Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

konflikt

Bunt nastolatka? Są na to sposoby

Zrozum nastolatka

Gdy nasze dzieci dorastają, wszelkie relacje z nimi stają się niezwykle skomplikowane. To już nie są te małe, pocieszne i beztroskie brzdące, które jeszcze kilka lat temu sprawiały nam tyle radości. Pojawiają się pierwsze kłopoty, konflikty, czasem wydaje się nawet, że zaczyna nas dzielić emocjonalna przepaść. Czy naprawdę jest się czym martwić? Czy mamy do czynienia ze zwykłym młodzieńczym buntem, a może daje o sobie znać stary i nierozwiązywalny konflikt pokoleń?

więcej »

15 mądrych rzeczy, które możesz powiedzieć, by rozwiązać każdy konflikt

Męska psychologia

Wszyscy od czasu do czasu musimy radzić sobie z konfliktami. Niektóre z nich mają miejsce w pracy, inne dotyczą naszego życia uczuciowego. Konflikty to normalny element każdej społecznej relacji, dlatego umiejętność radzenia sobie z nimi jest kluczowa.
Zebraliśmy kilka pożytecznych zdań, które mogą pomóc ci wybrnąć z każdego konfliktu w najlepszy z możliwych sposobów.

więcej »

Konflikt może być pozytywny

Związek

Powód się zawsze znajdzie: a to obiad za późno podany, albo zupa za słona, dziecko przyniosło jedynkę ze szkoły, czy też znowu zostawiłeś na podłodze brudne skarpetki. Takie z pozoru błahe powody potrafią przerodzić się w dziką awanturę o trudnych do przewidzenia konsekwencjach. Bywa nawet, że drobny konflikt może zakończyć się rozwodem. O konflikcie i jego dobrych stronach mówi Filip Ossowiecki, terapeuta.

więcej »

Czy da się cofnąć to, co powiedziałeś?

Męska psychologia

Ostra kłótnia, szybka wymiana słownych ciosów albo o jeden drink za dużo i… stało się. Chlapnąłeś za dużo, powiedziałeś coś, co nie do końca chciałeś powiedzieć, może w niewłaściwej formie, może niewłaściwym tonem, na pewno twój rozmówca nie powinien był tego usłyszeć. Jak to teraz odkręcić?

więcej »

Deska sedesowa, czyli krok bliżej do rozwodu

Związek

Kto z was, żyjących w związku opartym na wspólnym, codziennym ze sobą przebywaniu, nie zetknął się z „problemem deski sedesowej”? Kością niezgody, która urosła do rangi symbolu małżeńskich sporów, linii frontu w zmaganiach obu płci, różnicy, która bezpardonowo i nieodwracalnie dzieli świat kobiet i mężczyzn?

więcej » 5

Jak rozmawiać z partnerką na trudne tematy?

Związek

Nad związkiem, aby był udany, trzeba ciągle pracować. Poznaj zasady komunikowania się w związku i dowiedz się, jak rozmawiać na trudne tematy.

więcej » 1

Konflikt ze współpracownikiem

Męska psychologia

W każdym miejscu pracy zdarzają się tzw. spięcia pomiędzy pracownikami i powstają pewne „punkty zapalne”. Ich obecność jest zjawiskiem powszechnym – najważniejszą jednak kwestią jest umiejętność ich rozwiązania bądź chociaż załagodzenia.

więcej » 1

11 znaków, żeby zmienić sposób rozmowy

Męska psychologia

Komunikujesz się każdego dnia. Po czym poznać, że twoje kontakty z ludźmi nie zmierzają w dobrą stronę? Jak dbać o to, żeby twoja komunikacja właściwie zrozumiana? Kiedy zmienić sposób rozmowy? Nawet niewielkie zmiany mogą znacząco poprawić twoje relacje.

więcej »

Stresogenny konflikt – jak sobie z nim poradzić?

Męska psychologia

W życiu czasem musisz stawić czoła trudnemu szefowi, wymagającej rodzinie, męczącym znajomym czy głośnym sąsiadom, którzy wywołują w nas stres i zmuszają do podjęcia działania. A twoja niezgoda na cudze zachowanie czy wymuszoną przez kogoś sytuację doprowadza do konfliktu. Jeśli nie możesz go uniknąć, sprawdź, jak przejść go bez szkody dla siebie.

więcej »

Żona w wieku twojej córki

Związek

Może się zdarzyć tak, że spotkasz na swojej drodze kobietę w wieku swojej córki i uznasz, że to jest właśnie dobre rozwiązanie. Zakładając, że sytuacja rodzinna na to pozwala, czyli już zdołałeś się rozwieść – bierzesz ślub i masz żonę w wieku swojej córki.

więcej »

Jak przetrwać paskudny dzień w pracy

Kariera

Każdy z nas na pewno miał niejeden fatalny dzień w pracy – albo był to któryś z poniedziałków, bo jak wiadomo nikt ich nie lubi, albo jakiś inny dzień, kiedy wszystko idzie nie tak jak trzeba – nawet lunch w pudełku jakiś niedoprawiony, a przecież od lat przywożą z tego samego miejsca i zawsze było ok. Kiedy już się taki dzień zdarzy, jak obrócić go w coś dobrego mimo wszystko, zanim uznamy go za całkiem zmarnowany?

więcej »

Gdy kumple żrą się w pracy

Kariera

Jakby praca nie była stresem sama w sobie, teraz musisz sobie poradzić ze współpracownikami bez przerwy walczącymi ze sobą. Powinieneś zostawić to im samym, czy też jakoś zareagować?

więcej »
array(12) { [0]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2726" ["slug"]=> string(32) "bunt-nastolatka-sa-na-to-sposoby" ["dont_use_tags"]=> string(30) "negocjacje , chłopiec , klasa" ["title"]=> string(34) "Bunt nastolatka? Są na to sposoby" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(497) "Gdy nasze dzieci dorastają, wszelkie relacje z nimi stają się niezwykle skomplikowane. To już nie są te małe, pocieszne i beztroskie brzdące, które jeszcze kilka lat temu sprawiały nam tyle radości. Pojawiają się pierwsze kłopoty, konflikty, czasem wydaje się nawet, że zaczyna nas dzielić emocjonalna przepaść. Czy naprawdę jest się czym martwić? Czy mamy do czynienia ze zwykłym młodzieńczym buntem, a może daje o sobie znać stary i nierozwiązywalny konflikt pokoleń?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(497) "Gdy nasze dzieci dorastają, wszelkie relacje z nimi stają się niezwykle skomplikowane. To już nie są te małe, pocieszne i beztroskie brzdące, które jeszcze kilka lat temu sprawiały nam tyle radości. Pojawiają się pierwsze kłopoty, konflikty, czasem wydaje się nawet, że zaczyna nas dzielić emocjonalna przepaść. Czy naprawdę jest się czym martwić? Czy mamy do czynienia ze zwykłym młodzieńczym buntem, a może daje o sobie znać stary i nierozwiązywalny konflikt pokoleń?" ["superbox_title"]=> string(15) "Bunt nastolatka" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2726" ["body"]=> string(10079) "

[powiazane]Chyba wszyscy będziemy zgodni co do tego, że jednym z najtrudniejszych etapów w rozwoju naszych dzieci jest okres dojrzewania. To czas, w którym jak w soczewce skupia się cały zespół problemów, narastają konflikty, pojawiają się pierwsze poważne różnice zdań i domowe spory.

[article_adv]

W tym czasie nawet najspokojniejszy dotąd dom może stać się areną prawdziwej międzypokoleniowej walki. My jako rodzice nie chcemy zaakceptować faktu, że nasze dzieci nie są już słodkimi smarkatymi aniołkami, które jeszcze niedawno w ogóle bez naszej kontroli nie wychodziły z domu. Tymczasem nasze potomstwo próbuje wszelkimi dostępnymi środkami wywalczyć sobie pozycję i odrobinę (a czasem znacznie więcej) wolności od naszych decyzji i władzy.

To prawda, że dorastające dzieci potrafią zajść za skórę. W ich życiu następują zmiany, których one same do końca nie rozumieją. Rodzina, rodzice czy dziadkowie schodzą na dalszy plan, najważniejsi stają się rówieśnicy - koledzy i znajomi. Nawet jeżeli wcześniej łączyły cię z dziećmi bardzo szczere i zażyłe relacje, to w czasie buntu będą się one dystansować, coraz więcej czasu spędzać z kolegami i koleżankami.

Oczywiście też na was, jako rodzicach będą wyładowywać swoją frustrację i złość. I tak zaczyna się walka: najpierw bitwa o pory powrotów do domu, później zaczynają cię niepokoić stroje, dziwny język, fryzury, towarzystwo, z którym się zadaje twoja pociecha. Nim się spostrzeżesz, wojna będzie trwała w najlepsze.

Najgorsze jest to, że wtedy każda próba interwencji czy też "usadzenia" daje odwrotny skutek od zamierzonego, wzmaga jedynie bunt i wrogość. Sytuacja jest tak delikatna, że nawet pytania o godzinę powrotu do domu mogą powodować złość i irytację, gdyż są odbierane jako zaborczość i zagrożenie dla osobistej wolności.

Największy błąd, jaki w tym momencie możesz popełnić jako rodzic, to wejście w ten konflikt z pozycji niewzruszonego autorytetu, z którym nie ma żadnej, nawet najmniejszej dyskusji. Twoje dziecko za wszelką cenę chce pokazać swoją indywidualność, dlatego nie ma mowy, by łatwo zrezygnowało z własnych ambicji. Jeśli chcesz osiągnąć chociaż minimalne porozumienie, powinieneś pamiętać o kilku ważnych sprawach.

Jak się zachowywać przy dojrzewającym dziecku:

1. Przede wszystkim przestań wygłaszać jednostronne monologi i wykłady. Staraj się traktować swoje dziecko jak partnera w rozmowie. Dzięki temu już na samym początku wytrącisz mu z ręki argument o zaborczości i złej woli, a poza tym w ten sposób będzie się wam łatwiej dogadać.

2. Nie podnoś głosu nawet w chwili wielkiego wzburzenia. Poniesiony głos oznacza jedno - nie mam zamiaru wysłuchać twoich racji. Jeśli oczekujesz od dziecka dojrzałości, sam ją wykaż.

3. Zamiast przerywać z pozycji wyroczni, pozwól się dziecku wypowiedzieć do końca. Nawet jeśli nie przekonują cię jego argumenty, pozwól mu przedstawić swoje racje. Jeszcze ważniejsze, byś nie komentował - tym bardziej prześmiewczo lub złośliwie - jeszcze w trakcie wypowiedzi drugiej strony.

4. Jeśli powiesz "nie i kropka", z góry przegrałeś. Nie chodzi oczywiście o to, byś dał sobą manipulować i godził się na wszelkie zachcianki "smarkacza", ale nie możesz mówić "nie bo nie". Ani to nie da pożądanego efektu, ani nie wzmocni twojego autorytetu jako rodzica.

5. Koniecznie zachowuj spokój. Jeśli to, czego oczekuje od ciebie twoje dziecko, na tym etapie jest dla ciebie absolutnie nie do przyjęcia, postępuj racjonalnie i sprytnie. Możesz powiedzieć na przykład: "To, co mówisz, jest interesujące, ale nie przekonałeś mnie jeszcze. Daj mi czas do namysłu, wróćmy do rozmowy za kilka miesięcy". To zadziała zdecydowanie lepiej niż złość i betonowe "nie".

6. Gdy czegoś zakazujesz, bądź przygotowany i miej argumenty na poparcie swoich tez. Wspomnij o tym, że się po prostu martwisz. Jeśli trzeba, wykaż się humorem, daj dziecku znać, że może na ciebie liczyć.

7. Nie używaj argumentacji typu "ja w twoim wieku". To zupełnie przeciwskuteczne. To utwierdzi twoje dzieci w przekonaniu, że go nie rozumiesz i nie chcesz zrozumieć. Nawet więcej, wywoła reakcję typu "cóż ta żywa skamielina sobie myśli, przecież świat przez ostatnie 20 lat się zmienił...”

Kluczem do właściwych stosunków w domu i to w dłuższej perspektywie powinno być umiejętne stawianie granic. Jeśli na coś kiedyś pozwalałeś, nie możesz teraz tego samego zabraniać. Pokaż konsekwencję. Nie warto też, zwłaszcza w imię świętego spokoju, od razu godzić się na wszystko, czego żądają dorastający młodzi, gdyż z każdym rokiem będą się pojawiać nowe sprawy i punkty zapalne, których obecnie nie bierzesz nawet pod uwagę. Warto wtedy mieć rozsądne pole do manewrowania i ewentualnych ustępstw.


Bądź rozsądnym ojcem

[powiazane]Jesteś ojcem i to na tobie spoczywa ważna rola w wychowaniu dziecka, zwłaszcza na etapie dojrzewania i buntu. W czasie, gdy twoja latorośl staje się krnąbrna i drażliwa, miej nad nią szczególną pieczę i kontrolę. Właśnie teraz, jak nigdy potrzebuje twojej uwagi i zainteresowania. Choć czasem wygląda to tak, jakby rodzice mu przeszkadzali, jest zupełnie odwrotnie - to najlepszy moment na okazanie troski i budowanie poczucia bezpieczeństwa. Nawet, jeśli wcześniej nie okazywałeś zainteresowania na taką skalę jak matka, teraz czas by się włączyć, pokazać, że jesteś tak samo mocno zaangażowany.

[article_adv]

O czym warto pamiętać wychowując nastolatka?

1. Pamiętaj, że twoje dziecko, to nie ty. Najgorsze, co możesz zrobić gdy dorasta, to obwiniać je za to, że wybrało inną drogę życiową niż ty. Jeśli ty pragnąłeś być na przykład lekarzem, to nie obrażaj się i nie popadaj we frustrację tylko dlatego, że nie zamierza ono realizować twoich niespełnionych marzeń i planów. Podobnie nie warto zapisywać dziecka na setki dodatkowych zajęć tylko dlatego, by mu zapewnić "to, czego samemu się nie miało". To nie ma sensu. Dużo lepsza będzie rozmowa i zorientowanie się w tym, jakie są marzenia i plany dziecka. I wsparcie go w ich realizacji.

2. Spróbuj sobie przypomnieć, czy twoje dorastanie naprawdę było taki idealne i bezkonfliktowe, jak teraz to próbujesz przedstawiać? Nawet mimo tego, że czasy były inne, z pewnością nie zawsze wszystko było doskonałe. Przypomnij sobie, jak wyglądał twój pokój, w co się ubierałeś, jakiej słuchałeś muzyki i czy twoi rodzice w pełni to akceptowali, nie mieli żadnych zastrzeżeń? Jak się czułeś, gdy ktoś próbował ograniczać twoją swobodę, krytykował niestosowny styl.

3. Pamiętaj, że nakazy rodzą bunt. Jeśli będziesz stawiać szlabany bez uzasadnienia, twoje arbitralne zasady prędzej czy później zostaną złamane. Szukaj kompromisu, pokaż, że ciebie też da się przekonać rozsądnymi argumentami.

4. Nastolatek musi poznać prawdziwe życie. Jeśli rodzice będą ukrywać dorastające dziecko przed światem zewnętrznym, w jego fałszywie pojmowanym, najlepszym interesie, może to doprowadzić do wykształcenia się poważnych zaburzeń rozwojowych i problemów w dorosłym życiu. Jeśli boisz się konkretnych zagrożeń, to nie wahaj się otwarcie o nich rozmawiać. Jeśli boisz się, że syn czy córka powtórzy twoje błędy, zamiast sankcji zaoferuj wsparcie.

Konflikt pokoleń to nic nowego

Kiedy zmagasz się z problemami wynikającymi z opieki nad dorastającym dzieckiem, warto, byś pamiętał, że nie jesteś w tym sam. Gdy pojawiają się pierwsze problemy i wydaje ci się, że popełniłeś jakieś znaczące błędy wychowawcze, miej świadomość, że w podobnej sytuacji znajdowali się inni rodzice wiele pokoleń przed twoim urodzeniem.

Co więcej, pewne jest, że będą się znajdować kolejni. Taki jest skonstruowany świat, że młodzież na pewnym etapie życia wyrywa się spod szczelnej kurateli rodziców i zaczyna żyć własnym życiem. Z początku w sposób ograniczony, a z czasem więź z rodzicami staje się zupełnie inna niż ta z czasów wczesnodziecięcych.

Nie ma w tym nic złego ani zaskakującego. Po prostu tak jest. Gdy wydaje ci się, że masz pod dachem szczególnego urwisa, wiedz, że w jednym z pierwszych odszyfrowanych tekstów, jeszcze ze starożytnego Sumeru, a więc sprzed około 5 tysięcy lat, znalazła się wzmianka o "niewychowanej młodzieży", która nie oddawała należytego szacunku dorosłym.

Bunt wynikający z dojrzewania towarzyszy ludzkości od początków cywilizacji. Ważne jest, by w tej sytuacji nie tracić czasu na zachowania, które nie zaprowadzą cię do pożądanego rozwiązania konfliktu, a jedynie go zaognią. Po latach często obie strony tego pokoleniowego sporu dochodzą do wniosku, że wszystkie te awantury i kłótnie nie miały sensu, że były stratą czasu. Niszczyły tylko rodzinną atmosferę, wprowadzały wzajemną nieufność i niechęć. Tymczasem zawsze można znaleźć kompromis. Jest tylko jeden warunek: obie strony muszą wiedzieć, że są kochane i mogą na siebie liczyć.

Sławek Tomkowski

" ["ancestor_id"]=> string(1) "2" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1536338992" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "97" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2726" ["visits_counter"]=> string(4) "7694" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "97" ["name"]=> string(17) "Zrozum nastolatka" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(17) "Zrozum nastolatka" ["about"]=> string(155) "Wchodzenie dziecka w dorosłość jest wyzwaniem dla każdego ojca. Jak dogadać się z dorastającym dzieckiem? Jak zrozumieć nastolatka i jego świat? " ["keywords"]=> string(33) "Nastolatki, wychowanie nastolatka" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(19) "0-zrozum-nastolatka" ["lft"]=> string(1) "7" ["rgt"]=> string(1) "8" ["level"]=> string(1) "2" } } [1]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2386" ["slug"]=> string(69) "15-madrych-rzeczy-ktore-mozesz-powiedziec-by-rozwiazac-kazdy-konflikt" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(78) "15 mądrych rzeczy, które możesz powiedzieć, by rozwiązać każdy konflikt" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(392) "Wszyscy od czasu do czasu musimy radzić sobie z konfliktami. Niektóre z nich mają miejsce w pracy, inne dotyczą naszego życia uczuciowego. Konflikty to normalny element każdej społecznej relacji, dlatego umiejętność radzenia sobie z nimi jest kluczowa. Zebraliśmy kilka pożytecznych zdań, które mogą pomóc ci wybrnąć z każdego konfliktu w najlepszy z możliwych sposobów." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(392) "Wszyscy od czasu do czasu musimy radzić sobie z konfliktami. Niektóre z nich mają miejsce w pracy, inne dotyczą naszego życia uczuciowego. Konflikty to normalny element każdej społecznej relacji, dlatego umiejętność radzenia sobie z nimi jest kluczowa. Zebraliśmy kilka pożytecznych zdań, które mogą pomóc ci wybrnąć z każdego konfliktu w najlepszy z możliwych sposobów." ["superbox_title"]=> string(46) "Co powiedzieć, by rozwiązać każdy konflikt" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2386" ["body"]=> string(5537) "

1. Zróbmy sobie przerwę, przemyślmy to, a potem podejmiemy decyzję.

Czasem, by zatrzymać wskazywanie na siebie palcami i obwinianie się, trzeba po prostu wcisnąć „Pauzę”. Zróbcie sobie 5 sekund przerwy i przypomnijcie sobie, o co tak naprawdę chodzi. Może w rzeczywistości nie ma istotnych powodów do kłótni, a wy po prostu jesteście w złych nastrojach? Jeśli tak, weź wdech, wydech, a konflikt sam się skończy.

2. Rozumiem, czemu jesteś zła…

Jeśli partnerka odnosi się do emocji, zamiast używać argumentów, weź jej stronę. Nie pomoże to uniknąć konfliktu, ale może sprawić, że cała rozmowa będzie znacznie bardziej konstruktywna.

3. Popracujmy nad tym wspólnie!

Pamiętaj, to zdanie może pomóc ci uratować związek wyłącznie, jeśli potrafisz wysłuchać opinii drugiej osoby i przyjąć ją. Pokazuje, że ta osoba się dla ciebie liczy i że jesteś gotów wysłuchać jej argumentów.

4. Jesteś taka piękna, kiedy się złościsz.

Komplement, nawet podczas kłótni, może dużo zdziałać. A dodatkowo, kiedy słyszymy coś miłego, nasz mózg wydziela hormony szczęścia. Efekt: przeciwniczka się uśmiecha, a kłótnia traci swój rozpęd.

5. Powinniśmy przestać się kłócić.

To proste, ale skuteczne zdanie. Jeśli czujesz, że sprawy zaszły za daleko, najlepsze, co możecie zrobić, to zatrzymać się tam, gdzie jesteście. Nie ma sensu walczyć dalej o to, kto ma rację, bo jeśli chodzi o związki, coś takiego, jak „zwycięstwo” w ogóle nie ma racji bytu.

6. Rozumiem.

Prawdziwe koło ratunkowe, gdy trzeba przerwać pasmo nieporozumień. Zwykle żadna ze stron nie chce słuchać i usłyszeć, dlatego właśnie jedno z was musi wypowiedzieć to zdanie. Będzie to pierwszy krok do rozwiązania konfliktu bez kłótni i krzyków.

7. Spójrzmy na to z innej strony.

Zdolność spojrzenia na problem pod innym kątem to jedna z cech charakterystycznych dojrzałej osobowości. Dwoje partnerów ma co najmniej dwa różne punkty widzenia, co sprawia, że dwa razy łatwiej jest osiągnąć kompromis.

8. Pomóż mi zrozumieć/ Proszę, wyjaśnij, co masz na myśli.

Kiedy się kłócicie, trudno jest myśleć racjonalnie. Poświęć chwilę i poproś partnerkę, by wyjaśniła swoje stanowisko. Może nie jest wcale tak niemożliwe do zaakceptowania, jak ci się wydawało na początku sporu?


9. Co mogę zrobić, by zmienić tę sytuację?

Jeśli jesteś gotów na kompromis, to zdanie może pomóc ci uniknąć poważniejszej kłótni. Twoja partnerka może chcieć, żebyś podjął jakieś działanie, to doskonały sposób na wyrażenie gotowości i otrzymanie bardziej szczegółowych instrukcji. Zawsze dobrze wiedzieć, czego partnerka od ciebie oczekuje, nawet jeśli nie możesz zrobić dokładnie tego, czego chce.

10. Bywało gorzej. Poradzimy sobie.

Jeśli do tej pory zdarzało się wam z partnerką doświadczyć poważniejszych problemów, to i z tym sobie poradzicie. To po prostu kolejna kłótnia, która nie zrujnuje wam związku. Warto wypowiadać to zdanie, by przypomnieć sobie, że stanowicie świetny zespół i że nie istnieje nic, z czym nie dalibyście sobie rady. Razem możecie wszystko!

11. Nie musimy rozmawiać takim tonem.

Jeśli sytuacja stopniowo zamienia się w konfrontację, za wszelką cenę unikaj konfliktu. Nie działaj na emocjach. Może po prostu wyjdź. Potrzebujesz pobyć chwilę sam. Uspokój się i rozwiąż problem bez zabawy w obwinianie.

12. Jak mogę to naprawić?

Jeśli twojemu szefowi nie podobał się przygotowany przez ciebie raport, musisz tylko poprosić o nowe instrukcje, żeby naprawić sytuację. Spróbuj zdobyć tak wiele informacji, jak tylko się da, o tym, co dokładnie powinieneś zrobić. Pomoże ci to zakończyć konflikt i uniknąć kolejnych w przyszłości.

13. Powiedz, co cię we mnie irytuje?

Jeśli widzisz, że kolega z pracy za tobą nie przepada, najlepsze, co możesz zrobić, to dowiedzieć się, co dokładnie go irytuje. Nawet jeśli nie potrafisz (lub nie chcesz) tego w sobie zmieniać, okażesz w ten sposób, że jesteś odpowiedzialną i dojrzałą osobą.

14. Tak, masz rację.

Spróbuj zgodzić się w czymś ze swoim przeciwnikiem – możesz oczekiwać niesamowitych rezultatów. Jeśli pracujesz w sprzedaży i któryś z twoich klientów nie jest usatysfakcjonowany produktem lub usługą, zacznij rozmowę w ten sposób. Kiedy ludzie wiedzą, że są słuchani, bardziej prawdopodobne, że będzie się z nimi dało prowadzić konstruktywny dialog.

15. Jestem z tobą.

Jeśli musisz poradzić sobie z trudną rozmową, zacznij właśnie w ten sposób. Nawet jeśli wina leży po twojej stronie, gotowość do naprawienia sytuacji i udzielenia pomocy może zdziałać cuda. Wyjaśnij rozmówcy, że gracie do jednej bramki – dzięki temu unikniesz konfrontacji.

 

Bartek Kulesza

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1508170368" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2386" ["visits_counter"]=> string(4) "7882" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [2]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2284" ["slug"]=> string(27) "konflikt-moze-byc-pozytywny" ["dont_use_tags"]=> string(17) " cel , negocjacje" ["title"]=> string(29) "Konflikt może być pozytywny" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(435) "Powód się zawsze znajdzie: a to obiad za późno podany, albo zupa za słona, dziecko przyniosło jedynkę ze szkoły, czy też znowu zostawiłeś na podłodze brudne skarpetki. Takie z pozoru błahe powody potrafią przerodzić się w dziką awanturę o trudnych do przewidzenia konsekwencjach. Bywa nawet, że drobny konflikt może zakończyć się rozwodem. O konflikcie i jego dobrych stronach mówi Filip Ossowiecki, terapeuta." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(435) "Powód się zawsze znajdzie: a to obiad za późno podany, albo zupa za słona, dziecko przyniosło jedynkę ze szkoły, czy też znowu zostawiłeś na podłodze brudne skarpetki. Takie z pozoru błahe powody potrafią przerodzić się w dziką awanturę o trudnych do przewidzenia konsekwencjach. Bywa nawet, że drobny konflikt może zakończyć się rozwodem. O konflikcie i jego dobrych stronach mówi Filip Ossowiecki, terapeuta." ["superbox_title"]=> string(29) "Konflikt może być pozytywny" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2284" ["body"]=> string(5001) "

[powiazane]Rodzi się więc pytanie: jak unikać konfliktów? Jak prowadzić spór, by byle drobiazg nie przerodził się w trwający latami koszmar cichych dni? Jak osiągnąć kompromis? Stawiamy sobie takie pytania, a tymczasem… okazuje się, że nie należy bać się konfrontacji. Psycholodzy uważają, że konflikt jest potrzebny. Brak konfliktów relacjach między ludźmi świadczy o braku tych relacji, o tym, że są one pozorne, płytkie, puste. Tak bywa np. między kochankami, którzy są ze sobą wyłącznie dla przyjemności, a nie łączą ich żadne emocje, żadne uczucia. Takie „związki” prędko się kończą, nie ma w nich „chemii”, nie ma wspólnych dążeń, a wzajemne relacje są puste. Po jakimś czasie konstatujemy, że właściwie nic mnie z nią czy z nim nie łączy, że poza seksem chciałoby się czegoś więcej.

[article_adv]

- W relacjach z drugą osobą konflikt jest bardzo potrzebny, o ile - rzecz jasna - zależy nam na zdrowych relacjach. Konflikt mówi nam o potrzebach drugiej strony. Jeśli „za słona zupa”, czy „brudne skarpetki”, przeradzają się w konflikt, to znaczy, że idzie o coś zupełnie innego, że to tylko pretekst. Osoba doprowadzająca z takiego błahego powodu do awantury w rzeczywistości mówi partnerowi: „spójrz na mnie!”, „wysłuchaj mnie!”. Daje mu sygnał: „zwróć uwagę na moje potrzeby!” Szukając rozwiązania konfliktu, prowadząc spór, poznajemy potrzeby partnerki czy partnera. Spór świadczy uczuciach i emocjach, które są między nami, świadczy o „chemii”… Podczas sporu można poznać dążenia stron. Jeśli rzeczywiście chcemy z kimś budować związek, rozwijać wzajemne relacje, stworzyć coś wspólnego, nie unikajmy konfliktów, nie bójmy się sporów. Rzecz w tym, by je umiejętnie prowadzić.

Wydaje się, że aby drobny konflikt nie przerodził się w coś znacznie bardziej poważnego, najważniejsze wydaje się umiejętne dążenie do kompromisu?

- Otóż nie - kompromis wcale nie jest najlepszym wyjściem, bo nie stanowi rozwiązania konfliktu. Osiągając kompromis, każda ze stron z czegoś rezygnuje, więc u każdej pozostaje niedosyt. Rozwiązanie konfliktu to znalezienie takiej drogi, która od żadnej ze stron nie wymaga wyrzeczeń. Jest dla obojga satysfakcjonująca. Można zaryzykować twierdzenie, że właściwie rozwiązany konflikt oczyszcza atmosferę, wręcz buduje, wzmacnia związek. Strony lepiej poznają siebie i swoje potrzeby, dowiadują się, jak je zaspokajać.

Pamiętajmy jednak, że kompromis może okazać się najlepszym wyjściem, jeśli nie można znaleźć rozwiązania konfliktu. Jeśli jednak poprzestaniemy wyłącznie na kompromisie, nasz nierozwiązany problem może obudzić się jeszcze raz.

Jak więc rozwiązywać konflikty?

- Rozmawiając, rozmawiając i - jeszcze raz - rozmawiając! Tylko szczera i wyczerpująca sprawę rozmowa prowadzi do rozwiązania. Oczywiście - taka rozmowa nie jest łatwa, ale to jedyne wyjście.

Po pierwsze - trzeba przede wszystkim panować nad emocjami, emocje nie szukają rozwiązania, tylko ujścia i łatwo popełnić błąd, powiedzieć o dwa słowa za dużo i wywołać kolejny konflikt. A wtedy rozpoczyna się koncert wzajemnych oskarżeń, wylewanie żalów, pomówienia i… koniec wiadomy, awantura na 100 fajerek. Jeśli nie umiemy powstrzymać emocji, trzeba przerwać rozmowę, ochłonąć, uspokoić się i dopiero wtedy wrócić do sprawy.

Po drugie - w trakcie rozmowy nie stosować uogólnień typu „bo ty zawsze musisz mieć rację”, „bo ty mnie nie słuchasz”, „wy, kobiety, wszystkie macie ten sam problem“ itp. Takie postawienie sprawy to wyzwalanie kolejnego konfliktu oddalające nas od rozwiązania.

Po trzecie - podczas rozmowy, nie wolno dopuścić do nawarstwiania konfliktów. Szukając rozwiązania jednego sporu, nie wolno wywoływać kolejnych. Trzeba rozmawiać o jednej sprawie, nie zbaczać z tematu, nie uciekać w dygresje, bo znika nam z oczu główny problem, sprawa gmatwa się, a konflikt narasta. Trzeba szukać rozwiązania bieżącego problemu.

Po czwarte - bywa, że się zapętlimy, że wzajemne urazy są silniejsze od rozsądku, a mamy jeszcze na tyle rozumu, by chcieć spór rozwiązać. Wówczas dobrze jest skorzystać z pomocy mediatora. Specjalista patrzący na nasz spór z boku, osoba obiektywna, z pewnością pomoże znaleźć właściwe rozwiązanie. Trzeba tylko, aby obie strony chciały szukać najlepszego wyjścia.

Rozmawiał: Henryk Panga

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1497970894" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2284" ["visits_counter"]=> string(4) "6065" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [3]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2183" ["slug"]=> string(36) "czy-da-sie-cofnac-to-co-powiedziales" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(43) "Czy da się cofnąć to, co powiedziałeś?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(326) "Ostra kłótnia, szybka wymiana słownych ciosów albo o jeden drink za dużo i… stało się. Chlapnąłeś za dużo, powiedziałeś coś, co nie do końca chciałeś powiedzieć, może w niewłaściwej formie, może niewłaściwym tonem, na pewno twój rozmówca nie powinien był tego usłyszeć. Jak to teraz odkręcić?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(43) "Czy da się cofnąć to, co powiedziałeś?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2183" ["body"]=> string(1941) "

[powiazane]

Przyznaj się

Jeśli już powiedziałeś coś, czego powiedzieć nie chciałeś lub złożyłeś obietnicę, której żałujesz, przyznaj się otwarcie. Ważną rzeczą jest, by nie zostawić tych niefortunnych słów w powietrzu, by wybrzmiały, zapadły w pamięć i nie zostały sprostowane. Mów o swoich prawdziwych uczuciach, nie kłam i nie przerzucaj winy na rozmówcę.

[article_adv]

Daj czas

Jeśli osoba, z którą się pokłóciłeś, jest naprawdę poruszona, poczekaj z przeprosinami do następnego dnia, albo napisz jej kilka słów od serca na kartce lub SMS-em. Jeśli ktoś jest zdenerwowany, łatwiej mu będzie przeczytać niż wysłuchać twoich przeprosin. Jest większa szansa, że je odpowiednio przetrawi, gdy emocje nie będą mu w tym przeszkadzały.

Aktywnie słuchaj

Wysłuchaj osoby, którą zdenerwowałeś, nie przerywając i nie komentując tego, co mówi, zanim nie będzie pewna, że dobrze ją zrozumiałeś. W sytuacji poczucia wzajemnego zrozumienia dużo łatwiej zapanować nad emocjami i opanować kryzys, mając poczucie, że łączy was dużo więcej niż chwilowo podzieliło.

Wróć do konkretu

Czasem kłótnia toczy się w naszych głowach długo po tym, jak zostanie już zakończona. Prowadzimy wewnętrzny dialog, analizujemy własne i partnera wypowiedzi, czasem gubiąc granicę między słowami, które faktycznie padły a tymi, które pojawiły się później w naszym wewnętrznym dialogu. Wskutek takich analiz negatywne emocje rosną, a atmosfera gęstnieje. Przypomnijcie sobie, co dokładnie powiedziałeś, a prawdopodobnie przekonacie się, że kaliber twoich słów był dużo mniejszy niż wam się jeszcze przed chwilą wydawało.

Bartek Kulesza

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1485440472" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2183" ["visits_counter"]=> string(5) "13048" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [4]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1774" ["slug"]=> string(43) "deska-sedesowa-czyli-krok-blizej-do-rozwodu" ["dont_use_tags"]=> string(41) " kondycja , bałagan , design , porządek" ["title"]=> string(45) "Deska sedesowa, czyli krok bliżej do rozwodu" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(336) "Kto z was, żyjących w związku opartym na wspólnym, codziennym ze sobą przebywaniu, nie zetknął się z „problemem deski sedesowej”? Kością niezgody, która urosła do rangi symbolu małżeńskich sporów, linii frontu w zmaganiach obu płci, różnicy, która bezpardonowo i nieodwracalnie dzieli świat kobiet i mężczyzn?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(45) "Deska sedesowa, czyli krok bliżej do rozwodu" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1774" ["body"]=> string(12781) "

[powiazane] Ja sam stykam się z zagadnieniem od wielu lat, zarówno od teoretycznej jak i praktycznej strony, ale całkiem niedawno zwróciłem uwagę na jego niezwykle ważny aspekt, czym chciałbym się podzielić, nie bacząc na być może zbyt osobisty charakter tej refleksji. Uważam jednak, że warto, ponieważ wbrew pozorom zjawisko dotyka sedna nie tylko damsko-męskich, ale bardzo szeroko rozumianych relacji międzyludzkich.

Definicja „problemu deski sedesowej”

Wszystko jedno, czy w formie otwartego konfliktu (występowanie powyżej 10 lat życia razem), wojny podjazdowej (od 6 do 10 wspólnego pomieszkiwania) czy zdawkowych uwag lub kuluarowych rozmów trzymanych w ryzach dyplomatycznych formuł (od 3 do 6 lat małżeńskiego stażu), położenie deski sedesowej jest źródłem niezwykle silnych emocji, stanowiących o jakości wieloletniego związku, jakim z założenia jest małżeństwo.

[article_adv]

Zasadniczo, problem występuje w dwóch odmianach. Emocje budzi zarówno deska położona na sedesie jak i oparta o to, co za sedesem się znajduje. Ale bynajmniej, nie chodzi o to samo i nie jest wszystko jedno, o którym wariancie mowa. Deska spoczywająca w dolnym położeniu prowadzi do wojny, jeżeli znajduje się w tym miejscu cały czas, włączając w to krótszą lub dłuższą chwilę, kiedy mocz wydala ze swojego organizmu mężczyzna. Jak powszechnie wiadomo, dla mężczyzny nie jest w ogólnym przypadku możliwe, aby wysikał się przy opuszczonej desce tak, aby jej uryną nie zrosić. Pomijam być może istniejące w przyrodzie pojedyncze przypadki, czy niezwykłej siły woli, czy całkowitej kontroli organizmu pozwalające zapanować nad kierunkiem, formą i siłą strumienia tak, aby się nie rozprysło. Zazwyczaj jednak deska zbryzgana zostanie, zarówno od góry, jak i od dołu, co pozwala aromatowi mocznika utrwalić się w najgłębszych zakamarkach sanitarnego elementu.

Im mężczyzna większy – a w sumie mężczyzna od tego jest, aby mógł być większy – tym wcelować trudniej. Im bardziej się chce, tym gorzej. Sikanie bez strat, kiedy potrzeba je wykonać w środku nocy po wieczornym wypiciu kilku piw, jest po prostu niemożliwe. Oczywiście podniesienie deski podczas sikania nie rozwiązuje zupełnie problemu, ponieważ skropić otoczenie i tak jest bardzo łatwo, jednak różnica polega na tym, że łatwiej jest też przywrócić po całej operacji porządek, czyli wytrzeć i zmyć to co uciekło.

Ów pierwszy wariant problemu deski, nie jest jednak ciekawy z punktu widzenia relacji międzyludzkich, a taki cel przyświeca temu wpisowi. O co bowiem w nim chodzi – tylko i wyłącznie o bazowy poziom kultury i porządku powiązany z braniem odpowiedzialności za własne czyny. Jeśli mężczyzna takiemu podejściu hołduje, czyli sprząta po sobie wspólnie użytkowane instalacje sanitarne, problem nie istnieje. Osobiście uważam, że łatwiej jest utrzymać porządek w wariancie podniesionej klapy, ale jeśli ktoś woli inaczej – w porządku. Jeśli ktokolwiek, w tym oczywiście mężczyzna pozostawia po sobie smród i nieporządek – no cóż. Krótko mówiąc wstyd i hańba, dyskutować jednak szczególnie nie ma nad czym. Co innego jednak drugi z wspomnianych przypadków.

Jeśli wojna toczy się o to, że deska sedesowa po skorzystaniu z tego przybytku przez mężczyznę pozostaje podniesiona, sprawa jest o wiele bardziej złożona. Zakładam, że typowy przebieg konfliktu polega na próbach wymuszenia przez kobietę, aby podstawowym czy standardowym położeniem deski był poziom (deska na dole). Mężczyzna zaś, stara się działać tak, aby nie chwiejąc konstrukcją małżeństwa, jak najdłużej utrzymać deskę w pionie (deska podniesiona). Oczywiście – wiele i wielu z Was powie, że tak naprawdę nie chodzi o tę deskę. To prawda. Casus deski jest stosunkowo prostym sposobem na ujawnienie trudnych emocji, które rodzą się w innych obszarach funkcjonowania związku, jednak albo są zbyt głęboko ukryte, albo powiedzenie o nich pozostaje zbyt trudne. A z deską wydaje się prościej. Można o nią otwarcie walczyć, ponieważ sprawa wydaje się być dosyć oczywista. Aż tak oczywista jednak nie jest. Dlaczego?

Ano dlatego, że w grę wchodzą sprzeczne interesy. W najbardziej typowym przypadku, dla kobiety wygodniejsze i tym samym minimalizujące wydatek energetyczny podczas załatwiania fizjologicznych potrzeb jest korzystanie z sedesu, kiedy deska jest na starcie opuszczona. Dla mężczyzny zaś – jak już zostało to pokrótce omówione – pożądanym położeniem bazowym deski jest pion. Wszelkie inne argumenty, np. estetyczne („ładniej jest, kiedy sedes jest zamknięty”) nie do końca działają – jak wiadomo, de gustibus non est disputandum, a dodatkowo mężczyznę trudno jest przekonać, że estetyka jest ważniejsza od funkcjonalności. Z kolei argument „bo ja tak chcę lub wolę”, jeśli tylko układ sił w związku jest w miarę zrównoważony, może być jedynie paliwem podtrzymującym ogień konfliktu. Ty wolisz tak, a ja wolę tak. Natura stworzyła nas w innej formie, a godząc się na kolejne ułatwienie życia w postaci wynalezienia sedesu, tak jak w przypadku wielu innych ułatwień, nie zdawaliśmy sobie sprawy z zagrożeń, które te udogodnienia ze sobą niosą. Teraz trzeba ponosić tego konsekwencje. Czy zatem problem jest nie do rozwiązania? Sadząc po miejscu, które w literaturze i dyskusjach zajmuje problem deski, mogłoby się wydawać, że tak właśnie jest.

Zajrzyjmy jednak głębiej

W tym momencie chciałbym sięgnąć do osobistego doświadczenia, zapewne dość typowego. Ponieważ w moim związku argumenty obu stron w miarę się równoważyły, problem (podniesionej do góry) deski w mniejszym lub większym natężeniu istniał, w zależności od chwilowej jakości relacji w innych obszarach. Aż do pewnego momentu. Do momentu, w którym podczas rozmowy, w dosyć przypadkowy sposób dowiedziałem się, dlaczego tak naprawdę mojej żonie zależy na tym, aby deska była opuszczona. Okazało się, że po prostu odczuwa dyskomfort, może nawet niekiedy przechodzący w obawę – o czym nie chciała mi już do końca powiedzieć. Zagrażające dla żony było poczucie, że siadając kolejny raz na sedesie – co czyni zdecydowanie częściej ode mnie – może zapomnieć o tym, iż deska jest podniesiona.


[powiazane] Sytuacja taka wiąże się z bardzo niemiłym poczuciem utraty kontroli, spadania, może nie w otchłań, ale jednak w miejsce, do którego zazwyczaj sięgamy chronieni co najmniej rękawicą, na dodatek chłodne i mokre w dotyku. W tajemnicy mogę powiedzieć, że znam to uczucie, ponieważ takiej sytuacji udało mi się kiedyś doświadczyć. Eureka. Drobiazg? Nie, coś wielkiego. Ponieważ zależy mi na tym, abym w miarę swoich możliwości mógł dbać o komfort mojej życiowej partnerki, od tego momentu sprawa wydała mi się oczywista. Jeśli przez tę stosunkowo prostą czynność opuszczenia deski mogę sprawić, że żona poczuje się we własnym domu bezpieczniej i w taki sposób mogę o nią zadbać, to czemu mam tego nie zrobić? Tu już nie chodzi o żadne „widzi mi się”, tylko podany jest konkretny powód, logiczny, a na dodatek dotykający sfery uczuć, opieki, wzajemnej o siebie dbałości. Dla mnie od tego momentu sprawa była rozwiązana. Skłamałbym mówiąc, że już zawsze opuszczam deskę, ale robię to dużo, dużo częściej.

[article_adv]

Co odmienia małżeński świat, czyli poprawia jakość relacji w związku?

Co stanowi o tak dużej różnicy? Co sprawia, że nierozwiązywalny wydawałoby się problem w jednej chwili przestaje istnieć? O całej magii stanowi zakomunikowanie drugiej osobie swojej prawdziwej, emocjonalnej potrzeby, tej leżącej u źródła zachowań, które podejmujemy. Może to być dla nas kwestia tak oczywista, że z definicji i bez żadnej refleksji zakładamy, że druga osoba o naszej potrzebie wie. A skoro wie i jednocześnie jej nie spełnia, to nas wówczas złości. Kiedy już jesteśmy źli, to albo się obrażamy (forma ukrytej agresji), albo zaczynamy atakować wprost – w zależności od życiowego skryptu, którym posługujemy się w sytuacjach, gdy do głosu dochodzą silniejsze emocje. W ten sposób nakręca się spirala nieporozumienia, w której ścieramy się ze sobą nie dotykając nawet spraw, które wymagają reakcji i zaopiekowania.

Podobnych przykładów można podać wiele. „Jesteś nieodpowiedzialny, niesłowny i dziecinny! Tak jak twój ojciec! Nie można na tobie polegać! W ogóle nie słuchasz tego, o co cię proszę!”. Czy tego typu lub podobna wymówka nie brzmi znajomo? Co ciekawe, warto zauważyć, że jest zupełnie uniwersalna i można zastosować ją jako „środek wyrazu”, który żona kieruje do męża w niemal dowolnej sytuacji konfliktowej. A po niewielkiej korekcie formy będzie podobnie „świetnym” tekstem męża do żony, podczas gdy tak naprawdę w ogóle nie wiadomo o co chodzi. Załóżmy, że chodzi o brak punktualności męża połączony z brakiem informowania o mających miejsce komplikacjach z dotarciem w umówione miejsce, o umówionej porze. Pasuje do tekstu? Pasuje. Czy komentarz: „Kiedy spóźniasz się i nie dajesz żadnego znaku życia, martwię się o ciebie. Czasem tak bardzo boję się, że coś się stało, aż boli mnie brzuch.” nie brzmi zgoła inaczej?

Tak naprawdę bywa jeszcze trudniej

Zarówno tytułowy jak i powyższy przykład dotyczą sytuacji, w której prawdziwa potrzeba (tutaj była nią potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa) jest stosunkowo łatwo dostępna, przede wszystkim dlatego, że jest uświadomiona. Problem polega na błędnym założeniu, że nie trzeba o niej mówić, ponieważ wydaje się być oczywista.

Zazwyczaj jednak tak prosto nie jest. Trudniejsze i niestety częstsze są sytuacje, w których sami nie uświadamiamy sobie prawdziwej przyczyny naszej frustracji i złości. Szczególnie mocno dotyczy to mężczyzn, którzy w świecie emocji i uczuć poruszają się o wiele mniej sprawnie niż kobiety, w związku z czym jeszcze trudniej dotrzeć im do pierwotnych źródeł własnego postępowania. Szczególnie często dotyczy to lęku, który jest z wielu powodów bardzo silnie wypierany przez męską płeć. Weźmy pierwszy z brzegu, oklepany do niemożliwości przykład męskiego oporu przed mówieniem swoim wybrankom o tym, że je kochają. Pytania ponaglające z drugiej strony („czy ty mnie kochasz?”) zdecydowanie pogarszają tego typu sytuacje i często prowadzą do wybuchu złości.

Co kryje się pod tą złością? Jednej odpowiedzi zapewne nie ma, ale często pod spodem jest wiele lęku i obaw. A bo będę „niemęski”, a bo nie wiem jak to powiedzieć i boję się sztuczności i śmieszności, a bo to oznacza otwarcie i bliskość, a ja bliskości się (trochę) boję, a bo to oznacza zobowiązanie, a zobowiązań nie lubię (czytaj: zobowiązań się obawiam), itd., itd. Wypowiedzenie tych obaw, wypuszczenie ich na światło dzienne i podzielenie się z najbliższą osobą, może nie zastąpi całkowicie słów „kocham cię”, ale z całą pewnością pozwoli inaczej spojrzeć na tę męską „niechęć”.

Dlatego nie do przecenienia jest tak często powtarzane w poradnikach i różnych mądrych radach pytanie: „Powiedz mi, czego tak naprawdę potrzebujesz ?”. Możemy kierować je do naszego partnera, ale także do siebie – wówczas również posiada głęboki sens. Warto je zadawać bez względu na to, jak trudne wydaje się podanie właściwej odpowiedzi.

 

Jacek Czerwieniec
Artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]1163[/ext_img]

 
" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1427706370" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1774" ["visits_counter"]=> string(5) "14972" ["comments_counter"]=> string(1) "5" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [5]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1332" ["slug"]=> string(42) "jak-rozmawiac-z-partnerka-na-trudne-tematy" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(45) "Jak rozmawiać z partnerką na trudne tematy?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(150) "Nad związkiem, aby był udany, trzeba ciągle pracować. Poznaj zasady komunikowania się w związku i dowiedz się, jak rozmawiać na trudne tematy." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(45) "Jak rozmawiać z partnerką na trudne tematy?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1332" ["body"]=> string(7911) "

[powiazane]Czy mieliście kiedyś wrażenie, że rozmowa z kimś wymyka się wam spod kontroli, że zaczęło się od małego iskrzenia na łączach, a skończyło na miotaniu błyskawic? Z pewnością każdemu się to zdarzyło. Przyczyną może być drażliwy temat, różnica zdań w ważnej kwestii, trudność w przekonaniu kogoś do swojego pomysłu itp. Czasem jest to jednorazowy incydent, czasem powtarzające się sytuacje, będące efektem naszego lub czyjegoś sposobu komunikowania się.

Awantura o nic

- Jestem naprawdę cierpliwa i spokojna, bo moja praca wymaga tego ode mnie – opowiada Mirka, pielęgniarka. - Choć nie powiem, zdarzają się pacjenci, przy których muszę głęboko odetchnąć i policzyć do dziesięciu. Jednak żaden, nawet najbardziej nieznośny pacjent, nie umywa się do mojego męża. Z nim można pokłócić się "o nic". Kiedy mamy różne zdania, tak się zacietrzewia, że dyskusja kończy się dziką awanturą. Powodem może być cokolwiek. Na przykład mnie się podoba aktorka w filmie, który wspólnie oglądamy, a jemu nie. Nie da spokoju, ciągle będzie wracał do tematu: "Co ci się w niej podoba? Popatrz, jaka jest beznadziejna. Tobie się zawsze podobają jakieś idiotki". I tak do skutku. Kiedy w końcu mam dość i wybucham, on robi zdziwione oczy: "O co ci chodzi? Ja tylko mówię to, co myślę". Obserwuję, że to nie dotyczy tylko mojej osoby. Ostatnio pokłócił się ostro z matką. Poszło o remont w naszym domu. Skończyło się trzaśnięciem drzwiami. Fakt, jego matka wie wszystko lepiej, ale czy trzeba od razu wszczynać wojnę?

[article_adv]

- Kiedyś poszedłem na randkę w ciemno, która zakończyła się nieprzyjemnym zgrzytem – opowiada Maciek, grafik komputerowy. Okazało się na miejscu, że moja niedoszła dziewczyna Małgosia jest weganką. Znajomi, którzy nas umówili, nie uprzedzili mnie. Okazało się, że z karty dań, w knajpce, w której się umówiliśmy niewiele mogła wybrać. Przyznaję, zacząłem trochę sobie żartować z jej zasad. Ona poczuła się urażona kpinami. Traktowała swój styl życia, jako wyraz szacunku dla zwierząt i całej planety. Atmosfera nie była najlepsza i miałem o to do siebie pretensje. Nie zdążyłem jednak nic zrobić. W chwili kiedy zamówiłem mięsne danie, Małgosia przejęła pałeczkę i stała się sarkastyczna. Randka była niewypałem i rozstaliśmy się nachmurzeni, niemal bez pożegnania. Teraz myślę sobie, że to było kompletnie bez sensu. Konflikt wziął się z niczego, przecież każde na nas oczekiwało fajnego spotkania.

Zasady dobrej komunikacji

Jeśli chcecie, aby wasze porozumienie z ludźmi było konstruktywne i aby różnice zdań nie prowadziły do eskalacji, oto kilka pomocnych zasad:

Czego robić nie wolno:

1. Nie oskarżaj

Jeśli czyjeś zachowania, bądź słowa ranią cię, w wypowiedzi skoncentruj się na własnych emocjach, a nie na zarzutach.

Zamiast mówić – "Jesteś złośliwa, podła" itp. – powiedz: Kiedy tak mówisz lub tak się zachowujesz, czuję się urażony, zraniony, jest mi przykro” itp. Kiedy oskarżasz, nie dajesz rozmówcy szansy na zrozumienie, jakie są twoje uczucia i co je powoduje.

2. Nie pouczaj

Jeśli nawet wydaje ci się, że wiesz lepiej, jaki ktoś powinien być, co powinien mówić lub robić, nie dawaj zbawiennych rad. Robiąc to, dajesz komunikat: "Ja wiem lepiej, co jest dla ciebie dobre" i próbujesz przejąć kontrolę. Nie dziw się, że skłaniasz swojego rozmówcę do defensywy.
 


[powiazane]

3. Nie narzucaj uczuć

Podobnie dzieje się, kiedy próbujesz mówić rozmówcy, co powinien czuć. Naruszasz jego integralność. Słowa takie jak: "Masz obowiązek mnie szanować. Musisz kochać swojego męża" itp. rodzą opór i zniechęcają do otwartości.

4. Nie oceniaj

Twoja opinia jest subiektywna. Nie zapominaj o tym. Unikaj więc formułowania arbitralnych argumentów, np. "Nie masz pojęcia o tym, co mówisz. Kompletnie nie znasz się na ludziach". To jest twoje zdanie. Powiedz lepiej: "Nie zgadzam się z tym, co mówisz na jej/jego temat. Ja odbieram ją/ jego inaczej". Kiedy oceniasz, stawiasz się w pozycji osoby, która wie lepiej, jako jedyna zna prawdę. To bardzo protekcjonalne zachowanie. Twój rozmówca czuje się poniżony.

5. Nie bądź nią

Nawet, jeśli uważasz, że świetnie znasz motywację twojej partnerki, nie mów "Świetnie, wiem do czego zmierzasz" lub "Tak naprawdę to chodzi ci tylko o to, aby…" Powód? Nie wiesz tego. Możesz spekulować lub porównywać jej motywacje do własnych, ale nie masz monopolu na dostęp do cudzych myśli. Jeśli cię to nurtuje, spytaj raczej: "Zastanawiam się, dokąd zmierzasz w swoim rozumowaniu. O co naprawdę ci chodzi?…" Jeśli bawisz się w jasnowidza, uważasz się za eksperta w cudzych sprawach - wywołujesz opór.

[article_adv]

6. Unikaj złośliwości

Jeśli zależy ci na porozumieniu, zrezygnuj z podgrzewania atmosfery poprzez uszczypliwość, złośliwość, sarkazm. Sięgając po taką broń dajesz wyraźny sygnał, że dążysz do skompromitowania, ośmieszenia drugiej strony. Jeśli mówisz: "Oczywiście, przecież nie jesteś zdolna tego ogarnąć swoim ograniczonym rozumkiem", wbijasz topór wojenny.

7. Nie obrażaj

Najgorsze, co można zrobić w gorącej dyskusji, to sięgnąć po argumenty poniżej pasa i zacząć używać raniących słów. Choć to osoba, która stosuje takie metody, demonstruje swoją złość i bezradność, to stan emocjonalny drugiej strony mocno na tym cierpi. "Jesteś za głupia, by to zrozumieć. Nie będę rozmawiać z zakutym łbem, którym jesteś". Bardzo to merytoryczne, prawda? Po takiej wymianie ciosów przepaść robi się jeszcze większa.

Co robić?

Skoro już wiemy, czego nie powinno się robić, pojawia się pytanie na czym się skupić, by osiągnąć porozumienie, jak nie wywoływać lub nie zaostrzać konfliktów.

Kiedy studiowałam coaching, brałam udział w zajęciach specjalistycznych poświęconych problemom rodzicielskim. Sformułowano na nich wspaniały kodeks komunikowania się z dzieckiem. Proste zasady, które budują wzajemny szacunek i zaufanie. Oto on w trochę zmodyfikowanej formie:

Ten kodeks jest cudownie uniwersalny. Szacunek, zrozumienie, wsparcie doprowadzi każdą, najtrudniejsza rozmowę do consensusu. Stosujcie go więc w stosunku do waszych najbliższych i wszystkich innych osób.

Joanna Godecka
Artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]578[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1393415041" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1332" ["visits_counter"]=> string(5) "74214" ["comments_counter"]=> string(1) "1" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [6]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1323" ["slug"]=> string(29) "konflikt-ze-wspolpracownikiem" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(31) "Konflikt ze współpracownikiem" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(262) "W każdym miejscu pracy zdarzają się tzw. spięcia pomiędzy pracownikami i powstają pewne „punkty zapalne”. Ich obecność jest zjawiskiem powszechnym – najważniejszą jednak kwestią jest umiejętność ich rozwiązania bądź chociaż załagodzenia." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(31) "Konflikt ze współpracownikiem" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1323" ["body"]=> string(5517) "

Przede wszystkim nie można pozwolić, by zwykły biurowy konflikt przerodził się w coś stresującego i destrukcyjnego dla obu jego stron.

Ważne, aby w porę zauważyć taką nieprzyjemną sytuację i spróbować odnaleźć jej przyczynę. W ten sposób będziesz mógł szybciej i sprawniej rozwiązać problem, jakim jest konflikt między tobą a twoim współpracownikiem.

Weź sprawy w swoje ręce

Nie siedź z założonymi rękami jeśli jesteś zaangażowany w biurowy konflikt – nawet jeśli sądzisz, że nie powstał on z twojej winy. Tracisz jedynie cenny czas i energię.

Unikanie konfrontacji czy poważnej rozmowy nie jest dobrym wyjściem. Dlatego też, im wcześniej poznasz przyczynę tej sytuacji, tym lepiej dla ciebie. Także próba „wygrania” konfliktu nie przyniesie ci nic dobrego. Taka próba dominacji może jedynie sprawić, że problem pojawi się prędzej czy później znowu. Podejdź więc do sprawy otwarcie i rzeczowo i pamiętaj, że komunikacja i szczerość to dwie bardzo cenne cechy – zarówno w życiu osobistym jak i biurowym.

Doceń siłę dialogu

Często konflikt jest wynikiem nie tyle powiedzenia czegoś drugiej osobie, co właśnie niedopowiedzenia. Może to być na przykład niedotrzymanie obietnicy bądź bycie nietaktownym, może to również wynikać ze zwykłego nieporozumienia.

Musisz znaleźć sposób, by konflikt ten rozwiązać z pozytywnym wynikiem. Musisz też być przygotowany na pewne kompromisy czy spotkanie się „w pół drogi”, jeśli chodzi o poglądy twoje i twojego kolegi z pracy. Najprostszą drogą jest bezpośredniość i szczerość – po prostu dowiedz się, jakie zdanie ma twój współpracownik i uszanuj je.

Jako inicjator takich rozmów możesz poczuć, że jesteś tym słabszym, który się złamał i chce zażegnać spór. Warto więc powtórzyć to jeszcze raz – dialog jest najważniejszym elementem kontaktów międzyludzkich. A niedopowiedzenia są o wiele gorsze niż werbalne komunikaty.

Spójrz na sytuację obiektywnie

Bądź przygotowany na to, że kiedy spojrzysz obiektywnie na całą sytuację, może okazać się, że wina leżała po prostu po twojej stronie.

Przyznanie się do winy, bądź nawet jej części, może znacząco pomóc w rozwiązaniu tej sytuacji. Co więcej, taki krok może spowodować, że i druga strona uzna, iż ponosi odpowiedzialność za część waszego sporu.

Nie bierz tego osobiście

Jeśli konflikt faktycznie nie wynikł z osobistych przesłanek, zachowuj się profesjonalnie. Jeśli jego przyczyna miała jedynie służbowe podłoże, nie możesz traktować tego sporu osobiście.

Oczywiście, jesteśmy tylko ludźmi i dużą część poglądów na temat naszej pracy odnosimy bezpośrednio do siebie. Warto jednak zawsze pamiętać o idei work-life balance, która zakłada oddzielanie życia osobistego od zawodowego.

Podejście niezależne

Jeśli okazuje się, że konflikt narasta, a ty i twój współpracownik nie jesteście w stanie sami rozwiązać tego problemu, być może potrzebujecie kogoś, kto neutralnie spojrzy na te sytuację i wam pomoże. Siła arbitrażu w tym przypadku może okazać się nieoceniona.

Zaangażowanie w konflikt szefa bądź kogoś z HR-u może być bardzo pomocne. Oczywiście, nie chodzi tu o „przeciąganie” ich na swoją stronę, ale o świeże spojrzenie tej „trzeciej strony” jako kogoś niezależnego i neutralnego. Taki arbiter może podsunąć wam pewne działania, które, jeśli nie rozwiążą konfliktu, to przynajmniej pozwolą wam w sposób profesjonalny nadal realizować swoje obowiązki bez szkody dla firmy i własnego samopoczucia.

Małgorzata Majewska
ekspert serwisu [ext_img=o]1080[/ext_img]

 

 

 

 
 

[ext_img=o]1079[/ext_img] Małgorzata Majewska karierę zawodową rozpoczęła w roku 1998. W 2008 roku związała się z branżą HR i pracuje w wiodącym portalu kariery, monsterpolska.pl, jako marketing manager oraz ekspert do spraw HR. Jest współorganizatorem i współautorem wydarzeń skierowanych do przedstawicieli HR oraz kandydatów poszukujących pracy, o charakterze zarówno ogólnopolskim, jak i lokalnym. Ekspert rynku pracy, rekrutacji, zarządzania ścieżką kariery i employer brandingu. Reprezentuje portal monsterpolska.pl w kontaktach z mediami oraz na spotkaniach branżowych i panelach dyskusyjnych dotyczących współczesnego rynku pracy.

Absolwentka Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Ukończyła studia podyplomowe na kierunku Public Relations w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Swoje doświadczenie zawodowe zdobywała pracując m.in. dla: Agory, Polskiego Wydawnictwa Fachowego (polski oddział Deutscher Fachverlag), OASE i Volvo.

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1392121125" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1323" ["visits_counter"]=> string(4) "7321" ["comments_counter"]=> string(1) "1" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [7]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "783" ["slug"]=> string(37) "11-znakow-zeby-zmienic-sposob-rozmowy" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(42) "11 znaków, żeby zmienić sposób rozmowy" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(272) "Komunikujesz się każdego dnia. Po czym poznać, że twoje kontakty z ludźmi nie zmierzają w dobrą stronę? Jak dbać o to, żeby twoja komunikacja właściwie zrozumiana? Kiedy zmienić sposób rozmowy? Nawet niewielkie zmiany mogą znacząco poprawić twoje relacje." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(25) "CZY POTRAFISZ ROZMAWIAĆ?" ["superbox_avatar"]=> string(19) "superbox_avatar_783" ["body"]=> string(2890) "

Zmień sposób komunikowania, kiedy:

1. Ktoś się na ciebie złości.

Być może właśnie konfrontacja jest wam potrzebna. Jednak jeśli tak nie czujesz, cofnij się w myślach o krok i zastanów się, co takiego się stało, że pojawił się między wami gniew. Pomyśl co chcieliście osiągnąć, zanim doszło do eskalacji negatywnych emocji. Zostaw złość z boku tej rozmowy i powiedz jasno, o co ci chodzi.

[article_adv]2. Czujesz, że nie mówisz tego, co chcesz powiedzieć.

W ferworze mówimy czasem coś, czego później żałujemy. Jeśli to zauważysz, umilknij na chwilę i wycofaj się z wywodu.

3. Próbujesz coś wymuszać.

Czasami chcemy czegoś od osób, które nie są w stanie lub nie chcą nam tego dać. Zastanów się, czy nie chcesz zbyt wiele?

4. Rozmówca jest zdenerwowany lub ma łzy w oczach.

Uruchamianie bolesnych uczuć, takich jak wstyd, lęk, smutek, jest dla obu stron trudne. Jeśli tak jest, trzeba najpierw poświęcić im uwagę. Zapytaj, co twój rozmówca czuje. Jeśli pojawi się przestrzeń do wyjaśnienia, najpierw się tym zajmijcie a potem wróćcie do spraw, które usiłowaliście załatwić.

5. Za dużo mówisz.

Czasami jesteśmy tak pochłonięci tym, co mówimy, że nie zdajemy sobie sprawy, że zdominowaliśmy rozmowę. Jeśli często ci się to zdarza, postaraj się krócej mówić, a energię skupiać na słuchaniu drugiej osoby. Swoje wnioski formułuj dopiero, gdy ktoś skończy wypowiedź.


6. Druga osoba nie nawiązuje kontaktu wzrokowego.

To znaczy, że nie ma między wami prawdziwego porozumienia. Spróbuj patrzeć jej w oczy, jeśli dalej będzie unikać twojego spojrzenia, zapytaj, czy wszystko jest w porządku.

7. Górę biorą tak silne emocje, że krzyczysz i grozisz.

Przerwij i postaraj się uspokoić.

8. Obwiniasz.

Przerwij, to do niczego nie doprowadzi. Poszukaj konstruktywnego rozwiązania, w którym wezmą udział dwie strony.

9. Boisz się powiedzieć własne zdanie.

Postaraj się być bardziej asertywnym.

10. Przepraszasz, gdy czujesz, że nie zrobiłeś niczego złego.

To oznacza, że nie czujesz się pewnie w kontakcie z drugą osobą, a to nie sprzyja dobremu porozumieniu.

11. Kłamiesz.

Często kłamiemy, ponieważ nie mamy odwagi być sobą. Jeśli chcesz, żeby twoje relacje były prawdziwe, ty też taki bądź.

 

Artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]684[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1352551913" ["gradation"]=> string(2) "10" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(54) "https://facetpo40.pl/meska-psychologia/cen-sie-wysoko/" ["link_info"]=> string(33) "Buduj poczucie własnej wartości" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(61) "jak rozmawiać, komunikacja, relacje, emocje, konflikt, stres" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_783" ["visits_counter"]=> string(5) "12071" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(10) "1353391200" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [8]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "782" ["slug"]=> string(45) "stresogenny-konflikt-jak-sobie-z-nim-poradzic" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(51) "Stresogenny konflikt – jak sobie z nim poradzić?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(374) "W życiu czasem musisz stawić czoła trudnemu szefowi, wymagającej rodzinie, męczącym znajomym czy głośnym sąsiadom, którzy wywołują w nas stres i zmuszają do podjęcia działania. A twoja niezgoda na cudze zachowanie czy wymuszoną przez kogoś sytuację doprowadza do konfliktu. Jeśli nie możesz go uniknąć, sprawdź, jak przejść go bez szkody dla siebie." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(26) "PORADŹ SOBIE Z KONFLIKTEM" ["superbox_avatar"]=> string(19) "superbox_avatar_782" ["body"]=> string(5258) "

Konflikty są po to, aby nauczyć się je rozwiązywać. W relacjach interpersonalnych zawsze pojawia się człowiek z jego emocjami, osobowością, bagażem doświadczeń i wychowaniem. Żaden konflikt nie toczy się w próżni, za to każdy naraża cię na stres.

Reakcja na konflikt

Jak poradzić sobie ze stresem, który zadaniowo pcha cię do rozwiązania konfliktu ale wpływa także na ciebie i twoje emocje?

Powszechnie znana klasyfikacja mówi o trzech stylach radzenia sobie ze stresem:

[article_adv]Czy któraś z tych strategii jest ci znana? Którą stosujesz? A co chciałbyś zmienić, by nieuchronnie czekające cię w życiu konflikty okupić jednak mniejszym stresem?

Zmierz się z konfliktem

Zatem zanim przystąpisz do zmierzenia się ze stresogennym konfliktem, zobacz, czym dysponujesz i co jest twoją mocną stroną. Przeanalizuj te cechy i zobacz, którą warto w sobie rozwinąć.

Przed sytuacją, która może wywołać konflikt, a ciebie wytrącić z równowagi, sprawdź:

 Emocje. Jak sobie z nimi radzisz, jak właściwie je nazywasz? Jak je wykorzystujesz w radzeniu sobie ze stresem? Dajesz im upust czy trzymasz na smyczy? Czujesz, że jesteś zbyt emocjonalny, ale też często wykorzystujesz je do manipulacji partnerką, dziećmi, pracodawcą?


 Myśli. Czy kierujesz własnymi myślami lub w myślach się uspokajasz, by nie doprowadzić do konfliktu i nie nakręcać się za bardzo? Gdy emocje, np.: złość, uda ci się ujarzmić, a negatywne myśli wokół konfliktu sprowadzić na inny tor, możesz iść dalej. W sposób bardziej racjonalny (emocje zostały uporządkowane), spokojny (bez chaosu myśli) podejmować nowe próby w kierunku pozytywnego rozwiązania.

 Cele. Jaka jest twoja hierarchia ważności, co stracisz i co zyskasz? Z czego możesz zrezygnować, ale czego nie oddasz za żadne skarby? Czy jesteś w stanie poświęcić własny spokój, byle dzieci spotkały się z babcią? A może – dla twojego spokoju, to kto inny powinien je tam zawozić?

 Rozmówcę, przeciwnika, kontrahenta. Jaki jest jego cel, co dla niego jest najważniejsze i co daje ci przewagę nad nim? Jeśli to przykładowa teściowa czy znienawidzony szwagier, to jakie techniki stosuje, że wytrącają cię z równowagi? I czy możesz go uprzedzić, wytrącić mu oręż z ręki i dzięki temu zyskać spokojne spotkanie z rodziną?

 Przygotowania. Z czym startujesz, jaki jest twój punkt wyjścia i co chcesz uzyskać oraz na jakie straty jesteś gotowy (bo jakieś na pewno będą)? Chcesz udowodnić teściowej, że dobrze opiekujesz się jej wnukami? Chcesz pokazać pyskującemu pracownikowi gdzie jego miejsce? Pamiętaj o mądrym powiedzeniu: „marnuj energię przeciwnika, nigdy własną” i coś w tym jest. Nie da się żyć w kokonie tylko pozytywnych zdarzeń. Co rusz może cię coś albo ktoś zdenerwować i wezwać do słownego boju.

Jak dojść do siebie po stresującej sytuacji?

 Relaksacja. Pamiętaj, że po stresogennym starciu trzeba powrócić do równowagi. Pracuj z oddechem, poznaj własny rytm, jego wpływ na fizjologię, a tym samym na emocje. Da ci to lepszą koncentrację, wydajność i otwartość umysłu a tym samym zwiększenie zdolności twórczych na rzeczy i aktywności poza strefą konfliktu.

 Aktywność fizyczna, odżywianie i sen to pozytywne i proste sposoby na odstresowanie. Pasje, muzyka czy książki działają podobnie. Asertywność, samoświadomość, wysoka samoocena podnoszą nasz optymizm, chęci do działania i umiejętne radzenie sobie w sytuacjach konfliktu, stresu, mniejszych negocjacji czy poważnych konfrontacji.

Anna Kasica-Bogucka
Artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]684[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1352547878" ["gradation"]=> string(2) "10" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(59) "https://facetpo40.pl/meska-psychologia/sztuka-samokontroli/" ["link_info"]=> string(19) "Jak nie wybuchnąć" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(79) "konflikt, radzenie sobie z konfliktem, sytuacja konfliktowa, stres, stresogenny" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_782" ["visits_counter"]=> string(4) "9580" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(10) "1352786400" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [9]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "157" ["slug"]=> string(25) "zona-w-wieku-twojej-corki" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(27) "Żona w wieku twojej córki" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(284) "Może się zdarzyć tak, że spotkasz na swojej drodze kobietę w wieku swojej córki i uznasz, że to jest właśnie dobre rozwiązanie. Zakładając, że sytuacja rodzinna na to pozwala, czyli już zdołałeś się rozwieść – bierzesz ślub i masz żonę w wieku swojej córki. " ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(8135) "

Warto podkreślić, że pary w stylu facet po czterdziestce i kobieta po dwudziestce nie stanowią dziś jakiegoś ewenementu. I tu są możliwe trzy opcje: przyjaźń, wrogość albo rywalizacja. Wszystkie trzy sposoby na koegzystencję mają swoje wady i zalety. 

Na razie nie mieszajmy w to wszystko twojej byłej żony, bo układ stanie się skomplikowany ponad ludzkie pojęcie. Ale przyjmijmy, że twoja nowsza i młodsza żona wraz z twoją aktualną córką zechcą podjąć dialog społeczny (choć może to nie być nazwa adekwatna do tego, co zechcą podjąć...).

Przyjaźń

Rozwiązanie idealne, choć w przyrodzie zdarza się niezmiernie rzadko. A nawet jak się zdarzy – to może też mieć kilka dotkliwych minusów. Ot, choćby dochowanie sekretów. Powiesz coś w tajemnicy swojej nowej żonie i za chwilę wie o tym pół miasta. Albo na odwrót – zechcesz sprawki ze swojego poprzedniego życia utrzymać w dyskretnym oddaleniu od nowego związku – nic z tego! Córcia wypapla, w dodatku będąc przekonana, że robi to w dobrej wierze.

Ale jednak plusów pozostawania żony i córki w przyjaźni jest znacznie więcej. Po pierwsze – odchodzi jedna płaszczyzna, na której mogłyby powstawać ewentualne konflikty, czyli zwykła zazdrość. Dodam, że u kobiet to płaszczyzna niezwykle konfliktorodna.

Po drugie – kiedy nie będziesz dawał rady biegać po sklepach albo szwendać się po teatrach czy kinach, córka z przyjemnością cię wyręczy, a i nowa żona pewnie chętniej z nią pójdzie do koszmarnie wielkiej i pełnej sklepów z ciuchami galerii handlowej. Oczywiście razem wydadzą znacznie więcej pieniędzy, ale czyż twój spokój nie jest wart każdej ceny?

Po trzecie wreszcie – możesz czasami mieć chwile zwątpienia co do aktualnego układu i chcieć znaleźć jakiś „lepszy model”, a wtedy jest szansa, że córka odwiedzie cię od tego szalonego pomysłu.

Wrogość

Tu sprawa ma się nieco gorzej. Jeszcze nie tragedia, ale już powoli robi się dramat... Tarcia między dwiema kobietami twojego życia (o pierwszej żonie, tak jak się umawialiśmy, ani słowa w tym tekście...) mogą ci urozmaicić życie ponad poziom, który będziesz w stanie znieść. I to zdecydowanie ponad. Dziewczyny będą w konflikcie na śmierć i życie, a ty między nimi, jak między młotem a kowadłem. I nigdy nie będziesz wiedział, z której strony możesz oberwać.


Taka sytuacja może popsuć ci zdrowie i to, co do tej pory wyglądało na idealne rozwiązanie zamienić w piekło łez kobiecych, a także w kilka innych piekieł, które tylko kobiety potrafią tak wspaniale zorganizować.

Plusy? Niewiele. No, może poza współczuciem, które będą ci na wyścigi okazywać obie, aby przekabacić cię na swoją stronę. Jeśli potrafisz zręcznie lawirować (a skoro masz młodą żonę, to pewnie potrafisz) – dasz sobie radę. Podtrzymuj stan zimnej wojny i nie dopuść do konfliktu nuklearnego, a przeżyjesz. Jest jeszcze jeden plus – zawsze będziesz mógł się przed jedną z nich pożalić na tę drugą. A ona chętnie wysłucha. I może nawet coś mądrego doradzi – choć tu raczej bym nie liczył na aż tak wiele szczęścia...

[article_adv]Rywalizacja

To jest stan idealny. Po prostu bajka. Dwie wspaniale młode kobiety, obie ci bliskie, obie zabiegające o twoje względy... Nie jest to jeszcze harem, zwłaszcza ze względu na pokrewieństwo, ale już dość blisko do męskiego raju. Jeśli będziesz mądry i umiejętnie zastosujesz system pochwał, wychwalając jedną przed drugą i na odwrót – możesz utrzymać stan doskonałej synergii dowolnie długo. Same korzyści, żadnych stron ujemnych, plusy trudno zliczyć!

Problemem jest tylko to, jak dojść do tak pożądanego stanu rzeczy. Moim zdaniem – pokazuj każdej z nich, że ją kochasz, ale jednocześnie miej czas dla tej drugiej. I zadbaj, aby żadna z nich nie chciała być właśnie tą drugą, a obie zapragnęły być „tą pierwszą”. Wtedy będziesz żył w szczęściu, zdrowiu i pomyślności wszelkiej, czego ci oczywiście serdecznie życzę.

[sonda]31[/sonda]

A na koniec jedna uwaga wyższego rzędu; nic nie trwa wiecznie i każdy z opisanych stanów rzeczy może ulegać zmianom. Jeśli nie będą to zmiany zbyt gwałtowne – dasz sobie radę z płynnym przejściem pomiędzy poszczególnymi wariantami koegzystencji pomiędzy twoją nową żoną i starą córką...

Maciej Ślużyński

Komentarz eksperta

[ext_img=o]975[/ext_img]Jacek Załuski, psycholog, psychoterapeuta GabClinic.com, Instytut Zdrowia Psychicznego i Rozwoju Osobowości INZPiRO

www.gestalt.net.pl

Związek mężczyzny z młodszą kobietą nie jest ewenementem, ba jest czymś częstym. Okazuje się jednak, że różnica wieku większa niż 3 lata może się wiązać z gorszym przystosowaniem, mniejszym zadowoleniem w związku i większym prawdopodobieństwem niepowodzenia, w szczególności jeśli partnerka jest w wieku poniżej 30 roku życia (Rostowski, 1987).

Preferencje mężczyzn heteroseksualnych co do wieku partnerki zmieniają się wraz z ich wiekiem. Młodzi mężczyźni wykazują zainteresowanie młodszymi i starszymi kobietami. Natomiast starsi mężczyźni interesują się kobietami młodszymi niż oni sami. Ta tendencja nasila się z wraz z wiekiem mężczyzn. Z perspektywy psychologii ewolucyjnej wiązanie się z młodszą partnerką sprzyja sukcesowi reprodukcyjnemu, czyli jest preferowane i przystosowawcze w procesie doboru naturalnego, jednak większe znaczenie niż sam wiek ma potencjalna płodność partnerki. Natomiast w omawianej powyżej sytuacji dochodzi inny ważny czynnik tj. córka w wieku zbliżonym do macochy/partnerki.

Jedyna rzetelna wiedza, jaką aktualnie posiadamy, pochodzi w przeprowadzonych w tym obszarze badań naukowych. Na co wskazują ich wyniki? Relacja macocha-pasierbica wydaje się być najbardziej problematyczna. Jest mniej prawdopodobne pozytywne zbudowanie takiej relacji niż ojczyma z pasierbicą. Ponadto relacja pasierbicy z macochą charakteryzuje się mniejszym zaangażowaniem emocjonalnym, mniejszym szacunkiem i akceptacją z jednocześnie wyższą konfliktowością i poziomem stresu. Szczególnie wysokiego lęku i depresji doświadczają macochy w związkach, w których jest aktywna biologiczna matka dziecka. Macochy są wtedy bardziej skłonne winić siebie i myśleć o nowym małżeństwie jako o błędnej decyzji. Obecność ojczyma w rodzinie zazwyczaj wiąże się z podwyższeniem statusu ekonomicznego rodziny, natomiast odwrotnie jest w przypadku macochy. Macochy są mniej skłonne inwestować w nieswoje biologiczne dzieci, co wiąże się dla dzieci z gorszą opieką zdrowotną, gorszą edukacją i niższymi kwotami przeznaczanymi na jedzenie. Niestety, z naukowego punktu widzenia o wzorcach relacji między macochą i pasierbicą w zbliżonym wieku na ten moment nic nie wiemy, więc na tym zakończę.

Literatura cytowana:
Buss, D. (2007). Ewolucja pożądania. Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.
Hart, P. (2009). On becoming a good enough stepmother. Clinical Social Work Journal, 37(2), 128-139.
Kenrick, D. T., Keefe, R. C., Bryan, A., Barr, A., i Brown, S. (1995). Age preferences and mate choice among homosexuals and heterosexuals: A case for modular psychological mechanisms. Journal of Personality and Social Psychology, 69(6), 1166-1172.
Rostowski, J. (1987). Zarys psychologii małżeństwa. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe.

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1302113608" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(55) "https://facetpo40.pl/zwiazek/proste-patenty-na-kobiete/" ["link_info"]=> string(36) "Kilka prostych patentów na kobietę" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_157" ["visits_counter"]=> string(5) "21440" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [10]=> array(49) { ["id"]=> string(2) "95" ["slug"]=> string(36) "jak-przetrwac-paskudny-dzien-w-pracy" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(38) "Jak przetrwać paskudny dzień w pracy" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(447) "Każdy z nas na pewno miał niejeden fatalny dzień w pracy – albo był to któryś z poniedziałków, bo jak wiadomo nikt ich nie lubi, albo jakiś inny dzień, kiedy wszystko idzie nie tak jak trzeba – nawet lunch w pudełku jakiś niedoprawiony, a przecież od lat przywożą z tego samego miejsca i zawsze było ok. Kiedy już się taki dzień zdarzy, jak obrócić go w coś dobrego mimo wszystko, zanim uznamy go za całkiem zmarnowany? " ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(6833) "

Niejeden z nas przeżył w pracy telefony ze złymi wiadomościami, zawieszający się bez przerwy program komputerowy, gdy akurat coś pilnego musimy zrobić, albo zbyt późne przybycie na ważne spotkanie. Dla mężczyzny pokonywanie przeszkód i rozwiązywanie problemów to codzienność, a więc rusz głową, użyj rozumu i pomyśl nieco niestandardowo. Optymizm i wiara, że na końcu tunelu jest światełko, daje nam siłę do pokonywania barier stojących nam na drodze.

Umiejętność oderwania się od bieżącej sytuacji i popatrzenia na problem z perspektywy często rozjaśnia sprawę i pozwala spojrzeć na nią w nowym świetle. Kilka porad, które znajdziesz poniżej, pozwoli ci zmienić o 180 stopni sytuacje, które normalnie mogłoby oznaczać prawdziwie fatalny dzień w pracy.

Wyładuj się fizycznie

Oczywiście nikt tu nie mówi o tym, że masz dać w mordę osobie, z którą się właśnie pokłóciłeś, ale o tym, żeby się fizycznie wyżyć na przedmiotach martwych. Dlaczego nie miałbyś uwolnić nieco stresu waląc pięścią we framugę drzwi  i w ten sposób złagodzić swoją frustrację? Oczywiście rób to tak, żeby nie zrobić sobie krzywdy, nie zniszczyć framugi i tak, aby nikt tego nie widział, bo zostaniesz uznany za niebezpiecznego furiata.

Kluczem jest tutaj oczyszczenie złej atmosfery jak tylko poczujesz, że zaczyna się takowa pojawiać. W Stanach Zjednoczonych wiele miejsc pracy, w których ludzie są szczególnie poddani stresowi, jak na przykład agencje reklamowe, ma specjalne pomieszczenia, gdzie pracownicy mogą wyładować stres na sztucznej bieżni, boksując worki treningowe a nawet wyżywając się w grach komputerowych.

Przejdź się na spacer

Jeśli walenie pięściami po dębowej framudze nie jest zajęciem dla ciebie, po prostu idź się przejść, żeby dosłownie odejść od swoich problemów. Wyjdź na zewnątrz i zrób rundkę dookoła budynku. Samo opuszczenie biura na chwilę już czyni cuda w twoim umyśle, na pewno o wiele większe, niż chodzenie w kółko w pomieszczeniu, gdzie stoi kserokopiarka.


Spisz swoje problemy i frustracje

Jeśli jesteś typem faceta, który szybko traci panowanie nad sobą i wrzeszczy na każdego, kto mu nie pasuje, to po prostu weź kartkę, długopis i spisz wszystkie potencjalne „wrzody” związane z pracą.

Spisz wszystkie możliwe kwestie i sytuacje, które mogą zrujnować twój dzień i spróbuj obok spisać sensowne ich rozwiązania. Dobrym pomysłem jest przesłanie takiej listy na swój osobisty adres email, żeby móc na nią spojrzeć wieczorem w domu. Wieczorem najprawdopodobniej już będziesz sam się śmiał z sytuacji, która kilka godzin wcześniej wydawała się nierozwiązywalna.

Takie podejście to właśnie owo spojrzenie z perspektywy, w którym czas i nauka płynąca z doświadczeń, rysują jasny obraz.

Nie rozwiązuj problemów innych ludzi zanim nie rozwiążesz swoich

Jeśli jesteś typem faceta, do którego wszyscy przychodzą ze swoimi problemami, możesz mieć skłonność do zmiennego nastroju. Twoi współpracownicy mówią o tobie Człowiek od Rozwiązywania Naszych Problemów, ale kto tobie pomoże, kiedy siada ci nastrój?

Przede wszystkim skup się na rozwiązywaniu swoich własnych problemów. Nie chodzi oczywiście o to, abyś nie pomagał innym, ale w pierwszej kolejności skup się na sprawach i problemach, które bezpośrednio dotyczą ciebie, w przeciwnym wypadku wszyscy będą cię traktować jako fajnego gościa, zawracać ci głowę swoimi sprawami a przez to możesz stać się mało produktywny, a na pewno mniej produktywny, niż mógłbyś być.

Zadzwoń do kogoś

Telefon do kumpla, do twojej kobiety a nawet do twojej matki może sprawić, że na chwilę oderwiesz myśli od pracy. Podstawowym celem takiego telefonu jest zajęcie twoich fal mózgowych na chwilę  czymś innym niż twój bieżący problem.


Zadzwonienie do kogokolwiek to tak, jakbyś zrobił sobie krótką przerwę i oczyścił głowę. Kiedy po krótkiej lub dłuższej rozmowie wrócisz do pracy, zobaczysz sytucję w innym świetle. A nawet, jeśli nie zawsze znajdziesz rozwiązanie, taki telefon będzie przynajmniej miłą chwilą wytchnienia.

Zadbaj o wygląd

Może to zabrzmi dziwnie, ale czasem sama świadomość, że dobrze wyglądasz, może pomóc ci nabrać pewności siebie i przezwyciężyć małe problemy, które pojawiają się w ciągu dnia. A tak nawiasem mówiąc, dobrze jest mieć w pracy jakieś zapasowe spodnie i koszulę na wypadek poplamienia się przy obiedzie. To takie działanie prewencyjne dla tych, którym zdarza się wylać sos spaghetti na te najbardziej newralgiczne części spodni.

Kup sobie coś

Podobnie jak spacer, dobrze może zrobić krótka przerwa na wybranie się do najbliższego sklepu dla majsterkowiczów i kupienie narzędzia, które już dawno chciałeś mieć w swoim pudełku z narzędziami. Uważaj, aby nie brać zbyt wiele takich "poprawiających samopoczucie" przerw, bo możesz szybko wykorzystać limit na swojej karcie kredytowej, co tylko powiększy twój stres, a przecież tu chodzi o coś wręcz przeciwnego.

Zmień projekt lub zakres zadań

Kiedy zaczyna cię irytować, że projekt lub zadanie, nad którym pracujesz, utknęło w miejscu i sprawy nie idą tak, jakbyś tego oczekiwał, spróbuj zmienić strategię i zacząć robić kolejne zadania. Nie dajesz sobie rady z wyliczeniami? Zostaw je na jakis czas i zacznij planować resztę swojego dnia pracy. Tkwienie w stagnacji zmniejszy twoją wydajność pracy, podobnie jak tkwienie w złym nastroju.

Bądź aktywny i zajmij się czymś innym - jeśli nie musisz dotrzymywać sztywnych terminów, zmień projekt lub zadanie i skanalizuj swoje wysiłki w innym kierunku.

Oddzwoń na nieodebrane telefony i odpisz na maile

Ponieważ zadania te są bardzo proste, zwykle nie wymagają pełnej uwagi. A więc do klawiatury i zacznij odpisywać. Jest to znany fakt, że powtarzające się zadania zwykle uspakajają człowieka, o ile oczywiście nie wykonuje się ich przez osiem godzin dziennie. Niech dźwięk klawiszy pozwoli ci ukoić zszargane nerwy.

 

Whiskey Whiskey

" ["ancestor_id"]=> string(2) "39" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1294326940" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(true) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "53" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(0) "" ["link_info"]=> string(0) "" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(17) "/avatar/avatar_95" ["visits_counter"]=> string(5) "18736" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "53" ["name"]=> string(7) "Kariera" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "1" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Kariera" ["about"]=> string(210) "Kariera zawodowa współczesnego mężczyzny po czterdziestce. Siła doświadczenia i wiedzy. Jak nie dać się młodszym konkurentom? Jak szukać pracy dającej satysfakcję? Co warto poświęcić dla kariery?" ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(9) "0-kariera" ["lft"]=> string(2) "83" ["rgt"]=> string(2) "84" ["level"]=> string(1) "2" } } [11]=> array(49) { ["id"]=> string(2) "59" ["slug"]=> string(26) "gdy-kumple-zra-sie-w-pracy" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(29) "Gdy kumple żrą się w pracy" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(193) "Jakby praca nie była stresem sama w sobie, teraz musisz sobie poradzić ze współpracownikami bez przerwy walczącymi ze sobą. Powinieneś zostawić to im samym, czy też jakoś zareagować?" ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(7358) "

Umiejętność skutecznej współpracy z innymi jest podstawową cechą dla naszej kariery. Niestety, nie oznacza to, że te podstawy posiada każdy absolwent podstawówki. Jeśli będziesz postrzegany jako naturalny lider i rozjemca dla kolegów, to twoje notowania w firmie wyraźnie wzrosną. Natomiast wciskanie nosa w biurowe potyczki może się odbić czkawką i wyrządzić nieodwracalne straty dla twoich relacji z kolegami z pracy.

Niezależnie od tego, czy chodzi o zwykłe nielubienie się, nerwową pracę lub konkurencyjną atmosferę w pracy, trudno wszystkim dogodzić. Zresztą, to nie twoja rola. W końcu to nie ty jesteś ich szefem.

Jeśli jednak napięcia w pracy, wyzwiska i kopanie dołków wpływają na produktywność, obniżają morale twojego działu albo szkodzą twoim wynikom, może dojść do tego, że będziesz zmuszony zrobić coś z tym problemem. Czasami wystarczy trochę humoru, żeby zwrócić uwagę na zachowania, które są nie na miejscu, nie są produktywne lub są po prostu dziecinne.

Możesz też odmówić, jeśli widzisz, że ktoś cię wciąga jako stronę w swoim konflikcie i powiedzieć: „To sprawa między wami”. Unikniesz wtedy niepotrzebnych plotek, noży w plecach i długich sesji narzekania.

Czasem jednak walczące strony mogą zasugerować, że chciałyby skorzystać z pomocy z kogoś, kto pomoże im załatwić ich problem. Oto, co powinieneś wziąć pod uwagę w takiej sytuacji:

Co z tym zrobić?

Obiektywnie oceń sytuację Czy jesteś pewien, że w ten konflikt nie jesteś osobiście zaangażowany? Jeśli to jest sprawa między dwiema, przynajmniej teoretycznie, dorosłymi osobami, ciebie ta sprawa nie dotyczy i nie jesteś w nią wmieszany jako zwierzchnik, to być może najlepszym rozwiązaniem będzie wyłączenie się, jak tylko zaczną swoje zabawy. Zignorowanie ich zachowania nie pomoże im w załatwieniu ich problemów, ale może być najbezpieczniejszą strategią dla twojej kariery.

Ustal, czy twoje zaangażowanie pomoże, czy zaszkodzi

Wkraczanie między dwóch kolegów, którzy robią sobie pod górkę, to bardzo delikatna sprawa, która może się dla ciebie źle skończyć. Przemyśl jeszcze raz, jak dobrym jesteś mediatorem i jak wysokie są twoje zdolności interdyscyplinarne. To, czy dasz radę, czy nie, w dużej mierze zależy od tego, jak cię odbierają ci, którym masz pomóc. Jeśli darzą cię szacunkiem, to być może dasz sobie radę jako mediator. Na pewno przydałby ci się wizerunek tego, który nie owija w bawełnę i mówi, co myśli. Jako mediator musisz być pozbawiony uprzedzeń, uważnie słuchać i kreatywnie szukać pozytywnych rozwiązań. A co najważniejsze, musisz być godny zaufania, dyskretny i szczery.

Umów spotkanie rozjemcze

Zaproś obie strony sporu na spotkanie na neutralnym terytorium. Dobra może być sala konferencyjna lub zamknięte biuro. Jeszcze lepsza będzie ustronna kawiarnia, a to dlatego, że w miejscu publicznym mniej prawdopodobne jest, że komuś puszczą nerwy. Zastanów się dobrze, czy powinieneś się z nimi spotkać sam. Może lepiej będzie pójść na to spotkanie z zaufanym kolegą, który będzie w nim uczestniczył jako cichy obserwator i świadek.

Ustal podstawowe zasady

Rozpocznij spotkanie od jasnego określenia swojej roli. Nie będziesz brał niczyjej strony, nie przyszliście na debatę i nie ma sensu przekonywanie cię, że ktoś ma rację, a ktoś jej nie ma. Poproś obie strony o przedstawienie ich punktu widzenia i ich problemu. Podkreśl, że bardzo ważne jest, by nikt nie przerywał aktualnie mówiącemu. Żeby ta komunikacja była tak konstruktywna, jak możliwe, każdy – z mediatorem włącznie – musi zachowywać się cierpliwie i okazywać szacunek, jeśli nie dla drugiej strony, to przynajmniej dla procesu. Nie dopuszczaj żadnych wtrętów osobistych i uogólnień. Wytłumacz uczestnikom spotkania, żeby skupili się na problemie, a nie na prehistorii.

Skupiaj uwagę na tym, co ważne

Ważne jest, by obie strony miały poczucie, że zostały wysłuchane. Unikaj wchodzenia w rolę sędziego. Bądź obiektywny, powtarzaj, co jest ważne dla obu stron i staraj się, by było jasne, że problemy są precyzyjnie nazwane i zrozumiałe.

Uznaj uczucia

„Rozumiem, że frustruje cię to, że raporty Jurka są spóźnione, przez co masz mało czasu na włączeniu ich do swojej prezentacji”. Wtedy i tylko wtedy możesz brać się za zagadnienia biznesowe, takie jak terminy, możliwość polegania na danej osobie, jej wkład w pracę lub odpowiedzialność.


Znajdź wspólny grunt

Nie oskarżaj. Zamiast tego skup się na szukaniu rozwiązań. Używając swoich najlepszych technik negocjacyjnych dąż do końca, w którym każdy będzie zwycięzcą. Chcesz, by doszli do rozwiązania, które jest do przyjęcia dla obu stron. Możesz im zaproponować możliwe kompromisy, więc będzie pomocne, jeśli im pomożesz w znalezieniu tego, co do czego się zgadzają.

Wiedz, kiedy się usunąć

Jeśli twoja interwencja wymknie się z rąk i komuś puszczą nerwy, poproś o czas i zasugeruj, by biurowi wojownicy ochłonęli. Jeśli czujesz, że sytuacja cię przerasta, być może będziesz musiał pójść z nią do przełożonego. Decyzję taką podejmij z wyprzedzeniem i upewnij się, że obie strony wiedzą, jakie są twoje intencje. Jeśli pominiesz ten element, wyjdziesz po prostu na kapusia.

Idź do szefa

Poproś o spotkanie ze swoim zwierzchnikiem lub specjalistą z działu personalnego. Żeby nie wyjść na narzekacza, wytłumacz szefowi, że napięcia między kolegami z zespołu są szkodliwe dla waszej pracy i obniżają morale grupy. Twój manager może nie chcieć tracić czasu na biurowe konflikty, urażone uczucia i osobowości, więc wytłumacz mu, że próbowałeś samodzielnie rozwiązać problem i jedynie prosisz go o dodatkowe rady.

Bądź profesjonalny

Nie graj pierwszych skrzypiec. Jeśli przełożeni mają się dowiedzieć o twoim zaangażowaniu w godzenie skłóconych kolegów, niech się tego dowiedzą od nich, a nie od ciebie. Ty zachowaj dyskrecję. Zachowuj się tak, jakby nic się nie stało, a osoby, którym pomogłeś docenią to i będą cię szanowały.

Myśl o swojej karierze

Nikt nie chce być wciągnięty w wojny w miejscu pracy, ale warto podjąć to ryzyko, jeśli konflikt zaczyna niszczyć waszą wydajność i morale. Być może uczestnicy konfliktu będą ci wdzięczni za interwencję. Z drugiej strony to ty możesz stać się stroną konfliktu, więc rozważ uważnie wszystkie za i przeciw.

Zanim więc włożysz strój superbohatera i zaczniesz zbawiać świat, upewnij się, że dokładnie przestudiowałeś sytuację, a twoje działania będą dobre dla twojej kariery.

Piotr Kościołowski

" ["ancestor_id"]=> string(2) "39" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1293716452" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(true) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "53" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(66) "https://facetpo40.pl/kariera/jak-przetrwac-paskudny-dzien-w-pracy/" ["link_info"]=> string(49) "Zły dzień w robocie? Zobacz, jak go przetrwać!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(17) "/avatar/avatar_59" ["visits_counter"]=> string(4) "7315" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "53" ["name"]=> string(7) "Kariera" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "1" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Kariera" ["about"]=> string(210) "Kariera zawodowa współczesnego mężczyzny po czterdziestce. Siła doświadczenia i wiedzy. Jak nie dać się młodszym konkurentom? Jak szukać pracy dającej satysfakcję? Co warto poświęcić dla kariery?" ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(9) "0-kariera" ["lft"]=> string(2) "83" ["rgt"]=> string(2) "84" ["level"]=> string(1) "2" } } } array(0) { }

Gorące tematy

facebook