Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Afrodyzjaki – czy naprawdę działają?

Potencja
|
13.01.2022

Czy jedzenie może w nas rozbudzić pożądanie i apetyt na seks? Z jednej strony współczesna nauka podchodzi do afrodyzjaków bardzo ostrożnie i nie dowodzi w pełni ich działania. Jednak musi istnieć jakiś powód, dla którego kult afrodyzjaków trwa aż od starożytności. Co w nich jest tak wyjątkowego i magicznego, że ich legenda przetrwała tyle wieków?

Tagi: seks po 40.

Afrodyzjaki – czy naprawdę działają?
Ludzkość już od starożytności wierzy, że niektóre składniki mogą poprawić nasze życie erotyczne.

Od zarania dziejów ludzie czerpali z natury – szukali w niej leków na różne choroby i dolegliwości, wierząc w jej moc i potęgę. Nic dziwnego, że w sprawach miłosnych również zdawali się na jej łaskę. Myślę, że można śmiało powiedzieć, że historia afrodyzjaków sięga początków ludzkości. Niektórym składnikom przypisywano magiczne właściwości, a z nich powstawały mikstury, eliksiry, a nawet proszki afrodyzyjne, których cel był jeden – rozkochiwać i działać na libido.

Nazwa afrodyzjak wywodzi się od najurodziwszej z bóstw Afrodyty – bogini miłości, płodności, pożądania i piękna. Jej atrybutem było jabłko i róża, więc początkowo to w nich właśnie dopatrywano się miłosnych mocy. Z czasem lista składników, które miały upragnionego mężczyznę rozkochać lub dodać sił witalnych w łóżku, zaczęła się wydłużać. Na przestrzeni lat okazało się, że matka natura ma sporo do zaoferowania, by poprawić nasze życie seksualne.

Skuteczność afrodyzjaków
Sporą grupę afrodyzjaków stanowią swieże owoce. Są słodkie, soczyste i, co najważniejsze, działają na nasze zmysły.

Jaki jest cel afrodyzjaków? Mają rozkochiwać, podkręcać temperaturę w związku, pobudzać, sprawiać, by nasze życie erotyczne było przyjemne.

Interesujące jest to, że w różnym czasie i w różnych zakątkach świata ludzie niezależnie zorientowali się, że natura nie pozostawiła ich samych sobie w sprawach miłosnych i zaczęli z jej mocy korzystać. To wcale nie przypadek, a raczej dowód na to, że bez względu na miejsce pochodzenia ludzie zauważyli silny związek między jedzeniem a seksem.

Historycznie afrodyzjaki podzielono na trzy kategorie. Część z nich ma wpływać na libido i poziom doznawanej przyjemności. Jedne, dzięki swoim określonym składnikom odżywczym, wpływają bardziej na popęd seksualny, drugim przypisuje się cechy związane ze zwiększonym podnieceniem.

W drugiej grupie znajdują się afrodyzjaki, które oprócz pobudzania pożądania mają wpływać na płodność. Na przestrzeni dziejów uważano, że warzywa, takie jak cebula, rzepa, por, dynia, szparagi, karczochy, zwiększają liczbę plemników, więc chętnie sięgały po nie pary starające się o potomstwo. Symbolem płodności stały się także orzechy włoskie, figi lub rukola. Są też i takie afrodyzjaki (ostatnia kategoria), które swoimi kształtami mają budzić erotyczne skojarzenia. Należą do nich między innymi gruszka, szparagi, bakłażan, figi lub brzoskwinia.

Gdy rozwinęła się żegluga i w najlepsze rozwijał się handel, do grona afrodyzjaków (ziół, owoców i warzyw) zaczęły dołączać egzotyczne dotąd przyprawy, które w swoich rodzinnych stronach miały doskonałą reputację jako składniki służące miłosnym uniesieniom.

Niewiele jest badań naukowych potwierdzających, że afrodyzjaki korzystnie wpływają na życie seksualne danej osoby. Dowody są skąpe i potrzebne są dalsze badania.

Ponieważ nauka w jasny i klarowny sposób nie odpowiada na pytanie, czy afrodyzjaki działają, większość z nas od dłuższego czasu podchodzi do nich sceptycznie i z wielkim dystansem. Skoro naukowcy nie mogą znaleźć wyraźnych powiązań między afrodyzjakami a pożądaniem, coraz częściej mówi się o nich raczej z przymrużeniem oka i bardziej jako o ciekawostce. Wielu kojarzą się jedynie z staroświeckimi wierzeniami oraz gusłami. Ale jednak z jakiegoś powodu z biegiem czasu nie zapomnieliśmy o nich. Afrodyzjaki wciąż nam towarzyszą i stale do nich wracamy, zastanawiając się, ile prawdy jest w ich legendzie.

Skuteczność afrodyzjaków
Wśród afrodyzjaków znajduje się wiele przypraw korzennych - mają rozgrzewać nasze ciała i sprzyjać pożądaniu.

Liczne badania pokazują jednak, że w przeważającej części moc afrodyzjaków tkwi w naszej głowie. Jeśli patrzysz na nie jako na cudowny lek na wszystkie miłosne bolączki, to faktycznie możesz się rozczarować. Siła afrodyzjaków leży zupełnie gdzie indziej. Mają kojarzyć się z seksem lub stymulować pożądanie poprzez działanie na zmysły. Przez swój zapach, teksturę, smak, wygląd mogą podsycić apetyt na miłość i zaprowadzić cię do łóżka.

Nigdy nie lekceważ swoich zmysłów. Owoce i warzywa o fallicznym kształcie lub przypominające waginę bądź kobiecą sylwetkę mogą skierować twoje myśli w kierunku sypialni i sugerować twojemu umysłowi seks, co z kolei może pomóc stymulować pożądanie w ciele.

Nie bagatelizuj też sugestywnej siły zapachu – pieczone figi, szarlotka lub gorąca czekolada mogą przyjemnie cię zrelaksować, odprężyć i sprawić, że twoje kubki smakowe będą z niecierpliwością czekały na pierwszy kęs. Ten pewnego rodzaju stan zniecierpliwienia też buduje napięcie, również seksualne. Jeśli przygotowując kolację we dwoje, weźmiesz pod uwagę te składniki, które działają na twoje zmysły bardziej niż inne, naprawdę możesz podkręcić swoją ochotę na seks. Tylko dlatego, że jedzenie nie ma potwierdzenia w nauce, że jest pomocne dla twojego libido, nie oznacza, że nie może wpłynąć na twoje pożądanie. Jeśli uważasz, że niektóre składniki (np. rozpuszczona czekolada, ostrygi, soczyste truskawki lub chrupiące szparagi) są seksowne, po prostu sięgaj po nie jak najczęściej. To ty decydujesz, co oddziałuje na twoje zmysły, nie nauka. Zastanów się więc, które smaki i zapachy są dla ciebie przyjemne lub wzbudzają miłe wspomnienie. Kieliszek czerwonego wina podany z mango i ananasem przywołuje na myśl wasze pierwsze wspólne wakacje we dwoje? Idź tym tropem! Używaj swoich zmysłów jak najczęściej i oddawaj się rzeczom, które sprawiają ci przyjemność, a twoje życie seksualne pójdzie w ich ślady.

Działanie afrodyzjaków
Przecięta na pół figa budzi erotyczne skojarzenia. Już sam jej kształt i kolor ma zachęcać do miłosnych uniesień.

Działanie afrodyzjaków to kwestia bardzo indywidualna – przecież różnimy się w naszych preferencjach kulinarnych. Jednak chodzi o to, że jedzenie niektórych produktów sprawia nam naprawdę dużą przyjemność, a ta lubi się mnożyć. Bądź świadomy mocy umysłu! Jeśli bardzo dobrym posiłkiem wprawisz się w dobry nastrój, a będzie towarzyszyła mu intymna, romantyczna atmosfera, to wieczór może skończyć się w łóżku. To, czy gorzka czekolada i czerwone wino będą tego częścią, zależy wyłącznie od ciebie. I na tym polega cała magia afrodyzjaków.

Konrad Bukowski

Wejdź na FORUM!
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie