Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

kochanka

Nie ma gorszej rzeczy jak samotność we dwoje...

Związek

Kobieta, żona, matka – jej doświadczenia z mężczyznami nie wykraczają poza tzw. normalność, po -nastu latach małżeństwa, kiedy teoretycznie mogłoby się wydawać, że może odetchnąć, dociera do niej szara rzeczywistość, że już nic się nie zmieni. Patrząc na siebie w lustrze dostrzega swą atrakcyjność, która w parze z jej otwartością daje siłę i wiarę, że można i nawet trzeba coś w tym zwykłym życiu zmienić. Inaczej się udusi.
Tekst nadesłany przez użytkownika.

więcej » 4

Koniec pieśni, czyli jak (nie) rozstać się z kochanką, cz. 2.

Zdrada i romans

A więc postanowione! Zdecydowałeś wreszcie definitywnie zakończyć swój trwający parę ładnych lat romans. Twoim zdaniem ten układ się nie sprawdził, formuła tego związku wypaliła się i nie uważasz za sensowne dalej w nim trwać. Mniejsza o konkretny powód, istotne, że chciałbyś od teraz skupić się wyłącznie na swojej rodzinie. Jak się rozstać z kochanką?

więcej » 36

Świąteczna (de)presja?

Zdrada i romans

Trwa wielka bożonarodzeniowa zawierucha - pogoń za prezentami, świąteczne sprawunki, gorączka porządkowo-kuchenna. Do tego kartki z życzeniami, choinka, firmowe imprezki i spotkania rodzinne. Coraz trudniej skupić się na duchowym wymiarze świąt, na refleksji nad sobą i swoim życiem. Brak na to wszystko czasu. A przecież jest jeszcze ona…

więcej » 7

Rozstanie z kochanką, czyli sprawa się rypła

Zdrada i romans

Każdy romans przestaje kiedyś funkcjonować. Istnieje szansa, że przerodzi się w trwały związek, ale to ewenement, zwłaszcza gdy romansujące strony nie są singlami. Może też - co jeszcze rzadsze - wyewoluować w platoniczną przyjaźń. Najczęściej jednak, prędzej niż później, rozstaniesz się ukochaną.

więcej » 105
array(4) { [0]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1691" ["slug"]=> string(44) "nie-ma-gorszej-rzeczy-jak-samotnosc-we-dwoje" ["dont_use_tags"]=> string(12) "bar , dowcip" ["title"]=> string(49) "Nie ma gorszej rzeczy jak samotność we dwoje..." ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(506) "Kobieta, żona, matka – jej doświadczenia z mężczyznami nie wykraczają poza tzw. normalność, po -nastu latach małżeństwa, kiedy teoretycznie mogłoby się wydawać, że może odetchnąć, dociera do niej szara rzeczywistość, że już nic się nie zmieni. Patrząc na siebie w lustrze dostrzega swą atrakcyjność, która w parze z jej otwartością daje siłę i wiarę, że można i nawet trzeba coś w tym zwykłym życiu zmienić. Inaczej się udusi. Tekst nadesłany przez użytkownika." ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(8829) "

[powiazane] Przypadkowo wchodząc na stronę ogłoszeń z rejonu swego zamieszkania, zamieszczając jakieś ogłoszenie, z ciekawości wchodzi do zakładki „pan pozna”. Przegląda te ogłoszenia, których treści dalekie są od poprawnej polszczyzny i wyczucia smaku, o kulturze nie wspominając, napotyka zwykły, niewiele mówiący anons o treści bardzo zwykłej typu: mężczyzna 42-letni pozna w celu niezobowiązującej znajomości. Chce coś w życiu zmienić ale jest pełna obaw, jednak coś podpowiada jej, żeby spróbować – wszak popisać można, co dalej – zobaczymy. Odpowiada na anons. Wymieniają się korespondencją, po 2-3 dniach umawiają się w kawiarni w spokojnym miejscu. Przyjeżdża na umówione spotkanie, On też. Niestety muszą zmienić lokal, ponieważ jest zarezerwowany na imprezę zamkniętą. Ani Ona ani On nie są bywalcami lokali, jednak wiedziona przeczuciem zabiera go w znane jej miejsce, w którym już była i spokojnie można tam porozmawiać.

[article_adv] 

Czas wyłożyć karty... czy aby prawdziwe?

On, mężczyzna niewiele starszy od Niej, żonaty, któremu brakuje spełnienia w alkowie, mówi wprost – niezobowiązujące spotkania i nic więcej – Ona się zgadza. Podczas tego pierwszego spotkania On opowiada jej w dużym skrócie historię swojego życia, które tak naprawdę jest pełne goryczy, zimna i frustracji. Nie ujawnia jej swojej profesji ani prawdziwego imienia. Ona wiedziona przeczuciem, uważnie słucha. Wypijają tzw. kawę i się umawiają na spotkanie w wiadomym celu. Następnego dnia tylko sobie znanymi metodami ustala tożsamość, profesję, prawdziwy nr telefonu i adres nowopoznanego mężczyzny. Zaskoczona wiadomościami dochodzi do wniosku, że pomimo kłamstwa z Jego strony – zaryzykuje.

Spotykają się w pokoju hotelowym, jest sympatycznie i zmysłowo, kochają się jak nigdy z nikim wcześniej. Ona odkrywa karty – pyta go, jak naprawdę ma na imię? On potwierdza prawdziwe imię, to fałszywe ma na drugie. Zaskoczony nieco jej wiedzą waha się, czy wchodzić z Nią w relację. Ona pełna zrozumienia dla Jego postępowania uspokaja go zapewniając, że nie ma się czego obawiać. Znajomość się rozwija – dają sobie to, czego pragną – spełnienie. Powoli zaczyna kiełkować uczucie, przed którym On broni się ze wszech miar, Ona daje Mu to wszystko czego nigdy nie miał – ciepło, bliskość, uczucia, dobry seks. Po czterech miesiącach spotkań On postanawia zakończyć znajomość – Ona nie rozumie, dlaczego? – wyznaje Jej, że dłużej tak nie może, obawia się żony. Jednak nie potrafi o Niej zapomnieć – kontynuują znajomość. Ustalają zasady, które bezwzględnie muszą być spełnione:

  1. Nie dzwonimy do siebie w czasie, kiedy na 1000% nie jesteśmy pewni, że rozmówca jest sam.
     
  2. Nie spotykamy się blisko miejsca zamieszkania.
     
  3. Nawet przy przypadkowym spotkaniu nie okazujemy, że się znamy.
     
  4. Nie odwiedzamy się w miejscu pracy.
     
  5. Ona nie robi Mu prezentów (oczywisty kłopot – jak do tej pory Mężczyzna nic sobie sam nie kupował, zwłaszcza z kosmetyków czy garderoby to skąd ta nagła zmiana).
     
  6. Nie ma możliwości wyjazdu razem, a jeśli już się tak zdarzy to On/a dosiada się do Niej/go w bezpiecznym miejscu (najlepiej już za miastem).
     
  7. Planując wspólną podróż zawsze zabezpieczamy się podając orientacyjną lokalizację (znaczy jak jedziemy do Katowic to mówimy, że do Katowic lub ogólnie na Śląsk, a nie że do Olsztyna).
     
  8. Do korespondencji używamy specjalnego innego adresu e-mail, zabezpieczonego hasłem i najlepiej jak robimy to jak jesteśmy sami, aby nikt ale to nikt niepowołany nie miał możliwości zerknięcia co i z kim piszemy.
     
  9. Weekendy spędzamy osobno, to znaczy nie zmieniamy dotychczasowych przyzwyczajeń.
     
  10. Nie okazujemy mężowi/żonie większego zainteresowania, jak do tej pory (nie kupujemy prezentów skoro do tej pory nie mieliśmy tego w zwyczaju, nie wyręczamy w pracach, których nigdy wcześniej nie robiliśmy).
     
  11. Do męża/żony zwracamy się tak samo jak dotychczas.
     
  12. Jeśli On/Ona jedzie gdzieś z żoną/mężem, Ona/On nie jedzie w pobliże Jego/Jej pobytu.
     
  13. Nie staramy się poznać Jego/Jej znajomych czy rodziny.
     
  14. Wynajmując pokój w hotelu, zawsze melduje się jedno z Nich – to, które potencjalnie nie będzie miało kłopotów.
     
  15. Najlepiej jeśli Jedno z Nich jest wolne – wtedy sprawa hotelu teoretycznie odpada.
     
  16. Nie chodzimy do kina, kawiarni, na bankiet, teatru, ani nigdzie.

Powyższe zasady są bardzo trudne do spełnienia, ale tylko na początku. Jeśli przeczyta się je i zastosuje – w zasadzie można spać spokojnie.

Po pewnym czasie Ona okazuje Mu coraz większe uczucie, widzi jak spragniony jest prawdziwej miłości – daje Mu ją i całą siebie. Rozwodzi się z mężem. Nie żałuje tego kroku, pomimo świadomości, że On będzie z Nią w pełni dopiero jak odejdzie Jego żona.

Ktoś powie, że jest głupia – nie, ona szczerze i prawdziwie go kocha, rozumie zawiłość sytuacji i konsekwencje ewentualnego Jego rozwodu. I nie jest to Jego wymówka – tylko zrozumienie, sytuacja ekonomiczna i proza życia. Co by Jej przyszło z tego, gdyby się rozwiódł i żona zabrałaby Mu praktycznie wszystko, na co ciężko całe życie pracował? Jak gorzka byłaby ta miłość, pełna pretensji i wyrzutów (może nawet nie z Jego strony, ale jej własnych wyrzutów, że przez głupotę nie mają nic).

On szczerze zaangażowany uczuciowo w relację z Nią, okazujący miłość, dający poczucie bezpieczeństwa, przynależności, choć niewiele mówi o uczuciach – nie musi, choć jest to bardzo miłe i dodaje skrzydeł. Ufa Jej i wie, że nie musi się niczego złego z Jej strony obawiać. Ona dba o Jego samopoczucie, stara się dać Mu wszystko, czego nie ma w domu. Szanują się wzajemnie, On okazuje Jej swe przywiązanie, wdraża w miarę możliwości Jej rady, a ona Jego.

Oboje są ze sobą szczęśliwi, mają wspólne marzenia i nadzieję na wspólne życie... kiedyś. Dziś są ze sobą już 5 lat i 3 miesiące, wiedzą, że mogą na sobie polegać, pomimo trudności oczywistych rozumieją się bez zbędnych słów. Kochają się mentalnie i fizycznie choć nie zasypiają i nie budzą się w jednym łóżku. Są razem.

Tylko rozwaga i zrozumienie, prawdziwe uczucie mogą przezwyciężyć trudności takiej relacji.

Pomimo, że jestem tą drugą, wiem ze tak naprawdę jestem tą Najważniejszą.

 

Post scriptum:

Bywa, że zauroczenie, fascynacja mija, ale nawet wtedy należy porozmawiać i wprost powiedzieć o co chodzi. Tak jest łatwiej, ból szybciej mija. Naprawdę należy rozmawiać, nie tylko o codziennych sprawach, ale też o emocjach, uczuciach, pragnieniach, pożądaniu. Nie jest prawdą, że mężczyzna musi być twardy.

Jednak poznając kogoś należy wykazać się wielką ostrożnością i to nie dotyczy jedynie kobiet. Mężczyźni bardzo często są wykorzystywani przez kobiety, które udają nieporadne, potrzebujące pomocy, a tak naprawdę są bardzo przebiegłe i podstępne.

Panowie! Odwagi!
Rozsądna Kochanka

 

Redakcja serwisu Facetpo40.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez Użytkowników.

Napisałeś coś, czym chciałbyś się podzielić z innymi facetami po 40.? Przyślij do nas tekst! Szczegóły znajdziesz tutaj.

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1421324545" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1691" ["visits_counter"]=> string(4) "9916" ["comments_counter"]=> string(1) "4" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [1]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "419" ["slug"]=> string(57) "koniec-piesni-czyli-jak-nie-rozstawac-sie-z-kochanka-cz-2" ["dont_use_tags"]=> string(20) "interes , negocjacje" ["title"]=> string(65) "Koniec pieśni, czyli jak (nie) rozstać się z kochanką, cz. 2." ["avatar_description"]=> string(30) "Jak się rozstać z kochanką?" ["avatar_alt_text"]=> string(29) "jak się rozstać z kochanką" ["lead"]=> string(383) "A więc postanowione! Zdecydowałeś wreszcie definitywnie zakończyć swój trwający parę ładnych lat romans. Twoim zdaniem ten układ się nie sprawdził, formuła tego związku wypaliła się i nie uważasz za sensowne dalej w nim trwać. Mniejsza o konkretny powód, istotne, że chciałbyś od teraz skupić się wyłącznie na swojej rodzinie. Jak się rozstać z kochanką?" ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(6677) "

Sprawa nie jest jednak prosta, bo… twoja kochanka ma zupełnie odmienne zdanie i wiesz, że czeka cię trudna przeprawa, żeby zerwać więzy, które was łączą. Jak tego dokonać, żeby kończąc romans, nie zniszczyć także małżeństwa?

Zakładamy przy naszych rozważaniach najbardziej skomplikowany i niewygodny scenariusz: jesteście ze sobą kilka lat, znacie się jak łyse konie, między wami zrodziło się coś, co ona wzięła za miłość, a ty nie wyprowadziłeś jej w porę z błędu. Co więcej - utwierdziłeś ją w przekonaniu, że odwzajemniasz jej uczucia, skutkiem czego spodziewasz się, że ona nie odpuści łatwo walki o ciebie i może dążyć do konfrontacji z twoją żoną lub chcieć z zazdrości zniszczyć twoje małżeństwo w ramach kary. Co wtedy?

Mimo wszystko na początek zalecam przemyśleć, czy najlepszym rozwiązaniem nie będzie szczera rozmowa. Sam najlepiej znasz swoją kochankę i będziesz wiedział, czy taki scenariusz ma szansę zakończyć się powodzeniem. Przecież nie każda kobieta to zaślepiona uczuciami zaborcza histeryczka, która z góry poprzysięgnie ci zemstę za wszelką cenę. Od ciebie zależy, czy postawisz na argumenty racjonalne, czy emocjonalne.

Wykorzystaj cały dostępny arsenał niezależnie od przyczyny, dla której zdecydowałeś się na rozstanie z kochanką. Odrodzona miłość do żony, chęć ratowania małżeństwa, dobro twoich dzieci, nagłe nawrócenie pod wpływem wyrzutów sumienia, czy świadomość, że większą krzywdę robisz kochance, będąc z nią, niż ją zostawiając – to tylko kilka motywów, które możesz wykorzystać. Nie musisz kłamać, ale niech to nie będzie lakoniczne stwierdzenie „to koniec”, bo możesz nie mieć drugiej okazji, aby załatwić sprawę polubownie. Postaraj przygotować się do tej rozmowy, stopniowo schładzając wasz związek i nieco rozluźniając łączące was relacje. Być może kobieta sama poczuje, iż dzieje się z wami coś dziwnego i będzie dążyła do wyjaśnienia sytuacji.

Jak jednak zakończyć romans, jeśli przeczuwasz, że nie będziesz w stanie przekonać kochanki żadnymi argumentami? Obawiam się, iż w takim wypadku pozostają jedynie środki z kategorii wątpliwych moralnie. Tobie pozostawiam decyzję, czy jesteś gotów z nich skorzystać i jak daleko jesteś skłonny się posunąć, by uwolnić się od tej kobiety.

Rozważając poniższe pomysły możesz dojsć do wniosku, że jednak prawdziwy facet z jajami nie powinien bawić się w takie gierki. Jednak nie wszystko jest tak proste jak męska duma i honor – w tej wyjątkowej sytuacji lawirujesz między bezpieczną wyspą swojej rodziny i zagrażającym jej tsunami gniewu kochanki. W takiej sytuacji wszystkie chwyty bywają dozwolone.

Rozstanie z kochanką: stopniowy rozpad

Wszystko, co dobre kiedyś się kończy. Także romanse potrafią samoistnie się wypalić. Zwłaszcza, jeśli jedna ze stron aktywnie w tym pomaga. Możesz spróbować tak pokierować waszymi relacjami, żeby maksymalnie je osłabić, zwiększyć dzielący was dystans i spowodować, że druga strona sama zwątpi w sens podtrzymywania tej znajomości. Coraz rzadsze spotkania i telefony, coraz mniej uwagi poświęcanej partnerce, mnożące się nieporozumienia i konflikty. Może z czasem uda ci się doprowadzić do tego, że kochanka sama zaproponuje poważną rozmowę na temat waszej przyszłości, o której to wcześniej wspominałem. To może być początkiem tak upragnionego przez ciebie końca.

Jak zakończyć romans w stylu Dr. Jekyll & Mr. Hyde

Jesteście uwikłani w ten romans od długiego czasu, stąd powinieneś doskonale zdawać sobie sprawę, jakie twoje cechy najbardziej odpowiadają kochance oraz czego nie znosi ona w innych mężczyznach. Spróbuj przeobrazić się z człowieka, którego pokochała w faceta, który ją do siebie zniechęci. To nie jest aż tak skomplikowane jak może się na początek wydawać. Traktuj ją odwrotnie niżby tego oczekiwała. Jeśli potrzebuje czułości i delikatności, bądź szorstki i obcesowy. Ceni w tobie silny i dominujący charakter – postaraj zmienić się przy niej w nieporadnego safandułę. Grunt, żeby robić wszystko na opak i nie po jej myśli. Taki teatr wymaga często postępowania wbrew sobie, ale potrafi przynieść zaskakująco efektywne rezultaty. Przy dużej dozie samozaparcia i dystansu do siebie jesteś w stanie spowodować, że ona sama cię rzuci, kiedy uświadomi sobie, jaki „naprawdę” jesteś.

Jak zakończyć romans w stylu jak Bóg Kubie, tak Castro Bogu

Jeżeli nie widzisz realnej możliwości takiego wyjścia z sytuacji, by twoja żona nie dowiedziała się o zdradzie i jesteś przekonany, iż jakakolwiek próba zakończenia romansu spotka się z atakiem kochanki na twoje małżeństwo - spróbuj stanowczo i zdecydowanie wyperswadować jej takie rozwiązanie. Kierująca się uczuciami, a nie rozumem kobieta może być bardzo oporna na argumenty, dlatego dobrze się przygotuj. Uświadom jej, do czego zdolny jest mężczyzna, kiedy zmuszony jest bronić swojego terytorium. Niech zrozumie, że niszcząc twój związek, tak naprawdę niczego nie osiągnie, bo spali wszelkie mosty pomiędzy wami, a jej własne życie przerodzi się w piekło, bo ty nie będziesz miał już nic do stracenia i za punkt honoru przyjmiesz zemstę za wszelką cenę. Postaraj się być mocno sugestywnym i dobitnie uzmysłowić jej konsekwencje walki w myśl powiedzenia - oko za oko, ząb za ząb. To powinno na tyle ostudzić jej emocje, że zaniecha jakichkolwiek działań odwetowych.

Jak widać wycofanie się z długoletniego romansu nigdy nie jest prostą sprawą. Im dłużej jesteście razem, tym trudniej będzie wam się rozstać - to oczywiste. Warto zawczasu wziąć pod uwagę perspektywę zakończenia tej przygody i nie obiecywać zbyt wiele kochance, nie rozpalać w niej nadziei na wspólne życie, a przede wszystkim nie deklarować uczuć, jeżeli ich nie odwzajemniasz. Taka powściągliwość może w przyszłości bardzo ułatwić rozstanie i ograniczyć do minimum jego negatywne skutki.

Jeżeli macie własne doświadczenia w tej materii i sprawdzone na własnej skórze sposoby kończenia długotrwałych romansów - podzielcie się nimi z resztą czytelników w komentarzach.

Roman.S

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1333129581" ["gradation"]=> string(2) "10" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "31" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(93) "https://facetpo40.pl/zdrada-i-romans/sprawa-sie-rypla-czyli-jak-nie-rozstawac-sie-z-kochanka/" ["link_info"]=> string(45) "Jak (nie) rozstawać się z kochanką, cz. 1." ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(34) "Jak nie rozstać się z kochanką?" ["seo_description"]=> string(148) "A więc postanowione! Zdecydowałeś wreszcie definitywnie zakończyć swój trwający parę ładnych lat romans. Jak nie rozstać się z kochanką?" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_419" ["visits_counter"]=> string(5) "54757" ["comments_counter"]=> string(2) "36" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(10) "1333173600" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "31" ["name"]=> string(15) "Zdrada i romans" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(15) "Zdrada i romans" ["about"]=> string(148) "Skok w bok, czyli zdrada, ponoć domena męska, doprawdy? Czasem małżeńska, czasem wolnozwiązkowa, jednak zawsze kontrolowana. Czy przez ciebie?" ["keywords"]=> string(70) "zdrada, skok w bok, romans, niewierność, na boku, kochanka, kochanek" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(17) "0-zdrada-i-romans" ["lft"]=> string(2) "55" ["rgt"]=> string(2) "56" ["level"]=> string(1) "2" } } [2]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "258" ["slug"]=> string(20) "swiateczna-de-presja" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(24) "Świąteczna (de)presja?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(355) "Trwa wielka bożonarodzeniowa zawierucha - pogoń za prezentami, świąteczne sprawunki, gorączka porządkowo-kuchenna. Do tego kartki z życzeniami, choinka, firmowe imprezki i spotkania rodzinne. Coraz trudniej skupić się na duchowym wymiarze świąt, na refleksji nad sobą i swoim życiem. Brak na to wszystko czasu. A przecież jest jeszcze ona…" ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(5669) "

Przedświąteczne przemyślenia nie zawsze są przyjemne. Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, co przeżywa teraz twoja kochanka, jakie myśli i emocje zaprzątają jej głowę? Bycie "tą drugą" nie jest łatwym kawałkiem chleba, ale chyba nigdy to brzemię nie ciąży tak bardzo jak właśnie teraz.

Podczas gdy jej zamężne koleżanki skupiają się głównie na tworzeniu świątecznej atmosfery swoim rodzinom, ona po raz kolejny zastanawia się, co zrobić, aby nie być w tym czasie sama. Odwiedzić znów rodziców i słuchać utyskiwań matki na to, jak jej córka marnuje sobie życie w nie rokującym związku? Może lepiej spotkać się z „lejdis” i pomiędzy jednym, a drugim kieliszkiem wzajemnie utwierdzać się w przekonaniu, że przecież bycie singlem to świadomy wybór, a dyskretny układ z żonatym to szczyt marzeń? Zaproszenie od przyjaciół z dawnych czasów jest ciągle aktualne, ale u nich zawsze gromadka dzieci i ta męcząca, przesłodzona rodzinna atmosfera…

Chyba jednak najlepiej zostać w domu, odpocząć trochę, pooglądać telewizję, przeczytać wreszcie książkę, do której zabiera się od miesięcy, a kto wie, może w drugi dzień świąt jej ukochany znajdzie dla niej kwadrans pomiędzy podwieczorkiem i kolacją z rodziną? Może…

Ciche marzenia

Wydaje ci się, że przesadzam, wyolbrzymiam problem? No tak, przecież oboje doskonale wiedzieliście, w co się pakujecie i dobrowolnie przystaliście na warunki tego układu. Miało być przyjemnie i niezobowiązująco, bez niszczenia dotychczasowych związków. Fakt, zaangażowaliście się bardziej, niż początkowo zakładaliście, ale to wszak nie powód, by zmieniać nagle reguły gry. Romans to romans, a małżeństwo to małżeństwo i należy je od siebie oddzielić.

Zresztą ona przecież wcale nie chce pogłębiać waszych relacji, nigdy nie chciała! Tylko czy aby na pewno? Czy nie zauważyłeś, że im bliżej gwiazdki, tym kochanka staje się bardziej cicha, wycofana? Mniej w niej energii i chęci do życia, wkrada się pomiędzy was jakieś niedefiniowalne napięcie. Ona mniej niż zazwyczaj mówi, a jej wzrok błądzi gdzieś daleko, unikając twojego spojrzenia. Jej głos milknie czasami w słuchawce, jakby walczyła sama z sobą, by nie powiedzieć tego, co naprawdę czuje – że oddałaby bez wahania wszystkie wasze upojne noce za to, by móc zasiąść z tobą do wigilijnej kolacji…

Tak, przyjacielu, każda kobieta decydująca się, by być dla mężczyzny tą drugą, w pewnym momencie zapragnie wcielić się w


postać pierwszoplanową. Oficjalnie większość będzie temu zaprzeczać, ale w głębi duszy będą się zastanawiać, jakby to było - wieść zwykłe, prozaiczne życie u twojego boku. Rozmyślać tak będą tym intensywniej, im bardziej doskwierać im będzie samotność, a koniec grudnia to chyba najtrudniejszy dla nich moment w roku.

Tradycyjne więzi, czy więzień tradycji

A ty? Przecież z tobą także dzieje się coś dziwnego. Zatrzymujesz się czasami w przedświątecznym pędzie i zaczynasz zastanawiać, czy to ma jeszcze jakikolwiek sens. Łapiesz się na tym, że przygotowania do wigilii już nie sprawiają ci tyle radości co kiedyś. Czujesz, że obecnie robisz to bardziej z poczucia obowiązku, niż z własnej woli. Spędzasz ten czas z rodziną, bo tak nakazuje tradycja, bo "tak trzeba". W rzeczywistości wcale nie jesteś pewien, gdzie byś teraz był, gdybyś mógł wybierać, nie narażając się na konsekwencje.

Czujesz się rozdarty pomiędzy tym czego pragniesz, a tym co powinieneś, tak bardzo, że nie potrafisz już spontanicznie cieszyć się świętami. Zachowujesz pozory, ale wiesz doskonale, że to grubo nie fair tak wobec twojej żony jak i kochanki, bo tak naprawdę nie spędzasz tego czasu z żadną z nich. Niby jesteś w domu, ale twoje myśli podążają w kierunku kochanki, ale kiedy wreszcie uda ci się do niej wyrwać - myślisz tylko o tym, że powinieneś już wracać do rodziny.

By zagłuszyć wyrzuty sumienia próbujesz jednej i drugiej wynagrodzić swoją mentalną nieobecność. Obsypujesz swoje kobiety prezentami, choć wiesz, że dla nich nie one są najważniejsze. Żonie obiecujesz większe zaangażowanie w stygnący związek, a kochance, że będziesz jej poświęcał więcej czasu, ale masz świadomość, że nie będziesz mógł spełnić tych obietnic, bo one się wzajemnie wykluczają. Jedyne, czego jesteś pewien to fakt, że prędzej czy później twoje podwójne życie może przyprawić cię o zawał serca, lub w najlepszym przypadku nerwicę.

Mocne postanowienie

Jeszcze raz udało ci się przetrwać święta, wytrzymać napięcie i nie wybuchnąć. W Nowy Rok podejmiesz decyzję, że to były ostatnie "takie" święta, że już nigdy nie będziesz tak rozdarty, bo psychicznie tego nie zniesiesz. To nieco poprawi twoje samopoczucie, zagłuszy wyrzuty sumienia i frustrację.

Z biegiem czasu jednak wszystko się unormuje, wróci do sprawdzonego biegu wydarzeń i stopniowo zapominasz o powziętym postanowieniu. Przypominasz sobie o nim dopiero wtedy, gdy pod koniec kolejnego roku znów słyszysz w radiu nieśmiertelne „White Christmas” i - dylematy powracają… Mimo wszystko życzę wam Wesołych Świąt!

Roman.S

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1323621478" ["gradation"]=> string(2) "10" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "31" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(35) "https://facetpo40.pl/forum/kobieta/" ["link_info"]=> string(26) "Porozmawiaj o tym na FORUM" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_258" ["visits_counter"]=> string(5) "15777" ["comments_counter"]=> string(1) "7" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "31" ["name"]=> string(15) "Zdrada i romans" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(15) "Zdrada i romans" ["about"]=> string(148) "Skok w bok, czyli zdrada, ponoć domena męska, doprawdy? Czasem małżeńska, czasem wolnozwiązkowa, jednak zawsze kontrolowana. Czy przez ciebie?" ["keywords"]=> string(70) "zdrada, skok w bok, romans, niewierność, na boku, kochanka, kochanek" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(17) "0-zdrada-i-romans" ["lft"]=> string(2) "55" ["rgt"]=> string(2) "56" ["level"]=> string(1) "2" } } [3]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "257" ["slug"]=> string(55) "sprawa-sie-rypla-czyli-jak-nie-rozstawac-sie-z-kochanka" ["dont_use_tags"]=> string(37) "autorytet , interes , cel , porządek" ["title"]=> string(47) "Rozstanie z kochanką, czyli sprawa się rypła" ["avatar_description"]=> string(51) "Rozstanie z kochanką, czyli jak zakończyć romans" ["avatar_alt_text"]=> string(21) "rozstanie z kochanką" ["lead"]=> string(322) "Każdy romans przestaje kiedyś funkcjonować. Istnieje szansa, że przerodzi się w trwały związek, ale to ewenement, zwłaszcza gdy romansujące strony nie są singlami. Może też - co jeszcze rzadsze - wyewoluować w platoniczną przyjaźń. Najczęściej jednak, prędzej niż później, rozstaniesz się ukochaną." ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(6017) "

Oto statystyczna prawda i jeśli nie lubisz pożegnań, masz jeszcze szansę się opamiętać, póki czas.

Powody rozstań z kochanką

Pierwsza sprawa to - jak w ogóle dochodzi do rozstań. Dzielę przyczyny na dwie podstawowe grupy: te, na które mamy wpływ oraz niezależne od naszej woli. Do drugiej grupy powodów należy m.in. dekonspiracja. Choć dokładasz wszelkich starań, by zachować romans w sekrecie to - niestety - zdarza się, że wychodzi on na jaw. Najczęściej jest to równoznaczne z zakończeniem znajomości z kochanką. Jestem świadom tego, że bywają romanse, gdzie ujawnienie jest katalizatorem zmiany partnerki, jednak szczerze mówiąc zamiana „kochanka w miejsce żony” trafia się nad wyraz rzadko. Częściej to ta „druga” zostaje wyrugowana z życia mężczyzny przez tę prawowitą. Nawet jeśli efektem całej zawieruchy jest rozwód - i tak gros facetów nie wiąże się z bezpośrednimi sprawczyniami rozpadu małżeństwa. Jakikolwiek jednak byłby dalszy los świeżo zdemaskowanego niewiernego to, jeśli chodzi o kochankę, sprawa jest raczej prosta - zazwyczaj nie jest nam ona w stanie bardziej zaszkodzić.

Jak zakończyć romans?

Oczywistym jest, że lepiej rozstawać się z kochanką w pokoju, do czego namawiam, ale akurat w przypadku zdemaskowania romansu nawet całkowite i natychmiastowe zerwanie kontaktu powinno spotkać się z cichym zrozumieniem z jej strony. Sprawa się rypła, więc - koniec balu.

Ból po rozstaniu, czyli ona mnie zostawiła

W miarę bezboleśnie powinno pójść także w przypadku rozstania zainicjowanego przez kochankę (tak, tak, drogi przyjacielu - najczęściej tylko ci się wydaje, że to ty jesteś tu panem sytuacji). Mówiąc „bezboleśnie”, mam na myśli brak konsekwencji dla twojego związku, bo z urażoną dumą, czy bolącym sercem trzeba się będzie jakoś uporać. Jeśli to ona się tobą znudziła lub doszła wreszcie do wniosku, że ten układ nie ma sensu ani przyszłości, sytuacja jest w miarę klarowna. Najprawdopodobniej ten rozdział twojego życia zostanie zamknięty i żadne wersy nie zostaną już dopisane. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy ona zostawia cię w złości i gniewie, bo np. została zdradzona (to jest możliwe i wcale nie takie nadzwyczajne jak ci się wydaje, ale zagadnienie jednoczesnego posiadania kilku kochanek zostawiam na późniejsze etapy wtajemniczenia). W takim przypadku może być ci bardzo ciężko przekonać ją, by nie podzieliła się malowniczymi szczegółami waszego pożycia z twoją małżonką lub kolejną partnerką. Obawiam się, że w części przypadków dopnie swego, co zapewne zakończy się sytuacją opisaną w poprzednim akapicie, ergo - będzie „pozamiatane” i samo rozstanie z kochanką będzie stanowiło najmniejszy z twoich problemów.

Co jednak, jeśli sam decydujesz się, aby zakończyć romans? Bywa przecież tak, i jest to moim zdaniem najczęstsza przyczyna rozstań, że w pewnym momencie dochodzisz do wniosku, że dalsze pozostawanie w tym układzie nie przyniesie ci niczego dobrego, a nawet może zaszkodzić. Mniej istotny jest tu konkretny motyw, bo niezależnie od tego jak głęboki był twój związek z kochanką i jak bardzo obie strony się weń zaangażowały, oboje staniecie przed tym samym dylematem: jak tego dokonać, nie ponosząc konsekwencji lub przynajmniej zminimalizować ryzyko strat własnych? Dużo zależy właśnie od statusu waszych relacji. Można wręcz zauważyć następującą prawidłowość: trudność rozstania jest wprost proporcjonalna do więzi, która wytworzyła się między kochankami.

Jeśli od samego początku była to tylko przelotna miłostka, po której żadne z was nie spodziewało się "nie wiadomo czego", to wywinąć się będzie stosunkowo łatwo. Najczęściej wystarczy szczera rozmowa, byle tylko nie „szczera do bólu”. Nie mów jej prawdy, jeśli wiesz, że ją zaboli. Szczerość za wszelką cenę nie jest w tym wypadku dobrym pomysłem. Grunt to rozstać się w pokoju, co nie oznacza - w przyjaźni. Jeśli byłeś na tyle ostrożny, żeby nie zdradzać się ze szczegółami na swój temat, nie zabierałeś jej nigdy do siebie i nie można cię wytropić na portalach społecznościowych - to jest wielce prawdopodobne, że nawet tzw. angielskie wyjście ujdzie ci płazem. Grunt to niezmienność decyzji – jeśli zakomunikowałeś jej, że to koniec, to nie dzwoń po dwóch tygodniach z prośbą o spotkanie. Już lepiej rozejrzyj się za nową kobietą! Najgorsze, na co możesz się zdecydować to właśnie taki „powrót”. Wtedy kolejne rozstanie przyjdzie wam z jeszcze większym trudem lub okaże się w ogóle niewykonalne.

Jak rozstać się w zgodzie?

Jak jednak zakończyć romans, który niesie z sobą dużo większy ciężar gatunkowy, i rozstać się w zgodzie? Powiedzmy, że znacie się dłużej niż kilka miesięcy, lata całe. Wiecie o sobie dużo, bo postawiłeś na szczerość, w końcu musiałeś się komuś zwierzyć i wyżalić. Skutkiem tego ona doskonale wie, gdzie mieszkasz i pracujesz, jak wygląda twoja żona i co wasze dzieci lubią jeść na śniadanie. Na domiar złego masz świadomość, że proste argumenty nic tu nie wskórają, bo ona się zakochała, a ty mimo, że nie podzielałeś tego uczucia, jeszcze ją w nim utwierdziłeś. Co wtedy? Nad tym zastanowimy się już wkrótce.

Roman.S

 Przejdź na forum >> 

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1323620247" ["gradation"]=> string(2) "10" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "31" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(true) ["advbox"]=> string(977) "

O konsekwencjach ujawnionej zdrady mówi Bartosz Grykowski, adwokat

Dla małżonka zdradzającego istnieje poważne ryzyko, że zostanie podczas rozwodu uznany za wyłącznie winnego rozpadu pożycia – co jest o tyle ważne, że w takiej sytuacji może zostać zobowiązany do bardzo daleko idącej alimentacji zdradzanego małżonka. (…)

W przypadku rozpadu związków nieformalnych jest tak naprawdę jeszcze gorzej. Konkubinaty rodzą znacznie większą liczbę problemów praktycznych, szczególnie jeśli konkubenci prowadzili znaczące inwestycje, budowali domy, prowadzili działalność gospodarczą.

Zdrada, która nigdy nie wyjdzie na jaw, oszczędza obojgu małżonkom licznych kłopotów – z tego punktu widzenia postawa licznej grupy ankietowanych, którzy uważają, że nigdy nie należy przyznawać się do zdrady jest bardzo racjonalna.

" ["link_url"]=> string(0) "" ["link_info"]=> string(0) "" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(52) "Rozstanie z kochanką, czyli jak zakończyć romans " ["seo_description"]=> string(151) "Jak zakończyć romans i jak rozstać się w zgodzie? Czy związek z kochanką może wyewoluować w platoniczną przyjaźń? Przeczytaj nasz artykuł. " ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_257" ["visits_counter"]=> string(6) "195210" ["comments_counter"]=> string(3) "105" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "31" ["name"]=> string(15) "Zdrada i romans" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(15) "Zdrada i romans" ["about"]=> string(148) "Skok w bok, czyli zdrada, ponoć domena męska, doprawdy? Czasem małżeńska, czasem wolnozwiązkowa, jednak zawsze kontrolowana. Czy przez ciebie?" ["keywords"]=> string(70) "zdrada, skok w bok, romans, niewierność, na boku, kochanka, kochanek" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(17) "0-zdrada-i-romans" ["lft"]=> string(2) "55" ["rgt"]=> string(2) "56" ["level"]=> string(1) "2" } } } array(0) { }

Gorące tematy

facebook