Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

bohater

Upadek autorytetów. Prawda czy fikcja?

Wolne myśli

Od wielu lat słyszymy, właściwie ze wszystkich stron publicznego dyskursu, że "żyjemy w czasach kryzysu" autorytetów. Ani pierwszoplanowi politycy, ani - potężne niegdyś - postaci ze świata religii i kultury nie mają już na nas tak silnego wpływu jak w dawniejszych czasach. Zdaniem części analityków - filozofów i etyków, zwiastuje to rychły koniec naszej cywilizacji, która bez napędu, jaki dawały jej od wieków obdarzone posłuchem jednostki wybitne, musi z biegiem lat ugrzęznąć w marazmie i w efekcie zniknąć. Według innych badaczy ów kryzys, choć jest faktem, stanowi jedynie niewygórowaną cenę, jaką płacimy za przywiązanie do idei wolności. Czy rzeczywiście?

więcej » 1

Pierwszy bohater, pierwsza miłość - kim jest ojciec dla syna i córki

Tata na medal

Twoja relacja z córką lub z synem jest jak kod, który na zawsze zapisuje się w ich podświadomości. Będą tego kodu używać przez całe swoje życie, dokonując na jego podstawie najważniejszych wyborów. Od ciebie zależy, czy będą starały się ten kod powtarzać czy wręcz przeciwnie – starać się zachowywać dokładnie odwrotnie.

więcej »

Syndrom podmiejskiego wojownika

Wolne myśli

Od Matrixa do Ironmana - fantastyka bohaterska to naprawdę gorący towar. Bohaterowie współczesnych eposów poruszają nasze pierwotne pragnienia, by stać się rycerzami XXI wieku – ale mogą także pomóc obudzić w każdym z nas wewnętrznego bohatera codzienności.

więcej » 3
array(3) { [0]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2746" ["slug"]=> string(36) "upadek-autorytetow-prawda-czy-fikcja" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(39) "Upadek autorytetów. Prawda czy fikcja?" ["avatar_description"]=> string(56) "Poważanie, szacunek dla autorytetu to dziś rzadkość " ["avatar_alt_text"]=> string(10) "Autorytet " ["lead"]=> string(705) "Od wielu lat słyszymy, właściwie ze wszystkich stron publicznego dyskursu, że "żyjemy w czasach kryzysu" autorytetów. Ani pierwszoplanowi politycy, ani - potężne niegdyś - postaci ze świata religii i kultury nie mają już na nas tak silnego wpływu jak w dawniejszych czasach. Zdaniem części analityków - filozofów i etyków, zwiastuje to rychły koniec naszej cywilizacji, która bez napędu, jaki dawały jej od wieków obdarzone posłuchem jednostki wybitne, musi z biegiem lat ugrzęznąć w marazmie i w efekcie zniknąć. Według innych badaczy ów kryzys, choć jest faktem, stanowi jedynie niewygórowaną cenę, jaką płacimy za przywiązanie do idei wolności. Czy rzeczywiście?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(705) "Od wielu lat słyszymy, właściwie ze wszystkich stron publicznego dyskursu, że "żyjemy w czasach kryzysu" autorytetów. Ani pierwszoplanowi politycy, ani - potężne niegdyś - postaci ze świata religii i kultury nie mają już na nas tak silnego wpływu jak w dawniejszych czasach. Zdaniem części analityków - filozofów i etyków, zwiastuje to rychły koniec naszej cywilizacji, która bez napędu, jaki dawały jej od wieków obdarzone posłuchem jednostki wybitne, musi z biegiem lat ugrzęznąć w marazmie i w efekcie zniknąć. Według innych badaczy ów kryzys, choć jest faktem, stanowi jedynie niewygórowaną cenę, jaką płacimy za przywiązanie do idei wolności. Czy rzeczywiście?" ["superbox_title"]=> string(39) "Upadek autorytetów. Prawda czy fikcja?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2746" ["body"]=> string(10258) "

Przyczyny zmian

[powiazane]W dawnych czasach ludzie obdarzeni byli autorytetem z kilku powodów. Jedni niejako automatycznie z racji pełnionej funkcji społecznej czy publicznej - jak choćby ojciec, który był niekwestionowanym autorytetem dla swojej rodziny i dzieci. Kapłan z kolei przez stulecia był liderem lokalnej społeczności wiernych, głównie ze względu na swoje "boskie" konotacje, a to wówczas miało dla ogółu wielkie znaczenie. Inni, jak na przykład władcy polityczni, cieszyli się wielkim uznaniem i prestiżem już z racji samego zasiadania na tronie. Nie musieli nic robić, wystarczyło, że byli i panowali.

[article_adv]

Wszystko to funkcjonowało sprawnie przez stulecia, właściwie aż do XVIII wieku. Wybuchła wówczas rewolucja przemysłowa (która swoje apogeum osiągnęła w wieku XIX). To pozornie niezwiązane z "kulturą" wydarzenie odmieniło i "przeorało" świadomość większości ludzi cywilizacji zachodniej i to chyba już bezpowrotnie.

Stało się tak, gdyż wraz z rewolucją w technice pracy zaczęła się upowszechniać elementarna edukacja. Potrzeby "kadrowe" w wielkich fabrykach, hutach i kopalniach zaczęły wymuszać nauczanie ludzi czytania i pisania, rozumienia logiki oraz matematyki, gdyż tylko tacy mogli sprostać zadaniom przy nowoczesnych i kosztownych maszynach fabrycznych. O ironio, to właśnie chciwość fabrykantów dała początek powszechnej szkole.

Bardzo szybko okazało się, że nauka ta ma też nieoczekiwany skutek uboczny - coraz liczniejsze masy zyskały dostęp do wiedzy zawartej w książkach i tekstach, które dotychczas były zarezerwowane dla wąskich elit z wierzchołka drabiny społecznej. To z kolei stało się - mówiąc w ogromnym skrócie - bodźcem do formowania się ruchów równościowych, emancypacyjnych i egalitaryzacji skostniałego wcześniej społeczeństwa.

To wszystko razem wywołało lawinę. Kiedyś na uczonych czy władców patrzono niemal bezkrytycznie i oddawano im boską cześć z racji samego faktu przynależności do określonej kasty społecznej. Dla prostych ludzi to, co głosiły takie autorytety, miało właściwie charakter niekwestionowalnej prawdy objawionej. Ludzi uczono posłuszeństwa i zarażano respektem dla pochodzącej z boskiego nadania władzy. Gdy ci sami, prości ludzie zaczęli czytać, rozumieć zjawiska, dostrzegać mechanizmy otaczającego ich świata - nabożny lęk został zastąpiony przez wątpliwości i kontestację. Tę właśnie "kontestację prawdy" narzuconej przez jednostki z góry hierarchii społecznej można więc uznać za początek powszechnego dziś upadku autorytetów.

Upadłe autorytety

Oczywiście proces upadku dotychczasowych autorytetów nie przebiegał i nadal nie toczy się jakoś szczególnie szybko. Uznanie dla "jednostek przewodzących" jest w naszej kulturze tak silne, że nawet dziś, po 200 latach od wybuchu rewolucji przemysłowej, wielu z nas chętnie zawierzyłoby swoją przyszłość i losy "komuś mądremu", szanowanemu. Jednak, gdy przychodzi do szczegółów, widać wyraźnie, jak bardzo nasze myślenie w ciągu ostatnich pokoleń się zmieniło.

Dziś już nie wystarczą etykietki, pochodzenie społeczne czy nawet realna wiedza, by kogoś uznać za prawdziwy autorytet. Kwestionujemy wszystko co się da. A mamy do tego wiele narzędzi. Jest telewizja, film, książki, pozostałe media i, co najważniejsze, internet. Dziś, jeśli widzimy w TV znanego profesora, to za pomocą kilku kliknięć w ekran smartfona i naszej obecności w serwisach społecznościowych jesteśmy w wstanie nawiązać z nim kontakt, wytknąć błędy w rozumowaniu, stylistyce a nawet wykazać brak wiedzy o prezentowanych faktach.

Kiedyś to było absolutnie niemożliwe. Zmuszeni byliśmy - jako społeczność - akceptować to, co przedstawiali nam ci, którzy byli autorytetami. Nie liczyło się, czy mają w ogóle rację. Kontakt był jednostronny: autorytet ogłaszał, co mamy robić i jak myśleć, a nam pozostawało jedynie podporządkować się tej wyroczni. I to, lepiej czy gorzej, ale sprawdzało się.


[powiazane]Nie jest jednak tak, że autorytetów nie ma już w ogóle. W ciągu ostatnich 100 lat pojawiły się zresztą nowe w miejsce tych starszych, które stopniowo traciły wpływy i popularność. Na początku tej drogi wielkie znaczenie zyskało przede wszystkim słowo pisane, które jeszcze w XX wieku było czymś zbliżonym do absolutu. Student czytający akademicki podręcznik lub analityk sięgający po rocznik statystyczny, nawet nie brali pod uwagę myśli, że może on - jako napisany ręką zwykłego człowieka - zawierać błędy.

Potem kluczowe obok słowa pisanego miejsca zajęły radio i wreszcie telewizja oraz w ogóle szeroko rozumiane media. Dla wielu ludzi "prawda" płynąca z ekranu czy głośnika stała się tożsama z rzeczywistością. Bez żadnej weryfikacji, a priori. "Skoro w TV coś powiedzieli, to musi tak być". To zresztą pokazuje, jak bardzo tęskniliśmy za solidnymi podstawami i aksjomatami. Mimo całej naszej wiedzy chcielibyśmy bowiem, by świat był prosty i zrozumiały. A telewizja była - choć brzmi to bardzo przewrotnie - powrotem do jednostronnego przekazywania wiedzy, charakterystycznego dla czasów sprzed rewolucji przemysłowej.

Kolejną, wielką przemianę przyniósł internet, który - jak nauka czytania i pisania w XIX wieku - na nowo dał ogółowi dostęp do praktycznie całej, wielkiej wiedzy tego świata. Dzięki internetowi każdy może znaleźć informacje i interesujące go fakty bez pośrednictwa "autorytetów". Może też w ciągu sekund podzielić się swoimi odkryciami na tysiącach forów i platform internetowych.

[article_adv]

Autorytety szczątkowe

Wszystko to razem stawia nas w zupełnie nowej sytuacji. Z jednej strony mamy ludzi, którzy chcieliby być uważani za autorytety - chociażby dziennikarze, naukowcy, celebryci, z drugiej - odbiorcy są wyposażeni w tak silne narzędzia weryfikacji tych aspiracji, że ciężko komukolwiek zasłużyć na to miano. Czy to sfera kultury, czy polityki, czy też nawet mediów, otacza nas wszechogarniająca dekompozycja ludzkich słabości. Odbiorcy już nie przyjmują tego co im się daje, tylko jasno formułują konkretne oczekiwania. I krytykują. Każde "oszustwo" jest natychmiast odnajdywane, weryfikowane i ośmieszane, dlatego nikt, kto nie ma solidnych podstaw, nie może na dłuższą metę wbić się w świadomość ludzi jako realny autorytet.

Powstało zjawisko, które ja nazywam "autorytetem niszowym", są bowiem jednostki, które specjalizując się w jakiejś wąskiej dziedzinie, czy to naukowej, czy artystycznej, potrafiły wokół siebie zbudować na tyle pozytywną aurę wiarygodności, że można ich nazwać - ale tylko w wąskim wycinku - autorytetami.

Ta szalejąca "dekompozycja" ma oczywiście - prócz zalet - poważne wady i czyni społecznościom realne szkody. Prosty przykład: kiedyś, idąc do lekarza, nawet nie przyszło by nam do głowy, by kwestionować jego medyczne oceny. Oczywiście, ludzie z dużym doświadczeniem życiowym potrafili zachować sceptycyzm, jednak lekarską diagnozę zawsze się traktowało poważnie. Dziś większość pacjentów idzie na wizytę z przygotowaną - na podstawie własnych "analiz" internetu - gotową diagnozą, pewna swojej wiedzy i nie gotowa, by ktoś tę wiedzę kwestionował, nawet wykształcony medyk.

Inny przykład - niegdyś bardzo szanowany zawód nauczyciela. Kiedyś to, co stwierdzał belfer, miało rangę ostateczną. Można było wątpić w to, co mówi, trzeba się jednak było do tego bezwzględnie stosować. Dziś w szkołach funkcjonują różnorodne programy oceny kadry, także rodzice i same dzieci mają inny stosunek do pracowników oświaty niż jeszcze kilkanaście lat temu. Gdy ja coś nabroiłem w szkole, to ojciec po powrocie z wywiadówki dawał mi jeszcze solidny wygawor, bo słowo nauczyciela było niepodważalne. Jak jest teraz, wszyscy wiemy.

Upadek autorytetów to koniec cywilizacji?

Upadek znaczenia autorytetów jest dziś niekwestionowany. Widać to na każdym kroku. Swój posłuch straciły kościoły, religie, władza a nawet naukowcy i specjaliści z wielu dziedzin. Zwykły, szary zjadacz chleba, dzięki dostępowi do internetu, ma do swojej dyspozycji nieograniczone zasoby wiedzy, które kiedyś pozostawały dla niego zupełnie niedostępne. Inna sprawa, czy przeciętny człowiek, bez należytego przygotowania jest w stanie sprawnie i właściwie z tych wszystkich zasobów korzystać. Najczęściej nie jest, nie zmienia to jednak faktu, że dostęp ten dodaje mu pewności siebie w kwestionowaniu wiedzy i pozycji innych.

Czy to na dłuższą metę ściągnie na nas negatywne konsekwencje? Odpowiem dość przewrotnie: moim zdaniem nie. Przede wszystkim fakt, iż łatwiej dziś zweryfikować kompetencje tych, którzy chcieliby być naszymi przewodnikami, na dłuższą metę przyniesie więcej korzyści niż zagrożeń. W nadchodzących czasach znacznie trudniej niż teraz będzie budować karierę na pozie i pysze, a by zaistnieć, wymagane będą rzeczywiste umiejętności, ciężka praca i pokora, które pod naporem krytycyzmu publiczności obronią się same. Szykują się natomiast ciężkie czasy dla autorytetów samozwańczych, takich, które swój subiektywny, nieoparty na faktach obraz świata próbowaliby narzucić większości. To się już z pewnością nie uda.

Sławek Tomkowski

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1538648973" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "99" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2746" ["visits_counter"]=> string(4) "1439" ["comments_counter"]=> string(1) "1" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "99" ["name"]=> string(12) "Wolne myśli" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "5" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(12) "Wolne myśli" ["about"]=> string(180) "Kim jest mężczyzna spełniony? Jak można odnaleźć równowagę w życiu, nie być dużym chłopcem, ale zachować radość chłopca w sobie? Męskie przyjemności od podszewki." ["keywords"]=> string(68) "męskość, facet po 40, spełniony mężczyzna, równowaga w życiu" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(13) "0-wolne-mysli" ["lft"]=> string(3) "109" ["rgt"]=> string(3) "110" ["level"]=> string(1) "2" } } [1]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2493" ["slug"]=> string(65) "pierwszy-bohater-pierwsza-milosc-kim-jest-ojciec-dla-syna-i-corki" ["dont_use_tags"]=> string(7) "badanie" ["title"]=> string(72) "Pierwszy bohater, pierwsza miłość - kim jest ojciec dla syna i córki" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(348) "Twoja relacja z córką lub z synem jest jak kod, który na zawsze zapisuje się w ich podświadomości. Będą tego kodu używać przez całe swoje życie, dokonując na jego podstawie najważniejszych wyborów. Od ciebie zależy, czy będą starały się ten kod powtarzać czy wręcz przeciwnie – starać się zachowywać dokładnie odwrotnie." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(348) "Twoja relacja z córką lub z synem jest jak kod, który na zawsze zapisuje się w ich podświadomości. Będą tego kodu używać przez całe swoje życie, dokonując na jego podstawie najważniejszych wyborów. Od ciebie zależy, czy będą starały się ten kod powtarzać czy wręcz przeciwnie – starać się zachowywać dokładnie odwrotnie." ["superbox_title"]=> string(36) "Pierwszy bohater, pierwsza miłość" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2493" ["body"]=> string(6255) "

[powiazane]Zapewne znasz to powiedzenie:

Tata: pierwsza miłość dla córki, pierwszy bohater dla syna.

Zastanówmy się przez chwilę, co tak naprawdę ta myśl oznacza.

[article_adv]

Dla córki miłość ojca to ogromnie ważna sprawa. To, jak będzie ją traktował, ustawia ton wielu innych związków, w które wejdzie w życiu.

Każdy chłopiec czy mężczyzna, którego potem spotka, będzie automatycznie porównywany do jej taty i relacji, jaką z nim miała. Ojciec jest ostatecznym wyznacznikiem i wzorem męskości.

Jeśli więc, tato, wasza relacja jest otwarta i ciepła, twoja córka będzie pewna siebie i będzie oczekiwała zbliżonego do twojego postępowania od wszystkich młodych mężczyzn w jej życiu. Prawdopodobnie będzie dokonywała dobrych wyborów, jeśli chodzi o to, z kim zdecyduje się spędzać czas.

Oczywiście, jeśli wasz związek jest chłodny i dzieli was dystans, córka może próbować nawiązywać relacje z młodymi mężczyznami w reakcji przeciwko temu, jak wam się układa. Będzie próbowała wypełnić pustkę i zdobyć to, czego nigdy nie dostała od ciebie, może więc być wystarczająco zdesperowana, by zadowolić się czymś poślednim, fałszywką lub po prostu kimś, kto poświęci jej dużo uwagi, ale z nieuczciwych powodów.

Jak możesz więc stać się jej pierwszą miłością? Oto dwie krótkie kwestie, które warto rozważyć:

  1. Bądź aktywnym słuchaczem. Naprawdę wsłuchaj się w jej słowa, ale obserwuj także mimikę, język ciała i wszystko inne. Szanuj jej refleksje, marzenia i pomysły. Nie wydawaj szybko osądów i nie wyciągaj wniosków. Słuchanie pokazuje, że ci zależy.
  2. Spraw, aby wiedziała, że uważasz, iż jest piękna – wewnątrz i na zewnątrz. Wiele dziewcząt odczuwa dziś presję, by wyglądać w określony sposób i niestety niektórzy ojcowie się do tej presji przyczyniają. Jednak nasze córki muszą wiedzieć, że są dla nas piękne właśnie takie, jakie są. Nie muszą niczego udowadniać ani niczego zmieniać.

    Równie ważne jest docenianie jej piękna wewnętrznego. Spędzaj z nią wystarczająco dużo czasu, naprawdę poznając jej talenty i mocne strony, by móc szczerze skomplementować jej poczucie humoru, lojalność, odwagę lub wrażliwość na potrzeby innych.

Przede wszystkim, spróbuj zjednać ją sobie i zadbaj o to, by czuła się doceniana. Już jesteś jej pierwszą miłością – musisz tylko dać jej pozytywny przykład tego, co to znaczy.

W przypadku synów, kiedy po raz pierwszy zamarzą o tym, by zostać superbohaterami, zwykle mają nadzieję, że to ojciec pokaże im, jak to zrobić.

Wiemy, że najmłodsi chłopcy często znajdują swoich bohaterów w kreskówkach lub filmach. Potem tę rolę pełnią dla nich sportowcy, słynni aktorzy czy muzycy rockowi. Ale przede wszystkim – takim bohaterem jesteś ty, tata. Twój syn patrzy tak przede wszystkim na ciebie. Nie musisz zasługiwać na to miano, łączy się ono po prostu z twoją rolą.

Oczywiście, możesz z tego zrezygnować lub zaniedbać obowiązki wynikające z tej roli, ale musiałbyś naprawdę się napracować, by nie być bohaterem dla swojego syna. Już cię za takiego uznaje. Pytanie brzmi tylko: w jaki sposób powinieneś wypełniać tę funkcję?

Już to przecież wiesz. Musisz wcielać w życie wszelkie pozytywne cechy, by twój syn mógł to widzieć i cię naśladować. Bądź szlachetny. Miej odwagę. Postępuj uczciwie. Przedkładaj potrzeby innych nad własne. Szanuj kobiety. Walcz o to, co dobre.

Wszystko sprowadza się do modelowania. Twój syn potrzebuje żywego przykładu tego, co to znaczy być mężczyzną, mężem i ojcem. Musisz dawać mu go świadomie.

  1. Zachowaj pozytywne nastawienie nawet w obliczu konfliktu – czy z sąsiadem, czy z szefem, czy nawet z matką syna, po trudnym rozwodzie. Pozwoli ci to nauczyć go, jak radzić sobie bohatersko w trudnych sytuacjach.
  2. Bądź przykładem odwagi, kiedy rozmawiacie o sprawach lub zachowaniach, nad którymi powinien popracować i pilnuj, by był za to odpowiedzialny. Pokazuj pokorę i odwagę, prosząc o wybaczenie, kiedy zachowałeś się nieodpowiednio lub byłeś zbyt surowy.
  3. Pokaż, jak kochać, okazując mu czułość nawet, gdy dorasta i zaczyna to być nieco dziwne, słuchając go i będąc otwartym na kontakt.

To tylko kilka sposobów na to, by być pierwszą miłością swojej córki i bohaterem swojego syna.

Co jeszcze warto robić?

Bartek Kulesza

" ["ancestor_id"]=> string(1) "2" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1518178977" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "98" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2493" ["visits_counter"]=> string(4) "5793" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "98" ["name"]=> string(13) "Tata na medal" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "4" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(13) "Tata na medal" ["about"]=> string(138) "Jak być idealnym ojcem? Jak budować relacje z dzieckiem, rozwijać jego talenty, motywować do nauki i szukania własnej drogi w życiu?" ["keywords"]=> string(41) "relacje z dzieckiem, wychowanie, ojcostwo" ["use_gradation"]=> bool(false) ["slug"]=> string(15) "0-tata-na-medal" ["lft"]=> string(1) "9" ["rgt"]=> string(2) "10" ["level"]=> string(1) "2" } } [2]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1199" ["slug"]=> string(31) "syndrom-podmiejskiego-wojownika" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(31) "Syndrom podmiejskiego wojownika" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(288) "Od Matrixa do Ironmana - fantastyka bohaterska to naprawdę gorący towar. Bohaterowie współczesnych eposów poruszają nasze pierwotne pragnienia, by stać się rycerzami XXI wieku – ale mogą także pomóc obudzić w każdym z nas wewnętrznego bohatera codzienności." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(31) "Syndrom podmiejskiego wojownika" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1199" ["body"]=> string(7974) "

Mój przyjaciel jest rozczarowany współczesnym światem - królestwami sklepów, bankomatami, ograniczeniami prędkości i pseudodoświadczeniami. "Wolałbym spróbować szczęścia w walce z hordą orków, z wielkim mieczem w dłoni, niż płacić ratę za telewizor i szukać miejsca parkingowego" - mówi. Tęskni za czasami, kiedy sensem życia były heroiczne czyny, a nie klikanie myszką. Miliony innych także chciałyby uciec w nowe wspaniałe światy: fantasy i science fiction znalazły się w centrum zainteresowania naszej kultury. Dziewięć z dziesięciu najbardziej kasowych filmów wszechczasów to filmy oparte na Władcy Pierścieni i Harrym Potterze (lub budujące konkurencyjne imperia science fiction/fantasy, jak Gwiezdne wojny). W 2003 roku książka Harry Potter i Zakon Feniksa J. K. Rowling sprzedał się w 12,2 milionach egzemplarzy, by stać się bestsellerem 2003 roku w Stanach Zjednoczonych. Dorzućmy do tego zatrzęsienie strzelanek na X-boxa i można powiedzieć, że maniacy zawładnęli światem.

Skąd ten wzrost popularności? Socjologowie twierdzą, że w coraz bardziej zorganizowanym społeczeństwie fantastyczne książki, gry i filmy pozwalają na chwilowy "kontrolowany brak kontroli" nad emocjami. Wyzywanie na pojedynek na zszywacze - strzał z dwudziestu kroków - tego gbura z działu kadr nie jest akceptowane społecznie. Pomimo odsunięcia na boczny tor magii i mitów, bohaterskie fantasy pozwala nam pokazać siłę charakteru podczas ratowania światów równoległych przed łatwo identyfikowalnymi wrogami.

Popularność futurystycznych i magicznych scenariuszy wynika z tego, że policjanci i złodzieje oraz kowboje i Indianie - postaci z opowieści sprzed lat - zwyczajnie nie pasują do naszego, coraz bardziej wieloetnicznego, różnorodnego kulturowo i kontrolowanego przez media świata. Historie o polityce, wojnie lub policji po prostu nie oferują już tego samego odprężenia. Możemy ciągle lubić historie kryminalne, ale nawet one poruszają tak wiele skomplikowanych politycznych i etycznych zagadnień, że większość z nas nie nadąża po prostu za walką dobra ze złem w wydaniu policyjnym. Dlatego historie magicznych światów, innych planet i suberbohaterów stają się naszą ucieczką.

Ucieczki w inny wymiar są zupełnie normalne: większość ludzi spędza mniej więcej połowę swojego czasu marząc i fantazjując. Sny na jawie i wyobrażenia pełnią niezwykle istotną rolę w naszym życiu. Inspirują nas, wpływają na nasz nastrój i pomagają dostrzegać perspektywy na przyszłość. Łączy się z tym również możliwość wystąpienia w nich przemocy czy nawet zła. Rodzice zdecydowanie przeciwni przestępczym grom, takim jak Grand Theft Auto, mogą nie chcieć o tym słuchać, ale idealizowanie i identyfikowanie się z Darthami Vaderami i Lordami Voldemortami może być wyzwalające. Zabawa


i fantazja pozwala nam, jako dzieciom, przećwiczyć to, jakimi będziemy w przyszłości, a także to, jakimi w przyszłości nigdy nie będziemy. Fantazje o fizycznym rozwiązywaniu problemów i niebezpieczeństwach mogą być dla dzieci najbardziej naturalnymi i cennymi środkami wspomagającymi trudną pracę, jaką jest dorastanie. Dzieci najbardziej obawiające się ryzyka i z największymi oporami wykorzystujące swoją siłę i zdolność niszczenia mają największą potrzebę fantazjowania.

Jednak, o ile dzieci odgrywają role, by poznać same siebie, to dorosłość zmienia nieco istotę gry. Dorośli dzięki fantazji odstresowują się. Również identyfikują się ze zmyślonymi bohaterami, traktując ich jako przewodników w drodze do samorozwoju. Niestety, większość strzelanek jest tak płytka, że gracze nie zyskują możliwości wglądu w samych siebie, dlatego najwięcej korzyści przynoszą te bohaterskie narracje, które przedstawiają podstawowe ludzkie zmagania: zdradę, zemstę i przezwyciężanie wielkich trudności. W codziennym życiu odtwarzamy odwieczne konflikty i zwycięstwa bohatera. Może nie zabijamy smoków, ale potwory w naszym życiu i w naszej psychice są nie mniej przerażające.

Dobra historia o bohaterze lub jej komputerowe odwzorowanie pokazuje w żywej i symbolicznej formie wyzwania, którym stawiamy czoła w codziennym życiu. Naprawdę dobra historia daje nam też pomysły na to, jak przezwyciężać te trudności. Psychologowie uważają, że gry takie jak Everquest czy Sims, które tworzą skomplikowaną strukturę społeczną i pozwalają graczom wcielać się w role, mogą służyć jako życiowy instruktaż. W kulturze zachodniej instrukcje, jak stać się bohaterem, mają swoje korzenie w eposach starożytnych Greków i dwunastowiecznych sagach. Legendy te dawały tak moralne, jak i psychologiczne lekcje i wskazywały drogę do odwagi. Na przykład w islandzkich sagach bohater mówił: „Nie zrobiłem jeszcze nic na miarę sagi”. Ten typ eposu został stworzony, by czytelnik wczuwał się w akcję i zachowanie bohatera. W heroicznych opowieściach występują niedoskonali bohaterowie, którzy dokonali wielkich rzeczy, mimo swoich wad.

Jednak dzieci wychowane na Thorze lub Tolkienie prawdopodobnie nie skłaniają się ku współczesnym "bohaterskim" zawodom, jak strażak czy policjant. Nie można też wcale być pewnym, kto zachowa się bohatersko w przypadku wojny. Odwagę kształtuje się poprzez ćwiczenie jej dzień po dniu - poprzez zaprotestowanie, kiedy ktoś wpycha się przed ciebie w kolejce, a nie przez oczekiwanie, że natkniesz się na dziewicę przywiązaną do torów kolejowych.

Chorobą wyższej klasy średniej jest obawa przed ryzykiem. Drobiazgowo zaplanowany czas zabawy, pęd do ochrony dzieci przed każdym potencjalnym konfliktem czy zagrożeniem pozbawia je szans na sprawdzenie się.

Musisz ćwiczyć, żeby być odważnym. Podejmowanie małego ryzyka każdego dnia przygotowuje nas do niemożliwych do przewidzenia sprawdzianów odwagi.

Programy reality TV, jak Jackass albo Fear Factor, w których dużą rolę odgrywa ryzyko, nie robią dużo, by zaszczepić prawdziwą odwagę. Psychologowie uważają, że wyskakiwanie z samolotu bez spadochronu, wspinanie się na Mount Everest i inne sporty ekstremalne mogą być drogą do uniknięcia rzeczywistej odpowiedzialności i uczuć związanych z prawdziwym życiem. Odwaga wymagana w tych telewizyjnych testach charakteru to w najlepszym razie krótkotrwała ucieczka a nie trwała postawa bohaterska.

Mimo to podejmujemy bezsensowne ryzyko, by dowieść swojej wartości, bo pragniemy być postrzegani jako twardzi, dzielni i odważni. Niektórzy obwiniają współczesne społeczeństwo o ten fałszywy heroizm, twierdząc, że nasza kultura nie daje wystarczających szans na męstwo. To nie do końca prawda - po 11. września amerykańscy strażacy i policjanci zostali niemal wyniesieni na ołtarze. Stanowią jednak wyjątek - dla większości z nas, zmagających się ze zwyczajną pracą i codziennymi kłopotami, takie bohaterstwo, rozumiane jako ratowanie ludzkiego życia, nie będzie nigdy osiągalne. Ale to nie czyni wcale codziennych zadań mniej istotnymi. Równie odważne może być po prostu opowiadanie się za tym, w co się wierzy. Cichym bohaterstwem jest przyjście na przedstawienie szkolne dziecka, kiedy trudno wyrwać się z pracy albo bycie uczciwym i etycznym w obliczu czyjegoś niezadowolenia czy pogardy. To ten rodzaj heroizmu, który naprawdę liczy się w życiu.

Bartek Kulesza

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1380648468" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "99" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1199" ["visits_counter"]=> string(4) "7886" ["comments_counter"]=> string(1) "3" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "99" ["name"]=> string(12) "Wolne myśli" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "5" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(12) "Wolne myśli" ["about"]=> string(180) "Kim jest mężczyzna spełniony? Jak można odnaleźć równowagę w życiu, nie być dużym chłopcem, ale zachować radość chłopca w sobie? Męskie przyjemności od podszewki." ["keywords"]=> string(68) "męskość, facet po 40, spełniony mężczyzna, równowaga w życiu" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(13) "0-wolne-mysli" ["lft"]=> string(3) "109" ["rgt"]=> string(3) "110" ["level"]=> string(1) "2" } } } array(0) { }

Gorące tematy

facebook