączące was sprawy.

Jak odnaleźć utraconą bliskość? Czy dalsze poszukiwanie miłości ma jeszcze sens?

Samotność w związku lub w małżeństwie - przyczyny

Sytuacja, w której czujesz, że w twoim związku brakuje czegoś ważnego, co sprawia, że nie możesz czuć się w pełni szczęśliwy, może mieć kilka przyczyn. Oto najpopularniejsze z nich:

Potrzeba zajęcia się samym sobą

Wchodząc w relację uczuciową z drugim człowiekiem, podporządkowałeś prawie wszystkie swoje cele i działania wspólnemu życiu. Skupiałeś się na tym, co miało służyć wam obojgu a nie tylko tobie. Plany, które miałeś przed wejściem w związek, związane tylko z twoją osobą, odłożyłeś na później lub starałeś się o nich zapomnieć.


[powiazane]

Jeżeli te marzenia były ważne dla ciebie, to prawdopodobnie wcale nie umarły, wciąż gdzieś tlą się w tobie. W tym przypadku poczucie samotności w związku to inaczej potrzeba, aby przynajmniej w pewnych kwestiach lub przez jakiś czas skupić się tylko na sobie. Innymi słowy, dopiero wówczas, kiedy możesz spełniać się w dziedzinach dla ciebie ważnych, a niekoniecznie związanych ze związkiem uczuciowym, zyskujesz energię życiową, którą możesz przekazywać drugiej osobie i wnosić we wspólne życie z partnerką.

[article_adv]

Różnica wartości pomiędzy tobą i twoją partnerką

Wspólne wartości to bardzo ważny, chociaż przez wielu wciąż niedoceniany składnik związku, bez nich jesteście jak dwa samotne serca. W początkowej fazie zakochania, kiedy ludzie dobrze rozumieją się na kilku płaszczyznach, kwestia różnicy w postrzeganiu jedynie niektórych wartości nie wydaje się tak istotna. Wartości mają jednak niezaprzeczalny wpływ na nasze zachowanie czy też dokonywane wybory. Dlatego różnica pomiędzy partnerami w ważnych obszarach życia nabiera znaczenia z czasem i z wzrostem wagi wspólnie podejmowanych decyzji. Jeżeli w tym przypadku pojawia się uczucie samotności w związku, to wynika ono z bycia niezrozumianym przez osobę, która zdawała się być dla nas najważniejsza lub myśli, iż tak naprawdę nie znamy kobiety, z którą spędziliśmy wiele lat lub myliliśmy się co do jej oceny.

Brak troski o związek

Brak troski o związek jest specyficzny dla czasów, w których żyjemy. Pogoń za dobrą pracą, najnowszymi trendami czy po prostu „byciem na czasie” sprawia, że czasem odkładamy na bok czynności czy gesty, które mogą nas zbliżać. Czujemy się ciągle zmęczeni, jesteśmy zmuszeni, aby pamiętać o milionie ważnych spraw. Żyjąc w chaosie nie dostrzegamy, kiedy ważna dla nas osoba zaczyna czuć się odsunięta, samotna, ma poczucie, że żyje obok zupełnie innego człowieka niż ten, którego poznała na początku. Jeżeli brak troski o związek trwa przez dłuższy czas, blisko już do jego całkowitego rozpadu.

Syndrom „pustego gniazda”

Samotność w związku pojawia się również u par, których dzieci niedawno opuściły dom rodzinny (np. poprzez wyjazd na studia, założenie własnej rodziny). W takiej sytuacji często okazuje się, że tematy dotyczące syna czy córki, wspólna troska o dziecko były od lat jedynym obszarem rozmów partnerów. W tym czasie zaniedbali oni swoje wspólne zainteresowania, czułość wobec siebie czy ogólnie pielęgnację łączącego ich uczucia. Pojawia się paradoks związany z faktem, iż pomimo życia we dwójkę, jedno lub oboje odczuwają samotność.

Samotność to jedno z trudniejszych doświadczeń życiowych. Odbiera siły, energię do działania, przepełnia nas smutkiem. Tym bardziej trudna wydaje się samotność w związku, kiedy jesteśmy razem ale osobno; często niezrozumiana przez otoczenie, w tym również przyjaciół i rodzinę. Jak każde z doświadczeń warto jednak potraktować to jako lekcję lub szansę: być może twoja samotność ma za zadanie wyzwolić w tobie siły, które w przyszłości przyczynią się do poprawy relacji z partnerką lub zbudowania nowego, szczęśliwego związku, pozbawionego „starych” błędów.

Jowita Wójcik, psycholog

Artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]1785[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1403714131" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1444" ["visits_counter"]=> string(5) "15872" ["comments_counter"]=> string(1) "1" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [18]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1410" ["slug"]=> string(32) "zarzadzanie-szczesciem-w-zwiazku" ["dont_use_tags"]=> string(30) "charakter , forma , negocjacje" ["title"]=> string(36) "Zarządzanie szczęściem w związku" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(256) "Często, gdy nasz związek nabiera cech stałości i wszystko wydaje się dobrze układać, włączamy automatycznego pilota. Jesteśmy pewni, że teraz zmierzamy do spokojnego portu. Nawet, jeśli są między nami jakieś drobne zgrzyty, czas zrobi swoje." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(36) "Zarządzanie szczęściem w związku" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1410" ["body"]=> string(6934) "

[powiazane]Czy myślicie, że będąc właścicielami firmy, działając w taki sam sposób, odnieślibyśmy sukces? To mało prawdopodobne. Nawet, jeśli o związku staramy się myśleć w kategoriach romantycznych, bo chcemy, by dobrze prosperował, zauważamy, że stoi przed nim niewiele mniej wyzwań niż przed firmą.

Totalna plajta

Monika i Jarek. On lekarz, ona pielęgniarka. Z 4-letnimi bliźniaczkami Kasią i Marysią, niedawno ukończony dom.

[article_adv]

- Jeszcze nie umeblowaliśmy domu, a już kłócimy się o to, kto w nim zostanie, a kto się wyprowadzi – mówi ze smutkiem Monika. - Nie rozmawiamy, a wrzeszczymy na siebie. Nie wiem, kiedy to się stało, którego dnia przekroczyliśmy granicę, ten niebezpieczny punkt, w którym ludzie zaczynają się od siebie oddalać. Gdyby tak spojrzeć wstecz, to pewnie nasza historia okazałaby się banalna. Urodziłam dziewczynki i poszłam na bezpłatny urlop, bo z bliźniaczkami inaczej nie dałabym rady. Jarek brał dodatkowe dyżury, wciąż go nie było - wspomina Monika.

- Ja jako istota towarzyska, byłam spragniona towarzystwa i rozrywek, on zmęczony zasypiał przy telewizorze. Z seksu nici, a weekendy spędzane "na budowie" naszego domu - opowiada. - W dodatku spłata kredytu hipotecznego oznaczała, że nie mamy pieniędzy na lepsze ciuchy, wyjścia, a perspektywa wakacji przełożona na święte "nigdy". Przeliczyliśmy się. Najpierw były krótkie kłótnie i czułe pojednania, potem coraz głośniejsze i dłuższe kłótnie, trzaskanie drzwiami, aż w końcu zostały tylko wrzaski. Już nie potrafimy się normalnie porozumiewać. Aż trudno uwierzyć, że byliśmy tak zakochani- kończy ze smutkiem Monika.

- Nie wiem, czy cokolwiek da się jeszcze naprawić – dodaje Jarek. - I co z tego, że oboje kochamy dzieci, że dom jest taki, jaki kiedyś sobie wymarzyliśmy. Nie ma już nas. Zamiast bliskości - pojawiła się obcość i wrogość.

Oboje – Monika i Jarek podkreślają, że byli w sobie bardzo zakochani, że trudno im powiedzieć, kiedy pozytywne emocje zamieniły się w swoje przeciwieństwo. Są jednak przekonani, że gdyby podjęli w porę środki zaradcze, nie doprowadziliby do tak głębokiego kryzysu.

System wczesnego ostrzegania

Każdy związek ma swoje mocniejsze i słabsze strony, potencjały i deficyty. Nieważne, jak długo jesteście razem, czy jesteście już małżeństwem, czy razem mieszkacie, czy też myślicie dopiero o tym, by zacieśnić relację. Bądźcie uważni. Żaden kryzys nie pojawia się bez zapowiedzi. To tak, jak problemy z dziećmi, które są konsekwencją sposobu, w jaki zostały wychowane. Kłopoty w związku są skutkiem tego, jak pozwoliliśmy się mu kształtować.


[powiazane]

Styl zarządzania związkiem

Jeśli chcemy, aby było nam ze sobą dobrze, należy o to zadbać. Na początek warto zastanowić się i odpowiedzieć sobie na kilka prostych pytań:

  1. Jakie zasoby wnoszę do związku jako partner?
    Przykład: Potrafię zarządzać pieniędzmi, jestem dobrym organizatorem, lubię i umiem planować, podejmuję przemyślane decyzję itp.
     
  2. Jakie są moje słabsze strony?
    Przykład: Nie jestem osobą towarzyską, jestem osobą podatną na stres, nie lubię niespodzianek itp.
     
  3. Jakie zasoby wnosi moja partnerka?
    Przykład: Lubi gotować, dbać o dom i ogród. Ma zmysł estetyczny, jest towarzyska, ma dobre kontakty z otoczeniem itp.
     
  4. Jakie są jej słabsze strony?
    Przykład: Brak jej cierpliwości, robi nieprzemyślane zakupy, bywa impulsywna.

Kiedy potencjały i deficyty partnerów różnią się, warto zadbać o taki podział ról, aby konsekwencje wspólnych działań były korzystne, czyli:

  1. Wspólnymi finansami zarządza ta osoba, która lepiej sobie z tym radzi.
     
  2. Organizatorem wspólnego życia, wakacji jest ten partner, który sprawniej "porusza się" w tych kwestiach.
     
  3. Sprawy, które wymagają współdziałania (sąsiedzi, urzędy) bierze na siebie ten, kto lepiej komunikuje się z otoczeniem.

Ważne jest to, by podział ról był symetryczny, jak i to, by każde z was realizowało swoje zadania. Dzięki temu codzienność nie będzie przysparzać niepotrzebnych stresów.

[article_adv]

Jeśli okazuje się, że jesteście podobni, a w waszym związku nikt nie ma, np. kwalifikacji księgowego, dlatego często brakuje wam do pierwszego, wspólnie ustalcie zasady zarządzania finansami, których będziecie przestrzegać. Jeśli żadne z was nie przepada za porządkami, także podzielcie się nimi sprawiedliwie. I tak dalej. Wierzcie mi, że niewynoszone śmieci lub częsty brak środków na koncie, potrafią skutecznie spłoszyć romantyczną atmosferę w związku.

Również jeśli wasze potrzeby są nieco odmienne, np. upodobania towarzyskie, czy też sposoby spędzania wolnego czasu – ustalcie, w jaki sposób będziecie je zaspokajać.

Zebrania robocze

Dobrze jest również od czasu do czasu porozmawiać o waszych emocjach, potrzebach, trudnościach i wyzwaniach. Jeśli ktoś z was odczuje niepokojące objawy, np. monotonię, zmęczenie, rutynę – nie bójcie się ich, tylko włączcie te tematy do waszych rozmów.

Sztab kryzysowy

Monika i Jarek doszli do wniosku, że w ich relacji zabrakło przede wszystkim takich rozmów, które odbywałyby się na bieżąco. Gdyby trzy lata wcześniej zaczęli rozwiązywać swoje problemy, gdy się pojawiały, nadal żyliby w zgodzie.

Mimo wszystko postanowili dać sobie jeszcze jedną szansę i podjęli próbę naprawy związku. Tym razem mądrze nim zarządzając.

Trzymam za nich kciuki :)

Joanna Godecka

Artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]578[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1400504376" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1410" ["visits_counter"]=> string(5) "15305" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [19]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1309" ["slug"]=> string(29) "terapia-na-ratunek-malzenstwu" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(32) "Terapia na ratunek małżeństwu" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(446) "Okoliczności bitwy niczym się nie różnią: dwa obozy walczą ze sobą na śmierć i życie, na stół wyciągane są najintymniejsze elementy życia, a wszystko obserwuje zupełnie obca osoba. W przeciwieństwie jednak do sali sądowej - gabinet psychoterapeuty gromadzi skłóconych małżonków w innym celu. Przychodzą tam walczyć nie przeciw sobie, ale o siebie. Czy to wystarczy, by terapia małżeńska przyniosła oczekiwane efekty?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(32) "Terapia na ratunek małżeństwu" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1309" ["body"]=> string(13120) "

[powiazane]

Lek na rutynę

Po małżeństwie z 30-letnim stażem można spodziewać się wszystkiego, ale nie rozstania. Pełna stabilizacja w każdej sferze życia, fizyczne i psychiczne spełnienie, emocjonalne poczucie bezpieczeństwa, wzajemne zaufanie i pewność myśli, gestów, zachowań – temu sielankowemu obrazowi dojrzałej miłości zagrozić mogłaby chyba tylko rutyna. Chyba, że uczuciu brakuje bliskości – fizycznej i emocjonalnej.

Tak jak u Kay i Arnolda, bohaterów komedii romantycznej "Dwoje do poprawki" (2012), którzy w celu ratowania swojego małżeństwa wylądowali na kozetce psychoterapeuty, eksperta od związków i seksu. Fanaberia znudzonych codziennością partnerów czy realna szansa na odświeżenie uczucia?

Julita zadała sobie to pytanie, zanim jeszcze wyszła z kina. Oczywiście, sama, bo jej mąż Wojtek, przestał z nią wychodzić lata temu. Mieli za sobą wprawdzie dopiero 12 lat małżeństwa, ale emocje bohaterki filmu Julita zrozumiała w lot.

– Nawet nie chodziło tylko o seks czy namiętność, choć wiadomo, że każda kobieta potrzebuje się czasem do kogoś przytulić – przyznaje. – Brakowało mi bliskości emocjonalnej. Miałam wrażenie, że od narodzin drugiego dziecka, czyli pięć lat temu, oboje zajęliśmy się sobą. A właściwie Wojtek się zajął, bo ja musiałam zadbać o dzieci – dodaje z lekką pretensją w głosie.

Jak zapewnia Julita, osławiony małżeński dialog inicjowała setki razy. Zwykle bezskutecznie. Wojtek najczęściej powoływał się na zmęczenie lub bagatelizował problem, twierdząc, że żona wymyśla i zalecał jej wyjść trochę do ludzi, bo zaczyna wariować w domu.

– A ja wyłam do poduszki, bo mężczyzna, którego pokochałam, podważał moje uczucia, a szybki seks bez emocji raz w tygodniu uważał za wystarczający dowód małżeńskiej miłości – opowiada Julita.

Praca u podstaw

Według badań CBOS-u, dotyczących sądów Polaków na temat trwałości ich własnych lub preferowanych związków małżeńskich, aż 70% ankietowanych jest przekonanych, że ludzie pobierają się z miłości, a ich uczucie dojrzewa i umacnia się z upływem lat. Wiele wyjaśnia profil autorów takich poglądów – to najczęściej osoby w wieku 18-24 lat (78% badanych), którzy formalizację związku mają dopiero przed sobą lub są świeżo po ślubie. O wiele większą powściągliwość w ferowaniu takich wyroków wykazują starsi respondenci.

Powyższe dane uzupełniają statystyki rozwodów – stabilizujące się w ostatnich latach, ale silnie uwarunkowane malejącą liczbą zawieranych małżeństw. Brakuje z kolei jakichkolwiek analiz na temat sposobów radzenia sobie Polaków z kryzysami w małżeństwie, m.in. częstotliwości i chęci korzystania z oferowanych przez gabinety psychoterapeutyczne i psychologiczne terapii małżeńskich. Z obserwacji i praktyki specjalistów w tych dziedzinach wynika jednak, że takie rozwiązanie może być popularniejsze, niż nam się wydaje.

Jak zauważa Małgorzata Włodek, psycholog i psychoterapeuta w Centrum Psychoterapii i Rozwoju Osobistego NANOVO we Wrocławiu, mimo iż współcześnie przed parami przeżywającymi kryzys stoi wiele możliwości uporania się z problemem, a decyzja o skorzystaniu z pomocy psychoterapeuty jest najczęściej jedną z ostatnich rozważanych opcji, opcja ta zyskuje coraz więcej zwolenników. Co ciekawe, "na kozetce" wcale nie lądują wyłącznie małżeństwa na krawędzi rozpadu związku, ale także pary chcące nad swoją relacją pracować.


[powiazane]

Coraz więcej par w gabinetach

– Dla coraz większej liczby par terapia staje się dostępną formą pomocy i coraz więcej partnerów z niej korzysta nie tylko po to, by formalnie uratować małżeństwo, ale także, by poprawić jego jakość. Na terapię trafiają pary na każdym etapie związku. Spotykam się zarówno z partnerami, którzy mają trudności z poradzeniem sobie z naturalnym kryzysem przechodzenia z jednej fazy związku do drugiej, jak także z tymi, którzy doświadczyli ostrego kryzysu lub od dłuższego czasu obserwują powolny rozpad swojego związku – tłumaczy psycholog.

Znakiem czasu są także nowi klienci gabinetów psychoterapeutycznych – pary z niewielkim stażem małżeńskim. Według Małgorzaty Włodek, ich zainteresowanie terapią wynika z dysproporcji między zadaniami, z którymi przychodzi dziś zmierzyć się młodym małżonkom a ocenianymi subiektywnie możliwościami partnerów.

– Dzieje się tak zarówno wtedy, gdy należy zacząć traktować siebie jako "my", a nie "ja i ty", jak i wtedy, gdy pojawia się dziecko, zmieniając całkowicie sposób funkcjonowania pary. Nie oznacza to, że kiedyś partnerzy lepiej radzili sobie z przechodzeniem do kolejnych faz. W sytuacji pierwszych kryzysów stosowali utarte wzorce postępowania, najczęściej wyniesione z rodzin pochodzenia, powielając tym samym błędy, których to właśnie chcieli w życiu uniknąć. Dzisiaj już na tych pierwszych etapach pary starają się nabyć nowe umiejętności, otworzyć na potrzeby partnera i zmienić komunikację w związku na bardziej satysfakcjonującą dla obojga z nich. A to daje nie tylko doraźne efekty, ale także procentuje na dalszych etapach związku – dodaje Włodek.

Lekcja miłości

Z pomysłem udania się na terapię małżeńską Julita wyszła już następnego dnia po wizycie w kinie. – Wolałam kuć żelazo póki gorące, nieważne, że tylko swoje – nakręciłam się, że skoro takim weteranom się udało, dlaczego nam by miało się nie udać? W ogóle nie myślałam, że to przecież tylko film – wzdycha.

Namówienie Wojtka na terapię zajęło trochę czasu, przekonanie, że warto zostać, gdy pierwsza rozmowa z psychoterapeutą skończyła się płaczem Julity i wzajemnymi oskarżeniami przed obcym człowiekiem, jeszcze więcej. Ale opłaciło się.

– Trwało to o wiele dłużej niż w filmie, ale powoli wracamy do siebie, choć wciąż jeszcze długa droga przed nami, żebyśmy nauczyli się iść na kompromisy i dawać sobie szansę zrozumienia emocji drugiej osoby. To niełatwe, szczególnie, gdy "przerabia się" takie emocje przed kimś trzecim, ale możliwe, o ile tylko chcą tego dwie osoby – dodaje Julita.

Przypadek Julity nie jest odosobniony. Jak zaznacza Małgorzata Włodek, terapia małżeńska nie zawsze jest trudna.

– Często zamiast oczekiwanych trudności para doświadcza ulgi, po jakimś czasie także satysfakcji i radości. Przykre treści wnoszone przez obojga z partnerów często nie mogą zakłócić tego, że w gabinecie terapeuty odnajdują się na nowo, odkrywają nowe wspólne płaszczyzny. Terapia nie polega bowiem na tym, by ukazywać parze jak wiele ich różni, ale na tym, by odnajdować, a często odkopać lub zwyczajnie odkurzyć, zasoby swojej relacji, mocne strony, nierzadko zapomnianą bliskość – wyjaśnia.

Tym, co jest – według obserwacji eksperta – najtrudniejsze dla większości par, to zmiana oczekiwań wobec terapii.

– Pary często trafiają do gabinetu z nastawieniem, że osoba trzecia pomoże im zmienić „tego drugiego”. Partnerzy często koncentrują się nadmiernie na cechach partnera i oczekiwaniach wobec niego, nie dostrzegając swojego wpływu na związek. Niekiedy bolesne może zatem okazać się spojrzenie na siebie oczami partnera i przyjęcie jego uczuć jako podstawy do konstruktywnej zmiany, a nie jedynie kolejnego powodu do wzajemnych oskarżeń i odrzucenia. Zmiana wzorców zachowania w parze, poszukiwanie kompromisów i próba zrozumienia swoich wzajemnych uczuć i emocji to główne wyzwania terapii – ocenia Włodek.
 


[powiazane]

(Nie)gasnący pożar

Iwona do dziś zastanawia się, czy rozpad jej małżeństwa wynikał z tego, że straciła ochotę do walki o nie. W związku przestało się jej układać już po trzech latach od ślubu. Drobne sprzeczki urosły do rozmiarów nierozwiązywalnych konfliktów, wzajemne oskarżenia były na porządku dziennym, a oziębłość fizyczna na stałe zastąpiła bliskość i jakiekolwiek wzajemne emocje. Mimo to, zdrada Sebastiana była dla niej ogromnym ciosem.

– Nie potrafię dziś powiedzieć, czy i jeśli tak, to jakie próby podejmowaliśmy, żeby ratować to, co się dało uratować. Oboje ciężko pracowaliśmy, nawet w weekendy, ale jednak się widywaliśmy, więc mieliśmy trochę okazji, by pobyć ze sobą, podtrzymać gasnące uczucie. A jakoś nie pamiętam, byśmy to robili – przyznaje Iwona. – To, co zrobił Seba, było jak kubeł zimnej wody, o, dziwo, także dla niego. Postanowiliśmy sobie pomóc – dodaje.

Jak wspomina Iwona, skrupulatnie wybrany psychoterapeuta odwalił kawał dobrej roboty. Niestety, bezskutecznie.

– Chyba poraniliśmy się już tak bardzo, że nie daliśmy rady z tego wyjść. Pretensje okazały się silniejsze od potrzeby bycia razem, przebaczenia. Rozstaliśmy się po siedmiu miesiącach od ostatniej wizyty, po której mieliśmy samodzielnie powalczyć o uczucie. Czy to wina braku chęci walki? No, nie wiem – zastanawia się dziś Iwona.

– Rezultaty terapii małżeńskiej zależą od wielu czynników, m.in. od osobistej motywacji partnerów do zmiany i istnienia wspólnego celu. Zdarza się, że partnerzy przychodzą do gabinetu w celu ratowania związku, jednak jedno z nich już wcześniej przestało wierzyć w zmianę i nieświadomie podjęło decyzję o rozstaniu. Terapia czasami pozwala na uświadomienie sobie tej decyzji. Bywa i tak, że partnerzy podejmują się terapii z myślą, że chcieliby spróbować wszelkich sposobów pomocy, by potem nie wyrzucać sobie, że się nie starali, z góry jednak wiedzą, że i ten sposób ma ich upewnić, że nie mogą razem spędzić reszty życia – tłumaczy psycholog.

Co z sytuacjami, gdy obie strony mają wspólny cel i dobrą motywacja, a mimo to – jak w przypadku Iwony i Sebastiana – po prostu się nie udaje?

Gdy nie ma już odwrotu

– Tak dzieje się przede wszystkim wówczas, gdy nagromadziło się zbyt wiele smutku, zranień, żalu i wzajemnych oskarżeń. A takie przykre odczucia generuje m.in. zdrada. Zdarzenie to staje się albo niezapomnianą krzywdą, albo bronią przeciwko krzywdzącemu partnerowi, co utrudnia, a czasami uniemożliwia terapię małżeńską – ocenia Włodek.

Zdrada może jednak być punktem wyjścia do "przerobienia" relacji - nawet, gdy z woli partnerów ulegnie rozwiązaniu. Jak wyjaśnia psycholog - nawet, jeśli terapia nie pomoże parze przezwyciężyć kryzysu, pozwoli zrozumieć powody rozstania i rozejść się w zgodzie.

– Celem terapii nie musi być bowiem praca na rzecz związku i bycia razem. Może to być potrzeba dobrego rozstania, zwłaszcza wtedy, gdy partnerzy chcą zachować wzajemny szacunek lub wtedy, gdy na świecie jest ich wspólne dziecko – dodaje.

Najczęstsze efekty spotkań małżonków w gabinecie psychologa czy psychoterapeuty – poprawa jakości relacji, zmiana zachowań wobec siebie, lepsze zrozumienie siebie nawzajem, polepszenie komunikacji między partnerami i zbliżenie się do siebie nawzajem – to najbardziej oczekiwane i doceniane owoce pracy nad związkiem. Tym bardziej, że zdobyte samodzielną pracą – nad relacją i sobą samym.

– Praca terapeutyczna jest o tyle intensywna, że odbywa się nie tylko w gabinecie podczas spotkań, ale przede wszystkim, między spotkaniami, kiedy to pary podejmują się wspólnych zadań wyznaczonych podczas terapii. Terapia pary, mimo że jest intensywną pracą partnerów na rzecz zmiany, to forma inwestycji w związek. Takiej inwestycji, która pomaga zmierzyć się z obecnym problemem, ale również dokłada kolejną ważną cegiełkę do wspólnej budowli, jaką jest związek. A solidność takiej budowli jest nieoceniona – podsumowuje Małgorzata Włodek

Paulina Wójtowicz
Artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]861[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1390843411" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1309" ["visits_counter"]=> string(5) "10647" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [20]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1254" ["slug"]=> string(31) "moja-zona-nie-ma-dla-mnie-czasu" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(32) "Moja żona nie ma dla mnie czasu" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(353) "Na początku każdego związku zaangażowanie i chęć wspólnego spędzania czasu jest naturalne. Będąc zakochanym, każdy chce spędzać jak najwięcej czasu z wybranką serca. Jednak z czasem trwania związku i ilością obowiązków zawodowych często to zaangażowania maleje. Jak więc tworzyć związek, kiedy partnerki wciąż przy nas nie ma?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(32) "Moja żona nie ma dla mnie czasu" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1254" ["body"]=> string(7234) "

Ania jest moją żoną od dziesięciu lat, ale mieszkamy ze sobą o wiele, wiele dłużej... i na tym się właściwie kończy. Gdy ja wstaję, ona jeszcze śpi. Gdy ona wraca do domu – ja udaję, że śpię. Jadamy oddzielnie, w innych miejscach, w towarzystwie innych ludzi. Myślę, że oboje myślimy o sobie "ludzie na stanowiskach". I może to nas gdzieś gubi. Nie znamy już w tej chwili większości swoich znajomych. Ona całkowicie poświęca się swoim sprawom...
Owszem, razem bywamy na spotkaniach rodzinnych i służbowych – gdy jest to niezbędne. Wszystko planuje Ania: wakacje, wieczorne wyjścia, zakupy. Zaczynam się bać, że ona kogoś ma, a ja wciąż ją kocham. Boję się też rozpocząć jakąkolwiek rozmowę na ten temat, boję się, że zechce mnie wtedy opuścić. Wciąż mam po prostu nadzieję, że to chwilowe. Teraz są przynajmniej momenty, gdy mam ją przy sobie. Poza tym wciąż przecież jesteśmy młodzi, wciąż wszystko przed nimi, wciąż jeszcze mamy szansę.
(Mirek, 33 lata)

Razem, ale obok siebie

Wiele par już po kilku latach małżeństwa zaczyna funkcjonować bardziej na zasadzie sublokatorstwa i realizowania zadań domowych, np. opieka nad dziećmi, niż jako para. Wspólne spędzanie czasu, dzielenie zainteresowań czy chociażby wyjścia do kina stają się wspomnieniem z pierwszego okresu związku. Co się jednak dzieje, gdy para oddala się z powodu nieobecności emocjonalnej lub fizycznej jednego z partnerów? Co, jeśli to kobiety wciąż brakuje w domu? Często taka sytuacja następuje, kiedy pojawia się dziecko - nowy członek rodziny jest tak absorbujący, że para zaniedbuje czas przeznaczony dla siebie i powoli zaczyna się od siebie oddalać. Na ogół panowie czują się wtedy odsunięci i niepotrzebni - poza sytuacjami pieluszkowo- spacerowymi.

Inną sytuacją, kiedy panie emocjonalnie lub fizycznie znikają z małżeństwa i domu, jest rozwój kariery zawodowej żony. Dla wielu kobiet rezygnacja z wyjazdów służbowych lub zostawania dłużej w pracy jest bardzo trudna. Nie chodzi tu tylko o sprawy finansowe, ale przede wszystkim o rezygnację z bycia docenioną za swoje kompetencje, wiedzę i umiejętności, rezygnację z budowania tożsamości zawodowej i zadowolenia z własnej pracy - czyli spraw istotnych dla poczucia własnej wartości.

Rzadszą sytuacją, która powoduje nieobecność żony w związku, jest nadmierne życie towarzyskie - stałe rozmowy przez telefon, komunikatory lub spotkania z koleżankami. Jej zaangażowanie w kontakty z innymi ludźmi mogą wykradać czas małżeństwu, poza posiłkami i nocowaniem razem niewiele więcej dzieje się w związku.

Zaangażować partnera

Związek potrzebuje dwojga osób żeby móc nie tylko trwać, ale się rozwijać. Wymaga to zaangażowania i chęci obojga partnerów, więc kiedy jeden z partnerów „znika”, relacja zaczyna obumierać. Wiele par kłóci się o ilość czasu spędzanego razem i tylko te momenty na chwilę angażują nieobecnego partnera. Niestety, im więcej kłótni, tym bardziej „znikający” partner chce uciec od takiej atmosfery w związku. Wielu mężczyzn jest bezradnych w takiej sytuacji, nie wie, jak skłonić żonę do zaangażowania się w związek, więc brną w konflikty lub też nie robią nic, licząc, że sytuacja sama się zmieni. Po jakimś czasie jednak ich zaangażowanie także słabnie i para automatycznie się od siebie oddala.


Jak poradzić sobie z taką sytuacją? Oto kilka wskazówek:

[article_adv]

Czy to związek z rozsądku?

Czy można żyć obok siebie bez miłości? Znam wiele przypadków ludzi, którzy mimo, iż się nie kochają, żyją razem pod jednym dachem. Można tak żyć - owszem, ale czy to nie jest skazywanie siebie na swego rodzaju samotność we własnym domu?

Zastanówmy się, co jest dla nas ważniejsze: czy wystarczy nam poczucie, że ktoś mieszka obok nas, ktoś, kto nie daje nam wsparcia, czy też chcemy prawdziwej miłości, która daje nam siły na każdy dzień, każdy trudny moment.

Często jest tak, że mając niskie poczucie własnej wartości, wiążemy się z kimś wyłącznie z lęku przed samotnością. Myślimy: jeżeli teraz się z nikim nie zwiążę, to gdy będę starszy, to już na pewno nikogo sobie nie znajdę.

To bardzo schematyczne myślenie, biorące się często z powszechnych stereotypów staropanieństwa lub starokawalerstwa. Prowadzi ono przeważnie do decyzji , które w późniejszym czasie rokują bardzo źle na nasze samopoczucie w związku. Jeżeli tak naprawdę się kochamy, będziemy potrafili się dogadać między sobą. Jeżeli tej miłości nam brakuje, to nawet niewielkie rzeczy będą urastać do rangi ogromnych problemów.

Podsumowując, czy można żyć obok siebie bez miłości? To jest zależne tylko i wyłącznie od nas samych, czy chcemy tkwić w czymś, co nie przynosi nam zadowolenia i satysfakcji, co może być przyczyną zgrzytów, czy wolimy uwolnić się od tego i być naprawdę szczęśliwi, bądź to rozwijając swoje pasje, bądź z inną osobą, którą pokochamy prawdziwą miłością.

Maria Rotkiel

 

Artykuł ukazał się w serwisie:
[ext_img=o]861[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1384454481" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1254" ["visits_counter"]=> string(5) "12294" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [21]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1166" ["slug"]=> string(28) "granice-szczerosci-w-zwiazku" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(30) "Granice szczerości w związku" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(197) "Czy warto być szczerym zawsze i w każdej sytuacji? Czy są granice tej szczerości i ewentualnie w którym miejscu? Doświadczeń oraz koncepcji na ten temat jest tyle, ilu jest zainteresowanych." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(30) "Granice szczerości w związku" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1166" ["body"]=> string(12998) "

Inspiracja do artykułu? Jak przeważnie – ukochani pacjenci. Oczywiście ze względu na ich bezpieczeństwo i anonimowość imiona i pewne szczegóły zostały zmienione.

Lidia (37) jest tuż po rozwodzie. Powoli zaczyna się rozglądać za jakimś interesującym mężczyzną. Rozmawiamy o wnioskach, jakie wyciągnęła z poprzedniego związku, które mogłyby jej pomóc w stworzeniu udanej relacji z nowym partnerem.

- Powodem moich kłopotów z mężem była obopólna nieszczerość. Ja wolałam unikać rozmawiania o mojej przeszłości, bo się jej wstydziłam. Nie chciałam, żeby mąż wiedział, że kiedyś byłam nieco szalona. Wydawało mi się, że nie zrozumiałby (Lidia miała dość bogatą przeszłość erotyczną – przyp. autorki). A potem mąż miał ten romans... Może, gdybym dowiedziała się od niego, od razu. Ale powiedziała mi o tym znajoma i to w niesprzyjających okolicznościach. Nie byłam w stanie mu wybaczyć. Nie zdrady, tylko kłamstwa. Teraz chcę stworzyć związek, gdzie szczerość będzie podstawą. Jestem gotowa powiedzieć o sobie już na pierwszej randce. Jeśli mnie zechce, to znaczy, że to ten. I tego też będę oczekiwać od niego. Tajemnice to gwóźdź do małżeńskiej trumny.

Jeremi (41) właśnie rozstał się z żoną. - Dziś wiele zrobiłbym inaczej. Przede wszystkim nie powiedziałbym żonie o zdradzie. To była jednorazowa historia, kompletnie bez znaczenia. Ale wydawało mi się, że zatajenie tego byłoby nielojalnością wobec Renaty. No więc powiedziałem i od razu pożałowałem. Nie wiem, na co liczyłem? Na zrozumienie? Może po prostu chciałem zrzucić ten ciężar, podzielić się nim z najbliższą osobą. Naprawdę nie wiem, co wtedy myślałem. Żona kazała mi się spakować. Miesiące bez niej były potworne. Ale sklejenie tego potem też nam nie wyszło. Renata przestała mi ufać. Zaczęła mnie sprawdzać, zadawała setki pytań, chciała wiedzieć wszystko, łącznie z tym, o czym myślę. Nie byłem w stanie tego znieść. Gdybym mógł zaapelować do ludzi, żeby nie wierzyli w bezwzględną szczerość... Ona zniszczyła moje małżeństwo.

Szczerość absolutna

W gabinecie często jestem pytana o szczerość w relacji. Pacjenci pytają, czy warto być szczerym zawsze i w każdej sytuacji? Czy są granice tej szczerości i ewentualnie - w którym miejscu. Mają wiele doświadczeń oraz wiele własnych koncepcji na jej temat.

Od stanowiska absolutnej szczerości po szczerość bardzo wybiórczą. Najczęściej zastanawiają się nad szczerością w kontekście zdrady, pokus, fantazji, ale pojawiają się też wątpliwości dotyczące kwestii przeszłości (czy mówić, ile miałem

[ext_img=o]578[/ext_img]


kobiet i gdzie uprawiałem seks), finansów (ile zarabiam), rodziny (co sądzę na temat jej rodziców), a nawet higieny (mówić, że idę wydepilować nogi czy nie) czy fizjologii (mówić bez skrepowania o wzdęciach czy biegunkach?).

Postanowiłam więc poczynić drobny research i przeanalizowałam internetowe fora dotyczące tematyki związków. Czego się dowiedziałam? Jak zwykle, że mamy różne opinie i doświadczenia. Zdarzały się oczywiście osoby, które deklarowały absolutną szczerość i takie też miały oczekiwania od partnera ("jeśli nie w związku być szczerym, to gdzie?"). Byli i tacy, którzy przyznawali, że na temat pewnych spraw milczą ("moja babcia mówiła, że całego tyłka się nie pokazuje", "tajemniczość jest atrakcyjna i pociągająca").

Wielu liczyło na bezwzględną szczerość partnera, co wydawało mi się zrozumiałe. Kto przyzna, że chce być okłamywany? Ale znalazłam i takich, którzy otwarcie mówili, że są kwestie, o których chętnie mogliby nie wiedzieć.

Wnioski?

Otóż, z mojego oglądu wynika, iż kobiety najczęściej nie mówią mężczyznom o swoich fantazjach, wydatkach oraz o kompleksach. Mężczyźni unikają mówienia o innych kobietach (że im się podobają, że miewają fantazje) oraz o złej kuchni czy garderobie partnerki. Są zdania, że to zazwyczaj źle się kończy.

Kobiety nie chcą słyszeć od swoich mężczyzn, że przytyły czy powinny przejść na dietę (mimo, że niektóre mówią o tym nieustannie i domagają się reakcji partnera), że za dużo mówią, że podoba ci się jej przyjaciółka czy inna kobieta, że twoja matka lepiej gotuje, że ona jest jak swoja matka, że miewasz fantazje z innymi kobietami, że twoja eks była bardziej namiętna.

Mężczyźni zaskoczyli mnie tym, ile informacji jest im zupełnie zbędnych. Kobiety powinny darować partnerowi wspomnienia o swoich byłych, fantazje z Rayanem Gosslingiem w roli głównej i porównywanie go do kolegów z pracy. Mogą pominąć też informacje, że jej rodzice go nie lubią, a on źle się ubiera, jest niewykształcony, mało zarabia, kiedyś miał lepszą kondycję a jego hobby jest śmieszne i bez sensu. Mężczyźni nie muszą znać szczegółów co do fizjologii czy higieny partnerki i wiedzieć, że jest rozczarowana jego sprawnością w łóżku. Mężczyźni nie znoszą też pytań o byłe.

Oczywiście należy mieć świadomość, że powyższe "wyniki" to uogólnienia i uproszczenia. Przytoczyłam je po to, by po pierwsze zaprzeczyć tezie wysuwanej przez niektórych, że wszyscy pragniemy bezwzględnej szczerości. Tak nie jest. Nie wszyscy uważają też, że szczerość jest lekarstwem na wszystko. Chciałam zwrócić uwagę na różnice pomiędzy nami. Bowiem różnie myślimy o świecie i rzeczywistości, w tym także o szczerości. I pytana o granice szczerości w relacji - od tego zawsze zaczynam.

1. Dla większości z nas podstawą związku jest LOJALNOŚĆ wobec siebie. Ale jedynie niektórzy definiują lojalność jako szczerość bez granic. Dla innych lojalność to odpowiedzialność i szacunek wobec uczuć partnera, co czasem oznacza pozbawianie ukochanego/ej wiedzy, która mogłaby jedynie zranić. Dobrze jest o tych różnicach rozmawiać. Znając przekonania i doświadczenia partnerki dotyczące szczerości, łatwiej będzie ci podjąć decyzję w kwestii – powiedzieć czy też nie. Jeśli wiesz, że dla niej szczerość jest absolutną podstawą, prawdopodobnie wybierzesz pierwsze rozwiązanie. Jeśli nie, może zdecydujesz inaczej.

2. Każdy z nas jest inny, różne są także związki. To, że poprzednia partnerka cię zawiodła nie oznacza, że zawiedzie i ta. Nie przekładaj doświadczenia z poprzedniej relacji (czy też relacji z domu rodzinnego) jeden do jednego. Dobrze wyciągnąć

[ext_img=o]578[/ext_img]


wnioski z minionych przeżyć, ale pamiętaj, że tworzysz nową jakość. Obecna partnerka nie musi dostawać cięgów za poprzednie. Była cię okłamała, ta ma ci mówić o wszystkim? Dziel się swoimi potrzebami i obawami w tej kwestii, ale słuchaj też co ma ci do powiedzenia partnerka, jak ona to widzi. Również granice szczerości są w związku obszarem do NEGOCJACJI.

3. Nie ma recept czy przepisów na miłość. Są wskazówki, sugestie, nic ponad to. Ze szczerością jest podobnie. Moim zdaniem nie ma mądrego, który mógłby powiedzieć ze stuprocentową pewnością: Jeśli powiesz o zdradzie, twój związek na pewno się rozpadnie; albo: Nigdy nie mów, ile wydajesz na buty. Ja zazwyczaj powołuję się na ZNAJOMOŚĆ siebie, partnera oraz na UWAŻNOŚĆ. Jeśli jesteś uważny, łatwiej będzie ci poczuć, co zrobić.

4. Pamiętaj, że to, CO mówisz (lub nie) jest ważne. Ale moim zdaniem znacznie ważniejsze jest to, JAK mówimy. Są tacy, którzy wychodzą z założenia, iż można powiedzieć wszystko, kwestia jedynie, jak to powiemy. Byłabym ostrożna z tak ortodoksyjnym stawianiem sprawy (treść jest ważna), ale zgadzam się, że podstawą jest forma, czyli dobór słów (te mają niebywałą moc), oraz niewerbalna strona przekazu.

5. Obok odpowiedniej formy istotny jest MOMENT, kiedy to mówisz. Z jednej strony chodzi o odpowiedni moment w procesie relacji. Może nie powiesz czegoś na początku znajomości, ale z czasem pogłębiania więzi uznasz to za wskazane lub też poczujesz się gotowy. Z drugiej strony chodzi o kwestie znacznie bardziej przejrzyste, jak np. to, by nie mówić czegoś przy innych.

6. Kolejnym ważnym elementem jest CEL w jakim mówisz czy milczysz. Uważam, że bardzo użytecznym pytaniem przy wątpliwościach ze szczerością jest pytanie: PO CO? Po co mówię (żeby zrzucić z siebie ciężar, a może chcę coś naprawić)? Po co milczę (obawiam się, a może uważam to za bezcelowo raniące)? Uczciwa odpowiedź wymaga ogromnej dojrzałości, ale warto się na nią zdobyć, bo może być niezwykle użyteczna.

7. Podobne pytania dotyczą SENSU, KORZYŚCI oraz KONSEKWENCJI. Oczywiście nie zawsze jesteś w stanie je przewidzieć. Ale użyć wyobraźni nie zaszkodzi. Ważne, żeby nie robić niczego w emocjach. W tak subtelnych sprawach, jak granice szczerości, mogą nie być dobrym doradcą. Pamiętaj, że to, co mówisz, może być niekiedy strzałem w kolano. Pamiętaj, kto jest twoim kumplem, a kto miłością. Może mówienie żonie o swoich fantazjach z asystentką nie jest najlepszym pomysłem? Uważam, że określone kwestie są przeznaczone dla określonych osób: inne dla rodzica, inne dla dziecka, inne dla żony, inne dla przyjaciela.

8. Czasem użytecznymi pytaniami mogą być też np.: CZY JA CHCIAŁBYM WIEDZIEĆ oraz CZY PARTNERKA MNIE O TO PYTA? Oczywiście należy wziąć (jak zawsze) pod uwagę kontekst. Po pierwsze, nie zawsze jesteśmy z partnerką zgodni. Może ty nie chciałbyś wiedzieć, ale ona, i owszem, bo ci o tym mówiła. Po drugie, jeśli partnerka nie ma szans, żeby domyślić się twojej tajemnicy, trudno żeby o to pytała. Ale są sytuacje, w których możesz z powyższych pytań z powodzeniem skorzystać.

9. I garść sugestii na koniec: Mów o FAKTACH, szczegóły możesz sobie darować (kwestia zdrady, przeszłości erotycznej, faktu, iż, co naturalne, podobają ci się inne kobiety etc.); Mów o DECYZJACH, dzielenie się wątpliwościami przemyśl (decyzja dotycząca odejścia kontra wątpliwości, czy kochasz swoją żonę).

Każdy z nas ma pewien obszar swojej własnej intymności, w której zawierają się również kwestie, o których nie chce mówić. Uważam, że mamy do tego prawo. Jeśli nie są to sprawy mające zasadnicze znaczenie dla relacji, moim zdaniem należy to uszanować. Wymaganie od ukochanej, żeby mówiła nam wszystko, zwierzała się ze wszystkich myśli, tęsknot, fantazji, jest dla mnie przemocą i ograniczeniem jej wolności. Sięgnijcie pamięcią do zajęć przedszkolnych. Pamiętacie rysunek dwóch zachodzących na siebie zbiorów? Oddaje on to, jakim zjawiskiem jest związek. Jest w nim miejsce na wspólne (wspólny czas, wspólna intymność) i na odrębne (czas spędzany osobno, odrębność emocjonalna i psychologiczna). To, jaki obszar w związku jest wspólnym, a jaki odrębnym, jest indywidualną kwestią każdej pary. Ale dobrze jest pamiętać, że obszary są trzy (moje, jej/jego i nasze). Z mojego doświadczenia wynika, że zignorowanie tego faktu z reguły kończy się pesymistycznie. Zarówno nadmierne separowanie indywidualnych „światów” każdego z partnerów nie służy (jest powodem rozpadu), ale zlanie się w jedność nie jest lepszym pomysłem (może doprowadzić np. do uczucia „duszenia się” w związku i potrzeby jego zerwania). Wymaganie bezgranicznej szczerości jest jednym z jego elementów.

Dlatego też zarządzaj szczerością rozważnie, dojrzale i odpowiedzialnie. Nie usprawiedliwiaj się, nie szukaj łatwych rozwiązań, ale decyduj z największą możliwą korzyścią dla związku, w którym jesteś.

Agata Wilska

Artykuł ukazał się w serwisie:
[ext_img=o]578[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1379436273" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1166" ["visits_counter"]=> string(5) "24092" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [22]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1146" ["slug"]=> string(33) "czy-jestes-zaangazowany-w-zwiazek" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(37) "Czy jesteś zaangażowany w związek?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(399) "W gabinecie psychologicznym często rozmawiam o zaangażowaniu. Wzajemne zarzuty partnerów: ty po prostu nie jesteś zaangażowany!, wymagasz ode mnie bezwzględnego zaangażowania, oddechu nie ma jak złapać!, pytania: czy to znaczy, że on nie jest zaangażowany?, stwierdzenia: nie umiem się zaangażować - są na porządku dziennym. Jak sprawdzić, czy naprawdę angażujemy się w związek?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(22) "JESTEŚ ZAANGAŻOWANY?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1146" ["body"]=> string(14090) "

Joanna (44 lata, mężatka, dwoje dzieci) jest zdania, że jej małżeńskie kłopoty spowodowane są jej nadmiernym zaangażowaniem w związek i niedostatecznym (w jej opinii) zaangażowaniem męża. - Ja dla rodziny byłabym gotowa zrobić wszystko. Mój mąż, jeśli miałby zrobić coś swoim kosztem, nie zrobi nic. Nie wiem, jak sobie z tym poradzić.

Mateusz (33 lata) jest z Lucyną (32 lata) od dwóch lat i martwi go, że Lucyna nie ma ochoty na zacieśnienie relacji (wspólne mieszkanie, może ślub). Kiedy Mateusz zarzucił jej, że się nie angażuje, Lucyna obruszyła się: - Każdy okazuje zaangażowanie inaczej. Czy naprawdę jedyną oznaką zaangażowania ma być ślub?

Basia (46 lat) rozpoznaje u siebie skrajny lęk przed zaangażowaniem. - Obawiam się bólu, zranie-nia, odrzucenia. Nie chcę cierpieć, bycie samej jest bezpieczniejsze.

Podobnie Leszek (43 lata) do tej pory nie miał stałego związku, który trwałby dłużej niż 2 lata: - W związku boję się, że się rozpłynę, zatracę, że zniknę. Że będzie związek, moja partnerka, a ja? Gdzie ja będę?

Przyjrzyjmy się więc pojęciu, które wywołuje w nas tak skrajne emocje: pragnienie, chęć, potrzebę, tęsknotę, obawę, skrajny lęk i inne. Uporządkujmy informacje.

Czym jest zaangażowanie?

Według amerykańskiego psychologa Roberta Sternberga (twórcy tzw. trójczynnikowej koncepcji miłości) zaangażowanie to decyzje, myśli, uczucia, działania - ukierunkowane na przekształcenie miłosnej relacji w trwały związek oraz utrzymywanie związku pomimo różnych przeszkód.


 

Ja zawsze definiuję zaangażowanie jako codziennie podejmowaną decyzję, że jestem, czasem pomimo trudności. To świadome działanie na rzecz związku.

Zdefiniuj i poznaj definicję partnera

Dowiedzieliście się, jak zaangażowanie definiuje psycholog naukowiec (Sternberg) i psycholog praktyk (ja). Zawsze jednak podkreślam, żeby w każdej relacji podyskutować na temat tego, jak rozumiemy dane pojęcie, co ono dla nas znaczy. Każdy z nas może mieć nieco inne koncepcje i wyobrażenia, a znacząca część kłopotów i konfliktów w relacjach - wynika, moim zdaniem, z tego, że ze sobą nie rozmawiamy.

Wchodzimy w związek z pewnymi założeniami, teoriami, niesłusznie zakładając, że druga strona "ma tak samo jak my". Czy tak jest w istocie - należy sprawdzić. Może to, co my rozumiemy jako zaangażowanie, nasza ukochana rozumie inaczej. Może inaczej je okazuje? Poznanie siebie samego i siebie nawzajem naprawdę dużo ułatwia.

Zanim więc postawisz diagnozę i zarzut – zapytaj, porozmawiaj, sprawdź. To doradziłabym też Mateuszowi. Zasugerowałabym, żeby zapytał Lucynę, czym dla niej jest owo zaangażowanie. Jeśli nie wspólne mieszkanie, ślub – to co? Może dowie się, że to, co Lucyna robi (bierze na siebie organizację wspólnych wyjazdów, opiekuje się jego psem, kiedy on wyjeżdża, mimo, że nie lubi zwierząt) jest właśnie tym, jak Lucyna pokazuje, że jej zależy. Może potrzebuje więcej czasu, może jeszcze nie jest gotowa na dalsze kroki. Nie znaczy to jednak, że nie będzie i że jedynym słusznym rozwiązaniem jest zerwanie relacji (takie przychodzi Mateuszowi do głowy).

Kilka uwag o zaangażowaniu

Jak wynika z badań, zaangażowanie jest składnikiem mającym w związku znaczenie największe (pozostałe składniki miłości to namiętność i intymność). Badane pary były w stanie wyobrazić sobie, że są zadowolone ze związku mimo chwilowych trudności np. w sferze erotyki, ale nie potrafili myśleć o związku jako udanym bez zaangażowania. To właśnie zaangażowanie najsilniej podtrzymuje uczucia.


 

Czy jesteś zaangażowany?

Odpowiedz na poniższe pytania:

Im więcej odpowiedzi twierdzących, tym większy poziom twojego zaangażowania (lub też umiejętności w jego okazywaniu – warto zwrócić na to uwagę). Możesz oczywiście pytania odwrócić w stronę partnerki. Czy widzisz oznaki jej zaangażowania?

Lęk przed zaangażowaniem

Przykładem osób przeżywających lęk przed zaangażowaniem są Basia i Leszek. Basia obawia się cierpienia związanego z odtrąceniem. Podejrzewam, że pojęcie odrzucenia Basia rozumie znacznie szerzej niż rozstanie. Istnieje prawdopodobieństwo, że każdy konflikt Basia przeżywałaby bardzo osobiście jako dowód braku akceptacji i właśnie odtrącenia.


Leszek obawia się w relacji "zniknięcia". Jemu bliskość i zaangażowanie kojarzy się jednoznacznie z utratą własnego "ja". Częstą odpowiedzią, jakiej udzielają pacjenci na moje pytanie o to, czego się boją, jest również lęk przed porażką i popełnieniem błędu. Wtedy można popracować nad zmianą przekonań (skąd pomysł, że mnie nie wolno popełnić błędu?) czy redefinicją porażki (czy na pewno rozstanie trzeba traktować w kategoriach porażki?).

Czasem jednak przyczyna problemu ma głębsze podłoże (dzieciństwo, relacje bazowe tj. z matką i ojcem, nieprzepracowane doświadczenia z byłymi partnerami) - tak jak to ma miejsce w przypadku naszych bohaterów. Praca nad lękiem przed zaangażowaniem może i powinna przebiegać pod okiem wspierającego cię psychologa czy terapeuty.

Po czym poznasz, że problem lęku przed zaangażowaniem dotyczy właśnie ciebie? Oprócz oczywistych oznak jak to, że po prostu jesteś swoich obaw świadomy (to już coś), mogą to być sygnały znacznie bardziej subtelne, a nawet mocno zawoalowane, np.:

Jeśli "zdiagnozowałeś" u siebie problem, o którym mówimy, może dobrze byłoby skonsultować się z ekspertem. W gabinecie psychologicznym będziesz mógł przyjrzeć się ewentualnym przyczynom swoich obaw, popracować nad szkodliwymi przekonaniami po to, żeby nie odbierać sobie szansy na bliskość, jaka jest efektem właśnie zaangażowania w związek.

Przekonanie, że nie angażując się, unikasz cierpienia, jest pozorne. Po pierwsze: i tak prawdopo-dobnie cierpisz. Tak przynajmniej mówią pacjenci, choć nie zawsze od razu chcą to przyznać. Tęsknisz, czujesz się samotny, zazdrościsz innym, może chorujesz (masz migreny, nie masz energii, ciągle jesteś zmęczony) albo cierpisz na uzależnienie (palisz stosy papierosów, samotnie pijesz do lustra, objadasz się). Więc to iluzja, że brak zaangażowania cię chroni. A po drugie: nie angażując się, odbierasz sobie szansę na to, co w życiu chyba najpiękniejsze – bliską, satysfakcjonującą relację.

Agata Wilska

Artykuł ukazał się w serwisie:
[ext_img=o]861[/ext_img] 
" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1378746235" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1146" ["visits_counter"]=> string(5) "20613" ["comments_counter"]=> string(1) "2" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [23]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1121" ["slug"]=> string(22) "jak-starzy-przyjaciele" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(22) "Jak starzy przyjaciele" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(410) "Są małżeństwem od 15 lat. Znają się od 20 lat i można śmiało powiedzieć, że wiedzą o sobie prawie wszystko. Ich małżeństwo to twierdza zbudowana na sumie wspólnych doświadczeń, wzmocniona przez siłę przyzwyczajeń i cement rutyny. Co powoduje, że relacja w wieloletnim związku może być trwała? Nad czym warto pracować, aby związek długoletni był związkiem świadomym i dojrzałym?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(22) "Jak starzy przyjaciele" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1121" ["body"]=> string(5363) "

[powiazane]

Jasna strona mocy

Dbajmy o siebie wzajemnie i bądźmy uważni na potrzeby partnera. Trwały związek jest jak szlachetna stal. Hartuje się z czasem i składa się z wysokiej jakości surowców. Z długoletnim związkiem może być podobnie. To, co najczęściej budzi obawy par po kilku latach relacji, to lęk przed wygaśnięciem namiętności. "Czy ja go już nie podniecam?" – myśli ona. "Czy już na nią nie działam?" – myśli on.

[article_adv]Te obawy są naturalne, jeśli definiujemy związek w takich kategoriach jak w jego początkowej fazie, gdy namiętność, rozpalone zmysły i świeżość znajomości wpływała na jej trwałość. Z czasem jednak nasze potrzeby w związku się zmieniają, poznajemy się coraz lepiej. Dostrzegamy więcej i sam gejzer hormonów już może nie wystarczyć jako paliwo związku.

Tu pojawiają się tzw. potrzeby długoterminowe, takie jak poczucie zrozumienia, bezpieczeństwo, wzajemne zaufanie, oparcie, dzielenie podobnych pasji i zainteresowań, wspólna grupa znajomych, dzieci, rodzina, wspólnota interesów, ale również poczucie niezależności, miejsce i czas dla własnych pasji i zainteresowań, brak presji i przymusu ze strony partnera, a w ich miejsce poczucie akceptacji.

Jeśli to wszystko okraszone jest wspólnym poczuciem humoru, które integruje, to i namiętność po latach może być inna niż na początku. Może spokojniejsza i bardziej wyciszona? A może bardziej żywiołowa i nieprzewidywalna niż kiedyś, bo oparta o zaufanie i brak oporów, które mogą towarzyszyć nam na początku relacji.

Te elementy dają szansę na trwały związek, bo opieramy go o wszystko, co mamy szansę poznać z czasem. I tu upływający czas działa na naszą korzyść.

Ciemna strona mocy

Rutyna, egoizm i nostalgia za przeszłością. Zmęczenie materiału może spotkać nawet szlachetny surowiec. Wszystko zależy od tego, jak jest używany. Długoletnia relacja jest również narażona na tego typu zagrożenia. Z biegiem lat związek może stać się znajomością "z zasiedzenia", jeśli nie dbamy o jego fundamenty opisane w pierwszej części artykułu. Rutyna zabija

[ext_img=o]1125[/ext_img] 


[powiazane]nie tylko w pracy, ale również w życiu prywatnym. Jeśli mamy poczucie, że związek będzie trwał tylko dlatego, że znamy się już tak długo, to właśnie uruchamiamy pierwszy czynnik ryzyka. "Jesteśmy razem tyle lat. Gdzie jej będzie lepiej niż ze mną?" – pyta retorycznie pewny swego partner. "W tym wieku on już nie znajdzie nikogo, kto pozna go tak dobrze jak ja"– mówi z przekonaniem partnerka.

[article_adv]Brak zaangażowania, otwartości na potrzeby drugiej strony i poczucie niezmienności wpływa na to, że przestajemy się starać. Odtwarzamy znane wzorce zachowań i nawyki, tworząc zamknięte koło powtarzalnych dni, gdzie tygodnie zlewają się w miesiące, a miesiące w lata , których czas odmierza nowy model telewizora lub zmiana rozmiaru spodni na większy.

Jeśli masz poczucie, że dni płyną w jednostajnym rytmie powtarzalnych rutyn, a ty potrzebujesz czegoś innego – zacznij rozmawiać o tym z partnerką.

Bo wam się nie chciało

Czas powoduje, że stajemy się wygodni, a to świetna pożywka dla naszego egoizmu, który podpowiada: nic nie musisz, nie staraj się, przecież tak lubisz, nie zmieniaj się. Posłuchaj twojego wewnętrznego głosu i zadaj sobie pytanie: ile ciekawych rzeczy wspólnie nie zrobiliście tylko dlatego, że wam się nie chciało?

Zadbaj o zaangażowanie i otwórz się na potrzeby partnerki. Inicjuj wspólne aktywności, nie czekaj, aż ona zrobi to za ciebie. Wykonaj pierwszy krok, potem drugi, nie odpuszczaj i zachęcaj partnerkę do wspólnych działań. Przecież znacie się jak mało kto i to jest waszym kapitałem. Skorzystajcie z niego, aby zarządzić swoją aktywnością i wyjść poza błędne koło codziennych przyzwyczajeń.

Pamiętaj również, że wasze życie biegnie i powoduje, że zmieniacie się wraz z nim. Dlatego zwróć uwagę na to, jak postrzegacie wasz związek. Czy nie żyjecie przeszłością i nostalgią za tym, jak było kiedyś: "On już nie jest taki jak na początku…", "Ona nie patrzy na mnie tak jak wtedy…". Ty i twoja partnerka podlegacie zmianom, które wpływają na to, że wy także się zmieniacie. To ciągły proces.

Zaakceptuj ten fakt i pomyśl, jak jest teraz? I ma być w przyszłości? A potem porozmawiaj o rozwiązaniach z partnerką. Przecież znacie się najlepiej i to wy wiecie, czego najbardziej wam potrzeba. Skorzystajcie z tego i utrwalajcie wasz dojrzały związek. Powodzenia!

Robert Milczarek
Artykuł ukazał się w serwisie:
[ext_img=o]861[/ext_img] 

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1376405507" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1121" ["visits_counter"]=> string(5) "40733" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [24]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "972" ["slug"]=> string(30) "syndrom-przechodzonego-zwiazku" ["dont_use_tags"]=> string(4) " cel" ["title"]=> string(31) "Syndrom przechodzonego związku" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(254) "Kiedy zakończyć związek? Po czym poznać, że relacja, w której żyjemy, nie ma już przyszłości? Jak odróżnić, że brakuje jej po prostu świeżości i wymaga nieco więcej uwagi od tej, gdzie partnerzy nie mają już sobie nic do zaoferowania?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(21) "PRZECHODZONY ZWIĄZEK" ["superbox_avatar"]=> string(19) "superbox_avatar_972" ["body"]=> string(5399) "

- Jestem w związku już od 10 lat, jesteśmy zaręczeni, choć ślubu nie planujemy - wyznała ~barrrriistka na czacie dotyczącym przechodzonych związków. - Rodzina postawiła już na nas krzyżyk. Kochamy się jednak, a życie w konkubinacie nam służy. Czy nasz związek jest narażony na większe niebezpieczeństwa niż małżeństwa? Przecież sam papierek nic nie zmienia.

- Jestem z dziewczyną od 4 lat, do tej pory wszystko było dobrze - mówił z kolei ~dantidan. - Ale od pewnego czasu zauważyłem, że nie interesuje się mną i nie fascynuje w takim stopniu jak wcześniej. Widzę, że coś się zmieniło, na gorsze. Czy to oznacza, że nasz związek się wypalił? Czy to może być sygnał, że nie jestem jedynym?

- Czy związek pozbawiony namiętności, a polegający obecnie na zapewnianiu bezpieczeństwa, ma jakąkolwiek przyszłość? - pytał ~DamianBamian.

Każdy związek miłosny ma swoją dynamikę

Od romantycznych początków po często smutne rozstanie. "I żyli długo i szczęśliwie" jest pięknym zakończeniem baśni, ale rzadko kiedy spotykamy takie zakończenie w życiu. Przede wszystkim związki zmieniają się z czasem, tak jak ludzie i ich potrzeby się zmieniają. Związki mają fazy o różnej długości i intensywności. Skupimy się tutaj na dwóch ostatnich stadiach związku i różnicy między nimi.

Pierwszą fazą jest zakochanie, w której partnerzy czują bardzo silne zauroczenie i zaangażowanie - wiele osób wierzy, że tylko takie romantyczne zakochanie jest właściwą miłością. Jest to błędne przekonanie - faza zakochania to tylko przedsmak najbardziej satysfakcjonującej fazy - związku kompletnego. Tu oprócz namiętności i zaangażowania pojawia się dodatkowo intymność. Partnerzy odczuwają pociąg fizyczny wobec siebie, przeżywają silne emocje wobec drugiej osoby, poświęcają sobie dużo uwagi, odczuwają wzajemną bliskość i zaufanie do siebie.

Szczególnie ten etap związku wymaga pracy i uwagi, tak, by związek nie przeszedł w kolejną fazę - czyli fazę związku przyjacielskiego. Taki związek charakteryzuje się zanikiem namiętności - pozostaje zaangażowanie i intymność, partnerzy są dla siebie najlepszymi przyjaciółmi, ale chemia zanika.

Jeśli zauważamy, że reagujemy na naszego partnera bardziej jak na kumpla czy najlepszą przyjaciółkę i w żaden sposób partner już nie przyspiesza naszego tętna, to sygnał, że nasz związek zaczyna stygnąć i zmierzać ku kolejnym fazom.


Faza przyjacielska często pojawia się po urodzeniu dzieci, kiedy zanik namiętności często wynika z nadmiaru obowiązków i dużej zmiany życiowej. Jest to faza akceptowana przez wiele par jako naturalna kolej rzeczy, więc nie starają się wskrzesić namiętności w związku i nie rozpoznają kierunku związku.

Kolejnym etapem jest pusty związek - czyli taki, w którym jedynym spoiwem związku są wspólne obowiązki. Po namiętności i bliskości pozostają już tylko wspomnienia. Para żyje razem, ale tak naprawdę obok siebie. Wiele osób nie ma odwagi odejść z takiego związku, ale rozpad takiej relacji jest na ogół kwestią czasu.

Czy każdy związek jest skazany na rozpad?

Oczywiście nie każdy związek musi przechodzić takie etapy - wspólna praca partnerów i zastanawianie się nad związkiem może podtrzymać intymność i zaangażowanie oraz głęboko przeżywane emocje – czyli utrzymywać związek pomiędzy fazą kompletnego i przyjacielskiego związku. Jednak pozostawienie związku naturalnemu biegowi, tak, by "sam się dział", doprowadzi do śmierci relacji.

Praca nad związkiem powinna odbywać się na bieżąco, ale najpóźniej w fazie przyjacielskiej - czyli wtedy, kiedy namiętność zanika. Jeśli obserwujemy, że zachowania partnera nie budzą w nas silniejszych emocji - coś co kiedyś było zazdrością, staje się delikatnym poirytowaniem, tęsknota jest teraz ulgą - to ostatni dzwonek, by ratować więź z partnerem. Taka praca to przede wszystkim odbudowywanie uważności na potrzeby partnera, flirtowanie i ponowne randkowanie z partnerem, odnowienie fizycznej intymności.

Jednak, jeśli partnerzy zorientują się na etapie związku pustego, że się od siebie oddalili, na ogół jest już zbyt późno na odnowienie więzi. Często partnerzy zaczynają skrycie marzyć o nowej relacji - takiej, w której znowu będą mogli przeżywać silne uczucia i bliskość, które wygasły w tym związku.

Jeśli z partnerem łączą cię już tylko wspólne zobowiązania i znajomi, a zakończenie związku jest niepokojące głównie z powodu poukładania spraw, poinformowania wszystkich itd., ale nie z powodu silnego przywiązania, to w takim związku już niewiele się zadzieje.

Autor: Maria Rotkiel wraz z zespołem Pracowni Poznawczo - Behawioralnej

Artykuł ukazał się w serwisie:
[ext_img=o]861[/ext_img] 

 

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1366996494" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(35) "https://facetpo40.pl/forum/kobieta/" ["link_info"]=> string(26) "Porozmawiaj o tym na FORUM" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "1" ["show_other_random"]=> string(1) "1" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_972" ["visits_counter"]=> string(5) "23302" ["comments_counter"]=> string(1) "6" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [25]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "624" ["slug"]=> string(43) "dlaczego-twoje-zwiazki-to-kompletna-porazka" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(46) "Dlaczego twoje związki to kompletna porażka?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(400) "- Pracowałam z klientem, który przez lata wikłał się w związki z kobietami, które go wykorzystywały - nie tylko materialnie, lecz także emocjonalnie. Był nieszczęśliwy i mocno zagubiony, bo był postrzegany przez kobiety jako silny, odważny i przebojowy.- Rozmowa z Grażyną Białopiotrowicz, coachem, trenerem biznesu, trenerem rozwoju osobistego oraz umiejętności interpersonalnych." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(27) "TWOJE ZWIĄZKI TO PORAŻKA?" ["superbox_avatar"]=> string(19) "superbox_avatar_624" ["body"]=> string(17976) "

Sylwia Stodulska-Jurczyk: Od wielu lat pracuje Pani z osobami, które nie wiedzą, jak znaleźć partnera na stałe. W czym tkwi ich problem?

Grażyna Białopiotrowicz: W ostatnim czasie mam coraz więcej klientów, którzy zgłaszają się do mnie z konkretnym zadaniem: "proszę mi pomóc znaleźć partnera na stałe, moje dotychczasowe związki to jedna, wielka porażka, proszę powiedzieć, co robię nie tak, może ze mną jest coś nie w porządku."

Natomiast z wieloma innymi moimi klientami współpraca rozpoczynała się na polu biznesowym lub politycznym. Zatem trafia do mnie człowiek, który osiągnął w swojej karierze zawodowej określony pułap i ma pytanie o to, co dalej: jak się rozwijać, dokąd zmierzam, co tak naprawdę jest dla mnie ważne? Często są to osoby, które mają za sobą wiele sukcesów, są cenione, cieszą się uznaniem otoczenia.

Dlaczego do tej pory nie zdecydowały się na poważny związek?

W pracy nad rozwojem osobistym ważna jest weryfikacja życia osobistego klienta. Dość często okazuje się, że życie osobiste moich klientów bywa odłożone na bok, bywa gdzieś na drugim planie lub jest mało satysfakcjonujące. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele, lecz można spośród nich wskazać dwie najczęściej spotykane.

Pierwsza przyczyna jest dość prozaiczna – brak umiejętności i doświadczenia w budowaniu bliskich relacji z innymi. Praca, którą lubimy, potrafi pochłonąć całą naszą energię, wypełnić nasz czas i wkrótce może wypełnić całe nasze życie. Wiele osób oddających się pracy, ma poczucie zadowolenia i szczęścia, bo realizują się, spełniają, rozwijają, i z czasem zapominają, że brak równowagi pomiędzy życiem zawodowym a życiem prywatnym wcześniej czy później da o sobie znać.

Wiele osób ma przekonanie, że na miłość, małżeństwo, rodzicielstwo przyjdzie jeszcze czas i że sobie z tym poradzą. Tymczasem wchodzą w luźne relacje oparte na wspólnej zabawie, wspólnym spędzaniu czasu i seksie bez zobowiązań. Takie relacje są wygodne, dają poczucie wolności, lecz prowadzą także do tego, że ludzie przestają budować bliższe relacje z innymi i z czasem jest im coraz trudniej zaangażować się w związek.

Dlaczego tego nie potrafią?

Gdyż nie tylko doświadczenie w tym zakresie jest skromne, lecz także potrzeba bliskości i budowania relacji intymnych zostały zagłuszone. Czasem też jest tak, że ludzie unikają bliskich relacji wskutek negatywnych doświadczeń z przeszłości. Obawa przed ponownym doświadczeniem porzucenia, rozstania, zawiedzionego zaufania sprawia, że niektórzy unikają wchodzenia w dłuższy związek.

Druga przyczyna, dla której życie osobiste moich klientów jest niezbyt udane, wynika z tego, że przestają postrzegać samych siebie i być postrzeganym przez innych jako osoba prywatna, czyli "ja - jako Ewa", "ja - jako Piotr". To obawa przed tym, kim będę, jeżeli przestanę być prezesem, aktorką, modelką, przewodniczącym komisji?
Wiele osób podejmuje starania, by ułożyć sobie życie i spędzając dużo czasu w pracy, tam właśnie poznają ludzi, zdobywają przyjaciół. Na co dzień bywają w kręgu osób, które znają je z racji wykonywanego zawodu, pełnionej funkcji. Oznacza to, że jeżeli nawet zależy komuś na zbudowaniu trwałego związku i szuka dla siebie partnera, to potencjalni kandydaci postrzegają go z perspektywy pełnionej roli, czyli Tomek – nie jest zwykłym Tomkiem, mężczyzną, a przede wszystkim prezesem, prawnikiem, dentystą itd.

To dlatego osobom publicznym tak trudno jest znaleźć partnera. Zawsze zadają sobie pytanie: Czy on/ona jest ze mną, bo mnie kocha, akceptuje, ceni, podziwia, czy dlatego, że jestem kimś znanym? Bycie postrzeganym z perspektywy zawodu, funkcji, stanowiska mocno zmienia obraz danej osoby i sprawia, że trudno jest być postrzeganym takim, jakim jest się naprawdę.

Z takim dylematem borykają się częściej kobiety czy mężczyźni?

Szczególną trudność w tym zakresie mają kobiety biznesu i polityki. Kobieta na wysokim stanowisku, znana, jest postrzegana przez mężczyzn, jako kobieta silna, niezależna, apodyktyczna, bezwzględna. Co oznacza, że mężczyźni postrzegają ją poprzez jej pryzmat stanowiska, funkcji zamiast widzieć w niej po prostu kobietę z jej radościami, smutkami, obawami.

Mężczyźni wobec kobiet, które postrzegają w świetle ich stanowiska, roli, czy funkcji, zachowują się w różnoraki sposób – albo rywalizują z wyimaginowanym obrazem kobiety silnej i niezależnej, albo się wycofują w obawie, że są zbyt mało atrakcyjni, zbyt słabi. Jeszcze inni chcą skorzystać na sile owych kobiet, ich niezależności, wchodząc w rolę nieporadnego dziecka, którym trzeba się zaopiekować.

Zatem kobiety o wysokiej pozycji społecznej i zawodowej bardzo często wikłają się w związki dla siebie zupełnie nieodpowiednie, czyli oparte na walce i rywalizacji, albo oparte na opiekowaniu się swoim nieporadnym partnerem. Wcześniej czy później taki związek nie wytrzymuje próby czasu i codzienności, co w efekcie prowadzi do rozstania.

Co następuje w życiu osób, że nagle "budzą się" i pytają siebie, jak to się stało, że przegapili moment na miłość? To impuls czy stopniowe dojrzewanie do tego, że nie chce się być dłużej samemu?

Przebudzenie pojawia się w różnych momentach życia i trudno tu wskazać konkretne sytuacje. Przede wszystkim chodzi o uświadomienie sobie tego, że z moim życiem coś jest nie tak… Niemal każdy z nas potrafi ocenić, czy jest zadowolony ze swojego życia, pracy, relacji z bliskimi.

Na ogół czujemy, gdy coś jest nie w porządku, jednak bardzo często samych siebie przekonujemy, że jest dobrze. Poczucie dyskomfortu i niepokój są tłumione przez racjonalne myślenie. Potrafimy trwać w takim stanie całymi latami, aż w końcu wydarzy się coś, co sprawia, że człowiek decyduje się na spotkanie z trenerem rozwoju osobistego, coachem, czy terapeutą.

Wydarzenie, będące przyczyną spotkania, może być ekscytujące – np. konkurs na wysokie stanowisko, wybory parlamentarne. Czasem są to wydarzenia smutne, takie jak porzucenie, rozstanie z bliską osobą, zwolnienie z pracy, choroba, rozwód, czyli wydarza się coś, co sprawia, że dokonujemy przewartościowania.

Zatem do decyzji o poszukiwaniu partnera dochodzimy czasem nagle, a czasem stopniowo do tego dojrzewamy, gdy uświadomimy sobie, że właściwie idziemy inną drogą niż chcemy.

Weźmy na przykład kobietę po czterdziestce, która ma dorosłą córkę powoli układającą własne życie. Ta kobieta zaczyna się zastanawiać, czy i ona – gdy ma wreszcie więcej czasu dla siebie – ma teraz szansę na nowy związek. Co zdecyduje o tym, że jej się to uda?

Czterdziestolatka, która ma dorosłą córkę, na ogół wcześniej próbowała ułożyć sobie życie i robiła to bezskutecznie. Prawdopodobnie popełniała wiele dość popularnych błędów w tym zakresie. Gdy córka wyjdzie z domu, owa czterdziestolatka będzie poszukiwała partnera bardziej intensywnie albo w ogóle zrezygnuje z tego na rzecz życia życiem córki.

Często zdarza się, że zarówno kobiety jak i mężczyźni na pewnym etapie życia dochodzą do wniosku, że miłość, randki i seks są już za nimi, mimo, że nadal pragną bliskości z drugim człowiekiem. A rezygnacja z własnego szczęśliwego związku często przekłada się na nadmierne zaangażowanie się w życie własnych dzieci, sąsiadów albo innych ludzi, np. poprzez działalność w różnego rodzaju organizacjach czy stowarzyszeniach. Tam znajdują poczucie bycia potrzebnym, ważnym i niezastąpionym, co rekompensuje im samotność w swoich czterech ścianach.

Wiek nie ma tu jednak żadnego znaczenia. Istotna jest przede wszystkim potrzeba bycia blisko z drugim człowiekiem i decyzja o tym, że chce tę osobę spotkać, a potem dobrze jest skorzystać z wiedzy, kontaktów i możliwości innych ludzi.

[ext_img=o]578[/ext_img]


Gdy poznajemy kogoś, kto stwarza wrażenie naszego ideału, to jaką mamy pewność, że ten ktoś będzie także pasował do naszego idealnego związku, o którym marzymy? Na początku to chyba trudne, bo zafascynowani nową znajomością - idealizujemy drugą osobę i popełniamy błędy? A potem przeżywamy bolesne rozczarowania… Czy możemy kierować się jakimś kluczem?

Miłość to wciąż zmieniający się proces, który - jak każdy proces - ma swój początek, rozwinięcie i zakończenie. Miłość zawiera trzy składniki: namiętność/pożądanie, czyli tzw. chemię, otwartość/intymność oraz deklarację/zaangażowanie. Obecność poszczególnych składników pozwala określić, na jakim etapie rozwoju jest związek.

Najpierw jest Zakochanie, czyli pierwszy etap rozwoju związku, kiedy chemia/namiętność jest głównym składnikiem miłości. To na tym etapie mamy różowe okulary i postrzegamy drugą osobę, jako wyjątkową. Działa tutaj głównie chemia, która wpływa na poziom poszczególnych hormonów i ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie. Na tym etapie pojawia się także tzw. błąd aureoli, który polega na tym, że osobom, które nam się podobają, przypisujemy wiele cech pozytywnych, czyli jesteśmy przekonani, że na przykład nowopoznana piękna kobieta na pewno jest inteligentna, taktowna, kulturalna, zaradna, opiekuńcza, delikatna i nawet, jeśli nic nie wskazuje na to, że tak jest, to my i tak jesteśmy przekonani o tym, że tak jest z pewnością.

Potem, gdy do tego stanu zauroczenia dołączymy rozmowy, wyznania, zwierzanie się sobie, bezgraniczną niemal szczerość, wówczas pojawia się drugi etap związku, nazwany Romantycznymi początkami. Kiedy para się poznaje bliżej i jest nadal sobą zauroczona (chemia nadal jest wyczuwalna) i decyduje się zostać parą, a nawet ze sobą zamieszkać. Wtedy przechodzimy do trzeciego etapu rozwoju związku i mamy Związek kompletny. Na tym etapie jest najprzyjemniej i etap ten osiągamy na przestrzeni ok. 2 lat. Wówczas sądzimy, że tak będzie zawsze, że nasza miłość jest jedyna, wyjątkowa i niepowtarzalna, że nie grozi jej żaden kryzys, że innym, owszem, dzieją się różne rzeczy, lecz nas to ominie.

A gdy problemy nas jednak nie omijają, następuje kryzys?

Po ok. 2 latach w naturalny sposób wygasa między partnerami pożądanie, czyli chemia. Jeżeli otwartość/intymność w związku była głęboka, gdy para zdążyła się ze sobą zaprzyjaźnić - wówczas przejdzie do czwartego etapu związku zwanego Związkiem przyjacielskim.

Brak spoiwa w postaci przyjaźni, opartej na otwartości, sprawia, że wiele par w tym czasie się rozstaje. Natomiast Związek przyjacielski jest tym etapem rozwoju związku, który pozwala partnerom przeżyć wiele lat razem, dając satysfakcję obu stronom.

Czasem bywa tak, że mimo braku chemii, otwartości i przyjaźni ludzie nadal pozostają ze sobą w związku, mieszkają razem, wyjeżdżają na wakacje, bo mają wspólny majątek, bo razem pracują, bo mają dzieci itd. Są razem, lecz jakby osobno, mało ze sobą rozmawiają, coraz mniej o sobie wiedzą, żyją oddzielnie. Mamy wówczas do czynienia z tzw. Związkiem pustym. Rozpad związku (ostatni etap związku) następuje wówczas, gdy między partnerami brakuje namiętności, brakuje otwartości, czyli coraz mniej o sobie wiedzą, coraz mniej sobie mówią i gdy jedna ze stron lub obie decydują się na rozstanie.

A co ze związkiem, w którym dominuje namiętność i pożądanie? To wystarczy, by związek przetrwał?

Czasem można spotkać Miłość fatalną, której specyfika polega na tym, że dwie osoby decydują się być parą (zaangażowanie), jest między nimi namiętność i pożądanie, lecz w żaden sposób nie potrafią się przed sobą otworzyć, poznać nawzajem i zaprzyjaźnić.

Dość często jest to związek burzliwy, pełen napięć, konfliktów i niedomówień, gdyż obie strony tak naprawdę mało o sobie wiedzą, nie rozumieją siebie nawzajem, nie akceptują wielu swoich zachowań, trudno jest im ujawnić swoje pragnienia, potrzeby, smutki w obawie przed krytyką, odrzuceniem, brakiem zrozumienia.

Czy istnieje coś takiego jak predyspozycja do utrzymywania lub niszczenia związków, w które wchodzimy? Każdy zna osoby, które przez kilkadziesiąt lat są w udanym związku z pierwszą czy drugą miłością życia, i takie, które wciąż wchodzą w krótkotrwałe i burzliwe związki. Są jakieś określone reguły?

Dość często posługujemy się zwrotem: "on nie jest w moim typie", "podobają mi się blondynki". Oznacza to, że poszukujemy drugiej połowy według własnego klucza, mamy swój określony wzorzec, do którego przymierzamy poznaną osobę i jeżeli do niego pasuje - to ją wybieramy, a gdy nie pasuje – odrzucamy.

Ciekawe jest to, w jaki sposób ów klucz powstaje i dlaczego jest on taki, a nie inny? Jest wiele teorii na ten temat, dlatego dobrze jest najpierw poznać klucz, którym się kierujemy, a następnie określić jego pochodzenie. Chodzi o to, że bywa czasem tak, że klucz ów nam szkodzi, czyli wybieramy partnerów, którzy są dla nas osobami nieodpowiednimi, z którymi będziemy nieszczęśliwi. Uświadomienie sobie tego daje nam możliwość zmiany wzorca i bardziej świadomego podejścia do nowych znajomości i nowych związków.

Czego konkretnie dotyczy nasz osobisty wzorzec?

Wzorzec, którym się kierujemy dotyczy wyglądu zewnętrznego i określonych zachowań, które sprawiają, że dana osoba staje się dla nas atrakcyjna, pożądana, że chcemy dzielić z nią swoje życie. Pracowałam z klientką, której kolejne związki były nieudane i mocno ją wyniszczały emocjonalnie. Okazało się, że niemal każdy związek zaczynał się tak samo – kobieta wiązała się tylko z tymi mężczyznami, którzy ją wybierali - a nie odwrotnie - i którzy okazywali swoją fascynację jej osobą. To wystarczyło, by angażowała się w związek, nawet, jeśli mężczyzna ów zupełnie nie podobał jej się fizycznie i wiele ich dzieliło. To nie miało dla tej kobiety znaczenia, bo najważniejsze było to, że mężczyzna był nią zauroczony.

Należy pamiętać także o tym, że żyjemy wśród ludzi i - chcemy tego, czy nie – każdy z nas wywołuje u innych określone wrażenia i reakcje. Zatem każdy z nas jest także obiektem obserwacji, zainteresowania, pożądania. Okazuje się, że poprzez swoje ubranie, sposób bycia, poruszania, się, prowadzenia rozmowy, wykonywaną pracę - zwracamy uwagę ludzi, dla których nasz sposób bycia i życia jest atrakcyjny, odpychający lub mało ciekawy.

Oznacza to, że możemy wzbudzać zainteresowanie u określonych osób. Ciekawe jest to, że w zależności od tego, jak jesteśmy postrzegani przez innych, takie osoby się nami interesują. Jest takie powiedzenie: jak cię widzą, tak cię piszą. Parafrazując to powiedzenie, można stwierdzić: jak cię widzą, tak cię podrywają.

A co, jeśli wysyłamy sprzeczne sygnały i przyciągamy do siebie osoby zupełnie nie dla nas?

Swego czasu pracowałam z klientem, który przez lata wikłał się w związki z kobietami, które go wykorzystywały - nie tylko materialnie, lecz także emocjonalnie. Był z tego powodu nieszczęśliwy i mocno zagubiony. Mężczyzna ów był postrzegany przez kobiety jako silny, odważny, przebojowy i interesowały się nim kobiety, które - podobnie jak on - były odważne, przebojowe, pewne siebie i dbające o własne potrzeby.

Natomiast mężczyzna ów w rzeczywistości był czuły, wrażliwy, delikatny, bardzo uczynny i pomocny. Od partnerki najbardziej potrzebował czułości, opieki, wsparcia, troski, akceptacji, oddania i zaufania. A przyciągał do siebie kobiety niezależne, z pasją, z tupetem, odważne i dbające przede wszystkim o własne potrzeby, a potrzeby partnera były na dalszym planie.

Zatem dobrze jest pod kierunkiem specjalisty zweryfikować odbiór naszej osoby w oczach potencjalnych partnerów. Mając świadomość wywoływanego wrażenia, świadomość tego, dla kogo jesteśmy atrakcyjni, a dla kogo nie – można dokonać zmian, by być bardziej spójnym z samym sobą oraz by robić dobre wrażenie na osobach, którymi my jesteśmy zainteresowani.

rozmawiała Sylwia Stodulska-Jurczyk
Artykuł ukazał się w serwisie:
[ext_img=o]578[/ext_img]

 

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1344112833" ["gradation"]=> string(2) "10" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(49) "https://facetpo40.pl/zwiazek/boisz-sie-kobiet-4s/" ["link_info"]=> string(21) "Boisz się kobiet 4S?" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(81) "związek, miłość, rozstanie, sympatia, jak znaleźć kobietę, druga połówka" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_624" ["visits_counter"]=> string(5) "17803" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(10) "1344315600" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [26]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "612" ["slug"]=> string(40) "jak-uratowac-swiat-swoj-swiat-malzenstwo" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(51) "Jak uratować świat. Swój świat - małżeństwo." ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(498) "Jest niewiele spraw w życiu, które są tak ważne i dają tak wielkie szczęście: jest zdrowie, jest praca, jest mieszkanie, są dzieci, ale wszystkie je spaja, jak cement mostowe przęsło, najważniejsze z nich: małżeństwo. Gdy ono się rozpada, to rozpada się cały świat. Czy można się przed tym uchronić? Czasem się udaje. To „czasem” jest twoją całą nadzieją. Tylko podejmując tę próbę ratowania rozpadającego się związku możesz dowiedzieć się, czy ci się uda. " ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(23) "JAK URATOWAĆ ZWIĄZEK?" ["superbox_avatar"]=> string(19) "superbox_avatar_612" ["body"]=> string(8377) "

[powiazane]Na temat małżeństwa, jego zalet a szczególnie wad jest milion teorii i opinii. A może i miliard, bo każdy wie swoje. Mało kto jednak wie, jak małżeństwo naprawić, co zrobić, aby je uratować, gdy przeżywa kryzys. Oczywiście jest wiele podręczników na ten temat, jedne mądrzejsze od drugich, napisane w większości przez pełne wiedzy panie psycholog, które są po trzech rozwodach. Tych książek nie da się czytać. Ten artykuł też nie naprawi twoich problemów, ale też nie będzie udawał, że ma taką moc. Tych parę zdań, które znajdują się poniżej jest po to, aby przekonać cię, że wszystko jest w twoich rękach. Podręczniki i artykuły tego związku nie uratują, ty tak.

Małe niech zostanie małe

Wielka tama na rzece nie rozpada się od razu w kawałki, najpierw pojawiają się na niej rysy, pęknięcia. Tak samo jest z małżeństwem. Najpierw pojawiają się małe niesnaski, kłopoty, problemiki, różne takie mało ważne sytuacje, których nie można lekceważyć. To często bardzo trudne, bo często są one właśnie tak mało ważne, że nie przykłada się do nich uwagi. Te kłótnie o mycie naczyń, o to, kto ma zrobić zakupy, posprzątać, kto odebrać dzieci z przedszkola, co oglądamy w TV, czy wychodzimy wieczorem, do kogo, a po co, dlaczego nie, a dlaczego tak. I to w kółko. Przyzwyczajamy się szybko do tego, traktując to niemal jak normę.

[article_adv]Mija jednak jakiś czas, a okazuje się, że albo tobie, albo jej, twojej połowicy, dane jest doświadczyć, zobaczyć i usłyszeć kogoś, kto o wiele lepiej się z tobą dogaduje. To może być znajoma w pracy, przyjaciółka z dawnych lat, ktokolwiek. To może być znajomy z pracy i przyjaciel z dawnych lat twojej żony. I wtedy te małe pęknięcia tworzą nagle wyrwę. Jeżeli w porę tego nie zatkasz, to nawet się nie spostrzeżesz, jak twoje małżeństwo szlag trafi. A potem długo będziesz zachodził w głowę, jak do tego doszło, przecież wszystko było ok. Otóż nie było, ale ty nie zwracałeś uwagi na niewielkie ostrzeżenia.

Dlatego nie bądź takim tektonicznym abnegatem i patrz na te niewielkie drgnięcia na sejsmografie twojego małżeństwa z należytą uwagą. Jak? Słuchaj żony. Słuchaj jej pretensji, bo tam w nich gdzieś czai się prawda. I kiedy ona do ciebie dotrze, zmień swoje zachowanie. Oczywiście nie chodzi o to, żebyś skakał tak jak ona ci zagra, bo to też droga do upadku związku. Po prostu potraktuj jej narzekania jak temat do przemyśleń. A potem zrób jej niespodziankę, weź na pizzę i kompletnie znienacka wyjmij kartkę z wypisanymi przez ciebie sprawami, o które ona ma od ciebie wieczną pretensję. Na pewno będzie 


[powiazane]przynajmniej zdziwiona. Miej też wcześniej przemyślane sposoby rozwiązania, oraz ewentualne pytania w przypadkach, gdy kompletnie nie rozumiesz, o co jej chodzi (tych może być większość, ale nie przejmuj się). No i bądź asertywny, czyli miej też obok listę rzeczy, które doprowadzają ciebie do szału i które bardzo chcesz u niej zmienić. Rozmowa może być trudna, może nawet nie za pierwszym razem znajdziecie wspólny język, ale w końcu go znajdziecie. Nawet, jeżeli naprawicie tylko jedną sprawę, to już dużo. A poza tym ona dostanie bardzo ważną informację: że ty słuchasz. Nie tyle jej, ale tego, co mówi, a to już wiele. Możesz też eksperymentować i znaleźć swój własny sposób na rodzinny „okrągły stół”, może to być wizyta u teściowej, u teścia, u szwagra, u szwagierki, z nią, bez niej, wszyscy razem, jak tam ci w duszy gra. Baw się tym, dopóki wszystko jeszcze nie stało się duże i trudne.

[article_adv]Duży problem – duża praca

Są jednak problemy i przeszkody, których nie da się tak po prostu własnymi siłami, traktując pół-żartem, pół-serio, naprawić. Są to często różnice tak poważne, że nie do pogodzenia. Ten zwrot do znudzenia słyszy się wokoło, gdy dochodzi do czyjegoś rozwodu. Za nim kryje się już coś więcej i bardziej poważnego. Czasem, nie mówię, że zawsze, można było i temu zaradzić. Czy to są problemy natury etycznej, moralnej, zdrowotnej, seksualnej, czy jakiejkolwiek innej, to zawsze można próbować coś z tym zrobić. To coś to z reguły jest wizyta u odpowiedniego specjalisty. Czasem lepiej najpierw udać się samemu. Potem działać już tak, jak doradził ten, który się zna. Pary małżeńskie potrafią wyjść z takich kłopotów, że mało kto dałby wiarę. Ważne jest, aby obie strony kochały się i wspólnie chciały poprawy. Wtedy małżeństwo może wybrnąć z takich nawet gigantycznych problemów jak alkoholizm, hazard czy nieprzystosowanie seksualne. Jednak wymaga to często nadludzkich wysiłków, no, ale jeżeli ich nie podejmiemy, to nie będziemy wiedzieli, na co nas stać i ile mamy sił. Ważna jest wtedy motywacja. Największą daje miłość do drugiej osoby, olbrzymią siłę dają też dzieci, dla nich małżonkowie staczają często najtrudniejsze boje. Wszystko zależy jednak od tego, ile sił w sobie znajdziemy oraz czy cena za uratowanie związku nie jest przypadkiem zbyt duża. Bo można czasem uratować małżeństwo, ale zniszczyć dzieciństwo swoim dzieciakom. Dlatego każdy sam musi podjąć tę trudną decyzję.

Z nią nikt nie wygrał

Ujawniona zdrada zniszczy każdy związek, z nią nikt nigdy nie wygrał. Są tylko dwa rodzaje zdrady: twoja i jej. Wszystkie inne określenia nie mają sensu. I jest tylko jedna ocena zdrady: to najsilniejsza informacja, jaką możesz dać osobie, którą zdradziłeś, że jej nie chcesz. Ponieważ jest to tak drastyczne, wszyscy uciekają przed takim stawianiem sprawy. Zdrada czyni takie szkody w małżeństwie, jak powódź w plonach – nie zostaje niemal nic. A to, co zostaje, to wygląda tak, że lepiej czasem żeby tego nie było. Jedyny sposób na ujawnioną zdradę to szczerość. To jak z alkoholizmem, przyznajesz się, że jesteś pijakiem i zaczynasz od nowa. Tutaj tak samo, przyznajesz się przed sobą, że to zrobiłeś, analizujesz, dlaczego to zrobiłeś, a potem wyciągasz wnioski na przyszłość i konsekwentnie je realizujesz. Problem w tym, że wnioski mogą być przeciw małżeństwu.

Dlatego są dwie drogi, jedna: to koniec małżeństwa, druga: początek nowego rozdziału. Pierwsza droga to po prostu rozwód. I dotyczy to tak zdrady z twojej strony jak i z jej strony. Druga droga jest bardzo… długa. Będziecie musieli przejść przez piekło wspólnych rozmów, wypominania, przypominania, kłótni a czasem nawet niewyobrażalnego upokorzenia i to jeszcze prawdopodobnie część w asyście specjalisty psychologa. I nie jest ważne, czy ty ją, czy ona ciebie (jest ważne tylko częściowo i tylko do pewnego punktu w waszych zmaganiach), ważne jest, że się wydarzyła. No i podobno nigdy już po niej nie jest tak, jak było wcześniej. Jednak są małżeństwa, które ją przeżyły (co nie znaczy, że z nią wygrały!). I są… no, powiedzmy, nie tyle szczęśliwe, co bogatsze w pewne doświadczenia życiowe. Oby nigdy nie było dane ci ich doświadczyć. Jeżeli jednak się zdarzą, bądź wobec siebie szczery, a gdy uznasz, że dasz radę: walcz.

W dzisiejszych czasach, gdy młodzi ludzie po kilku tygodniach małżeństwa idą do urzędu po rozwód, bo się rozmyślili, takie dywagacje na temat ratowania związku mogą wydawać się śmieszne. A jednak. Warto ratować to, co między dwojgiem ludzi jest najpiękniejsze. I wcale nie chodzi o miłość, ale o związek właśnie. Bo miłość jest, jak to już pewien poeta napisał, jak płochliwy ptak, może szybko czmychnąć, ale przywiązanie, przyjaźń, szacunek i opiekuńczość pozostaje na zawsze. No i miłość tym się właśnie żywi. Może dlatego czmycha, bo umiera z głodu. Nie daj więc zdechnąć swojemu małżeństwu.

Michał Wichowski

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1343546195" ["gradation"]=> string(2) "10" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(48) "https://facetpo40.pl/rozwod/jak-uniknac-rozwodu/" ["link_info"]=> string(40) "Więcej na temat ratowania małżeństwa" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(68) "jak uniknąć rozwodu, ratowanie małżeństwa, ratowanie związku, " ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_612" ["visits_counter"]=> string(5) "48085" ["comments_counter"]=> string(1) "9" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [27]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "588" ["slug"]=> string(41) "mezczyzni-boja-sie-konfliktow-z-kobietami" ["dont_use_tags"]=> string(33) "doświadczenie , porządek, motor" ["title"]=> string(47) "Mężczyźni boją się konfliktów z kobietami" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(340) "Dyskusje na drażliwe tematy częściej rozpoczynają kobiety. Mężczyźni raczej ich unikają, aż 85 proc. z nich zamyka się podczas kłótni. Przyjmują postawę obronną, ukrywają się za murem obojętności, zdarza się że przybierają pogardliwy lub napastliwy ton. Robią wszystko, by uciszyć kobietę i uciąć temat. Dlaczego?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(19) "FACET UNIKA STARCIA" ["superbox_avatar"]=> string(19) "superbox_avatar_588" ["body"]=> string(4224) "

[powiazane]Można by odpowiedzieć krótko – bo jesteśmy różni, ale temat wart jest podrążenia. Dlaczego często zdarza się, że tak skrajnie różnie chcemy rozwiązywać konflikty? Odpowiedź znajdziemy w naszym dziedzictwie ewolucyjnym.

Musimy cofnąć się do czasów dawnych. Tak dawnych, kiedy to życie ludzi ograniczały role ściśle przypisane płci, czyli kobiety opiekowały się dziećmi, mężczyźni chodzili na łowy. Nadal w byciu matką kobiecie pomaga oksytocyna – dzięki niej może wykarmić dziecko. Poziom tego hormonu wzrasta, gdy kobieta jest spokojna, zrelaksowana, opanowana. Wniosek – dla dobrej matki lepiej jest, gdy nie jest zestresowana i gdy panuje nad sobą. W naturalnej selekcji taka wygrywała, bo wówczas szansa na przeżycie dziecka była większa.

Podczas, gdy zadaniem kobiety było karmienie i opiekowanie się potomstwem, mężczyzna był myśliwym. Polował, walczył. Przetrwał, zdobył, jeśli zachowywał ciągłą czujność. Wygrywały te męskie jednostki, u których poziom adrenaliny szybko rósł i wolno obniżał się. Mężczyzna był bardziej dostosowany, by żyć w stanie stresu. Takich też chętniej wybierały kobiety, bo byli w stanie zapewnić im i dzieciom byt.

Skutek pozostał nam do dzisiaj

Układ sercowo-naczyniowy u mężczyzn po przeżytym stresie wolniej powraca do stanu normalnego. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley przeprowadzili na ten temat badania. Gdy kobieta i mężczyzna nagle usłyszą huk pękającej opony, jego serce szybciej przyspieszy bicie, a przyspieszone tętno utrzyma się dłużej, niż u niej. To samo dzieje się z ciśnieniem. Wniosek? Kobieta później się denerwuje i szybciej uspokaja. Wytrącony z równowagi mężczyzna dłużej przebywa w stresie. Szybciej uspokoi się, jeśli ma okazję do zemsty, kobieta natomiast znowu zestresuje się, gdy będzie brać odwet.

[article_adv]

Konflikt bardziej obciąża faceta

To różnice w fizjologicznej reaktywności naszych organizmów wpływają na to, jak przeżywamy stres podczas kłótni – uważa amerykański psychoterapeuta John M. Gottman, światowy specjalista od terapii par. Biologiczny fakt jest taki – konflikty bardziej uderzają w mężczyzn, niż w ich partnerki. Schemat naszego postępowania najczęściej jest następujący. Kobieta, z zasady łatwiej radząca sobie z sytuacją stresową, odważniej rozpoczyna dyskusję na drażliwe tematy. Chce wyjaśnić coś, co ją niepokoi, boli, denerwuje. Nie boi się drążyć, bo dopiero rozwiązanie problemu ją uspokoi. Dąży do harmonii, pojednania.

Ale mężczyzna inaczej to odbiera, wydaje mu się, że ona podejmuje walkę i walczy po swojemu. Skoro gorzej sobie radzi z taką konfrontacją, robi uniki. Działa w swoim, męskim stylu. Częściej zalewają go negatywne uczucia, które przynosi mu wysoki poziom adrenaliny, wzrastający podczas kłótni. Myśli sobie wówczas: „Czego ona ode mnie chce?”, „Ja się jej jeszcze odpłacę!”, „Nie muszę tego tolerować!”. Może to doprowadzi nawet do pogardy i napastliwości.

Albo mężczyzna uważa się za ofiarę narzekań i dociekliwości partnerki, co każe mu przybierać postawę obronną, często przejawiającą się obojętnością. Robi wszystko, by ją uciszyć. Działania kobiety – jej próby wyjaśnienia nieporozumień – nie są jego sposobami działania.

 

Powyższe zasady nie odnoszą się do każdej kobiety i każdego mężczyzny. Z badań amerykańskich psychologów wynika jednak, że do zdecydowanej większości. Warto zastanowić się nad tym przy okazji kolejnej kłótni i bardziej świadomie podejmować dialog z partnerką. Pamiętając, że funkcjonujemy inaczej, możemy łatwiej znaleźć porozumienie.

 

Artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]558[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1341678150" ["gradation"]=> string(2) "10" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(52) "https://facetpo40.pl/zwiazek/przepraszaj-skutecznie/" ["link_info"]=> string(40) "Musisz przeprosić? Zrób to skutecznie!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(68) "zwierciadlo, konflikty, związek, kłótnia, relacje, damsko-męskie" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_588" ["visits_counter"]=> string(5) "21161" ["comments_counter"]=> string(1) "1" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [28]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "168" ["slug"]=> string(29) "u-zrodel-kryzysow-malzenskich" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(36) "U źródeł kryzysów małżeńskich" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(207) "W bajkach czytamy o licznych perypetiach przeznaczonych sobie dziewczyny i młodzieńca, po których następuje ślub i zdanie: „żyli długo i szczęśliwie”. W życiu jest często dokładnie odwrotnie." ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(9262) "

Jest wiele przyczyn kryzysu małżeństwa i rodziny, który obserwujemy. Nie będę tu pisała o powszechnie znanych powodach zewnętrznych, takich jak kryzys wartości, zmiany cywilizacyjno–kulturowe, propagowanie modeli życia alternatywnych wobec wzorca trwałego, jednego na całe życie małżeństwa. Chciałabym skupić się na rzeczywistości psychiczno–psychologicznej.

Nie mylić zakochania z miłością

Udane, szczęśliwe małżeństwo to taki związek kobiety i mężczyzny, w którym obie osoby czują, że się kochają, szanują nawzajem, rozumieją, wspierają. Życie małżeńskie jest procesem, wspólną drogą w budowaniu wzajemnej harmonii, a miłość małżeńska nie ogranicza się do uczucia, lecz realizuje się w dążeniu do jedności i bycia darem dla siebie. Bóg od początku powołał mężczyznę i kobietę do życia w przymierzu małżeńskim.

Źródłem problemów w małżeństwie jest między innymi mylenie stanu zakochania, wzajemnej fascynacji, pierwszego okresu po poznaniu z miłością. Zakochanie to piękny etap, świeży, dynamiczny, prezent od życia, ale nieprzypadkowo mówimy o nim jako o czasie patrzenia przez różowe okulary. Jest w nim zachwyt nad drugim człowiekiem, pożądanie seksualne, ale także dużo idealizacji i narcyzmu, a co najważniejsze, jest to stan, który mija. Nie da się na stałe żyć w ekstazie. W dzisiejszych czasach, kiedy tak bardzo cenimy przyjemności, sukcesy, wiele małżeństw rozpada się wtedy, kiedy w naturalny sposób ten etap się kończy (psychologowie małżeńscy wyróżniają 4–5 etapów historii związku). Mamy wtedy najczęściej do czynienia z przejściem z idealizacji do dewaluacji (często słyszę: „mój mąż/żona był wspaniały, uroczy, szlachetny — stał się okropny, zły, nudny etc.”; zaiste, chyba zła wróżka go zmieniła).

Małżeństwo jako ucieczka

Zdarza się, że partnerzy wchodzą w związek z ukrytą lub nieświadomą motywacją: aby uciec od własnej rodziny lub od samotności, wybrać kogoś, kto mnie dowartościuje, będzie idealnym rodzicem lub przeciwnie, kogoś, kogo ja uratuję (np. od alkoholu, narkotyków). Potem w trakcie związku możemy zobaczyć, że tak naprawdę tego nie chcemy, a także, że nie da


się leczyć własnych ran i braków, używając drugiego człowieka. Coraz częściej słyszę od małżonków będących w poważnym kryzysie, że przed ślubem znali się kilka tygodni. Wiadomo, że okres randkowania to czas szczególny. Młodzi spotykają się w kawiarni, kinie lub od razu w łóżku. Jest im razem wspaniale, ale jeśli cały czas przed ślubem ogranicza się do wspólnych rozrywek lub do momentów intymności, to jest to zdecydowanie za mało. Zaczynają bowiem żyć ze sobą po ślubie ludzie, którzy tak naprawdę się nie znają. Różnice, które się między nimi pojawiają, inne potrzeby, przerażają ich i budzą głównie lęk i agresję. Uniknęliby tego, gdyby przed ślubem poznali partnera, jego świat wartości, upodobania, marzenia, plany, a także obawy, lęki, zranienia.

Problemy w małżeństwie mogą wynikać także z niedojrzałości osobistej jednego lub obojga partnerów polegającej głównie na niedojrzałej osobowości. Nasza osobowość kształtuje się w pierwszych latach życia. Poważne zranienia więzi z rodzicami, a głównie z matką na początku życia, odrzucenie dziecka, porzucenie, przedwczesne rozłąki, brak ciepłego, pełnego miłości kontaktu owocują w dorosłym życiu niejednokrotnie niemożnością zbudowania trwałej osobistej, bliskiej, podmiotowej relacji z jedną osobą. Używa się wtedy męża czy żony do zaspokajania swoich potrzeb, a odrzuca, gdy ich nie spełnia.

Brak dialogu

Powodem małżeńskich kryzysów jest często również brak dialogu. Jedność w małżeństwie buduje się na co dzień przez dialog, komunikację. Dialog zakłada dwie postawy: aktywną — gotowość mówienia o sobie, swoich uczuciach i potrzebach, radościach, lękach, planach, i przyjmującą — otwartą, by słuchać i przyjmować współmałżonka. Bez rozmowy do związku wkradają się niezrozumienie i samotność. Częstym modelem komunikowania się małżonków jest jednak wzajemne oskarżanie się: „ty zawsze...” , „ty nigdy...”. Podczas właściwie prowadzonego dialogu mówimy o swoich uczuciach, o swoich potrzebach, o wzajemnych oczekiwaniach. Poznajemy się wtedy naprawdę, buduje się między nami więź, uczymy się też trudnej sztuki kompromisów, bez której udany związek nie jest możliwy.

Trudność w staniu się rodzicami lub bycie bardziej rodzicami niż małżonkami to kolejne źródło konfliktów. Przejście od bycia parą małżeńską do bycia rodziną jest trudne, szczególnie jeśli dzieje się to przedwcześnie. Mąż i żona, którzy byli dla siebie kochankami, przyjaciółmi, nagle muszą podzielić swoje uczucia i uwagę. Inną trudnością jest tak silne wejście tylko w rolę rodzica (częściej zdarza się to matkom), że zaczyna kuleć relacja partnerska. Rozmowy dotyczą już tylko dzieci lub spraw organizacyjnych domu, mąż i żona nigdy nie spędzają czasu we dwoje. Przestają funkcjonować dwa podsystemy, które powinny być w rodzinie wyraźnie odgraniczone: rodzice i dzieci. Udane, dobre małżeństwo to naprawdę prawdziwy i niezbędny fundament rodziny. Rodzice żyją nie tylko po to, by wychować dzieci, celem jest także budowanie i pielęgnowanie związku.

Dzieci, praca, seks

Zaniedbanie własnego małżeństwa może się z czasem objawiać kurczowym trzymaniem się dzieci. Rodzice nadmiernie się wtrącają i trudno im zaakceptować usamodzielnianie się własnego dziecka właśnie z powodu strachu przed pustką, 


samotnością. Bronią się, by nie pozostać z kimś, kto się stał dla nich obcym człowiekiem.

Przyczyna małżeńskich kłopotów leży też nierzadko w zbytnim zaangażowaniu się w pracę zawodową. Praca jest ważna, niezbędna. Jest źródłem utrzymania rodziny, często też źródłem satysfakcji osobistej. Może jednak być pokusą, zagrożeniem jedności małżeństwa i rodziny, realizowaniem głównie własnych ambicji i ucieczką przed trudnościami lub nieumiejętnością budowania bliskiej relacji ze współmałżonkiem.

Wiele par małżeńskich doświadcza też licznych problemów w pożyciu intymnym, co może dziwić w epoce, w której seks przestał być tabu. To niezwykle delikatna sfera w związku. W subtelny sposób odzwierciedla to, co się dzieje w innych obszarach, ponieważ intymność związana jest ze wszystkimi sferami doświadczeń. Zadziwia czasem niefrasobliwość, z którą małżonkowie podchodzą do sytuacji, które są dla ich relacji niebezpieczne, np.: wielomiesięcznej lub nawet kilkuletniej abstynencji seksualnej, traktowania seksu instrumentalnie, braku rozmów na ten temat.

Przezwyciężenie kryzysu

Jak więc nie dopuścić, by trudności pojawiające się w trakcie życia małżeńskiego nie zniszczyły go, by kryzysy stawały się początkiem dalszego rozwoju, a nie klęską?

Ważna jest świadomość młodych małżonków, że życie po ślubie jest początkiem, a nie końcem, że od tego momentu zaczyna się nowa jakość, a nie kończy etap zdobywania partnera. To tylko w bajkach czytamy o licznych perypetiach przeznaczonych sobie dziewczyny i młodzieńca, a potem jest już tylko ślub i zdanie: „żyli długo i szczęśliwie”. W życiu jest dokładnie odwrotnie, warto o tym wiedzieć. Małżeństwo może być piękną i porywającą przygodą, ale często wymaga pracy, i to nie nad zmianą tego drugiego, ale nad własnym charakterem.

Myślę, że w dzisiejszych czasach potrzeba też umocnienia ze strony innych chcących żyć podobnie. Warto tworzyć najrozmaitsze grupy wsparcia, kręgi przyjacielskie czy formacyjne, korzystać z sesji i rekolekcji dla małżeństw.

Nie zapominajmy także o możliwości skorzystania z profesjonalnej pomocy psychologicznej, gdy nawarstwiają się problemy, kryzys małżeński się przedłuża albo gdy pojawia się pokusa, by szukać innej bliskiej relacji, a także wtedy, gdy najprostszym sposobem poradzenia sobie z trudnościami stała się zdrada. Psychoterapeuta może być osobą, która pomoże małżonkom przejść ten trudny czas w ich związku.

Barbara Smolińska
Źródło: mamrodzine.pl

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1305570308" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(0) "" ["link_info"]=> string(0) "" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_168" ["visits_counter"]=> string(5) "20341" ["comments_counter"]=> string(1) "6" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [29]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "167" ["slug"]=> string(40) "czy-istnieje-recepta-na-udane-malzenstwo" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(44) "Czy istnieje recepta na udane małżeństwo?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(334) "Małżeństwo, tak jak i ludzkie życie, jest zbyt skomplikowane, by komukolwiek udało się wypracować uniwersalną receptę na udane życie czy szczęśliwe małżeństwo. Nie znaczy to jednak, że nie wiemy, czym jest szczęśliwe małżeństwo i jak do tego dążyć. Przeczytaj rozmowę z Barbarą Smolińską, psychoterapeutą." ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(23650) "

Czy istnieje recepta na udane małżeństwo?

Małżeństwo, tak jak i ludzkie życie, jest zbyt skomplikowane, by komukolwiek udało się wypracować uniwersalną receptę na udane życie czy szczęśliwe małżeństwo. Nie znaczy to jednak, że nie wiemy, czym jest szczęśliwe małżeństwo i jak do tego dążyć. Udane małżeństwo to związek, w którym obie osoby czują, że się kochają, szanują się nawzajem, rozumieją, wspierają. Jest to taki związek, w którym małżonkowie starają się zaspakajać nawzajem swoje potrzeby i pragnienia. Próbują być dla siebie darem. Muszą też zrezygnować z wzajemnej idealizacji i uczyć się przyjmować drugiego takim, jakim jest. Miłość bowiem, to nie tylko uczucie, to budowanie, tworzenie wspólnej historii życia, realizacja dążenia do jedności i wzajemności.

[article_adv]Skoro nie ma recepty na udany związek, to czy potrafimy chociaż nazwać źródła problemów w małżeństwach?

Jest wiele źródeł problemów w małżeństwie. Wymienię kilka z nich.

Dość powszechne wydaje się mylenie stanu zakochania z miłością. Zakochanie jest fascynującym stanem, „prezentem” od życia, ale nieprzypadkowo mówimy o tym okresie, jak o okresie patrzenia przez różowe okulary. Jest w tym oczarowanie drugim człowiekiem, i pożądanie, i zazwyczaj bardzo dużo idealizacji i narcyzmu, i pewnego rodzaju ekstazy. Nie jest to stan stały. Aby związek przetrwał musi przerodzić się w miłość, która jak powiedziałam wyżej, jest nie tylko uczuciem, ale i postawą.

Następną sprawą jest nasza, często ukryta lub nieświadoma motywacja — czy wchodzę w związek, bo chcę uciec od własnej rodziny lub od samotności, czy wybieram kogoś, kto ma dla mnie coś atrakcyjnego (np. pieniądze czy pozycję), albo kto nas dowartościowuje, albo ma stać się idealnym rodzicem lub odwrotnie kimś, kogo ja uratuję (np. od alkoholu, narkotyków). Ważne jest także, aby młodzi chociaż trochę zdążyli się poznać, zanim się pobiorą. Niejednokrotnie pary, które wkraczają w związek, znają się bardzo krótko i słabo. Wiadomo, że okres „randkowania” to szczególny czas. Młodzi spotykają się w kawiarni albo w kinie, na spacerze czy na tańcach. I jest im ze sobą świetnie. Jeżeli cały ten czas przed ślubem ogranicza się tylko do wspólnych rozrywek, to jest to zdecydowanie za mało. Zaczynają bowiem żyć ze sobą po ślubie ludzie, którzy tak naprawdę się nie znają. Mimo że dobrze się razem bawili, niewiele o sobie wiedzą. Jeżeli do tego są mało dojrzali, nie są świadomi tego, że ludzie różnią się od siebie i mają różne potrzeby — zaczyna im być razem ciężko. Coraz więcej 


takich par szuka pomocy w poradni, gdyż są bezradni wobec tego, że są inni. Jest to dla nich czymś bardzo trudnym. To są proste rzeczy, ale jest ich bardzo dużo. Okazuje się np. że jedno lubi spać przy otwartym, drugie przy zamkniętym oknie. Dla wielu związków takie codzienne drobiazgi są trudne do rozwiązania. A więc przed ślubem warto dużo ze sobą rozmawiać, by poznać nawzajem swój świat wartości, swoje upodobania i przyzwyczajenia, marzenia i plany życiowe. Dobrze, jeżeli pobierają się osoby w miarę niezależne, stojące na własnych nogach, otwarte emocjonalnie, odpowiedzialne za siebie, chcące współpracować a nie współzawodniczyć.

Najczęstszym zresztą powodem konfliktów już w małżeństwie jest to, że ludzie przestają ze sobą rozmawiać, a z czasem również i rozumieć się. Wiele par zupełnie nie umie ze sobą rozmawiać, każde mówi innym językiem. Często w pracy z małżeństwami używam porównania mówiąc, że małżonkowie są jak dwa radioodbiorniki, jedno jest ustawione np. na Jedynkę, a drugie np. na Trójkę. Każde nadaje swój własny program, ewentualnie tylko zwiększa natężenie głosu. Ale zupełnie nie słyszą się wzajemnie. Nie słyszą tego, czego od siebie oczekują. Często mamy lepszy kontakt ze swoimi wyobrażeniami na temat drugiego niż z realnością.

Niedawno rozmawiałam z parą, która opowiadała mi o pewnej sytuacji. Otóż mąż dał do zrozumienia żonie, że sprawi jej prezent na Walentynki. Ona postanowiła również zrobić mu jakąś niespodziankę. Zadała sobie sporo trudu i wreszcie znalazła w eleganckim sklepie bardzo piękny sweter. Ślicznie zapakowany ofiarowała mężowi. On przymierzył, ucieszył się, ale zobaczył na plecach dziurę. Wynikła z tego straszna awantura. Zarzucił żonie, że specjalnie kupiła mu dziurawy sweter i chciała go tym prezentem zranić. Cała sytuacja wydawała się absurdalna, ale on często był raniony w życiu i w tej sytuacji poczuł się bardzo skrzywdzony. To zdarzenie pokazuje, jak wiele rzeczy między nimi nigdy nie zostało powiedzianych i zrozumianych. A kiedy tak się dzieje w relacji małżeńskiej, każdy pretekst jest dobry, by się pokłócić.

W jaki sposób zatem można poznać się, spędzając kilka godzin tygodniowo w sielankowej atmosferze wolnej od problemów?

Tak jak powiedziałam, trzeba rozmawiać: o sobie, swoich poglądach, wartościach, planach, marzeniach. Dobrze też postawić sobie samemu parę ważnych pytań: Czy będziemy kochali się wystarczająco mocno, by znosić swoje wady? Czy porozumieliśmy się co do osobistych poglądów każdego z nas na temat: wizji rodziny, ról w małżeństwie, wychowywania dzieci, wiary etc.?

Ważne jest także, by przeżyć wspólnie takie doświadczenia, które pomogą nam zobaczyć się nawzajem w różnych sytuacjach, nie tylko w czasie rozrywki, mogą to być np. wizyty u chorej cioci, u której trzeba posprzątać i zrobić zakupy, albo wspólny wyjazd w mniej komfortowe warunki. Ważne jest też, by poznać swoje rodziny, zobaczyć narzeczoną, narzeczonego, w sytuacjach z innymi ludźmi, zauważyć także swoje wady. Patrzenie na siebie tylko przez różowe okulary może spowodować nawet poważny kryzys zaraz na początku małżeństwa, gdyż nagle następuje wielkie rozczarowanie: „myślałem, że jesteś inna, inny...”

Druga ważna rzecz, to nauczyć się razem dochodzić do kompromisów. Szczególne trudności mają z tym jedynacy, którzy w rodzinie mogli nie mieć możliwości nauczenia się tego. Osoby wywodzące się z rodzin, w których było kilkoro dzieci, w naturalny sposób nauczyły się dzielić i dochodzić do konsensusu.


Gdy jednak już jesteśmy w małżeństwie i mimo całej miłości, która nas łączy, zbyt często mamy dosyć siebie i tego związku — co wtedy robić?

Jeszcze raz podkreślam duże znaczenie rozmowy. Jest powiedziane: Niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce (Ef 4,26). Dobrze jest zdążyć się pogodzić przed położeniem się spać, jeszcze tego samego dnia, kiedy się pokłócimy. Pary, które rozwiązują problemy za pomocą „cichych dni”, bardzo dużo ryzykują. Jest to niestety metoda, ewoluująca: najpierw wytrzymam godzinę, potem pół dnia, a z czasem nawet kilka dni. Rozmawiałam ostatnio z parą, która nie rozmawiała ze sobą od ośmiu miesięcy. Trzeba więc ROZMAWIAĆ.

Potem trzeba się zastanowić, jak rozmawiać. Rozmawiać nie o pretensjach, o tym że „ty jesteś okropny, bo...” lub „ty jesteś straszna, bo...” Niestety częstym modelem komunikowania się małżonków jest wzajemne oskarżanie się. Podczas właściwie prowadzonego dialogu powinno rozmawiać się o swoich uczuciach, czyli nauczyć się mówić np. „kiedy nie uprzedzasz mnie, że przyjdziesz trzy godziny później z pracy do domu, to ja bardzo się niepokoję i denerwuję”. Należy położyć nacisk na to, co JA czuję. Nie jest to łatwe, bo dużo prościej powiedzieć: „Jesteś łajdakiem i na pewno mnie oszukujesz!”, niż odsłonić swoje uczucia mówiąc: „jest mi przykro, bardzo mnie zraniłeś, nie uprzedzając wcześniej, że masz coś ważnego do załatwienia”. Właściwie jest to jedyny skuteczny sposób komunikowania się.

Następna sprawa, to mówić o swoich potrzebach i to w rozmaitych aspektach, również tak delikatnych jak pożycie intymne. Na tym podłożu jest bardzo wiele wzajemnych oczekiwań, ale są też obawy i wstyd, jak o tym rozmawiać. I tutaj jeszcze raz podam przykład, może nie do końca intymny, ale zaczerpnięty prosto z życia. Żona była zawiedziona tym, że jej mąż nigdy nie kupował jej kwiatów, ale nigdy mu o tym nie powiedziała. Odważyła się to zrobić dopiero na sesji terapeutycznej po kilku latach małżeństwa. Mąż naprawdę się zdziwił. Wyglądał tak, jakby pierwszy raz o tym usłyszał. Podczas rozmowy, gdy zaczął się nad tym głębiej zastanawiać, okazało się, że jego ojciec nigdy nie kupował matce kwiatów. Czasem widział mężczyzn ofiarowujących swoim kobietom kwiaty, ale nigdy nie przyszło mu to do głowy, żeby dać je swojej żonie. Między tą parą narosło bardzo dużo rozżalenia. Żona czuła się niekochana, bo ona z kolei wychowywała się w rodzinie, w której tata okazywał mamie miłość w ten sposób, że często dawał jej kwiaty. Takich rzeczy dzieje się bardzo dużo i jeżeli nie mówimy o własnych potrzebach, nie powinniśmy dziwić się, że druga osoba ich nie zaspokaja.

Skąd biorą się tak odmienne oczekiwania kobiety i mężczyzny?

Różnice wynikają nie tylko stąd, że jesteśmy inni jako kobieta i mężczyzna. Jesteśmy też różni dlatego, że wychowaliśmy się w innych rodzinach. Każdy wychodzi ze swojego domu rodzinnego z jakimś wzorcem ról. To nie jest tak, że jeden schemat jest dobry, a drugi zły. Jeden z modeli jest taki, że mąż pracuje, a kobieta prowadzi dom i oboje są szczęśliwi, ale jest to układ jeden z wielu. Zastanówmy się, co może dziać się w sytuacji, gdy dziewczyna pochodzi z rodziny, w której mama


pracowała zawodowo poza domem i razem z ojcem dzielili się domowymi obowiązkami. Chłopak natomiast pochodzi z rodziny, w której matka chłopaka zajmowała się domem. Można spodziewać się, że na początku będzie im trudno wypracować ich własny model rodziny. Aby do tego doszło, oboje muszą zrozumieć, że model panujący w ich domach rodzinnych nie jest jedynie słuszny. Muszą uzmysłowić sobie wielość modeli. Często jest to trudne. Obserwując rodziców, którzy w określonym podziale ról byli szczęśliwi, młodzi są przekonani, że taki właśnie model także im zapewni szczęście. Próbując za wszelką cenę przenieść go w swoje życie, napotykają na niezrozumienie współmałżonka i opór. Powinni jednak pamiętać, że ich życie jest inne, tak jak oni są inni od swoich rodziców. Ważne jest więc, by zrozumieć, że druga osoba nie jest taka sama jak ja. Ma prawo myśleć inaczej, odczuwać inaczej. Nigdy nie będziemy tacy sami, w tej różności i odmienności jest bogactwo.

Jak zmienia się małżeństwo, gdy przychodzi na świat dziecko? Czy zawsze ten fakt umacnia związek?

Takie jest powszechne przekonanie, ale dziecko nie jest „plastrem” na rany małżeńskie. Dziecko nie leczy. Czasami, kiedy źle się dzieje w małżeństwie, gdy przeżywa ono kryzys, małżonkowie wpadają na pomysł, aby mieć dziecko. Łudzą się, że ono uleczy, wzmocni ich związek. Myślę, że to duży błąd. Jest w tym coś z przedmiotowego traktowania dziecka, gdyż dziecko to nie panaceum na braki. Szczególnie jest to ważne w przypadku pierwszego dziecka. Przejście od bycia parą małżeńską do bycia rodziną jest trudne. Nawet jeżeli ludzie bardzo tego chcą. Mąż i żona, którzy byli dla siebie kochankami, przyjaciółmi, nagle muszą podzielić swoje uczucia i uwagę. Jeżeli dzieje się to przedwcześnie i niezbyt odpowiedzialnie, zaczyna pojawiać się coraz więcej konfliktów. Myślę też o małżeństwach zawartych z powodu nieoczekiwanej tzn. „nieplanowanej” ciąży. Jest to bardzo obciążające i zawsze pozostawia rysę, szczególnie w mężczyznach. Później przez wiele lat ma to wpływ na relację w związku. Optymalnie jest, gdy para ma jakiś czas, by nacieszyć się życiem małżeńskim, zanim zostanie rodzicami. Zupełnie inna sytuacja ma miejsce, kiedy małżonkowie z powodów biologicznych czy biologiczno-psychologicznych nie mogą mieć dzieci. Jest to również bardzo skomplikowane. Ważne jest, by przejść tę sytuację razem i razem szukać rozwiązania.

Jak powinna wyglądać relacja z rodzicami i teściami, by pomagała małżonkom wzrastać?

Dotykamy tu bardzo ważnej rzeczy. Zacznijmy od Biblii: Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją, i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem (Rdz 2,24). Jest w tym fragmencie coś bardzo prawdziwego, także psychologiczne, nie tylko duchowo. Trzeba najpierw opuścić swój dom rodzinny, swoich rodziców, aby móc wejść w małżeństwo. Nie chodzi tu tylko o opuszczenie fizyczne. W dalszym ciągu w polskich warunkach nie zawsze jest to łatwe. Myślę tu o psychologicznym opuszczeniu, o „przecięciu pępowiny” łączącej dziecko z rodzicami. Im bardziej młoda kobieta i młody mężczyzna są odłączeni od rodziców, tym jest większa szansa na to, że ich związek będzie udany. Mogą wtedy budować relację we dwoje, a nie — co się często zdarza — we czworo lub sześcioro. Rodzice mogą młodym pomagać, ale również i przeszkadzać. Relacje rodziców z dziećmi często są bardzo skomplikowane. Wielu rodziców osłabia związek małżeński dzieci, zatrzymując je przy sobie. Takich zagrożeń jest naprawdę dużo.


Nie zawsze tylko rodzice są winni. Zdarza się, że młodzi w chwili konfliktu biegną do mamy po radę lub pomoc i problem się rozrasta. Może trzeba szukać rozwiązania bez wtajemniczania we wszystko rodziców?

Myślę, że w ogóle nie należy tu mówić o winie, raczej o przyczynach. Najlepiej jest, gdy rodzice prezentują taką postawę: jesteśmy otwarci na to, by wam pomóc, ale nie narzucamy się z tą pomocą i zachowujemy odpowiedni dystans. Dobrze jest, gdy dzieci mają świadomość, że rodzice mogą być dla nich wsparciem. Jednak rodzice nie powinni nieproszeni narzucać się ze swoimi radami, nawet jeśli znają lepsze rozwiązanie. Dziś wiele par skarży się na ten problem. Najczęściej chodzi o matki. Właśnie one wykazują niejednokrotnie daleko idącą niedelikatność. Wszystkie krytyczne uwagi na temat wychowania dzieci, kierowane pod adresem synowych, są niedopuszczalne i czynią wiele złego młodym małżeństwom. Podobnie mąż córki jest nowym członkiem naszej rodziny, co nie oznacza, że mamy go wychowywać. Jego rodzice już to zrobili. Nawet jeśli uważamy, że nie zrobili tego najlepiej, to nie powinniśmy ich poprawiać. Najważniejsze jest zachowanie odpowiednio dużego dystansu i niemieszanie się w sprawy młodych. Z drugiej strony, małżonkowie powinni zastanowić się, czy rodzice są najlepszymi rozjemcami w sporach ze współmałżonkiem. Zazwyczaj nie są obiektywni, trudno im nie stanąć po stronie swojego dziecka. Często młoda żona czy młody mąż wtajemniczają rodziców w małżeńskie problemy, a potem jest tak, że para dawno już rozwiązała swój problem, a rodzice nie mogą tego zapomnieć. W ich mniemaniu ktoś obcy skrzywdził ich dziecko i mimo że młodzi dawno już sobie to wybaczyli, rodzicom trudno jest o tym nie myśleć. Jeżeli czasem potrzebujemy porady, to lepiej zwrócić się do przyjaciół, którzy mają większy staż małżeński lub w poważniejszych sprawach do terapeuty czy doradcy małżeńskiego, a nie do swoich rodziców.

Co zrobić, by małżeństwo z długim stażem również czuło się szczęśliwe?

Małżeństwo z długim stażem naprawdę może być szczęśliwe. Historia związku, to historia kryzysów i rodzącej się z nich nowej harmonii. To wspólny proces, wspólna droga, na której możemy się stawać coraz bardziej dojrzali psychicznie. Życie w małżeństwie może być źródłem wielkiej radości, ale musi przechodzić też przez trudne doświadczenia. Jestem pełna uznania dla par, które nie ustają w pracy nad swoim związkiem. Nigdy nie jest za późno, żeby starać się, by było lepiej. Niejednokrotnie moment odejścia dzieci z domu jest czasem kryzysu. Nazywa się to etapem pustego gniazda. Czasem odejście dzieci zbiega się z przejściem na emeryturę lub kłopotami ze zdrowiem i to wszystko stwarza duże problemy. Nie jest dobrze, gdy małżeństwo staje się bardziej rodzicami niż małżeństwem i głównie zajmują się pracą i dziećmi. Tematem ich rozmów są problemy dzieci, sprawy materialne lub organizacyjne. Przestają rozmawiać o sobie, swoich uczuciach, swoich pragnieniach i potrzebach. Wyobraźmy sobie sytuację, że dzieci odchodzą i rodzice zostają nagle sami. Powstaje przytłaczająca pustka. Okazuje się, że nie mają o czym rozmawiać, że kiedy nie ma już bałaganu w pokoju i lekcji do odrobienia, i narzekania na maluchy, nie pozostaje nic, co ich łączy. To jest naprawdę tragiczne.

Warto nie zaniedbywać wzajemnej relacji do tego stopnia, żeby trzeba było ją na nowo odbudowywać. Małżeństwo powinno bezustannie dbać o to, by naprawdę być małżeństwem. W rodzinie powinny być wyraźne granice i podsystemy: rodzice i dzieci. Musi ściśle być zachowane to, że rodzice są rodzicami dla swoich dzieci, ale przede wszystkim są parą małżeńską. Żyją nie tylko po to, by wychowywać dzieci. One są ważne, ale nie jedyne. Celem jest to, by małżonkowie kochali się i rozumieli coraz lepiej i żyli ze sobą blisko, nawet jeśli mają pięcioro dzieci. Wtedy nie ma tego niebezpieczeństwa, że po odejściu dzieci powstanie straszna pustka w ich domu i przerażenie, co ze sobą począć. Zaniedbanie własnego małżeństwa może z czasem


objawiać się kurczowym trzymaniem się dzieci. Rodzice wtrącają się i trudno im zaakceptować usamodzielnianie się swojego dziecka, właśnie z powodu strachu przed pustką. Bronią się, by nie pozostać samemu z kimś, kto stał się dla nich obcym człowiekiem.

Można wykorzystać ofiarność teściów czy rodziców, by czasem zostali z wnukami na wieczór, a jak są większe, nawet na kilka dni, żeby małżonkowie mogli pobyć tylko ze sobą. Małżonkowie powinni mieć też czas tylko dla siebie. Bardzo ważne jest, by o to dbać. Każda para powinna znaleźć najlepszy sposób na pogłębianie swoich relacji w związku. Dla jednych może to być kolacja przy świecach, dla innych spacer czy wyjazd.

Szczególnym wyrazem jedności w małżeństwie jest pożycie seksualne. Jakich trudności w tej dziedzinie możemy doświadczyć?

Jest to niezwykle delikatna sfera. W subtelny sposób odzwierciedla to, co się dzieje w innych warstwach związku, ponieważ intymność związana jest ze wszystkimi sferami doświadczeń. Zdarza się np. że para nie współżyje ze sobą np. od roku i wcale o tym nie rozmawiają, po prostu tak się dzieje. Różnie sobie z tym radzą, ale nie rozmawiają o tym. Trzeba uczyć się mówić o tych sprawach. Tym bardziej, że są niezwykle delikatne i łatwo tu zranić się nawzajem. Nie można więc o tym nie rozmawiać. Warto mówić o swoich potrzebach i oczekiwaniach w tej sferze. Nie bagatelizować i nie unikać rozmów, jeżeli w tej dziedzinie zaczyna dziać się coś trudnego. Jeśli nagle jedno z małżonków przestaje mieć ochotę na współżycie lub unika go, nie możemy tego ignorować. Musimy też zdawać sobie sprawę, że istnieją pewne naturalne okresy zmniejszenia zainteresowań seksem, np. po urodzeniu dziecka. Mężczyznom nieraz trudno jest to zrozumieć i w młodych małżeństwach niejednokrotnie pojawiają się na tym tle problemy. Młody tata nie zdaje sobie sprawy, że żona po porodzie na ogół nie ma ochoty na seks. Wtedy czuje się odrzucony albo niekochany. Ma też trudności, by połączyć fakt, że w pierwszym roku po urodzeniu dziecka, żona wstaje często w nocy, mało sypia i czuje się przemęczona. Wtedy zwykle ma mniejszą ochotę na zbliżenia. Dobrze byłoby, żeby młody tata wiedział i rozumiał, że żona wcale nie przestała go kochać. Jeśli on co drugą noc będzie wstawał do dziecka, wtedy i żona będzie miała większą chęć na życie intymne.

W jakim momencie kryzysu małżeńskiego powinno się szukać pomocy na zewnątrz?

Zawsze warto szukać pomocy, kiedy chociaż jednej osobie w związku wydaje się, że jest trudno i nic się nie zmienia. Trzeba też szukać pomocy, gdy pojawiają się pokusy, by szukać innej relacji. To naprawdę teraz bardzo częste sytuacje. Zdrada staje się niejednokrotnie najprostszym sposobem radzenia sobie z trudnościami małżeńskimi. Ludzie szukają pomocy dopiero wtedy, gdy już zaistniał trójkąt. Trudno jest się wtedy z tego wszystkiego wyplątać i na nowo uporządkować. Dlatego lepiej jest zareagować wcześniej. W pracy z małżeństwami staram się podkreślać to, że odpowiedzialność za zdradę ponosi zawsze osoba, która zdradziła, ale przyczyny zdrady są zazwyczaj obustronne.

Jak podźwignąć się po takim doświadczeniu?

Nie jest to łatwe. Zależy od tego, co się później dzieje. Część par rozwiązuje to w pozytywny sposób. Osoba, która zdradziła rozstaje się z osobą trzecią i wraz ze współmałżonkiem próbują ratować związek. Wtedy zdrada jest mocnym „uderzeniem” dla obu stron. Widzą, że jest źle między nimi i jak wieloma rzeczami muszą się zająć. Zaczynają rozmawiać, wyjaśniać, zaczynają siebie słuchać. Muszą przejść przez etap związany z wybaczeniem i z odzyskaniem zaufania, z odbudowaniem zranionego poczucia kobiecości czy męskości. Czasem niestety jest inaczej: osoba, która zdradziła, odchodzi. Wtedy musi nastąpić trudny proces pogodzenia się ze stratą.

Rozmawiała Grażyna Rolkiewicz
Źródło: mamrodzine.pl

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1305569217" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(0) "" ["link_info"]=> string(0) "" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_167" ["visits_counter"]=> string(5) "37190" ["comments_counter"]=> string(1) "1" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [30]=> array(49) { ["id"]=> string(2) "98" ["slug"]=> string(17) "przyczyny-rozwodu" ["dont_use_tags"]=> string(35) "motywacja , badanie , kobieta , cel" ["title"]=> string(17) "Przyczyny rozwodu" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(371) "Różne przyczyny rozwodu dla jednych mogą być akceptowalne, dla innych absolutnie nie. Nawet w dzisiejszych nowoczesnych czasach, gdzie słowo „zobowiązanie” bardziej utożsamiane jest z naszą pracą zawodową niż z małżeństwem, wiele osób wierzy w słowa „i nie opuszczę cię aż do śmierci” i nawet przez głowę im nie przejdzie myśl o rozwodzie. " ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(6686) "

A więc jakie są prawdziwe i uzasadnione powody rozwiązania małżeństwa? Cóż, przyjrzyjmy się im.

Zacznijmy od stwierdzenia, że w każdym niemal zakątku świata, w każdej kulturze, liczba rozwodów ciągle rośnie. Dla wielu powodem takiego stanu rzeczy jest to, iż ludzie stają coraz bardziej samolubni i że zbyt lekko podchodzą do świętości związku małżeńskiego. Dla innych z kolei przyczyny rozwodów leżą w ewolucji. Uważają, że ludzkość bardziej krytycznie patrzy na niektóre sprawy. Ludzie zaczęli wyznawać opinię, że jeśli coś nie daje im szczęścia, to kontynuowanie takiego małżeństwa jest jeszcze większym błędem niż jego zawarcie.

Czy zatem rozwód jest dobrym rozwiązaniem? I tak i nie. Jeśli powody i przyczyny rozwodu są uzasadnione, wówczas i sam rozwód ma sens, w przeciwnym wypadku warto zastanowić się, czy jest on na pewno właściwym rozwiązaniem problemu. Przyjrzyjmy się zatem takim przyczynom rozwodu.

Uzasadnione przyczyny  rozwodu

Ponieważ uzasadnienie rozwodu jest zawsze subiektywne i jest pochodną przyczyn, które do niego prowadzą, przyjrzyjmy się tym z nich, które najczęściej są uważane jako akceptowalne. Oto ich lista.

Małżeństwo to przyjęcie na siebie zobowiązania, nie wobec społeczeństwa, ale dwojga ludzi wobec siebie wzajemnie. Wypowiadając słowa o braniu drugiej osoby za żonę lub męża i przysięgając trwać przy tej osobie aż do śmierci, trzeba być o tym przekonanym. Wielu idzie na łatwiznę i wybiera rozwód, gdy tylko pojawiają się pierwsze problemy. Jednak taką decyzję trzeba poważnie przemyśleć. Bez względu na to, jakie są rzeczywiste powody rozwodu, trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw tego kroku. Rozwód jest w zasadzie czymś nieodwracalnym, dlatego wymaga prawdziwego, dokładnego rozważenia.

Whiskey Whiskey

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1294337863" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(true) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "112" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(0) "" ["link_info"]=> string(0) "" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(17) "/avatar/avatar_98" ["visits_counter"]=> string(5) "76841" ["comments_counter"]=> string(1) "1" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "112" ["name"]=> string(7) "Rozwód" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "5" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Rozwód" ["about"]=> string(184) "Jak uniknąć rozwodu, czy przyczyny rozwodu są zasadne? Jak wygląda rozwód w sądzie i co zrobić, by rozwieść się kulturalnie? Dowiedz się wszystkiego o rozwodzie i separacji." ["keywords"]=> string(100) "rozwód, jak się rozwieść, jak uniknąć rozwodu, rozwód czy separacja, skutki rozwodu, alimenty" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(8) "0-rozwod" ["lft"]=> string(2) "65" ["rgt"]=> string(2) "66" ["level"]=> string(1) "2" } } [31]=> array(49) { ["id"]=> string(2) "15" ["slug"]=> string(43) "10-najczestszych-powodow-rozpadu-malzenstwa" ["dont_use_tags"]=> string(20) "autorytet , kondycja" ["title"]=> string(59) "Rozpad małżeństwa - 10 najczęstszych przyczyn rozstania" ["avatar_description"]=> string(54) "Rozpad małżeństwa - dlaczego ludzie się rozstają?" ["avatar_alt_text"]=> string(19) "przyczyny rozwodów" ["lead"]=> string(265) "Sprawdź, co może doprowadzić twój związek przed salę sądową i do rozpadu twojego małżeństwa. Może powinieneś dyskretnie pokazać ten artykuł swojej partnerce, jeśli zależy ci na ratowaniu związku i uważasz, że ona również "ma coś za uszami"..." ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(8280) "

Rozwód: brak ochoty na współżycie

Brak współżycia jest problemem większości małżeństw. Pary w różnych okresach swego pożycia przestają kochać się ze sobą z powodu kłótni, zmęczenia, stresu itp. Jak na ironię to właśnie seks jest najlepszym remedium na większość z tych problemów. Jeżeli brak seksu sam w sobie staje się dodatkowym źródłem waszych napięć, to problem staje się poważny.

Gdy twoja żona nie chce się kochać, spróbuj przełamać ten seksualny kryzys - pomóż jej w kilku pracach domowych, wyślij dzieci do babci itp. Będziesz zaskoczony tym, jak wielki wpływ na nastawienie twojej partnerki ma czysty i spokojny dom!

Rozwód: awantura o kasę

Nie musicie być posiadaczami wielkiego majątku, by pokłócić się o pieniądze. Nawet niewielkie kłopoty finansowe mogą być źródłem napięć w waszym związku - może nim się stać niemal wszystko, od tego, że zawsze to ty musisz płacić za obiad, aż po fakt, że ona pomaga spłacać twoje długi z młodości. Pieniądze to najczęstszy powód do awantury o kasę.

Najlepszym rozwiązaniem problemów związanych z pieniędzmi jest rozmawianie o nich. Bądźcie wobec siebie szczerzy i uczciwi w sprawach związanych z długami czy podziałem obciążeń finansowych i przyjmijcie politykę całkowitej transparentności waszych wydatków.

Rozwód: nie chcę mieć dzieci

Wiele kobiet (i trochę mniej mężczyzn) uważa, że dzieci to nieunikniona konsekwencja zawarcia małżeństwa. Mieć dzieci czy nie, to poważna decyzja, być może najważniejsza, jaką kiedykolwiek podejmiesz, dlatego pewne niezdecydowanie w tej materii jest zrozumiałe. Jednakże odwlekanie momentu poczęcia przez dłuższy czas może powodować dodatkowe napięcia w twoim związku i stać się poważnym problemem.

Jeśli w danym momencie życia nie chcesz mieć dzieci, ponieważ obawiasz się bycia ojcem, powinieneś zrobić proste ćwiczenie matematyczne. Jeśli miałbyś poczekać jeszcze trzy, cztery lata, policz, w jakim wieku będziesz, gdy twoje dziecko skończy szkołę średnią. Myślenie w tych kategoriach może pomóc ci zrozumieć twoją partnerkę, która odczuwa ten upływ czasu również w sensie biologicznym.

Rozwód: nuda w związku

Wizja spędzenia niemal każdej chwili z tą samą osobą przez resztę życia może albo podnosić na duchu albo przerażać. Prawdopodobnie najbardziej martwi cię fakt, że w pewnym momencie możecie mieć siebie powyżej uszu. Twój związek prędzej czy później może wpaść w pułapkę nudy.

Jednak nuda w związku nie jest tak trudna do pokonania, jak mogłoby się wydawać. Możecie wciąż zachowywać świeżość w relacjach, znajdując sobie np. nowe wspólne hobby, razem podróżując w nowe miejsca a przede wszystkim – próbując nowych pomysłów w sypialni. Prawda, że nie brzmi to teraz tak źle?

Rozwód: kredyt hipoteczny

Kredyt hipoteczny to kolejna pozycja na naszej liście 10 największych problemów małżeńskich prowadzących do rozwodu. Jako małżeństwo prędzej czy później decydujecie się na zakup mieszkania lub budowę domu. A to wiąże się z masą dodatkowych kłopotów i stresów. Przede wszystkim taki zakup jest kosztowny. Oprócz zadłużenia ww banku musisz pamiętać o wydatkach na utrzymanie, podatki i urządzanie nowego gniazdka.

Zanim więc pomyślicie o kupnie domu swoich marzeń, musicie być absolutnie pewni, że możecie sobie na to pozwolić. Obciążenie się niemożliwym do spłacenia długiem może bowiem skazać wasze małżeństwo na porażkę.


Rowód: brak podziału obowiązków w domu

Dawno minęły czasy, kiedy obowiązywał podział obowiązków w domu na typowo męskie i typowo kobiece. Dziś mężczyźni tak samo jak kobiety mogą być królami w kuchni i panami w pralni. Niestety, taka elastyczność powoduje, że każde z was może zająć się każdą pracą domową, a co za tym idzie, żadne z was nie czuje się za żadną pracę odpowiedzialne. To sprawia, że podział obowiązków domowych staje się jednym z najczęstszych powodów waszych konfliktów.

Działajcie rozsądnie: nie pozwólcie, aby jedno z was wykonywało wszystkie prace. Podzielcie je sprawiedliwie między siebie. Staraj się też negocjować: jeśli nienawidzisz robić prania, poproś ją, aby to ona się tym zajmowała, a ty w zamian będziesz zawsze sprzątał łazienkę na wysoki połysk.

Rozwód: kłótnie o wychowanie dziecka

Jeśli już masz dzieci, to masz też zagwarantowane minimum 18 lat zawirowań i turbulencji w swoim małżeństwie. Dzieci przewracają, rozlewają, psują a nawet kradną. Twoje życie jako rodzica to nieustająca walka, aby nakłonić dzieciaka do jedzenia warzyw, albo, na Boga, do założenia z powrotem tych rajstopek! Jaka będzie twoja strategia wychowania? Czy zamierzasz być cool, równym i wesołym tatą czy raczej gościem typu „poczekaj-gnojku-aż-matka-wróci”? Kłótnie o wychowanie dziecka to kolejny z naszych 10 najczęstszych problemów małżeńskich.

Najważniejsze, aby zdać sobie sprawę, że to twoja miłość do dzieci wychowa je najlepiej. Bardzo szybko przekonasz się też, że ważniejszy od czegokolwiek innego w wychowaniu jest wspólny front rodziców w sprawie zasad i kar.

Rozwód: zaniedbana żona

To się zdarza. Niektóre kobiety po ślubie mocno przybierają na wadze. Być może twoja żona straciła motywację do dbania o figurę po tym, jak już udało jej się upolować swojego ukochanego faceta. Być może są to problemy z powrotem do dawnej wagi po porodzie. Istnieje wiele wyjaśnień jej obfitych kształtów i ogólnego zaniedbania, ale jeśli jej ciało zabija twoje libido, musisz coś z tym zrobić.

Spróbuj namówić ją na wspólną aktywność, taką jak np. jazda na rowerze. A zanim zrobisz jakąkolwiek uwagę na temat jej tuszy, ugryź się w język i spójrz nieco krytyczniej na samego siebie.

Rozwód: przez teściową

Czy to twoja wścibska matka, czy jej głupkowaty młodszy brat, rodzina może spowodować sporo poważnych napięć w waszym związku. Zauważ, że łatwo ci krytykować jej rodzinę, ale już nie tak lekko przychodzi ci uznać, że również twoi bliscy potrafią być wkurzający. Tak, to całkiem możliwe, że twoja rodzina jest akurat zupełnie normalna a jej rodzina porządnie szurnięta, ale znacznie bardziej prawdopodobne jest to, że oboje macie po równo tego szczęścia.

Zanim więc zrobisz aferę z powodu konieczności pójścia na obiad do teściowej, przypomnij sobie, że twój kuzyn w każdą sobotę ogląda u was mecz. Szanuj czas przeznaczony dla jej rodziny, a ona będzie szanowała czas poświęcany twojej.

Rozwód: bezpłodność

Niemożność posiadania dzieci jest chyba jednym z najbardziej stresujących problemów małżeńskich. Niepłodność może całkowicie wykoleić waszą wspólną wizję przyszłości. W dodatku to niczyja wina… W odróżnieniu od prac domowych lub częstotliwości uprawiania seksu, zmiana zachowania nie zmieni faktu, że jedno z was jest bezpłodne.

Jest to problem, który powinniście rozważyć i zbadać jeszcze przed próbą poczęcia dziecka. Lepiej być przygotowanym na ewentualność, że nie można mieć dzieci, niż rozczarować się po wielu nieudanych próbach. Potwierdzenie medyczne, że jedno z was jest bezpłodne, pozwoli wam łatwiej sobie z tym poradzić i pogodzić się z faktem lub, jeśli to możliwe, rozpocząć leczenie.

Brunon Nowakowski

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1285166310" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(true) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(35) "https://facetpo40.pl/forum/kobieta/" ["link_info"]=> string(26) "Porozmawiaj o tym na FORUM" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(63) "Rozpad małżeństwa - oto 10 najczęstszych przyczyn rozstania" ["seo_description"]=> string(142) "10 najczęstszych przyczyn rozstania - sprawdź, co może doprowadzić twój związek przed salę sądową i do rozpadu twojego małżeństwa." ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(17) "/avatar/avatar_15" ["visits_counter"]=> string(6) "174064" ["comments_counter"]=> string(2) "53" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } } array(0) { }

Gorące tematy

facebook