Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

auto rodzinne

Przegląd aut elektrycznych

Samochody

Auta elektryczne powoli, ale konsekwentnie zdobywają coraz większą popularność. Wszyscy zainteresowani zakupem takiego pojazdu mają też coraz szerszą ofertę rynkową. Sprawdzamy, jakie samochody na prąd można w tej chwili kupić w Polsce.

więcej »

Sprawdź, czy Niemiec faktycznie płakał, jak sprzedawał

Samochody

Znalazłeś za granicą wymarzone, używane auto, które masz zamiar sprowadzić do Polski, ale chcesz mieć pewność, że nie kupujesz kota w worku? Dziś to łatwiejsze niż myślisz. Za pomocą specjalnego serwisu stworzonego przez Ministerstwo Cyfryzacji możesz nie tylko sprawdzić historię kupowanego auta, ale też uzyskać wiarygodne informacje na temat tego, czy wcześniej nie było złomowane, miało przekręcany licznik, a nawet czy było bardzo intensywnie eksploatowane jako taksówka.

więcej »

Mitsubishi ASX - odświeżony przebój

Samochody

Mitsubishi zmodernizowało jeden ze swoich najpopularniejszych modeli – ASX. By popyt na niedużego SUV-a nie spadł zmieniono nieco wygląd nadwozia i wnętrza oraz wyposażenie. Sprawdźmy, jak sprawuje się ASX z benzynowym silnikiem 1.6 o mocy 117 KM.

więcej »

Mercedes-Benz Klasa E All-Terrain - inteligent w terenie

Samochody

Pozwól sobie czasem zjechać z nudnej drogi na nieutwardzony szlak i przeżyć terenową przygodę z nową Klasą E All-Terrain! Uterenowione kombi Mercedesa poradzi sobie doskonale na nieutwardzonych lub ośnieżonych trasach dzięki większemu prześwitowi i seryjnemu napędowi na obie osie.

więcej »

Elegancki buntownik. Pierwsza jazda DS 5

Samochody

Oglądając na ulicy samochody lubię się czasem zastanawiać, co dany model mówi o jego użytkowniku. I chociaż mam świadomość, że ten sposób myślenia jest niczym innym, jak oddaniem się stereotypom, trudno mu się czasem oprzeć. Widzę więc samochody pragmatyków, nudziarzy, dresiarzy, pozerów, biznesmenów, sklepikarzy, ojców rodzin i samotnych matek. I wiele innych. Kiedy jednak spojrzałem na DS5 sprawa okazała się trudniejsza. Do czasu, aż poznałem go bliżej.

więcej »

Test: Citroen C4 Picasso 1.6 THP

Samochody

Vany Citroena, ze względu na swój niepowtarzalny design, sygnowane są nazwiskiem wielkiego, hiszpańskiego malarza, prekursora kubizmu. Jednak w przypadku najnowszego C4 Picasso niesforny robot z taśmy produkcyjnej w reklamie Citroena powinien podpisywać go nazwiskiem Jamesa T. Kirka, kapitana statku USS Enterprise.

więcej »
array(6) { [0]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2852" ["slug"]=> string(26) "przeglad-aut-elektrycznych" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(27) "Przegląd aut elektrycznych" ["avatar_description"]=> string(34) "Jaguar I-PACE - elektryczny luksus" ["avatar_alt_text"]=> string(13) "Jaguar I-PACE" ["lead"]=> string(249) "Auta elektryczne powoli, ale konsekwentnie zdobywają coraz większą popularność. Wszyscy zainteresowani zakupem takiego pojazdu mają też coraz szerszą ofertę rynkową. Sprawdzamy, jakie samochody na prąd można w tej chwili kupić w Polsce." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(249) "Auta elektryczne powoli, ale konsekwentnie zdobywają coraz większą popularność. Wszyscy zainteresowani zakupem takiego pojazdu mają też coraz szerszą ofertę rynkową. Sprawdzamy, jakie samochody na prąd można w tej chwili kupić w Polsce." ["superbox_title"]=> string(27) "Przegląd aut elektrycznych" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2852" ["body"]=> string(12691) "

[powiazane]

Audi e-tron

Pierwszy w pełni elektryczny samochód spod znaku czterech pierścieni pojawi się w sprzedaży na początku 2019 roku. Debiutancki model jest SUV-em, rozwija moc 408 KM, przyspiesza 0-100 km/h w 6 sekund i według zapewnień producenta po pełnym naładowaniu baterii może przejechać ponad 400 km.

Audi e-tron
Audi e-tron

E-tron to pierwszy model Audi z wirtualnymi lusterkami - zamiast fizycznych szkieł zastosowano kamery, z których obraz wyświetlany jest na ekranach w przedniej części drzwi. Ten zabieg ma pomóc obniżyć współczynnik oporu powietrza. Oficjalna cena Audi e-tron (po przeliczeniu) wynosi ok. 337 tys. zł.

[rekmob1]

BMW i3

i3 to stary wyjadacz na rynku elektryków. Auto jest dostępne w sprzedaży od 2013 roku. W 2017 roku ten model BMW był drugim najchętniej kupowanym elektrycznym autem w Polsce. Obecnie samochód dostępny jest w dwóch wariantach - jako i3 (170 KM, 359 km zasięgu) i i3S (184 KM, 345 km zasięgu). Mocniejszy z nich rozpędza się do „setki” w 6,9 s.

BMW i3
BMW i3

[rek]

Mimo „pudełkowatego” wyglądu, auto zapewnia doznania jazdy zbliżone do innych modeli BMW. Ciekawym faktem jest brak środkowego słupka i sposób otwierania tylnych drzwi przeciwstawnie do przednich. Do budowy i3 wykorzystuje się dużo materiałów pochodzących z recyklingu. Cena i3 zaczyna się od 172 800 zł.

Renault Twizy

Twizy to miejski mikrosamochód dostępny w dwóch wersjach - Cargo to odmiana towarowa, Life - osobowa, w której dwoje pasażerów siedzi jeden za drugim. Pojazd nie ma ani bagażnika, ani bocznych szyb. W realiach ciasnych uliczek centrów miast auto pod względem zwinności nie ma sobie równych - to wszystko dzięki długości niewiele ponad 2,3 m i szerokości niecałych 1,4 m. Nie jest problemem parkowanie go w poprzek pomiędzy samochodami ustawionymi wzdłuż ulicy.

Renault Twizy
Renault Twizy

Twizy ma zasięg dochodzący do 100 km, a moc jego silnika wynosi 17 KM. Osiągi nie powalają, ale w warunkach miejskich są wystarczające - prędkość maksymalna to 80 km/h, a przyspieszenie 0-45 km/h wynosi 6,1 s. Cena Renault Twizy zaczyna się od 53 200 zł.

Renault Zoe

Kolejny elektryk francuskiego producenta jest już pełnoprawnym samochodem segmentu B, który zabierze na pokład pięć osób i 338 l bagażu. Zoe występuje w trzech wersjach - R90, R110 i Q90 różniących się mocą (92-109 KM) i czasem ładowania. Zależnie od odmiany, producent deklaruje zasięg 280-300 km. Auto rozpędza się do 100 km/h w czasie 13,5 s, a jego prędkość maksymalna wynosi 135 km/h.

Renault Zoe
Renault Zoe

Małe Renault to auto ciekawe stylistycznie, można w nim znaleźć pewne podobieństwa do Clio, jak np. ukryte klamki tylnych drzwi. Rozpiętość cenowa - od 100 500 zł do 112 500 zł plus ewentualne opcje. W cenie jest zawarty pakiet darmowego ładowania ze stacji GreenWay pozwalający na przejechanie ok 15 000 km.

Smart EQ Fortwo

Smart Fortwo to klasyka gatunku miejskich samochodów. Jego wersja elektryczna kosztuje od 94 500 zł i jest dostępna zarówno w wersji z nadwoziem zamkniętym oraz jako kabriolet. 11,5 sekundy w sprincie 0-100 km/h oraz prędkość maksymalna wynosząca 130 km/h to wartości w zupełności wystarczające do sprawnego poruszania się po mieście i jego okolicach. Producent deklaruje ok 150-160 km zasięgu, ale jak w przypadku wszystkich „elektryków” realnie jest on mniejszy.

Smart EQ Fortwo
Smart EQ Fortwo

Jak na swoje niewielkie wymiary, Smart ma całkiem duży bagażnik - 260-350 l to wartość pozwalająca na bezproblemowe zapakowanie nawet sporych zakupów. Producent daje duże możliwości personalizacji auta, dzięki czemu możesz stworzyć model jedyny w swoim rodzaju.


[powiazane]

Smart EQ Forfour

Elektryczna odmiana bliźniaka Renault Twingo dzieli układ napędowy ze Smartem EQ ForTwo. Samochód zadowoli wszystkich lubiących modne gadżety, którzy czasami potrzebują przewieźć 4 osoby lub więcej bagażu i dla których dwuosobowa odmiana Smarta jest za mała.

Smart EQ Forfour
Smart EQ Forfour

Co prawda bazowo kufer wersji ForFour nie imponuje pojemnością (185 l), ale można go powiększyć do 975 l. Deklarowany przez producenta zasięg auta w cyklu mieszanym to 150 km - podobny do głównego konkurenta - Volkswagena e-up! Cena czteroosobowej odmiany elektrycznego Smarta zaczyna się od 94 500 zł.

[rekmob1]

Nissan Leaf

Druga generacja tego elektrycznego bestsellera zrywa z kontrowersyjnym designem swojego poprzednika. Walory użytkowe tego auta zachęcają do wypadów poza miasto - 435 l bagażnik zmieści weekendowy ekwipunek czteroosobowej rodziny. Planując wyjazd powinieneś uwzględnić zasięg Leafa - producent zapewnia o 389 km w cyklu miejskim i 270 km w cyklu mieszanym.

Nissan Leaf
Nissan Leaf

[rek]

150-konny silnik Nissana zapewnia też niezłą dynamikę - 7,9 s w sprincie 0-100 km/h to wynik pozwalający na sprawną jazdę także poza miastem. Ładowanie akumulatora do pełna z domowego wallbox’a zajmie 7,5 godziny, a do 80% z miejskiej stacji ładowania - ok 1 godziny. Cena nowego Leafa zaczyna się od 155 500 zł.

Volkswagen e-Golf

Wzorzec auta kompaktowego dostępny jest także w wersji elektrycznej. Droższy od Leafa (od 165 690 zł), ma podobny zasięg - ok 300 km w cyklu mieszanym. Auto jest napędzane energią elektryczną pochodzącą z akumulatora o pojemności 35,8 kWh. Jego silnik generuje moc 136 KM i pozwala na rozpędzenie się do „setki” w czasie poniżej 10 sekund.

Volkswagen e-Golf
Volkswagen e-Golf
 

Golf jest dopracowany, podobnie jak jego bliźniak o konwencjonalnym napędzie. Nie wszystkim spodoba się natomiast jego nudna i zachowawcza stylistyka. To wszystko w zestawieniu z mało atrakcyjną ceną powoduje, że kompaktowy Volkswagen musi uznać wyższość Nissana w tabelach statystyk sprzedaży.

Volkswagen e-up!

Jeżeli dla kogoś Golf jest za duży, może zdecydować się na miejskiego malucha - e-up! Auto kosztuje co najmniej 117 190 zł i znakomicie czuje się w swoim naturalnym środowisku wąskich ulic i ciasnych parkingów. Deklarowany zasięg to 160 km, potem trzeba przygotować się na 7-9-godzinne ładowanie akumulatora o pojemności 18,7 kWh.

Volkswagen e-up!
Volkswagen e-up!

E-up przyspiesza 0-100 km/h w 12,4 s i rozwija maksymalnie 130 km/h. To auto jest alternatywą dla Smarta EQ ForFour, który bazowo jest tańszy, zapewnia też ciekawszy od Volkswagena design.

Jaguar i-Pace

Pierwszy w pełni elektryczny Jaguar to sportowy SUV o dynamicznej sylwetce. Trudno nie zauważyć tego auta na ulicy. Wrażenie robią też walory trakcyjne - 400 KM i 4,8 s 0-100 km/h to parametry, jakich nie powstydziłby się niejeden samochód sportowy. Deklarowany przez producenta zasięg wynoszący 480 km pozwala na planowanie dłuższych tras.

Jaguar i-Pace
Jaguar i-Pace

We wnętrzu jakość klasy premium połączona z wszechstronnością - auto ma napęd na cztery koła, dlatego zjazd z utwardzonych dróg nie jest dla niego problemem. O komfort podróżnych dba pneumatyczne zawieszenie, a nisko umieszczony środek ciężkości gwarantuje pewne prowadzenie. Cena i-Pace zaczyna się od 354 900 zł.


[powiazane]

Mercedes-Benz EQC

Elektryczna nowość Mercedesa pokazuje, jak marka ze Stuttgartu widzi przyszłość motoryzacji. Nowy SUV będzie łączył codzienną funkcjonalność z wyjątkowymi osiągami. Na pokładzie samochodu będą też dostępne wszystkie aktualnie dostępne systemy - te z zakresu komfortu jak i bezpieczeństwa.

Mercedes-Benz EQC
Mercedes-Benz EQC

[rek]

Dwa silniki elektryczne o łącznej mocy ponad 400 KM i maksymalnym momencie obrotowym 756 Nm zapewniają przyspieszenie do 100 km/h w 5,1 s, a prędkość maksymalna wynosi 180 km/h. Deklarowany przez producenta zasięg to 450 km, a po jego wyczerpaniu trzeba zaplanować 40-minutowy postój przy ładowarce 110 kWh. Taki czas jest potrzebny, by naładować akumulator do 80% maksymalnej pojemności. Co ciekawe, Mercedes EQC będzie mógł ciągnąć przyczepę o maksymalnej masie do 1800 kg. Mercedes EQC ma wejść do sprzedaży w połowie 2019 roku.

[rekmob1]

Hyundai Kona Electric

Chociaż w momencie pisania tego tekstu auto jest jeszcze niedostępne w Polsce (ma to się wkrótce zmienić) to już można je kupić w niektórych krajach europejskich. Producent proponuje dwie wersje samochodu - słabszą o mocy 136 KM i pojemności akumulatora 39,2 kWh i mocniejszą - odpowiednio 204 KM i 64 kWh. Ta druga rozpędza się do 100 km/h w 7,6 s i zapewnia ok 500 km zasięgu.

Hyundai Kona Electric
Hyundai Kona Electric

Wygląd samochodu został podporządkowany aerodynamice - Kona Electric ma m.in. charakterystyczny pełny grill. Bagażnik o pojemności 332 l jest o 29 l mniejszy niż w wersji spalinowej. U naszych zachodnich sąsiadów cena tego auta zaczyna się od 34 600 euro za wariant słabszy. Mocniejszy jest droższy o 4 500 euro.

Hyundai IONIQ Electric

157 500 zł wystarczy, by wejść w posiadanie tego elektrycznego Hyundaia. Auto ma 120 KM mocy i rozpędza się do 100 km/h w 9,9 s. Deklarowany zasięg wynosi 280 km. Kabina pasażerska tego liftbacka jest przestronna, a bagażnik o pojemności 455 l pozwala na wykorzystanie samochodu także do wypadów poza miasto.

Hyundai IONIQ Electric
Hyundai IONIQ Electric

Czas ładowania do pełna z domowego gniazdka wynosi 12 godzin, a zaledwie 30 min wystarczy do uzupełnienia pojemności baterii do poziomu 80% przy pomocy szybkiej ładowarki. Ciekawostką jest układ VESS imitujący odgłosy „prawdziwego” samochodu mające zwrócić uwagę przechodniów przyzwyczajonych do aut spalinowych na bezgłośnie poruszającego się „elektryka”.

Jakub Mielniczak

" ["ancestor_id"]=> string(2) "80" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1546862583" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "28" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2852" ["visits_counter"]=> string(4) "1121" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "28" ["name"]=> string(9) "Samochody" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "6" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(9) "Samochody" ["about"]=> string(227) "Idealny samochód dla mężczyzny istnieje w głowie każdego z nas. Limuzyny, auta sportowe, samochody terenowe – każdy ma swoje wymarzone modele. Jakie auto wybrać, a jakie podziwiać? Wszystko o samochodach dla facetów." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(11) "0-samochody" ["lft"]=> string(2) "69" ["rgt"]=> string(2) "70" ["level"]=> string(1) "2" } } [1]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2787" ["slug"]=> string(52) "sprawdz-czy-niemiec-faktycznie-plakal-jak-sprzedawal" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(58) "Sprawdź, czy Niemiec faktycznie płakał, jak sprzedawał" ["avatar_description"]=> string(53) "Sprowadzasz auto? Sprawdź je bezpłatnie w cepik 2.0" ["avatar_alt_text"]=> string(28) "Sprowadzanie auta z Niemiec " ["lead"]=> string(505) "Znalazłeś za granicą wymarzone, używane auto, które masz zamiar sprowadzić do Polski, ale chcesz mieć pewność, że nie kupujesz kota w worku? Dziś to łatwiejsze niż myślisz. Za pomocą specjalnego serwisu stworzonego przez Ministerstwo Cyfryzacji możesz nie tylko sprawdzić historię kupowanego auta, ale też uzyskać wiarygodne informacje na temat tego, czy wcześniej nie było złomowane, miało przekręcany licznik, a nawet czy było bardzo intensywnie eksploatowane jako taksówka. " ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(505) "Znalazłeś za granicą wymarzone, używane auto, które masz zamiar sprowadzić do Polski, ale chcesz mieć pewność, że nie kupujesz kota w worku? Dziś to łatwiejsze niż myślisz. Za pomocą specjalnego serwisu stworzonego przez Ministerstwo Cyfryzacji możesz nie tylko sprawdzić historię kupowanego auta, ale też uzyskać wiarygodne informacje na temat tego, czy wcześniej nie było złomowane, miało przekręcany licznik, a nawet czy było bardzo intensywnie eksploatowane jako taksówka. " ["superbox_title"]=> string(38) "Czy Niemiec płakał, jak sprzedawał?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2787" ["body"]=> string(4528) "

Sprowadzanie auta z innego kraju jest teraz bezpieczniejsze

[powiazane]Wcześniej do pełnych danych pojazdu mieli dostęp wyłącznie urzędnicy. Dziś dzięki portalowi historiapojazdu.gov.pl przejrzeć historię każdego auta może dowolny kupujący mający dostęp do numeru rejestracyjnego, numeru VIN oraz daty pierwszej rejestracji. Co ważne, cała procedura jest bezpłatna i ma w zamyśle twórców - poprzez uświadamianie kierowców co do faktycznego stanu sprowadzanych samochodów - służyć poprawieniu stanu bezpieczeństwa na krajowych drogach.

[article_adv]

Teraz w systemie są także auta jeszcze nie zarejstrowane w Polsce

Obcnie w systemie mozna sprawdzać nie tylko auta już zarejestrowane w naszym kraju, ale także wystawione na sprzedaż w wielu państwach Europy i Ameryki.

W przypadku pojazdów wcześniej sprowadzonych do Polski i tu zarejstrowanych, by zyskać dostep do systemu wystarczą wymienione wcześniej podstawowe informacje (numer rejestracyjny, numer VIN i data pierwszej rejestracji), natomiast jeśli auto nie zostało jeszcze zarejstrowane, by uzyskać wgląd do bazy danych konieczne jest utworzenie profilu zaufanego (można to zrobić błyskawicznie, na przykład poprzez specjalną usługę systemu bankowości internetowej wybranych banków oferujących taką funkcjonalność, m.in. PKO, ING, Pekao, mBanku czy Millennium).

W tej chwili w systemie dostępne są informacje dotyczące aut pochodzących z wybranych krajów europejskich (m.in. z Francji, Holandii, Włoch, Szwecji, Czech) a także z USA i Kanady. W przyszłości planowane jest rozszerzenie usługi o kolejne państwa.

Jakie informacje uzyskasz dzięki systemowi?

Bez utworzenia profilu zaufanego każdy może sprawdzić podstawowe dane pojazdu zarejstrowanego w Polsce:

Natomiast po utworzeniu profilu zaufanego użytkownik uzyskuje dostęp do wielu interesujących informacji na temat konkretnego auta, nawet jeśli nie zostało ono jeszcze u nas zarejestrowane. Dane te z pewnością mogą pomóc w podjęciu decyzji o jego zakupie bądź rezygnacji z niej. W zakładce „Dane zagraniczne” pojawią się bowiem rozszerzone informacje w siedmiu kategoriach:

Jeśli któraś z kategorii będzie zawierać informację dotyczącą interesującego nas samochodu, na przykład będzie on figurował w bazie jako kradziony lub niedopuszczony do ruchu, pojawi się przy odpowiedniej kategorii specjalny alert oznaczony czerwonym symbolem. W przypadku, w którym nie będzie żadnej dodatkowej informacji (czyli auto nie będzie kradzione ani np. używane wcześniej jako taksówka), w systemie dana kategoria wyswietlać się będzie na zielono. Jeśli natomiast sprawdzanego pojazdu w ogóle nie ma jeszcze w bazie, wyświetli się przy nim odpowiedni komunikat informujący o tym fakcie.

Sam system ma być jeszcze rozwijany i z czasem będzie uzupełniany o nowe kraje i kategorie, tak aby zawierać pełne informacje na temat każdego auta.

Tomasz Sławiński

" ["ancestor_id"]=> string(2) "15" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1542730275" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "28" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(94) "sprowadzanie auta z Niemiec, sprowadzanie aua z USA, cepik, sprawdzenie samochodu przed kupnem" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2787" ["visits_counter"]=> string(4) "1999" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "28" ["name"]=> string(9) "Samochody" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "6" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(9) "Samochody" ["about"]=> string(227) "Idealny samochód dla mężczyzny istnieje w głowie każdego z nas. Limuzyny, auta sportowe, samochody terenowe – każdy ma swoje wymarzone modele. Jakie auto wybrać, a jakie podziwiać? Wszystko o samochodach dla facetów." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(11) "0-samochody" ["lft"]=> string(2) "69" ["rgt"]=> string(2) "70" ["level"]=> string(1) "2" } } [2]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2229" ["slug"]=> string(33) "mitsubishi-asx-odswiezony-przeboj" ["dont_use_tags"]=> string(24) "awans , forma , kondycja" ["title"]=> string(38) "Mitsubishi ASX - odświeżony przebój" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(257) "Mitsubishi zmodernizowało jeden ze swoich najpopularniejszych modeli – ASX. By popyt na niedużego SUV-a nie spadł zmieniono nieco wygląd nadwozia i wnętrza oraz wyposażenie. Sprawdźmy, jak sprawuje się ASX z benzynowym silnikiem 1.6 o mocy 117 KM." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(257) "Mitsubishi zmodernizowało jeden ze swoich najpopularniejszych modeli – ASX. By popyt na niedużego SUV-a nie spadł zmieniono nieco wygląd nadwozia i wnętrza oraz wyposażenie. Sprawdźmy, jak sprawuje się ASX z benzynowym silnikiem 1.6 o mocy 117 KM." ["superbox_title"]=> string(38) "Mitsubishi ASX - odświeżony przebój" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2229" ["body"]=> string(4162) "

[powiazane]Podobnie jak inne SUV-y, także ASX jest najchętniej wybierany w wersji z napędem na jedną oś. W dużej mierze ze względu na niższą cenę. Stąd zapewne decyzja, by odmianę z bazowym, 1,6-litrowym silnikiem benzynowym, oferować wyłącznie z przednim napędem. W mieście, pod warunkiem, że nie spadł akurat śnieg, specjalnej różnicy nie odczujemy, choć np. na mokrej nawierzchni dynamiczne ruszanie jest nieco utrudnione. Za to ASX ma to, za co kochają go przedstawicielki płci pięknej – siedzi się w nim wysoko. Jako facetowi trudno mi to zrozumieć, ja zdecydowanie wolę auta, gdzie siedzisko fotela jest najniżej jak tylko się da. Tylko wtedy da się wyczuć, co dzieje się z autem. Zwłaszcza gdy np. wpadamy w poślizg. Ale to temat na zupełnie inny tekst.

[ext_img=s]2828[/ext_img]

[article_adv]

Wracając do niedużego Mitsubishi, silnik 1.6 o mocy 117 KM w zupełności wystarczy do sprawnego poruszania się po mieście. Nieco gorzej jest poza nim, zwłaszcza gdy przyjdzie nam ochota na wyprzedzanie. Nie można za to narzekać na zużycie paliwa. W mieście ASX 1.6 zużywa ok. 8 l benzyny na 100 km, w trasie ma apetyt o 2 l/100 km mniejszy. Przy delikatnym operowaniu gazem da się jeszcze zmniejszyć spalanie. Wtedy, niejako przy okazji, zwiększymy komfort jazdy, bo silnik powyżej 3 tys. obrotów robi się dość głośny. To o tyle niedobrze, że maksimum momentu obrotowego (154 Nm) silnik osiąga przy 4 tys. obr./min. A to oznacza, że trzeba wybierać między komfortem akustycznym i dynamiką. Dużo lepiej jest, jeśli chodzi o prędkość maksymalną – 183 km/h to naprawdę niezły wynik, jak na bazowy silnik. Do kompletu brakuje jeszcze czasu, jaki zajmuje przyspieszenie od 0 do 100 km/h. 11,5 s to wynik przeciętny.

[ext_img=s]2829[/ext_img]

Na szczęście można go „zagłuszyć” niezłym systemem audio. System multimedialny z nawigacją ma sporych rozmiarów ekran, a jego obsługa jest łatwa. Skoro już jesteśmy w kabinie, warto zwrócić uwagę na nową kierownicę oraz inne tworzywa sztuczne i tapicerkę we wnętrzu. Jak z miejscem? Nie oszukujmy się, choć ASX w dowodzie rejestracyjnym w rubryce „liczba pasażerów” ma wpisane „5” wygodnie będzie czterem osobom. Ale nie ma co narzekać, w końcu ASX to naprawdę nieduże auto. Udało się wygospodarować całkiem spory bagażnik. Mieści on 419 l. Dodatkowo, pod jego podłogą, wygospodarowano jeszcze duży schowek.

[ext_img=s]2830[/ext_img]

Testowana odmiana, o dość skomplikowanej nazwie Intense Plus Navi, to niemal topowa wersja ASX-a z silnikiem benzynowym. Powyżej jest już tylko Instyle, której cena niebezpiecznie zbliża się do granicy 100 tys. zł. Wystarczy dołożyć lakier metalizowany, by ją przekroczyć. „Nasz” ASX kosztuje poniżej 90 tys. zł. Zważywszy na standardowe wyposażenie, w którym znalazły się nawigacja satelitarna, ksenonowe reflektory, automatyczna klimatyzacja i tempomat, cena wydaje się całkiem rozsądna. ASX Intense Plus Navi ma jeszcze jeden element wyposażenia standardowego. Podobnie jak pozycja za kierownicą, spodoba się on paniom. To bezkluczykowy dostęp do auta. Nie trzeba więc za każdym razem przeszukiwać torebki, wystarczy że kluczyk „gdzieś w niej jest”, by samochód nas wpuścił do środka i pozwolił się uruchomić.

[gallery_bare]250[/gallery_bare]

Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, dla kogo idealnym autem jest ASX? To doskonałe auto dla kobiety, która rzadko wyjeżdża z miasta i raczej nie przyjdzie jej do głowy zjechać z utwardzonej drogi, za to ceni sobie wygodę i łatwe prowadzenie fajnie wyglądającego crossovera. A do jazdy w mniej cywilizowane miejsca trzeba wybrać ASX-a z silnikiem wysokoprężnym, który jest dostępny z napędem na cztery koła.

Witold Blady

" ["ancestor_id"]=> string(2) "15" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1490172414" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "28" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2229" ["visits_counter"]=> string(4) "5261" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "28" ["name"]=> string(9) "Samochody" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "6" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(9) "Samochody" ["about"]=> string(227) "Idealny samochód dla mężczyzny istnieje w głowie każdego z nas. Limuzyny, auta sportowe, samochody terenowe – każdy ma swoje wymarzone modele. Jakie auto wybrać, a jakie podziwiać? Wszystko o samochodach dla facetów." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(11) "0-samochody" ["lft"]=> string(2) "69" ["rgt"]=> string(2) "70" ["level"]=> string(1) "2" } } [3]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2215" ["slug"]=> string(54) "mercedes-benz-klasa-e-all-terrain-inteligent-w-terenie" ["dont_use_tags"]=> string(67) "elegancja , design , motor , akt, forma , awans , charakter, dowcip" ["title"]=> string(56) "Mercedes-Benz Klasa E All-Terrain - inteligent w terenie" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(295) "Pozwól sobie czasem zjechać z nudnej drogi na nieutwardzony szlak i przeżyć terenową przygodę z nową Klasą E All-Terrain! Uterenowione kombi Mercedesa poradzi sobie doskonale na nieutwardzonych lub ośnieżonych trasach dzięki większemu prześwitowi i seryjnemu napędowi na obie osie." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(297) "Pozwól sobie czasem zjechać z nudnej drogi na nieutwardzony szlak i przeżyć terenową przygodę z nową Klasą E All-Terrain! Uterenowione kombi Mercedesa poradzi sobie doskonale na nieutwardzonych lub ośnieżonych trasach dzięki większemu prześwitowi i seryjnemu napędowi na obie osie." ["superbox_title"]=> string(27) "Mercedes Benz E All-Terrain" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2215" ["body"]=> string(3510) "

To wszechstronne kombi dostarczy ci tyleż samo emocji co przyjemności. Luksusowe wnętrze łączy się w nim z przestronnością i naprawdę dużą ładownością, a nowe właściwości terenowe auta podkreślone zostały „off roadowym” designem.

Klasa z charakterem

Styliści Mercedesa zadbali o zaznaczenie wytrzymałości tego modelu, zachowując jednocześnie jego elegancję. Oto najciekawsze elementy designu tej wersji:

Komfortowo po bezdrożach

Napęd 4Matic na obie osie zamontowany został tu w standardzie. Możesz wybierać spośród pięciu trybów jazdy, różniących się ustawieniami silnika, przekładni, ESP® oraz układu kierowniczego. Wśród nich jest specjalny program All-Terrain, pochodzący z modelu GLE. Został on zestrojony pod kątem jazdy terenowej.

[ext_img=s]2792[/ext_img]

W trybie All-Terrain zawieszenie pneumatyczne podnosi się o 20 mm. Odpowiednio zmodyfikowane zostają także progi aktywności systemu ESP®, aktywnej kontroli przechyłów i kontroli trakcji (ASR). Zawieszeniem możesz też sterować ręcznie, podnosząc je nawet o 35 mm.

Na wyświetlaczu możesz kontrolować aktualny kąt skrętu przednich kół, prześwit, kąt nachylenia zbocza, kąt przechyłu bocznego oraz pozycję pedału gazu i hamulca. Masz nawet kompas.

[ext_img=s]2790[/ext_img]

[article_adv]

Inteligencja w standardzie

Nowy model przejął wszystkie inteligentne rozwiązania transportowe znane z Klasy E Kombi, takie jak oparcia kanapy ustawiane w pozycji cargo i składane w proporcji 40:20:40. Obie te funkcje należą do wyposażenia standardowego. Dostępne są tu także wszelkie innowacje z dziedziny bezpieczeństwa i komfortu oferowane w Klasie E, m.in. pół-autonomiczną jazdę, parkowanie przy pomocy telefonu komórkowego czy samodzielną zmianę pasa ruchu. System Intelligent Drive sprawia, że auto zmienia się w „myślącego partnera”: kompleksowo rozpoznaje zagrożenia i wspomaga kierowcę, wysyłając sygnały wizualne, akustyczne i/lub dotykowe oraz wzmacniając reakcje kierowcy.

[ext_img=s]2789[/ext_img]

[ext_img=s]2791[/ext_img]

Dane techniczne E 220 d 4MATIC:

Dane dla wersji z przekładnią 9G-Tronic.

[gallery_bare]245[/gallery_bare]

" ["ancestor_id"]=> string(2) "15" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1488375187" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "28" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2215" ["visits_counter"]=> string(4) "6498" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "28" ["name"]=> string(9) "Samochody" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "6" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(9) "Samochody" ["about"]=> string(227) "Idealny samochód dla mężczyzny istnieje w głowie każdego z nas. Limuzyny, auta sportowe, samochody terenowe – każdy ma swoje wymarzone modele. Jakie auto wybrać, a jakie podziwiać? Wszystko o samochodach dla facetów." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(11) "0-samochody" ["lft"]=> string(2) "69" ["rgt"]=> string(2) "70" ["level"]=> string(1) "2" } } [4]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2071" ["slug"]=> string(39) "elegancki-buntownik-pierwsza-jazda-ds-5" ["dont_use_tags"]=> string(42) "forma , charakter , doświadczenie , awans" ["title"]=> string(40) "Elegancki buntownik. Pierwsza jazda DS 5" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(488) "Oglądając na ulicy samochody lubię się czasem zastanawiać, co dany model mówi o jego użytkowniku. I chociaż mam świadomość, że ten sposób myślenia jest niczym innym, jak oddaniem się stereotypom, trudno mu się czasem oprzeć. Widzę więc samochody pragmatyków, nudziarzy, dresiarzy, pozerów, biznesmenów, sklepikarzy, ojców rodzin i samotnych matek. I wiele innych. Kiedy jednak spojrzałem na DS5 sprawa okazała się trudniejsza. Do czasu, aż poznałem go bliżej." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(true) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(26) "DS 5 - elegancki buntownik" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2071" ["body"]=> string(7942) "

Na marce DS ciąży tylko jeden stereotyp: Citroena, przebranego w eleganckie ciuchy. Reszta jest kartą dopiero do zapisania, choć korzenie marki sięgają połowy lat 50. ubiegłego wieku, a jej właściciele chętnie do tamtej chwalebnej historii wracają. Mam co prawda wątpliwości, czy skutecznie – trudno jest obudzić sentyment za motoryzacją tamtych czasów w kraju, w którym niepodzielnie rządziły wówczas Warszawy, Syreny i Mikrusy, ale dla osób, które interesują się takimi historiami, rzecz z pewnością będzie ciekawa.

Wychodząc od ciekawej legendy, DS stara się nas przekonać do swoich walorów: elegancji, szyku, stylu i niepowtarzalnego designu. Wychodzę mu więc na spotkanie, spodziewając się zobaczyć odpowiednik faceta w dobrze skrojonym garniturze. I tu pierwsze zaskoczenie (ale nie rozczarowanie!), bo okazuje się, że chętniej nosi jeansy, tenisówki, marynarkę i nonszalancko rozpiętą koszulę. Styl – na pewno. Design – interesujący. Elegancja – raczej w stylu casual. Pierwsze wrażenie zdecydowanie na plus. Można odetchnąć, że nie ma się do czynienia z dumnym sztywniakiem.

[ext_img=s]2570[/ext_img]

Ale jego nieco buntownicza natura sprawia, że przełamanie pierwszych lodów nie należy do zadań łatwych. Do wielu rzeczy we flagowym DS trzeba się po prostu przyzwyczaić: do otwierania okien przyciskami w środkowej konsoli, do nietypowego rozmieszczenia sterowania klimatyzacją, konieczności dość mocnego wychylenia się do przodu, by dosięgnąć dotykowego ekranu nawigacji, czy do schowków na okulary, umieszczonych w konsoli pod sufitem, ale w mało wygodnym miejscu, tuż nad głową kierowcy, co wymaga pewnej ekwilibrystyki na fotelu. Również wieniec kierownicy wydaje się być odrobinę za duży, spłaszczony u dołu staje się mało wygodny przy manewrach na parkingu, ale przede wszystkim jest zupełnie niepotrzebnie zwężony w miejscu, w którym oparcie dla dłoni powinno być najsolidniejsze. Tak, jakby ktoś wyszedł z założenia, że wszyscy mamy nieproporcjonalnie grube kciuki.

[article_adv]

Jeśli cenisz francuskie poczucie humoru, szybko polubisz DS-a za sposób, w jaki rozwiązał problem zmęczenia za kierownicą. Zamiast instalowania irytujących alarmów i mrugających ikon, w DS 5 po prostu… zlikwidowano uchwyty na napoje. Już nie oszukasz organizmu szybkim podjazdem do okienka McDrive. Chcesz się napić kawy – musisz wysiąść, przespacerować się do kawiarni i skonsumować kawę na miejscu. Przewrotne i sprytne zarazem ;-)

Tych kilka drobiazgów początkowo irytuje, ale po krótkiej chwili okazuje się, że łatwo do nich przywyknąć. Znacznie więcej w DS-ie jest rozwiązań, za które go naprawdę szybko polubisz: od solidnej, masywnej i charakterystycznie ukształtowanej dźwigni zmiany biegów począwszy, na zasłonach szklanego dachu, regulowanych oddzielnie dla kierowcy, prawego fotela i tylnej kanapy skończywszy.

Jednym z patentów, które natychmiast polubiłem, jest działający zupełnie niezauważalnie system start-stop oraz zegar, który mierzy czas, kiedy silnik nie pracuje. Kiedy po półgodzinnej podróży przez miasto widzisz, że silnik stał zupełnie bezczynnie przez ponad 10 minut, zaczynasz się zastanawiać, czy aby na pewno jazda samochodem po mieście ma jakiś większy sens. No i – oczywiście – ile kosztowała by cię ta podróż, gdyby silnik wciąż pracował, jak to ma miejsce w większości jeżdżących po naszych drogach samochodów?

[ext_img=s]2571[/ext_img]

Tyle tylko, że DS5 nie jest samochodem dla mieszczucha. Trzeba go zabrać na wycieczkę za miasto, żeby zrozumieć, po co to auto zostało skonstruowane. Wszystkie mniej lub bardziej irytujące drobiazgi tracą w tej chwili na znaczeniu: największą zaletą tego samochodu jest to, że on po prostu znakomicie jeździ.


[article_adv]

150-konny diesel bardzo żywo reaguje na pedał gazu, mocno przyspieszając już od 1000 obrotów. Wyprzedzanie na krótkich odcinkach nie stanowi żadnego problemu, bo kierowca ma poczucie, że w każdej chwili ma pod stopą duży zapas mocy do dyspozycji. Masywna i sprawiająca wrażenie nieco zbyt muskularnej sylwetka nie prowokuje innych kierowców do zaczepek, ale kiedy potrzeba, to DS5 potrafi pokazać pazur.

Najprzyjemniejsze wrażenie odniosłem wtedy, gdy wyjechałem z Warszawy i w miarę równym, spokojnym tempem, przemierzałem drogę do Krakowa. Czym dłużej jechałem i czym więcej kilometrów zostawiałem za sobą, tym dłuższą przyjemność mi DS5 obiecywał, do pewnego momentu regularnie informując o wciąż zwiększającym się zasięgu. Na jednym zbiorniku przejechałem w trybie mieszanym grubo ponad 900 kilometrów, ze średnią poniżej sześciu litrów. Bardzo dobry wynik jak na samochód, który do jazdy w każdej chwili zachęca zarówno swoją dynamiką, jak i wygodą, z której zresztą słynie francuska motoryzacja. Auto jest w idealnym stopniu twarde, doskonale trzyma się drogi, a kierownica wraz ze wzrostem prędkości sprawia wrażenie cięższej i pewniejszej. Nie zrobisz tutaj żadnego zbędnego ruchu.

[ext_img=s]2572[/ext_img]

Ten samochód sprawia wrażenie doskonale dopasowanego. Kokpit w części dla pasażera – miejsce, o którym wielu konstruktorów często zapomina, wychodząc z założenia, że najważniejsze to dogodzić wygodzie kierowcy – sprawia wrażenie odlanego z jednej formy i przyjemnie zamyka pasażera w bezpiecznej kapsule. Można się spierać o jakość materiałów użytych w modelu, którym jeździłem, ale przyjemność z jazdy szybko rekompensuje nie najlepsze pierwsze wrażenie, wywołane przez chropowate i twarde tworzywo. Może gdyby marka nie podkreślała tak mocno swojej elegancji i nie kierowała skojarzeń i oczekiwań w stronę luksusu, ten dysonans byłby znacznie mniejszy. W DS 5 prawdziwą przyjemność odczuwa się podczas jazdy.

No i head-up display. To powinno być w każdym aucie! Nic tak nie działa na wyobraźnię kierowcy, niż moment, w którym wjeżdża na przejście dla pieszych i widzi na nim prędkość, z jaką się porusza. Cofnięcie nogi z pedału gazu staje się odruchowe.

[ext_img=s]2573[/ext_img]

Trudno DS-owi wypominać poważne mankamenty, co najwyżej kilka nie do końca spełnionych obietnic. Ale też trudno odmówić mu charakteru, wyrazistego stylu oraz sukcesywnie odkrywanego uroku. Kiedy więc znowu spotkam go na ulicy, pomyślę sobie zapewne: ten facet ma charakter i niespecjalnie przejmuje się tym, co mówią inni. Po prostu robi to, co sprawia mu frajdę. Trochę jak ja sam - może właśnie dlatego tak szybko się polubiliśmy?

Dane techniczne:

[gallery_bare]208[/gallery_bare]

Mariusz Czykier

" ["ancestor_id"]=> string(2) "15" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1471446391" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "28" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2071" ["visits_counter"]=> string(4) "6964" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "28" ["name"]=> string(9) "Samochody" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "6" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(9) "Samochody" ["about"]=> string(227) "Idealny samochód dla mężczyzny istnieje w głowie każdego z nas. Limuzyny, auta sportowe, samochody terenowe – każdy ma swoje wymarzone modele. Jakie auto wybrać, a jakie podziwiać? Wszystko o samochodach dla facetów." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(11) "0-samochody" ["lft"]=> string(2) "69" ["rgt"]=> string(2) "70" ["level"]=> string(1) "2" } } [5]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1617" ["slug"]=> string(31) "test-citroen-c4-picasso-1-6-thp" ["dont_use_tags"]=> string(21) "motor , awans , akcja" ["title"]=> string(33) "Test: Citroen C4 Picasso 1.6 THP " ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(323) "Vany Citroena, ze względu na swój niepowtarzalny design, sygnowane są nazwiskiem wielkiego, hiszpańskiego malarza, prekursora kubizmu. Jednak w przypadku najnowszego C4 Picasso niesforny robot z taśmy produkcyjnej w reklamie Citroena powinien podpisywać go nazwiskiem Jamesa T. Kirka, kapitana statku USS Enterprise. " ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(32) "Test: Citroen C4 Picasso 1.6 THP" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1617" ["body"]=> string(14195) "

Francuski producent – co tu dużo mówić – wrócił z dalekiej podróży, gdy w 1998 roku na salonie samochodowym w Paryżu zaprezentował Xsarę Picasso. Samochód swoją nowoczesną stylistyką w kształcie łzy, odważnymi rozwiązaniami (np. zestawem wskaźników zamontowanym nietypowo po środku), bogatym wyposażeniem seryjnym oraz bezawaryjnością ujął za serce nie jednego kierowcę. Xsarę Picasso z powodzeniem sprzedawano także po wprowadzeniu następcy – C4 Picasso pierwszej generacji. Później do oferty dołączył – moim zdaniem mniej udany – Citroen C3 Picasso, ale wróćmy do następców poczciwej Xsary.

Kto powiedział, że van musi być nudny?

Pojawienie się na rynku w 2006 roku C4 Picasso znowu, głównie za sprawą wieńca kierownicy kręcącego się niezależnie od nieruchomego środka, wywróciło do góry nogami cały motoryzacyjny świat. „C-czwórka” powtórzyła oczywiście sukces swojego poprzednika, zresztą nadal wygląda bardzo nowocześnie. Jednak to, co zrobił Citroen prezentując w 2013 roku C4 Picasso drugiej generacji, przeniosło rodzinnego vana do nieznanego dotąd, alternatywnego wymiaru stylizacji. Czy pod skorupą nowoczesności rodem z Iphone’a kryje się nadal konwencjonalny samochód? Sprawdźmy!

[ext_img=s]1405[/ext_img]

Do testów otrzymałem świetnie doposażoną wersję Intensive z benzynowym, turbodoładowanym silnikiem o mocy 156 KM. Kilka dłuższych podróży po Polsce dało mi – byłemu użytkownikowi poczciwej Xsary Picasso 1.6 Hdi – możliwość sprawdzenia, jak daleko w przyszłość odjechała francuska technologia.

[article_adv]W bryle C4 Picasso trudno nie dostrzec bijącej z niej aury nowoczesności. Szczególnie przód nie pozwala przejść obok tego auta obojętnie. Światła do jazdy dziennej umieszczono wyżej od niewielkich, głęboko osadzonych w zderzaku reflektorów – właśnie za takie innowacje kochamy Citroena. Również duży grill, przypominający otwartą paszczę rekina, umieszczone po jego bokach halogeny oraz znaczek z dwóch równoległych listew zachodzący na diody LED wyglądają smacznie. Stylową atmosferę dopełnia bardzo daleko w stronę dachu przesunięta linia szyby czołowej i lekko zakrzywione, widoczne gdy patrzymy na auto z przodu, trójkątne szybki boczne.

Patrząc na C4 Picasso z boku, widać pewne nawiązania do poprzednika, ale też i do pierwowzoru – Xsary Picasso. Sylwetka jest co prawda trochę wyostrzona i bardziej kwadratowa, ale dzięki temu auto nie wygląda na stylistycznie „przesłodzone”. Szczególną uwagę zwraca matowa, wykonana z aluminium listwa poprowadzona wokół linii okien, która, odpowiednio pogrubiona, przechodzi przez tylny słupek. Z tyłu, elegancko zaprojektowane światła (chyba najbardziej przypominający poprzednika detal) umieszczono na dużej i dość ciężkiej klapie ze spoilerem. Do bryły auta naprawdę trudno jest się przyczepić, chyba że wolicie mniej porywające projekty niemieckich stylistów. Auto nie wygląda też na swoje wymiary, a to duży plus.


W tej beczce miodu znalazłem też łyżeczkę dziegciu. Przedzielone pasem zderzaka reflektory przednie mają problemy z dobrym oświetleniem drogi. Niestety, ograniczony wielkością odbłyśnika snop światła jest bardzo słaby i w nocy, szczególnie na kiepsko oświetlonych drogach drugiej kategorii, w zasadzie cały czas trzeba posiłkować się długimi (czasami niestety zapominając o ich wyłączeniu).

[ext_img=s]1406[/ext_img]

Design przede wszystkim!

Jeśli z zewnątrz auto wygląda kosmicznie, to w środku panuje atmosfera rodem z innej galaktyki. Nie znajdziemy tu żadnych analogowych wskaźników, a tradycyjne przełączniki zostały ograniczone do minimum. Dwa ciekłokrystaliczne ekrany robią całą robotę i mimo pewnych związanych z ich zastosowaniem niedogodności (o czym niżej) muszę przyznać, że pasują do charakteru auta.

[article_adv]Po środku, zupełnie jak w Mini, Lancii Y i poprzednich generacjach vanów Citroena, znajduje się prędkościomierz… ekhm, wróć – ekran przeładowany funkcjami, skrywający również wszystkie niezbędne do podróży wskaźniki. Możemy na nim zmieniać skórki, wyświetlać zdjęcia, obserwować otoczenie z umieszczonych w samochodzie kamer albo – tu was zaskoczę – sprawdzać aktualną prędkość, obroty i dane dotyczące spalania. Wszystkimi funkcjami steruje się z wielofunkcyjnej, mocno przeładowanej przyciskami kierownicy i niestety bardzo łatwo zabłądzić w gąszczu tych ustawień. Nie polecam więc robić tego w czasie jazdy.

Jeszcze gorzej sprawa wygląda w przypadku ładnie wyglądającego ekranu środkowego, który zastąpił tradycyjne przyciski. To już we współczesnych samochodach nie nowość, ale ten w C4 Picasso obsługuje multimedia, elektronikę pokładową, a także – do czego po tygodniu kompletnie się nie przyzwyczaiłem – ogrzewanie i klimatyzację. Wygospodarowano dzięki niemu miejsce na duży schowek, ale to jedyna zaleta. Bo choć takie rozwiązanie przypadnie do gustu miłośnikom Star Treka, bardzo przeszkadza w codziennej eksploatacji. Żeby ustawić cokolwiek podczas jazdy, trzeba mieć oczy z boku głowy. Po prostu brakuje standardowych, bardzo wygodnych i intuicyjnie obsługiwanych pokręteł. Wiele ułatwiłby joystick stosowany w systemach I-Drive w BMW, MMI w Audi lub prostszy i bardziej okrojony, jak Infotainment w testowanej niedawno Maździe 3.


Przestrzeń i elektronika

Trzeba jednak obiektywnie przyznać, że wnętrze robi dobre wrażenie. Materiały użyte do jego wykończenia są bardzo miłe w dotyku. Widać, że księgowi nie mieli tutaj nic do powiedzenia. Fotele są wygodne, dość dobrze trzymają w zakrętach, a doposażenie ich w funkcję masażu uprzyjemni każdą podróż. Łatwo też zająć dogodną pozycję za uciętą od dołu – jak w sportowym aucie – kierownicą, która poza tym, że bardzo pewnie leży w dłoniach, jest wystarczająco gruba i przyjemna w dotyku. Pod fotelem pasażera znajdziemy wysuwany elektrycznie podnóżek. Po jego wysunięciu, wszyscy, których wiozłem, momentalnie zasypiali. Faktycznie – jest to bardzo wygodne rozwiązanie, o czym sam miałem okazję się przekonać.

[ext_img=s]1407[/ext_img]

To, co jednak doceni właściciel C4 Picasso, to olbrzymia przestrzeń – tak, nawet w krótkiej wersji – i niesamowita wręcz widoczność. Monstrualnych rozmiarów przednia szyba wraz z trójkątami w słupkach A po bokach i – w tej wersji, za dopłatą – przeszkolonym dachem, tworzą atmosferę mydlanej bańki. To wrażenie wnikającego do środka światła jest niesamowite. Z drugiej strony, jeżeli cokolwiek na naszej drodze będzie nie do końca widoczne, z pomocą chętnie przyjdzie nam system kamer. Chomikujący różne rzeczy w aucie docenią naszpikowanie „Cytryny” różnymi pomysłowymi schowkami, a pasażerom tylnej kanapy spodobają się na pewno wysuwane stoliczki, które dodatkowo w nocy można podświetlić lampką.

[article_adv]Tuż po ruszeniu z miejsca denerwuje mechanizm naciągania pasów bezpieczeństwa. Zresztą ten system w tym modelu rozbudowano do tego stopnia, że momentami można się naprawdę przestraszyć. Jako że testowany Citroen miał na pokładzie opcjonalny drive assist, za każdym razem, gdy najechałem na pas lub za bardzo przybliżyłem się do jadącego przede mną samochodu, czułem na ciele niemiłosierne szarpanie. Nie ma tu lampek, bzyczków czy melodyjek informujących o zbliżającym się niebezpieczeństwie. Tutaj sugestywnie ciągną nas, niczym woźnica uzdą, pasy bezpieczeństwa. Jak się pewnie domyślacie, dość szybko pozbyłem się (ustawiając wszystko w pozycji „off”) tych elektronicznych „udogodnień”. Citroena wyposażono również w aktywny tempomat, który wyłącza się, gdy my jedziemy za szybko a samochód przed nami – za wolno. Przy niewielkich różnicach prędkości między samochodami, np. na autostradzie można jednak docenić jego przydatność. Niedzielni kierowcy polubią system park assist – auto wjeżdża we wskazane miejsce, a później z niego równie gładko wyjeżdża.


Nie przypomina statku na pełnym morzu

Przed odebraniem samochodu do testu długo zastanawiałem się, jakie wrażenie zrobi na mnie „uturbiona” benzyna pod maską. W końcu 156 KM i maksymalny moment obrotowy 240 Nm przy 1400 obr./min. to parametry godne porządnego diesla. I faktycznie – silnik jest niesamowicie żwawy. Pierwsza setka po 9 sekundach i ponad 200 km/h prędkości maksymalnej robią wrażenie na papierze. A jak jest w rzeczywistości? Jeżdżąc w ruchu miejskim, praktycznie na każdych światłach ruszamy jako pierwsi. Na trasie wyprzedzanie to przyjemność, a szybki wyjazd z uliczki podporządkowanej nie stanowi problemu. Auto pali przy tym średnio niecałe 8 litrów na 100 km. Jadąc jednostajnie, ale nie stosując się do zasad eko-drivingu możliwe jest zejście do ok. 6 litrów. Skrzynia biegów, jak na „Francuza” pracuje przyjemnie i bez haczenia. W babci Xsarze ciężko było mówić o jej precyzyjności. W przypadku C4 Picasso widać, że Citroen lekcje odrobił. Wracając do silnika, coś mi jednak cały czas nie dawało spokoju…

[ext_img=s]1408[/ext_img]

W końcu na to wpadłem. Nie zrozumcie mnie źle, ale jeżdżąc minivanem nie nastawiam się na osiągi, ale na elastyczność i niskie spalanie. Przyspieszenie – tu zgoda – jest bardzo ważne, ale w testowanym egzemplarzu brakowało mi jednak klekotu pod maską. Diesel jest po prostu lepszy do tego typu auta. I choć z opisywaną jednostką 1.6 THP pod maską i kompletem pasażerów udało mi się osiągnąć 200 km/h na autostradzie, wybrałbym wolniejszego diesla 1.6 HDi 115KM. Dlaczego? Bo przez tydzień jazdy mógłbym na palcach dwóch rąk policzyć sytuacje, w których użyłem pełnej mocy. Jazda minivanem to nie wyścigi – doceniałem więc przyjemność prowadzenia i elastyczność, a tę znajdę spokojnie w niewiele droższym dieslu.

[article_adv]Jazda Citroenem potrafi pozytywnie zaskoczyć. Po dawnej nerwowości nie pozostał już prawie żaden ślad. Samochód w zakrętach zachowuje się pewnie (oczywiście jak na vana), nie podpiera się już lusterkami o drogę jak Xsara, nie rzuca też nim jak statkiem po wzburzonym morzu. Pokonywanie łuków drogi z dużą szybkością odbywa się bez „pełnych gaci” i nerwowego dohamowywania. Oczywiście są lepsi – np. Ford C-Max, ale Citroen nie ma się czego wstydzić. Szkoda jedynie, że zawieszenie nadal minimalnie dobija na poprzecznych nierównościach. To niestety wada pakowania do samochodów tylnej belki skrętnej. Francuzi uwielbiają to rozwiązanie i w sumie mają rację – jest tanie i niezawodne, ale potrafi twardo i dość głośno pokonywać nierówności. Być może czas zastosować wahacze z tyłu? Poprawiłbym też działanie układu kierowniczego. Otóż zdarza się, szczególnie przy szybkiej zmianie kierunku, że reaguje on w sposób gumowy. Poza tym nie mam zastrzeżeń.


Podsumowanie

Projekty Citroena idą dwutorowo – jedne wywołują zachwyt (rodzina DS, nowy C4 Cactus), inne (C4 Aircross, C-Elysee) – zakłopotanie. C4 Picasso dodałbym zdecydowanie do tej pierwszej grupy. Stylistyką, jak żadna inna „Cytryna” w ofercie, nawiązuje zresztą do designerskich DS-ów.

Kosmiczny Citroen przy bliższej znajomości okazuje się normalnym autem, przebranym jedynie za „Powrót do przyszłości II” na bal karnawałowy. Jest wygodny, bezpieczny, a jazda nim nie powoduje choroby morskiej. Bardzo bogate wyposażenie seryjne można porządnie „dozbroić” i cieszyć się rewelacyjnie wyposażonym, dobrze wyglądającym vanem za przyzwoite pieniądze. Testowany egzemplarz, po doposażeniu, kosztuje w salonie blisko 120 tys. zł. Ale czy ktoś słyszał kiedyś o kimś, kto kupił Citroena po cenie katalogowej? Ja też nie. Czy więc polecam to auto? Miłośnikom gatunku zdecydowanie tak, ale z klekotem pod maską!

Dane techniczne:

Osiągi:

Średnie spalanie (podczas testu):

[gallery_bare]134[/gallery_bare]

Adam Gieras
fot.: Maciej Gis

[ext_img=o]1410[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(2) "15" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1415213749" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(2) "28" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1617" ["visits_counter"]=> string(4) "8783" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(2) "28" ["name"]=> string(9) "Samochody" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "6" ["superbox_counter"]=> string(1) "0" ["title"]=> string(9) "Samochody" ["about"]=> string(227) "Idealny samochód dla mężczyzny istnieje w głowie każdego z nas. Limuzyny, auta sportowe, samochody terenowe – każdy ma swoje wymarzone modele. Jakie auto wybrać, a jakie podziwiać? Wszystko o samochodach dla facetów." ["keywords"]=> string(0) "" ["use_gradation"]=> bool(true) ["slug"]=> string(11) "0-samochody" ["lft"]=> string(2) "69" ["rgt"]=> string(2) "70" ["level"]=> string(1) "2" } } } array(0) { }

Gorące tematy

facebook