Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Citroen DS5. Wyróżnij się lub zgiń!

Samochody

Samochody Citroen DS5. Wyróżnij się lub zgiń!

Najodważniejszy Citroen ostatnich lat - oszałamia wyglądem i oferuje nietypowo rozwiązany napęd, ale w jednej kwestii nieco zawodzi.

Tagi: auto , test , Citroen

Samochody Citroen DS5. Wyróżnij się lub zgiń!

Po sportowym DS3 i noszącym cechy crossovera DS4, przyszedł czas na auto większe – model DS5. Francuzi, zachęceni sukcesem dwóch mniejszych DS-ów, zaprezentowali samochód łączący elegancję limuzyny, sportowy styl coupe, praktyczność kombi i nieco wyższą pozycję za kierownicą znaną z kompaktowych SUV-ów.

Model, który właśnie wszedł na polski rynek, ma podkraść markom premium tych klientów, którzy poszukują czegoś zdecydowanie bardziej wyrafinowanego stylistycznie i oryginalnego. No, a kto mógł podjąć się takiego wyzwania, jak nie firma, która ma na koncie jedną z ikon motoryzacji – citroena DS sprzed 50 lat?

I oto jest. Kosztujący w Polsce od 99 900 tys. zł nowy DS - Different Spirit - technologicznie spokrewniony jest z C4 Picasso oraz ze sportowym Peugeotem RCZ, od którego „pożyczył” przednią część zawieszenia.

Cała stylistyka nowej „cytryny”, to jeden wielki popis designerskich możliwości. Od fenomenalnego wzoru felg, poprzez fantazyjne szable biegnące od przednich świateł, srebrną lamówkę podkreślającą nietypowy kształt podwójnego wydechu, aż po wnętrze, któremu należy się osobny akapit.

Kierowca, który zajmie pozycję w świetnych fotelach, przed ściętą u dołu kierownicą, będzie musiał chwilę ochłonąć po tym, jak zobaczy kilkadziesiąt przycisków. Część z nich umieszczono, jak w śmigłowcu, w panelu w podsufitce. Podczas próby okiełznania konsoli i przyzwyczajenia się, że szyby otwierane są guzikami na panelu środkowym, warto przyjrzeć się eleganckiemu zegarkowi (oczywiście w nietypowym kształcie). Nie mniej interesujący jest filigranowy drążek zmiany biegów sześciostopniowej skrzyni zautomatyzowanej, który obsługuje się niemal jednym palcem.

Auto zostało tak zaprojektowane, że w kategorii „przyciąganie wzroku” jest dokładnie po drugiej stronie skali w stosunku do niemieckich aut spod znaku Volkswagena. Z drugiej strony projektantom DS-a udało się uniknąć dziwaczności i przesady. Pokazali za to, że można inaczej.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook