Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

coach

Zostań w strefie komfortu

Męska psychologia

Wszyscy wokół powtarzają jak mantrę „Porzuć swoją strefę komfortu!”, „Wyjdź ze swojej strefy komfortu!”, „Opuść swoją strefę komfortu!” twierdząc, że to niezbędny warunek rozwoju, cena którą trzeba zapłacić za wykonywanie kroków we właściwą stronę. Serio!? Naprawdę?!

więcej » 1

Jak radzić sobie ze zmianą w cyfrowym świecie – poradnik inny niż wszystkie

Edukacja i rozwój

Praca po kilkanaście godzin dziennie, nieustanne surfowanie w sieci, rozpaczliwe próby wykonywania wielu zajęć jednocześnie, nieustanne wystawianie się na tysiące nowych bodźców z otoczenia - to rzeczywistość wielu z nas. Jak nie zagubić się w tym natłoku technologii i informacji i pozostać efektywnym, kreatywnym i spełnionym w dzisiejszym świecie?

więcej »

Sukces - i co dalej?

Kariera

Jak daleko zapędzamy się w pogoni za sukcesem i pieniędzmi? Czy można wrócić z 'tak dalekiej podróży'? Czy - przyjmowany w Polsce za szczyt aspiracji - stały, bezpieczny etat połączony z wysokimi zarobkami, dodatkowo własne mieszkanie i rodzina - jest również szczytem marzeń i możliwości? Czasem warto zastanowić się co umyka nam po drodze i skorzystać z pomocy doświadczonego coacha.

więcej »
array(3) { [0]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1969" ["slug"]=> string(25) "zostan-w-strefie-komfortu" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(26) "Zostań w strefie komfortu" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(305) "Wszyscy wokół powtarzają jak mantrę „Porzuć swoją strefę komfortu!”, „Wyjdź ze swojej strefy komfortu!”, „Opuść swoją strefę komfortu!” twierdząc, że to niezbędny warunek rozwoju, cena którą trzeba zapłacić za wykonywanie kroków we właściwą stronę. Serio!? Naprawdę?!" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(26) "Zostań w strefie komfortu" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1969" ["body"]=> string(17329) "

[powiazane]Mili Państwo – zostawcie proszę w spokoju moją strefę komfortu! Nie zamierzam się z niej ruszać! Będę ją pielęgnował i rozwijał i na tym zamierzam się skoncentrować! Będę miał najfantastyczniejszą strefę komfortu na jaką mnie będzie stać i wara od niej komukolwiek, kto będzie ją chciał naruszyć.

Czy tylko wrodzona przekora skłania mnie do przeciwstawienia się temu ciśnieniu na porzucanie komfortu, wyścigowi w gremialnym wychodzeniu ze strefy komfortu? Zobaczmy!

Znacie pewnie tę opowieść o doradcy, która pojawia się w przeróżnych wersjach w internecie:

[article_adv]

Znany amerykański doradca inwestycyjny siedział na przybrzeżnej skałce w małej meksykańskiej wiosce, gdy do brzegu przybiła skromna łódka z rybakiem. W łódce leżało kilka wielkich tuńczyków. Amerykanin, podziwiając ryby, spytał Meksykanina:
– Jak długo je łowiłeś?
– Tylko kilka chwil.
– Dlaczego nie łowiłeś dłużej – złapałbyś więcej ryb?
– Te, które mam całkiem wystarczą na potrzeby mojej rodziny.
Amerykanin pytał dalej:
– Na co więc poświęcasz resztę czasu?
– Śpię długo, trochę połowię, pobawię się z dziećmi, spędzę sjestę z moją żoną, wieczorem wyskoczę do wioski, gdzie siorbię wino i gram na gitarze z moimi amigos – pędzę wypełnione zajęciami i szczęśliwe życie.
Amerykanin zaśmiał się ironicznie i rzekł:
– Jestem absolwentem Harvardu i mogę ci pomóc. Powinieneś spędzać więcej czasu na łowieniu, wtedy będziesz mógł kupić większą łódź, dzięki niej będziesz łowił więcej i będziesz mógł kupić kilka łodzi. W końcu dorobisz się całej flotylli. Zamiast sprzedawać ryby za bezcen hurtownikowi, będziesz mógł je dostarczać bezpośrednio do sklepów, potem założysz własną sieć sklepów. Będziesz kontrolował połowy, przetwórstwo i dystrybucję. Będziesz mógł opuścić tę małą wioskę i przeprowadzić się do Mexico City, później Los Angeles, a nawet do Nowego Jorku, skąd będziesz zarządzał swoim wciąż rosnącym biznesem.
Meksykański rybak przerwał:
– Jak długo to wszystko będzie trwało?
– 15, może 20 lat.
– I co wtedy?
Amerykanin uśmiechnął się i stwierdził:
– Wtedy stanie się to, co najprzyjemniejsze. W odpowiednim momencie będziesz mógł sprzedać swoją firmę na giełdzie i stać się strasznie bogatym, zarobisz wiele milionów.
– Milionów? I co dalej?
– Wtedy będziesz mógł iść na emeryturę, przeprowadzić się do małej wioski na meksykańskim wybrzeżu, spać długo, trochę łowić, bawić się z dziećmi, spędzać sjestę ze swoją żoną, wieczorem wyskoczyć do wioski, gdzie będziesz siorbał wino i grał na gitarze ze swoimi amigos.

(http://qualitylife.pl/quality-life/czytelnia/inspiracje/meksykanski-rybak/)

Opowieść powyższa, zapewne czujecie to intuicyjnie, rzuca nieco światła na problem. Spójrzmy jednak z paru perspektyw, jakie są błędy „wszyte” w powszechne nawoływania do porzucenia strefy komfortu.


[powiazane]

(I)

Po pierwsze – perspektywa semantyczna. Po ludzku: słowa i frazy jakich używasz i ich znaczenie. Jeśli nie będziesz precyzyjny w tym co mówisz – do innych, a przede wszystkim do samego siebie – to wszystko ci się pomiesza i pokiełbasi. Rzeczywistość opisujemy słowami. Dialogujemy sami ze sobą nieustannie w naszym życiu wewnętrznym. Warto być bardzo uważnym w tych rozmowach, na poziomie używanych słów i stwierdzeń.

Zatem: Masz wyjść ze strefy komfortu, pozornego komfortu czy dyskomfortu? Porzucić coś wartościowego, pozornie wartościowego czy bezwartościowego? Co właściwie masz za sobą zostawić? (Zostawmy chwilowo dużo ważniejszą odpowiedź: Po co?)

Weź na przykład twój związek, życie rodzinne, grupę przyjaciół. Nazwałbyś je swoją strefą komfortu? Jeśli jest to bezpieczna przystań, miejsce gdzie możesz pozytywnie odreagować trudy codzienności, to po co miałbyś ten komfort porzucać?

Co jest warte ceny porzucenia takiego komfortu? Rozwój? A po co się rozwijasz? Czy nie po to, żeby między innymi twoim bliskim było z tobą lepiej? (Cóż, narzuca się tu jednak ewidentnie to pytanie: Po co?)

[article_adv]

Czy jeśli miejsce, w którym pracujesz, nie pozwala ci się rozwijać – w jakimkolwiek sensie – to masz w nim strefę komfortu? No chyba nie. Raczej jest to pozorny komfort albo po prostu dyskomfort. To co to za dramatyczne „opuszczanie” czy „porzucanie” go i po co mówić o lęku przy opuszczaniu dyskomfortu? No chyba, że się tak przywiązałeś do opresji w której jesteś, że masz Syndrom Sztokholmski?

Jeśli to, czego doświadczasz, jest rodzajem niepewnej, nieciekawej przyszłości (na przykład przez kiepską pracę, spiralę długów, zły związek, lenistwo) lub zagrożenia (na przykład zdrowia przez otyłość, jakąś formę uzależnienia, chorobę) to jaki to komfort? Toż to jawny ewidentny, bijący po oczach dyskomfort.

Co to za poświęcenie i jaki niezwykły heroizm w porzucaniu tego dyskomfortu? O ile bardziej naturalny, logiczny, nienacechowany dziwnym zmaganiem się z samym sobą, jest ruch w stronę oczywistej, koniecznej zmiany kiedy mówisz o dyskomforcie.

Po co te rozróżnienia? Bo to ważne, czy mówisz do siebie: „Będę męczennikiem porzucającym swoją strefę komfortu. Będzie strasznie ciężko ale dam radę” czy raczej „To dyskomfort. Porzucenie go jest oczywistym logicznym działaniem które należy podjąć. Nie ma się co zastanawiać.” albo „To pozorny komfort. Jestem w tej sytuacji jak żaba w garnku z wodą, w którym wolno podnosi się temperatura. Jak się nie ruszę, to ugotuję się na miękko albo na twardo, na wolnym ogniu.”

W nazywaniu tego, co ma się wydarzyć ”porzucaniem strefy komfortu” jest na poziomie słów jakiś element straty, poświęcenia, który miesza w zrozumieniu tego procesu. Czy nie jest łatwiej wykonać ruch mówiąc sobie, że wychodzisz z dyskomfortu? Przecież tak właśnie jest i o to tu właśnie chodzi!

Jeszcze odrobinę o komforcie, którego nie należy porzucać:

Ja się pytam: Gdzie docenienie tego co masz? Gdzie postawa wdzięczności? Gadanie o konieczności „wychodzenia ze strefy komfortu” to często sztuczne wpuszczanie się we frustrację, w wyścig szczurów lub w marketing serwowany nam przez różnorakich domokrążnych sprzedawców! To tkwienie w paradygmacie: Nie mam nic do zaoferowania, mało jestem wart… ale jak się rozwinę i podrosnę to wam dopiero pokażę!

Kończąc wątek semantyki: zrozum, co jest twoją prawdziwą autentyczną strefą komfortu, bezpieczną przystanią, fundamentem dobrostanu, nazywaj po imieniu i pielęgnuj to. Pielęgnuj swoją strefę komfortu. Szukaj sensu! Twórz swoją strefę komfortu. Doceniaj. Bądź za nią wdzięczny. To twój matecznik z którego możesz iść zdobywać świat. Już dziś masz wiele do zaoferowania. Pielęgnuj to, co wartościowe i dodaj do tego jakąś rozsądną porcję przemyślanej zmiany i rozwoju.

Nazwij to co jest dyskomfortem po imieniu i wychodź ze strefy dyskomfortu najszybciej i najsensowniej jak się da.

Wychodzisz z dyskomfortu. Idziesz w stronę komfortu. Taka droga ma sens.


[powiazane]

(II)

I tu, przez słowo sensownie, dochodzimy do drugiej perspektywy, którą nazwałbym analizą ryzyk.

Uważaj, żebyś wychodząc ze strefy dyskomfortu nie namieszał w tym, co ustaliliśmy jest cenne, wartościowe i jakościowe i stanowi twoją strefę komfortu czy w bieżącej chwili, nawet słabo ale jednak, wspiera ją.

Nie wychodź ze strefy dyskomfortu, za cenę komfortu który masz. Co najmniej uważaj na to, żeby fundamentalnie nie zachwiać tym komfortem. Jeśli musisz, wystawiaj na ryzyko, bardzo uważnie, tylko jego część. Wychodź ze swojej strefy dyskomfortu, ograniczając ryzykowanie komfortem. Nie stawiaj wszystkiego na jedną kartę. No chyba, że nie masz nikogo przy sobie, właśnie wyszedłeś z więzienia a ostatnie 3 zeta zainwestowane w kupon Lotto nie przyniosło niestety wygranej. Taka sytuacja to może dobry punkt startu do próby realizacji hollywoodzkiego scenariusza „od zera do milionera” i postawienia wszystkiego na jedną kartę. Dużo się nie ryzykuje, można się i brzytwy chwytać.

[article_adv]W pozostałych wypadkach wyobraź sobie siebie jako inwestora giełdowego, który ma swój poziom względnego komfortu wskutek inwestycji które poczynił. Jasne, że mogłoby być lepiej. Komfort mógłby być większy i skala dochodów bardziej imponująca. Należałoby podjąć ryzyko i zainwestować.

Jednak należy odróżnić inwestowanie od hazardu. Podstawowym obowiązkiem twoim jako inwestora, jest chronienie tego co masz cennego – kapitału – tu: twojego komfortu, który daje ci trampolinę w stronę rozwoju i stanowi bezpieczną przystań, na ewentualność niepowodzenia.

Halo! Uwaga! Tak – mogą się zdarzyć niepowodzenia. Wręcz są na to spore szanse. Are you ready? Jakoś niewielu namawiających do porzucania „strefy komfortu” o tym mówi. Cóż, to nie oni będą płacić za ciebie tę cenę.

I nie pomoże wykrzykiwanie „Jesteś zwycięzcą!”

Nasz rybak z opowieści o doradcy też pewnie mógłby zadbać o lepsze dochody, większe „bezpieczeństwo finansowe” swoje i rodziny, pewną poprawę sytuacji, niekoniecznie jednak porzucając życie, które prowadzi, na 20 lat.

Cele życiowe, pasje, marzenia – fantastycznie, realizuj je, byle mądrze. Lubię mawiać: „Myśl i rób co chcesz – ważna kolejność!”

Wszyscy się zachwycamy tymi przypadkami, kiedy postawienie na jedną kartę dało wygraną.

Chcesz zrobić z hobby, pasji pracę? OK, uwzględnij jednak choć podstawowe parametry takiego działania. Musi się tu spotkać twoja pasja, zapotrzebowanie innych na jej rezultaty czy produkty i atrakcyjna wycena rynkowa tego, co oferujesz, która pozwoli ci z tego żyć.

Odpalasz startup? Zostajesz drugą Chodakowską? Zmieniasz swoje życie jadąc pracować jako wolontariusz w Bangladeszu? Masz prawo. Uważasz, że to jest owo mityczne „wyjście ze strefy komfortu”. Super!

Jednak podstawowe pytanie, które powinieneś sobie zadać, to nie pytanie „Ile na tym zyskam?” (czy w sensie materialnym czy duchowym). Pewnie coś zyskasz: Albo wygrywamy albo się uczymy…

Nie nad tym jednak powinieneś się zastanawiać. Podstawowe pytanie brzmi: „Ile jestem gotów za to zapłacić?” (finansowo i metaforycznie)

Bądź odpowiedzialny za swoją drogę i swoje decyzje. Muszą być twoje! Ty bierzesz za nie odpowiedzialność!


[powiazane]

(III)

I tu dochodzimy do trzeciego, ostatniego z wymiarów do analizy – odpowiedzi, czy autentycznie realizujesz siebie czy też, ktoś cię w to nieszczęsne „wychodzenie ze strefy komfortu” wpycha?

Spójrz, choćby w internecie, gdzie najczęściej pojawiają się te słowa. To „fraza wytrych” w miejscach, gdzie zaraz po stwierdzeniach o „wychodzeniu ze strefy komfortu” pojawia się oferta: szkolenia, książki, eventu, metody, technologii, gadżetów, które fantastycznie pomogą ci w tym wychodzeniu.

Wielu odmienia na wszelkie sposoby frazę o „strefie komfortu” nie po to, żeby o ciebie zadbać, skłonić cię do mądrej refleksji ale po to, żeby po prostu „opylić” swój produkt.

No to jak?

„(…) boisz się zmiany? Nie chcesz wyjść ze swojej strefy komfortu? Jesteś społecznie uwarunkowany? Nie zależy Ci na Twojej przyszłości(…)” a „(…) wątpliwości Twoich bliskich to przejawy zazdrości, niechęci czy pragnienia zatrzymania Cię w Twoim rozwoju.”

(Artur Król „Rozbój osobisty”)

[article_adv]

Jaki jest sens tego, co chcesz zrobić? Po co to robisz? Jaka jest twoja motywacja (motywacja to: motivum /łac./ powód rozstrzygający, przyczyna + akcja =działanie)?

Pytając górnolotnie: Ile przez to działanie przyniesiesz światu, dasz innym: najbliższym, społeczności, ludzkości?

Czy oczekiwane efekty mierzysz czasem, ilością czy jakością tego co chcesz dokonać? (Podpowiem: Jeśli szukasz dogłębnej zmiany, patrz optyką jakości a nie ilości=dużo i czasu=szybko)

Czy to twoje wewnętrzne przekonanie, realizacja jakiegoś przemyślanego głębszego sensu, czy też reakcja typu „każdy wychodzi z jakiejś strefy komfortu to ja też chyba powinienem, co nie?”

Realizujesz swoją wizję, swoje głębokie wewnętrzne przekonanie czy robisz sobie operację plastyczną na mózgu, żeby być jak wszyscy inni, tacy sami, idealnie zunifikowani po takich samych operacjach plastycznych?

No bo to takie nienaturalne być w komforcie, być zadowolonym z siebie i ze swojego życia, być szczęśliwym i cieszyć się z tego co się ma!

Muszę… jest presja… wszyscy wokół… trzeba walczyć i zdobywać!

Wszyscy mówią o lęku przed opuszczeniem „strefy komfortu” a tu paradoksalnie może się okazać, że trawi nas strach… przed pozostaniem w niej, z racji dominującego społecznego trendu „porzucania strefy komfortu” będącego powtarzanym w papuzim stylu „robieniem wody z mózgu”.

Reasumując:

Jarek Guc
www.jarekguc.pl

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1455206033" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1969" ["visits_counter"]=> string(5) "23707" ["comments_counter"]=> string(1) "1" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [1]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1628" ["slug"]=> string(73) "jak-radzic-sobie-ze-zmiana-w-cyfrowym-swiecie-poradnik-inny-niz-wszystkie" ["dont_use_tags"]=> string(5) "forma" ["title"]=> string(81) "Jak radzić sobie ze zmianą w cyfrowym świecie – poradnik inny niż wszystkie" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(368) "Praca po kilkanaście godzin dziennie, nieustanne surfowanie w sieci, rozpaczliwe próby wykonywania wielu zajęć jednocześnie, nieustanne wystawianie się na tysiące nowych bodźców z otoczenia - to rzeczywistość wielu z nas. Jak nie zagubić się w tym natłoku technologii i informacji i pozostać efektywnym, kreatywnym i spełnionym w dzisiejszym świecie? " ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(3088) "

Przeciążenie informacyjne

W dobie wysoce rozwiniętych technologii i nieustannych zmian dane są generowane i przetwarzane na masową skalę. W tak zmasowanym ataku informacji praktycznie niemożliwa staje się ich krytyczna analiza i selekcja. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej na zlecenie portalu Edulider.pl, ilość i jakość napływających informacji jest drugim, zaraz po spłyceniu relacji międzyludzkich i postępującej izolacji społecznej, najczęstszym wyzwaniem naszych czasów.

Nowy ebook portalu Edulider.pl "Jak radzić sobie ze zmianą w cyfrowym świecie” jest odpowiedzią na to globalne przeciążenie informacyjne. W przystępny sposób wyjaśnia, jak zarządzać informacją i jak zorganizować swój dzień pracy, by uniknąć takiego przeciążenia i pozostać efektywnym, a przede wszystkim nie stracić zapału i satysfakcji z wykonywanej pracy.

Stres i wypalenie w życiu zawodowym

Niepewność zatrudnienia, rosnące wymagania pracodawców, niesatysfakcjonujące pensje i brak możliwości awansu czy rozwoju generuje stres i może prowadzić do wypalenia w zawodzie, który dotychczas był życiową pasją. Wyniki badań mówią same za siebie: 51,5% ankietowanych przyznaje, że doświadczyło już lub nadal doświadcza długotrwałego stresu, 51,6% twierdzi, że są przepracowani, a prawie 1/4 czuje się wypalona zawodowo. Ponad 1/5 z nich odczuwa stany depresyjne.

[article_adv]

Wątpliwości pracowników

Skoro w obecnej pracy jest tak źle, to dlaczego jej nie zmieniamy? Wiąże się to często z lękiem przed niewiadomą, obawą o własną przyszłość, utrzymanie rodziny a także wywiązanie się z finansowych zobowiązań.

Redakcja Edulider.pl w swoim najnowszym ebooku prezentuje m.in. wywiad z człowiekiem sukcesu, psychologiem biznesu, certyfikowanym coachem, Adamem Dębowskim, który podpowiada, jak pozbyć się lęku przed zmianą, od czego zacząć zmianę w życiu zawodowym i jak osiągnąć niezależność finansową. Ponadto z ebooka można się również dowiedzieć, co może być pomocne przy zmianie zawodu, czy istnieje recepta na nieustannie rosnące oczekiwania pracodawców i konkurencję w pracy, jak mogą sobie radzić osoby z dłuższym stażem w wyścigu z młodszymi kandydatami do pracy i w pracy?

Tym, którzy nie są zadowoleni ze swojego życia zawodowego, chcieliby zmienić pracę lub poprawić jakość tej, którą obecnie wykonują, a także zyskać większą świadomość na temat nowoczesnych technologii, polecamy przeczytanie najnowszego ebooka: ,,Jak radzić sobie ze zmianą w cyfrowym świecie”. Polecamy!

Więcej informacji znajdziesz tutaj

 

 

" ["ancestor_id"]=> string(2) "39" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1415958245" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "87" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1628" ["visits_counter"]=> string(4) "5444" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "87" ["name"]=> string(18) "Edukacja i rozwój" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "4" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(18) "Edukacja i rozwój" ["about"]=> string(226) "Zadbaj o rozwój osobisty i podnieś swoją wartość na rynku. Zapisz się na studia podyplomowe, ucz się języków, wybierz kursy podnoszące twoje kwalifikacje. Tu dowiesz się, jak mądrze zainwestować w swoją wiedzę." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(19) "0-edukacja-i-rozwoj" ["lft"]=> string(2) "91" ["rgt"]=> string(2) "92" ["level"]=> string(1) "2" } } [2]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1390" ["slug"]=> string(17) "sukces-i-co-dalej" ["dont_use_tags"]=> string(16) "badanie , biznes" ["title"]=> string(20) "Sukces - i co dalej?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(406) "Jak daleko zapędzamy się w pogoni za sukcesem i pieniędzmi? Czy można wrócić z 'tak dalekiej podróży'? Czy - przyjmowany w Polsce za szczyt aspiracji - stały, bezpieczny etat połączony z wysokimi zarobkami, dodatkowo własne mieszkanie i rodzina - jest również szczytem marzeń i możliwości? Czasem warto zastanowić się co umyka nam po drodze i skorzystać z pomocy doświadczonego coacha." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(20) "Sukces - i co dalej?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1390" ["body"]=> string(5475) "

[powiazane]

"Bilans otwarcia"

Praca z coachem rozpoczyna się od ustalenia rzeczy najważniejszej: Czego chcę? , a odpowiedź na to pytanie jest znacznie trudniejsza niż na to, czego nie chcę. Wstępem do wytyczania celów jest stworzenie bilansu dotychczasowych osiągnięć i kosztów z nimi związanych, zrealizowanych i niezrealizowanych planów, marzeń i utraconych możliwości. Pytania, które warto sobie postawić przy tworzeniu tego bilansu to:

[article_adv]

Cele i projekty życiowe - co dalej?

Po dokonaniu bilansu można zająć się klaryfikacją celów. W tym miejscu wchodzi się w trudny i żmudny proces refleksji nad misją życiową, nad tzw. projektami życiowymi (czyli zagadnienia z kategorii "najważniejszych", typu: ślub, dzieci, własna firma, własne mieszkanie, etc., które chcemy uzyskać bądź już je zrealizowaliśmy).

Efektem tego etapu zwykle jest wyłonienie spójnego systemu celów, od najważniejszych do mniej istotnych. Każdy z tych celów musi być zaplanowany zgodnie z regułami sztuki, czyli szczegółowo, mierzalnie, ambitnie, realnie i terminowo (reguła SMART).

Żmudna diagnoza sytuacji, refleksja nad dotychczasowymi dokonaniami i przyszłością to dotarcie do tego, co na co dzień rzadko jest dostępne: podstaw naszych wyborów. Efektem jest wytyczenie nowych priorytetów życiowych i sposobów ich realizacji.


[powiazane]

Do sprecyzowania tych celów niezbędne będzie także uporządkowanie i sprecyzowanie swojej wizji życia, która zawiera się w odpowiedzi na trzy proste pytania:

Zawieramy kontrakt - na codzienną pracę z samym sobą...

Mając gotowy "bilans otwarcia" oraz cele, można przejść do budowania indywidualnego planu działania i poszukiwania niezbędnych do jego realizacji zasobów. Budowę takiego planu rozpoczynamy od rozbicia celu głównego na składające się nań cele cząstkowe, w miarę możliwości jak najmniejsze, tak, by dało się je realizować codziennie. W ten sposób dzień po dniu wprowadzamy go w życie, jednocześnie mając nad całym procesem kontrolę. "Każda wielka podróż składa się z małych kroków"- mówi przysłowie. Do każdego z celów tworzymy terminarz działań wraz z konkretnymi datami ich wdrożenia w życie.

[article_adv]

Do realizacji indywidualnego planu działania przyda się „bilans”. Wystarczy kwadrans codziennie rano na sprawdzenie listy działań na dany dzień i przypomnienia sobie statusu. A wieczorem kolejne piętnaście minut na sprawdzenie postępów, zaplanowanie bądź modyfikację zadań oraz luźną refleksję nad tym, co udało się osiągnąć, co jeszcze warto doszlifować i jakie dodatkowe pomysły można wcielić w życie. Taki "kwadrans operacyjny" powoduje, iż zyskujemy do 2 godzin czasu dziennie dzięki lepszej organizacji. Co weekend warto zrobić większe podsumowanie i zestawienie sukcesów oraz rzeczy, które są jeszcze do poprawienia oraz zweryfikować zadania na następny tydzień.

Warto pamiętać przy planowaniu zadań, by próbować zajmować się sprawami, które na zasadzie "domina" mogą nam rozwiązać wiele problemowych kwestii - czyli zajmować się sprawami kluczowymi. Warto też zawrzeć ze sobą kontrakt - obiecać sobie, że przez najbliższy tydzień nie zrezygnujemy z codziennego planowania i refleksji – radzi Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl. Po takim tygodniowym, "krótkoterminowym" teście, można przymierzyć się pod okiem coacha do poważnej umowy z samym sobą, np. na pół roku. Warto także pamiętać, by działać wedle własnych, ustalonych przez siebie zasad.

Efekty

Najważniejszą rzeczą, którą można zyskać, to zmiana w myśleniu o własnym życiu i karierze. Można odkryć nowe rzeczy, które staną się wyzwaniem i celem. Często jest to dążenie do samorealizacji - na obu płaszczyznach - zawodowej i osobistej. Taka praca nad sobą skutkuje większym zaufaniem do siebie, odwagą do wchodzenia na nowe ścieżki i większym poczuciem kontroli nad swoją karierą i życiem. Z jednej strony odkrywamy, że mamy możliwość wyboru, ale jednocześnie musimy ponosić konsekwencje swoich decyzji.

[ext_img=o]1080[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(2) "39" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1398586349" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "53" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1390" ["visits_counter"]=> string(4) "4807" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "53" ["name"]=> string(7) "Kariera" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "1" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Kariera" ["about"]=> string(210) "Kariera zawodowa współczesnego mężczyzny po czterdziestce. Siła doświadczenia i wiedzy. Jak nie dać się młodszym konkurentom? Jak szukać pracy dającej satysfakcję? Co warto poświęcić dla kariery?" ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(9) "0-kariera" ["lft"]=> string(2) "83" ["rgt"]=> string(2) "84" ["level"]=> string(1) "2" } } } array(0) { }

Gorące tematy

facebook