Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

człowiek sukcesu

Jeff Bezos - nieposkromiony apetyt i wyobraźnia

Oni nas inspirują

To postać zdecydowanie niesztampowa. Przez jednych uważany za wielkiego wizjonera, wręcz mentalnego następcę Steve’a Jobsa, przez innych nazywany wyzyskiwaczem, wymagającym od współpracowników bezwzględnego oddania firmie i biznesowi. Kim naprawdę jest założyciel i szef największej firmy na świecie, Amazona i jednocześnie - według Forbesa - najbogatszy człowiek na świecie?

więcej »

Elon Musk. Wizjoner czy celebryta?

Oni nas inspirują

Elon Musk to postać, o której chyba wszyscy słyszeli. Biznesmen i filantrop, od lat znajduje się w ścisłej czołówce ludzi, którzy nadają (a przynajmniej mają takie aspiracje) technologiczny ton współczesnemu światu. Twórca licznych elektryzujących projektów biznesowych, autor szeregu interesujących wizji dotyczących przyszłości ludzkości. To prawdziwie przenikliwy wizjoner naszych czasów, czy jedynie zdolny mistrz PR-u, któremu lepiej od biznesów wychodzi czarowanie publiczności wielkimi acz nierealnymi pomysłami?

więcej »
array(2) { [0]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2924" ["slug"]=> string(45) "jeff-bezos-nieposkromiony-apetyt-i-wyobraznia" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(48) "Jeff Bezos - nieposkromiony apetyt i wyobraźnia" ["avatar_description"]=> string(61) "Jeff Bezos jest obecnie najbogatszym człowiekiem na świecie" ["avatar_alt_text"]=> string(10) "Jeff Bezos" ["lead"]=> string(396) "To postać zdecydowanie niesztampowa. Przez jednych uważany za wielkiego wizjonera, wręcz mentalnego następcę Steve’a Jobsa, przez innych nazywany wyzyskiwaczem, wymagającym od współpracowników bezwzględnego oddania firmie i biznesowi. Kim naprawdę jest założyciel i szef największej firmy na świecie, Amazona i jednocześnie - według Forbesa - najbogatszy człowiek na świecie?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(396) "To postać zdecydowanie niesztampowa. Przez jednych uważany za wielkiego wizjonera, wręcz mentalnego następcę Steve’a Jobsa, przez innych nazywany wyzyskiwaczem, wymagającym od współpracowników bezwzględnego oddania firmie i biznesowi. Kim naprawdę jest założyciel i szef największej firmy na świecie, Amazona i jednocześnie - według Forbesa - najbogatszy człowiek na świecie?" ["superbox_title"]=> string(10) "Jeff Bezos" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2924" ["body"]=> string(10743) "

[powiazane]

„Jedynym sposobem wydostania się z ciasnego pudełka jest wymyślenie sobie drogi na zewnątrz”

Jeff urodził się w połowie lat sześćdziesiątych (1964) w Albuquerque w Nowym Meksyku. To spore miasto, ale położone z dala od wielkich centrów akademickich i biznesowych USA. Młody Bezos od najmłodszych lat interesował się wszystkim, co związane z technologiami, był ciekawy świata, majsterkował, rozkręcał domowe sprzęty by zobaczyć jak działają. Duży wpływ na młodego Jeffa miał dziadek, niegdyś dyrektor Amerykańskiej Komisji Energii Atomowej, u którego przyszły biznesmen i innowator spędzał wakacje w Teksasie.

[rekmob1]

Młody Jeff zasłynął już w wieku 18 lat, kiedy w wywiadzie dla jednego z lokalnych mediów stwierdził, że jego życiowym planem jest eksploracja kosmosu, która stworzy okazję do kolonizacji obcych światów i zapobiegnie przeludnieniu Ziemi.

Po szkole średniej podjął prestiżowe studia informatyczne w Princeton, które ukończył w 1986 roku i od razu podjął pracę jako informatyk w jednej z korporacji nowojorskiego Wall Street. Był to zresztą okres, w którym Bezos dość często zmieniał zajęcie, za każdym razem szybko odnosząc sukces i awansując do kierownictw firm, w których pracował. Jego celem nie była jednak wówczas kariera sama w sobie, a zaistnienie w szybko rozwijającym się obszarze nowych technologii, do czego dążył wszelkimi dostępnymi sposobami od momentu, gdy skończył 18 lat.

[rek]

„Moim zdaniem zawsze jest dobry czas, żeby coś wynaleźć”

Jedna z licznych anegdot o Jeffie Bezosie mówi, że nazwę Amazon, która później na zawsze odmieniła jego życie, wymyślił podczas długiej podróży autem z Nowego Jorku do Seattle (ze wschodniego na zachodnie wybrzeże USA), jednak jeszcze długo później tak naprawdę nie wiedział, czym dokładnie chce się zajmować. Kurs księgarski zrobił właściwie w przededniu startu swojej internetowej księgarni.

„Wiedziałem, że jak mi się nie uda, to nie będę żałował. Mógłbym żałować, gdybym nie próbował”

Początki biznesu nie były jednak łatwe. Pomysły rodziły się w niewielkim mieszkaniu w Seattle, w którym z kilkoma zaufanymi przyjaciółmi obmyślał strategię działania. Na starcie nowego konceptu dysponował kwotą zaledwie 300 tys. dolarów i nie miał absolutnie żadnej pewności, że to co robi odniesie sukces. Faktem jest jednak, że od samego początku przyświecała mu jasna dewiza - wszystko dla klienta. Klient, a właściwie zadowolony klient, to, zdaniem Bezosa do dziś, podstawa każdego udanego biznesu.

Podobno na jedno z pierwszych spotkań z pracownikami własnej firmy przyniósł puste krzesło. Podczas całej rozmowy stało i miało symbolizować tego, dla którego całe to przedsięwzięcie w ogóle się rozkręca. Jednak nawet mimo tak prokonsumenckiego podejścia Bezos nie mógł wiedzieć, czy w ogóle ma szanse na sukces. Warto przypomnieć, że kiedy w 1994 r. powstawał Amazon.com, sam internet dopiero raczkował, nie mówiąc już o dochodowym handlu w nim.

Dziś Amazon zatrudnia 150 tys. osób i generuje rocznie 90 mld dolarów przychodu. Blisko 30% internautów na całym świecie korzysta z jej usług, bezpośrednio lub pośrednio. Gigant jednak nie osiada na laurach i stale się rozwija, wprowadzając najnowocześniejsze technologie i innowacje usprawniające procesy obsługi klienta, jak np. drony dostarczające zamówienia czy roboty pracujące w sortowniach.

„Marka dla firmy jest tym, czym reputacja dla osoby. Reputację zyskujesz, gdy ciężko na to pracujesz”

W odróżnieniu od innych współczesnych wizjonerów, zwłaszcza np. Elona Muska, Bezos lubi pozostawać w cieniu. Rzadko udziela wywiadów, nie lubi afiszować się publicznie, choć parę wyjątków mu się zdarzyło, jak na przykład wtedy, gdy osobiście prezentował pierwszy czytnik e-booków Kindle, jednak zazwyczaj woli układać sprawy za kulisami.

Lubi też zaskakiwać, tak było chociażby w 2013 r., gdy za 250 mln dolarów w gotówce kupił podupadającą, najpoważniejszą amerykańską gazetę The Washington Post, chociaż większość ekspertów twierdziła wówczas, że inwestycje w papierową, umierającą prasę nie mają już większego sensu.

Wcześniej, bo już w roku 2000 postanowił realizować młodzieńcze plany podboju kosmosu i założył przedsiębiorstwo przemysłu kosmicznego Blue Origin, w którym do dziś próbuje wdrożyć innowacyjne techniki w transporcie (także załogowym) orbitalnym.


[powiazane]

„Jeśli chcesz być pomysłowy, musisz być chętny także na porażki”

Jednym z pierwszych założeń wszystkich biznesów Jeffa Bezosa było przekonanie, że droga do prawdziwego sukcesu musi być usłana porażkami. Sam biznesmen jest wielkim zwolennikiem modeli matematycznych, które zresztą do dziś pomagają mu podobno w podejmowaniu wielu decyzji.

[rekmob1]

Tymczasem zwykła statystyka i elementarny rachunek prawdopodobieństwa zdają się stać po jego stronie i pokazują, że o porażkę istotnie nie jest trudno, więc zamiast się jej bać, należy być na nią po prostu przygotowanym. Sam Amazon - dziś największa pod względem wartości rynkowej firma globu - pierwszy zysk przyniósł dopiero po 9 latach od założenia.

Stąd wzięło się też to, za co sam wizjoner jest często krytykowany - oszczędność. Przeciwnicy i niechętni Bezosowi mówią wręcz o skąpstwie. Tymczasem on od zawsze kieruje się zasadą cięcia zbędnych kosztów i wydawania pieniędzy wyłącznie na to, co niezbędne i co przyczynia się do rozwoju.

"Czy mam zejść na dół i przynieść zaświadczenie stwierdzające, że jestem szefem tej firmy, żebyście przestali kwestionować to, co mówię?"

Jest oczywiście i druga strona medalu. Mimo oczywistych sukcesów i wielkiego biznesowego dreamu, zakończonego awansem na 1 miejsce listy najbogatszych ludzi świata z majątkiem ocenianym na ok. 140 mld dolarów, Bezos, zarówno w USA jak i Europie, stale musi się zmagać z zarzutami o nieodpowiednie traktowanie pracowników czy wręcz ich wyzysk.

Swego czasu jednym z krajów europejskich wstrząsnęła sprawa dziennikarza, którzy incognito zatrudnił się w jednej z firm Jeffa Bezosa, a później opisał w książce swoje doświadczenia. Miało być strasznie: w Amazonie każdy ruch pracowników rzekomo śledzą komputery pokazujące najkrótszą drogę do półki z towarem i liczące efektywność pracy. Każdy pracownik na nocnej zmianie miał prawo do 2 krótkich przerw, ale tylko jedna odbywała się na koszt firmy, za drugą miał mieć potrącane z wynagrodzenia. Podobnie miało być w magazynach Amazona w Polsce, gdzie doszły jeszcze bardzo niskie płace.

[rek]

„Oszczędność napędza innowacyjność, tak jak inne ograniczenia”

Z kolei w innej publikacji prasowej, tym razem amerykańskiej, New York Times zarzucił miliarderowi, że terroryzuje współpracowników oceniając każdy aspekt ich życia zawodowego, ale i osobistego. Podobno w firmie obowiązuje nakaz szybkiego odpowiadania na służbową pocztę, nawet po godzinach pracy, a jeśli ktoś coś przeoczy lub po prostu nie będzie miał ochoty rezygnować z wolnego czasu, szybko dostanie SMS z... ponagleniem. Dużo cięższego kalibru były jednak zarzuty o ocenieniu pracownika, który zachorował na raka jako "zbyt mało wydajnego", czy też rzekome zachęty do donoszenia na kolegów za pomocą specjalnej aplikacji.

Sam Bezos rewelacje prasy kwituje krótko: "to wirtualna rzeczywistość", a do pracowników firmy napisał osobistego e-maila, że jeśli któreś z opisanych zdarzeń miało miejsce naprawdę, to podobne przypadki nie będą jego w firmie tolerowane.

„Twoją marką jest to, co ludzie mówią o tobie, kiedy wyjdziesz z pokoju”

Niezaprzeczalnym faktem jest jednak to, że Bezos jest pracodawcą i biznesowym partnerem bardzo wymagającym. Poprzeczkę, zwłaszcza intelektualną, stawia współpracownikom bardzo wysoko. To wśród części z nich przez lata musiało wzbudzić żal i rozgoryczenie.

Niewątpliwie strategia, jaką w swoim życiu stosuje najbogatszy obecnie człowiek świata, okazała się skuteczna. Jego firmy są innowacyjne i rosną szybciej niż inne segmenty rynku. Dbałość o zaspokajanie i realizację potrzeb klienta stała się synonimem marki Amazon. Sam Bezos publicznie udostępnia swój służbowy e-mail - jeff@amazon.com, pod którym czeka na wszelkie sugestie, podobno osobiście czyta wiele opinii klientów, by potem skierować je - w celu wyjaśnienia - do osób zarządzających odpowiednimi działami. Szef angażuje się w pracę własnych firm do tego stopnia, że zdarzało mu się osobiście nanosić poprawki na materiały sprzedażowe czy PR-owe, jeśli nie spełniały one chociażby jednej z jego programowych wytycznych.

Faktem jest też to, że Bezos jest dość mocno krytykowany. Brytyjski "Guardian" zarzucił mu nawet, że jego prywatny majątek jest 100 razy większy, niż wydatki zdrowotne ponad 105-milionowej, afrykańskiej Etiopii, choć przy okazji zauważono, że w 2018 r. był największym filantropem w USA, na cele charytatywne (edukację, walkę z bezdomnością i biedą) przeznaczając ponad 2 mld dolarów osobistego majątku.

Wszystko to powoduje, że jest to postać co najmniej kontrowersyjna, ale z pewnością bardzo ciekawa i nietuzinkowa. Bez wątpienia jest to jeden z liderów współczesnego świata.

 "Nie wynaleziono jeszcze tylu rzeczy. Tyle rzeczy jeszcze się wydarzy. Ludzie nie mają jeszcze pojęcia, jak wielki wpływ będzie miał na ich życie internet i że wciąż mamy jeszcze dzień pierwszy."

Tomasz Sławiński

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1551798341" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "106" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2924" ["visits_counter"]=> string(3) "436" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "106" ["name"]=> string(18) "Oni nas inspirują" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "6" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Oni nas inspirują" ["about"]=> string(223) "Mężczyźni po 40., którzy osiągają sukcesy, to wielka inspiracja dla każdego dojrzałego faceta. Nic nie stoi na przeszkodzie, by zacząć lub kontynuować wielkie kariery i osiągać wspaniałe cele po czterdziestce!" ["keywords"]=> string(67) "bohater, dojrzali mężczyźni, sukces po czterdziestce, inspiracje" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(19) "0-oni-nas-inspiruja" ["lft"]=> string(3) "113" ["rgt"]=> string(3) "114" ["level"]=> string(1) "2" } } [1]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2757" ["slug"]=> string(32) "elon-musk-wizjoner-czy-celebryta" ["dont_use_tags"]=> string(23) "badania , forma , motor" ["title"]=> string(34) "Elon Musk. Wizjoner czy celebryta?" ["avatar_description"]=> string(9) "Elon Musk" ["avatar_alt_text"]=> string(9) "Elon Musk" ["lead"]=> string(546) "Elon Musk to postać, o której chyba wszyscy słyszeli. Biznesmen i filantrop, od lat znajduje się w ścisłej czołówce ludzi, którzy nadają (a przynajmniej mają takie aspiracje) technologiczny ton współczesnemu światu. Twórca licznych elektryzujących projektów biznesowych, autor szeregu interesujących wizji dotyczących przyszłości ludzkości. To prawdziwie przenikliwy wizjoner naszych czasów, czy jedynie zdolny mistrz PR-u, któremu lepiej od biznesów wychodzi czarowanie publiczności wielkimi acz nierealnymi pomysłami?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(546) "Elon Musk to postać, o której chyba wszyscy słyszeli. Biznesmen i filantrop, od lat znajduje się w ścisłej czołówce ludzi, którzy nadają (a przynajmniej mają takie aspiracje) technologiczny ton współczesnemu światu. Twórca licznych elektryzujących projektów biznesowych, autor szeregu interesujących wizji dotyczących przyszłości ludzkości. To prawdziwie przenikliwy wizjoner naszych czasów, czy jedynie zdolny mistrz PR-u, któremu lepiej od biznesów wychodzi czarowanie publiczności wielkimi acz nierealnymi pomysłami?" ["superbox_title"]=> string(9) "Elon Musk" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2757" ["body"]=> string(15797) "

[powiazane]Żeby lepiej poznać sposób myślenia Elona Muska, trzeba się cofnąć do lat 80., kiedy jako 12-letni chłopak, mieszkaniec południowoafrykańskiej Pretorii (gdzie się urodził w 1971 r.) zarobił - sprzedając napisaną przez siebie grę komputerową - pierwsze 500 dolarów.

Od tego czasu jest bez przerwy w ruchu, eksperymentuje, tworzy. W efekcie stał się dynamicznym człowiekiem czynu, polegającym na własnych instynktach i pomysłach, z których tych kilka największych uczyniło go w końcu jednym z najbogatszych i najbardziej rozpoznawalnych ludzi świata. To przenikliwie inteligentny facet, który od najmłodszych lat wykazywał ponadprzeciętną inicjatywę i nigdy nie przejmował się psychologicznymi i fizycznymi ograniczeniami, które dla większości innych byłyby po prostu nie do przełamania.

[article_adv]

W wieku 18 lat wyemigrował - by, jak twierdził później, uniknąć służby wojskowej - z RPA do Kanady, skąd pochodziła jego matka. Tam rozpoczął zupełnie nowy etap w życiu. Początki były trudne: w Kanadzie przez dłuższy czas imał się najprzeróżniejszych, czasem bardzo ciężkich zajęć, pracował przy wyrębie lasu, czyszczeniu kotłów na farmie, wreszcie w dziale IT banku w Toronto.

Przez cały ten czas aplikował na wyższe uczelnie, także w Stanach Zjednoczonych. W końcu uzyskał stypendium właśnie w USA, na prestiżowym University of Pennsylvania, gdzie po kilku latach uzyskał upragniony tytuł licencjata z ekonomii. O tym jak bardzo wszechstronnym i zdolnym był studentem, świadczy uzyskany rok później (na tej samej uczelni) licencjat z fizyki. Fizyka zresztą na tyle go wciągnęła, że zaczął kolejne studia, tym razem na Stanford University, jednak już ich nie ukończył, gdyż jego umysł na dobre zaczęły zaprzątać sprawy, które frapują go nieprzerwanie do dziś - wielki biznes.

"Myśl, jak wszystko zrobić lepiej, i poprawiaj sam siebie"

Pierwszą poważną firmą Musca był Zip2. Wraz z bratem Kimbalem, w 1995 wymyślili na jej potrzeby dość prosty sposób na zarabianie pieniędzy w dopiero co raczkującej sieci Internet. Jego pierwszy ówczesny dojrzały projekt to internetowy przewodnik po miastach, skierowany do branży wydawniczej. Produkt ten, jak i powiązane z nim następne, okazały się na tyle dużym sukcesem, że gdy rozrastającą się firmę w 1999 przejął Compaq, to Musk otrzymał z tytułu udziałów w sprzedawanym przedsiębiorstwie pokaźną sumę 22 mln dolarów. Biznes ten przyniósł mu też szerokie - pomocne później - kontakty w amerykańskiej prasie i mediach.

Na tym nasz bohater jednak nie poprzestał. Następnym dużym przedsięwzięciem Muska były serwisy X.com i później PayPal, Obie firmy zajmowały się płatnościami w sieci i wkrótce się połączyły. To był w karierze Muska moment naprawdę przełomowy, gdyż szybko rosnąca sieć WWW, a także jego nowatorskie podejście do promocji (choćby pionierskie wykorzystanie na masową skalę marketingu wirusowego) z uczyniły z PayPala potentata w branży, a sam Elon Musk stał się osobą powszechnie rozpoznawalną.

"Dla mnie kluczową sprawą jest rozwój techniki, który umożliwiłby transport znacznej liczby ludzi i dużych ładunków na Marsa. Wyobrażam sobie kolonię na Czerwonej Planecie liczącą 80 tys. mieszkańców."

Gdy w 2002 Musk zakładał SpaceX, chyba nikt nie wróżył temu pomysłowi wielkiego sukcesu. Były to czasy drastycznych cięć w rządowych programach kosmicznych i raczej generalnego odwrotu od kosmosu. Problemy gospodarcze świata, kolejne kryzysy ekonomiczne i wojny nakazywały rządom i innym firmom traktować "podbój gwiazd" jako drogą i niepotrzebną fanaberię. Tymczasem Musk pozostał wierny swojej kosmicznej wizji i krok po kroku, na przekór światu rozwijał swoją firmę.

Postawił sobie śmiałą wizję i jasny cel: loty w kosmos muszą stać się co najmniej 100 razy tańsze niż ówcześnie były. Muszą się stać dostępne dla szerszego grona potencjalnych klientów, co sprawi, że przestaną być traktowane jako wyrzucanie pieniędzy w błoto, a zaczną być postrzegane jako coś, na czym po prostu można nieźle zarobić. 23 grudnia 2008 roku SpaceX zdobyła swój pierwszy, wart 1,6 miliarda dolarów kontrakt na przeprowadzenie 12 lotów zaopatrzeniowych na Międzynarodową Stację Kosmiczną, przejmując rolę wahadłowców kosmicznych po ich wycofaniu z użytku w 2011 roku.

Misje te zakończyły się pełnym sukcesem, a biura projektowe SpaceX pełną parą pracowały już wówczas nad projektami własnych, niekonwencjonalnych rakiet, które nie tylko - jak te tradycyjne - mogłyby startować i potem, po wyniesieniu ładunku w przestrzeń kosmiczną spadać do oceanów, ale mogłyby też samodzielnie lądować, co drastycznie ograniczyłoby ich koszty.

W tle wszelkich "kosmicznych" projektów Muska stoi oczywiście jego wielka, wyrażana wielokrotnie idea masowej kolonizacji Marsa, która miałaby się stać przepustką ludzkości do dalszego podboju kosmosu. To jest cel najważniejszy i ostateczny. Sam zresztą mówił dość humorystycznie, że chciałby na Marsie umrzeć, "byle nie już przy podejściu do lądowania".

"Większość ludzi nie docenia wagi zagrożenia. Proces topnienia lodowców postępuje bardzo wyraźnie. Planeta podgrzewa się jak garnek."

Między innymi ta właśnie myśl musiała przyświecać Muskowi, kiedy powstawał kolejny wielki biznes, którego jest on jednym z głównych współzałożycieli, czyli właściwie kultowa już dziś Tesla. Założenia nowego koncernu sformułowane przez samego Muska były bardzo proste: miano opracować i wprowadzić na rynek pierwszy, naprawdę dobrze przemyślany i skonstruowany samochód elektryczny o dobrych osiągach i wysokiej kulturze pracy.

Oczywiście auta elektryczne powstawały już wcześniej, ale żadne tak naprawdę nigdy nie było skierowane do masowego odbiorcy. Były to pojazdy eksperymentalne, ekstremalnie drogie i wyraźnie ustępujące samochodom spalinowym pod względem parametrów i dynamiki jazdy, nie mówiąc już o słabych bateriach i bardzo długim ładowaniu, które praktycznie uniemożliwiały normalną eksploatację. Musk chciał, by jego auto było inne i to się w pełni udało.

Strategia biznesowa była prosta, najpierw drogie auto dla zamożnej klienteli, potem - z zysków z jego sprzedaży - badania nad znacznie tańszym autem masowym. Pierwszy model, czyli Tesla Roadster okazał się sukcesem. Auto to wyposażone w napęd elektryczny zaoferowało dynamikę sportowego samochodu benzynowego - rzecz do tej pory uznawaną, za niemożliwą.


[powiazane]W 2012 zaprezentowano model S, który stał się pierwszym autem rodzinnym marki, od tego momentu sprzedaż aut koncernu co roku rośnie, a same Tesle stały się na rynku motoryzacyjnym tym, czym Apple wśród producentów elektroniki - obiektem zachwytu, pożądania i kultu.

Na zarzuty, że prąd do ładowania jego aut może przecież pochodzić z brudnych, konwencjonalnych źródeł, Musk przygotował prostą odpowiedź - inwestuję także w czyste energie. Przykładem jest tu chociażby jego spółka Solar City, czyli firma produkująca i montująca zaawansowane panele słoneczne do wykorzystania w domu. Energię z tych paneli można oczywiście użyć do ładowania aut.

[article_adv]

"Jeśli nic nie zawodzi, to nie jesteś wystarczająco innowacyjny"

Praktycznie całe dorosłe życie Muska to kolejne inicjatywy, nowe pomysły i inwestycje często z całkowicie przeciwstawnych dziedzin życia, których wspólnym celem jest poprawa szeroko rozumianej jakości życia ludzi. Jednym z takich śmiałych inicjatyw jest hyperloop, czyli konstrukcja, która ma w przyszłości zrewolucjonizować publiczny transport na świecie.

Musk proponuje, aby umożliwić podróż tańszą i szybszą niż oferuje jakikolwiek inny środek transportu na długich dystansach, z samolotami włącznie. Zagwarantować ma to zastosowanie podciśnienia w specjalnych tunelach, w celu zmniejszenia oporu powietrza (pozwoliłoby to na dużą prędkość jazdy specjalnych kapsuł, przy relatywnie niewielkiej wykorzystanej do tego celu mocy). Projekt miałby być w 100% ekologiczny i całkowicie polegać na energii słonecznej.

Wśród inicjatyw Muska były też także takie, które się nie przyjęły, nie wszystkie jego rozwiązania okazały się też dostatecznie przemyślane. Przykładem na to może być chociażby wycofanie do serwisów części produkcji aut elektrycznych przeznaczonych na rynek USA, w których wykryto poważną wadę konstrukcyjną, zagrażającą wręcz bezpieczeństwu układu kierowniczego.

Mimo licznych porażek Musk nigdy jednak nie zatrzymał się w miejscu, podobnie jak nie spoczął na laurach, gdy jego inne projekty odnosiły triumfalne sukcesy. Pod jego bezpośrednią opieką znajdują (lub znajdowały się) się jeszcze dziesiątki innych innowacyjnych projektów, jak chociażby bardzo ciekawa inicjatywa Neuralink, czyli instytucja, która bada możliwości rozwoju neurotechnologii pozwalających w niedalekiej przyszłości na zaawansowaną wymianę informacji między ludźmi a sztuczną inteligencją i maszynami.

Skądinąd poglądy Muska na sztuczną inteligencję - jak wszystko w jego życiu - nie należą do szablonowych. Wielokrotnie przestrzegał on przed bezmyślnym rozwojem technologii, nad którymi człowiek nie będzie mógł w przyszłości zapanować, zalecał zatem trzymanie ich w odpowiednich ryzach, zapewniających nam jako ludzkości bezpieczeństwo. Dlatego też w 2015 stworzył OpenAI, organizację badawczą typu non-profit, mającą dbać o to, by sztuczna inteligencja nie wymknęła się spod kontroli.

"Myślę, że mamy obowiązek utrzymywać światło świadomości, aby upewnić się, że będzie to kontynuowane w przyszłości"

Elon Musk to nie tylko lukratywne interesy i wielkie projekty przemysłowe. Przedsiębiorca ten znany jest także ze swojej szerokiej działalności filantropijnej i charytatywnej. Przewodniczy na przykład fundacji swojego imienia, finansującej edukację naukową, pomoc pediatryczną i badania nad czystą energią. Jest też powiernikiem X PRIZE Foundation, promującej technologie odnawialnych źródeł energii. Znajduje też czas, by zasiadać w zarządzie Space Foundation, The Planetary Society, The National Academies Aeronautics, Space Engineering Board i Stanford Engineering Advisory Board.

Wszelkie prowadzone przez niego inicjatywy wydają miliony dolarów na akcje edukacyjne czy pro-rozwojowe w wielu miejscach świata. Za swoją działalność charytatywną został uhonorowany licznymi nagrodami i odznaczeniami.

"Głupi ludzie łatwo ze sobą współpracują. Ci bystrzy nigdy nie są w stanie ze sobą współpracować" - Jack Ma

Ten cytat z założyciela Alibaby, największego internetowego serwisu sprzedażowego w Azji, jest świetnym zilustrowaniem kontrowersji, jakie pojawiają się wokół założyciela Tesli i SpaceX.

A piszę tu o tym dlatego, że warto przy okazji wspomnieć, iż publiczna działalność Muska ma zdecydowanie dwie strony. Jedną, tę innowacyjną, pełną wspaniałych, nietuzinkowych pomysłów i wizji na miarę Leonardo da Vinci XXI wieku, a drugą dość kontrowersyjną, będącą od lat przedmiotem szerokiej i mocnej krytyki jego przeciwników.

Zarzuty, jakie pojawiają się w stosunku do Muska, mają pewien wspólny mianownik: silne ego. Po pierwsze zarzuca mu się, że z równym zacięciem jak o biznesowe strategie swoich firm, dba on o osobistą popularność w mediach tradycyjnych i społecznościowych, ba, że czasem nawet ta dbałość o poklask bywa niekiedy wyraźnie większa niż zaangażowanie w interesy. Często też wypomina mu się, że skala jego działalności i rzeczywisty wpływ na ludzi, jest nieporównywalnie mniejsza niż rozgłos, jaki jej towarzyszy.

Warto tu przypomnieć chociażby casus Tesli, która, choć oczywiście dzięki PR-owym zabiegom Muska stała się symbolem auta elektrycznego, to jednak globalna produkcja koncernu wynosi niecałe 400 tys. aut rocznie, podczas gdy konkurencyjny General Motors wytwarza ok. 5 milionów samochodów w ciągu roku.

Muskowi przypisywano także często nieumiejętność współpracy z pracownikami i z partnerami biznesowymi, która także ma wynikać z trudnych cech jego charakteru. Dobrym przykładem jest tu rozstanie z PayPalem, gdzie wizjoner usiłował wymusić przejście firmy z oprogramowania opartego na systemach Unixowych na Microsoft Windows, co nie zyskało akceptacji innych osób kierujących tym przedsiębiorstwem i doprowadziło do jego odejścia. Musk miał forsować zmianę bez jakichkolwiek konsultacji, co doprowadziło wspólników do furii.

Także w Tesli nie obyło się bez kontrowersji. Jedna z nich zakończyła się nawet wewnętrznym śledztwem w koncernie i rzekomym pobieraniem odcisków palców od niektórych pracowników. Przykładów na bardzo silną osobowość Muska jest oczywiście znacznie więcej. Chociażby niedawna wypowiedź na Twitterze, na którym ogłosił, że być może wycofa Teslę z amerykańskiej giełdy, po czym zmienił zadnie, narażając się przy okazji na dochodzenie i karę w wysokości 20 mln dolarów ze strony amerykańskiego nadzoru finansowego, a także utratę stanowiska CEO koncernu.

Jak by go jednak nie oceniać, nie da się przejść wobec Muska obojętnie. Kilka jego pomysłów już teraz rewolucjonizuje przemysł kosmiczny - chociażby zakończone pełnym sukcesem tworzenie rakiet, które są w stanie same wylądować po zakończonej misji. Są też jednak projekty cały czas stojące pod wielkim znakiem zapytania, jak chociażby ciągle zwiększająca straty Tesla. Choć Musk wywołał prawdziwy boom na auta elektryczne, to jego własna firma nadal nie wyszła na prostą, a jej strata w ostatnim okresie zbliżyła się do miliarda dolarów.

Trzeba jednak uczciwie przyznać, że od początku przedsięwzięcie to było planowane jako długofalowe, więc na realizację zysków przyjdzie jeszcze czas, a kłopoty firmy wynikają bardziej z "klęski urodzaju", czyli niemożności sprostania licznym zamówieniom a nie z braku zainteresowania na rynku.

W mojej ocenie Elon Musk to postać pod wieloma względami wybitna. Z jasną, klarowną wizją przyszłości ludzkości opartą o rozwój najnowocześniejszych technologii i podbój kosmosu dostępny dla wszystkich. Co z tego uda się mu zrealizować w praktyce, czas pokaże. A że ma trudny charakter? Któż z wielkich nie miał...

Sławek Tomkowski

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1539936774" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "106" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2757" ["visits_counter"]=> string(4) "1756" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "106" ["name"]=> string(18) "Oni nas inspirują" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "6" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Oni nas inspirują" ["about"]=> string(223) "Mężczyźni po 40., którzy osiągają sukcesy, to wielka inspiracja dla każdego dojrzałego faceta. Nic nie stoi na przeszkodzie, by zacząć lub kontynuować wielkie kariery i osiągać wspaniałe cele po czterdziestce!" ["keywords"]=> string(67) "bohater, dojrzali mężczyźni, sukces po czterdziestce, inspiracje" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(19) "0-oni-nas-inspiruja" ["lft"]=> string(3) "113" ["rgt"]=> string(3) "114" ["level"]=> string(1) "2" } } } array(0) { }

Gorące tematy

facebook