Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Zrób to z klasą

Rozwód

Rozwód Zrób to z klasą

Trudno. Stało się. To już pewne, że wasze małżeństwo się skończyło. Przed oczami stoją ci piekielne awantury, obgadywanie się przed przyjaciółmi oraz bolesny i kosztowny proces. Czy to nieuniknione? Niekoniecznie. Nie będzie to łatwe, ale możesz zrobić wiele, by rozstanie oznaczało dla was początek lepszego życia, a nie totalną destrukcję.

Tagi: rozwód , podział majątku , dzieci , rozstanie , separacja , jak się rozwieść

Rozwód Zrób to z klasą

Kiedy rozwodzi się Michał Wiśniewski, Krzysztof Ibisz lub Edyta Górniak, cała Polska dowiaduje się o tym, co myślą o swoich byłych, za co ich lub je obwiniają, jak publicznie walczą o podział majątku i na czyje wsparcie mogą liczyć po rozstaniu. Z drugiej strony, kiedy rozstawała się Jolanta Fraszyńska, zamiast oczerniać swojego męża, w Dzień Dobry TVN powiedziała: „Nasze rozstanie jest przemyślane, uzgodnione i przegadane. Stąd możemy żyć w przyjacielskich stosunkach. Klasę zachowaliśmy do końca”.

Co jednak zrobić, żeby na koniec móc powiedzieć: „Klasę zachowaliśmy do końca”?

Bill Ferguson to amerykański prawnik, który zbił fortunę na doradzaniu rozwodzącym się parom. Nie chwali się jednak tym, że zwykle jest w stanie dla swoich klientów wyszarpać większość wspólnego majątku. Za swój sukces uważa to, że 15% przychodzących do niego osób udaje mu się odwieźć od zamiaru rozwodu, a wielu pozostałych rozstaje się w zgodzie. Oto garść jego rad.

  • Zaakceptuj ją taką, jaka jest. Nie zmienisz swojej żony, więc nie próbuj walczyć z tym, jaka jest. Skup się na tym, co można zmienić, na przykład na przyczynach konfliktu lub problemu, który niszczy lub zniszczył wasze małżeństwo.
  • Poczuj ból. Próbując go uniknąć, napędzasz swoją złość i zachowania destrukcyjne. Pozwalając sobie na odczuwanie bólu, nawet płacz, dajesz sobie szansę na to, że minie on w naturalny sposób.
  • Zauważaj swój udział w problemie. Nawet jeśli bezpośrednia przyczyna rozwodu wynika z jej winy, zastanów się, na ile twoje działania lub zaniechania ją do tego doprowadziły.
  • Nie zatrzymuj jej na siłę i pozwól jej odejść. Zmuszanie jej do bycia z tobą tylko zabije miłość i jeszcze bardziej wzmoże w niej chęć odejścia.
  • Nie chowaj urazy, wybacz. Nie chodzi o korzyść dla niej, a dla ciebie. Żeby ci się to udało, najpierw poczuj się gotowy do odczuwania żalu po stracie. Później staraj się zauważać jej starania i wybacz jej, że nie robi tego idealnie.
  • Bądź otwarty na przyszłość. Tracąc energię na walkę z tym, co cię spotyka, przestajesz widzieć rzeczy takimi, jakie są. Łatwiej ocenisz swoją sytuację i znajdziesz najlepsze rozwiązania jeśli osiągniesz spokój.
  • Nie kłóć się. Słuchaj. Chodzi tu przede wszystkim o to, żebyście oboje wiedzieli (a nie tylko domyślali się), o co chodzi drugiej stronie, ale też o to, żeby obie strony miały okazję wyrazić swoje myśli i uczucia.
  • Znajdźcie takie rozwiązania, które są dobre dla was obojga. Szukając korzyści tylko dla siebie, nakręcasz konflikt. Szukają wspólnego dobra zyskujesz sojusznika zamiast wroga.
  • Korzystaj z każdej okazji na uzdrowienie waszego związku. Przy każdym spotkaniu masz do wyboru – dolać do ognia oliwy czy ognia. Jeśli będziesz chciał jej dobra, będziesz ją akceptował i doceniał, o wiele łatwiej będzie ci rozwiązać lub choćby załagodzić konflikt.

Osobnym zagadnieniem, o którym musisz pamiętać podczas rozwodu z klasą, jest dobro waszych dzieci. Jak bardzo nie będziecie się starali, wasz rozwód będzie dla nich bolesnym przeżyciem. Postarajcie się jednak, by nie był

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (4) / skomentuj / zobacz wszystkie

portwelarz77
28 czerwca 2013 o 09:51
Odpowiedz

Każdy czlowiek w życiu ma problemy ,jedni większe inni mniejsze.W moim związku tez jest podobnie ,próbowałem od jednej strony oraz od drugiej,ale jak się ma pomocnika(przeciwnika w postaci koleżanek żony) to już wiele sie zrobić nie da.Jak próbujesz np zawieżć je w 3 osoby na mecz bo mają taką pasje od paru tygodni to mówią ze ją ją śledze,kontroluje,a człowiek chce dobrze z psem na spacer nie wyjdzie jak leje ale ze znajomymi na impreze to juz tak,wtedy deszcz nie przeszkada

~portwelarz77

28.06.2013 09:51
tez40latek
27 czerwca 2013 o 21:00
Odpowiedz

To wszystko pięknie napisane,a życie pisze całkiem inny scenariusz.

~tez40latek

27.06.2013 21:00
Jaś
07 czerwca 2013 o 18:19
Odpowiedz

Witaj Piotrze, nie obraź się ale piszesz jak ksiądz lub stary kawaler, który marzy o kobiecie, ale nigdy z żadną nie mieszkał przez dłuższy czas. Zapomnij o tym, że poznasz w 100 % swą wybrankę przed ślubem i uwierz mi, niewielu facetom udaje się to również po kilkudziesięciu latach spędzonych razem. Ale warto próbować...;)

~Jaś

07.06.2013 18:19
Piotr
19 maja 2013 o 09:16
Odpowiedz

No właśnie. To jest ciekawe.Jak "efektem motyla" krok po kroku można dojść do czegoś takiego jak rozwód. Przecież od początku jest możliwość poznać człowieka zanim wstąpi się z nim w związek małżeński. Od tego jest przyjaźń, "chodzenie" ze sobą, narzeczeństwo. Można się dowiedzieć jaką ma filozofię życiową druga osoba. Jakie wartości. Wystarczy rozmawiać i obserwować. Nabrać 100% pewności, że jeżeli będziemy kochać do bólu, to druga osoba nas nie zawiedzie. Tylko będzie odwzajemniać , i starać się tak samo.Że tak samo rozumiemy słowo kocham, że będziemy żyć naprawdę razem - trzymać ze sobą sztamę. Stanowić jedność. Jeżeli są oznaki, że tego nie da się osiągnąć, to nie przysięgać, nie przyrzekać tylko szukać dalej. Dziwi mnie beztroska, desperacja, lekkomyślność w tak ważnej życiowo decyzji. Nieporozumienie: Każde mówi kocham - każde rozumie po swojemu. " Jakoś to będzie" , "ułoży się", "zmieni się" itp. Potem ludzie idą do ołtarza, przysięgają w obliczu Boga i świadków nie wiedząc chyba co, a po czasie robią z siebie błaznów bez honoru i godności : Nie dotrzymują słowa.Łamią przysięgę !!! I jeszcze utwierdza się ich w przekonaniu, że to normalne i pisze się im poradniki np." zrób to z klasą". Ludzie sami sobie zgotowali ten los.....zgroza.

~Piotr

19.05.2013 09:16
1

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty