Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Karanie dzieci – czego unikać?

Tata na medal

Tata na medal Karanie dzieci – czego unikać?

Porysowało ścianę pisakiem, rozebrało pilota na części, zawzięcie odmawia odrobienia pracy domowej czy sprzątania w swoim pokoju. Napięcie rośnie - czujesz, że za chwilę wybuchniesz… „Kara musi być”, „Nie ujdzie mu płazem” myślisz w złości. Jak się w takich sytuacjach zachować? Czego unikać, by kara dziecko uczyła, a nie niszczyła?

Tagi: ojciec , dziecko , wychowanie , poczucie własnej wartości , karanie dziecka

Tata na medal Karanie dzieci – czego unikać?

Dzieci uczą się tego, co dobre, poprawne w trakcie procesu wychowawczego… Nie rodzą się ze świadomością zasad życia społecznego, rodzinnego - tego, co wolno, a co nie, jak należy postępować, a jak nie. Nie znają zagrożeń i ich nie rozumieją (zmienia się to wraz z wiekiem). Dopiero odkrywają świat, chłoną wiedzę. To rodzice i otoczenie dają im instrukcję postępowania, którą one same później w różnym zakresie modyfikują (ale która mimo wszystko odciska się na ich psychice).

Bardzo ważne jest, aby rodzice zdawali sobie sprawę z tego, że wiele zachowań dziecka nie wynika z jego złośliwości, chęci dokuczenia rodzicowi, nie ma nic wspólnego z premedytacją. Często to właśnie oni sami wysyłają sprzeczne sygnały - nie zachowują konsekwencji w działaniu i słowach, w wyniku czego dziecko gubi się w tym co może, a czego robić nie powinno. Jak w tej sytuacji można ograniczyć sytuacje, których efektem jest karanie?

Jasno i konkretnie pokazuj/mów dziecku, co jest dobre, a co złe

Nie powinno być tak, że w przez kilka miesięcy śmiejesz się, gdy np. dziecko bije cię po twarzy, a następnie w któryś dzień (po tym, jak uderzyło zbyt mocno) szarpiesz je, okazujesz złość i wymyślasz karę. W tej sytuacji, ty na tę karę zasługujesz, a nie maluch. Pokazałeś mu, że zabawa w bicie jest dobra, aprobowana przez ciebie. Teraz nagle karzesz. Dziecko odbiera to jako wielką krzywdę, niesprawiedliwość, żal w nim rośnie, a poczucie bezpieczeństwa się obniża, traci zaufanie do rodzica i nie rozumie jego reakcji. Schemat tego przykładu można odnieść do różnych innych sytuacji i do dzieci w różnym wieku. Mając tego świadomość i zachowując konsekwencję unikniemy wielu frustracji, a dziecku oszczędzimy niezasłużonych kar.

Twoja postawa uczy

Jeśli w domowym zaciszu narzekasz na teściową, szefa, koleżankę, przeklinasz, palisz papierosy, pijesz alkohol itp. - dziecko to słyszy i widzi. Patrzy, co robi rodzic i bierze przykład. Czemu się później dziwić, że nazwie babcię idiotką, pobawi się w palenie papierosów czy pójdzie sprawdzić, jak smakuje to, co tatuś tak lubi pić. Nieważne, że powiesz, że palenie jest złe, że nieładnie przeklinać. Twój przykład oddziałuje na dziecko bardziej, niż twoje słowa. „Mama tak robi, tata tak robi, to ja też chcę. To musi być fajne”. W efekcie, dziecko robi to, do czego go inspirujesz własnym zachowaniem (i oczywiście otrzymuje karę, której nie rozumie i która wydaje mu się niesprawiedliwa).

Gdy mowa o karaniu dzieci za winy rodziców, to zawsze przytaczam pewną anegdotę. W piaskownicy chłopiec bije młodszego kolegę łopatką. Na to przybiega tata, łapie synka, spuszcza mu lanie i krzyczy: „Ile razy ci mówiłem, że nie można bić słabszych i młodszych od siebie?!” Ten ojciec najprawdopodobniej wrócił do domu z przekonaniem, że przekazał synowi ważną lekcję. Nie zauważył, że lejąc go, dał mu zapewne kolejną lekcję tego, iż słabszych bić można i należy. Prawdopodobnie ten mały już nie raz dostał od ojca i po prostu oddaje teraz innym dzieciom, tym, które nie są w stanie się obronić. Tak uczymy dzieci tego, czego sami nie widzimy. Na tej zasadzie nasze dobre intencje obracają się w swoje przeciwieństwo. Wojciech Eichelberger

Czas i uwaga jest konieczna

Jeśli nie masz czasu dla dziecka i poświęcasz mu go tylko wtedy, gdy jego zachowanie jest niewłaściwie, może dojść do tragicznej sytuacji. Maluch czy nastolatek z premedytacją zacznie postępować źle, byś choć trochę czasu mu poświęcił… Głód miłości, uwagi może prowadzić do „wołania” o nią właśnie poprzez stanie się „trudnym dzieckiem”.

Jak nie karać dziecka?

Rodzice wymyślają różne kary, które mają uświadomić dziecku, co jest zachowaniem niewłaściwym, dać komunikat „Tak nie należy robić, to było złe”. Na szczęście coraz mniej jest zwolenników stosowania kar fizycznych - rodzice odkrywają, że spokojem i konsekwencją w działaniu można dużo więcej dziecko nauczyć, jednocześnie go nie krzywdząc.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty