Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

jak nie chorować w święta

Dlaczego chorujemy w weekendy i od święta?

Klinika ciała i ducha

Jak to się dzieje, że w ciągu tygodnia jesteśmy zdrowi, pełni energii, skoncentrowani i zdolni spędzać w pracy kilkanaście godzin dziennie, a gdy przychodzi dzień wolny, czujemy się 40 lat starsi? Wszystkiemu winna jest adrenalina.

więcej »
array(1) { [0]=> array(48) { ["id"]=> string(4) "1035" ["slug"]=> string(41) "dlaczego-chorujemy-w-weekendy-i-od-swieta" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(45) "Dlaczego chorujemy w weekendy i od święta? " ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(241) "Jak to się dzieje, że w ciągu tygodnia jesteśmy zdrowi, pełni energii, skoncentrowani i zdolni spędzać w pracy kilkanaście godzin dziennie, a gdy przychodzi dzień wolny, czujemy się 40 lat starsi? Wszystkiemu winna jest adrenalina." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(27) "CHORUJESZ TYLKO W WEEKENDY?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1035" ["body"]=> string(4934) "

Adrenalina, hormon walki i/lub ucieczki, definiuje w pewnym sensie nas, nasz stosunek do codzienności, do pracy, do spraw, które nas dotyczą. O tym jednak na końcu artykułu. Im więcej go we krwi, tym większy potrafi być jej spadek w sytuacji, która jej nie wymaga. Bo są przecież momenty, w których NIE musimy ani walczyć ani uciekać. W których powinien opanować nas spokój, swoista równowaga hormonalna. Na przykład w weekendy.

[article_adv]

W takich sytuacjach, jeśli zwykle wpompowana „po korek” adrenalina nagle „zjeżdża” poniżej pewnego poziomu, do którego organizm jest przyzwyczajany tygodniami, miesiącami – następuje rozstrojenie układu odporności i wydolności. Stajemy się bezbronni wobec ataków z zewnątrz i od wewnątrz. Jako przykłady mogą posłużyć choćby następujące objawy:

Osoby dotknięte tego typu mechanizmami zazwyczaj nie umieją się odnaleźć w spokoju weekendów czy przerw świątecznych, starają się nie pozostawać bez zajęć, niejednokrotnie wykazują podwyższony poziom drażliwości, nie potrafią skupić się na odpoczynku w jakiejkolwiek jego formie.

Wiem, że zaczynamy się tu zbliżać do pojęcia pracoholizmu, ale taka jest rzeczywistość. Adrenalina jest na stałe związana z tym syndromem uzależnienia. Lęki powiązane z pracą, kredytami, przyszłością nas i naszych bliskich, zdrowiem, 


połączone niejednokrotnie z „praniem mózgu”, z którego wychodzimy w przekonaniu, iż należy „walczyć o siebie, o firmę, o przyszłość zespołu, kolejne zwycięstwa w imię realizowanych budżetów, o Bóg jeden wie, co...” tworzą w ludzkim ciele iście wybuchową mieszankę. Napięcia temu towarzyszące dopełniają obrazu chorych z nieumiejętności dania odporu tym wszystkim czynnikom ludzi.

Te aspekty życia jakże często podgrzewane są przez firmy produkujące lekarstwa, które mają nas uspokoić, wyluzować, poprawić trawienie w jelitach, które już niezbyt chcą pracować, pobudzić pracę zastałych naczyń, poprawić sen i wypróżnianie, załatwić za nas bóle głowy tą samą pigułką, którą podają na bóle nosa tylko z inną nazwą. Reklamy robią swoje, otumaniając ludzi i spychając ich myślenie na dalszy plan.

Im dłużej trwa ten stan, tym gorzej – to jasne. Niejednokrotnie słyszymy o tych, którzy po przejściu na emeryturę zapadają na jakieś nieuleczalne choroby albo umierają na serce. Tłumaczy się to zazwyczaj, iż czuli się niepotrzebni, ich życie straciło sens. Nie kupuję tego, choć jest to w jakiejś części możliwe. Ich organizmy po prostu nie wytrzymały długotrwałej obrony, walki, stresu, huśtawki hormonów. To samo z niespodziewanymi tragediami młodych. Nie ma mocnych na długotrwały stres. Wcześniej czy później każdy za to płaci. W naturze nic nie ginie, a tym bardziej nadwyrężona równowaga. Natura upomni się o spokój, ciszę i zdrowie. A że umie robić to brutalnie, niejednokrotnie chorobą – tak dochodzi swego.

Jak więc nie dać się chorobom wynikającym ze stresu?

Lekarstwem jesteśmy my sami, nasz zdrowy stosunek do siebie, do pracy, do innych, z którymi spotykamy się codziennie, nasz uśmiech w nas, ale i dla innych, umiejętne oddychanie, które usuwa napięcia z ciała, ruch, który pozwala rozładować ciężar tygodnia, książka, rozmowy i zabawy z dziećmi, czytanie im bajek, nie wspominając o stretchingu .

Ktoś mi zarzuci, że to teoria. Bo przecież trzeba zrobić zakupy, posprzątać, dzieci pogonić do lekcji, itd. itp. To jasne. Przy czym można to wszystko robić „z głową” i bez kolejnych minut i godzin spędzanych w towarzystwie hormonu walki i/lub ucieczki. Dajmy i jemu odpocząć od nas...

Bartłomiej Gajowiec, fizjoterapeuta
www.gajowiec.blox.pl

 

" ["ancestor_id"]=> string(1) "4" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1369924935" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "71" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(110) "chorowanie w weekend, bóle głowy, grypa w weekend, złe samopoczucie w weekend, jak nie chorować w święta" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1035" ["visits_counter"]=> string(5) "15570" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "71" ["name"]=> string(22) "Klinika ciała i ducha" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(22) "Klinika ciała i ducha" ["about"]=> string(198) "Dbaj o zdrowie po 40-tce. Dowiedz się, jak zachować dobrą kondycję fizyczną i psychiczną, jak dbać o serce, prostatę i jakie robić badania, a także na czym polega bilans czterdziestolatka." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(23) "0-klinika-ciala-i-ducha" ["lft"]=> string(2) "23" ["rgt"]=> string(2) "24" ["level"]=> string(1) "2" } } } array(0) { }

Gorące tematy

facebook