Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Isuzu D-Max 2,5 TD LS 4 WD – europejski…strażnik Teksasu

Samochody

Samochody Isuzu D-Max 2,5 TD LS 4 WD – europejski…strażnik Teksasu

Isuzu D-Max LS 4x4 z łatwością dotrze w niedostępne rejony, z potrzebnym sprzętem, tudzież w roli holownika. 163 KM i 400 Nm współpracujące z pancernym układem jezdnym zdziałają naprawdę wiele.

Tagi: auto , test , pickup , Isuzu

Samochody Isuzu D-Max 2,5 TD LS 4 WD – europejski…strażnik Teksasu

Niegdyś ojczyzną pickupów i innych roboczych pojazdów o terenowych zdolnościach były Stany Zjednoczone i Kanada, gdzie wciąż rekordy popularności bije Ford F150 tudzież Dodge Ram. W polskich realiach ogromny wpływ na popyt nowych samochodów mają aktualnie obowiązujące przepisy podatkowe, dające niekiedy spore oszczędności dla firm. Kilka lat temu hitem sprzedaży były samochody osobowe wyposażone w osławioną „kratkę” pozwalającą na odpis podatku VAT od ceny zakupu auta, jak i od pozostałych kosztów eksploatacyjnych z paliwem na czele.

Dziś niestety przedsiębiorcom chcącym sporo oszczędzić pozostają jedynie wspomniane pickupy. Te z założenia woły robocze doposażone w dodatkowe opcje z powodzeniem zastępują średnio klasowe limuzyny, czy popularne SUV-y stając się niejako wizytówką właściciela – z czego wywiązują się doskonale. Na dodatek imponujące właściwości offroadowe zachwycą niejednego amatora wycieczek w plener. Przeczesując nadwiślański rynek nie sposób pominąć topową trójkę: Nissana Navarę, Mitsubishi L200 i legendarną Toyotę Hilux stanowiącą podstawę segmentu. Nieco w cieniu konsekwentnie rośnie w siłę kolejna iście japońska marka – Isuzu – wkraczająca na nasz rynek z kolejnym wcieleniem D-Max’a.

Bez wątpienia o żadnym pickupie nie można powiedzieć że jest piękny. Tak też jest ze wspomnianym Azjatą, ot estetyczny design nadążający za obowiązującymi trendami. Chromowany (plastikowy niestety) grill płynnie łączy się z wydatnymi reflektorami, tworząc wyrazistą całość.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (4) / skomentuj / zobacz wszystkie

Marek
29 stycznia 2014 o 22:31
Odpowiedz

Też widziałem 8), ale pod Lidlem hehe. Gościo przejechał dosłownie przez zaspę, pewnie tylko dlatego, że mógł to zrobić. 163 koni pod maską DMAXa, jest co przydusić jak potrzeba dużo mocy. Pora idealna na takie samochody. Gdzie nie pojedzie to pełno śniegu. Zwykła osobówka to po przejechaniu kilku kilometrów na mieście jest już zabita śniegiem od spodu. Masakra!

~Marek

29.01.2014 22:31
grengo
22 stycznia 2014 o 23:22
Odpowiedz

Isuzu powoli podbija europejski rynek, ostatnio nawet jak byłem na zakupach to widziałem go po tesco :D, do tej pory to tylko l200 widziałem na mieście, czasami hiluxy. Znajomy ma isuzu, bardzo go zachwala

~grengo

22.01.2014 23:22
riko
22 listopada 2013 o 23:06
Odpowiedz

świetny sprzęt, niezawodny. Zrobiłem 100 tys i nie miałem żadnych problemów, auto pojemne, ale zwinne i parkowanie na mieście nie jest uciążliwe

~riko

22.11.2013 23:06
zbigniew_wardz
05 listopada 2013 o 00:28
Odpowiedz

nic dodać nic ująć, świetne auto - zdecydowanie najlepszy pickup jakiego dotąd miałem... wyjątkowo komfortowy i bardzo ekonomiczny (poniżej 8l/100) jak na ta klase - silnik to zdecydowanie największy atut isuzu

~zbigniew_wardz

05.11.2013 00:28
1

Gorące tematy

facebook