Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

brak miłości w związku

5 powodów rozstań, czyli dlaczego kobieta nagle z tobą zrywa

Związek

Ni z tego, ni z owego, partnerka nagle jakby się oddala. Zapewnia cię, że „nic się nie dzieje”, ale szybko się orientujesz, że wkrótce zostaniesz sam, nie mając pojęcia, co, do cholery, się stało. Sprawdź, jakie są najczęstsze powody rozstań.

więcej »

Czy to koniec związku?

Rozwód

Po czym poznać, że to naprawdę koniec? Że nie ma sensu się łudzić, że już nie warto walczyć, a przedłużanie tej relacji prowadzi już tylko do wzajemnej nienawiści?

więcej » 4

Love me tender

Związek

O wspaniałej miłości i nagle zamrożonym uczuciu, późnym ojcostwie i próbach znalezienia się w nowej rzeczywistości, o poczuciu odrzucenia i cierpliwości pisze jeden z naszych czytelników.
Tekst nadesłany przez użytkownika.

więcej » 43
array(3) { [0]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2290" ["slug"]=> string(48) "5-powodow-dla-ktorych-kobieta-nagle-z-toba-zrywa" ["dont_use_tags"]=> string(45) "negocjacje , kierownik , motor , badanie, cel" ["title"]=> string(63) "5 powodów rozstań, czyli dlaczego kobieta nagle z tobą zrywa" ["avatar_description"]=> string(19) "5 powodów rozstań" ["avatar_alt_text"]=> string(15) "powody rozstań" ["lead"]=> string(262) "Ni z tego, ni z owego, partnerka nagle jakby się oddala. Zapewnia cię, że „nic się nie dzieje”, ale szybko się orientujesz, że wkrótce zostaniesz sam, nie mając pojęcia, co, do cholery, się stało. Sprawdź, jakie są najczęstsze powody rozstań. " ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(262) "Ni z tego, ni z owego, partnerka nagle jakby się oddala. Zapewnia cię, że „nic się nie dzieje”, ale szybko się orientujesz, że wkrótce zostaniesz sam, nie mając pojęcia, co, do cholery, się stało. Sprawdź, jakie są najczęstsze powody rozstań. " ["superbox_title"]=> string(52) "5 powodów, dla których kobieta nagle z tobą zrywa" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2290" ["body"]=> string(9633) "

[powiazane]Kilka dni temu poznałem historię pewnego faceta.

Będąc służbowo w innym mieście spotkał kobietę. On już po przejściach, ona na zakręcie - od razu poczuli, że coś ich łączy. Mogli godzinami rozmawiać o wszystkim. Miał wrażenie, że jakieś zewnętrzne siły pchają ich ku sobie. Wszystko wydawało się w porządku.

To było coś więcej, niż miłość od pierwszego wejrzenia. Nawet po wielu randkach, wspólnych weekendach i niezliczonych rozmowach na Skype, chemia nie mijała. Jeśli istnieje coś takiego, jak pokrewieństwo dusz, właśnie to czuli. Ona zaproponowała nawet, by zapoznali się ze swoimi rodzinami, na co on oczywiście się zgodził.

[article_adv]

Wszystko zaczęło się psuć, kiedy wróciła z dziewięciodniowego urlopu w SPA. Wróciła wypoczęta i piękna, ale wewnątrz wydawała się już zupełnie inną osobą. Nagle zaczęła trzymać go na dystans. Kiedy pytał, co się dzieje, odpowiadała: „nic”, ale jej brak zainteresowania nim i rozmowami z nim stawał się coraz wyraźniejszy. A potem, po kilku dniach po prostu z nim zerwała.

Był w kompletnym szoku. Próbował ją przekonać, ale powiedziała mu, że potrzebuje więcej czasu, że tu nie chodzi o niego. Potem umówił się z nią na randkę, mając nadzieję, że rozpali iskrę w ich relacji na nowo. Niestety, ta randka wcale nie przypominała pierwszej. Nie było przytulania czy pocałunków, nie wyszli poza formalne rozmowy. Po kolacji odprowadził ją do domu – wtedy ostatni raz widział jej twarz.

Po dziesięciu minutach dostał sms, w którym pisała, że nie chce go już więcej widzieć ani się z nim kontaktować. Natychmiast zablokowała go na wszystkich portalach społecznościowych.

Był załamany, przerażony i zrozpaczony. Jak można się tak szybko odkochać? „Co zrobiłem nie tak?” zapytał. Wyznał, że to rozstanie kompletnie go rozbiło, co zauważyli nawet jego szef i koledzy. Teraz, po dwóch miesiącach, wciąż czuje się zraniony. Nie potrafi pójść dalej. Nie potrafi zmusić się do umówienia z inną kobietą.

Rzeczywiście, gdy ktoś złamie ci serce, trudno się podnieść. Zerwanie w taki sposób, praktycznie bez słowa wyjaśnienia, jest okrutne. Brakujące elementy układanki sprawiają, że wszystko staje w zawieszeniu, co utrudnia pogodzenie się ze stratą i pójście dalej.

Ta historia sprawiła, że zacząłem zastanawiać nad tym, co sprawia, że w ogóle się odkochujemy? Co tak naprawdę odmienia nasze serca? Jakie są prawdziwe powody rozstań? I co to znaczy, gdy ktoś mówi: „Nie chodzi o ciebie, tylko o mnie”?

Cóż, z mojego doświadczenia i doświadczeń innych, oto, co tak naprawdę mogło się tu stać:

Ona chce zakończenia związku - jest gotowa do tego, by żyć dalej bez ciebie

Jakiś czas temu wasze drogi się skrzyżowały i zakochaliście się w sobie. Dobrze się bawiliście, wspólnie podróżowaliście, przygotowywaliście sobie posiłki, pisaliście kartki. Żyliście, kochaliście się, śmialiście. Teraz jednak wasze drogi się rozchodzą. Poruszacie się w innych kierunkach, zmierzając w inne miejsca. Któreś z was mogło to dostrzec, a może nawet oboje wiecie, że nie ma już dla was przyszłości. Nieuchronnie nadchodzi zakończenie związku. 

Życie się zmienia. Ludzie się zmieniają. Tak to wszystko działa. Czasem to naprawdę beznadziejne.

***

Anna: Zerwałam z moim facetem, kiedy otrzymałam ofertę pracy za granicą (cóż, tak, to ja byłam tą złą). Byliśmy ze sobą dopiero parę miesięcy i ciągle jeszcze w fazie miesiąca miodowego. Wiedziałam jednak, że związek na odległość w naszym przypadku nie zadziała.

Wchodziłam w nową fazę życia. Miałam zacząć nowe życie w innym kraju, poznać nowych ludzi, rozwijać się zawodowo. W tym momencie on nie był gotów pojechać ze mną, a ja nie byłam gotowa rezygnować dla niego z takiej szansy.

Może i byłam samolubna, ale nie wstydzę się do tego przyznać. Kochałam go, ale czasem w życiu miłość to nie wszystko. Bywa nawet tylko obciążeniem. Uwolniłam więc nas oboje. Przepłakałam wiele nocy po tym, jak widzieliśmy się po raz ostatni. Leżałam w łóżku i zadawałam sobie pytanie, dlaczego tak bardzo trudno jest kogoś zostawić, nawet jeśli wiemy, że ta decyzja była słuszna.


[powiazane]

Kocha innego

I to wcale nie znaczy, że już cię nie kocha albo całkiem o tobie zapomniała. Nadal cię kocha, ale ma też inne pragnienia.

Cóż, jeśli kocha innego i jest z nim znacznie szczęśliwsza, pozwól na to. Nie próbuj jej odzyskać. Może przemawia przeze mnie duma, ale trudno mi sobie wyobrazić, jak błaganie jej, by wróciła, ma poprawić sytuację. W najlepszym wypadku odzyskasz osobę nieszczególnie zaangażowaną, tylko po to, by mieć do niej żal, że chciała odejść

Co się stało, to się nie odstanie. Idź dalej. I koniecznie przeczytaj ten artykuł: Nie (a może tak?) chcę, żebyś odeszła 

Nie chodzi o „bycie lepszym”. Chodzi o to, by szanować i kochać samego siebie i wiedzieć, że zasługuje się na coś lepszego. Nie angażuj się w bezsensowną grę w oczekiwanie.

Oczywiście, nie każda taka sytuacja kończy się definitywnym rozstaniem. Czasem ludzie zakochują się w sobie na nowo, kiedy orientują się, że ktoś inny nie daje im takiej satysfakcji, jak ich wcześniejszy partner. Bo wszyscy czasem popełniamy błędy.

[article_adv]

Ona cię nie chce, bo od początku cię nie kochała

Weszła w ten związek, bo to ty do niego dążyłeś, zacieśniając relację. Sam pomysł nie był dla niej specjalnie odrzucający i postanowiła sprawdzić, jak to będzie być z tobą. Czy chciała tego związku tak samo jak ty, w tamtym konkretnym momencie? Cóż, prawda jest taka, że sama tego nie wie. Jakoś samo wyszło.

Niektórzy chcą się po prostu dobrze bawić, nie szukają poważnych zobowiązań. To jednak wcale nie oznacza, że nie potrafią się w związku odnaleźć lub że są kiepskimi towarzyszami. Ich beztroska może tak naprawdę dodawać relacji pikanterii.

Ale nie, ona wcale cię nie kocha. Lubi być w związku, lubi czuć się kochana, lubi, gdy ktoś się nią opiekuje. Jednak nie utrzymasz jej przy sobie, bo ona cię nie chce. Kiedy pojawi się jakaś ciekawsza oferta, po prostu się ewakuuje.

Ona przestała cię kochać - już tego nie czuje

Miłość jest uczuciem i, tak jak inne uczucia, może zanikać. Czasem dzieje się to w dłuższym czasie, czasem wystarcza kilka dni.

Lubimy nowe doświadczenia. Tak działają nasze mózgi. Zwierzęce, seksualne instynkty każą nam ciągle poszukiwać nowych, lepszych partnerów. Dlatego nudzimy się, mając ciągle do czynienia z tym samym.

Niektóre pary rozstają się, bo już nie pociągają się seksualnie. Nie ma ognia. Inni zostają razem, ale pozwalają, by ich życie seksualne ograniczało się do pornosów ukradkiem oglądanych, gdy ona już śpi. Albo zaczynają romans na boku.

Dlatego tak ważne jest, by w związku mieć wspólne przeżycia i wspomnienia. Gdy czujesz, że ogień gaśnie, pojedźcie sami na weekend. Wypróbujcie coś nowego w sypialni. Podkręćcie to trochę.

Wasz związek jest toksyczny

W związek wkradły się negatywne emocje i myśli. Niewiele jego elementów podnosi ją na duchu. Macie dobre wspomnienia, ale należą one do przeszłości. Teraz okazujecie sobie wyłącznie pogardę, jesteście rozczarowani. Brak zaufania i zazdrość przyćmiewają całą miłość między wami.

Może wydarzyło się coś trudnego. Chcielibyście o tym zapomnieć, ale po prostu nie możecie. Może chodzić o zdradę, niechcianą ciążę, uzależnienie, różnice poglądów, inne pragnienia… Coraz częściej się kłócicie. Rozdmuchujecie problemy. Oboje zdajecie sobie z tego sprawę, ale żadne z was nie jest gotowe na kompromis. Macie na swoim punkcie obsesję, ale jest ona już toksyczna.

W życiu często sprawy nie układają się tak, jak byśmy tego chcieli. Może to test dla waszej wzajemnej miłości, a może granica, której już wspólnie nie przekroczycie.

 

Pomyślisz, że opisane sytuacje spotykają zazwyczaj ludzi w świeżych związkach. Uważam jednak, że wiele z nich można przełożyć na relację długotrwałą. Różnica polega tylko na formie rozstania - w krótkotrwałej relacji partnerzy odchodzą od siebie fizycznie - po prostu przestają się widywać, spotykać, wyprowadzają się od siebie itd. W długotrwałym związku zaś bywa, że przez lata żyjecie razem, podczas gdy w jej sercu próżno już szukać tamtej miłości, a ona sama emocjonalnie odeszła od ciebie już dawno temu...

Bartek Kulesza

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1498669609" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(43) "5 powodów rozstań - zakończenie związku" ["seo_description"]=> string(170) "Ni z tego, ni z owego, partnerka nagle jakby się oddala, a ty nie masz pojęcia, dlaczego, do cholery, tk się dzieje. Sprawdź, jakie są najczęstsze powody rozstań. " ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2290" ["visits_counter"]=> string(5) "35105" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } [1]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1837" ["slug"]=> string(21) "czy-to-koniec-zwiazku" ["dont_use_tags"]=> string(24) " interes , cel , kobieta" ["title"]=> string(24) "Czy to koniec związku? " ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(178) "Po czym poznać, że to naprawdę koniec? Że nie ma sensu się łudzić, że już nie warto walczyć, a przedłużanie tej relacji prowadzi już tylko do wzajemnej nienawiści? " ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(4039) "

[powiazane]

Regularne zdrady

W sytuacji gdy jedno z parterów przyznało się do zdrady lub zostało na tym przyłapane, a jednak konsekwentnie kontynuuje swój romans lub wciąż pojawiają się nowe obiekty jego zainteresowania – to naprawdę koniec. Osoba, która nie jest wierna, nie ma z tego powodu poczucia winy i nie stara się ukrócić swoich relacji z odmienną płcią, to nie jest dobry kandydat do dalszego związku. Takie zachowanie świadczy o poważnych problemach emocjonalnych, trudnościach w zaangażowaniu się lub o braku uczucia do stałego partnera. Walka o taki związek jest z góry skazana na porażkę.

[article_adv]

"Ja się nie zmienię"

Wciąż powracające powody do kłótni, które wynikają z cech charakteru, na przykład bałaganiarstwa, różnice w podejściu do wychowywania dziecka lub do tego, czy w ogóle zdecydować się na potomstwo to poważny problem. Zwłaszcza jeśli partner konsekwentnie twierdzi, że nie zamierza się zmieniać i albo akceptuje się go z tymi spornymi cechami, albo będziecie musieli się pożegnać. Ten sygnał ma jeszcze silniejszy wydźwięk, jeśli druga strona nie ma oporów przed własnymi żądaniami i wymaga od partnera jakichś zmian zachowania. Nawet jeśli naprawdę się kochacie, szanse na to, że przy takim nastawieniu i braku chęci pójścia na kompromis, uda wam się spędzić ze sobą długie lata, są niewielkie. Ewentualnie będzie to czas wojen, łez i wielu trudności.

Jaki irytujący śmiech!

Kolejnym istotnym sygnałem świadczącym o tym, że nie ma już co ratować, jest wieczna irytacja. Jeśli w twojej partnerce nagle wszystko zaczęło cię denerwować, od brzmienia jej śmiechu, przez sposób wyciskania pasty do zębów z tubki, po fryzurę i mimikę twarzy – to koniec związku. Od tej irytacji jest już tylko krok do gorącej nienawiści. Jeśli przekroczycie tę granicę, nie będzie już szans na wariant "pozostańmy przyjaciółmi", a jeśli dodatkowo macie dzieci, ich wspólne wychowywanie po rozstaniu będzie po prostu piekłem, bo za wszelką cenę będziecie sobie chcieli rzucać kłody pod nogi. Skoro partnerka aż tak bardzo cię drażni, po co jeszcze z nią jesteś? Przyzwyczajenie? Czas się odzwyczaić!

Wszystko się wali

W związkach bez przyszłości nadchodzi moment, kiedy po prostu wszystko jest nie w porządku. Potraficie pokłócić się na środku sklepu kupując bułki na śniadanie, każda próba pojednania przynosi tylko ból i frustrację, odtrącacie wyciągniętą rękę, a kiedy sami jesteście w nastroju do zgody, partnerka robi to samo... Moment, w którym naprawdę ciężko jest dalej walczyć to ten, kiedy na przykład decydujecie się iść razem do kina, żeby spędzić ze sobą trochę czasu w miłej atmosferze. I... nie docieracie do niego, bo po drodze kłócicie się o to, na jaki film powinniście iść.

Niechęć do seksu

W połączeniu z innymi sygnałami, spadek popędu lub konsekwentne unikanie zbliżeń również nie wróży wam wspólnej przyszłości. Problem może być przejściowy i wynikać tylko z kryzysu, ale jeśli trwa dłużej i ty po prostu nie wyobrażasz sobie, by zdecydować się na seks z osobą, która powinna być twoją drugą połówką... czas coś z tym zrobić. Porozmawiajcie szczerze i spróbujcie ostatni raz uratować waszą miłość (jeśli czujesz, że jeszcze się kochacie) lub skróćcie sobie męczarnie i rozstańcie się w zgodzie.

Agnieszka Mazur-Puchała

Artykuł ukazał się w serwisie:
[ext_img=o]1125[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1435672784" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "112" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1837" ["visits_counter"]=> string(5) "17091" ["comments_counter"]=> string(1) "4" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "112" ["name"]=> string(7) "Rozwód" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "5" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Rozwód" ["about"]=> string(184) "Jak uniknąć rozwodu, czy przyczyny rozwodu są zasadne? Jak wygląda rozwód w sądzie i co zrobić, by rozwieść się kulturalnie? Dowiedz się wszystkiego o rozwodzie i separacji." ["keywords"]=> string(100) "rozwód, jak się rozwieść, jak uniknąć rozwodu, rozwód czy separacja, skutki rozwodu, alimenty" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(8) "0-rozwod" ["lft"]=> string(2) "65" ["rgt"]=> string(2) "66" ["level"]=> string(1) "2" } } [2]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1603" ["slug"]=> string(14) "love-me-tender" ["dont_use_tags"]=> string(48) "kondycja , smutek , były, film , bezdomny , cel" ["title"]=> string(14) "Love me tender" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(236) "O wspaniałej miłości i nagle zamrożonym uczuciu, późnym ojcostwie i próbach znalezienia się w nowej rzeczywistości, o poczuciu odrzucenia i cierpliwości pisze jeden z naszych czytelników. Tekst nadesłany przez użytkownika." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(14) "Love me tender" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1603" ["body"]=> string(10126) "

Zanim przejdę do sedna i odniosę się do artykułu o braku zaangażowania w związek żony, opowiem kilka słów o sobie. Mam 41 lat. Za sobą 2 nieudane małżeństwa, trojkę dzieci (20, 8 i 2 lata), a życie przeciągnęło mnie po ziemi dość mocno, bym mógł pisać o naprawdę wielu, wielu rzeczach.

Obecna partnerka jest moją szkolną, niespełnioną miłością. Wieloletnia przyjaźń niespodziewanie zmieniła się w miłość stulecia. Nikt tego nie planował. Po prostu - stało się. Stało i trwa już prawie 4 lata. Los obdarzył nas w tak późnym wieku cudownym, acz całkowicie nieplanowanym dzieckiem.

Zanim ONA (nie będę używał imienia) zaszła w ciążę, bylem jej centrum wszechświata. To było TO. TEGO szukałem i pragnąłem całe swoje życie. Nie miałem wątpliwości. Romantycznym uniesieniom, drobnym gestom i spektakularnym wydarzeniom nie było końca. Seks w każdej chwili, w każdych warunkach i w nienaturalnych wręcz ilościach. Dodam, że to był najbardziej satysfakcjonujący seks ever. EVER.

Czułościom, ciepłu, oddaniu, marzeniom, łzom podczas oglądania romantycznych filmów nie było końca. Dałbym sobie (przecież jako już dojrzały facet znający życie) obciąć obie ręce, że będzie tak do końca świata i jeden dzień dłużej.

Kiedy ONA zaszła w ciążę, zmieniło się wszystko. Dosłownie WSZYSTKO. I nie - drogi czytelniku - nie będzie w dalszej opowieści co możesz zrobić, żeby nie zwariować - ani słowa o tym, że winę za ten stan ponosi osoba X lub Y. Dziecko to największy dar, jaki dostajemy w życiu i basta. O tym się nie dyskutuje. To, co dalej zrobimy, zależy wyłącznie od nas samych.

Ale do rzeczy.

Kiedy zorientowałem się, że ONA nagle zmieniła się w kogoś innego, lub być może kimś takim była wcześniej, świat dosłownie mi się zawalił.
Wspólne poranki nie wyglądały już tak, jak kiedyś.
Wspólne popołudnia, wieczory i noce też nie.
Tęsknota za czułością, bliskością, oddaniem i ciepłem zaczęła być bardzo dokuczliwa.

Stres w ciąży (JEJ trudna sytuacja rodzinna), hormony, obawa o pracę, moje obowiązki wobec dzieci z poprzednich małżeństw, zaczęły wykreślać dzień po dniu NAS jako parę szczęśliwych i zakochanych po uszy ludzi.
Właściwie, to czułem się tak, jakby ktoś podmienił mi kobietę, lub przełączył ją od dnia zapłodnienia na tryb „matka polka”.
Ok. Stary jestem, nie potne się, jak mawiał klasyk. Przerabiałem już to. Hormony, wymioty, wzdęcia, opuchnięte nogi, potem poród, połóg, minie pół roku i wszystko wróci do normy.
Otóż nie wróciło. Córka za 3 tygodnie kończy 2 latka, a NAS jak nie było, tak nie ma.

Co zwykle robi w takiej sytuacji mężczyzna? Ma 3 wyjścia.

Pierwsze: kończy związek (jeśli dojdzie do wniosku, ze nie ma szans na to, co było choć w małym kawałeczku) i idzie szukać swojego szczęścia gdzie indziej. Szansa że się uda? Niewielka. Do tego trzeba zostawić dziecko. Dramat. 2 razy już to zrobiłem. Ból jest nie do zniesienia, ale perspektywa, że tym razem będzie mi w życiu lepiej pozwalała jako tako ten ból zagłuszyć.


Drugie: znaleźć sobie kogoś, kto uzupełni deficyty w związku. Szansa, że się uda? Ogromna. W końcu decydujemy się na kanapkę w McDonald’s, a nie na wykwintną kolację w Sheratonie. Konsekwencje? Opłakane. Nie będę nikomu tłumaczył, jakie ryzyko na przyszłość niesie ze sobą znajdowanie sobie kochanki. Za dużo ofiar po obu stronach frontu i tyle.

Trzecie: ZAJĄĆ SIĘ SOBĄ. Szansa, że się uda? Duża, ale trzeba włożyć w to sporo wysiłku. Ofiar brak, profity - same.

Wykorzystałem wszystkie możliwe formy perswazji, aby rozbudzić w mojej partnerce ten dawny żar - ba! nawet tak bardzo pragnąłem choćby “ochłapów” tego, co było kiedyś, że byłem gotów się zgodzić na odrobinę okazanego mi uczucia.

Błąd. Zgasłem. Wylądowałem u psychologa.
Wypaliłem się, walcząc o NAS.

Tu od razu chciałbym uciąć glosy kobiet, że nie rozumiem, że partnerka zmęczona, że nadal karmi, że prolaktyna, chora tarczyca więc ma prawo itp. itd. Otóż spieszę wytłumaczyć, że to wszystko rozumiem, jestem cierpliwy i spokojny niczym kwiat lotosu na tafli jeziora.

Kazik śpiewa: siłą możesz mi zabrać wiele, ale na siłę nie możesz mi niczego dać…
I to są święte słowa.

Ja - oddany partnerce i córce w 100%, gotowy do pomocy w dzień i o każdej porze nocy, opanowany, spokojny i zaangażowany w rodzinę jak nigdy dotąd, otrzymuję z powrotem niewiele. Naprawdę mało.

O ile jeszcze kilka miesięcy temu spędzało mi to sen z powiek, powodowało bezsenne noce, kłótnie, błagania na kolanach o miłość i czułość jak dawniej, o tyle dziś napędza mnie do działania. Zrozumiałem to w procesie terapii indywidualnej. Zrozumiałem to przerzucając naprawdę spory kawałek literatury fachowej traktującej o rodzicielstwie, partnerstwie i samorozwoju.

Pomogło mi w tym też kilka artykułów ze strony “faceta”. Ten o poświęceniu, ten o rozmowie faceta z pewnym mędrcem z drugiego końca miasta, który potem okazał się jego ojcem i wiele, wiele głosów forumowiczów.

Żelazna zasada. Jestem trzeźwy. Przecież któreś z dzieci może mnie potrzebować w środku nocy. Dbam o siebie. Mam 41 lat, a słyszę od kobiet, że niewielu 20, 30-latków ma takie ciało. Dodam tylko tyle, że w moim ostatnim małżeństwie ważyłem 103 kg, teraz 78.


Dużo pracuję (jestem właścicielem firmy), ale znajduję czas na aktywność fizyczną (rower, wkrótce karnet na siłownię). Czytam książki, oglądam filmy, jestem na bieżąco z nowinkami technicznymi i wydarzeniami sportowymi.

Co możesz zrobić? Czekać. Czekać na to, co było kiedyś. Czekać na to, co być może już nigdy nie wróci. Ale czekając będziesz dzień po dniu szczuplejszy, bardziej wysportowany, mądrzejszy. Będziesz w końcu, czekając na „powrót” tego, co było kiedyś, lepszym ojcem.

Bardziej świadomym i zaangażowanym w rozwój swojego dziecka. A ono odwzajemni to bezgraniczną miłością, patrząc na silnego, uśmiechniętego ojca, który zawsze jest, gdy dziecko go potrzebuje.

Nie brzmi to optymistycznie tak do końca prawda? W końcu związki są po to, żeby dzień po dniu razem iść przez życie za rękę. By czerpać z życia we dwoje wszystko to, co najpiękniejsze.
Czasem się nie da, a czasem moment na to czerpanie nie jest jeszcze właściwy.

Przeszedłem długą drogę. Od poczucia odrzucenia i kompletnego braku miłości, seksu, czułości i bliskości do postawy „w pionie”.

Poszukaj w sobie. Czytaj, poznawaj siebie. Mi pomogło „Przebudzenie” Anthony’ego De Mello. „Pułapka niewybaczonej krzywdy” Melibrudy, „Moje dwie głowy” Mai Friedrich. Pomogła mi stricte kobieca literatura o toksycznych związkach (Pia Mellody, Eugenia Herzyk), kobiece fora internetowe, oraz rzecz jasna terapia, w której trakcie jestem cały czas, a trwa od lutego tego roku.

Oglądałeś „Pamiętnik”? Nie? To obejrzyj. Zrozumiesz, że czasem (no - tu gwarancji, ze w Twoim przypadku będzie tak samo, jak na filmie nie ma) warto czekać.

Niestety recepty na to, żeby było jak kiedyś, nie ma. I naprawdę (nie obraz się drogi faceciepo40, który cytowałeś w artykule cudowną Marię Rotkiel) wszystkie sposoby na zwrócenie na siebie uwagi partnerki są wyświechtane i banalne. Czasem jej NIE będzie znaczyć po prostu NIE, bez względu na to, ile sposobów na powrót miłości i czułości sobie wymyślimy.

Życzę Ci opuszczony, osamotniony i pragnący miłości facecie, żebyś swój czas wykorzystał jak najlepiej.

Można czekać gapiąc się w sufit, ale można czekać też robiąc wiele wspaniałych rzeczy.

Jeśli miłość i zaangażowanie partnerki nie wróci, zostaniesz sam gapiąc się w sufit, lub zostaniesz sam z większymi mięśniami, bogatszy o wiele przeczytanych książek i bogatszy o bezcenną wiedzę. Wiedzę o sobie.

I jeszcze na koniec. Kochanie. Wiem, czasem czytasz „faceta”. W końcu to Ty pokazałaś mi ten portal. Może zorientujesz się, że pisałem to właśnie ja. Pamiętaj, że kocham Cię najbardziej na świecie i czekam. Cały czas czekam...

Sebastian

Redakcja serwisu Facetpo40.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez Użytkowników.

Napisałeś coś, czym chciałbyś się podzielić z innymi facetami po 40.? Przyślij do nas tekst! Szczegóły znajdziesz tutaj.

" ["ancestor_id"]=> string(1) "8" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1413796622" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "42" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1603" ["visits_counter"]=> string(5) "31586" ["comments_counter"]=> string(2) "43" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "42" ["name"]=> string(8) "Związek" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "0" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(8) "Związek" ["about"]=> string(157) "Poznaj receptę na udany związek z kobietą. Zdrada partnerska czy małżeńska? Czy udane małżeństwa istnieją i jak przetrwać kryzys w małżeństwie?" ["keywords"]=> string(288) "kobieta, związek, dojrzały związek, czterdziestolatek w związku, długoletnie związki, jak dbać o związek, zdrada, czy ona mnie zdradza, dlaczego on zdradza, czy on ma romans, jak wykryć zdradę, jak rozmawiać z kobietą, erotyka w dojrzałym związku, jak obudzić namiętność" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(9) "0-zwiazek" ["lft"]=> string(2) "61" ["rgt"]=> string(2) "62" ["level"]=> string(1) "2" } } } array(0) { }

Gorące tematy

facebook