Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Ty, ja i porno

Seks

Seks Ty, ja i porno

Pornografia może być nieszkodliwą przyjemnością albo źródłem poważnych konfliktów w związku. Jak sprawić, żeby powszechna dostępność materiałów erotycznych nie stanowiła zagrożenia dla twojego związku?

Tagi: autorytet

Seks Ty, ja i porno

Gdy Staszek wyznał Dorocie, że ogląda porno, ta postawiła sprawę jasno: „Jestem zdecydowaną przeciwniczką pornografii. Moim zdaniem jest ona poniżająca dla kobiet. W naszym związku nie ma na nią miejsca”. Staszek z miejsca zapewnił ją, że oglądał porno tylko dlatego, że był samotny i brakowało mu kobiety. Temat na długi czas zniknął. Aż kiedyś w ręce Doroty wpadł wysoki rachunek za abonament na jednym z portali porno. Wtedy zrozumiała, że Staszek nigdy nie zerwał ze swoim nawykiem.

Dorota była zaskoczona. „Obwiniałam siebie. Sądziłam, że jestem niewystarczająco atrakcyjna. Ostatnio sporo przytyłam, a on pewnie woli szczupłe kobiety”. Martwiła się również, czy nie zareagowała zbyt przesadnie. „Czy nie byłam dla niego zbyt surowa? Zbyt pruderyjna? A może coś przegapiłam?”. Do tego doszedł jeszcze inny, poważniejszy problem: „Straciłam zaufanie do niego i wiarę w instytucję małżeństwa”.

Oglądanie filmów porno — czy to regularne, czy sporadyczne — może stanowić źródło poważnych konfliktów w związku, niszcząc intymność i więź seksualną między partnerami. Jednak reakcje na pornografię są tak różne, jak różne są ludzkie pragnienia. Jeżeli para miała w przeszłości problemy na gruncie seksualnym albo nie potrafi sobie do końca zaufać, porno może mieć bardzo destrukcyjny wpływ na relacje partnerów. W innych sytuacjach materiały erotyczne mogą stanowić zdrowe ujście dla seksualnych fantazji, a nawet zbliżyć parę do siebie. Nawet kłótnia na temat pornografii może poprawić relacje między partnerami — pod warunkiem, że oboje wyciągną z niej konstruktywne wnioski.

Obrazy erotyczne są dziś bardziej dostępne niż kiedykolwiek. Według agencji comScore, która bada ruch na stronach internetowych, 66 procent użytkowników internetu płci męskiej w wieku między 18 a 34 rokiem życia ogląda porno przynajmniej raz w miesiącu. Kiedyś faceci kryli się ze swoim upodobaniem do oglądania nagich ciał. Teraz mogą mówić o tym otwarcie dzięki szerokiej dostępności materiałów erotycznych na każdym kroku, a także współczesnej kulturze opartej na kulcie pięknego ciała. Dlatego w związkach kłótnie o oglądanie pornografii zdarzają się coraz częściej. Schemat jest prawie zawsze taki sam: on na to patrzy, a ona tego nie umie zaakceptować, w rezultacie oboje czują do siebie niechęć. Wprawdzie badania wykazały, że większość kobiet nie martwi się zbytnio tym, że ich partnerzy lubią oglądać filmy dla dorosłych, ale jest duża grupa pań, które bardzo cierpią z tego powodu. Czy rzeczywiście mają powód do zmartwień? Czy porno jest niebezpieczne?

Fakty na temat porno

Wiele kobiet czuje się tak, jakby były zdradzane, gdy dowiadują się, że ich partnerzy oglądają porno — nawet jeśli oni sami nie uważają tego za coś złego. Może to wynikać z faktu, że nie rozumieją one, jaką rolę odgrywa fantazjowanie w życiu

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (7) / skomentuj / zobacz wszystkie

fiodor
05 grudnia 2016 o 16:53
Odpowiedz

U nas nie ma problemu, po prostu co jakiiś czas ogladamy porno razem, traktujemy to jako grę wstepną. Mozemy coś podpatrzeć, jakąś pozycje czy zabawkę która nam wpadnie w oko i się spodoba. Porno nie jest zle tylko trzeba wiedzieć jak korzystać ;> [wpis edytowany przez Moderatora z powodu naruszenia regulaminu serwisu]

~fiodor

05.12.2016 16:53
Mariusz
17 kwietnia 2016 o 18:20
Odpowiedz

U mnie jest odwrotnie, żona unika seksu, boleję nad tym...... Natura jest niestety chwilami złośliwa, a My jej ofiarami. Mariusz

~Mariusz

17.04.2016 18:20
andi
14 stycznia 2015 o 23:21
Odpowiedz

szkoda gadać moja ma 37 i nienawidzi seksu tylko kasa kasa szok.jak jej wspomnę o temacie że inne redaktorki,to zaraz słyszę to sąpojebane baby!

~andi

14.01.2015 23:21
kobieta
10 listopada 2014 o 14:41
Odpowiedz

Nie wiem ale to zwykle Panowie narzekają, że ich partnerki/żony nie mają ochoty na seks. U mnie jest na odwrót, ja mam 35 lat i uwielbiam seks, świntuszenie itp za to mąż (41lat) jest raczej mało wymagający w tych sprawach, przypuszczam, że wystarczyło by mu tak 2-3 razy w miesiącu. Zazdroszczę koleżankom, które narzekają na swoich mężów, że tylko seks im w głowie a one nie mają ochoty. Jeżeli chodzi o mój wygląd to nie jest źle wiem, że podobam się nie jednemu facetowi, który pewnie chętnie by ze mną to zrobił. Żałuję tylko, że przed ślubem człowiek tak mało wie bo teraz zastanawiam się czy chce tak dalej żyć i czuć niedosyt, mieć wrażenie, że druga osoba nie ma ochoty na bliskość ze mną. Jest to bardzo dołujące i rozumiem Panów borykających się z podobnym stanem rzeczy. W takich sytuacjach nie dziwię się, że pojawiają się zdrady, chociaż uczciwsze wydaje się odejście niż oszukiwanie albo też zostają strony porno gdzie człowiek zaspakaja swoje potrzeby. Nie popieram pornografii w związku gdzie wszystko się układa jest seks, zadowolenie i radość ale jeżeli druga osoba nie chce się kochać i ma się wrażenie, że robi łaskę idąc z tobą do łóżka to problem tkwi w Niej.

~kobieta

10.11.2014 14:41
xyi
11 maja 2014 o 09:52
Odpowiedz

„Dlaczego moja partnerka taka nie jest? Dlaczego nie jest tak napalona i nie przeżywa tak spektakularnych orgazmów? "- bo nie ma mężczyzny,który by ją doprowadzał do szleństwa.

~xyi

11.05.2014 09:52
ka
13 kwietnia 2014 o 19:46
Odpowiedz

Polecam produkty z intymniej.pl, najlepszego ero-sklepu w sieci. Gwarancja zadowolenia! :)

~ka

13.04.2014 19:46
Polak71
22 marca 2014 o 13:00
Odpowiedz

Gdyby nie porno to zapomniałbym jak wygląda kobieta. Niestety małżeństwo niszczy związki i pozostaje tylko sie cieszyć, że istnieje porno.

~Polak71

22.03.2014 13:00
1

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty