Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

kariera menedżerska

Doświadczenie – trampolina czy kula u nogi?

Kariera

Tekst nadesłany przez użytkownika
Kiedy masz 20 lat, czekasz na ten dzień, kiedy będziesz już tak doświadczony, że propozycje pracy sypać się będą jak z rękawa. Zaczynasz karierę i widzisz, ile znaczy mieć doświadczenie w CV. Pniesz się po szczeblach kariery poświęcając wolne chwile, czas, rodzinę, czasem pasje. Zdobywasz coraz to nowe szczyty udowadniając sobie, że nie ma rzeczy niemożliwych…

więcej »

Gdy zadzwoni headhunter

Kariera

Rekrutowanie na wyższe stanowiska zwykle odbywa się z pomocą wyspecjalizowanych firm rekrutacyjnych i ich konsultantów, zwanych headhunterami. Jak przebiega taki proces i na co należy zwrócić szczególną uwagę, opowiada Katarzyna Sadownik, doświadczony headhunter, od lat pracująca z menadżerami wysokiego szczebla w firmach polskich i zagranicznych.

więcej »

Jak odnieść sukces nie rujnując związku

Związek

Jeśli podporządkujesz swój związek realizacji planów tylko jednego z was, możesz być pewien, że zapłacicie za to bardzo wysoką cenę. Dowiedz się, jak uniknąć katastrofy w związku i spełniać się zawodowo.

więcej »

Jak odnaleźć w sobie prawdziwą pasję

Kariera

Od lat po prostu chodzisz do pracy. Chodzisz, bo musisz i chociaż to cię unieszczęśliwia, nie wiesz, jak zmienić ten stan. Jest mnóstwo zajęć, które mógłbyś wykonywać, ale nie bardzo wiesz, co tak naprawdę mogłoby obudzić w tobie pasję i sprawić, że wieczorem będziesz z niecierpliwością czekał na kolejny, pełen wyzwań dzień? Ten tekst może stanowić pierwszy krok na twojej drodze do zmiany.

więcej »

Wypalenie zawodowe w pracy managera

Kariera

Nauczyciele, pielęgniarki, lekarze, psychologowie, policjanci.... Przedstawiciele zawodów wymagających intensywnych kontaktów z innymi ludźmi, trudnych i emocjonalnie wyczerpujących. O tym, jak niełatwa jest ich praca i jakie niesie ze sobą ryzyko wypalenia zawodowego napisano już cały księgozbiór. A co z managerami?

więcej »

Czy warto być managerem?

Kariera

Każdy z nas liczy na awans na kierownicze stanowisko, marząc o ciekawszych zadaniach i lepszych zarobkach. Tymczasem konsekwencje takiego awansu nie zawsze okazują się wyłącznie pozytywne. Częste są przypadki, że upragnione wyższe stanowisko staje się raczej źródłem utrapień i potężnego stresu. Okazuje się bowiem, że w przypadku wielu osób zajmowanie stanowisk managerskich może się okazać złym rozwiązaniem.

więcej »
array(6) { [0]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2460" ["slug"]=> string(40) "doswiadczenie-trampolina-czy-kula-u-nogi" ["dont_use_tags"]=> string(62) " popularność , akcja , dowcip , biznes, badanie , negocjacje" ["title"]=> string(46) "Doświadczenie – trampolina czy kula u nogi?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(422) "Tekst nadesłany przez użytkownika Kiedy masz 20 lat, czekasz na ten dzień, kiedy będziesz już tak doświadczony, że propozycje pracy sypać się będą jak z rękawa. Zaczynasz karierę i widzisz, ile znaczy mieć doświadczenie w CV. Pniesz się po szczeblach kariery poświęcając wolne chwile, czas, rodzinę, czasem pasje. Zdobywasz coraz to nowe szczyty udowadniając sobie, że nie ma rzeczy niemożliwych…" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(385) "Kiedy masz 20 lat, czekasz na ten dzień, kiedy będziesz już tak doświadczony, że propozycje pracy sypać się będą jak z rękawa. Zaczynasz karierę i widzisz, ile znaczy mieć doświadczenie w CV. Pniesz się po szczeblach kariery poświęcając wolne chwile, czas, rodzinę, czasem pasje. Zdobywasz coraz to nowe szczyty udowadniając sobie, że nie ma rzeczy niemożliwych…" ["superbox_title"]=> string(46) "Doświadczenie – trampolina czy kula u nogi?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2460" ["body"]=> string(5579) "

[powiazane]

Pierwsze porażki

Porażki przychodzą rzadko. Są bolesne bo uświadamiają ci, że nie jesteś nietykalny. Ale cóż to dla ciebie. Wysyłasz kilka CV, otrzepujesz kurz z rękawów i za miesiąc jesteś w innej, lepszej korporacji, pokazując swojemu byłemu szefowi, jak bardzo się pomylił skreślając cię z listy płac. Takich sytuacji w życiu masz kilka, ale zostają po nich tylko niewidoczne blizny, a twój duch hartuje się coraz bardziej w ogniu walki. Bo przecież na ostatniej bitwie pokonałeś 100 kandydatów przechodząc 4 etapy rekrutacji.

[article_adv]

Marzenia

Kiedy jesteś na szczycie, wreszcie masz pieniądze i czas, aby wybudować swój wymarzony dom. Ponieważ pierwsze małe mieszkanie poszło wraz z pierwszą żoną, czas pokazać światu, że jesteś wygrany. Budujesz dom z ratą pochłaniającą pół twojej gigantycznej pensji, ale co tam, stać cię. Jesteś przecież Dyrektorem. Zrealizowałeś swój misterny plan i po 20 latach pracy masz wszystko. Masz posadę, służbowe auto, uznanie i szacunek szefa, zazdrość sąsiadów, piękną nową dziewczynę zamiast marudzącej żony i wspaniały dom.

Pierwsze oznaki katastrofy

Zazwyczaj ich nie dostrzegasz szybko. Co dwa tygodnie impreza, znajomi walą drzwiami i oknami. Gorące party, alkohol, tańce i luz blues. Aż tu nagle twoja wspaniała korporacja postanawia zmienić, dla dobra pracowników, system wynagradzania. Prezes dumnie tłumaczy, jak to z całego zespołu Dyrektorów według symulacji traci tylko jedna osoba i to niewiele. Po pierwszym kwartale już wiesz, że to była gruba ściema. Twoja pensja nagle spada o 40%. W ciągu pół roku łapiesz się na tym, że nie masz z czego zapłacić rachunku za prąd. Zaczynasz sobie uświadamiać, że zgłupiałeś i sprzedajesz dom. Masz na tyle szczęście, że mimo szalejącego kryzysu znajdujesz kupca i wychodzisz na zero.

Z górki

Ale przecież to tylko kolejny kop w twarz od życia. Idziesz po rozum do głowy i budujesz drugi dom. Mniejszy ale bardziej przemyślany. Kiedy w nim zamieszkasz, firma stwierdzi, że po 7 latach pracy jednak nie nadajesz się na to stanowisko. Wyrzucą cię na zbity pysk. Kolejne miesiące będą już tylko potwierdzeniem tego, ile warte jest twoje doświadczenie. Zasiadasz jak zwykle do wysyłania CV. Za 6 miesięcy dowiesz się, że z 89 wysłanych podań do trzech województw odbędziesz trzy rozmowy z siksami po studiach i nie dostaniesz żadnej propozycji pracy.

Światełko w tunelu

Po 8 miesiącach poszukiwania pracy, kiedy w międzyczasie jedna z dużych firm HR nieoficjalnie uświadomi cię, że w twoim wieku możesz zapomnieć o karierze managera, otrzymujesz pracę na podstawowym stanowisku zgodnym z twoim wykształceniem. Zostajesz najmniejszym, najmniej znaczącym trybikiem w korporacji. W tym czasie sprzedałeś już drugi dom i przeprowadziłeś się do wynajętego mieszkania. W trakcie spędzasz czas z córką w piaskownicy z innymi mamami, sprzątasz w domu, gotujesz obiady, a twoje męskie ego leży w koszu na śmieci razem z pieluchami, które zmieniasz codziennie, podczas kiedy twoja nowa żona utrzymuje rodzinę. I właściwie mówisz sobie: „OK. Mam spokojną pracę. Stać mnie na chleb.” Jednak po dwóch latach zaczyna w tobie coś pękać. Kilkanaście lat doświadczenia, pochwały szefów, uznanie zespołów i… wszystko na nic.

Koledzy

W ciągu kilku lat, kiedy staczasz się finansowo i psychicznie, dowiadujesz się, że wielu twoich kolegów skończyło podobnie. Kobiety ich opuściły albo kłócą się z nimi codziennie, po kilku latach bez pracy nie mają widoków na żadną pracę. Kilkaset wysłanych CV dalej pozostaje bez odpowiedzi. Jeden załapał się do pracy za granicą pracując jako niewykwalifikowany robotnik budowlany, drugi został handlowcem a trzeci kierowcą Tira... W sumie nie wylądowałeś tak źle. Weryfikujesz też dawnych „przyjaciół”. Okazuje się, że nie stać cię na narty w Alpach, nie masz kasy na pobyt w SPA z rodziną w każdy długi weekend. Kiedy coś tam wspominasz o depresji, utracie szans, zmianie wartości, patrzą na ciebie jak na nieudacznika. Patrzą zza szyb swojego służbowego auta, jadąc na kolejną „konferencję” z wieczornym pobytem w jacuzzi i myślą, jaki z ciebie cieniak. Za 15 lat może przypomną sobie tę rozmowę po pierwszej setce wysłanych CV a może będą mieli to szczęście zostać na szczycie do końca.

Bolesna prawda

Kiedy w twojej firmie ogłaszają nabór na managera, zaczynasz czuć ten przyjemny dreszcz. Kilka lat doświadczenia na stanowisku "zero", kilkanaście lat doświadczenia jako manager... Musisz się sprawdzić. Dowiesz się jednak za jakiś czas, że wygrał z tobą kolega o kilkanaście lat młodszy, bez doświadczenia. Dojdziesz do wniosku, że twój czas dobiegł końca. Kiedy wrócisz do domu i spojrzysz na kolejny artykuł o tym, jak cenny na rynku jest facet po 40-tce, uśmiechniesz się lekko pod nosem, przytulisz córeczkę i obejmiesz żonę, mimo iż znów się przyczepiła do leżących skarpetek pod kanapą i powiesz do siebie… niech tak już będzie.

Fidel Wires

" ["ancestor_id"]=> string(2) "39" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1514906771" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "53" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2460" ["visits_counter"]=> string(4) "3973" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "53" ["name"]=> string(7) "Kariera" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "1" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Kariera" ["about"]=> string(210) "Kariera zawodowa współczesnego mężczyzny po czterdziestce. Siła doświadczenia i wiedzy. Jak nie dać się młodszym konkurentom? Jak szukać pracy dającej satysfakcję? Co warto poświęcić dla kariery?" ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(9) "0-kariera" ["lft"]=> string(2) "83" ["rgt"]=> string(2) "84" ["level"]=> string(1) "2" } } [1]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2455" ["slug"]=> string(23) "gdy-zadzwoni-headhunter" ["dont_use_tags"]=> string(21) "cel , diagnoza , czas" ["title"]=> string(23) "Gdy zadzwoni headhunter" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(362) "Rekrutowanie na wyższe stanowiska zwykle odbywa się z pomocą wyspecjalizowanych firm rekrutacyjnych i ich konsultantów, zwanych headhunterami. Jak przebiega taki proces i na co należy zwrócić szczególną uwagę, opowiada Katarzyna Sadownik, doświadczony headhunter, od lat pracująca z menadżerami wysokiego szczebla w firmach polskich i zagranicznych." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(362) "Rekrutowanie na wyższe stanowiska zwykle odbywa się z pomocą wyspecjalizowanych firm rekrutacyjnych i ich konsultantów, zwanych headhunterami. Jak przebiega taki proces i na co należy zwrócić szczególną uwagę, opowiada Katarzyna Sadownik, doświadczony headhunter, od lat pracująca z menadżerami wysokiego szczebla w firmach polskich i zagranicznych." ["superbox_title"]=> string(23) "Gdy zadzwoni headhunter" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2455" ["body"]=> string(9068) "

[powiazane]

Czy mogę mieć pytanie? A jak wypadłem?

Takie pytania czasami zadają kandydaci na koniec spotkania z headhunterem. Pytanie: dlaczego? Czy oczekują lekcji, może oszacowania swoich szans w procesie rekrutacyjnym, czy chcą usłyszeć komplementy? Te pytania częściej padają z ust tych, którzy nie szukają aktywnie pracy, mają dobre stanowiska, zarabiają nieźle, a telefon od headhuntera to miłe dla nich zaskoczenie na zasadzie: „O, chcą mnie!”

No właśnie…. nie zawsze chcą. Telefon z zaproszeniem do udziału w projekcie rekrutacyjnym to potencjalne rozpoczęcie rozmów o innym zajęciu, a nie podpisywanie natychmiast umowy z nowym pracodawcą.

[article_adv]

Pierwsza rozmowa

Wydaje się, że już od pierwszej rozmowy telefonicznej można by się spodziewać po poważnym kandydacie zajmującym poważne stanowisko równie poważnego podejścia. Zwykle konsultant, który dzwoni, już na wstępie pyta: „Czy może pan swobodnie rozmawiać?” Trudno jest nam, headhunterom słuchać w odpowiedzi monosylab i jąkania: „tak, nie, yhy, mhhh” itp. Lepiej umówić się na konkretny termin rozmowy, w którym nic nas nie ogranicza. Zdarzyło mi się kiedyś, że zadzwoniłam na tzw. telefon na biurko (tak, kiedyś nie każdy posiadał komórkę :-) do pewnego Key Account Managera, a ten przełączył rozmowę na głośnik, aby zaimponować kolegom w pokoju. Akurat w tej sytuacji nie zrobiło to panu dobrego PR, ponieważ był ostatnim kandydatem z tego działu sprzedaży, do którego zadzwoniłam, więc na koniec, słysząc, że jestem na głośniku, wszystkich panów serdecznie pozdrowiłam.

Dodzwoniłam się i oboje mamy swobodę rozmowy

Krótka, maksymalnie 15-minutowa rozmowa, to czas zarówno dla kandydata jak i headhuntera potrzebny do decyzji, czy warto rozmawiać dalej i próbować umawiać kolejny etap rozmów – spotkanie. Taka krótka rozmowa pozwala kandydatowi odpowiedzieć na pytanie: „Czy ta oferta jest dla mnie?” Jeśli kandydat uzna po rozmowie, że oferta jest na tyle ciekawa, aby poznać więcej szczegółów, wówczas umawia się na spotkanie z headhunterem.

Praktycznie już od pierwszego kontaktu dokonywana jest ocena kandydata. Jego motywacji do zmiany i zaangażowania, terminowości, umiejętności planowania i punktualności.

Spotkanie

Przed spotkaniem zastanówmy się, czy podtrzymujemy deklarację telefoniczną odnośnie potencjalnej chęci zmiany pracy, jaki mamy pomysł zawodowy na siebie i najważniejsze, co nas po prostu kręci w robocie.

Warto zawsze mieć CV. Gotowe, a nie przygotowywane pod kątem oferty pracy. Przecież skoro jestem dobry w pracy to nie znam dnia ani godziny, kiedy headhunter może zadzwonić, czyż nie?

Czasami kandydaci, szczególni ci poszukujący pracy, mają kilka wersji swojego cv. Jedna wersja na takie stanowisko, druga na inne, trzecia… itd. Dossier to jest wizytówka kandydata i już z samego cv można się wiele o nim dowiedzieć. Pamiętajmy o tym.

Każdy konsultant ma swój sposób prowadzenia spotkania (tak, to konsultant prowadzi spotkanie, a nie kandydat). Wiem, że zaproszenie od headhuntera to dla niektórych nobilitacja, a czasami powód do „księciowania” na spotkaniu. Tymczasem konsultant od samego początku słucha, patrzy i ocenia.


[powiazane]

Rozmowa

Kiedyś pewien mądry człowiek, który mnie wiele nauczył, powiedział: „Kasia, ty nie musisz lubić kandydata, nie musi on ci się podobać, powinnaś wejść w myślenie klienta, który poszukuje człowieka do pracy i na tej podstawie wybrać najlepszego.”

Spotkanie zwykle trwa od 60 do 90 minut i składa się z trzech etapów. Zaczyna się od luźnej rozmowy, „pitu pitu, fajne biuro państwo macie, dobrą herbatę i takie tam”. Konsultant panuje nad przebiegiem tego „pitu pitu”, słucha, obserwuje i wyciąga wnioski, po prostu ocenia. Zwraca uwagę na ubiór kandydata - ważne jest, żeby było czysto i schludnie. Pamiętajmy, że to nie jest fashion week i wybór najlepszego outfitu, nie musimy się stroić, bądźmy po prostu sobą.

[article_adv]

Taka mała rada od headhuntera: zwykle używamy perfum za kilkaset złotych, a spotkanie z headhunterem to stresujące 90 minut, szkoda, żeby ten drogi i zapewne piękny zapach został przykryty zapachem niewskazanym...

Zadając pytania headhunter skupia się na biografii kandydata i prosi o odniesienie się do konkretnego przykładu z jego doświadczenia.

W jaki sposób konsultant może zapytać o konkrety, np. w przeprowadzeniu projektu zmian w zespole? Przykład: „Proszę opowiedzieć, jakie ma pan doświadczenia w projektach transformacji, proszę się odnieść do konkretnego przykładu z pana doświadczenia, nie dalej niż ostatnie 2 lata.”

Bardzo dużo można dowiedzieć się o kandydacie słuchając takiej odpowiedzi, np. o takich umiejętnościach jak planowanie i organizacja, umiejętności komunikacyjne, umiejętności zarządzania i delegowania, podejmowanie trudnych decyzji czy nawet reakcje na sytuacje stresujące.

Rzadko już na spotkaniach rekrutacyjnych padają pytania typu: „Proszę podać swoje największe wady” i odpowiedzi w stylu: "Proszę pani, niektórzy mówią o mnie, że jestem zbyt dokładny ;-)"

Ta godzina spotkania z headhunterem to czas dla kandydata, czas chwalenia się swoimi osiągnięciami i sukcesami. Oczywiście rozsądnie i rzeczowo.

A co z pytaniem o sukcesy, o to, z czego jesteśmy dumni? Czy odpowiedzią na to pytanie może być: „Zrobiłem target roczny”? Z realizacji targetu rocznego jesteśmy rozliczani i jego realizacja jest jednym z naszych obowiązków, a nie sukcesem. Sukcesem bardziej może być awans, nagroda, uznanie w pracy, wniesienie czegoś nowego do zespołu.

Trochę trudne pytanie to również oczekiwania finansowe. Konsultant pyta o oczekiwania finansowe i słyszy odpowiedź: „To zależy.” Zależy, ale od czego? „Od zakresu obowiązków” - pada odpowiedź. Headhunter sobie myśli: „Oooo, kandydat wycenia stanowisko.”

Druga odpowiedź to: „A ile płacą?” Pensje są poufne i my nie pytamy o to, ile teraz kandydat zarabia, tylko ile chce zarabiać i jaki jest minimalny próg finansowy, od którego może rozważyć zmianę. Warto zawsze przemyśleć odpowiedź na to pytanie, każdy z nas jest przyzwyczajony do określonego tzw. przelewu miesięcznego czy rocznego, jakie cyfry są na naszym PIT. Mamy jakiś pułap, od którego możemy wejść w rozmowy o zmianie pracy.

Konsultant przedstawiając ofertę nie zawsze może na pierwszym etapie dużo powiedzieć. Nie oznacza to, że nigdy. Nie jest prawdą, że kiedy headhunter nie mówi o zakresie obowiązków, to sam zbyt wiele o nich nie wie. Headhunterzy coraz częściej robią bardzo poufne projekty rekrutacyjne, im wyższe stanowisko, tym bardziej confidential.

Lubię być headhunterem. Generalnie lubię ludzi i wydaje się, że często to lubienie innych jest drogą do sukcesu. Czasami prowadząc spotkanie trzymam się założeń ABC achievements, personal branding i connections - pytając kandydatów o ich wyniki, dbałość o swój wizerunek oraz umiejętność przekładania swoich kontaktów na biznes. Jednak nie zawsze się da na spotkaniu ocenić kogoś wg założeń ABC, wszystko zależy od wielu czynników. Pamiętajmy, że interview to jest rozmowa. Rozmowa o sukcesach, naszych osiągnięciach ale też o naszych motywacjach i odpowiedzi na pytania: „Co ja mam, czego inni nie mają? A co ja mam, czego nie mogę realizować w obecnym miejscu pracy? Jaki mam pomysł na siebie?” I najważniejsze z nich: „Czego chcę się nauczyć?”

Katarzyna Sadownik

 

[ext_img=o]3260[/ext_img] Katarzyna Sadownik od kilkunastu lat jest konsultantem w doradztwie personalnym. Związana z NAJ International. W swojej karierze z sukcesem ukończyła wiele projektów rekrutacyjnych związanych ze stanowiskami wysokiego szczebla zarządzania. NAJ International - najstarsza polska firma doradztwa personalnego specjalizująca się w rekrutacjach na stanowiska wysokiego i najwyższego szczebla zarządzania dla firm polskich i międzynarodowych. www.naj.com.pl

" ["ancestor_id"]=> string(2) "39" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1513354151" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "53" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2455" ["visits_counter"]=> string(4) "6837" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "53" ["name"]=> string(7) "Kariera" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "1" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Kariera" ["about"]=> string(210) "Kariera zawodowa współczesnego mężczyzny po czterdziestce. Siła doświadczenia i wiedzy. Jak nie dać się młodszym konkurentom? Jak szukać pracy dającej satysfakcję? Co warto poświęcić dla kariery?" ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(9) "0-kariera" ["lft"]=> string(2) "83" ["rgt"]=> string(2) "84" ["level"]=> string(1) "2" } } [2]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2380" ["slug"]=> string(39) "jak-odniesc-sukces-nie-rujnujac-zwiazku" ["dont_use_tags"]=> string(20) " kobieta , autorytet" ["title"]=> string(43) "Jak odnieść sukces nie rujnując związku" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(221) "Jeśli podporządkujesz swój związek realizacji planów tylko jednego z was, możesz być pewien, że zapłacicie za to bardzo wysoką cenę. Dowiedz się, jak uniknąć katastrofy w związku i spełniać się zawodowo." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(221) "Jeśli podporządkujesz swój związek realizacji planów tylko jednego z was, możesz być pewien, że zapłacicie za to bardzo wysoką cenę. Dowiedz się, jak uniknąć katastrofy w związku i spełniać się zawodowo." ["superbox_title"]=> string(43) "Jak odnieść sukces nie rujnując związku" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2380" ["body"]=> string(8375) "

[powiazane]Zacząłem spotykać się z moją obecną żoną w momencie, który był przełomowy w mojej karierze zawodowej. Pracowałem przy dużym projekcie i wszystko zmierzało do tego, że w ciągu najbliższego roku zostanę jego szefem. Moje godziny pracy były nienormowane i niemożliwe do przewidzenia.

Zdarzało się, że raz na jakiś czas odwoływałem randkę w ostatniej chwili, bo „zatrzymali mnie w pracy”, a kiedy już nie byłem w pracy, mówiłem o pracy, myślałem o pracy i planowałem pracę. Chciałem zostać szefem projektu – tylko to się liczyło.

Kiedy w końcu dostałem awans, nie byliśmy już razem. Nawet ze sobą nie rozmawialiśmy. Zostałem sam. Sam realizowałem swój cel i dotarłem do niego bez partnerki.

Szczęśliwie dostałem drugą szansę i udało nam się to odbudować, ale musiałem naprawdę wiele zmienić, by to było w ogóle możliwe.

[article_adv]

To, że „musisz pracować”, nie sprawia, że nie masz obowiązków w swoim związku

Koncentracja na karierze, skupienie na realizacji celów - do tego zachęca się każdego menedżera i od tego zaczyna się każdą książkę o sukcesie zawodowym. Wykorzystywałem to jako pretekst, by uciec od obowiązków, które łączyły się ze związkiem. Jak lew broniłem branych nadgodzin, bagatelizowałem ryzyko fizyczne wiążące się z pracą ponad możliwości organizmu i oczekiwałem, że moja ciągła dostępność pod telefonem zostanie zrozumiana i zaakceptowana.

Nigdy jednak nie brałem pod uwagę partnerki. Nigdy nie zauważałem, że mogła i miała prawo oczekiwać, by jej mężczyzna był z nią i dla niej. Oczekiwałem i żądałem zrozumienia, bo, no, wiesz, to moja kariera.

Nic dziwnego, że w dniu, gdy dostałem awans, byłem sam. Konsekwentnie do tego doprowadziłem.

W swojej wizji sukcesu bierz pod uwagę także swój związek

Kiedy zaczynałem snuć wielkie plany, byłem sam. Zacząłem poważny związek, ale nigdy nie zmieniłem swojej wizji tak, by było w nim też miejsce dla kogoś innego. Moje marzenia pozostały zupełnie niezależne od mojej partnerki i to związek na tym ucierpiał.

Nie możesz mierzyć sukcesu tylko osiągnięciami zawodowymi. Dotyczy on także twojego życia. Kiedy zaczynasz określać cele i definiować sukces, musisz włączyć w tę wizję także plany dotyczące związku.

W każdym związku musi być miejsce na marzenia obojga

Kiedy nasza relacja się zaczynała, nawaliłem pod wieloma względami. Zawsze jednak będę dumny z tego, że gdy moja partnerka rozmawiała ze mną o porzuceniu stabilnej pracy w jednej z dużych firm, by móc zrobić podyplomowe studia i zostać psychologiem, byłem za. Chciałem tego dla niej. Jej cel od razu stał się moim.

Związek nie przetrwa, jeśli jedno marzenie staje się dominujące. Nie może chodzić o jedną osobę. Dzielicie życie. Istotne są marzenia was obojga.

Traktuj partnerkę jak doradcę

Pomagałem żonie podejmować decyzje zawodowe. Wspólnie decydowaliśmy o tym, gdzie będziemy mieszkać i gdzie się przeprowadzimy, gdy trzeba było zaplanować jej staż. Ustaliliśmy, jak pogodzimy moją pracę z jej nauką i szkoleniami.

Nie jestem już szefem tamtego projektu, prowadzę własną firmę consultingową. Doradztwo nie jest specjalnością mojej żony, ale zawsze konsultuję z nią swoje decyzje biznesowe, strategie i plany. Jest moim doradcą, kibicem i największym wsparciem. I wiem, że jestem tym samym dla niej.


[powiazane]

Zwróć uwagę na to, jak lata syte i chude wpływają na twój związek

Kiedy odnosisz zawodowe sukcesy i jesteś doceniany, łatwo trzymać tempo i nie tracić motywacji. Kujesz żelazo póki gorące. Tak już po prostu jest.

Nie oznacza to jednak, że możesz całkowicie lekceważyć swój związek i oczekiwać, że możesz dowolnie się oddalać, a kiedy wrócisz, zastaniesz go w tym samym stanie. Musisz dbać o otwartą komunikację. Rozmawiać o oczekiwaniach, obowiązkach i znajdować czas, który możecie spędzić razem.

Kiedy z kolei zaczyna się robić gorąco i pojawiają się trudności, łatwo przewidzieć, że będziesz napięty, rozkojarzony i humorzasty. To może być kolejnym powodem, by pracować ciężej lub dłużej, ale musicie o tym rozmawiać. Zaangażuj partnerkę w dyskusje i planowanie.

Twój związek nie może schodzić na dalszy plan tylko dlatego, że doświadczasz zawodowych zawirowań.

[article_adv]

Określ godziny pracy

Czas, który w naszym życiu zajmuje praca, jest często niemożliwy do zaplanowania. Ważne, by oboje partnerzy zdali sobie z tego sprawę. Jednak niezależnie od tego, czego wymaga od ciebie praca, bardzo ważne jest, by jasno oddzielić pracę i czas dla siebie i by wziąć tu pod uwagę także partnerkę.

Kiedy moja żona została psychologiem i otrzymała pracę w klinice, jej plan kompletnie zwariował. Czasem musi być w pracy o 6 rano. Czasem musi być w klinice przez 24 godziny. Bywa, że mimo wolnego dnia nie może znajdować się zbyt daleko od szpitala.

Żadna z tych rzeczy nie podlega negocjacjom i nie mogę wymagać, by było inaczej. Możemy jednak dogadać się wcześniej co do planu, bym wiedział, kiedy ma czas, a kiedy nie. Podobnie, kiedy tworzyłem i rozwijałem firmę, moje godziny pracy zmieniały się i chciałem, by to ona była elastyczna. Nie prosimy siebie nawzajem o pozwolenie na pracę. Jednak bierzemy siebie nawzajem pod uwagę w zawodowych planach, by wciąż móc czuć osobistą więź.

Wyznaczcie sobie czas dla siebie

Masz zarezerwowany czas, kiedy koncentrujesz się tylko na swojej pracy czy firmie. To czynnik niezbędny do osiągniecia sukcesu.

Wasz związek zasługuje na to samo. Może to czasem wiązać się z istotnymi kompromisami w zakresie tego, jak poświęcony sobie nawzajem czas powinien wyglądać. Może to być tylko poranna kawa albo krótka wspólna kolacja. Związek nie będzie kwitł tak, jak kwitłby w innych okolicznościach, ale może nasycić się łatwo, kiedy zwracasz wystarczającą uwagę na to, by wspólnie spędzony czas był czasem dobrym, takim, który naprawdę się liczy.

Wiedz, kiedy powiedzieć „nie”, a kiedy powiedzieć „tak”

Zwykle zachęca się nas, żebyśmy mówili „tak” nadarzającym się okazjom. Kiedy odniesiesz sukces, wówczas i okazje będą pojawiać się coraz częściej. Odrzucenie którejkolwiek z nich może wydawać się niedopuszczalne, niemożliwe, bezczelne.

Osiągnięcia mogą być porywające, ale trzeba też wiedzieć, kiedy zwolnić i odpowiednio oceniać szanse, które otrzymujemy. Co dla twojego związku będzie oznaczało powiedzenie „tak”? Czy to tymczasowe, niewielkie koszty, czy raczej będą one miały wpływ na całą waszą relację?

Przegadajcie to. Zdecydujcie wspólnie, w co najlepiej zainwestować. Jeśli zrobicie to razem, jako zespół, koszty, jakie poniesie wasz związek, będą o wiele mniejsze.

Bądź gotowy, by zwolnić w pracy, jeśli twój związek cierpi z jej powodu

Jeśli między wami pojawia się napięcie w wyniku wymagań, jakie stawia przed wami praca, uważaj. Nie lekceważ tego jako normalnych skutków prowadzenia biznesu czy robienia kariery, bo może cię to kosztować związek.

Zwolnij. Powiedz „nie” kilku rzeczom. Daj czas waszej relacji, by wróciła na odpowiednie tory. Nie musisz zupełnie przestawać zajmować się karierą, ale jeśli zwolnisz i pozwolisz rozkwitnąć związkowi, możesz mieć i udaną relację z drugą osobą, i sukces w pracy. Jeśli zlekceważysz sygnały, że coś pęka, możesz być pewien, że doprowadzisz do tego, że wreszcie się zupełnie rozpadnie.

Piotr Barski

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1507649539" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2380" ["visits_counter"]=> string(4) "3664" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [3]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2362" ["slug"]=> string(36) "jak-odnalezc-w-sobie-prawdziwa-pasje" ["dont_use_tags"]=> string(40) "równowaga , autorytet , forma , badania" ["title"]=> string(40) "Jak odnaleźć w sobie prawdziwą pasję" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(420) "Od lat po prostu chodzisz do pracy. Chodzisz, bo musisz i chociaż to cię unieszczęśliwia, nie wiesz, jak zmienić ten stan. Jest mnóstwo zajęć, które mógłbyś wykonywać, ale nie bardzo wiesz, co tak naprawdę mogłoby obudzić w tobie pasję i sprawić, że wieczorem będziesz z niecierpliwością czekał na kolejny, pełen wyzwań dzień? Ten tekst może stanowić pierwszy krok na twojej drodze do zmiany." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(420) "Od lat po prostu chodzisz do pracy. Chodzisz, bo musisz i chociaż to cię unieszczęśliwia, nie wiesz, jak zmienić ten stan. Jest mnóstwo zajęć, które mógłbyś wykonywać, ale nie bardzo wiesz, co tak naprawdę mogłoby obudzić w tobie pasję i sprawić, że wieczorem będziesz z niecierpliwością czekał na kolejny, pełen wyzwań dzień? Ten tekst może stanowić pierwszy krok na twojej drodze do zmiany." ["superbox_title"]=> string(40) "Jak odnaleźć w sobie prawdziwą pasję" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2362" ["body"]=> string(6687) "

[powiazane]Wyobraź sobie…

Przychodzisz do pracy zmęczony po bezsennej nocy, podczas której zastanawiałeś się nad ryzykowną propozycją biznesową lub nad tym, jak w końcu poprosić o zasłużoną podwyżkę. Jeden rzut oka na zapchaną skrzynkę mailową czy czerwone plakietki nieodebranych rozmów i twój puls przyspiesza. Od miesięcy nie miałeś nawet czasu odreagować na siłowni.

[article_adv]

Zatrzymujesz się na chwilę, by pomarzyć, jak by to było skorzystać z tego ponad trzydziestodniowego urlopu, który ci przysługuje po ostatnich dwóch latach. Lub mieć elastyczną pracę, w której czujesz się szanowany i wspierany…

Pierwsze spotkanie tego dnia zaczyna się za kilka minut, nie ma więc czasu, by pomarzyć dłużej. Zamiast tego wystukujesz maile, które zawsze zaczynają się od: „Przepraszam za opóźnioną odpowiedź, byłem ostatnio bardzo zajęty”. Nie ma jeszcze dziewiątej, a już masz dość. Twoje ciało aż boli ze zmęczenia.

Brzmi znajomo?

Możesz cierpieć na coś, co nazywam „uczuleniem na pracę”.

Pojawia się ono zwykle wtedy, gdy osiągniemy pewien poziom w karierze zawodowej i nękani obawami o stabilność stanowiska i dochodów pracujemy bez pełnego zaangażowania i prawdziwej pasji. Kierowani lękiem, że utracimy obecny status, zaczynamy traktować jego utrzymanie jako główny cel naszego życia, nawet jeśli sam proces nieszczególnie nam się podoba.

Kiedy zbliża się deadline dla realizacji intratnej transakcji, wydaje się, że dotarcie do celu całkowicie cię wypali. Trudna rozmowa ze współpracownikiem sprawia, że cały gotujesz się w środku albo masz ochotę uciec. Twoja skrzynka mailowa pęka w szwach. Czujesz się, jakbyś szaleńczo biegł po wodzie, ledwo utrzymując się na powierzchni.

Pracujemy więcej, mniej się bawimy i zapominamy o powodzie, dla którego tak naprawdę dążymy do sukcesu: aby cieszyć się życiem.

Kiedy codzienne akcje i reakcje wynikają z lęku i ze skupiania się na tym, co nie powinno się zdarzyć, ma to negatywny wpływ i na nasz organizm, i na psychikę. To zaburza równowagę, odbiera kreatywność i energię, utrudniając poszukiwanie prawdziwych osobistych pasji. Ma wpływ na produktywność, morale, a nawet na to, jak wyglądają nasze interakcje z innymi, odbierając nam całą radość. Nie pozwala nam cieszyć się z pracy, bo kojarzy się nam ona wyłączanie z poczuciem obowiązku, samopoświęcenia i braku kontroli.

Marek, jako kierownik wysokiego szczebla w firmie zajmującej się dostawą mediów elektronicznych, pracował długie godziny z przekonaniem, że to nie ma sensu. Przekonywanie ludzi do oglądania telewizji na smartfonie kompletnie nie było jego bajką. Środowisko było toksyczne, walczył jednak o bezpieczne stanowisko, by pozwolić sobie na taki styl życia, jaki mu bardzo odpowiadał.


[powiazane]Miał jednak ogromną niezrealizowaną potrzebę poświęcenia się czemuś, co będzie jego pasją. Z czasem więc jego frustracja narastała. Stracił hamulce i przestał powstrzymywać się od cierpkich komentarzy i okazywania światu, że nie jest szczęśliwy. Takie podejście szybko się na nim zemściło – został zwolniony.

[article_adv]

Ta sytuacja sprawiła jednak, że musiał podejść do sprawy z innej perspektywy. Był w punkcie zero. Nadszedł moment, w którym mógł skoncentrować się na własnych talentach, na tym, co robił dobrze i z przyjemnością. Odkrył, że zawsze chciał produkować coś, co jest namacalne, materialne (w przeciwieństwie do konceptów marketingowych czy strategii sprzedażowych, które do tej pory „tworzył”), a jednocześnie spotykać wielu nowych ludzi.

Dziś jest… browarnikiem. Warzy własne piwa rzemieślnicze, pracuje jeszcze dłużej i jeszcze ciężej niż w korporacji, zarabia mniej, ryzykuje więcej, ale… robi to, co lubi. I jest szczęśliwy.

Jak ty możesz odnaleźć swoją pasję?

W trybach codziennego kieratu ciężko sięgnąć wzrokiem poza teraźniejszość. Musisz zmierzyć się ze swoimi lękami, by odnaleźć cel – bez niego jesteś narażony na to, że twoja kariera, napędzana przede wszystkim lękiem, bardzo szybko doprowadzi cię donikąd.

Odnajdź swoją pasję dzięki tym czterem krokom:

1. Szukaj głęboko

Zadawaj pytania, zamiast stawiać tezy. Pytania prowadzą do wzrostu i rozwoju, tezy – w ślepe uliczki. Zapytaj siebie: Co o tym myślę? Co jeszcze jest możliwe? Czy spodoba mi się to? I po prostu: dlaczego?

2. Zaplanuj przyszłość

Stwórz „plan pasji”, składający się z trzech list: firm, które przykuły twoją uwagę, opisów stanowisk/zawodów, które ci się podobają, i szczególnych zadań pojawiających się w tych opisach, które chciałbyś wykonywać. Potem zastanów się, gdzie szukać, jakich dodatkowych szkoleń potrzebujesz, z jakimi firmami się skontaktujesz i z jakimi ludźmi dobrze będzie nawiązać relacje.

3. Pracuj 40/20

4. Patrz w szerszej perspektywie

Dostrzeż wzory i schematy w twoim życiu. Do czego cię przygotowały? W jakich sprawach inni zwracają się do ciebie po radę? Co przychodzi ci tak łatwo, jak oddychanie, podczas gdy inni muszą z tym zmagać?

 

Najważniejsze jest, by w życiu zawsze być tym, kim się jest, a nie tym, kim rodzina, przyjaciele czy społeczeństwo twierdzą, że powinno się być. Tylko wtedy odnajdziesz pasję. Im bardziej twoje myśli i przekonania dostosowane są do tego, co jest twoim celem i twoją pasją, tym łatwiej jest podejmować decyzje, ustalać i osiągać cele oraz wyeliminować ze swojego życia „alergię na pracę”.

Leszek Antonowicz

" ["ancestor_id"]=> string(2) "39" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1505836342" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "53" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2362" ["visits_counter"]=> string(4) "5054" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "53" ["name"]=> string(7) "Kariera" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "1" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Kariera" ["about"]=> string(210) "Kariera zawodowa współczesnego mężczyzny po czterdziestce. Siła doświadczenia i wiedzy. Jak nie dać się młodszym konkurentom? Jak szukać pracy dającej satysfakcję? Co warto poświęcić dla kariery?" ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(9) "0-kariera" ["lft"]=> string(2) "83" ["rgt"]=> string(2) "84" ["level"]=> string(1) "2" } } [4]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1770" ["slug"]=> string(35) "wypalenie-zawodowe-w-pracy-managera" ["dont_use_tags"]=> string(31) "akt , kondycja , strata , forma" ["title"]=> string(36) "Wypalenie zawodowe w pracy managera " ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(331) "Nauczyciele, pielęgniarki, lekarze, psychologowie, policjanci.... Przedstawiciele zawodów wymagających intensywnych kontaktów z innymi ludźmi, trudnych i emocjonalnie wyczerpujących. O tym, jak niełatwa jest ich praca i jakie niesie ze sobą ryzyko wypalenia zawodowego napisano już cały księgozbiór. A co z managerami? " ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(18) "Wypalenie zawodowe" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1770" ["body"]=> string(13960) "

[powiazane]

Dlaczego płomień gaśnie?

W początkach badań nad zjawiskiem wypalenia zawodowego sądzono, że jest to wątpliwy przywilej osób zatrudnionych na stanowiskach wymagających niesienia pomocy i wsparcia, w których rozwiązywanie problemów i eksponowanie się na trudne przeżycia stanowi praktycznie część umowy o pracę. Dziś wiadomo już, że wypalić się może praktycznie każdy. I to do samego końca knota, bo ważny jest nie tyle angażujący kontakt z ludźmi, co ogólnie pojęty stres. Skomplikowane relacje z innymi osobami i poczucie dużej odpowiedzialności to jednak elementy, które często go wyzwalają. Ważne jest przede wszystkim poczucie narastającej rozbieżności pomiędzy twoimi oczekiwaniami i tym, co dzieje się wokół – zarówno w obszarze stosunków międzyludzkich, jak i w związku z osobistymi planami zawodowymi.

[article_adv]Łatwiej badać pielęgniarki czy nauczycieli, bo jest to grupa jednorodna, posiadająca przejrzysty i jasny dla społeczeństwa zakres obowiązków. Tymczasem managerowie stanowią kolorowy konglomerat – liczne branże, szerokie spectrum zadań operacyjnych, odmienne cele i różnorodne zespoły. Gdyby jednak zedrzeć tę przypominającą patchwork powłokę, pod spodem znajdziemy dokładnie ten sam podatny grunt. Ogromne wymagania i poczucie osobistej odpowiedzialności za wszystko, co się dzieje – począwszy od wymiernych rezultatów po konieczność nieustannego "ręcznego" modelowania stosunków między podwładnymi i klientami, która bywa równie wyczerpująca jak wspieranie pacjentów, prowadzenie działań edukacyjno-wychowawczych czy terapia osób z zaburzeniami.

Kiedy pojawia się wypalenie zawodowe?

Wypalenie zawodowe to stan, który może zaistnieć w efekcie pojawienia się 3 rzeczy. Pierwszym jest długotrwały stres zawodowy, który stopniowo narasta i z którym pracownik nie potrafi sobie poradzić. Drugi stanowi brak dostosowania do oczekiwań społecznych przejawiający się w przekonaniu, że nie sprostaliśmy postawionym przed nami zadaniom. Ostatni element to poczucie, że praca nie spełnia naszych oczekiwań i nie daje satysfakcji. Jeśli sytuacja zawodowa wyzwoli wszystkie te czynniki, a niekorzystny stan rzeczy utrzymuje się dłużej, płomień zaczyna gasnąć.

Co dzieje się z osobą, którą dotknęło wypalenie zawodowe?

Christina Maslach, prekursorka badań nad wypaleniem zawodowym, zdefiniowała składniki wypalenia zawodowego. Są nimi wyczerpanie emocjonalne, depersonalizacja i obniżenie oceny własnych dokonań. Emocjonalne wyczerpanie to poczucie utraty sił – apatia i pustka, która pojawia się w wyniku przeciążenia wymaganiami, jakie postawiła przed tobą praca (lub jakie sam na siebie nałożyłeś, wierząc, że są to standardy, którym powinieneś sprostać). Depersonalizacja objawia się w kontakcie z innymi ludźmi – otoczenie wyzwala w tobie negatywne emocje. Poza irytacją, agresją i coraz wyraźniejszym cynizmem, który zaczynasz przejawiać w stosunku do innych, zmienia się postrzeganie kolegów z pracy, klientów, a nawet bliskich. Twoja wrażliwość na ich potrzeby spada, traktujesz ich coraz bardziej przedmiotowo, niejako chroniąc się przed koniecznością odczuwania emocji, które cię wyczerpują. Ostatni element wypalenia zawodowego stanowi poczucie, że nie realizujesz się w pracy, jaką wykonujesz. Marnujesz siły i czas na coś, co nie przynosi ci satysfakcji i nie daje poczucia sukcesu.

Jak przebiega wypalenie zawodowe?

Właściwie zaczyna się dosyć banalnie – po prostu proza bycia człowiekiem, który posiada pracę. Masz sporo zadań do wykonania i niemało stresu. Stopniowo czujesz się coraz bardziej zmęczony, aż do etapu, w którym dopada cię utrzymujące się poczucie wyczerpania. Czas wolny od pracy nie przynosi odpoczynku, więc nie jesteś w stanie odzyskać energii oraz zapału do realizacji zadań zawodowych. Stajesz się coraz mniej efektywny, a na wypełnianie przynależnych ci obowiązków musisz poświęcać coraz więcej czasu. Twoje zaangażowanie w pracę, kreatywność i umiejętności intelektualne słabną. Stopniowo wycofujesz się więc z uczestnictwa w różnych działaniach – zarówno zawodowych, jak i prywatnych. Jesteś coraz bardziej rozdrażniony i zły. Pojawia się chęć ucieczki od kontaktów z innymi, werbalna agresja, cynizm i przedmiotowe traktowanie osób. Odczuwasz wahania nastroju, a emocje sięgają zenitu nawet z błahych powodów, co sprawia, że psują się twoje relacje. Twoje ciało coraz częściej sygnalizuje, że dzieje się coś złego – pojawiają się przeróżne problemy zdrowotne, kłopoty ze snem oraz spadek sprawności seksualnej.

"Burnout syndrom" wkrada się do naszego życia niepostrzeżenie, krok po kroku i gdy zdajemy sobie z niego sprawę zwykle jest już za późno. Może on prowadzić do poważnych problemów, takich jak depresja, różnego rodzaju nałogi, a w skrajnych przypadkach nawet samobójstwo, dlatego nie należy ignorować jego symptomów. Zastanów się – czy regularnie nadwyrężasz swoje siły, starając się sprostać oczekiwaniom szefów i klientów? Czy stale odkładasz chwilę odpoczynku i bagatelizujesz pozostałe obszary życia, łudząc się, że zwolnisz, kiedy tylko przetrwasz kolejny intensywny sezon, zrealizujesz trudny projekt czy sfinalizujesz kontrakt z kluczowym klientem? Czy trudno ci wstać rano z łóżka, by zebrać się do pracy? Czy współpracownicy cię drażnią, a realizowane działania nie przynoszą satysfakcji? Coraz częściej zdarza ci się myśleć o zmianie pracy lub czuć, że wszystko zmierza w złą stronę? Jeśli powyższy opis brzmi znajomo, przyjrzyj się bliżej i zobacz, czy nie rozpoznajesz u siebie symptomów wypalenia zawodowego, do których należą:


[powiazane]

Sposoby na podsycanie ognia

Jeśli zauważyłeś u siebie objawy wypalenia zawodowego, nie ignoruj ich. Nie możesz uniknąć w pracy sytuacji stresowych, możesz jednak podejmować działania zmierzające do poprawy samopoczucia, przedefiniowania tego co się dzieje lub znalezienia antidotum na pojawiające się problemy. Nawet, jeśli przyszedł trudny czas i czujesz, że praca cię wypala, jesteś w stanie zatroszczyć się o to, by nie zostać w ciemności, nie widząc dla siebie zawodowych perspektyw. Oto kilka taktyk, które pomagają radzić sobie z wypaleniem zawodowym:

[article_adv]

1. Ustal priorytety

Zastanów się, czy rzeczywiście robisz to, co lubisz i na czym ci zależy. W każdej pracy zdarzają się trudne momenty, jeśli jednak czujesz do niej powołanie, łatwiej będzie ci je przetrwać. Nie uciekaj od refleksji. Analizuj to, co się dzieje i uświadom sobie, co jest dla ciebie ważne, za co cenisz wykonywany zawód i jakie cele chcesz w przyszłości osiągnąć. Brak jasno określonych planów i pomysłu na samorealizację sprawia, że łatwiej stracić poczucie sensu pracy. A od tego jedynie krok do wypalenia zawodowego. A jeśli analiza nie wypadnie dla ciebie pomyślnie? Hmmm.... być może przyszedł czas na redefinicję swojej kariery i zmiany zawodowe?

2. Stawiaj sobie wyzwania

To, co trzyma większość z nas w dobrej formie, w pełnej aktywności to nowe cele i wyzwania. Ich realizacja pozwala przesuwać się pomiędzy punktami na osi czasu, daje poczucie rozwoju, samodoskonalenia oraz osiągania kolejnych sukcesów. Nie pozwól, aby twoja praca stała się ciągiem rutynowych czynności, bo brak rozwoju to preludium do nudy i apatii, która jest jednym z czynników wypalenia zawodowego. Jeśli pracodawca nie stawia przed tobą nowych wyzwań, porozmawiaj o możliwości zmiany tego stanu rzeczy lub spróbuj je sobie zapewnić samodzielnie.

3. Zadbaj o ciało

Ciało i psychika są ze sobą nierozerwalnie sprzężone, dlatego przemęczenie pracą wpływa na pogorszenie samopoczucia fizycznego. Z drugiej jednak strony, dbając o dobrą kondycję, możesz pozytywnie wpłynąć na stan psychiczny i nastrój. Regularne ćwiczenia nie tylko kształtują formę i eleganckie muskuły, ale także wyzwalają endorfiny, poprawiające samopoczucie i pomagające radzić sobie ze stresem.

4. Zadbaj o równowagę psychiczną

Aby odpowiednio funkcjonować, musisz się regenerować. Po prostu nie ma innej możliwości. Dlatego zadbaj o warunki, które pozwolą ci wyciszyć się po pracy, a także o zdrowy sen. Jego ilość to indywidualna sprawa – poświęcaj tyle czasu, ile twój organizm potrzebuje, aby odpocząć. Ważna jest także jakość – cisza i spokój, wygodne łóżko, odpowiednia temperatura w pokoju, przewiewna pościel. Nie jedz bezpośrednio przed snem, postaraj się uspokoić myśli i chodź spać przed północą, bo taki odpoczynek jest bardziej efektywny.

4. Zarządzaj przepływem pracy

Nie możesz być wydajny cały czas. Aby bezproblemowo funkcjonować, umysł potrzebuje czasu na regenerację. Dlatego staraj się planować pracę w taki sposób, aby mieć czas na krótkie przerwy. Optymalne byłyby 5-10 minutowe chwile oddechu co godzinę pracy. Często jest to postulat mało realny, dlatego staraj się przynajmniej znajdować moment na odpoczynek pomiędzy kolejnymi etapami pracy lub zakończeniem realizacji poszczególnych zadań. Nie przesadzaj też z nadgodzinami. Im dłużej będziesz pracował, tym bardziej zmęczony i mniej wydajny będziesz. I tym więcej czasu będziesz musiał poświęcić na pracę. A to zamknięte koło, które zmierza donikąd. I co najważniejsze – nie rezygnuj z wakacji. Odpoczynek od zawodowej rutyny, poczucia odpowiedzialności i bycia w nieustannej gotowości do realizacji powierzonych obowiązków sprzyja pojawieniu się wypalenia zawodowego. Prawdziwy relaks wymaga czasu, dlatego staraj się przynajmniej dwa razy w roku zarezerwować czas na wakacje. Najlepiej dwutygodniowe, z dala od domu i codziennych spraw.

5. Znajdź sobie hobby

Oczywiście dobrze jest kochać to, co się robi, ale jeszcze lepiej mieć dodatkową odskocznię, która pozwala czerpać radość, koić nerwy i realizować się w innym obszarze. Miej pasję poza pracą. Wróć do tego, co kiedyś cię uskrzydlało, znajdź więcej czasu na aktualne zainteresowania lub poszukaj czegoś nowego, co cię porwie i zaserwuje zastrzyk energii i entuzjazmu.

6. Śmiej się :)

Śmiech wpływa pozytywnie na samopoczucie, pomaga zmniejszyć stres, zwiększa poziom zadowolenia z relacji z innymi. Badania firmy iOpener dowodzą, że pracownicy, którzy są radośni i często się śmieją są bardziej zadowoleni z pracy (wzrost satysfakcji o 155%!).

Irena Świątek

[ext_img=o]1203[/ext_img] Irena Świątek - psycholog i konsultantka ds. kariery. Karierę zaczynała w obszarze rekrutacji oraz rozwijania potencjału zawodowego pracowników w takich firmach jak Telekomunikacja Polska S.A. i Grupa Żywiec S.A. Od dwóch lat prowadzi własną firmę, CV studio, w ramach której pomaga odnieść sukces osobom poszukującym pracy oraz podejmującym wyzwania zawodowe. Zajmuje się m.in. tworzeniem profesjonalnych dokumentów aplikacyjnych, prowadzeniem konsultacji kariery oraz szkoleń z zakresu poszukiwania pracy, zmian i rozwoju zawodowego. Pisze doktorat z psychologii pracy w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

" ["ancestor_id"]=> string(2) "39" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1427291814" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "53" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1770" ["visits_counter"]=> string(5) "11819" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "53" ["name"]=> string(7) "Kariera" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "1" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Kariera" ["about"]=> string(210) "Kariera zawodowa współczesnego mężczyzny po czterdziestce. Siła doświadczenia i wiedzy. Jak nie dać się młodszym konkurentom? Jak szukać pracy dającej satysfakcję? Co warto poświęcić dla kariery?" ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(9) "0-kariera" ["lft"]=> string(2) "83" ["rgt"]=> string(2) "84" ["level"]=> string(1) "2" } } [5]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1409" ["slug"]=> string(23) "czy-warto-byc-managerem" ["dont_use_tags"]=> string(33) "autorytet , satysfakcja , badanie" ["title"]=> string(25) "Czy warto być managerem?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(435) "Każdy z nas liczy na awans na kierownicze stanowisko, marząc o ciekawszych zadaniach i lepszych zarobkach. Tymczasem konsekwencje takiego awansu nie zawsze okazują się wyłącznie pozytywne. Częste są przypadki, że upragnione wyższe stanowisko staje się raczej źródłem utrapień i potężnego stresu. Okazuje się bowiem, że w przypadku wielu osób zajmowanie stanowisk managerskich może się okazać złym rozwiązaniem." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(25) "Czy warto być managerem?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1409" ["body"]=> string(9448) "

[powiazane]

Manager = prestiż?

Oczywiście jest jeden argument, który będzie zawsze przemawiał za tym, aby starać się o awans na stanowisko managerskie – zarobki. W większości przypadków promocja na managera oznacza odczuwalną różnicę w dochodach, dlatego też zawsze będzie to atrakcyjny cel dla pracowników. Managerowie mają również prawo do wielu dodatkowych korzyści – znacznie częściej, niż pracownicy zajmujący niższe stanowiska, mogą korzystać z firmowych samochodów, komórek, częstokroć mają lepsze warunki opieki medycznej, większą kwotę dofinansowania na studia czy kursy językowe – zauważa Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl. Nie bez znaczenia jest również prestiż towarzyszący słowom „kierownik” czy „manager”. Osoby zajmujące tego typu stanowiska są postrzegane jako ludzie sukcesu, nawet jeśli pracują w małych firmach.

[article_adv]

Osoby profesjonalnie zajmujące się rekrutacjami zwracają uwagę na fakt, iż przyznawanie tytułów managerskich może oznaczać co innego w różnych firmach. Okazuje się bowiem, że w wielu przypadkach nadanie komuś stanowiska „manager” na wizytówce jest dla pracodawcy tanim sposobem na zadowolenie pracownika (przynajmniej przez jakiś czas). Zamiast sporej podwyżki daje się podwyżkę minimalną, ale dodatkowym bodźcem jest awans na atrakcyjnie nazwane stanowisko. Dlatego niejednokrotnie stanowiska managerskie zajmują osoby z minimalnym, rocznym bądź dwuletnim doświadczeniem zawodowym, których rola kierownicza jest czysto tytularna, bądź ogranicza się do opieki nad pracą stażysty zatrudnionego na pół etatu.

Tymczasem w innych firmach tytuły managerskie są nadawane znacznie bardziej oszczędnie i oznaczają, że osoba je posiadająca ma rzeczywiście obowiązki zawodowe odpowiadające stanowisku kierowniczemu. W takim przypadku ktoś, kto zajmuje niezbyt atrakcyjnie brzmiące stanowisko typu „specjalista” czy „konsultant” może mieć większy zakres obowiązków, większe doświadczenie oraz większą pensję niż manager w innej firmie.

Oczywiście w przypadku ubiegania się o pracę stanowisko kierownicze wygląda w CV bardzo atrakcyjnie, o czym wie wiele osób. Stąd też w znacznej mierze bierze się „parcie” wielu osób na tego typu stanowiska. Wiedzą bowiem, że ułatwi im to znalezienie jeszcze lepszej pracy, nawet jeśli nazwanie ich „managerem” było nieco na wyrost. Trudno jest bowiem sprawdzić, jaki dany manager miał zakres obowiązków, co tak naprawdę robił i jak dużym zespołem zarządzał – podkreśla Małgorzata Majewska. Kandydat, który deklaruje, iż kierują pracą dziesięciu osób, może kłamać, jest to jednak – w większości przypadków – bardzo trudne do weryfikacji.

Doceniany, zadowolony z siebie specjalista czy niekompetentny, zestresowany manager?

Psychologowie biznesu przekonują (a każdy z nas mógł się zapewne przekonać o tym samemu), że nie wszyscy mają odpowiednią osobowość do tego, aby zajmować stanowiska kierownicze. Niektóre osoby, niezależnie od ich kwalifikacji merytorycznych, takich stanowisk po prostu nie powinny zajmować, dla własnego dobra, a także dla dobra innych osób i instytucji, w której pracują. Bycie managerem oznacza bowiem nie tylko wiele atrakcyjnych przywilejów, ale i dodatkowe obciążenia, z którymi nie każdy potrafi sobie poradzić.

Do takich obciążeń może należeć zazdrość kolegów, których awans ominął, a liczyli na stanowisko przyznane danej osobie. Zazdrość może dotyczyć szczególnie tych osób, które mają podobne kwalifikacje i staż pracy. Łatwiej jest bowiem zaakceptować awans osoby, która pracuje w firmie dłużej, tłumacząc to tym, że „dostała awans, bo długo tutaj pracuje”. Oczywiście pojawiają się również plotki dotyczące tego, dlaczego dana osoba została mianowana managerem – ujawnia Małgorzata Majewska.

Dużym problemem może być to, że pracownikom czasami łatwiej jest zaakceptować nowego szefa z zewnątrz, spoza firmy, niż jednego spośród siebie. Pamiętają bowiem, jak wspólnie narzekali na poprzedniego szefa, na zarobki, na obciążenie pracą, na wyznaczane zadania. Od osób, z którymi dzieli się podobne wspomnienia, trudno będzie wyegzekwować ciężką pracę i dyscyplinę. Trudno będzie również z nimi dyskutować na temat podwyżki wynagrodzeń.


[powiazane]

Wielu managerów ma problem wynikający z tego, iż w wielu dziedzinach ich podwładni mają większą wiedzę od nich samych. Zadaniem managera jest bowiem ogarnianie całości, a szczegółowe dane czy doświadczenie w danej dziedzinie mają poszczególne osoby w jego dziale. Są jednak osoby, które oczekują od szefa wiedzy na każdy możliwy temat, w przeciwnym zaś przypadku mają przekonanie o jego niekompetencji. Może to prowadzić do jawnego, prowokacyjnego wykazywania szefowi jego braków przy pozostałych pracownikach – przestrzega ekspert portalu monsterpolska.pl. Niektórzy managerowie poradzą sobie z tym bez problemu i przywołają taką osobę do porządku. Dla innych jednak będzie to źródłem wysokiego stresu, zwłaszcza gdy sprawiający problemy pracownik jest znanym od dawna kolegą z pracy.

[article_adv]

Marząc o stanowisku kierowniczym pamiętajmy, że manager odpowiada nie tylko za swoje błędy, ale i za błędy swoich podwładnych. Częstokroć są to podwładni, na których zatrudnienie manager nie miał żadnego wpływu, tym niemniej musi sobie z nimi jakoś poradzić. To o wiele mniej komfortowa sytuacja niż wtedy, gdy było się „tylko” specjalistą i pracowało na własną odpowiedzialność.

Nie zawsze podwładni pracują tak jak trzeba (pracują niewydajnie bądź popełniają mnóstwo błędów), a rozwiązanie takiej sytuacji należy do managera. Przeprowadzenie rozmowy z pracownikiem oznacza duży stres nie tylko dla niego, ale i dla managera, dlatego znakomita większość z nich nienawidzi tego typu zadań. Jeszcze gorzej jest, gdy trzeba podjąć tzw. „trudną decyzję” o zwolnieniach. To również do managera należy przekazanie podwładnym informacji o większych budżetach, które należy zrealizować, bądź o obniżce okresowych premii. Wbrew temu, co sądzą szeregowi pracownicy, mało kto lubi przekazywać tego typu wiadomości bądź wręczać wypowiedzenia. Wielu managerów naprawdę ciężko to przeżywa, a radzą sobie z tym udając bezwzględność czy obojętność, co oczywiście jest źle odbierane przez pracowników.

Niektóre osoby po prostu nie mają osobowości, która pozwoliłaby im z powodzeniem pełnić funkcję managerską. Mogą mieć doskonałe kompetencje i duże zaangażowanie w wykonywane działania, a także mnóstwo dobrych chęci, brakuje im jednak odpowiednich cech charakteru, aby zbudować wśród podwładnych swój autorytet. Częstym problemem jest np. bycie zbyt „miękkim” wobec pracowników – jest tak zwłaszcza wtedy, gdy ich przełożony stara się im przypodobać, stara się być ich „kumplem”, a nie surowym szefem. Inni managerowie mają z kolei problem z podejmowaniem decyzji – ciągle je odkładają bądź – co gorsza – zmieniają. Powoduje to, że mają opinię strachliwych, leniwych bądź chwiejnych, co oczywiście nie pomaga w budowaniu autorytetu. Kolejnym problemem, z którym zmaga się wielu managerów, jest nieumiejętność delegowania zadań bądź strach przed czyimiś błędami. Takie osoby mają tendencję do robienia wszystkiego samodzielnie, zamiast wyznaczyć do tego inne, być może lepiej przygotowane osoby.

Nic więc dziwnego, że wielu managerów nie jest zbyt szczęśliwych z zajmowanych stanowisk i z obowiązków, które przyszło im wykonywać. Pozytywnie wspominają natomiast czasy, gdy byli docenianymi, lubianymi przez kolegów specjalistami, odpowiedzialnymi tylko i wyłącznie za swoją pracę – podsumowuje Małgorzata Majewska. Szef musi zawsze dawać pracownikom wzór, dlatego spędza w pracy najwięcej czasu, zawsze musi być przygotowany, częstokroć pracuje w weekendy.

Jak widać, często lepiej jest być niżej w hierarchii zawodowej, niż za wszelką cenę starać się o awans. Jeżeli motywacją do awansu są jedynie zarobki, być może warto pomyśleć po prostu o zmianie firmy. W innym przedsiębiorstwie można być lepiej wynagradzanym, cenionym specjalistą, bez konieczności zmagania się z problemami, z którymi ma do czynienia większość managerów.

[ext_img=o]1080[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(2) "39" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1400500954" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "53" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1409" ["visits_counter"]=> string(4) "5507" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "53" ["name"]=> string(7) "Kariera" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "1" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Kariera" ["about"]=> string(210) "Kariera zawodowa współczesnego mężczyzny po czterdziestce. Siła doświadczenia i wiedzy. Jak nie dać się młodszym konkurentom? Jak szukać pracy dającej satysfakcję? Co warto poświęcić dla kariery?" ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(9) "0-kariera" ["lft"]=> string(2) "83" ["rgt"]=> string(2) "84" ["level"]=> string(1) "2" } } } array(0) { }

Gorące tematy

facebook