Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

asertywność

8 sposobów na agresję

Męska psychologia

Życie czasem daje mocno w kość: przykre niespodzianki, niepomyślny przebieg wydarzeń, nic nie układa się tak jak chciałeś. Wszystko zaczyna ci działać na nerwy, złościsz się, masz ochotę rozstawiać wszystkich po kątach, byle tylko nie wchodzili ci w drogę. Bywa, że nie wytrzymujesz i wybuchasz, wyrzucając z siebie gromadzone od miesięcy złe emocje. Tymczasem istnieją sprawdzone sposoby pozwalające kontrolować agresję na bieżąco, tak, by nie dochodziło do eksplozji gniewu. Oto 8 najskuteczniejszych z nich.

więcej »

Asertywność – co i jak obiecujesz?

Męska psychologia

Ktoś ma problem, kłopot, zmaga się z trudną sytuacją życiową, potrzebuje czegoś... z twoich ust pada "Pomogę ci!". Czy na pewno wiesz co mówisz? I co z tym zamierzasz zrobić? Czy asertywność bywa przydatna również przy składaniu deklaracji pomocy?

więcej »

Przestań, a życie stanie się lepsze

Męska psychologia

"Muszę zrobić to, muszę zrobić tamto..." - lista czynności, zadań, priorytetów zaczyna przypominać długością kolejkę za kiełbasą w okresie PRL. Do tego bagaż doświadczeń, przekonań i nawyków ciąży niczym kula u nogi, bo gdy się głębiej zastanowić - to nie ty decydujesz o swoim życiu tylko "one". Nasze obawy, lęki, strachy kryjące się w szafie... Uprzedzenia, chora duma, wzory zachowań przekazane przez tych, którzy nas wychowywali - to wszystko nie pozostaje bez wpływu na nasze dorosłe życie. Każdy z nas zmaga się z czymś, co czasem sprawia, że trudno się cieszyć, odbiera radość, chęć do działania. Zamiast motywować, hamuje inwencję, zabija pomysły.

więcej » 6

Asertywność okiem trenera - cz. 6

Męska psychologia

O ograniczeniach asertywności, bohaterstwie i spontaniczności opowiada w ostatniej części cyklu o asertywności Wojciech Imielski, trener rozwoju osobistego.

więcej »

Asertywność okiem trenera - cz. 5

Męska psychologia

O asertywności w codziennej praktyce życiowej pisze w piątej części cyklu o asertywności Wojciech Imielski, trener rozwoju osobistego.

więcej »

Asertywność okiem trenera - cz. 4

Męska psychologia

O tym, co to jest „asertywność”, a czym „asertywność” nie jest, wyjaśnia w czwartej części cyklu o asertywności Wojciech Imielski, trener rozwoju osobistego.

więcej »

Asertywność okiem trenera - cz. 3

Męska psychologia

O zespole uszczęśliwiacza i terrorze emocjonalnym pisze w trzeciej części cyklu o asertywności Wojciech Imielski, trener rozwoju osobistego.

więcej » 2

Asertywność okiem trenera - cz. 2

Męska psychologia

O niebezpieczeństwach owczego pędu oraz o tym, po co nam asertywność, pisze w drugiej części cyklu o asertywności Wojciech Imielski, trener rozwoju osobistego.

więcej »

Asertywność okiem trenera - cz. 1

Męska psychologia

Czym jest asertywność? Kiedy nam jej brakuje? O tym w pierwszej części cyklu o asertywności opowiada Wojciech Imielski, trener rozwoju osobistego.

więcej »

11 znaków, żeby zmienić sposób rozmowy

Męska psychologia

Komunikujesz się każdego dnia. Po czym poznać, że twoje kontakty z ludźmi nie zmierzają w dobrą stronę? Jak dbać o to, żeby twoja komunikacja właściwie zrozumiana? Kiedy zmienić sposób rozmowy? Nawet niewielkie zmiany mogą znacząco poprawić twoje relacje.

więcej »
array(10) { [0]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "2900" ["slug"]=> string(21) "8-sposobow-na-agresje" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(23) "8 sposobów na agresję" ["avatar_description"]=> string(23) "Jak opanować agresję?" ["avatar_alt_text"]=> string(19) "Sposoby na agresję" ["lead"]=> string(539) "Życie czasem daje mocno w kość: przykre niespodzianki, niepomyślny przebieg wydarzeń, nic nie układa się tak jak chciałeś. Wszystko zaczyna ci działać na nerwy, złościsz się, masz ochotę rozstawiać wszystkich po kątach, byle tylko nie wchodzili ci w drogę. Bywa, że nie wytrzymujesz i wybuchasz, wyrzucając z siebie gromadzone od miesięcy złe emocje. Tymczasem istnieją sprawdzone sposoby pozwalające kontrolować agresję na bieżąco, tak, by nie dochodziło do eksplozji gniewu. Oto 8 najskuteczniejszych z nich." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(539) "Życie czasem daje mocno w kość: przykre niespodzianki, niepomyślny przebieg wydarzeń, nic nie układa się tak jak chciałeś. Wszystko zaczyna ci działać na nerwy, złościsz się, masz ochotę rozstawiać wszystkich po kątach, byle tylko nie wchodzili ci w drogę. Bywa, że nie wytrzymujesz i wybuchasz, wyrzucając z siebie gromadzone od miesięcy złe emocje. Tymczasem istnieją sprawdzone sposoby pozwalające kontrolować agresję na bieżąco, tak, by nie dochodziło do eksplozji gniewu. Oto 8 najskuteczniejszych z nich." ["superbox_title"]=> string(23) "8 sposobów na agresję" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_2900" ["body"]=> string(7288) "

[powiazane]Agresja to nic przyjemnego. Chyba nikt nie lubi być adresatem zachowań agresywnych, zwłaszcza takich, które nie mają żadnej poważnej przyczyny. Choć my faceci trochę łatwiej ją znosimy - chociażby ze względu na uwarunkowania kulturowe, uczymy się ich bowiem już od wczesnego dzieciństwa, to chyba żaden z nas tak naprawdę nie lubi zbędnej konfrontacji. Tymczasem niekontrolowana, męska agresja może być przyczyną poważnych kłopotów. Wystarczy wspomnieć statystyki - większość przestępstw z użyciem siły popełniają faceci, więc związek z naszym testosteronem wydaje się - przynajmniej w tej sprawie - oczywisty.

[rekmob1]

Nie trzeba jednak analizować zjawiska aż tak głęboko, nasza agresja nie musi bowiem być aż tak silna, żeby od razu prowadziła do przestępstw. Czasem wystarczy podnieść głos, by u rodziny, partnerki czy współpracowników wywołać zrozumiałe poczucie niepokoju. Co zatem robić, by zminimalizować ryzyko wystąpienia napadu agresji? Oto odpowiedź.

1. Ćwicz fizycznie

Choć może się to wydawać banalne, to jednak jest to prawda. Nie ma większego wroga męskiej (i każdej innej) agresji, niż prawdziwe zmęczenie. W tym wypadku można łatwo połączyć przyjemne z pożytecznym - intensywny trening fizyczny, np. na siłowni, zapewni ci nie tylko zdrowie i doskonałą sylwetkę, ale także wyciszenie i upragniony spokój. Ćwicząc na wspomnianej na siłowni, ale też biegając czy jeżdżąc na rowerze, skutecznie rozładowujesz nagromadzone w sobie pokłady złości i nawet najbardziej zakorzenioną frustrację. Po powrocie z intensywnego treningu nie będziesz miał ani czasu, ani ochoty na jakąkolwiek złość. To naprawdę bardzo dobrze działa.

[rek]

2. Zrób sobie własny worek treningowy

Męska agresja ma często podłoże fizyczne, wręcz chemiczne. To stan wynikający w znacznej mierze z poziomu testosteronu. najlepszym sposobem na pozbycie się agresji jest rozładowywanie jej, zwłaszcza wtedy, gdy złość przychodzi niespodziewanie. W takich sytuacjach - by wrócić na ścieżkę spokoju i opanowania - wystarczy często zupełnie niewielki gest - np. uderzenie pięścią w stół. Jednak o wiele mniej zamieszania wywołasz, jeśli znajdziesz sobie w domu przedmiot, który posłuży ci do kontrolowanego upustu emocji. Może to być profesjonalny worek treningowy, ale także twardsza poduszka itp. Jeśli jesteś zły, wyładuj się na niej, od razu poczujesz się lepiej.

3. Nie duś w sobie emocji

Nawet jeśli w pierwszej chwili wyda ci się to niemęskie, to jednak warto pamiętać, że tłumienie emocji - którego chłopcy uczeni są od małego - czasem czyni więcej szkód niż pożytku. Są takie chwile, w których zdecydowanie lepiej będzie, jeśli np. zamkniesz się w samochodzie i sam sobie wykrzyczysz wszelkie nagromadzone żale. Nie bój się dosadności, wrzeszcz ile wlezie. Aż przejdzie ci ta złość. Jeśli czujesz się smutny, nie ograniczaj się i pozwól sobie na łzy, jeśli masz potrzebę skrytykowania kogoś, "dowal" mu na głos. I tak nie usłyszy tego nikt poza tobą, więc nie musisz się ograniczać. To może zadziałać jak katharsis i znacznie rozładować złe emocje.

4. Używaj wyobraźni

Bardzo interesującym sposobem na walkę z własnymi zachowaniami agresywnymi jest bujna wyobraźnia. Kiedy czujesz, że nagromadziły się w tobie znaczne pokłady żółci, kiedy jesteś zły na innych i czujesz, że w każdej chwili możesz wybuchnąć, spróbuj zatrzymać się w miejscu i wyobrazić sobie, że całe to zło i frustracja po prostu, fizycznie, jak gaz ulatniają się z twojego ciała. W sytuacjach ekstremalnych - kiedy jesteś wkurzony na kogoś szczególnie mocno, lepiej nawet wyobrazić sobie akt agresji wobec takiej osoby, niż zrobić coś podobnego w rzeczywistości. Oczywiście nie zachęcam do okładania ciosami, nawet wyimaginowanymi, każdego jak leci, ale czasem to najmniej szkodliwe wyjście z podbramkowej sytuacji.

5. Wyładuj frustrację na kartce papieru

Na amerykańskich filmach często pokazują, jak do kosza trafia pognieciona i zniszczona kula z papieru, którą wyrzuca jakiś sfrustrowany facet. Wbrew pozorom nie jest to tylko pomysł Hollywood na pokazanie złości, ale udowodniony przez psychologów sposób na rozładowanie złych emocji. Nie musisz gnieść, możesz też rwać, bazgrolić, cokolwiek, byleby rozładować napięcie. Agresja jest jak siła w fizyce. Można ją zużyć do czynienia zła, by potem gorzko żałować konsekwencji, można ją też przekierować na tory zastępcze, tak, by zużyć jej pokłady w inny, "uspołeczniony" sposób. Metod takiego zastępczego wyładowania może być bardzo wiele, z pewnością znajdziesz coś dla siebie.

6. Napisz do osoby, która wywołuje w tobie złość

Innym sprawdzonym sposobem na radzenie sobie z pokładami ukierunkowanej agresji i złości jest napisanie listu czy nawet krótkiej wiadomości do osoby, która wywołuje w nas najgorsze emocje i instynkty. W takim liście nie możesz się ograniczać ani cenzurować tego, co uważasz za zbyt ostre. Przeciwnie - przelej do tekstu wszystkie swoje zastrzeżenia, złości i całą frustrację, jaką odczuwasz w związku z tą osobą. Wyrzuć jej bieżące i przeszłe przewinienia, wygarnij wszystko, na co zasługuje, wskaż, dlaczego działa ci na nerwy. A potem list schowaj lub skasuj. Nie wysyłaj. Zobaczysz, że to nie tylko przyniesie ci ulgę, ale pozwoli na zdobycie świeżej perspektywy, nowego spojrzenia na siebie i tę właśnie osobę.

7. Daj sobie prawo do złości

Im szybciej zrozumiesz, że nikt nie jest idealny, że każdy ma prawo do gorszych momentów, tym szybciej zaznasz spokoju. Złość jest emocją tak samo uprawnioną i prawdziwą jak każda inna. Będziesz ją przeżywać niezależnie od tego, jak ją oceniasz i czy chcesz, czy też nie. Im szybciej zaakceptujesz ten fakt, tym prędzej przestaniesz się frustrować. Jeśli nie dasz sobie prawa do okazywania odrobiny złości, jej pokłady zamiast maleć, będą stale rosnąć i w efekcie wymiernie utrudniać ci codzienne życie.

8. Nie tłum sztucznie złych emocji

Bądź świadom, że sztuczne tłumienie w sobie złych emocji na dłuższą metę nie naprawi żadnych problemów, zwłaszcza, jeśli związane są one z jakimś konkretnym faktem lub osobą. Tak nie naprawisz swojego związku czy relacji z bliskimi. Przeciwnie - jako mężczyzna będziesz się czuł naprawdę coraz mniej komfortowo. Twoja frustracja zamiast osłabnąć urośnie, a w pewnym momencie zaczniesz ją "ulewać" na inne, zupełnie niewinne osoby w swoim najbliższym otoczeniu. Naucz się nazywać rzeczy po imieniu, jeśli masz do kogoś zastrzeżenia, nie obawiaj się ich przedstawiać, nie duś wszystkiego w sobie.

Marcin Wróblewski

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1550491625" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_2900" ["visits_counter"]=> string(3) "326" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [1]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1787" ["slug"]=> string(31) "asertywnosc-co-i-jak-obiecujesz" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(38) "Asertywność – co i jak obiecujesz?" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(263) "Ktoś ma problem, kłopot, zmaga się z trudną sytuacją życiową, potrzebuje czegoś... z twoich ust pada "Pomogę ci!". Czy na pewno wiesz co mówisz? I co z tym zamierzasz zrobić? Czy asertywność bywa przydatna również przy składaniu deklaracji pomocy?" ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(38) "Asertywność – co i jak obiecujesz?" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1787" ["body"]=> string(6325) "

[powiazane] Pomaganie innym nie jest sprawą prostą już od samego początku - gdy wychodzimy z inicjatywą i formułujemy względem kogoś propozycję pomocy. Mam tu na myśli szczególnie te sytuacje, gdzie stojąc z kimś twarzą w twarz dajemy słowo, że chcemy w jakiś sposób "uprościć" mu życie.

Zmotywowani do deklaracji m.in.:

...stajemy w końcu przed decyzją: Co zrobić ze słowami - czy zamienić je w czyn? Czy jestem w stanie to zrobić? Czy chcę? A może wcale nie mogę i nie chcę pomóc? Może powiedziałem to tylko ot tak, bo wypadało? Brak mi możliwości pomocy, nie przemyślałem sytuacji, nie dam rady czasowo, nie uniosę ciężaru udzielenia tej pomocy...

[article_adv]

Tu rodzi się problem - zarówno dla osoby, która czeka na obiecaną pomoc, jak i tej, która ją obiecała.

Bywa, że ludzie zaczynają się unikać, udają, że nic nie mówili, zapomnieli, próbują żartem wybrnąć z sytuacji, pojawiają się wzajemne urazy, żale i oskarżenia. "Bo przecież obiecałeś", "Co z ciebie za przyjaciel?". Jedni popadają w poczucie winy (bo jednak nie mają jak pomóc), inni nic sobie z tego nie robią, że kogoś niechcący skrzywdzili obiecując pomoc, której wcale nie zamierzali udzielić. Jeszcze inni, przyparci do muru pomagają - czując się jednak przez to wykończeni, wchodzą w rolę osoby dającej się wykorzystywać i manipulowanej. Nie potrafią przeciwstawić się presji, którą np. wywiera na nich osoba prosząca o pomoc.

Asertywne obiecywanie pomocy - jak do tego podejść?

Niech nasze słowa mają wartość, a obietnice pokrycie. Nie krzywdźmy innych obiecując im pomoc, której od nas nie otrzymają. Nie działajmy jednak na swoja szkodę - dając się zmusić do pomocy, której nie chcemy udzielić, która jest pond nasze siły, możliwości, ponad nasze granice.

Zanim się zdeklarujesz

Oto kilka pytań i kwestii, o których warto pamiętać zanim z naszych ust, czy klawiatury wypłynie w czyjąś stronę zapewnienie "Pomogę ci":

Bardzo ważne jest również, by jasno określać formę, zakres pomocy, by nie zamieniała się ona w naszym odczuciu w wykorzystywanie:

Nie uzależniajmy od siebie – uczmy, jak coś zrobić (np. w zakresie obsługi komputera, komórki, jakiegoś urządzenia, programu, pisania CV, wniosku), załatwić (o ile to możliwe) - zamiast robić to za kogoś od A do Z. Dzięki temu ten ktoś będzie w stanie sam na przyszłość sobie poradzić, a nawet pomóc innym. Jeśli ktoś odmawia nauki, bo "nie chce mu się" - to sygnał, aby się zastanowić, czy warto podejmować się tego, o co prosi.

Jeśli pożyczamy większe sumy pieniędzy, bierzemy na siebie jakieś zobowiązanie finansowe - nie wstydźmy się prosić (jeśli tylko to możliwe) o odpowiednią umowę, która będzie np. potwierdzeniem pożyczki.

Dbaj o nie, wyznaczaj je asertywnie, aby również dla osoby, której pomagasz, były jasne. Pomaganie innym nigdy nie powinno przekładać się na krzywdę twoją czy twoich bliskich (bo np. czas dla dzieci został w całości przeznaczony na mającą trwać kilka tygodni pomoc przy remoncie u sąsiada). Osoba, której pomagasz, powinna mieć szacunek do ciebie i twoich planów – niech ta relacja nie zamieni się w toksyczną, gdy ktoś domaga się ciągle pomocy, nie biorąc pod uwagę sytuacji, w jakiej się akurat znajdujesz, czy sama nie robi nic, by sobie pomóc, licząc tylko na innych.

Obiecałeś, ale okazało się, że z różnych przyczyn nie możesz wywiązać się z danej obietnicy lub nie możesz już dłużej pomagać. Nie chowaj się - przeproś, powiedz, że jednak nie możesz pomóc, nie dasz rady dłużej. Być może dana osoba nie będzie z tego zadowolona, jednak sytuacja będzie dla was obojga jasna, a ona będzie wiedziała, że musi szukać tej pomocy u kogoś innego. Takie postawienie sprawy daje szansę na zachowanie dobrych relacji pomiędzy wami, a ty nie wyjdziesz na osobę nieodpowiedzialną za własne słowa.

Joanna Wilgucka - Drymajło
[ext_img=o]1555[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1429633973" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1787" ["visits_counter"]=> string(4) "7628" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [2]=> array(49) { ["id"]=> string(4) "1753" ["slug"]=> string(34) "przestan-a-zycie-stanie-sie-lepsze" ["dont_use_tags"]=> string(7) " dowcip" ["title"]=> string(38) "Przestań, a życie stanie się lepsze" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(706) ""Muszę zrobić to, muszę zrobić tamto..." - lista czynności, zadań, priorytetów zaczyna przypominać długością kolejkę za kiełbasą w okresie PRL. Do tego bagaż doświadczeń, przekonań i nawyków ciąży niczym kula u nogi, bo gdy się głębiej zastanowić - to nie ty decydujesz o swoim życiu tylko "one". Nasze obawy, lęki, strachy kryjące się w szafie... Uprzedzenia, chora duma, wzory zachowań przekazane przez tych, którzy nas wychowywali - to wszystko nie pozostaje bez wpływu na nasze dorosłe życie. Każdy z nas zmaga się z czymś, co czasem sprawia, że trudno się cieszyć, odbiera radość, chęć do działania. Zamiast motywować, hamuje inwencję, zabija pomysły." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(38) "Przestań, a życie stanie się lepsze" ["superbox_avatar"]=> string(20) "superbox_avatar_1753" ["body"]=> string(7284) "

[powiazane]

Jak zmienić swoje życie?

Czy można coś z tym zrobić? Oczywiście, najpierw jednak należny przyjrzeć się swojemu życiu i zastanowić się nad tym, czym się tak naprawdę w nim kierujemy. W jakich okolicznościach najczęściej "łapiemy doła", co doprowadza nas do szewskiej pasji, skąd u nas impulsywne zachowania? Dopiero obserwując siebie w różnych sytuacjach - ale nie na zasadzie krytyka, tylko raczej lekarza robiącego wywiad - będziesz w stanie uświadomić sobie, gdzie kryje się problem.

Mamy tendencję do dokładania sobie, również w naszej pogoni za szczęściem - więcej pracy nad sobą, więcej dyscypliny, więcej postanowień (o których później i tak zapominamy). Wydaje nam się, że im więcej zrobimy, zarobimy, kupimy, zjemy - tym nasza egzystencja na tym świecie będzie radośniejsza. W większości przypadków jednak, im więcej tym gorzej. W chaosie łatwo się zgubić, w biegu łatwo się zatracić...

[article_adv]

Proponuję dziś dać sobie chwilę na zatrzymanie się i zastanowienie, z czego warto zrezygnować w życiu, gdzie powiedzieć STOP, by zyskało ono na jakości. Każdy z nas jest inny - ale borykamy się często z podobnymi problemami. Jak możesz rozwiązać cześć z tych, które odbierają ci radość życia?

Przestań się otaczać toksycznymi ludźmi

Jeśli po rozmowie z koleżanką/kolegą czujesz się chory, spada ci poziom wiary w siebie, czujesz się smutny i zmęczony życiem, zdobądź się na odwagę i jasno o tym powiedz. Jeśli dana osoba nie zmieni zachowania, które ty tak źle odbierasz, zakończ tę znajomość lub ogranicz do minimum. Są na tym świecie ludzie, którzy poprawiają sobie humor krytykując innych. Pod płaszczykiem przyjaźni szpilka po szpilce wbijają swoje złośliwe uwagi, stosują niedomówienia, obgadują za plecami. Może niektórzy robią to nieświadome, ale sporo z nich czuje satysfakcję, mogąc uświadomić drugiej osobie, że są "lepsze" od niej. Przyjaźń jest dwustronną relacją - nie pozwól w jej imię traktować się jak bankomat, wieczna poduszka do wypłakiwania czy studnia, która pomieści 1000 narzekań dziennie. Pamiętaj, że sposób zachowania osób, którymi się otaczasz wpływa również na ciebie, na twój nastrój, postrzeganie siebie i świata.

Przestań milczeć

Ile razy powtarzamy "W sumie to nic się takiego nie stało. Chyba przesadzam"? Ktoś znowu sprawił nam przykrość, ale może lepiej to przemilczeć... Jeśli zawsze będziemy podchodzić w taki sposób do problemu, nie będzie szans na zmianę sytuacji na inną. Jeśli jasno i wyraźnie nie zakomunikujemy komuś, że jego słowa lub zachowanie sprawiają nam przykrość, mało prawdopodobne, że dana osoba sama sobie uświadomi, że nie życzysz sobie takiego traktowania. Często przypadkiem powiemy coś niechcący, ale niektórzy potrzebują jasnego postawienia granicy. Inaczej wejdą na głowę drugiej osobie.


[powiazane]

Przestań zadręczać się tym, co się nie odstanie

Stało się, popełniłeś błąd, żałujesz, chciałbyś zmienić czas, ale to niemożliwe. Spotkała cię przykrość - ktoś zachował się nagannie względem ciebie. Przemyśl tę sytuację, wyciągnij wnioski, przeproś (jeśli wina była po twojej stronie, napraw krzywdę jeśli to możliwe, porozmawiaj), spróbuj wybaczyć sobie lub komuś. Bywa to bardzo trudne, jednak jeśli tego nie zrobisz, będzie się to za tobą ciągnęło. Zadręczając się przeszłością nie pomożesz ani sobie ani komuś... Pogódź się z nią, bo inaczej cię zniszczy - jej ciężar nigdy nie pozwoli ci otworzyć drzwi do szczęśliwej, pełnej wartości przyszłości.

[article_adv]

Przestań uważać, że da się życie zaplanować i kontrolować

Wyobraź sobie sytuację, że stoisz w sklepie, nie masz wózka ani koszyka. Podaję ci kolejne produkty, a ty próbujesz je wszystkie utrzymać, nie protestujesz, uważasz, że dasz radę, ile by tego nie było. Jest ich coraz więcej, podtrzymujesz je już nawet czubkiem nosa... Dzielnie walczysz, ręce ci cierpną, nos swędzi, ale nie masz jak się podrapać... rzeczy przybywa... Bach... Bach... spadła herbata... ojej spadło opakowanie z jajkami...

Tak w skrócie można przedstawić sytuację kogoś, kto uważa, że wszystko da się skrupulatnie planować i kontrolować, że może wziąć na siebie ogrom zadań ("dobry plan załatwi wszystko"). Życie nie jest terminarzem, w którym da się wszystko ustalić i tak będzie. Obowiązki, które na siebie bierzemy to konkretne obciążenie - i trzeba zachować rozsądek decydując się na kolejne. Chorobliwa próba kontroli tego, co nas otacza (każdego aspektu życia) prowadzi do nerwicy, frustracji, trwania w ciągłym napięciu... Zawsze coś bowiem "spadnie", pojawi się nagle nieprzewidziana sytuacja i trzeba będzie na nią zareagować... Jeśli zdajemy sobie z tego sprawę, z mniejszym stresem przyjmujemy to, co niesie życie. Jeśli zaś żyjemy w iluzji panowania, kontroli nad nim - każde, niespodziewane odstępstwo od naszego planu, zaburzy nasze poczucie bezpieczeństwa, przestraszy, sprawi, że poczujemy się zagubieni. Warto planować, jednak jednocześnie przyjmując i biorąc pod uwagę to, że nasze pomysły życie często weryfikuje.

Przestań bać się błędów

"A co, jak się nie uda? A jak to zła decyzja? Nie, nie ma sensu, po co ryzykować" - powtarzanie sobie tego sprawia, że wiele szans na lepsze życie znika nam sprzed nosa... Strach przed porażką, błędem, ośmieszeniem jest często końcem marzeń, ambitnych planów. Uprawiamy czarnowidztwo... trudno nam wyobrazić sobie, że się uda, że stać nas na wielkie czyny... raczej dostrzegamy widmo porażki i na wszelki wypadek robimy krok do tyłu. Pamiętajmy, że błędy są wpisane w życie każdego człowieka. Błędów nie popełnia ten, kto nic nie robi. Czy chcesz, by życie przeciekło ci przez palce? Pogódź się z tym, że błędy zawsze się zdarzają. Traktuj je jak lekcje, które pozwolą wyciągnąć konkretne wnioski, coś, co stymuluje, a nie degraduje.

Daj sobie szansę na lepsze życie

Czego jeszcze nie powinieneś robić? To pytanie musisz zadać sam sobie:) bo tylko ty wiesz, co odbiera ci radość życia. Może jest to ukryte głęboko w tobie. Może trzeba wziąć łopatkę i trochę pokopać, poszukać swojego prawdziwego JA pod gruzami. Spróbuj. Co masz do stracenia w stosunku do tego, co możesz zyskać? Zacznij iść do przodu. Błędów nie popełnia ten, kto nic nie robi - z sukcesami jest podobnie!

Joanna Wilgucka - Drymajło
[ext_img=o]1555[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1425565773" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(27) "https://facetpo40.pl/forum/" ["link_info"]=> string(16) "Wejdź na FORUM!" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(0) "" ["show_recommend"]=> bool(true) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(19) "/avatar/avatar_1753" ["visits_counter"]=> string(5) "37699" ["comments_counter"]=> string(1) "6" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [3]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "798" ["slug"]=> string(30) "asertywnosc-okiem-trenera-cz-6" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(35) "Asertywność okiem trenera - cz. 6" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(161) "O ograniczeniach asertywności, bohaterstwie i spontaniczności opowiada w ostatniej części cyklu o asertywności Wojciech Imielski, trener rozwoju osobistego." ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(161) "O ograniczeniach asertywności, bohaterstwie i spontaniczności opowiada w ostatniej części cyklu o asertywności Wojciech Imielski, trener rozwoju osobistego." ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(5527) "

Udostępniając szerokim kręgom społecznym wiedzę na temat umiejętności interpersonalnych trener ma obowiązek poinformować o wszelkich jej ograniczeniach. W rzeczy samej, podczas swoich szkoleń do znudzenia przypominam uczestnikom, że nabywanie jakichkolwiek kompetencji nie zwalnia z obowiązku krytycznego myślenia i że w zastosowaniu przyswojonych umiejętności za zasadę naczelną przyjąć należy kryterium zdrowego rozsądku.

U podstaw wszelkich umiejętności interpersonalnych powinien zawsze leżeć mocny fundament w postaci stale rozwijanej, bogatej i harmonijnej osobowości. W przeciwnym razie przyswojone zachowania są jedynie prezentacją wyuczonych formułek, prymitywnym środkiem do celu i łatwą do zdemaskowania próbą nieudolnej manipulacji. Oznacza to między innymi, że celem nabycia umiejętności asertywnego rozwiązywania codziennych problemów należy gruntownie przemyśleć postulaty asertywności, uzyskać świadomość własnych praw i ograniczeń oraz zbudować system wewnętrznych przekonań, którego zewnętrzną, ostateczną realizacją ewentualnie będzie zachowanie asertywne. Taki system w gruncie rzeczy nigdy nie może być stały, bo wszelkie poglądy powinny ulegać zmianom wraz z procesem nieprzerwanego rozwoju i dojrzewania człowieka.

W rozważaniach dotyczących asertywności w sposób nieuchronny pojawia się problem osobistych praw – czym są te prawa, jaką mają postać i gdzie się kończą? Nie istnieje prosta odpowiedź na to pytanie. Rozwiązania należy szukać w stale rozwijanym, dojrzałym systemie osobistych wartości, którego cechą jest przede wszystkim koncentracja na prawach cudzych – wówczas prawa własne pojawiają się i nabierają kształtu w sposób zupełnie naturalny.

Umiejętności psychologiczne czy społeczne nie mają charakteru gotowych algorytmów działania. Szczegółowe strategie postępowania należy w zasadzie tworzyć na potrzeby konkretnej sytuacji. Ostatecznie skuteczne formy zachowania opierają się często na doświadczeniu i wyczuciu, czyli na zjawiskach trudnych do ujęcia w precyzyjne ramy opisowe.

Również więc asertywność ma swoje ograniczenia. W życiu codziennym nikt nie ma obowiązku stale trzymać się określonych zasad. Wszyscy jesteśmy ludźmi – miewamy swoje nastroje, humory, gorsze i lepsze dni, kierują nami popędy i targają namiętności. Czasami więc zachowanie nieasertywne będzie objawem spontaniczności i naturalności, a nawet


 dojrzałości w działaniu, na przykład wówczas, kiedy ulegamy cokolwiek nieuprawnionym prośbom partnera lub gdy dla dobra dziecka rezygnujemy z realizacji założonych planów.

Zdarzają się sytuacje, w których znacznie lepiej niż asertywność sprawdza się agresja lub uległość. Jest tak przede wszystkim w społecznych sytuacjach ostrego kryzysu, jak klęska żywiołowa, napad z bronią w ręku czy porwanie. Człowiek zaatakowany ma pełne prawo się bronić, nawet z wykorzystaniem najbardziej brutalnych technik bojowych lub poddać się, jeśli uzna walkę za bezsensowną. Naprawdę nie zalecam prób asertywnego sięgania po własne obywatelskie prawa, kiedy bandyta grozi nożem lub przystawia pistolet do skroni. Znane powiedzenie mówi, że bohaterowie leżą na cmentarzach. To do ciebie należy decyzja, kiedy i w jakim stopniu pragniesz być nieugięty.

W moim poczuciu we wszystkich stosunkach społecznych zasadą generalną winna być zasada elastyczności i zdrowego rozsądku. Pomiędzy bohaterskim zrywem wolnościowym, który może skończyć się tragedią, a udzielaniem agresorowi pomocy, która prowadzi do realizacji jego szalonych idei, istnieje jeszcze nieskończony ciąg możliwych rozwiązań, choć wiadomo, że dramatyzm sytuacji i związany z tym stres mocno zawężają repertuar dostępnych reakcji.

Między innymi z tych właśnie względów wspominam o „rozsądnej” wierze we własne możliwości, „sensownym” wykorzystaniu uwag krytycznych czy „poprawnie rozumianej” asertywności. Należy pamiętać, że każde, nawet uprawnione zachowanie można zaprezentować w różny sposób a najbardziej praktyczna jest w tym zakresie zasada racjonalnego umiaru.

Asertywność sprawdza się w wielu sytuacjach życiowych i bywa świetnym sposobem kształtowania satysfakcjonujących relacji międzyludzkich. Musisz jednak pamiętać, że nie wszyscy wokół Ciebie w równym stopniu uznają twe prawo do autonomii i samostanowienia lub też prawo to rozumieją w zupełnie inny sposób. Jeśli więc kulturalnie i uprzejmie, przy zastosowaniu wszelkich zasad asertywności odmówisz ciotce zjedzenia tej wmuszanej zupy, ciotka najprawdopodobniej i tak będzie cię miała za drania.

 

Wojciech Imielski, psycholog, trener rozwoju osobistego, pisarz i publicysta
www.wojciechimielski.pl

<< Przeczytaj poprzednią część artykułu 

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1353178575" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(63) "https://facetpo40.pl/klinika-ciala-i-ducha/sztuka-samokontroli/" ["link_info"]=> string(19) "Sztuka samokontroli" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(21) "asertywność, trener" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_798" ["visits_counter"]=> string(4) "6277" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [4]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "797" ["slug"]=> string(30) "asertywnosc-okiem-trenera-cz-5" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(35) "Asertywność okiem trenera - cz. 5" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(140) "O asertywności w codziennej praktyce życiowej pisze w piątej części cyklu o asertywności Wojciech Imielski, trener rozwoju osobistego." ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(12005) "

Aby w pełni zrozumieć zjawisko asertywności, należy z pewnością dowiedzieć się, jakie umiejętności i kompetencje szczegółowe wchodzą jej w zakres, innymi słowy – czym dokładnie charakteryzuje się zachowanie osoby, którą możemy nazwać „asertywną”.

Przede wszystkim należy wspomnieć, że żaden człowiek nie jest i nie powinien być asertywny w każdym momencie. Choć potocznie mówi się czasem o „asertywnych osobach” moim zdaniem asertywne jest raczej zachowanie, niż człowiek, który je prezentuje. Asertywność jest umiejętnością wyuczoną i choć sprawdza się w wielu sytuacjach, a wytrwały trening może spowodować, że stanie się zupełnie naturalnym, integralnym składnikiem osobowości, człowiek może i powinien zachowywać się spontanicznie, a czasem po prostu nieasertywnie.

Asertywność w proponowanym ujęciu obejmuje następujące kompetencje szczegółowe:

Umiejętność mówienia „nie”

czyli formułowania odmowy w sytuacji, gdy czyjaś propozycja, zaproszenie, sugestia, chęć pomocy itd. nadmiernie ingeruje w Twoją przestrzeń osobistą, zwłaszcza, jeśli zupełnie nie życzysz sobie akurat takiej ingerencji.

Przykładem jest natrętna ciocia, uparcie dolewająca gościom zupy ogórkowej: „ale zjesz jeszcze na pewno”, nawet pomimo wielokrotnych informacji z ich strony, że zjedli już dosyć lub że po prostu nie mają na zupę ochoty. W tym przypadku szczególnie ważna jest stanowczość, czyli umiejętność trwania przy swoim uzasadnionym stanowisku niezależnie od tego, jak bardzo nie podoba się ono innym. Tak naprawdę bowiem nie masz żadnego obowiązku mieć ochoty na zupę, co więcej – niezależnie od ochoty czy braku chęci po prostu nie musisz jej jeść. I wreszcie, co bardzo ważne, ze swojej decyzji w tym zakresie nie musisz się wcale tłumaczyć. Jak zwykle, kryterium zasadności Twojego stanowiska jest przede wszystkim jedno – czy twoja postawa nie szkodzi innym osobom? Tak naprawdę temat ten jest bardzo dyskusyjny, a zachowanie asertywne stwarza wielokrotnie liczne problemy. Dla twojej staroświeckiej ciotki odmowa spożywania obiadu może być bowiem czymś w rodzaju zbrodni, a już na pewno będzie świadczyła o tzw. „braku kultury”. Niestety – musisz liczyć się z tym, że zazwyczaj na temat dobrych manier w sposób autorytatywny wypowiadają się osoby o dyplomacji nie mające zielonego pojęcia.

Konieczność udowadniania dobrej woli poprzez uprzejme kosztowanie obrzydliwych nieraz potraw jest zabobonem pokutującym w wielu kulturach, o czym często w swych opowiadaniach wspominają znani podróżnicy, opisujący dramat próbowania baranich jąder czy kozich oczu tylko po to, by na drugim końcu świata nie urazić gościnnych gospodarzy.

Umiejętność mówienia „tak”

czyli wyrażania zgody na czyjeś propozycje, akceptacji czyjegoś punktu widzenia ale również wyrażania potrzeb, proszenia o pomoc, korzystania z czyjegoś wsparcia w razie potrzeby. Punkt ten uświadamia, że asertywność zawierać powinna element


dojrzałej elastyczności, zakłada bowiem także gotowość rezygnacji z własnych postanowień, dążeń i ambicji czy zmiany wcześniej podjętych decyzji, jeśli czyjeś dobro akurat tego wymaga.

Poczucie własnej wartości i świadomość przysługujących praw

Świadomość własnej wartości jest dość złożonym zjawiskiem o fundamentalnym w psychologii znaczeniu. W tym miejscu, na potrzeby bieżących rozważań wspomnę tylko, że rozsądne poczucie własnej wartości wypływa między innymi z dojrzałej świadomości humanistycznego założenia, zgodnie z którym każdy z nas jest na ogół wart tyle samo, co dowolny inny człowiek. Szacunek do samego siebie, jako konieczny postulat asertywnych postaw i zachowań jest więc kolejnym przykładem symetrii i egalitaryzmu – „jestem osobą pełnowartościową, podobnie jak wszystkie inne osoby”, o czym bezwzględnie należy pamiętać w asertywnej realizacji wszelkich kontaktów interpersonalnych.

Pewność siebie

oznaczająca przede wszystkim rozsądną wiarę we własne możliwości. Pewność siebie jest warunkiem silnie związanym z poczuciem własnej wartości i ma znaczenie szczególne w przypadku formułowania asertywnych wypowiedzi. Asertywny komunikat powinien bowiem zawierać wyraźne wzięcie odpowiedzialności za swoje stanowisko i za sposób, w jaki to stanowisko zostaje wyrażone. Osoba chcąca zachowywać się asertywnie musi prezentować pewien szczególny rodzaj samodzielności i niezależności, wyrażający się w formułowaniu tzw. komunikatów typu „ja”. W asertywnym komunikowaniu staramy się mówić o własnych odczuciach i przekonaniach, bez podpierania się szerszym zapleczem w postaci „wszystkich”, „każdego głupiego”, „amerykańskich naukowców” itp. Zamiast więc: „wszyscy uważają, że robisz z siebie durnia” mówimy: „(ja) uważam, że postępujesz nierozsądnie”. Zamiast „każdy głupi wie, że to dziwka” można powiedzieć: „z mojego punktu widzenia, nie jest uczciwa wobec męża”.

Takie formułowanie wypowiedzi może się wydawać trochę nieżyciowe, jednak w kontaktach interpersonalnych, zwłaszcza z osobami mniej znanymi nader często chroni przed towarzyską katastrofą - wyobraź sobie na przykład, że na stwierdzenie „każdy wie, że to dziwka” słyszysz odpowiedź: „to moja siostra”…

Umiejętność szczerego komunikowania autentycznych uczuć, zamiarów i poglądów

Ogromny odsetek międzyludzkich nieporozumień i konfliktów bierze się z niedomówień. Zamiast powiedzieć wprost: „nie gap się tak na inne kobiety”, żona przestaje się do męża odzywać. Przez dwa tygodnie i trzy dni mąż usiłuje dociec, co jest powodem nastroju żony, a kiedy wreszcie odkrywa, sam jest już na nią obrażony. Lub też w międzyczasie dochodzi do otwartej awantury, w trakcie której wzajemne, od lat niewypowiedziane pretensje, pojawiają się jedna za drugą.

Konflikty małżeńskie są, rzecz jasna, dużo bardziej skomplikowanym zjawiskiem, jednak przykład ten uświadamia, czym może grozić tłumienie uczuć i przemilczanie problemów. Asertywne zachowanie wymaga śmiałego i otwartego komunikowania przeżywanych emocji, jak we wspomnianym przykładzie: „jest mi bardzo przykro, kiedy w ten sposób


przyglądasz się innym kobietom”. Nie należy oczekiwać, że ktokolwiek będzie z powodzeniem domyślał się naszych wewnętrznych przeżyć. Takie oczekiwania komplikują relacje partnerskie i wszelkie inne, prowadząc do nawarstwienia wzajemnych pretensji i w krótkim czasie - do zaistnienia i szybkiej eskalacji konfliktu.

Asertywnie komunikując uczucia należy również starać się przestrzegać reguły „my przeciwko problemowi” zamiast „ja przeciwko tobie”. W praktyce oznacza to atakowanie problemu, nie osoby. Asertywny komunikat nie może być komunikatem raniącym ani obraźliwym, najbezpieczniej jest zatem, jeśli nie zawiera argumentów ad personam – zamiast więc „tylko idiota mógłby rozumować w ten sposób” powiedzieć można: „nie zgadzam się z tobą”.

W profesjonalnie prowadzonym treningu asertywności poprawnemu formułowaniu asertywnych wypowiedzi poświęca się zwykle wiele czasu.

Umiejętność formułowania i przyjmowania rozmaitych informacji zwrotnych

Chodzi tu przede wszystkim o komplementy i krytykę. Komplementy są na ogół miłe, słowo „krytyka” zaś kojarzy się z informacją negatywną, jednak znamienne jest, że i z jednym, i drugim czasami trudno nam sobie poradzić. Bywa tak zwłaszcza wtedy, kiedy komplementy wydają nam się niezasłużone lub krytyka nieuzasadniona.

W asertywności niezwykle ważna jest umiejętność przekazywania i odbioru zarówno pozytywnych, jak i negatywnych informacji zwrotnych. Osoba zachowująca się asertywnie potrafi i chwalić, i krytykować. Czyni to konstruktywnie i w sposób kulturalny. Z drugiej strony – pozytywnie reaguje na komplementy, potrafiąc jednocześnie bez wielkiego żalu wysłuchać uwag krytycznych, docenić ich wielką wartość i, co niezwykle ważne, w sensowny sposób je wykorzystać.

Świadomy społecznie, dorosły człowiek zdaje sobie skądinąd sprawę, że komplementy niezwykle często bywają narzędziem wyrafinowanej manipulacji.

Umiejętność egzekwowania swoich praw

To jedna z podstawowych asertywnych umiejętności. Zdolność upominania się o swoje prawa bywa traktowana jako pewien synonim asertywności, należy jednak pamiętać, że własne prawa kończą się tam, gdzie zaczynają się cudze, granica pomiędzy jednymi i drugimi jest zaś często wyjątkowo trudna do ustalenia.

W praktyce chodzi o to, by umiejętnie dbać o realizację własnych potrzeb, zwłaszcza wówczas, kiedy ktokolwiek utrudnia ci korzystanie z w pełni przysługujących przywilejów. Przykładem zastosowania zasad asertywności może być w tym przypadku konieczność dokonania zwrotu niepełnowartościowego towaru. Niezależnie od tego, jak miły jest sprzedawca, klientowi przysługują określone prawa, których realizacji należy się śmiało lecz uprzejmie domagać, jeśli zostają w jakikolwiek sposób naruszone.

Znajomi opowiadali mi kiedyś, jak będąc w restauracji trzykrotnie oddawali kelnerowi wystygłe danie do podgrzania. Z całą pewnością sięgnęli po swoje w pełni należne prawa. Zdecydowanie nie polecam jednak takiego zachowania w lokalach gastronomicznych. Po prostu słyszałem wypowiedzi paru kelnerów i wolę nie wiedzieć, co pływało w uprzejmie podgrzanej zupie, jeśli obsługujący lub ktoś z zatrudnionych w kuchni miał akurat gorszy dzień… I to jeszcze jedno z ważnych ograniczeń asertywności.

Umiejętność sięgnięcia po prawnie lub w sposób niepisany zagwarantowane rozwiązania jest istotną częścią postaw i zachowań konsumenckich i sytuacje potyczek z nierzetelnymi kontrahentami są tutaj zawsze dobrym przykładem.

Świadomość ograniczeń asertywności

jest także w pewnym sensie szczególnym elementem asertywnego stylu bycia. W tym miejscu wspomnę tylko, że uparte trzymanie się w każdej sytuacji opisanych zasad byłoby bezsensowne, a nawet w pewien sposób nieasertywne. W kolejnej części artykułu opowiem więcej o ograniczeniach asertywności.

 

Wojciech Imielski, psycholog, trener rozwoju osobistego, pisarz i publicysta
www.wojciechimielski.pl

<< Przeczytaj poprzednią część artykułu 

 Przeczytaj kolejną częśc artykułu >> 

 

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1353177165" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(70) "https://facetpo40.pl/klinika-ciala-i-ducha/depresja-choroba-uleczalna/" ["link_info"]=> string(28) "Depresja - choroba uleczalna" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(21) "asertywność, trener" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_797" ["visits_counter"]=> string(4) "8857" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [5]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "796" ["slug"]=> string(30) "asertywnosc-okiem-trenera-cz-4" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(35) "Asertywność okiem trenera - cz. 4" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(173) "O tym, co to jest „asertywność”, a czym „asertywność” nie jest, wyjaśnia w czwartej części cyklu o asertywności Wojciech Imielski, trener rozwoju osobistego." ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(8357) "

Kiedy prowadzę warsztaty umiejętności interpersonalnych staram się przy wielu okazjach wspominać przynajmniej pokrótce o umiejętności pozytywnego i stanowczego dbania o własne dobro. Szkolenie lub poświęcony asertywności fragment szkolenia zaczynam zwykle od ustalenia, co poprzez szeroko znane pojęcie „asertywność” rozumieją poszczególni uczestnicy zajęć. Udzielane odpowiedzi niezmiennie mnie zaskakują.

Pojęcie asertywności pochodzi, rzecz jasna, z języka angielskiego, w którym assertive oznacza tyle, co „pewny siebie, stanowczy”. Być może ten właśnie źródłosłów sprawia, że w szerokim społecznym rozumieniu asertywność nabrała dość nieprzyjemnego wydźwięku. Od uczestników własnych szkoleń słyszę więc, że asertywność to „pewność siebie”, „rozpychanie się łokciami”, „umiejętność postawienia na swoim za wszelką cenę”, „dążenie po trupach do celu” itd. Bez wątpienia najbardziej niezwykłe rozumienie asertywności zaprezentował pewien handlowiec, który powiedział mi, że jego zdaniem „asertywność to umiejętność powiedzenia sp…j! w taki sposób, by rozmówca był pewien, że usłyszał komplement”(!!!)

Asertywność nader często bywa kojarzona z chamstwem, uporem, egoizmem i bezwzględną realizacją własnych interesów. Dlaczego tak jest? Myślę, że w dużej mierze z powodu zachowań prezentowanych przez niektórych liderów biznesu, którzy – jak zauważył pewnie niejeden trener – wiedzą wszystko i najlepiej, a często uznają za stosowne wymądrzać się również w temacie „asertywności”. Skoro więc uparty, nieprzystępny, impertynencki i bezwzględny menedżer jest „asertywny”… to pewnie cała ta „asertywność” jest interpersonalnie warta tyle samo, co ostra i wulgarna, udzielona podwładnemu reprymenda.

Tymczasem asertywność, zgodnie z intencjami twórców tego pojęcia, jest umiejętnością zdecydowanego dbania o własne dobro przy jednoczesnym pełnym poszanowaniu dobra wszelkich innych osób. Oznacza pozytywną i kulturalną stanowczość, pewność siebie wypływającą z rozsądnego i adekwatnego poczucia własnej wartości oraz umiejętność tworzenia relacji partnerskich, opartych na wzajemnym szacunku i równości, niezależnie od formalnego charakteru stosunku, jaki w konkretnym przypadku łączy dwie lub więcej osób. Asertywne zachowanie wskazane jest w wielu sytuacjach życiowych, pomiędzy osobami o najrozmaitszej kondycji społecznej i każdej innej, w relacji szef – pracownik, pracownik – pracownik, ojciec – syn, siostra - brat itd. Wynika z tego między innymi, że nawet reprymendy czy nagany udzielić można w sposób asertywny – a zatem stanowczy, ale kulturalny, uprzejmy, nie naruszający niczyich dóbr emocjonalnych.

Co oznaczają poszczególne, wymienione składniki asertywności? W tym ujęciu stanowczość to umiejętność trwania przy swoim stanowisku bez ulegania presji zewnętrznej, jeżeli osobą asertywną kieruje uzasadnione przekonanie, że działa


zgodnie z własnym, najlepiej pojętym interesem i jednocześnie nie narusza interesu żadnej innej osoby. Pewność siebie jest przekonaniem, że ma się takie same prawa, jak wszystkie inne istniejące osoby, a prawa te w najbardziej podstawowym wymiarze wynikają po prostu z faktu bycia człowiekiem. Dlatego we własnych szkoleniach z zakresu asertywności staram się czasem wywołać dyskusję na temat globalnie przyjętych, deklarowanych i – niestety – nagminnie łamanych praw człowieka.

Relacja partnerska to każda relacja, w której strony tworzą konfigurację poziomą, to znaczy żadna z nich nie dominuje i tym samym żadna nie przyjmuje postawy uległej, a nawet pomimo zajmowania różnych stanowisk w hierarchii pracowniczej czy – szerzej – społecznej realizują swój kontakt w sposób wykluczający emocjonalny dyskomfort którejkolwiek z nich. Poczucie własnej wartości to przede wszystkim dojrzała świadomość, że jest się pełnoprawną jednostką ludzką, w zasadzie ani gorszą, ani lepszą od innych ludzkich jednostek.

Z całego tego wykładu warto zapamiętać przede wszystkim to, że asertywność ma dwóch głównych, naturalnych wrogów. Jednym z nich jest dominacja, drugim – submisja. Jeśli więc jakakolwiek postawa nosi cechy dominacji lub uległości, nie można nazwać jej asertywną.

Dominacja jest postawą, z którą mamy do czynienia, kiedy ktoś usiłuje uzyskać władzę nad kimkolwiek, wykorzystując swoją przewagę w jakimkolwiek zakresie. Próby dominowania wiążą się zazwyczaj z rozmaitymi formami różnie wyrażanej agresji, dlatego agresja jest również zaprzeczeniem asertywności. A zatem wspomniany powyżej nieprzyjemny menedżer z pewnością nie jest osobą asertywną. Nadużywa władzy i wpływów na drodze do realizacji własnych celów i tym samym działa z bardzo niskich pobudek, zwykle przy okazji ujawniając istniejące problemy emocjonalne, co jednak wykracza już poza tematyczne ramy niniejszego opracowania. Warto jednak wspomnieć, że trening asertywności jest ze względów terapeutycznych wskazany w leczeniu wielu zaburzeń (jak chociażby uzależnienia, współuzależnienie czy nerwice) a z drugiej strony – niezdolność do asertywności (skłonność do zachowań agresywnych lub do wycofywania się i uległości) w pewnym sensie bywa tych zaburzeń specyficznym objawem.

Jeżeli asertywność jest umiejętnością korzystania z własnych praw, to należy również wspomnieć o asertywnym korzystaniu z przysługującej władzy. Jest to poważny problem każdego poczciwego szefa. Sama władza w sposób oczywisty kojarzy się z dominacją, można ją jednak sprawować w sposób cywilizowany i uprzejmy, choć nie jest to wcale zadaniem łatwym, z czego doskonale zdaje sobie sprawę każdy kulturalny kierownik, na co dzień zmagający się z problemem zarządzania ludźmi.

Z uleganiem (submisją) mamy do czynienia zawsze, kiedy ktokolwiek rezygnuje z przysługujących mu praw, poddając się wpływowi i dominacji innej osoby. Również submisja jest w oczywisty sposób zaprzeczeniem asertywności, istniejącą relację czyni bowiem relacją skośną, a – jak już wiemy - asertywność wymaga stosunków o charakterze poziomym.

Podsumowując – jeśli pragniesz być asertywny, nie dominuj i nie poddawaj się dominacji. Nie ulegaj ale pilnuj, by nikt nadmiernie nie ulegał tobie. Jednym z najważniejszych postulatów asertywności jest bowiem także swego rodzaju symetria – wszelkie prawa i obowiązki dotyczą wszystkich stron zaistniałej relacji.

Warto również pamiętać, że z każdego prawa wynika obowiązek i odwrotnie – każdy obowiązek ściśle koresponduje z określonymi prawami.

Z jakich szczegółowych, konkretnych kompetencji składa się asertywność spróbuję opowiedzieć w następnym odcinku artykułu.

 

Wojciech Imielski, psycholog, trener rozwoju osobistego, pisarz i publicysta
www.wojciechimielski.pl

 

 

<< Przeczytaj poprzednią część artykułu 

 Przeczytaj kolejną część artykułu >> 

 

 

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1353163042" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(69) "https://facetpo40.pl/klinika-ciala-i-ducha/jak-odpoczywac-skutecznie/" ["link_info"]=> string(27) "Jak skutecznie odpoczywać?" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(21) "asertywność, trener" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_796" ["visits_counter"]=> string(4) "8486" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [6]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "795" ["slug"]=> string(30) "asertywnosc-okiem-trenera-cz-3" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(35) "Asertywność okiem trenera - cz. 3" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(145) "O zespole uszczęśliwiacza i terrorze emocjonalnym pisze w trzeciej części cyklu o asertywności Wojciech Imielski, trener rozwoju osobistego." ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(5570) "

Stare powiedzenie mówi, że dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Myślę, że w piekle znajdują się różne rodzaje bruku, ten jednak jest faktycznie wyjątkowo powszechny – ludzie, których misją jest przymusowe uszczęśliwianie innych bywają wybitnym utrapieniem wielu osób i środowisk. Dobrze wie o tym chociażby ten, kogo regularnie odwiedzają niestrudzeni domokrążcy, z przekonaniem zapowiadający kolejny koniec świata i rozdający wypełnione błyskotliwymi opowieściami o jedynie słusznej drodze do zbawienia gazetki.

Młode małżeństwo, tuż po ślubie, wprowadza się do rodziców. Takie rozwiązanie spada im z nieba – w końcu o mieszkanie nie jest tak łatwo. Bywa, że zgodne pożycie trwa długie lata, znam jednak wiele sytuacji, w których decyzja o zamieszkaniu z teściami to początek drogi krzyżowej. Teściowie wiedzą bowiem najdokładniej nie tylko, jaka pielucha będzie najlepsza, a jaka najgorsza dla nowo narodzonej latorośli. Czasami znają także lekarstwo na wszelkie problemy intymne, udzielają masowych rad, przestróg i sugestii, nachodzą młodych o każdej porze dnia i nocy, usiłują kontrolować ich pocztę i małżeńskie wydatki. Troskliwie i z pełnym miłości poświęceniem zamieniają życie młodego małżeństwa w koszmar, nierzadko powodując lub przyspieszając rozpad związku.

Szczerze powiedziawszy, w konfrontacji z rozwiniętym i utrwalonym zespołem uszczęśliwiacza asertywność niewiele pomoże. Jak uczą liczne przykłady, nie działa tu bowiem ani prośba, ani groźba, ani perswazja, ani pobicie. Czasami zbawienna okazuje się nieustępliwość i twarda konsekwencja od samego początku kontaktów. Jeśli jednak młodzi małżonkowie nie zorientują się w porę do czego rozwój sytuacji zmierza, chwilę później najlepiej szukać już nowego mieszkania. Jakiekolwiek wysiłki na rzecz odzyskania należnej autonomii, próby separacji od teściów czy zdrowej regulacji wzajemnych stosunków kończą się niezmiennie recitalem lamentów i pretensji pod adresem dwojga młodych niewdzięczników, tym bardziej, że „przecież to wszystko z miłości i troski”.

I wreszcie najbardziej wyrafinowana forma interpersonalnego terroru – terror emocjonalny. Wykorzystujący przede wszystkim prostą technikę „ja cię tak kocham, a ty jesteś taki(a) podły(a)…” i różne jej wariacje, jest typową taktyką działania osób zaburzonych emocjonalnie. Ta forma prześladowania bliskich bywa niezwykle skutecznym narzędziem wieloletniej manipulacji. Terror w omawianej postaci nie tylko trudno jest wykryć i udowodnić. Ma on jeszcze jedną, wielką zaletę – krzywdziciel jawi się jako bezbronna ofiara, faktyczne ofiary spędzają zaś swoje życie sprawiedliwie, demokratycznie obdzielone poczuciem winy.

W takiej sytuacji osoba zaburzona emocjonalnie (i zwykle osobowościowo) latami wykorzystuje otoczenie, przede wszystkim partnera życiowego, stosując różne formy uczuciowego szantażu. Wykonując liczne, zupełnie nieodpowiedzialne i często nieuczciwe posunięcia doprowadza w końcu partnera do szału, zarzucając mu następnie (a jakże!) skłonność do agresji i przemocy. Po stronie oprawcy typowy scenariusz spektaklu zakłada rozmaite histeryczne demonstracje (od zwykłego szlochu, po tzw. „próby samobójcze”), których treść i formę ogranicza wyłącznie jego osobista inwencja. Po stronie ofiar zaś bezradność, czasem lęk, irytację, tłumiony gniew i – ostatecznie - zazwyczaj poczucie winy. Manipulant zwykle osiąga swój cel, podczas gdy z partnera dzień po dniu radość życia uchodzi po kropli, jak krew ze źle zabezpieczonej rany. Po latach męczarni ofiara emocjonalnego terroru bywa cieniem człowieka, pozbawionym przez uczuciowego pasożyta wszelkich sił witalnych.

Wszystkie opisane przykłady zjawisk społecznych mają jeden wspólny mianownik. Jest nim bezduszna a czasami prawdziwie bezczelna manipulacja, jakiej dopuszczają się osoby nie potrafiące istnieć bez dokonywania interpersonalnych najazdów na cudze, niepodległe terytorium. Spokojna, w miarę możliwości pozbawiona cech przemocy stanowczość bywa w takich przypadkach jedyną rozsądną bronią. Poprawnie rozumiana asertywność w wielu sytuacjach może stać się największym interpersonalnym dobrem człowieka. Dlaczego wspominam o asertywności „poprawnie rozumianej”?

Pojęcie asertywności bywa zupełnie niepoprawnie rozumiane, czemu przyjrzymy się w kolejnym odcinku artykułu.

 

Wojciech Imielski, psycholog, trener rozwoju osobistego, pisarz i publicysta
www.wojciechimielski.pl

 

<< Przeczytaj poprzednią część artykułu 

 Przeczytaj kolejną część artykułu >> 

 

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1353161615" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(63) "https://facetpo40.pl/klinika-ciala-i-ducha/stres-pokonaj-wroga/" ["link_info"]=> string(13) "Pokonaj stres" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(21) "asertywność, trener" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_795" ["visits_counter"]=> string(4) "6037" ["comments_counter"]=> string(1) "2" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [7]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "794" ["slug"]=> string(30) "asertywnosc-okiem-trenera-cz-2" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(35) "Asertywność okiem trenera - cz. 2" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(166) "O niebezpieczeństwach owczego pędu oraz o tym, po co nam asertywność, pisze w drugiej części cyklu o asertywności Wojciech Imielski, trener rozwoju osobistego." ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(5709) "

Nie interesuje mnie, co jest modne, a co w danym momencie dobrze widziane. Mam swoje zdanie, poglądy i przekonania, własne zainteresowania i pasje. W zasadniczej części sam planuję i realizuję też drogę swojego życia – zawodowego i prywatnego. Za wszelką cenę staram się tylko nikomu nie szkodzić, co zresztą pewnie nie zawsze mi się udaje.

Dla mnie - zdeklarowanego indywidualisty, umiejętność asertywnego zachowania jest umiejętnością wartą szczególnej uwagi. Nie zachęcam cię do kroczenia drogą moich przekonań, bo zapewne masz swoje własne, równie sensowne i uprawnione. Poza tym – próby wpłynięcia na twoje postawy byłyby cokolwiek nieasertywne. Jedna z najważniejszych cech zachowania asertywnego polega bowiem na tym, by dbając o własną autonomię te same prawa nadawać wszelkim innym osobom. To ty sam musisz więc ocenić, czy umiejętność asertywnego rozwiązywania problemów w ogóle cię interesuje. W tym artykule spróbuję przekonać cię, że twoją podstawową, bezdyskusyjną ludzką powinnością jest nikogo nie krzywdzić i nie działać na niczyją szkodę, sens pozostałych obowiązków można natomiast zawsze poddać krytycznej analizie.

Czy masz obowiązek zmuszać się do czynności, których wykonywanie w żadnym stopniu nie jest konieczne a pozostaje w sprzeczności z wyznawanym przez ciebie systemem wartości? Czy masz obowiązek nosić kogokolwiek na plecach, zwłaszcza w drodze do realizacji jego idiotycznych zachcianek? Czy, mając swoje własne, musisz brać na siebie cudze zmartwienia i za wszelką cenę okazywać współczucie? Wreszcie – czy towarzyszy ci niezdrowe przekonanie, że „większość ma zawsze rację”?

Drugą stroną medalu jest to, że niemal nikt z nas nie żyje w całkowitej izolacji. Prawie wszyscy nieustannie wchodzimy w niezliczone interakcje o charakterze interpersonalnym lub społecznym. Jeśli wierzymy w sens zespołowego działania (a nawet ja – chorobliwy indywidualista, głęboko w ten sens wierzę) musimy zdawać sobie sprawę, że sztuka nieustannego kompromisu jest podstawowym, dynamicznym spoiwem wszelkich grup ludzkich. Ten medal, jak większość psychologicznych medali, ma jednak stron znacznie więcej, niż dwie. Dlatego dokonanie ostatecznego, niełatwego wyboru należy zawsze do ciebie. Asertywność nie może być traktowana jako środek do realizacji swoich wizji za wszelką cenę. W rzeczy samej zakłada ona, że cudze dobro jest równie ważne, jak własne, o czym szczegółowo będzie mowa poniżej.

Poprawnie rozumiana asertywność jest także odpowiedzią na wszelkie próby manipulacji, z jakimi wszyscy mamy do czynienia każdego dnia. Manipulowanie innymi jest drugą naturą człowieka. Wszyscy wywieramy na siebie wzajemny wpływ. Istnieją jednak osoby szczególnie predestynowane do wykorzystywania innych.

Jeszcze kilkanaście lat temu niezwykle powszechna była praktyka popijania w pracy. Człowiek, który ośmielał się nie pić z innymi, był poddawany rozmaitym nieprzyjemnym sankcjom, a uznanie za „donosiciela” było jedną z łagodniejszych. W skrajnych przypadkach musiał szukać innego miejsca zatrudnienia, o czym opowiedzieć może wielu trzeźwiejących alkoholików, dla których umiejętność formułowania asertywnej odmowy jest z oczywistych względów umiejętnością o znaczeniu podstawowym. Ugruntowana kultura pracowniczych libacji na szczęście odeszła już do historii. Szalony kolektywizm ustąpił miejsca równie szalonemu indywidualizmowi - skutki są jeszcze jednym dowodem niebezpieczeństw, jakie niosą ze sobą wszelkie skrajności.

Wykluczenie i ostracyzm to kara, jaką grupa stosuje wobec jednostki za odstępstwo. Wie o tym każdy, kto choć raz padł ofiarą niezwykle prymitywnej odmiany kolektywizmu, wyznającego naczelną zasadę wyrażającą się w potocznie przyjętym: „jak wszyscy, to wszyscy!” W imię tej zasady nawet popełnianie aktu karygodnej, zbiorowej głupoty bywa społecznie usankcjonowane. Bo przecież w koślawo pojmowanej demokracji większość ma zawsze rację.

Nauczanie asertywności jest w pewnym sensie promocją zdrowego indywidualizmu. Daje bowiem wiedzę, jak pozostawać sobą nawet w sytuacji, w której osoby wokół nas w sposób zupełnie bezmyślny potraciły zdrowy rozsądek, świadomość własnych wartości, przekonań i – nierzadko – również własnego, najlepiej pojętego dobra.

Czasami jednak stajemy się także ofiarami czyichś natrętnych, zupełnie nieproszonych prób zmiany naszego losu „na lepsze”. W kolejnej części podejmę problem „uszczęśliwiania” wbrew woli uszczęśliwianego.

Wojciech Imielski, psycholog, trener rozwoju osobistego, pisarz i publicysta
www.wojciechimielski.pl

<< Przeczytaj poprzednią część artykułu 

 Przeczytaj kolejną część artykułu >> 

 

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1353160714" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(63) "https://facetpo40.pl/klinika-ciala-i-ducha/szczescie-w-pigulce/" ["link_info"]=> string(22) "Szczęście w pigułce" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(21) "asertywność, trener" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_794" ["visits_counter"]=> string(4) "5623" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [8]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "788" ["slug"]=> string(30) "asertywnosc-okiem-trenera-cz-1" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(35) "Asertywność okiem trenera - cz. 1" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(151) "Czym jest asertywność? Kiedy nam jej brakuje? O tym w pierwszej części cyklu o asertywności opowiada Wojciech Imielski, trener rozwoju osobistego." ["has_superbox"]=> bool(false) ["has_superbox_main"]=> bool(false) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(0) "" ["superbox_avatar"]=> NULL ["body"]=> string(7025) "

Wolność jest prawem czynienia wszystkiego, co nie szkodzi innym.
Karol Marks

Wiele lat temu, jako dziesięcioletni może dzieciak, wraz z kilkoma rówieśnikami wybrałem się do ciotki jednego z kolegów. Ciotka miała magnetowid i otrzymaliśmy zaproszenie na film „Commando”, z bogiem naszego dzieciństwa - Arnoldem Schwarzeneggerem w roli głównej.

Niestety, chwilę po tym, jak rozgościliśmy się w salonie, ciotka kolegi powzięła niezłomne postanowienie poczęstowania nas ugotowaną właśnie zupą z botwinki. „Poczęstować” to chyba zresztą nieodpowiednie słowo – po prostu nalała wszystkim dzieciakom po misce zupy, nie przyjmując do wiadomości moich stanowczych zapewnień, że nie mam ochoty na jedzenie i że podana zupa z pewnością się zmarnuje. Zupa się zmarnowała, a ja, przez wrodzone awanturnictwo i upór, siedząc obok miski ze stygnącą botwinką, projekcję ekscytującego filmu przetrwałem w atmosferze wzburzenia i niepokoju, związanego z całkiem jasnym poczuciem, że oto po raz kolejny jestem całkiem czarną owcą. Co zresztą nieznacznie dali mi odczuć moi „dobrze wychowani”, pokornie wpychający może i dobrą zupę koledzy.

Takich autobiograficznych historii mógłbym opowiedzieć setki. Bunt mam we krwi i gdybym nie został psychologiem, z pewnością byłbym dziś przewodnikiem karawan na Saharze albo piratem na południowym Pacyfiku. Zresztą, kto wie…? Dorosłe życie jest jednak nieustannym kompromisem – kiedyś i mnie zaczęło zastanawiać, gdzie leżą granice cudzej ingerencji w moje sprawy i czy odmawiając spełniania zachcianek i oczekiwań naruszam czyjekolwiek dobro.

Czy pomimo, że nie znosisz kulturystyki, trenujesz czasem w siłowni? Tylko dlatego, że twoi znajomi ćwiczą? Jeżeli tak, to czy zauważyłeś, że wielu spośród nich również nie cierpi treningu siłowego? Może nawet wszyscy… Oczywiście, zamiast „siłowni”, do tego wzoru podstawić możesz jakąkolwiek inną formę zbiorowej aktywności – zakupy w markecie, spacer z narciarskimi kijkami czy pobyt w kościele. Jej rodzaj tak naprawdę nie ma żadnego znaczenia. Chodzi mi o to, że z pewnością bierzesz czasem udział w czymś, co pod żadnym względem nie odpowiada twoim potrzebom, planom ani zainteresowaniom. Jeśli powodem takiego stanu rzeczy jest zawsze wyższa konieczność (np. zdobywania środków na utrzymanie) – być może zjawisko asertywności wcale cię nie zainteresuje. Jeśli jednak przyczyną jest lub bywa nadmierny wpływ otoczenia – ten artykuł napisałem właśnie dla ciebie.

Jest całkiem sympatycznie, jeśli w wyniku zewnętrznych nacisków podejmujemy jakieś niechciane, ale nieszkodliwe czy nawet pożyteczne działanie. Tak jest pewnie w przypadku wspomnianej siłowni. Dużo gorzej, jeśli ulegając czyjejś presji


inwestujemy własny czas, uczucia, zdrowie albo środki finansowe, by sprostać zupełnie nieuzasadnionym oczekiwaniom i pretensjom osób nie tolerujących odmowy, nie uznających cudzego prawa do własnych przekonań, nie rozumiejących, zda się, prostego przekazu, jaki niesie ze sobą słowo „nie”.

Nie znoszę katolickich świąt, które obchodzą wszyscy moi bliscy. Tak naprawdę nie znoszę żadnych świąt. Co więcej – wielu moich znajomych również ich nie lubi. Wyniki swobodnej sondy wśród moich przyjaciół przekonały mnie, że zwyczaj dzielenia się opłatkiem niemal każdy uważa za co najmniej uciążliwy, ale przecież: „babci byłoby przykro”. Bierzemy więc udział w zbiorowym cyrku, jakim jest wzajemne spełnianie wzajemnych oczekiwań. Za wszelką cenę.

Wspólne siedzenie przy świątecznym stole może być i często jest po prostu wynikiem chęci podtrzymania rodzinnych więzi. Wszyscy pewnie zgadzamy się co do tego, że dorosły człowiek nie zawsze robi to, na co ma ochotę. Czasami poświęca się dla czyjegoś dobra, rezygnuje z własnych ambicji na rzecz przyjaźni czy miłości, wypełnia rozmaite nieprzyjemne obowiązki. Jednak z nadmiernego ulegania presji otoczenia płyną liczne niebezpieczeństwa, natury przede wszystkim psychologicznej.

Kiedy pracowałem jako psycholog w służbie zdrowia, każdego tygodnia widziałem dziesiątki sytuacji, w których pacjent psychiatryczny w najbardziej bezczelny sposób manipulował całą swoją rodziną i otoczeniem. Wymuszał najrozmaitsze zachowania, grożąc pobiciem, podpaleniem czy samobójstwem, wyłudzał pieniądze i inne środki wykorzystując współczucie bliskich i znajomych, cynicznie lub nieświadomie grając na najwyższych uczuciach własnego otoczenia. W razie konieczności przyjęcia jakiejkolwiek odpowiedzialności zazwyczaj sięgał po argument w postaci własnych, stwierdzonych przecież medycznie zaburzeń. Zaburzeni emocjonalnie pacjenci bywają mistrzami wszelkiej manipulacji, zaś opisany stan rzeczy zazwyczaj trwa przez długie lata, wyniszczając emocjonalnie wszelkie zaangażowane w sytuację osoby. Czego tym osobom brakuje?

Czy w swojej miejscowości, już przed laty, zauważyłeś może epidemię „syndromu meczu tenisowego”? Chodzi mi o panów stojących na rogu ulicy lub pod sklepem – kręcą śmiesznie głowami, w jedną i drugą stronę, jakby obserwując pasjonujący finał rozgrywek na kortach Wimbledonu. W rzeczywistości pilnie wypatrują nadchodzących osób, tak naprawdę bowiem ich głównym zajęciem jest zaczepianie znajomych i nieznajomych przechodniów: „szacuneczek, czterdzieści groszy się znajdzie?” Czy zdajesz sobie sprawę, że ci mężczyźni, od lat nie zarabiający ani grosza, są codziennie pijani do nieprzytomności? Czy zdrowy rozsądek nie podpowiada, że w nowoczesnym społeczeństwie ich obecność i zachowanie nie mają racji bytu? Ktoś jednak codziennie daje im pieniądze, w ostatecznie zebranej sumie stanowiące całkiem niezły kapitał rozrywkowy!

W gruncie rzeczy na podobne nadużycia narażeni jesteśmy każdego dnia. W kolejnej części artykułu zastanowimy się, czy psychologia dysponuje zadowalającą odpowiedzią na wszelkie, powszechne próby manipulacji.

Wojciech Imielski, psycholog, trener rozwoju osobistego, pisarz i publicysta
www.wojciechimielski.pl

 Przeczytaj kolejną część artykułu >> 

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1352656523" ["gradation"]=> string(1) "0" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(0) "" ["link_info"]=> string(0) "" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(21) "asertywność, trener" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_788" ["visits_counter"]=> string(4) "9003" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(1) "0" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } [9]=> array(49) { ["id"]=> string(3) "783" ["slug"]=> string(37) "11-znakow-zeby-zmienic-sposob-rozmowy" ["dont_use_tags"]=> string(0) "" ["title"]=> string(42) "11 znaków, żeby zmienić sposób rozmowy" ["avatar_description"]=> string(0) "" ["avatar_alt_text"]=> string(0) "" ["lead"]=> string(272) "Komunikujesz się każdego dnia. Po czym poznać, że twoje kontakty z ludźmi nie zmierzają w dobrą stronę? Jak dbać o to, żeby twoja komunikacja właściwie zrozumiana? Kiedy zmienić sposób rozmowy? Nawet niewielkie zmiany mogą znacząco poprawić twoje relacje." ["has_superbox"]=> bool(true) ["has_superbox_main"]=> bool(true) ["has_superbox_sticker"]=> bool(false) ["superbox_content"]=> string(0) "" ["superbox_title"]=> string(25) "CZY POTRAFISZ ROZMAWIAĆ?" ["superbox_avatar"]=> string(19) "superbox_avatar_783" ["body"]=> string(2890) "

Zmień sposób komunikowania, kiedy:

1. Ktoś się na ciebie złości.

Być może właśnie konfrontacja jest wam potrzebna. Jednak jeśli tak nie czujesz, cofnij się w myślach o krok i zastanów się, co takiego się stało, że pojawił się między wami gniew. Pomyśl co chcieliście osiągnąć, zanim doszło do eskalacji negatywnych emocji. Zostaw złość z boku tej rozmowy i powiedz jasno, o co ci chodzi.

[article_adv]2. Czujesz, że nie mówisz tego, co chcesz powiedzieć.

W ferworze mówimy czasem coś, czego później żałujemy. Jeśli to zauważysz, umilknij na chwilę i wycofaj się z wywodu.

3. Próbujesz coś wymuszać.

Czasami chcemy czegoś od osób, które nie są w stanie lub nie chcą nam tego dać. Zastanów się, czy nie chcesz zbyt wiele?

4. Rozmówca jest zdenerwowany lub ma łzy w oczach.

Uruchamianie bolesnych uczuć, takich jak wstyd, lęk, smutek, jest dla obu stron trudne. Jeśli tak jest, trzeba najpierw poświęcić im uwagę. Zapytaj, co twój rozmówca czuje. Jeśli pojawi się przestrzeń do wyjaśnienia, najpierw się tym zajmijcie a potem wróćcie do spraw, które usiłowaliście załatwić.

5. Za dużo mówisz.

Czasami jesteśmy tak pochłonięci tym, co mówimy, że nie zdajemy sobie sprawy, że zdominowaliśmy rozmowę. Jeśli często ci się to zdarza, postaraj się krócej mówić, a energię skupiać na słuchaniu drugiej osoby. Swoje wnioski formułuj dopiero, gdy ktoś skończy wypowiedź.


6. Druga osoba nie nawiązuje kontaktu wzrokowego.

To znaczy, że nie ma między wami prawdziwego porozumienia. Spróbuj patrzeć jej w oczy, jeśli dalej będzie unikać twojego spojrzenia, zapytaj, czy wszystko jest w porządku.

7. Górę biorą tak silne emocje, że krzyczysz i grozisz.

Przerwij i postaraj się uspokoić.

8. Obwiniasz.

Przerwij, to do niczego nie doprowadzi. Poszukaj konstruktywnego rozwiązania, w którym wezmą udział dwie strony.

9. Boisz się powiedzieć własne zdanie.

Postaraj się być bardziej asertywnym.

10. Przepraszasz, gdy czujesz, że nie zrobiłeś niczego złego.

To oznacza, że nie czujesz się pewnie w kontakcie z drugą osobą, a to nie sprzyja dobremu porozumieniu.

11. Kłamiesz.

Często kłamiemy, ponieważ nie mamy odwagi być sobą. Jeśli chcesz, żeby twoje relacje były prawdziwe, ty też taki bądź.

 

Artykuł ukazał się w serwisie
[ext_img=o]684[/ext_img]

" ["ancestor_id"]=> string(2) "56" ["advimg"]=> string(0) "" ["lead_on_first"]=> bool(true) ["ctime"]=> string(10) "1352551913" ["gradation"]=> string(2) "10" ["gradation_sub"]=> string(1) "0" ["adv"]=> bool(false) ["signin"]=> bool(false) ["after18"]=> bool(false) ["art_category_id"]=> string(3) "102" ["is_gadget"]=> bool(false) ["vote_title"]=> string(0) "" ["with_advbox"]=> bool(false) ["advbox"]=> string(0) "" ["link_url"]=> string(54) "https://facetpo40.pl/meska-psychologia/cen-sie-wysoko/" ["link_info"]=> string(33) "Buduj poczucie własnej wartości" ["link_alt"]=> string(0) "" ["download_file"]=> string(0) "" ["seo_title"]=> string(0) "" ["seo_description"]=> string(0) "" ["seo_keywords"]=> string(61) "jak rozmawiać, komunikacja, relacje, emocje, konflikt, stres" ["show_recommend"]=> bool(false) ["show_random"]=> string(1) "3" ["show_other_random"]=> string(1) "3" ["avatar"]=> string(18) "/avatar/avatar_783" ["visits_counter"]=> string(5) "11986" ["comments_counter"]=> string(1) "0" ["published_active"]=> bool(true) ["published_start"]=> string(10) "1353391200" ["published_end"]=> string(1) "0" ["recommended_end"]=> string(1) "0" ["like_counter"]=> string(1) "0" ["unlike_counter"]=> string(1) "0" ["photos_counter"]=> NULL ["ArtCategory"]=> array(18) { ["id"]=> string(3) "102" ["name"]=> string(18) "Męska psychologia" ["root_id"]=> string(1) "0" ["isleaf"]=> bool(true) ["video_gradation"]=> string(1) "0" ["gallery_gradation"]=> string(1) "0" ["index_gradation"]=> string(1) "0" ["isactive"]=> bool(true) ["position"]=> string(1) "3" ["superbox_counter"]=> string(1) "6" ["title"]=> string(18) "Męska psychologia" ["about"]=> string(323) "Świat emocji i relacji międzyludzkich nie jest obcy dla dojrzałego mężczyzny. Jednak każdego dnia facet po 40 odkrywa w nim coś nowego. To tutaj dowie się, jak żyć z innymi bez konfliktu, czym jest umiar w asertywności, gdzie leżą granice między słusznym oburzeniem a utrata kontroli nad własnymi emocjami? " ["keywords"]=> string(115) "emocje, relacje, psychologia, terapia, psychoterapia, problemy, asertywność, konflikt, współodczuwanie, rozmowa" ["use_gradation"]=> NULL ["slug"]=> string(19) "0-meska-psychologia" ["lft"]=> string(3) "111" ["rgt"]=> string(3) "112" ["level"]=> string(1) "2" } } } array(0) { }

Gorące tematy

facebook