Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Trudne rozstanie

Rozwód

On nic z tym nic nie robił, ale stwierdził, że nie sądził, że bez uprzedzenia z dnia na dzień wyprowadzi się od niego po kilkunastu latach związku. Stwierdził, że chciał ją odzyskać przez kilka miesięcy po zerwaniu. Proponował wspólną terapię i podjęcie próby "zacznijmy wszystko od nowa". Niestety jego partnerka nie chciała mu dać kolejnej szansy. Mężczyzna był rozgoryczony, że odeszła bez ostrzeżenia i nie dała im szansy na ratowanie związku.

Na starą miłość najlepsza nowa

W wypowiedziach pojawia się także wątek dotyczący chodzenia na randki z nowo poznanymi kobietami. To rodzaj "pocieszania się", zdobywania uznania w oczach innych kobiet, szukania potwierdzenia własnej atrakcyjności i zdobywania uwagi. Niektórzy przyznają, że znajdują sobie "od razu" nową dziewczynę, żeby wzbudzić zazdrość w poprzedniej. Jednak to nie przynosi im ulgi na dłuższą metę. Niektórzy panowie przyznają, że po rozstaniu, szczególnie bolesnym, nie należy wchodzić w nowe relacje, bo te okazują się nietrwałe i przyczyniają się do pogłębienia rozczarowania, frustracji i smutku. Na nową miłość przyjdzie czas dopiero po dłuższym okresie bycia samemu i przemyśleniu powodów, dla których poprzedni związek zakończył się w taki, a nie inny sposób.

– Zastanawiałem się nad tym, żeby spotkać się z jakąś inną dziewczyną, ale to zły pomysł, bo ja dużo gadam, a po rozstaniu, które było dla mnie bolesne, w rozmowie na randce pojawiłby się właśnie ten temat, a to dla nikogo nie byłaby komfortowa sytuacja. Spotkałem się z inną kobietą dopiero wtedy, kiedy poczułem, że nie siedzi mi w głowie tylko moja eks. Do tego czasu niestety sporo się męczyłem i wychodziłem na piwo z kumplem lub kuzynem – opowiada Igor.

Nie ma złotego środka

Coraz częściej panowie przyznają, że dobrą metodą jest "wygadanie się", spotkanie z najlepszym kumplem przy piwie i omówienie tego, co najbardziej boli. "Przegadanie" swoich błędów, ale także poszukanie wsparcia. Poza tym czasami wydaje się, że i kobiety, i mężczyźni mają podobne sposoby na radzenie sobie z rozstaniem, takie jak obejrzenie dobrego filmu, zjedzenie czegoś na "poprawę humoru", wysiłek fizyczny, zajmowanie się swoimi pupilami.

– W moim życiu nie było żadnego "złotego środka". Zdarzały się momenty smutku i odsuwania się od wszystkich dookoła, nawet dość często. Lecz obecnie szukam raczej towarzystwa, poruszam się w kręgu znajomych oraz przyjaciół – mówi Wojtek. – W dużej mierze pomagają spotkania przy piwie. Ale - o dziwo - także wysiłek fizyczny. Często zdarza się, że czuję jak rozpiera mnie energia, której daję upust na siłowni, jak i jazda na rowerze. A na koniec dnia, grzecznie siadam przy komputerze, włączam w tle jakiś film, jakieś słodycze i dziergam doktorat. Swoją drogą, na zły nastrój zawsze świetnie działają zwierzaki, zawsze wiedzą, kiedy mam kiepski nastrój – dodaje.

Według Daily Mail mężczyźni radzą sobie gorzej z rozstaniem niż kobiety. Po upłynięciu roku czasu od rozstania połowa badanych mężczyzn nadal czuła się "bardzo smutna i samotna", a już tylko 1/3 pań, się do tego przyznała. Psychologowie tłumaczą to tym, że kobiety mają wokół siebie więcej osób, które mogą im udzielić emocjonalnego wsparcia.

Może zatem - zamiast topić żale w alkoholu lub podczas nowych randek - posłuchać rady tych panów, którzy trudne rozstanie mają za sobą i po prostu umówić się z kumplem na piwo? Nie raz, nie dwa, ale tyle, ile potrzeba.

Julita Czernecka

Artykuł ukazał się w serwisie 

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty