Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

bezrobocie po 40.

Rynek pracy po 40.

Kariera

„Oferujemy pracę w młodym, dynamicznym zespole” – tak zaczyna się większość ofert pracy w polskim Internecie. Choć niemal nikt wieku preferowanego w rekrutacji kandydata formalnie nie podaje, to z góry – przez takie wstawki - wiadomo, że szukany jest ktoś poniżej 40. a na pewno młodszy niż 50 lat. Dlaczego pracodawcy nie chcą korzystać z bogatych doświadczeń i oddania ludzi dojrzałych?

więcej » 1

Utrata pracy po czterdziestce? To może być twoja szansa

Kariera

Nic nie wskazywało, że twoja kariera może być zagrożona: miałeś świetną posadę, ciekawą i dobrze wynagradzaną, duże doświadczenie, zapał, solidne perspektywy. I nagle przyszedł niespodziewany kryzys, trzeba było się rozstać z obecnym pracodawcą i na nowo odnaleźć na bardzo trudnym rynku. Z początku wydawało się, że będzie łatwo, przecież z twoim doświadczeniem i umiejętnościami firmy powinny cię rozchwytywać. Tymczasem czas mijał a ofert było coraz mniej i z reguły znacznie poniżej twoich oczekiwań. Najgorsze, co mógłbyś teraz zrobić, to bezradnie rozłożyć ręce. Są bowiem sposoby na to, by szybko wrócić „do obiegu”.

więcej »

Doświadczenie – trampolina czy kula u nogi?

Kariera

Tekst nadesłany przez użytkownika
Kiedy masz 20 lat, czekasz na ten dzień, kiedy będziesz już tak doświadczony, że propozycje pracy sypać się będą jak z rękawa. Zaczynasz karierę i widzisz, ile znaczy mieć doświadczenie w CV. Pniesz się po szczeblach kariery poświęcając wolne chwile, czas, rodzinę, czasem pasje. Zdobywasz coraz to nowe szczyty udowadniając sobie, że nie ma rzeczy niemożliwych…

więcej »

Wylali cię z pracy? Nie panikuj! Naucz się o tym mówić, chwal się i działaj

Kariera

Redukcja etatów, oszczędności, likwidacja zakładu, zwolnienia grupowe – cóż, zdarza się. Niemal każdy musi przez to przejść przynajmniej raz w życiu, a niektórzy doświadczyli tego nawet częściej. Co zrobić po zwolnieniu, kiedy tak trudno samemu przyjąć je do wiadomości? Gdy pierwsze emocje opadną, jest to łatwiejsze, niż sądzisz.

więcej »
array(4) { [0]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2793" ["slug"]=> string(17) "rynek-pracy-po-40" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(18) "Rynek pracy po 40." ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(414) "„Oferujemy pracę w młodym, dynamicznym zespole” – tak zaczyna się większość ofert pracy w polskim Internecie. Choć niemal nikt wieku preferowanego w rekrutacji kandydata formalnie nie podaje, to z góry – przez takie wstawki - wiadomo, że szukany jest ktoś poniżej 40. a na pewno młodszy niż 50 lat. Dlaczego pracodawcy nie chcą korzystać z bogatych doświadczeń i oddania ludzi dojrzałych?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(414) "„Oferujemy pracę w młodym, dynamicznym zespole” – tak zaczyna się większość ofert pracy w polskim Internecie. Choć niemal nikt wieku preferowanego w rekrutacji kandydata formalnie nie podaje, to z góry – przez takie wstawki - wiadomo, że szukany jest ktoś poniżej 40. a na pewno młodszy niż 50 lat. Dlaczego pracodawcy nie chcą korzystać z bogatych doświadczeń i oddania ludzi dojrzałych?" ["superbox_title"]=> string(18) "Rynek pracy po 40." ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2793" ["body"]=> string(16109) "

Od kilku lat sytuacja na polskim rynku pracy jest dość dziwna. Z jednej strony brakuje rąk do pracy, w niektórych branżach tak bardzo, że musimy się posiłkować sprowadzaniem – liczonej już w setkach tysięcy osób - siły roboczej zza granicy, z drugiej oferta dla poszukujących zajęcia tu, na miejscu, doświadczonych pracowników po 50. - jest bardziej niż uboga.

[powiazane]

Co więcej, problem nie dotyczy tylko tych już poszukujących pracy. Działające na naszym rynku firmy w wypadku przetasowań kadrowych zdecydowanie częściej niż żółtodziobów zwalniają pracowników z dużym doświadczeniem i wiedzą. Dzieje się tak nawet w stawiającej na szczególnie wysokie kompetencje branży IT. Dlaczego?

Stereotypy

W przypadku polskiego rynku pracy na wiele zagadnień nie ma jednoznacznej odpowiedzi – gdyż nie ma wnikliwych badań na ten temat, ale wielu rzeczy możemy się po prostu domyślać. Moim zdaniem, jednym z głównych powodów, który sprawia, że „starsi” pracownicy są traktowani po prostu gorzej, są pokutujące w umysłach wielu osób, w tym decydentów na najwyższych szczeblach managementu - stereotypy. Główny mit jest taki, że pracownicy w bardziej zaawansowanym wieku gorzej sobie radzą z nowymi technologiami, są mniej dynamiczni, wolniej przyjmują nowinki techniczne i w ogóle trudniej ich skłonić do nauki nowych rzeczy.

To wyobrażenie mogło mieć pewne podstawy 30 lat temu, u progu kapitalizmu w Polsce, kiedy ludzie wychowani w PRLu, nie mający przez całe życie dostępu ani do nowoczesnych technologii, ani znajomości mechanizmów pracy w korporacjach, rzeczywiście mogli mieć pewien problem z ogarnięciem wszelkich, dynamicznie następujących wówczas zmian. Jednak dziś podobne przekonanie jest pozbawione właściwie wszelkich podstaw.

Współcześni 40- i 50-latkowie to w zasadzie pokolenie twórców większości nowoczesnych rozwiązań przemysłowo-technologicznych z samym Internetem włącznie, jakże zatem ci, którzy dorastali z siecią, przełomowymi technologiami, całkowicie nową klasą urządzeń, chociażby takich jak komórki czy później smartfony, mieliby sobie z nimi nie radzić?

Podobnie jest z myśleniem o 50-latkach jako o „seniorach”. Kiedyś, w szarzyźnie minionego ustroju, facet po 50. to już był często wrak człowieka, schorowany, styrany ciężką, fizyczną pracą od 15-18 roku życia, zdarza się, że z poważnymi chorobami zawodowymi. Dziś świat się zupełnie zmienił. Ludzie dbają o siebie, lepiej jedzą, uprawiają sporty, są aktywni zarówno fizycznie jak i intelektualnie do bardzo późnej starości. Obecny 50-latek w ogóle nie przypomina tego sprzed 30 lat. Cuda czyni też medycyna oraz zdecydowanie lepsze niż kiedyś warunki życia. Żyjemy po prostu dłużej, ale też i dłużej zachowujemy pełną sprawność.

Tymczasem, o ile jakiemuś dojrzałemu facetowi koło 50. uda się przebić przez wymienione wcześniej mury błędnych wyobrażeń, trafia na kolejny: „ktoś w twoim wieku po prostu się nie odnajdzie w naszym młodym zespole”.

I jak tu z tym polemizować, co robić? Cóż z tego, że osoba starsza może wnieść bardzo wartościowe doświadczenie, szereg umiejętności, których brakuje ludziom na początku kariery zawodowej? Nic, ponieważ, jak się często okazuje, nie pasuje do koncepcji, która zresztą z dużą dozą prawdopodobieństwa oparta jest na całkowicie błędnych przesłankach.

Brak wiedzy

O ile nawet błędne stereotypy, które wpajane są ludziom do głów całymi latami, można jeszcze jakoś usprawiedliwiać, o tyle naprawdę dziwi zupełna niewiedza zarówno pracodawców, jak i ekspertów z branży HR co do realiów nie tylko rynku pracy, ale w ogóle sytuacji demograficznej zachodnich społeczeństw, do których przecież zalicza się Polska, a o których uczeni informują (i ostrzegają) od dawna. A ta sytuacja jest po prostu taka, że chcąc czy nie chcąc, pracodawcy za kilka, kilkanaście lat będą zmuszeni zatrudniać ludzi po 40. i 50. nie dlatego, że będą mogli, ale dlatego, że nie będą mieli innego wyjścia. I muszą się już teraz na to przygotowywać.

Powód? Współczesna zachodnia, konsumpcyjna kultura, przy wszystkich jej zaletach, ma jedną zasadniczą wadę: nie rodzą się w niej dzieci, a przynajmniej nie tyle, ile powinno. Efekt – Europa, w tym Polska – gdzie także z kilku innych względów proces ten będzie się jeszcze dodatkowo nasilać – szybko się starzeje.

O ile dziś największą grupę społeczną stanowią 30-40-latkowie, za 20 lat zdecydowanie dominować będą 40-60 latkowie. Jeszcze 10 lat temu seniorzy stanowili niespełna 30% polskiego społeczeństwa, dziś jest to już ok. 47%, a za kilkanaście lat osoby „starsze” będą zdecydowaną większością. Jeśli wówczas pracodawcy nadal będą tkwić w swoich stereotypach, po prostu nie będą mieli kogo zatrudniać, bo ludzi młodych po prostu na rynku nie będzie tylu, ilu by potrzebowali.

Tworzącą się na naszych oczach lukę pokoleniową w pewnym stopniu może zneutralizować imigracja ekonomiczna z biedniejszych regionów świata, ale, jak wszyscy wiemy z obserwacji tego, jak to się wszystko obecnie układa w zachodniej Europie, nie możemy być pewni, że przyniesie to wyłącznie pozytywne efekty. Wiele znanych ośrodków futurologicznych straszy też dziś, że pracę ludzi będą zastępować roboty, co też może być ważną, a nie do końca dziś jeszcze w pełni rozumianą zmienną wpływającą na kształt zatrudnienia.

Koniec końców, pewne jest jedno - zmiany spowodowane przekształcaniem się proporcji demograficznych społeczeństwa wymuszą prawdziwą rewolucję. Zmieni się nie tylko rynek pracy, ale cała filozofia biznesu, a być może nawet zasady ekonomii. Dziś, stawia się na młodych i to do nich kierowany jest główny przekaz, choćby marketingowy. To pod umysły i percepcję „grupy komercyjnej” tworzy się większość nowych produktów, do nich adresuje kampanie w TV i Internecie. W następnych latach będzie się to musiało zmieniać, gdyż ludzie między 25. a 45. rokiem życia przestaną być najszerszą grupą konsumentów, a ich miejsce zajmą osoby w sile wieku oraz zaawansowani seniorzy.


Specyfika rynku pracy

[powiazane]Polski rynek pracy jest pod wieloma względami bardzo specyficzny. Cechuje go ogólnie niski na tle UE wskaźnik zatrudnienia. O ile w Szwecji pracuje ponad 81% dorosłych mieszkańców tego kraju, w Polsce aktywność zawodową wykazuje niespełna 72% obywateli (według Eurostatu). Oczywiście nie znaczy to, że niemal 1/3 pełnoletnich osób w Polsce w ogóle nie pracuje, część z nich bowiem podejmuje aktywność „na czarno”, a wielu wyjechało w poszukiwaniu pracy za granicę.

Mimo wszystko w naszym kraju pracuje zdecydowanie mniej ludzi, niż by – przynajmniej teoretycznie - mogło. Wśród tych niepracujących dominują ludzie starsi – co częściowo naturalne, bowiem zalicza się do tej grupy także emerytów, jeśli jednak spojrzymy na wskaźnik zatrudnienia mężczyzn między 55. a 64. rokiem życia, czyli tych, którzy powinni jeszcze funkcjonować na rynku pracy, w Polsce w 2015 wynosił on zaledwie 53%, podczas gdy średnia dla UE przekraczała w owym czasie 60% a w niektórych krajach nawet 70%. Na tym przykładzie doskonale widać wyrwę, jaka wytworzyła się u nas, jeśli chodzi o zatrudnianie osób dojrzałych.

Specyfika krajowego rynku pracy to nie tylko statystyki, to także podejście ludzi do prowadzenia biznesu, które potem kształtuje to, jak i kogo się na nim zatrudnia. W krajach takich jak Niemcy czy Szwecja, gdzie pracuje najwięcej ludzi po 40. i 50., zjawisko dyskryminacji przy zatrudnieniu ze względu na wiek jest już rzadkością, często zakaz takiej dyskryminacji jest nawet wyrażony w rozwiązaniach prawnych. Jednak chęć zatrudniania ludzi dojrzałych nie bierze się tam z przymusu, a ze zrozumienia – wydawałoby się oczywistego – faktu, że doświadczenie procentuje, że na wiedzy i umiejętnościach ludzi w sile wieku można wymiernie skorzystać i w dłuższej perspektywie naprawdę porządnie zarobić.

W Polsce jest inaczej. Dominuje wiara w „szybki biznes”, który ma przynieść natychmiastowy i łatwy, nawet jeśli potencjalnie bardzo ograniczony, zysk. Kasa ma być tu i teraz, przy jak najniższych kosztach. A, jako że wśród lokalnych pracodawców obecne jest – słuszne zresztą - przeświadczenie, że doświadczonemu pracownikowi trzeba zapłacić więcej niż nieopierzonemu młokosowi, to już na wstępie zapadają decyzje w stylu: „jedziemy na młodych i tanich”. Nikt nie myśli, że na dłuższą metę pozbawianie się wiedzy i umiejętności pracowników doświadczonych przyniesie szkody, ważne, że krótkoterminowe statystyki kosztów w tabelkach wyglądają zadowalająco. Czasem niechęć do zatrudniania ludzi po 50. jest tak wielka, że nie pomagają nawet kilkudziesięciotysięczne granty od instytucji publicznych zajmujących się aktywizacją zawodową osób dojrzałych. Po prostu nie ma na nie chętnych.

[article_adv]

W swoich tekstach lubię się odwoływać do historii, tu też analogia nasunęła mi się niemal natychmiast. Inny, choć podobny problem z „rynkiem” pracy miała I Rzeczpospolita, która do końca swego istnienia (zrobili to dopiero zaborcy) nie zlikwidowała - już wtedy powszechnie uważanej za przestarzałą i nieefektywną - pańszczyzny. Ten pozornie odległy przykład pokazuje nasz polski stosunek do pracy i pracowników w ogóle. Wolimy stawiać na interesy ekstensywne, w których potrzeba młodej i silnej siły roboczej, nie rozumiemy, że czasem zdecydowanie lepiej skorzystać z dorobku intelektualnego starszych, może wątlejszych fizycznie, ale za to pełnych pomysłów i życiowej mądrości ludzi i że w przyszłości może zwrócić się to z nawiązką. To „pańszczyźniane” podejście widać i dziś. Choć ogólnym poziomem zamożności odstajemy od Zachodu (tak jak i przed rozbiorami), bardzo ciężko jest przyjąć do wiadomości, że to, jak gospodarujemy, jak traktujemy – także tych starszych – pracowników, ma wpływ na wymiar efektu, jaki później osiągamy.

Kłopot polega także na tym, że „nasz” sposób widzenia tego, jak należy korzystać z zasobów rynku pracy, udziela się inwestującym tu koncernom. Raz, że generalnie one same na dzikich rynkach, czyli tam, gdzie prawo im na to pozwala, bez wyrzutów sumienia stosują praktyki takie jak zatrudnianie niemal wyłącznie młodych, niezbyt doświadczonych pracowników, czy po prostu zwalnianie ludzi, którzy osiągną pewien wiek i w normalnych warunkach trzeba by było ich awansować lub zwiększyć im wynagrodzenie. Firmy wolą nawet częściej zmieniać nielojalnych, młodych pracowników, niż zatrudnić godnego zaufania, ale po 50.

Na szczęście powoli się to zmienia, zwłaszcza od czasu, kiedy na polski rynek, prócz prymitywnych montowni gotowych produktów czy call centers zaczynają wkraczać biznesy naprawdę poważnie ceniące wiedzę i doświadczenie pracowników, centra badawczo-rozwojowe czy chociażby zaawansowane laboratoria wysokich technologii.

Niedoświadczeni rekruterzy

Bardzo wiele dojrzałych osób, które nie przeszły procesów rekrutacyjnych na wymarzone stanowiska, na forach internetowych czy branżowych portalach zwraca uwagę na jeden – przyznam, że dla mnie bardzo zdumiewający – fakt. Otóż większość zespołów rekrutujących, także w dużych, zachodnich korporacjach stanowią ludzie bardzo młodzi, dla których jest to często pierwsza w życiu praca.

Przyznam, że jest mi bardzo ciężko pojąć sens takiego postępowania, zwłaszcza, jeśli chodzi o znane, międzynarodowe firmy. Nie bardzo rozumiem jak, nawet z pełnym przygotowaniem teoretycznym, można ocenić czyjąś przydatność do pracy, samemu nie mając praktycznie żadnego doświadczenia nie tylko zawodowego, ale i życiowego. Teoria wyuczona w szkole, klucze odpowiedzi, ramy funkcjonalne ze skryptów to nie wszystko, czasem w czymś takim znika zupełnie rzeczywista wartość osoby, której predyspozycje mają być prawidłowo ocenione.

Moim zdaniem po prostu rekruter zbyt młody nie będzie w stanie wychwycić niuansów osobowości doświadczonego człowieka. Pewną negatywną rolę pełni tu też z pewnością rozpowszechniony wśród osób przed 40. ageizm, czyli irracjonalna niechęć do osób starszych. Swoje konflikty z rodzicami czy członkami rodziny, poczucie „pochodzenia z innych światów” przenosić one mogą na płaszczyznę rekrutacyjną, a to z pewnością deformuje ocenę rzeczywistości. Nie posunąłbym się do stwierdzenia, że ma to decydujący wpływ na sytuację szukających pracy po 40. roku życia, ale jakiś na pewno ma i to z pewnością niekorzystny.

Co zatem zrobić, by zlikwidować dyskryminację wiekową na rynku pracy?

Z jednej strony edukacja zarówno pracodawców, których warto stale, a być może także za pomocą pewnych rozwiązań prawnych (choć sam jestem daleki od wszelkiego rodzaju parytetów i systemu nakazowo-rozdzielczego) przekonywać o tym, jak potencjalnie wartościowa dla ich biznesu może być współpraca z osobami w sile wieku, jak i samych poszukujących pracy, którzy często nie wierząc w swoje możliwości albo w ogóle uciekają z rynku pracy, albo podejmują aktywność zawodową zdecydowanie poniżej swoich umiejętności.

Z drugiej strony potrzebujemy z pewnością przemyślanych rozwiązań systemowych, ale nie kopii rozwiązań zachodnich, tylko takich, które uwzględnią naszą lokalną specyfikę. Sama wiedza pracodawców to za mało, potrzebne są jeszcze przemyślane zachęty, w tym podatkowo-finansowe, oraz zmiany w kodeksie pracy, tak, by biznes nie bał się zatrudniania ludzi po 40., a zwłaszcza po 50. roku życia.

Jak pokazuje sytuacja z ostatnich kilku lat, ślepe przekazywanie pieniędzy na tworzenie miejsc pracy dla dojrzałych ludzi po prostu nie działa, być może w ogóle nie tego oczekują pracodawcy. By określić, co jest potrzebne, konieczny jest dialog i porozumienie. Jedno wydaje się tu oczywiste – problem jest, i nie ma już czasu, by go dalej odsuwać. Zupełnie nie sprawdziły się też rozwiązania doraźne w stylu podnoszenia wieku emerytalnego, bo raz, że wywołały zrozumiały opór społeczny, dwa - nie rozwiązywały w ogóle podstawowego problemu, jakim jest rezerwa rynku pracy wobec seniorów. Czas pokaże, czy uda się naleźć rozwiązania zadowalające wszystkie strony i wychodzące naprzeciw nieuniknionym zmianom demograficznym, dziejącym się właśnie na naszych oczach, a które – w sposób dziś jeszcze przez wielu z nas nie rozumiany – zmienią nadchodzące dekady.

Tomasz Sławiński

" ["ancestor_id"]=> string(2) "39" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1543256024" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "53" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2793" ["visits_counter"]=> string(4) "1799" ["comments_counter"]=> string(1) "1" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "53" ["name"]=> string(7) "Kariera" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "1" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Kariera" ["about"]=> string(210) "Kariera zawodowa współczesnego mężczyzny po czterdziestce. Siła doświadczenia i wiedzy. Jak nie dać się młodszym konkurentom? Jak szukać pracy dającej satysfakcję? Co warto poświęcić dla kariery?" ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(9) "0-kariera" ["lft"]=> string(2) "83" ["rgt"]=> string(2) "84" ["level"]=> string(1) "2" } } [1]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2720" ["slug"]=> string(54) "utrata-pracy-po-czterdziestce-to-moze-byc-twoja-szansa" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(57) "Utrata pracy po czterdziestce? To może być twoja szansa" ["avatar_description"]=> string(50) "Utrata pracy po 40. nie musi oznaczać katastrtofy" ["avatar_alt_text"]=> string(27) "Jak znaleźć pracę po 40." ["lead"]=> string(679) "Nic nie wskazywało, że twoja kariera może być zagrożona: miałeś świetną posadę, ciekawą i dobrze wynagradzaną, duże doświadczenie, zapał, solidne perspektywy. I nagle przyszedł niespodziewany kryzys, trzeba było się rozstać z obecnym pracodawcą i na nowo odnaleźć na bardzo trudnym rynku. Z początku wydawało się, że będzie łatwo, przecież z twoim doświadczeniem i umiejętnościami firmy powinny cię rozchwytywać. Tymczasem czas mijał a ofert było coraz mniej i z reguły znacznie poniżej twoich oczekiwań. Najgorsze, co mógłbyś teraz zrobić, to bezradnie rozłożyć ręce. Są bowiem sposoby na to, by szybko wrócić „do obiegu”. " ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(679) "Nic nie wskazywało, że twoja kariera może być zagrożona: miałeś świetną posadę, ciekawą i dobrze wynagradzaną, duże doświadczenie, zapał, solidne perspektywy. I nagle przyszedł niespodziewany kryzys, trzeba było się rozstać z obecnym pracodawcą i na nowo odnaleźć na bardzo trudnym rynku. Z początku wydawało się, że będzie łatwo, przecież z twoim doświadczeniem i umiejętnościami firmy powinny cię rozchwytywać. Tymczasem czas mijał a ofert było coraz mniej i z reguły znacznie poniżej twoich oczekiwań. Najgorsze, co mógłbyś teraz zrobić, to bezradnie rozłożyć ręce. Są bowiem sposoby na to, by szybko wrócić „do obiegu”. " ["superbox_title"]=> string(19) "Utrata pracy po 40." ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2720" ["body"]=> string(10306) "

Dlaczego tracimy pracę?

[powiazane]Zmiany zawodowe dotykają wielu osób, które ukończyły 40 rok życia i nie jest to żadna katastrofa. Ludzie młodsi znacznie częściej zmieniają pracodawców, jednak w ich przypadku nie ma to aż tak wielkiego znaczenia, bowiem zazwyczaj nie posiadają jeszcze żadnych rodzinnych ani społecznych zobowiązań.

Z facetami z naszego pokolenia jest trochę inaczej: coś już w życiu osiągnęliśmy, dlatego, by cieszyć się z owoców naszego wysiłku, pragniemy stabilizacji. Z tego powodu, znacznie ciężej niż ludziom niedoświadczonym przychodzi nam pogodzenie się z nawet tymczasowym "załamaniem kariery".

Ważne jest jednak, by w momencie utraty pracy zdać sobie sprawę z faktu, że tak naprawdę nie dzieje się nic szczególnego. Nie jest to coś, co powinno nas przesadnie załamywać i spędzać sen z powiek. Taki jest dziś rynek - czasem przychodzi konieczność przetasowań w życiu, a tylko od nas samych zależy, co z tą okazją zrobimy.

Na tym etapie nie ma już sensu roztrząsanie tego, co było powodem twojego zwolnienia. Korporacje działają dziś często na zasadzie losowych cięć, więc przeżywanie tego faktu to strata czasu, a tylko pozbawi cię ona tak potrzebnej w tym momencie pewności siebie. W mniejszych firmach może być zresztą podobnie. Czasem decydują po prostu relacje towarzyskie, a twoje kompetencje czy umiejętności nie mają wówczas większego znaczenia. O wiele ważniejsze jest przeanalizowanie sytuacji, w jakiej się znalazłeś i wyciągnięcie z niej rozsądnych, konstruktywnych wniosków na przyszłość.

[article_adv]

Walcz ze stereotypami

Częstą trudnością, z jaką będziesz mógł zetknąć się uczestnicząc w procedurach kwalifikacyjnych, będą uprzedzenia i stereotypy na temat osób, które szukają zajęcia i są w twoim wieku. Bądź na to mentalnie przygotowany. Pracodawcy często postrzegają dojrzałych kandydatów jako zbyt pewnych siebie, trudnych w późniejszej współpracy, czasem nawet roszczeniowych. Z racji doświadczenia muszą też im po prostu więcej płacić, co budzi dodatkową niechęć. Krąży tu też niezliczona ilość krzywdzących mitów i przekłamań, choćby takich jak założenie, że czterdziestolatkowie są mniej niż ich młodsi koledzy obeznani z wysokimi technologiami, komputerami czy narzędziami sieciowymi.

Jeśli będziesz chciał zdobyć nową, atrakcyjną posadę, z pewnością przyjdzie ci się z tym wszystkim zmierzyć. Ważne będzie, jak pokażesz, że takie i podobne mity w stosunku do ciebie są jednak całkowicie bezzasadne.

Zacznij od przeanalizowania możliwości

Przed wysłaniem pierwszego CV bardzo dobrze będzie zrobić analizę tego, na co możesz sobie pozwolić i wyboru kierunku, w jakim się teraz udasz. Nie warto bowiem podejmować działań "na oślep" i słać setek ofert gdzie się da. Lepiej podjąć działania przemyślane i precyzyjnie ukierunkowane.


Nie wypadaj z rytmu

[powiazane]Podczas szukania pracy bardzo ważne jest zachowanie stałej rutyny dnia, tak, by nie wypaść z obiegu, nie popaść w apatię, frustrację i zmęczenie. Zachowanie sprawności intelektualnej i fizycznej jest równie ważne jak samo szukanie nowego dochodu. O tych kilku rzeczach, które się z tym wiążą powinieneś bezwzględnie pamiętać:

[article_adv]

To może być najważniejsza lekcja w życiu

Najtrudniej - w sytuacji niespodziewanego bezrobocia - jest pozbyć się tendencji do negatywnego oceniania samego siebie i do określania swojej tożsamości przez to, że się nie ma zajęcia. Kultura, w której żyjemy, wbija ludzi w przekonanie, że są tym, gdzie pracują i ile zarabiają. Lata tak ukierunkowanego podświadomego treningu właśnie teraz odbijają się na tobie.

Najważniejsze, byś wykorzystał bieżący okres swojego życia jako okazję do osobistego rozwoju, przemiany i zwiększenia zawodowej świadomości. Kiedy to zrobisz, odkryjesz, że można do tych spraw podchodzić znacznie elastyczniej i bez niepotrzebnego, paraliżującego lęku. Gdy twoje życie zacznie się otwierać na nowe doświadczenia, dostosujesz się i łatwiej ci będzie zmieniać w przyszłości nie tylko pracę, ale i różne inne aspekty własnej aktywności, zachowując przy tym równowagę pomiędzy potrzebami tych, którzy cię otaczają a twoimi własnymi.

Większości ludzi mimo wszystko - prędzej czy później - udaje się znaleźć nową posadę. Ich stan emocjonalny wraca do normy, na nowo pojawia się też radość i zadowolenie z życia. Często właśnie dopiero teraz czują się naprawdę spełnieni. Bez tej przejściowej "porażki" nie zauważyliby faktu, że wcześniej nie było idealnie, że dawna praca ich nie satysfakcjonowała lub wyczerpywała psychicznie czy fizycznie.

Warto, byś przez ten cały, trudny dla siebie czas poszukiwania nowego zajęcia pamiętał jednak, że nie tylko ty straciłeś pracę. Niezliczeni ludzie do tej pory mieli do czynienia z podobnym problemem i udało im się wyjść z tego stanu znacznie silniejszymi. Zmiana pracy to może być nawet okazja do życiowych przewartościowań i dostrzeżenia spraw ważnych, na które do teraz nie miałeś w ogóle czasu. Jak na ironię – możesz naprawdę wykorzystać „kryzys wieku średniego”, by znaleźć zajęcie jeszcze lepsze od poprzedniego.

Bartek Kulesza

" ["ancestor_id"]=> string(2) "39" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1535976450" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "53" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2720" ["visits_counter"]=> string(4) "3184" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "53" ["name"]=> string(7) "Kariera" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "1" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Kariera" ["about"]=> string(210) "Kariera zawodowa współczesnego mężczyzny po czterdziestce. Siła doświadczenia i wiedzy. Jak nie dać się młodszym konkurentom? Jak szukać pracy dającej satysfakcję? Co warto poświęcić dla kariery?" ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(9) "0-kariera" ["lft"]=> string(2) "83" ["rgt"]=> string(2) "84" ["level"]=> string(1) "2" } } [2]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2460" ["slug"]=> string(40) "doswiadczenie-trampolina-czy-kula-u-nogi" ["dont_use_tags"]=> string(62) " popularność , akcja , dowcip , biznes, badanie , negocjacje" ["title"]=> string(46) "Doświadczenie – trampolina czy kula u nogi?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(422) "Tekst nadesłany przez użytkownika Kiedy masz 20 lat, czekasz na ten dzień, kiedy będziesz już tak doświadczony, że propozycje pracy sypać się będą jak z rękawa. Zaczynasz karierę i widzisz, ile znaczy mieć doświadczenie w CV. Pniesz się po szczeblach kariery poświęcając wolne chwile, czas, rodzinę, czasem pasje. Zdobywasz coraz to nowe szczyty udowadniając sobie, że nie ma rzeczy niemożliwych…" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(385) "Kiedy masz 20 lat, czekasz na ten dzień, kiedy będziesz już tak doświadczony, że propozycje pracy sypać się będą jak z rękawa. Zaczynasz karierę i widzisz, ile znaczy mieć doświadczenie w CV. Pniesz się po szczeblach kariery poświęcając wolne chwile, czas, rodzinę, czasem pasje. Zdobywasz coraz to nowe szczyty udowadniając sobie, że nie ma rzeczy niemożliwych…" ["superbox_title"]=> string(46) "Doświadczenie – trampolina czy kula u nogi?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2460" ["body"]=> string(5579) "

[powiazane]

Pierwsze porażki

Porażki przychodzą rzadko. Są bolesne bo uświadamiają ci, że nie jesteś nietykalny. Ale cóż to dla ciebie. Wysyłasz kilka CV, otrzepujesz kurz z rękawów i za miesiąc jesteś w innej, lepszej korporacji, pokazując swojemu byłemu szefowi, jak bardzo się pomylił skreślając cię z listy płac. Takich sytuacji w życiu masz kilka, ale zostają po nich tylko niewidoczne blizny, a twój duch hartuje się coraz bardziej w ogniu walki. Bo przecież na ostatniej bitwie pokonałeś 100 kandydatów przechodząc 4 etapy rekrutacji.

[article_adv]

Marzenia

Kiedy jesteś na szczycie, wreszcie masz pieniądze i czas, aby wybudować swój wymarzony dom. Ponieważ pierwsze małe mieszkanie poszło wraz z pierwszą żoną, czas pokazać światu, że jesteś wygrany. Budujesz dom z ratą pochłaniającą pół twojej gigantycznej pensji, ale co tam, stać cię. Jesteś przecież Dyrektorem. Zrealizowałeś swój misterny plan i po 20 latach pracy masz wszystko. Masz posadę, służbowe auto, uznanie i szacunek szefa, zazdrość sąsiadów, piękną nową dziewczynę zamiast marudzącej żony i wspaniały dom.

Pierwsze oznaki katastrofy

Zazwyczaj ich nie dostrzegasz szybko. Co dwa tygodnie impreza, znajomi walą drzwiami i oknami. Gorące party, alkohol, tańce i luz blues. Aż tu nagle twoja wspaniała korporacja postanawia zmienić, dla dobra pracowników, system wynagradzania. Prezes dumnie tłumaczy, jak to z całego zespołu Dyrektorów według symulacji traci tylko jedna osoba i to niewiele. Po pierwszym kwartale już wiesz, że to była gruba ściema. Twoja pensja nagle spada o 40%. W ciągu pół roku łapiesz się na tym, że nie masz z czego zapłacić rachunku za prąd. Zaczynasz sobie uświadamiać, że zgłupiałeś i sprzedajesz dom. Masz na tyle szczęście, że mimo szalejącego kryzysu znajdujesz kupca i wychodzisz na zero.

Z górki

Ale przecież to tylko kolejny kop w twarz od życia. Idziesz po rozum do głowy i budujesz drugi dom. Mniejszy ale bardziej przemyślany. Kiedy w nim zamieszkasz, firma stwierdzi, że po 7 latach pracy jednak nie nadajesz się na to stanowisko. Wyrzucą cię na zbity pysk. Kolejne miesiące będą już tylko potwierdzeniem tego, ile warte jest twoje doświadczenie. Zasiadasz jak zwykle do wysyłania CV. Za 6 miesięcy dowiesz się, że z 89 wysłanych podań do trzech województw odbędziesz trzy rozmowy z siksami po studiach i nie dostaniesz żadnej propozycji pracy.

Światełko w tunelu

Po 8 miesiącach poszukiwania pracy, kiedy w międzyczasie jedna z dużych firm HR nieoficjalnie uświadomi cię, że w twoim wieku możesz zapomnieć o karierze managera, otrzymujesz pracę na podstawowym stanowisku zgodnym z twoim wykształceniem. Zostajesz najmniejszym, najmniej znaczącym trybikiem w korporacji. W tym czasie sprzedałeś już drugi dom i przeprowadziłeś się do wynajętego mieszkania. W trakcie spędzasz czas z córką w piaskownicy z innymi mamami, sprzątasz w domu, gotujesz obiady, a twoje męskie ego leży w koszu na śmieci razem z pieluchami, które zmieniasz codziennie, podczas kiedy twoja nowa żona utrzymuje rodzinę. I właściwie mówisz sobie: „OK. Mam spokojną pracę. Stać mnie na chleb.” Jednak po dwóch latach zaczyna w tobie coś pękać. Kilkanaście lat doświadczenia, pochwały szefów, uznanie zespołów i… wszystko na nic.

Koledzy

W ciągu kilku lat, kiedy staczasz się finansowo i psychicznie, dowiadujesz się, że wielu twoich kolegów skończyło podobnie. Kobiety ich opuściły albo kłócą się z nimi codziennie, po kilku latach bez pracy nie mają widoków na żadną pracę. Kilkaset wysłanych CV dalej pozostaje bez odpowiedzi. Jeden załapał się do pracy za granicą pracując jako niewykwalifikowany robotnik budowlany, drugi został handlowcem a trzeci kierowcą Tira... W sumie nie wylądowałeś tak źle. Weryfikujesz też dawnych „przyjaciół”. Okazuje się, że nie stać cię na narty w Alpach, nie masz kasy na pobyt w SPA z rodziną w każdy długi weekend. Kiedy coś tam wspominasz o depresji, utracie szans, zmianie wartości, patrzą na ciebie jak na nieudacznika. Patrzą zza szyb swojego służbowego auta, jadąc na kolejną „konferencję” z wieczornym pobytem w jacuzzi i myślą, jaki z ciebie cieniak. Za 15 lat może przypomną sobie tę rozmowę po pierwszej setce wysłanych CV a może będą mieli to szczęście zostać na szczycie do końca.

Bolesna prawda

Kiedy w twojej firmie ogłaszają nabór na managera, zaczynasz czuć ten przyjemny dreszcz. Kilka lat doświadczenia na stanowisku "zero", kilkanaście lat doświadczenia jako manager... Musisz się sprawdzić. Dowiesz się jednak za jakiś czas, że wygrał z tobą kolega o kilkanaście lat młodszy, bez doświadczenia. Dojdziesz do wniosku, że twój czas dobiegł końca. Kiedy wrócisz do domu i spojrzysz na kolejny artykuł o tym, jak cenny na rynku jest facet po 40-tce, uśmiechniesz się lekko pod nosem, przytulisz córeczkę i obejmiesz żonę, mimo iż znów się przyczepiła do leżących skarpetek pod kanapą i powiesz do siebie… niech tak już będzie.

Fidel Wires

" ["ancestor_id"]=> string(2) "39" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1514906771" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "53" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2460" ["visits_counter"]=> string(4) "3965" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "53" ["name"]=> string(7) "Kariera" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "1" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Kariera" ["about"]=> string(210) "Kariera zawodowa współczesnego mężczyzny po czterdziestce. Siła doświadczenia i wiedzy. Jak nie dać się młodszym konkurentom? Jak szukać pracy dającej satysfakcję? Co warto poświęcić dla kariery?" ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(9) "0-kariera" ["lft"]=> string(2) "83" ["rgt"]=> string(2) "84" ["level"]=> string(1) "2" } } [3]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2401" ["slug"]=> string(72) "wylali-cie-z-pracy-nie-panikuj-naucz-sie-o-tym-mowic-chwal-sie-i-dzialaj" ["dont_use_tags"]=> string(40) " badanie , badania , negocjacje , prawda" ["title"]=> string(81) "Wylali cię z pracy? Nie panikuj! Naucz się o tym mówić, chwal się i działaj" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(356) "Redukcja etatów, oszczędności, likwidacja zakładu, zwolnienia grupowe – cóż, zdarza się. Niemal każdy musi przez to przejść przynajmniej raz w życiu, a niektórzy doświadczyli tego nawet częściej. Co zrobić po zwolnieniu, kiedy tak trudno samemu przyjąć je do wiadomości? Gdy pierwsze emocje opadną, jest to łatwiejsze, niż sądzisz." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(356) "Redukcja etatów, oszczędności, likwidacja zakładu, zwolnienia grupowe – cóż, zdarza się. Niemal każdy musi przez to przejść przynajmniej raz w życiu, a niektórzy doświadczyli tego nawet częściej. Co zrobić po zwolnieniu, kiedy tak trudno samemu przyjąć je do wiadomości? Gdy pierwsze emocje opadną, jest to łatwiejsze, niż sądzisz." ["superbox_title"]=> string(42) "Wylali cię z pracy? Chwal się i działaj" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2401" ["body"]=> string(7134) "

[powiazane]

Wbrew pozorom masz przewagę na rynku pracy

Jeśli czujesz na plecach oddech młodych i to dodatkowo paraliżuje cię w obliczu faktu utraty pracy, nie panikuj. Jako dojrzały mężczyzna masz nad młodszym pokoleniem znaczną przewagę, którą stanowi przede wszystkim bogate doświadczenie zawodowe, ale nie tylko. Wlicza się w nią także wiele umiejętności niezwiązanych stricte z wykonywanym zajęciem. Wiele cech, które wiążą się z wiekiem, również może być atutem podczas rozmów kwalifikacyjnych. Stateczny, dojrzały mężczyzna budzi większe zaufanie niż młody nowicjusz w branży. Większość firm szuka prawdziwych specjalistów w swojej dziedzinie, którzy mogą podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem. Niemniej ważne są także zdolności i po prostu pewne cechy charakteru w podejściu do pracy i życia, których wielu młodym brakuje.

[article_adv]

To, co z całą pewnością masz także do zaoferowania pracodawcy, a co w wielu zawodach jest wręcz nieocenione, to czas i zaangażowanie. W dzisiejszych czasach dla większości młodszych pracowników priorytetem jest raczej odpracować swoje i jak najszybciej wrócić do domu. Nie w głowie im trafiające się od czasu do czasu nadgodziny. Poza tym często z uwagi na obowiązki rodzinne nie wykazują pożądanych przez pracodawców elastyczności i dyspozycyjności.

Ty, mając już odchowane dzieci, jesteś niezwykle cennym pracownikiem. Poczucie odpowiedzialności za powierzone zadanie, jakie wypracowywałeś sobie przez lata zawodowej aktywności, u młodego pokolenia jest coraz rzadziej spotykane. Dobry pracodawca doskonale zdaje sobie z tego sprawę.

Co jeszcze liczy się w pracy? Z jednej strony poczucie własnej wartości, ale z drugiej wyważenie jej z dużą dawką pokory. Roszczeniowe podejście do życia to domena dzisiejszych nie tylko dwudziesto-, ale i trzydziestoparolatków. Nie są to cechy pożądane w pracy, więc twoje poukładanie jest dla pracodawcy na wagę złota. Podobnie jak samodzielność czy ostrożność w podejmowaniu decyzji, które są następstwem nie tyle doświadczenia zawodowego, co po prostu życiowego. To twoje niewątpliwe zalety, więc młody wiek konkurentów na rynku pracy wcale nie oznacza miażdżącej przewagi.

Mówić czy nie mówić znajomym?

Owszem, można ukryć przed otoczeniem fakt zwolnienia, ale zastanów się chwilę, czy na dłuższą metę się to opłaca. Raz, że doświadczenie niejednokrotnie pokazywało, iż kłamstwo ma krótkie nogi, a dwa – w znajomych możesz odnaleźć wsparcie i pomoc. Polacy zmieniają pracę średnio siedmiokrotnie w ciągu całego życia, i to niezależnie, czy jest to własna decyzja, czy też podyktowana zwolnieniem. Każdy ma takie doświadczenia na swoim koncie, więc z całą pewnością najbliżsi wykażą się empatią i zrozumieniem, a może też pomogą w znalezieniu nowego zatrudnienia?

Skoro ustaliliśmy już, że o zwolnieniu trzeba mówić, pojawia się niełatwe pytanie, jak to robić? Jest to szczególnie trudna kwestia w obliczu konfrontacji z nowym, potencjalnym pracodawcą. O ile w gronie najbliższych możesz dać ujście swoim negatywnym emocjom i nawet zwyzywać byłego szefa od najgorszych, o tyle podczas rozmowy kwalifikacyjnej musisz od początku do końca trzymać fason. Poniżej przedstawiamy garść wskazówek, które pomogą ci wyjść obronną ręką z tego krzyżowego ognia pytań o twoją poprzednią pracę.


[powiazane]

Przygotuj się

Najłatwiej odeprzeć cios, który przewidzieliśmy, a pytanie o powód rozstania z poprzednim miejscem pracy jest tak pewne, jak banał: „Gdzie pan widzi siebie za 5 lat?”. Nie idź na żywioł, tylko przygotuj sobie merytoryczną wypowiedź. Możesz ją nawet przećwiczyć z kimś bliskim lub przed lustrem. Najważniejsze, by być naturalnym podczas mówienia. Skup się na faktach i przede wszystkim...

[article_adv]

Nie kłam

Mówienie o tym, że sam odszedłeś z pracy to najgorszy pomysł z możliwych. Tutaj kłamstwo ma jeszcze krótsze nogi niż w przypadku znajomych. Przepływ informacji w danej branży – niezależnie od tego, czy straciłeś pracę w małej miejscowości, w jedynym z niewielu w okolicy zakładów produkcyjnych, czy też w wielkomiejskiej korporacji – jest taki sam. Branża to środowisko zamknięte, a poza tym wystarczy jeden telefon, by zweryfikować prawdziwość twoich słów. Bez sensu na starcie przekreślać swoje szanse na zdobycie pracy.

Nie wylewaj żali

Nawet jeśli masz poczucie krzywdy i przepełnia cię ogrom żalu w stosunku do byłego pracodawcy, naucz się panować nad emocjami. Na nieprzychylne słowa i frustracje jest miejsce w zaciszu własnego domu. Pamiętaj, że potencjalny pracodawca spojrzy na ciebie przez pryzmat tego, w jaki sposób wypowiadasz się o poprzednim szefie. To z nim utożsamia się bardziej niż z tobą. Jeśli wyczuje wrogość, może przenieść ją na siebie, a wtedy nici z posady.

Krótko i na temat

Podawaj tylko rzeczowe powody. Mów jasno i zachowawczo, ale niczego nie ukrywaj. Doświadczenia z rozmów kwalifikacyjnych pokazują, że pracodawcy nie są zbyt dociekliwi co do szczegółów zwolnienia, więc jeśli w krótkich słowach streścisz powody, powinno to zamknąć temat. Nie rozwódź się zatem niepotrzebnie. Powiedz tylko tyle, ile trzeba. Zachowawczość jest najważniejsza.

I przede wszystkim: nie myśl, że zwolnienie przekreśla twoje szanse

Jeśli na dzień dobry przyjmiesz założenie, że i tak nie dostaniesz tej pracy, bo wywali cię z poprzedniej, to… z całą pewnością jej nie dostaniesz. Uwierz, że potencjalnego pracodawcę w mniejszym stopniu interesuje się to, dlaczego rozstałeś się z daną firmą (o ile oczywiście nie było to zwolnienie dyscyplinarne). Bardziej stawia na doświadczenie i to, co możesz wnieść. Skup się zatem na jak najlepszej autoprezentacji pod tym kątem.

Swoją drogą, gdybyś z własnej woli zdecydował o odejściu z poprzedniej pracy, też musiałbyś się z tego jakoś „wytłumaczyć”. Samodzielnej rezygnacji ze stanowiska przypisuje się heroizm, ale prawdziwą siłą jest tak naprawdę poradzenie sobie po zwolnieniu, które było zaskoczeniem. Uczyń zatem z tego swój atut, chwal się tym, jak wiele nauczyło cię to doświadczenie i śmiało przyj naprzód! Nowe wyzwania czekają.

Krzysztof Marski

" ["ancestor_id"]=> string(2) "39" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1509384294" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "53" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2401" ["visits_counter"]=> string(4) "4037" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "53" ["name"]=> string(7) "Kariera" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "1" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(7) "Kariera" ["about"]=> string(210) "Kariera zawodowa współczesnego mężczyzny po czterdziestce. Siła doświadczenia i wiedzy. Jak nie dać się młodszym konkurentom? Jak szukać pracy dającej satysfakcję? Co warto poświęcić dla kariery?" ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(9) "0-kariera" ["lft"]=> string(2) "83" ["rgt"]=> string(2) "84" ["level"]=> string(1) "2" } } } array(0) { }

Gorące tematy

facebook